{"id":3492,"date":"2022-05-18T22:59:45","date_gmt":"2022-05-18T20:59:45","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=3492"},"modified":"2022-10-31T17:05:31","modified_gmt":"2022-10-31T16:05:31","slug":"czas-zdrajcow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2022\/05\/18\/czas-zdrajcow\/","title":{"rendered":"Czas zdrajc\u00f3w"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Marek Krajewski<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-3493 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/krajewski-czas-20220518-poziom-300x212.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"212\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/krajewski-czas-20220518-poziom-300x212.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/krajewski-czas-20220518-poziom-1024x722.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/krajewski-czas-20220518-poziom-768x542.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/krajewski-czas-20220518-poziom-1536x1083.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/krajewski-czas-20220518-poziom-2048x1444.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/krajewski-czas-20220518-poziom-50x35.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<h3><strong>Czas zdrajc\u00f3w <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2022<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Mi\u0142o\u015b\u0107 ci wszystko wybaczy&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p align=\"RIGHT\">\u2026<i>smutek zamieni ci w \u015bmiech,<br \/>mi\u0142o\u015b\u0107 tak pi\u0119knie t\u0142umaczy<br \/>zdrad\u0119, i k\u0142amstwo, i grzech.<\/i><br \/><b>(piosenka Henryka Warsa ze s\u0142owami Juliana Tuwima;<br \/>Hanka Ordon\u00f3wna nagra\u0142a j\u0105 w 1933 roku do filmu<br \/>\u201eSzpieg w masce\u201d Mieczys\u0142awa Krawicza)<\/b><\/p>\n<p>Czwarty wyst\u0119p lwowskiego policjanta Edwarda Popielskiego w szarych barwach s\u0142u\u017cb arcytajnych II Rzeczypospolitej \u2013 wedle enigmatycznych (zgodnie z zasadami budowania napi\u0119cia) napomknie\u0144 zapowiednych autorsko-wydawniczych \u2013 mia\u0142 by\u0107 intryg\u0105 skomplikowan\u0105, wirtuozersk\u0105 gr\u0105 na wielu (celowo fa\u0142szywie zestrojonych) instrumentach jednocze\u015bnie, intryg\u0105 przebieg\u0142\u0105 zarazem i krwaw\u0105, rozsypuj\u0105c\u0105 si\u0119 nieledwie pod ci\u0119\u017carem dylemat\u00f3w moralnych nie do zniesienia nawet dla cynik\u00f3w i twardzieli, zaprawionych w bojach na tajnym froncie. Mia\u0142 by\u0107, ale czy jest?<\/p>\n<p>Dylemat poznawczy bowiem narodzi\u0142 si\u0119 we mnie taki, i\u017c ca\u0142a ta intryga mog\u0142a zaistnie\u0107 i pobiec w dal tylko dzi\u0119ki niedopuszczalnej i niewiarygodnej g\u0142upocie tudzie\u017c niefrasobliwo\u015bci wysokich funkcjonariuszy Abwehry, Sicherheitsdienstu i innych s\u0142u\u017cb policyjnych SS. \u017be o krajowych asach nie wspomn\u0119&#8230; Z ko\u0144c\u00f3wki mocno pogmatwanej i niespecjalnie prawdopodobnej intrygi \u201eMiasta szpieg\u00f3w\u201d &#8211; poprzedniej (chronologicznie przede wszystkim, ma si\u0119 rozumie\u0107, bo z akcj\u0105 od lata 1933 do jesieni 1934 roku) awantury z udzia\u0142em Popielskiego jako agenta Dw\u00f3jki w Wolnym Mie\u015bcie Gda\u0144sku, wynik\u0142o, \u017ce nasz dzielny policjant lwowski jako funkcjonariusz wywiadu jest raczej zdemaskowany i spalony. No mo\u017ce tylko nadpalony nieco, ale zwyk\u0142a (nie tylko profesjonalna, agenturalna) ostro\u017cno\u015b\u0107 nakazywa\u0142aby powstrzymanie si\u0119 od ponownego eksponowania jego charakterystycznej g\u0119by (i w og\u00f3le \u201ecia\u0142okszta\u0142tu\u201d) na pierwszej linii frontu wojny wywiad\u00f3w. Tymczasem szef wywiadowczego referatu Zach\u00f3d kapitan Jan Henryk \u017bycho\u0144 z pe\u0142n\u0105 dezynwoltur\u0105 i jakow\u0105\u015b niepoj\u0119t\u0105 desperacj\u0105 anga\u017cuje Popielskiego do delikatnej i nad wyraz dyskretnej misji w Breslau, misji wymagaj\u0105cej od wykonawcy specyficznych talent\u00f3w uwodzicielskich, stosownej aparycji i sporej dozy \u201einteligencji sentymentalnej\u201d.<\/p>\n<p>W rzeczywisto\u015bci szef wywiadowczej ekspozytury \u2013 maj\u0105c cho\u0107by tylko podejrzenie, i\u017c jego cz\u0142owiek zosta\u0142 zdekonspirowany \u2013 nie powinien, nie mia\u0142 prawa zaledwie po kilku miesi\u0105cach si\u0119ga\u0107 po takiego agenta. Regulamin\u00f3w s\u0142u\u017cbowych \u201ecichej formacji\u201d pozyskiwania informacji nie tworzono przy biurkach; regu\u0142y pragmatycznej dobrej praktyki wywiadu pisano krwi\u0105 agent\u00f3w, utraconych przez zb\u0119dn\u0105 brawur\u0119 i niedostatek ostro\u017cno\u015bci. Co innego bowiem dobrze skalkulowane ryzyko z pewn\u0105 tak\u0105 doz\u0105 zuchwalstwa na dodatek \u2013 a co innego niedocenianie inteligencji i profesjonalizmu przeciwnika. A je\u015bli szef ekspozytury po akcji w Gda\u0144sku, po analizie raport\u00f3w (i swego \u201eudzia\u0142u w\u0142asnego\u201d) nie mia\u0142 podejrze\u0144 w kwestii mo\u017cliwej dekonspiracji swego agenta \u2013 tym gorzej; znaczy to bowiem, \u017ce jego legendarny profesjonalizm wypada\u0142oby mi\u0119dzy bajki w\u0142o\u017cy\u0107. Oczywi\u015bcie, w prozie sensacyjnej, z za\u0142o\u017cenia poniek\u0105d fikcyjnej, odst\u0119pstwa od rzeczywistego stanu spraw s\u0105 mo\u017cliwe \u2013 ale nie a\u017c takie, wprost kwestionuj\u0105ce inteligencj\u0119 czytelnika&#8230;<\/p>\n<p>Za\u0142\u00f3\u017cmy wszak\u017ce, i\u017c \u00f3wczesna Abwehra (a obok niej tak\u017ce \u201em\u0142odsze\u201d tajne s\u0142u\u017cby), nie posiada\u0142a ujednoliconego systemu wsp\u00f3\u0142pracy i wymiany informacji (niewiarygodne!) mi\u0119dzy ekspozyturami terenowymi, tote\u017c agent polski, \u201enadgryziony\u201d w Gda\u0144sku, m\u00f3g\u0142 si\u0119 swobodnie i bezpiecznie pojawi\u0107 w odleg\u0142ym Wroc\u0142awiu, namiesza\u0107 i znikn\u0105\u0107&#8230; <i>Licentia poetica<\/i> i tak zwane marzenie \u015bci\u0119tej g\u0142owy&#8230; (Czasem w sensie \u015bcis\u0142ym: w berli\u0144skim wi\u0119zieniu Moabit skazanym na \u015bmier\u0107 zdrajcom i szpiegom dos\u0142ownie \u015bcinano \u0142by toporem&#8230;). No, ale za\u0142\u00f3\u017cmy, \u017ce obmy\u015blona przez Krajewskiego intryga ma r\u0119ce i nogi tudzie\u017c elementarnej nie ur\u0105ga logice&#8230; C\u00f3\u017c zatem takiego wa\u017cnego mia\u0142o by\u0107 przedmiotem misji Popielskiego, \u017ce a\u017c pogwa\u0142cono przy okazji zasady \u201edobrej praktyki\u201d wywiadu? Ot\u00f3\u017c do polskich s\u0142u\u017cb zg\u0142osi\u0142a si\u0119 pewna obywatelka Wroc\u0142awia z ofert\u0105 sprzeda\u017cy (za \u201eskromne\u201d sto tysi\u0119cy marek \u2013 w\u00f3wczas fortun\u0119) dw\u00f3ch dokument\u00f3w jakoby wielkiej wagi: zobowi\u0105zania do agenturalnej wsp\u00f3\u0142pracy, z\u0142o\u017conego Niemcom przez pewnego polskiego wysoko w hierarchii usytuowanego arystokrat\u0119 oraz projekt traktatu z 1922 roku mi\u0119dzy Polsk\u0105 a Francj\u0105, kt\u00f3rego ujawnienie (cho\u0107 nigdy nie wszed\u0142 w \u017cycie) mog\u0142oby sporo namiesza\u0107 w europejskiej polityce mi\u0119dzynarodowej.<\/p>\n<p>Popielski mia\u0142 zadanie pozyskania tych materia\u0142\u00f3w (gdyby nadarzy\u0142a si\u0119 okazja, to najlepiej za darmo), dokonania analizy i oceny &#8211; ale przede wszystkim mia\u0142 po\u0142o\u017cy\u0107 na nich \u0142ap\u0119 za wszelk\u0105 cen\u0119, by nikt nawet nie pr\u00f3bowa\u0142 si\u0119 do nich dobra\u0107. Bu\u0142ka z mas\u0142em&#8230; Dla takiego fachowca, potrafi\u0105cego zrobi\u0107 u\u017cytek ze swych wdzi\u0119k\u00f3w i brutalnej si\u0142y (gdy trzeba), to doprawdy przyjemna drobnostka. Okaza\u0142o si\u0119 bowiem, \u017ce oferentka jest m\u0142od\u0105 dam\u0105 wielkiej urody i wielu talent\u00f3w, w tym pianistycznego na poziomie niemal\u017ce koncertowym, z pochodzenia Ormiank\u0105 (dorastaj\u0105c\u0105 zreszt\u0105 we Lwowie), o do\u015b\u0107 swobodnych obyczajach, nieokie\u0142znanym charakterze i lu\u017anym trybie \u017cycia, z powodu tego\u017c trybu rozwiedzion\u0105 z bogatym niemieckim fabrykantem maszyn do obr\u00f3bki drewna; obecnie utrzymank\u0105 r\u00f3wnie\u017c maj\u0119tnego (i starego) \u017cydowskiego antykwariusza&#8230; Innymi s\u0142owy prawdziwa <i>die lustige Witwe<\/i> (pardon \u2013 nie wdowa, lecz <i>die Geschiedene<\/i> \u2013 rozw\u00f3dka czyli; b\u0105d\u017amy precyzyjni). W ka\u017cdym razie historia operetkowa, z czego Franz Lehar i jego dwaj libreci\u015bci \u2013 panowie Victor Leon i Leo Stein \u2013 czyli autorzy wspomnianej \u201eWeso\u0142ej wd\u00f3wki\u201d (po niemiecku <i>Die lustige Witwe<\/i>, przy czym <i>lustige<\/i> raczej nie znaczy weso\u0142a \u2013 to tylko pruderia translator\u00f3w; w\u0142a\u015bciwsze by\u0142oby s\u0142\u00f3wko \u201epo\u017c\u0105dliwa\u201d czy nawet \u201echutliwa\u201d) byliby w stanie ukr\u0119ci\u0107 operett\u0119 dramatyczn\u0105 wielce (w ka\u017cdym razie nie tak weso\u0142\u0105). Kt\u00f3ra si\u0119 prawie dobrze ko\u0144czy&#8230;<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie ze szczeg\u00f3\u0142ami \u201erozkminia\u0107\u201d intrygi nie b\u0119dziemy \u2013 wszak mamy umow\u0119&#8230; Godzi si\u0119 wszak\u017ce nadmieni\u0107, i\u017c fabu\u0142a obmy\u015blona przez pana Krajewskiego wielce jest osobliwa, chocia\u017c w gruncie rzeczy opowiada o przypad\u0142o\u015bci nader cz\u0119stej w kr\u0119gach mo\u017ce nie tyle wywiadu jako takiego, ale w literaturze szpiegowsko-sensacyjnej pojawiaj\u0105cej si\u0119 intensywnie. Ba, wydaje si\u0119 nawet, \u017ce bez pomienionej osobliwo\u015bci literatura tego gatunku dozna\u0142aby fabularnego uwi\u0105du. Okoliczno\u015bci\u0105 t\u0105 jest mi\u0142o\u015b\u0107 mianowicie. Oczywi\u015bcie w rozumieniu tzw. wielkiego uczucia, emocjonalnego stanu zakochania, z zaanga\u017cowaniem ducha i wy\u0142\u0105czeniem umys\u0142u. Inne aspekty s\u0142owa \u201emi\u0142o\u015b\u0107\u201d, widziane w sensie czysto fizycznym lub zgo\u0142a mechanicznym \u2013 jako proste bzykanko (za porozumieniem stron lub bez), s\u0105 w \u015bwiecie wywiadu akceptowane, a nawet po\u017c\u0105dane. Umiej\u0119tno\u015b\u0107 uwodzenia \u2013 obup\u0142ciowa oczywi\u015bcie, we wszystkich mo\u017cliwych konfiguracjach (a osobliwie zr\u0119czno\u015b\u0107 w doprowadzaniu do orgazmu lub tego\u017c orgazmu nienaganne, spektakularne udawanie) \u2013 jest wysoce cenionym narz\u0119dziem w dziedzinie sztuki pozyskiwania informacji. Oczywi\u015bcie w aspekcie technicznym \u2013 bez anga\u017cowania emocji i uczu\u0107. W\u0105tpi\u0119 wprawdzie, czy w Starych Kiejkutach, w Langley, na \u0141ubiance czy w o\u015brodku szkoleniowym Mosadu w Ramat Gan wyk\u0142adano (wraz z kursem praktycznym) Kamasutr\u0119, ale wcale bym si\u0119 nie zdziwi\u0142, gdyby si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce jednak tak&#8230;<\/p>\n<p>Tak \u2013 w \u015bwiecie wywiadu prawdziwa mi\u0142o\u015b\u0107 to zbrodnia. A ju\u017c na pewno prosta droga do wpadki, dekonspiracji, szanta\u017cu umo\u017cliwiaj\u0105cego odwr\u00f3cenie agenta. A tu masz babo, placek! Dojrza\u0142y byk, pi\u0119\u0107dziesi\u0119cioletni bez ma\u0142a, twardy, a w zasadzie nawet brutalny policaj i agent, zakocha\u0142 si\u0119 jak sztubak. Gwa\u0142townie, nami\u0119tnie i bez opami\u0119tania. W zasadzie niwecz\u0105c sw\u0105 misj\u0119. Szczeg\u00f3\u0142\u00f3w oszcz\u0119dz\u0119, by zostawi\u0107 troch\u0119 niespodzianek na czas waszej lektury&#8230; Zreszt\u0105 godzi si\u0119 przy okazji zauwa\u017cy\u0107, \u017ce erotyczna po\u0142a\u0107 j\u0119zyka nie jest przez Krajewskiego jako\u015b szczeg\u00f3lnie ho\u0142ubiona i kultywowana. No co tu ukrywa\u0107 \u2013 nie jest ci on szczeg\u00f3lnie finezyjnym gaw\u0119dziarzem, gdy chodzi o seks.<\/p>\n<p>Wi\u0119c w zasadzie wypadnie potraktowa\u0107 <span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\"><i>\u00e0<\/i><\/span><i> rebours<\/i> tytulik niniejszego tekstu i jego motto, zaczerpni\u0119te z nie\u015bmiertelnego przeboju \u2013 mi\u0142o\u015b\u0107 niczego nie wybacza. Mi\u0142o\u015b\u0107 sama w sobie jest b\u0142\u0119dem, a dla profesjonalisty \u2013 \u015bmierteln\u0105 pu\u0142apk\u0105. A dla Popielskiego okaza\u0142a si\u0119 chyba definitywnym po\u017cegnaniem z przygod\u0105 i karier\u0105 w tajnych s\u0142u\u017cbach II Rzeczypospolitej \u2013 co, jak si\u0119 wydaje, przypiecz\u0119towa\u0142 po\u017cegnalny u\u015bcisk d\u0142oni z kapitanem \u017bychoniem, szefem referatu \u201eZach\u00f3d\u201d. No i taka perspektywa zako\u0144czenia w\u0105tku Popielskiego w dorobku powie\u015bciowym Krajewskiego mniej mi si\u0119 podoba&#8230; Wi\u0119c mo\u017ce autor ten jednak skusi si\u0119 wysuni\u0119tymi zreszt\u0105 przez siebie samego supozycjami umieszczenia Popielskiego \u201ena kierunku ukrai\u0144skim\u201d &#8211; a by\u0142 on (znaczy kierunek) wtedy \u2013 w drugiej po\u0142owie lat trzydziestych, obiecuj\u0105co skomplikowany. Obiecuj\u0105co dla mo\u017cliwo\u015bci poprowadzenia intrygi fabularnej. No i mo\u017ce si\u0119 uda doprowadzi\u0107 do rehabilitacji \u0141yssego \u2013 cho\u0107by na mi\u0142osnym poletku. Bo teraz rozstajemy si\u0119 z nim w niezbyt mi\u0142ej fazie \u017cywota. Ch\u0142opak najwyra\u017aniej potrzebuje znale\u017a\u0107 si\u0119 w \u201eci\u0105gu dalszym\u201d przeboju Ordonki:<br \/>\u201e<i>Cho\u0107by\u015b j\u0105 przekl\u0105\u0142 w rozpaczy,<br \/>\u017ce jest okrutna i z\u0142a,<br \/>mi\u0142o\u015b\u0107 ci wszystko wybaczy,<br \/>bo mi\u0142o\u015b\u0107, m\u00f3j mi\u0142y, to jaaaaaaa&#8230;\u201d<\/i><\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(18 05 2022)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Marek Krajewski \u00a0 Czas zdrajc\u00f3w Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2022 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Mi\u0142o\u015b\u0107 ci wszystko wybaczy&#8230; \u2026smutek zamieni ci w \u015bmiech,mi\u0142o\u015b\u0107 tak pi\u0119knie t\u0142umaczyzdrad\u0119, i k\u0142amstwo, i grzech.(piosenka Henryka Warsa ze s\u0142owami Juliana Tuwima;Hanka Ordon\u00f3wna nagra\u0142a j\u0105 w 1933 roku do filmu\u201eSzpieg w masce\u201d Mieczys\u0142awa Krawicza) Czwarty wyst\u0119p lwowskiego policjanta Edwarda Popielskiego w szarych barwach s\u0142u\u017cb arcytajnych II Rzeczypospolitej \u2013 wedle enigmatycznych (zgodnie z zasadami budowania napi\u0119cia) napomknie\u0144 zapowiednych autorsko-wydawniczych \u2013 mia\u0142 by\u0107 intryg\u0105 skomplikowan\u0105, wirtuozersk\u0105 gr\u0105 na wielu (celowo fa\u0142szywie zestrojonych) instrumentach jednocze\u015bnie, intryg\u0105 przebieg\u0142\u0105 zarazem i krwaw\u0105, rozsypuj\u0105c\u0105 si\u0119 nieledwie pod ci\u0119\u017carem dylemat\u00f3w moralnych nie do zniesienia nawet dla cynik\u00f3w i twardzieli, zaprawionych w bojach na tajnym froncie. Mia\u0142 by\u0107, ale czy jest? Dylemat poznawczy bowiem narodzi\u0142 si\u0119 we mnie taki, i\u017c ca\u0142a ta intryga mog\u0142a zaistnie\u0107 i pobiec w dal tylko dzi\u0119ki niedopuszczalnej i niewiarygodnej g\u0142upocie tudzie\u017c niefrasobliwo\u015bci wysokich funkcjonariuszy Abwehry, Sicherheitsdienstu i innych s\u0142u\u017cb policyjnych SS. \u017be o krajowych asach nie wspomn\u0119&#8230; Z ko\u0144c\u00f3wki mocno pogmatwanej i niespecjalnie prawdopodobnej intrygi \u201eMiasta szpieg\u00f3w\u201d &#8211; poprzedniej (chronologicznie przede wszystkim, ma si\u0119 rozumie\u0107, bo z akcj\u0105 od lata 1933 do jesieni 1934 roku) awantury z udzia\u0142em Popielskiego jako agenta Dw\u00f3jki w Wolnym Mie\u015bcie Gda\u0144sku, wynik\u0142o, \u017ce nasz&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3494,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[16,12],"tags":[54],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3492"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3492"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3492\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3714,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3492\/revisions\/3714"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3494"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3492"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3492"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3492"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}