{"id":3338,"date":"2022-03-31T00:49:04","date_gmt":"2022-03-30T22:49:04","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=3338"},"modified":"2024-12-22T16:04:33","modified_gmt":"2024-12-22T15:04:33","slug":"strzep","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2022\/03\/31\/strzep\/","title":{"rendered":"Strz\u0119p"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Philippe Lan<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e7<\/span>on\u00a0<\/strong><\/h3>\n<h3><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-3339 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/strzep-20220325-poziom-300x216.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"216\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/strzep-20220325-poziom-300x216.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/strzep-20220325-poziom-1024x737.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/strzep-20220325-poziom-768x553.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/strzep-20220325-poziom-1536x1106.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/strzep-20220325-poziom-2048x1475.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/strzep-20220325-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h3>\n<h3><strong><br \/><\/strong><strong>Strz\u0119p <br \/><\/strong><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142 Jan Maria K\u0142oczowski <br \/><\/strong><strong>Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2022<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 6\/7 <br \/><\/strong><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Jestem Charlie!<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Najwa\u017cniejsza ksi\u0105\u017cka roku? Kto wie, kto wie&#8230; W zasadzie nie szafuj\u0119 takimi nominacjami zbyt pochopnie, ani pod wp\u0142ywem chwilowych (i przemijaj\u0105cych) emocji. Raczej sk\u0142onny jestem pomija\u0107 ni\u017c promowa\u0107 w ten spos\u00f3b wydawnicze nowo\u015bci na rynku. A poza tym ju\u017c zbyt wiele widzia\u0142em i czyta\u0142em, by poddawa\u0107 si\u0119 okazjonalnym nastrojom i wyrokowa\u0107 spontanicznie, bez d\u0142u\u017cej trwaj\u0105cego namys\u0142u. Wszelako osobliwy przypadek \u201eStrz\u0119pu\u201d ka\u017ce mi zaryzykowa\u0107 \u2013 chocia\u017c pod rygorem niewa\u017cno\u015bci, gdyby okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to b\u0142\u0105d epistemologiczny, albo \u017ce w tzw. ci\u0105gu dalszym dziej\u00f3w tegorocznych uka\u017ce si\u0119 co\u015b jeszcze bardziej ekscytuj\u0105cego&#8230; Ryzykuj\u0119 zatem, lecz co\u015b mi m\u00f3wi (do\u015bwiadczenie?), \u017ce ryzyko jest niewielkie.<\/p>\n<p>Dlaczego? Bo to jest proza autobiograficzna w stanie czystym, laboratoryjnie sterylnym &#8211; \u201epreparatowym\u201d zgo\u0142a. Precyzyjna, dok\u0142adnie i wszechstronnie zdefiniowana, zapisana bez narcystycznej minoderii. Lan<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e7<\/span>on podda\u0142 si\u0119 pr\u00f3bie ostatecznej, z czego zreszt\u0105 zdawa\u0142 sobie spraw\u0119 \u2013 pr\u00f3bie profesjonalizmu. Oto bowiem sta\u0142 si\u0119 reporterem w\u0142asnej sprawy, w\u0142asnego \u017cycia. Stan\u0105\u0142 obok (co nie znaczy, \u017ce z boku&#8230;) i podj\u0105\u0142 zadanie sprawozdania tego, co si\u0119 dzieje. Nikt inny za niego nie m\u00f3g\u0142 tego zrobi\u0107, bo nie wiedzia\u0142by, co si\u0119 w\u0142a\u015bciwie dzieje. To stan nie do opowiedzenia \u2013 zw\u0142aszcza gdy nie ma jak. Przecie\u017c nie pisakiem na specjalnej tabliczce \u2013 to tylko prosty sygnalizator spraw podstawowych egzystencjalnie \u2013 tak, nie, boli, siusiu i temu\u017c podobnie&#8230; Reszta w g\u0142owie zostaje \u2013 do wydobycia kiedy\u015b tam, gdy przestanie bole\u0107, gdy odejdzie strach, wstyd, zak\u0142opotanie i w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 na nieporadno\u015b\u0107, w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 na to zawieszenie, na oczekiwanie. Innymi s\u0142owy: pr\u00f3ba dziennikarstwa, kt\u00f3ra w istocie jest zaprzeczeniem sensu tego zawodu \u2013 szybkiej, celowej, obrazowej reakcji. Lan<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e7<\/span>on pracowa\u0142 \u201ena sk\u0142ad\u201d, gromadzi\u0142 swoje strz\u0119py \u2013 bo wiedzia\u0142, \u017ce to wa\u017cne i nikt za niego tego nie zrobi. Gdy to w ko\u0144cu napisa\u0142 \u2013 od pocz\u0105tku wiedzia\u0142, co mu z tego pisania wyjdzie. I si\u0119 podj\u0105\u0142 pod\u017awign\u0105\u0107 temat, balansuj\u0105c z nim na w\u0105skiej \u015bcie\u017cce, kt\u00f3ra sw\u00f3j bieg rozpocz\u0119\u0142a si\u00f3dmego stycznia 2015 roku&#8230;<\/p>\n<p>To by\u0142a \u015broda \u2013 dlaczego akurat \u015broda? W niepisanej, lecz skrz\u0119tnie kultywowanej tradycji wielu periodyk\u00f3w i dziennik\u00f3w na ca\u0142ym \u015bwiecie, w dniu, w kt\u00f3rym \u201ena mie\u015bcie\u201d ukazuje si\u0119 nowy numer, kierownictwo (a w mniejszych redakcjach \u2013 ca\u0142a za\u0142oga), spotyka si\u0119 na zebraniu kolegium. W dziennikach robi si\u0119 to tradycyjnie w pi\u0105tki, gdy ukazuje si\u0119 wi\u0119ksze i \u201ebogatsze\u201d wydanie magazynowe, weekendowe. Przez prawie pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat sam \u017cy\u0142em w tym rytmie \u2013 od kolegium do kolegium, w kilku bardzo r\u00f3\u017cnych tytu\u0142ach prasowych. To zawsze by\u0142 rytua\u0142 \u015bwi\u0119ty i nienaruszalny \u2013 nawet gdyby g\u00f3wniany deszcz wali\u0142 z nieba, a na ulicach p\u0142on\u0119\u0142y opony i barykady&#8230; W redakcji paryskiego tygodnika satyrycznego \u201eCharlie Hebdo\u201d (Charlie to po prostu Karolek \u2013 imi\u0119 jednego z popularnych bohater\u00f3w komiksowych \u201eOrzeszk\u00f3w\u201d, a Hebdo to por\u0119czny skr\u00f3t od s\u0142owa <em>hebdomadaire<\/em>, co znaczy cotygodniowy) kolegia zwo\u0142ywano w\u0142a\u015bnie w \u015brody wczesnym przedpo\u0142udniem. Kolejny numer rozpoczyna\u0142 \u017cywot w\u015br\u00f3d czytelnik\u00f3w.<\/p>\n<p>Ale co to by\u0142 za \u017cywot? No, prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c \u2013 umiarkowanie przyzwoity, a w zasadzie, by bardziej nie sk\u0142ama\u0107: kiepski. Sprzeda\u017c og\u00f3lnokrajowa spada\u0142a, co w polaryzuj\u0105cym si\u0119 \u015bwiecie czytelniczym nie powinno dziwi\u0107 do\u015bwiadczonych redaktor\u00f3w i obserwator\u00f3w rynku wydawniczego (ale niekt\u00f3rych dziwi\u0142o&#8230;). Tzw. linia redakcyjna \u201eCharlie Hebdo\u201d by\u0142a (i jest nadal) wzorcowym przyk\u0142adem symetryzmu idealnego (ze znakiem ujemnym) \u2013 to znaczy przypieprza\u0107 r\u00f3wno wszystkiemu i wszystkim. Przy\u0142apa\u0107 biskupa-pedofila? Ale\u017c prosz\u0119 bardzo! Karykatura Mahometa? Z przyjemno\u015bci\u0105&#8230; Dokopa\u0107 c\u00f3reczce pana Le Pena? Dok\u0142adnie i z u\u015bmiechem. Gwiazdor telewizji przy\u0142apany na \u201ezakupach\u201d przy Saint-Denis? Z satysfakcj\u0105! Oczywi\u015bcie mo\u017cna by\u0142o wysnu\u0107 og\u00f3lny wniosek o pewnej takiej post\u0119powo\u015bci tej linii redakcyjnej (a nawet niejakiej lewicowo\u015bci i laicko\u015bci tej\u017ce) \u2013 ale gdy trafi\u0142o si\u0119 sponiewiera\u0107 spo\u0142ecznego aktywist\u0119-hipokryt\u0119 socjalist\u0119 czy komunist\u0119 lub innego dowolnego lewaka \u2013 to czemu nie? A wszystko z niewymuszon\u0105 dezynwoltur\u0105, prosto (by nie rzec prostacko), z rubaszn\u0105 dos\u0142owno\u015bci\u0105, na granicy dobrego smaku, z liberty\u0144skim (jak\u017ce sk\u0105din\u0105d francuskim!) przegi\u0119ciem. No i naprawd\u0119 <i>pa wsiem&#8230;<\/i> Poj\u0119cie poprawno\u015bci politycznej nie by\u0142o tam u\u017cywane \u2013 a mo\u017ce nawet by\u0142o zakazane.<\/p>\n<p>W ten spos\u00f3b \u201eCharlie Hebdo\u201d w coraz bardziej podzielonym \u015bwiecie dorobi\u0142 si\u0119 trwa\u0142ego i rosn\u0105cego grona nieprzyjaci\u00f3\u0142 \u2013 bo si\u0119 po \u017cadnej ze stron sporu w zasadzie nie opowiada\u0142; dowala\u0142 za to wszystkim r\u00f3wnomiernie. &#8211; \u201eJe\u015bli zaczniemy szanowa\u0107 tych, kt\u00f3rzy nas nie szanuj\u0105, to pora zwija\u0107 interes\u201d \u2013 mawia\u0142 Charb (St<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e9<\/span>phane Charbonnier) satyryk, rysownik, karykaturzysta, wsp\u00f3\u0142za\u0142o\u017cyciel \u201eCharlie Hebdo\u201d (w 1970 roku) i jego dyrektor wydawniczy.<\/p>\n<p>Ale gdy podczas kryzysu karykaturowego w 2006 roku \u201eCharlie Hebdo\u201d stan\u0105\u0142 si\u0119 jednak po stronie absolutnej wolno\u015bci s\u0142owa (i przedrukowa\u0142 karykatury Proroka z du\u0144skiego \u201eJylland Posten\u201d), muzu\u0142manie oburzyli si\u0119 wprost, a lewicowi post\u0119powcy uznali, \u017ce tygodnik odbiera muzu\u0142manom r\u00f3wno\u015b\u0107 szans i prawo do godno\u015bci. W ten spos\u00f3b zacz\u0105\u0142 si\u0119 pewien kryzys sprzeda\u017cy pisma i utrata swobody ekonomicznej. Firma zbiednia\u0142a i biednia\u0142a nadal&#8230; Cz\u0142onkowie zespo\u0142u czuli si\u0119 jednak bardziej zjednoczeni i z\u017cyci, r\u0105k nie za\u0142amywali. Przecie\u017c to akurat kolegium by\u0142o pierwszym spotkaniem w nowym roku \u2013 nowym symbolicznym otwarciem, cokolwiek mia\u0142oby to znaczy\u0107. No i podczas tego spotkania rozkr\u0119ci\u0142a si\u0119 dyskusja wok\u00f3\u0142 wydanej w\u0142a\u015bnie \u201eUleg\u0142o\u015bci\u201d \u2013 mocno skandalizuj\u0105cej powie\u015bci Houellebecqa na aktualny \u201eislamski\u201d temat. Zebranie dobiega\u0142o ko\u0144ca, gdy wspomniany ju\u017c tu Charb zam\u00f3wi\u0142 u Lan<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e7<\/span>ona felieton o Houellebecqu; ale Lan<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e7<\/span>on troch\u0119 si\u0119 wymawia\u0142 i krygowa\u0142, gdy\u017c ju\u017c napisa\u0142 tekst o ksi\u0105\u017cce dla swego pierwszego i g\u0142\u00f3wnego pracodawcy \u2013 dziennika \u201eLib<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e9<\/span>ration\u201d. O jedenastej dwadzie\u015bcia osiem przyjacielskie negocjacje przerwa\u0142y strza\u0142y&#8230;<\/p>\n<p>Do lokalu redakcji przy rue Nicolas-Appert nr 10 (niedaleko placu Bastylii, w 11. dzielnicy Pary\u017ca, najbli\u017csze metro: Richard-Lenoir \u2013 gdyby kto\u015b chcia\u0142 zobaczy\u0107 to miejsce; ale redakcji ju\u017c tam nie ma&#8230;) wtargn\u0119li dwaj uzbrojeni po z\u0119by terrory\u015bci. P\u00f3\u017aniej ustalono, \u017ce byli to bracia \u2013 Sa<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00ef<\/span>d i Ch<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e9<\/span>rif Kouachi \u2013 urodzeni we Francji obywatele francuscy pochodzenia algierskiego. Mieli zastavy M70 (zmodernizowane jugos\u0142owia\u0144skie wersje karabinka szturmowego ka\u0142asznikowa), czeskie pistolety maszynowe \u2013 skorpiony, stare sowieckie pistolety TT, strzelb\u0119 typu pump action; wyb\u00f3r broni wskazuje, \u017ce zaopatrzyli si\u0119 w jakim\u015b staro\u017cytnym arsenaliku terroru, pozostawionym z epoki zimnej wojny. Ale bro\u0144 by\u0142a sprawna, a strzelcy wyszkoleni (przez al-Kaid\u0119). Z okrzykami \u201eAll<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u0101<\/span>hu akbar!\u201d na ustach zamordowali dwana\u015bcie os\u00f3b, a jedena\u015bcie ranili. Philippe Lan<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e7<\/span>on by\u0142 w\u015br\u00f3d rannych; zosta\u0142 zabrany do szpitala w stanie krytycznym.<\/p>\n<p>W tym momencie nasz autor zacz\u0105\u0142 nowe \u017cycie \u2013 w zasadzie niemal dos\u0142ownie, w sensie najzupe\u0142niej \u015bcis\u0142ym. Od torturowania w\u0142asnej pami\u0119ci \u2013 nakazuj\u0105c przypomnie\u0107 sobie wszystko ze szczeg\u00f3\u0142ami, co si\u0119 wydarzy\u0142o przed, w trakcie i tu\u017c po strzelaninie. Od ratuj\u0105cej \u017cycie pierwszej operacji w szpitalu Salp<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00ea<\/span>tri<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e9<\/span>re. Lan<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e7<\/span>on jest w tym nowym \u017cyciu bezwzgl\u0119dny i uparty. On przecie\u017c nie tylko chce po prostu \u017cy\u0107 \u2013 on chce to wszystko napisa\u0107 od nowa, skoro taka si\u0119 okazja nadarza. Od bolesnego, pokiereszowanego pocz\u0105tku \u2013 paru pocisk\u00f3w z jugolskiego ka\u0142acha (a mo\u017ce czeskiego skorpiona; jest mi\u0119dzy nimi niewielka r\u00f3\u017cnica kalibru: 7,62 mm i 7,65 mm, co w konsekwencji i tak niewiele znaczy, gdy strzela si\u0119 niemal z przy\u0142o\u017cenia&#8230;), kt\u00f3re przyj\u0119\u0142o jego cia\u0142o, kt\u00f3re unicestwi\u0142y mu \u017cuchw\u0119, rozwali\u0142y r\u0119k\u0119&#8230; Jest od czego zacz\u0105\u0107 to \u017cycie od nowa. I Lan<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e7<\/span>on zaczyna \u2013 z przejmuj\u0105c\u0105 szczero\u015bci\u0105, ocieraj\u0105c\u0105 si\u0119 o brutalny ekshibicjonizm (a w zasadzie cz\u0119sto si\u0119 we\u0144 zag\u0142\u0119biaj\u0105c\u0105). Przyznam szczerze, i\u017c bogactwo anatomicznego, chirurgicznego szczeg\u00f3\u0142u tej relacji powinno podzia\u0142a\u0107 na mnie odstr\u0119czaj\u0105co podczas lektury. Krew i bebechy \u2013 to nigdy mi si\u0119 nie podoba\u0142o. Ale tymczasem&#8230; Nie wiem \u2013 dlaczego, ale tkwi w tej prozie co\u015b, co nie pozwala oderwa\u0107 si\u0119 od niej na d\u0142u\u017cej, ni\u017c wymagaj\u0105 czasu nieodwo\u0142ywalne czynno\u015bci fizjologiczne (pomijaj\u0105c ca\u0142kiem zb\u0119dny w tej sytuacji sen). Wydaje mi si\u0119 (ale tylko wydaje), \u017ce powoli dotar\u0142em do tajemnicy tej osobliwej grawitacyjnej wi\u0119zi czytelnika z lektur\u0105, wszelako niczego nie zdradz\u0119, nie chc\u0105c nikogo pozbawi\u0107 satysfakcji samodzielnego docieczenia istoty lan<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e7<\/span>onowskiego powt\u00f3rnego przyj\u015bcia na \u015bwiat&#8230;<\/p>\n<p>Relacja pokiereszowanego felietonisty \u201eCharlie Hebdo\u201d z d\u0142ugiego procesu wracania do \u015bwiata (a w zasadzie nowonarodzenia) niesie i mie\u015bci w sobie bez k\u0142opotu zaskakuj\u0105co wiele r\u00f3\u017cnorodnych formu\u0142 narracji oraz stylistycznych \u201ejednostek autonomicznych\u201d. Owszem \u2013 bywa, \u017ce uderza w ton bohaterski, ale jest to heroizm miarkowany przez obaw\u0119 \u015bmieszno\u015bci. Owszem \u2013 bywa romantyczna do granic sentymentalizmu, ale za moment pierwiastki racjonalne po chwilach nadmiernej egzaltacji i tak dochodz\u0105 do g\u0142osu, bior\u0105c g\u00f3r\u0119 w opowiadaniu. Owszem \u2013 rozczulanie i roztkliwianie a\u017c do granic p\u0142aczliwo\u015bci to wielka pokusa tego trybu narracji \u2013 ale jeste\u015bmy we Francji, wi\u0119c kartezja\u0144ska logika bierze g\u00f3r\u0119 nad smarkliw\u0105 rozlaz\u0142o\u015bci\u0105, a opowie\u015b\u0107 wraca na tory wolteria\u0144skiej dyscypliny i wedle regu\u0142y brzytwy Ockhama nie mno\u017cy byt\u00f3w ponad potrzeb\u0119&#8230; Owszem \u2013 Lan<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e7<\/span>on nie ukrywa, \u017ce rozwin\u0105\u0142 si\u0119 u niego pe\u0142noobjawowy, okaza\u0142y i wielobarwny PTSD <i>(posttraumatic stres disorder)<\/i> &#8211; czyli typowo kombatancki stres pourazowy&#8230; I nie ukrywa, \u017ce praktycznie prawie sobie z nim nie radzi. Ale wie te\u017c, \u017ce dla dziennikarza, zawodowca sk\u0105din\u0105d, najlepszym sposobem terapii, samoleczenia w zasadzie \u2013 jest pisanie. To, co zapisane, ma bowiem przesz\u0142o\u015b\u0107 i przysz\u0142o\u015b\u0107, da si\u0119 zredagowa\u0107, wydrukowa\u0107, przeczyta\u0107 i zapami\u0119ta\u0107. Lan<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e7<\/span>on doszed\u0142 w zasadzie do kraw\u0119dzi mo\u017cliwo\u015bci naszego zawodu. Nie w sensie absolutnej wymowy i urody tego, co napisa\u0142. To zawsze mo\u017cna zrobi\u0107 lepiej. Ale on si\u0119 po prostu przenicowa\u0142, wywr\u00f3ci\u0142 na drug\u0105 stron\u0119. Bardziej si\u0119 ju\u017c nie da.<\/p>\n<p>Je\u015bli zatem czujesz, \u017ce nie potrafi\u0142by\u015b sprosta\u0107 takiemu wyzwaniu, lepiej daj sobie spok\u00f3j z dziennikarstwem. I nie m\u00f3w, \u017ce tobie w tym fachu chodzi\u0142oby o co\u015b zupe\u0142nie innego \u2013 o prawd\u0119, o obiektywizm, wiarygodno\u015b\u0107 relacjonowania \u015bwiata i ludzi, o m\u0105dro\u015b\u0107, emocje, zasady moralne, fundamentalne warto\u015bci i wolno\u015b\u0107, a osobliwie wolno\u015b\u0107 s\u0142owa. G\u00f3wno prawda \u2013 w istocie rzeczy chodzi o to, czy w chwili \u015bmiertelnej, egzystencjalnej pr\u00f3by, w chwili ataku pierwotnego l\u0119ku umia\u0142by\u015b wyj\u015b\u0107 ponad to wszystko. Czy uni\u00f3s\u0142by\u015b wyzwanie opisania \u015bwiata na nowo \u2013 gdyby\u015b wiedzia\u0142, \u017ce nikt poza tob\u0105 tego nie zrobi, gdyby\u015b wiedzia\u0142, \u017ce wkraczasz na \u015bcie\u017ck\u0119 wojenn\u0105 ze wszystkimi, \u015bcie\u017ck\u0119 bez powrotu (w najlepszym przypadku)? <br \/><strong>W ka\u017cdym razie <i>Je suis Charlie!<\/i> A Ty, Wy, Oni?<\/strong><\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(30 03 2022)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Philippe Lan\u00e7on\u00a0 Strz\u0119p Prze\u0142o\u017cy\u0142 Jan Maria K\u0142oczowski Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2022 Rekomendacja: 6\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Jestem Charlie! Najwa\u017cniejsza ksi\u0105\u017cka roku? Kto wie, kto wie&#8230; W zasadzie nie szafuj\u0119 takimi nominacjami zbyt pochopnie, ani pod wp\u0142ywem chwilowych (i przemijaj\u0105cych) emocji. Raczej sk\u0142onny jestem pomija\u0107 ni\u017c promowa\u0107 w ten spos\u00f3b wydawnicze nowo\u015bci na rynku. A poza tym ju\u017c zbyt wiele widzia\u0142em i czyta\u0142em, by poddawa\u0107 si\u0119 okazjonalnym nastrojom i wyrokowa\u0107 spontanicznie, bez d\u0142u\u017cej trwaj\u0105cego namys\u0142u. Wszelako osobliwy przypadek \u201eStrz\u0119pu\u201d ka\u017ce mi zaryzykowa\u0107 \u2013 chocia\u017c pod rygorem niewa\u017cno\u015bci, gdyby okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to b\u0142\u0105d epistemologiczny, albo \u017ce w tzw. ci\u0105gu dalszym dziej\u00f3w tegorocznych uka\u017ce si\u0119 co\u015b jeszcze bardziej ekscytuj\u0105cego&#8230; Ryzykuj\u0119 zatem, lecz co\u015b mi m\u00f3wi (do\u015bwiadczenie?), \u017ce ryzyko jest niewielkie. Dlaczego? Bo to jest proza autobiograficzna w stanie czystym, laboratoryjnie sterylnym &#8211; \u201epreparatowym\u201d zgo\u0142a. Precyzyjna, dok\u0142adnie i wszechstronnie zdefiniowana, zapisana bez narcystycznej minoderii. Lan\u00e7on podda\u0142 si\u0119 pr\u00f3bie ostatecznej, z czego zreszt\u0105 zdawa\u0142 sobie spraw\u0119 \u2013 pr\u00f3bie profesjonalizmu. Oto bowiem sta\u0142 si\u0119 reporterem w\u0142asnej sprawy, w\u0142asnego \u017cycia. Stan\u0105\u0142 obok (co nie znaczy, \u017ce z boku&#8230;) i podj\u0105\u0142 zadanie sprawozdania tego, co si\u0119 dzieje. Nikt inny za niego nie m\u00f3g\u0142 tego zrobi\u0107, bo nie wiedzia\u0142by, co si\u0119 w\u0142a\u015bciwie dzieje. To stan nie&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3340,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"Strz\u0119p","book_review_series":"","book_review_author":"Philippe Lan\u00e7on","book_review_genre":"proza autobiograficzna","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"Noir sur Blanc, Warszawa","book_review_release_date":"23 03 2022","book_review_format":"","book_review_pages":"416","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[353],"tags":[371],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3338"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3338"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3338\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5058,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3338\/revisions\/5058"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3340"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3338"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3338"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3338"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}