{"id":3284,"date":"2022-02-28T10:19:59","date_gmt":"2022-02-28T09:19:59","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=3284"},"modified":"2022-10-31T17:13:37","modified_gmt":"2022-10-31T16:13:37","slug":"kosci-ktore-nosisz-w-kieszeni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2022\/02\/28\/kosci-ktore-nosisz-w-kieszeni\/","title":{"rendered":"Ko\u015bci, kt\u00f3re nosisz w kieszeni"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>\u0141ukasz Barys<\/strong><\/h3>\n<h3><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-3285 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/barys-kosci-20220228-poziom-300x218.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"218\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/barys-kosci-20220228-poziom-300x218.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/barys-kosci-20220228-poziom-1024x745.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/barys-kosci-20220228-poziom-768x559.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/barys-kosci-20220228-poziom-1536x1118.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/barys-kosci-20220228-poziom-2048x1490.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/barys-kosci-20220228-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h3>\n<h3><br \/><strong>Ko\u015bci, kt\u00f3re nosisz w kieszeni <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2021<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>B\u0119d\u0105c ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0105&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>To nie jest znane miasto \u2013 te Pabianice &#8211; nie ma powodu, by je zna\u0107. Poza symbolicznym okr\u0119giem o promieniu stu kilometr\u00f3w od \u0141odzi zapewne nikt prawie nie b\u0119dzie wiedzia\u0142, co to jest; a im dalej, tym liczba \u201ewiedz\u0105cych\u201d bli\u017csza zeru. Bo jako si\u0119 rzek\u0142o \u2013 powodu nie ma. Ani nic tam w historii si\u0119 nie wydarzy\u0142o \u2013 \u017cadna wielka bitwa, ani jeden zjazd czy kongres pokojowy. Nie urodzi\u0142 si\u0119 nikt naprawd\u0119 wa\u017cny (jak dla mnie, wyj\u0105wszy mo\u017ce Romana Kubiaka; a kto zacz? &#8211; no, no, tego nie wiedzie\u0107?), nie napisano tam wielkiego traktatu naukowego, religijnego czy moralnego; pi\u0142karze nie grali w ekstraklasie, Napoleon nie popasa\u0142 ani miss \u015bwiata&#8230; Ot, ubocz jaka\u015b, chocia\u017c w \u015brodku Polski prawie bez ma\u0142a. Tyle \u017ce ubocz sporawa, do niedawna sprawna, do niedawna dynamiczna i do niedawna korzystnie gospodaruj\u0105ca \u2013 od czasu, gdy dwaj przedsi\u0119biorczy w\u0142\u00f3kniarze z Saksonii \u2013 herren Krusche und Ender \u2013 za\u0142o\u017cyli i z sukcesem rozwijali manufaktur\u0119 bawe\u0142nian\u0105. Fartownych biznes\u00f3w w mie\u015bcie zreszt\u0105 by\u0142o wi\u0119cej: tkalnia we\u0142ny i szwalnia gustownej odzie\u017cy, w\u0119dliniarnia spora, fabryczka no\u017cy (spokojnie, tokarskich \u2013 ma si\u0119 rozumie\u0107), tkalnia banda\u017cy na ca\u0142y Uk\u0142ad Warszawski, fabryka \u017car\u00f3wek (Polam i wszystko Osram), du\u017ca papiernia, wytw\u00f3rnia pigu\u0142ek na wszelkie bole\u015bci (dlaczego pabialgina nazywa\u0142a si\u0119 PABialgina?), m\u0142yn gigantyczny (pami\u0119ta kto\u015b jeszcze aromat kawy zbo\u017cowej Dobrzynka?), fabryka walc\u00f3w &#8211; wprawdzie drogowych, ale zgrabnych i sprawnych jak te do ta\u0144ca&#8230;<\/p>\n<p>Dla mnie Pabianice zawsze w pierwszej kolejno\u015bci kojarz\u0105 si\u0119 z&#8230; kasztanami. Rok m\u00f3g\u0142 by\u0107 1954 \u2013 wczesna jesie\u0144. Tata pracowa\u0142 w radiu i pewnego dnia zabra\u0142 mam\u0119, m\u0142odszego brata i mnie wozem transmisyjnym (takim polowym studiem nagra\u0144 na ci\u0119\u017car\u00f3wce) na wypad do Pabianic, gdzie realizowa\u0142 jak\u0105\u015b audycj\u0119. Na miejscu on wzi\u0105\u0142 si\u0119 do roboty z technikiem d\u017awi\u0119ku, zapewne z panem Staszkiem Kapcem, a my z mam\u0105 poszli\u015bmy na spacer do parku. Na czystym i pustym bulwarku nad jakim\u015b kawa\u0142kiem wody karmili\u015bmy kaczki i zbierali\u015bmy kasztany \u2013 setki \u015bwie\u017cych i b\u0142yszcz\u0105cych, do przerobienia na armi\u0119 zapa\u0142czanych ludzik\u00f3w. I tyle pami\u0119tam. Potem mia\u0142em stamt\u0105d kumpli w budzie, koleg\u00f3w na studiach, wykonywa\u0142em dziesi\u0105tki dziennikarskich zlece\u0144 w tamtejszych pejza\u017cach, z tamtejszymi lud\u017ami. A przez ostatnich kilkana\u015bcie lat mej wachty w redakcji \u201eExpressu Ilustrowanego\u201d co pi\u0105tek redagowa\u0142em i \u0142ama\u0142em w komputerze dodatek sobotni dla Pabianic i okolicy, kt\u00f3ry nazwali\u015bmy optymistycznie \u201eBli\u017cej Ciebie\u201d. Wi\u0119c co nieco wiem i pami\u0119tam. Zreszt\u0105 z miejsca, w kt\u00f3rym mieszkam, do centrum Pabianic jecha\u0142o si\u0119 tramwajem 41 (gdy jeszcze kursowa\u0142) kr\u00f3cej ni\u017c na Ba\u0142uty czy na Widzew. Teraz samochodem jeszcze szybciej \u2013 gdyby pow\u00f3d by\u0142. Ale ju\u017c nie ma. Nawet sentymentalnego.<\/p>\n<p align=\"LEFT\">I wtedy pojawi\u0142 si\u0119 ten Barys \u2013 debiutant, filologii polskiej magister i student prawa, z Pabianic i podobno Pawlikowic (po u\u015brednieniu koordynat\u00f3w oka\u017ce si\u0119, \u017ce i tak z Bychlewa&#8230;). Napisa\u0142 te swoje \u201eKo\u015bci, kt\u00f3re nosisz w kieszeni\u201d &#8211; nie bardzo wiedz\u0105c, co mu z pisania wyjdzie. T\u0119 chwiejno\u015b\u0107 zamiaru wida\u0107 w gotowym produkcie. Chwiejno\u015b\u0107, kt\u00f3ra jest urocz\u0105 ( i wcale nie dyskwalifikuj\u0105c\u0105 &#8211; przeciwnie) cech\u0105 debiutant\u00f3w; p\u00f3\u017aniej ju\u017c nie. Posz\u0142o o to, czym w\u0142a\u015bciwie (gatunkowo) \u201eKo\u015bci&#8230;\u201d maj\u0105 by\u0107. Temperament obserwacyjny Barysa i umiej\u0119tno\u015b\u0107 spo\u0142ecznej werbalizacji rezultat\u00f3w tych \u201epodgl\u0105d\u00f3w\u201d mog\u0142y go pokierowa\u0107 w stron\u0119 wielkiego reporta\u017cu demaskatorskiego, obna\u017caj\u0105cego zafa\u0142szowane stosunki spo\u0142eczne, odkrywaj\u0105cego prawdziw\u0105 natur\u0119 patologii i przyczyny z\u0142a. Tak, Barys objawi\u0142 ewidentny talent dziennikarski. Ale go nie spo\u017cytkowa\u0142. No bo gdzie? W ma\u0142ym lokalnym pisemku? Na internetowym portaliku? Tam si\u0119 robi opakowania do og\u0142osze\u0144 i prowokacje do klikania. Czterdzie\u015bci lat temu mia\u0142em do czynienia z podobnej miary talentem, kt\u00f3ry si\u0119 sam nieomal dok\u0142adnie, precyzyjnie oszlifowa\u0142. Notabene te\u017c z Pabianic. Ale wtedy mia\u0142em do dyspozycji powa\u017cn\u0105, ciesz\u0105c\u0105 si\u0119 sporym autorytetem na ponadlokaln\u0105 miar\u0119, platform\u0119 publikacji takich tekst\u00f3w. I ta okoliczno\u015b\u0107 pomog\u0142a wypromowa\u0107 moje odkrycie. Barys musia\u0142 poradzi\u0107 sobie sam i nieco inaczej&#8230;<\/p>\n<p>Ale wprz\u00f3dy powinien co\u015b zrobi\u0107 ze swoim pisarskim odkryciem&#8230; Innymi s\u0142owy: poszuka\u0107 formy odpowiedniej dla intuicyjnie jeszcze, ale dobitnie (mo\u017ce nawet dokuczliwie) domagaj\u0105cej si\u0119 uj\u015bcia ekspresji. Na pocz\u0105tek musia\u0142 wyzwoli\u0107 si\u0119 z narzucaj\u0105cej si\u0119 (ale i ograniczaj\u0105cej) formu\u0142y autobiograficznej. Nurt literacki, uprawiaj\u0105cy tzw. dzieci\u0119ctwo, jest do\u015b\u0107 powszechny (nie tylko u nas, lecz globalnie). Ka\u017cdy prawie debiutant uwa\u017ca za konieczne (i stosowne) \u2013 zanim cokolwiek od siebie powie \u2013 rozliczy\u0107 si\u0119 z prze\u017cyciami, traumami i bole\u015bciami dzieci\u0144stwa. Bo mniema, \u017ce to najlepsze, co mu do g\u0142owy przychodzi (zreszt\u0105 prawie ka\u017cdemu nic innego nie przychodzi&#8230;), gdy ju\u017c postanowi pisarzem zosta\u0107. Najcz\u0119\u015bciej zreszt\u0105 dzieci\u0144stwo w spos\u00f3b naturalny jest jedynym do\u015bwiadczeniem, jakie pocz\u0105tkuj\u0105cy ma w baga\u017cu. I nic w tym z\u0142ego ni nagannego. Barys wszelako nie wpad\u0142 w autobiograficzn\u0105 pu\u0142apk\u0119 dzieci\u0119ctwa, cho\u0107 na dzieci\u0119ctwie sw\u0105 fabu\u0142\u0119 pobudowa\u0142. Jak to zrobi\u0142? Zdekonstruowa\u0142 i zrekonstruowa\u0142 siebie w roli narratora. Zmieni\u0142 p\u0142e\u0107 \u2013 zosta\u0142 ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0105 \u2013 jak\u0105 zreszt\u0105 ka\u017cdy jest u pocz\u0105tku swego.<\/p>\n<p>W Pabianicach to nic nowego \u2013 to konieczno\u015b\u0107 poniek\u0105d atmosferyczna. Od czasu filmu Roberta Gli\u0144skiego \u201eCze\u015b\u0107, Tereska\u201d. Graj\u0105c\u0105 tytu\u0142ow\u0105 rol\u0119 aktork\u0119-naturszczyc\u0119 \u2013 Ol\u0119 Gietner \u2013 zna\u0142 tu prawie ka\u017cdy. Mija\u0142 na ulicy, w jakiej\u015b bramie, na kt\u00f3rym\u015b podw\u00f3rku, przed osiedlowym samem, w drodze do szko\u0142y (to rzadziej&#8230;). Od tamtego filmu (i jego sukces\u00f3w) ka\u017cdemu wydaje si\u0119, \u017ce dziewczynka l e p i e j opowiada. Co\u015b w tym chyba jest. Dlatego \u201eKo\u015bci&#8230;\u201d opowiada Ula \u2013 nastolatka z dwojgiem rodze\u0144stwa, mam\u0105 na kasie w \u201eBiedrze\u201d i \u201etatusiami\u201d tylko dochodz\u0105cymi, z du\u017c\u0105 cz\u0119stotliwo\u015bci\u0105 zmiennej. Barys p\u0142ynnie i precyzyjnie wszed\u0142 w t\u0119 rol\u0119 \u2013 to jedna z dw\u00f3ch najfajniejszych kreacji w \u201eKo\u015bciach&#8230;\u201d. A druga? To jeden z w\u0105tk\u00f3w \u201ecmentarnych\u201d &#8211; czyli pr\u00f3ba Uli, by zaprzyja\u017ani\u0107 si\u0119 z Mariann\u0105 Kindler \u2013 zmar\u0142\u0105 w 1935 roku r\u00f3wie\u015bnic\u0105, pi\u0119tnastolatk\u0105 z ironicznie u\u015bmiechni\u0119tego nagrobnego pos\u0105gu. Panie Barys \u2013 iskra pana dotkn\u0119\u0142a bo\u017ca \u2013 ot, co. To\u017c to czysty \u201emarquez\u201d &#8211; metafizyczny, magiczny, transcendentalny. A wigilia z duchami? Nie chc\u0119 spojlerowa\u0107 \u2013 ale to po prostu literackie szale\u0144stwo&#8230;<\/p>\n<p>I w taki oto spos\u00f3b autor skr\u0119ci\u0142 od pospolitego sk\u0105din\u0105d reporta\u017cu spo\u0142eczno-autobiograficznego w stron\u0119 powie\u015bci metarealistycznej. Skr\u0119t okaza\u0142 si\u0119 ostry, ale ustany. Z m\u0142odzie\u0144czego buntu, antystrukturalnego manifestu zrobi\u0142 si\u0119 wnikliwy raport stanu ducha okaleczonej spo\u0142eczno\u015bci, kt\u00f3ra niby jest u siebie, ale to \u201eswoje\u201d to pustynia. \u017beby zarobi\u0107, uczy\u0107 si\u0119, zabawi\u0107, co\u015b kupi\u0107, dowarto\u015bciowa\u0107 si\u0119, pokibicowa\u0107 \u2013 musz\u0105 jecha\u0107. Niedaleko, ale jecha\u0107. Doprawdy, beznadziejny pomys\u0142 na \u017cycie&#8230; Gdyby nie ta ucieczka w magi\u0119, zosta\u0142by sam gruz utraconych mo\u017cliwo\u015bci, sam smr\u00f3d zetla\u0142ych perspektyw. Mo\u017cna i z tego zrobi\u0107 literatur\u0119, ale debiutant niech si\u0119 wystrzega. Lepiej zastosowa\u0107 unik praktykowany przez starych farmaceut\u00f3w, czyli magiczny chwyt, zwany <i>massa tabulettae<\/i>. W recepturach kr\u0119cenia pigu\u0142 kiedy\u015b podawano, ile te\u017c neutralnego dla organizmu gipsu czy te\u017c innego jakiego\u015b krzemianu dosypywano, by ukr\u0119ci\u0107 okaza\u0142\u0105 pigu\u0142\u0119. Trzeba by\u0142o bowiem ujawni\u0107, ile no\u015bnika przypada\u0142o na lecznicz\u0105 porcj\u0119 prawdziwego medykamentu. W literaturze to dzia\u0142a podobnie \u2013 nie samo gorzkie, troch\u0119 magicznej <i>massy<\/i> te\u017c&#8230;<\/p>\n<p>Wi\u0119c Barys jest dobry. Ale nie tak, by darowa\u0107 mu test drugiego podej\u015bcia. Nie mog\u0119 zatem si\u0119 doczeka\u0107, co z niego wyro\u015bnie. Przyda\u0142oby si\u0119 co\u015b udanego. On sam jest wiele wart, a i przy okazji Pabianice zas\u0142uguj\u0105 na jaki\u015b sukces wreszcie. Z paszportem \u201ePolityki\u201d mo\u017cna ju\u017c przekracza\u0107 granice. Lecz uwa\u017ca\u0107 nale\u017cy, by i\u015b\u0107 w dobrym kierunku. Co nie znaczy, \u017ce po przetartym, czy po cudzych \u015bladach. Przeciwnie.<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(28 02 2022)<\/strong><\/p>\n<p>P.S. Nie uda\u0142o mi si\u0119 tylko zyska\u0107 pewno\u015bci, czy Pabianice s\u0105 kobiet\u0105? Mam podejrzenia, ale niewystarczaj\u0105ce. Patrycjo, pom\u00f3\u017c&#8230; TS.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u0141ukasz Barys Ko\u015bci, kt\u00f3re nosisz w kieszeni Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2021 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 B\u0119d\u0105c ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0105&#8230; To nie jest znane miasto \u2013 te Pabianice &#8211; nie ma powodu, by je zna\u0107. Poza symbolicznym okr\u0119giem o promieniu stu kilometr\u00f3w od \u0141odzi zapewne nikt prawie nie b\u0119dzie wiedzia\u0142, co to jest; a im dalej, tym liczba \u201ewiedz\u0105cych\u201d bli\u017csza zeru. Bo jako si\u0119 rzek\u0142o \u2013 powodu nie ma. Ani nic tam w historii si\u0119 nie wydarzy\u0142o \u2013 \u017cadna wielka bitwa, ani jeden zjazd czy kongres pokojowy. Nie urodzi\u0142 si\u0119 nikt naprawd\u0119 wa\u017cny (jak dla mnie, wyj\u0105wszy mo\u017ce Romana Kubiaka; a kto zacz? &#8211; no, no, tego nie wiedzie\u0107?), nie napisano tam wielkiego traktatu naukowego, religijnego czy moralnego; pi\u0142karze nie grali w ekstraklasie, Napoleon nie popasa\u0142 ani miss \u015bwiata&#8230; Ot, ubocz jaka\u015b, chocia\u017c w \u015brodku Polski prawie bez ma\u0142a. Tyle \u017ce ubocz sporawa, do niedawna sprawna, do niedawna dynamiczna i do niedawna korzystnie gospodaruj\u0105ca \u2013 od czasu, gdy dwaj przedsi\u0119biorczy w\u0142\u00f3kniarze z Saksonii \u2013 herren Krusche und Ender \u2013 za\u0142o\u017cyli i z sukcesem rozwijali manufaktur\u0119 bawe\u0142nian\u0105. Fartownych biznes\u00f3w w mie\u015bcie zreszt\u0105 by\u0142o wi\u0119cej: tkalnia we\u0142ny i szwalnia gustownej odzie\u017cy, w\u0119dliniarnia spora, fabryczka no\u017cy (spokojnie, tokarskich \u2013 ma si\u0119 rozumie\u0107), tkalnia banda\u017cy&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3286,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[16],"tags":[368],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3284"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3284"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3284\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3716,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3284\/revisions\/3716"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3286"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3284"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3284"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3284"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}