{"id":3268,"date":"2022-02-23T18:30:14","date_gmt":"2022-02-23T17:30:14","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=3268"},"modified":"2022-05-07T01:54:32","modified_gmt":"2022-05-06T23:54:32","slug":"demonomachia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2022\/02\/23\/demonomachia\/","title":{"rendered":"Demonomachia"},"content":{"rendered":"\n<h4><strong>Marek Krajewski\u00a0\u00a0<\/strong><\/h4>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-3269 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/krajewski-demonomachia-20220223-poziom-300x220.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"220\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/krajewski-demonomachia-20220223-poziom-300x220.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/krajewski-demonomachia-20220223-poziom-1024x751.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/krajewski-demonomachia-20220223-poziom-768x563.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/krajewski-demonomachia-20220223-poziom-1536x1126.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/krajewski-demonomachia-20220223-poziom-2048x1502.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/krajewski-demonomachia-20220223-poziom-50x37.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h4><br \/><strong>Demonomachia <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2022<\/strong><\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Mia\u0142a baba dybuka&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>No i sta\u0142o si\u0119 wreszcie to, czego si\u0119 i obawia\u0142em, i co przeczuwa\u0142em \u2013 Krajewski porzuci\u0142 (mam wszelako nadziej\u0119, \u017ce nie na dobre) swoje sprawdzone, oswojone (i mo\u017ce faktycznie nieco ju\u017c wyeksploatowane) prozatorskie klimaty \u2013 ten z Breslau i ten ze Lwowa. Zostawi\u0142 Mocka, zostawi\u0142 Popielskiego. Rzuci\u0142 kotwic\u0119 na podkrakowskim Podg\u00f3rzu &#8211; w szalonej, zdeprawowanej, nieco delirycznej, dekadenckiej i fantasmagoryjnej epoce prze\u0142omu stuleci XIX i XX. Nie wiedzie\u0107 czemu&#8230; To znaczy wiedzie\u0107, a w zasadzie domy\u015bla\u0107 si\u0119 \u2013 z bliskim rzeczywisto\u015bci prawdopodobie\u0144stwem. W fizyce i r\u00f3\u017cnych teoriach in\u017cynieryjnych nazywa si\u0119 to zm\u0119czeniem materia\u0142u. Na zewn\u0105trz nic nie wida\u0107, a nawet do\u015b\u0107 subtelne pomiary (robione w stanie spoczynku) nie s\u0105 w stanie uchwyci\u0107 zmian. Ale one s\u0105: s\u0105 mikro, ukryte, niewyczuwalne&#8230; No i sumuj\u0105 si\u0119, te\u017c niedostrzegalnie. Gdy si\u0142a przestaje dzia\u0142a\u0107, materia\u0142 powinien si\u0119 odbarczy\u0107, wr\u00f3ci\u0107 do stanu wyj\u015bciowego. Gdyby by\u0142 idealny \u2013 ale takich nie ma&#8230; Ka\u017cdy materia\u0142, poddawany nieustannemu \u015bciskaniu, skr\u0119caniu, zgniataniu, \u015bcinaniu, zginaniu lub innym jeszcze fizycznym torturom, ma sw\u00f3j resurs bezpiecznego u\u017cytkowania \u2013 potem wszystko mo\u017ce si\u0119 spieprzy\u0107. Dobry pisarz wyczuwa, gdy zbli\u017ca si\u0119 do niebezpiecznego kolapsu swych zasob\u00f3w intelektualnych. Poniek\u0105d wprawdzie teoretycznie odnawialnych, ale nie od razu. Dlatego m\u0105drzy \u015bredniowieczni kmiecie wymy\u015blili tr\u00f3jpol\u00f3wk\u0119. Dwie cz\u0119\u015bci orzemy \u2013 trzeci\u0105 ugorujemy (albo na odwr\u00f3t). A jak na ug\u00f3r wpu\u015bcimy krow\u0119, to i mleka da, i naw\u00f3z zacny zostawi&#8230;<\/p>\n<p>I st\u0105d to trzecie poletko: \u017cyzne, niewyja\u0142owione, obiecuj\u0105ce. Demonologia \u017cydowska mianowicie. Ma\u0142o kto j\u0105 dzisiaj zg\u0142\u0119bia &#8211; Zag\u0142ada i w tej mierze dokona\u0142a niszcz\u0105cego wy\u0142omu w tradycji, kulturze, cywilizacji. Nagle i niemal jednocze\u015bnie odeszli zamordowani ludzie rozumiej\u0105cy S\u0142owa, wiedz\u0105cy, co One znacz\u0105 w swoich i nieswoich kontekstach, potrafi\u0105cy Je interpretowa\u0107 wedle tradycji. Tu i \u00f3wdzie zosta\u0142y wprawdzie Pisma, ale c\u00f3\u017c znacz\u0105 Pisma bez ludzi, potrafi\u0105cych je czyta\u0107? Bez rozumiej\u0105cych sensy, bezsensy i nonsensy? Stosy martwych, niemych papier\u00f3w, niepoddaj\u0105cych si\u0119 weryfikacji \u2013 ot co. Zabytki kultury materialnej \u2013 ale ju\u017c nie intelektualnej. Lecz to przecie\u017c \u017cadna przeszkoda dla chc\u0105cych. Z pozosta\u0142ych, pieczo\u0142owicie gromadzonych, okruch\u00f3w wiedzy wci\u0105\u017c mo\u017cna to i owo zrekonstruowa\u0107. Pr\u00f3cz umiej\u0119tno\u015bci cierpliwego uczonego wystarczy tylko mie\u0107 talent artystycznego gatunku \u2013 pisarski na przyk\u0142ad. A ten-ci u Krajewskiego je\u015bli nie w nadmiarze, to <i>quantum satis<\/i> na pewno.<\/p>\n<p>I c\u00f3\u017c takiego nasz mistrz wymy\u015bli\u0142? Najog\u00f3lniej kwesti\u0119 ujmuj\u0105c \u2013 wymy\u015bli\u0142 dybuka&#8230; Bo to akurat by\u0142o najprostsze, powszechnie znane i oczywiste: dybuk = kultura \u017cydowska. No i dla goj\u00f3w to nie jest ca\u0142kiem obce poj\u0119cie. Co\u015b tam s\u0142yszeli, co\u015b widzieli \u2013 kino, literatura, obrazy&#8230; No c\u00f3\u017c, w rzeczy samej dla PT Publiczno\u015bci taki dybuk to atrakcja w stanie czystym, do tego wielce ekscytuj\u0105ca. Duch, nieprawda\u017c, a w\u0142a\u015bciwie demon \u2013 lekuchny horror, troch\u0119 strachu, nocnych zjaw, g\u0119siej sk\u00f3rki i metafizycznych drgawek. Czytelnicy lubi\u0105 si\u0119 ba\u0107, a Krajewski lubi postraszy\u0107, duszyczki potarmosi\u0107&#8230;<\/p>\n<p>W tym celu wykreowa\u0142 bohatera o imieniu Stefan (s\u0142owo greckie \u2013 <em>stephanos<\/em> znaczy zwie\u0144czony, ukoronowany) \u2013 nie tylko chrze\u015bcijanina jak si\u0119 patrzy, absolwenta gimnazjum klasycznego i niedoko\u0144czonego alumna seminarium duchownego (wyrzuconego z kursu przygotowawczego do zawodu kap\u0142ana za przesadny i nazbyt jednostronny entuzjazm demonologiczno-egzorcystyczny) \u2013 ale przede wszystkim niestrudzonego badacza zagadnie\u0144 Dobra i Z\u0142a, figury symbolicznej upad\u0142ego anio\u0142a i ludzkiej podatno\u015bci na ekspozycj\u0119 tego\u017c Z\u0142a. \u00d3w\u017ce Stefanos (o nazwisku Zborski), by lepiej poj\u0105\u0107 Z\u0142a istot\u0119, bez wahania i heroicznie nurza\u0142 si\u0119 w odm\u0119tach dekadencji, perwersji i moralnego niepokoju. Przeto zaiste, mimo wieku m\u0142odego stosunkowo, m\u0119\u017cem sta\u0142 si\u0119 wyedukowanym i do\u015bwiadczonym. I zmotywowanym \u2013 od czasu, gdy w latach swych gimnazjalnych zorganizowa\u0142 nieudany seans spirytystyczny, pragn\u0105c porozumie\u0107 si\u0119 z duchem ojca, ale tylko \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 kl\u0105tw\u0119 na biednego, schorowanego \u017cydowskiego podrostka&#8230; Nietrafiony eksperyment poczuciem winy go nape\u0142ni\u0142 i determinacj\u0105, by demona pokona\u0107.<\/p>\n<p>Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce gdzie\u015b mniej wi\u0119cej w blisko\u015bci roku 1901 t\u0119gie umys\u0142y uczonych w pi\u015bmie podg\u00f3rzeckiej gminy \u017cydowskiej zaprz\u0105ta\u0107 pocz\u0105\u0142 pewien sp\u00f3r prawno-religijny. Rodze\u0144stwo Rachela i Adolf Ostersetzerowie zainicjowali proces o podzia\u0142 maj\u0105tku (nawiasem \u2013 do\u015b\u0107 poka\u017anego) po rodzicach. Oczywi\u015bcie mogli wnie\u015b\u0107 swe pozwy i kontrpozwy do pa\u0144stwowego cesarsko-kr\u00f3lewskiego s\u0105du cywilnego, wszak byli \u017bydami wykszta\u0142conymi (a przynajmniej panna Rachela by\u0142a), liberalnymi i do\u015b\u0107 wyemancypowanymi ze swej wsp\u00f3lnoty plemienno-religijnej. Oczywi\u015bcie wyrok s\u0105du cywilnego by\u0142by istotny i wa\u017cny, ale w mniemaniu religijnej wsp\u00f3lnoty podg\u00f3rzeckiej gminy \u017cydowskiej by\u0142by bez znaczenia. Ta bowiem ufa\u0142a tylko wyrokom w\u0142asnego s\u0105du rabinackiego i takowym si\u0119 podporz\u0105dkowywa\u0142a. Wi\u0119c dla skuteczno\u015bci rozstrzygni\u0119cia zawsze lepiej by\u0142o, gdy to s\u0105d rabinacki podejmowa\u0142 decyzj\u0119 istotn\u0105 dla \u017cycia we wsp\u00f3lnocie. A poza wszystkim rabiniczna jurysprudencja nabra\u0142a w sprawie znaczenia, jako \u017ce pojawi\u0142 si\u0119 w niej w\u0105tek transcendentalny, w istocie decyduj\u0105cy o tre\u015bci przysz\u0142ego wyrokowania s\u0105du&#8230;<\/p>\n<p>Oto bowiem pan Adolf Ostersetzer \u2013 w odpowiedzi na wniosek siostry o podzia\u0142 maj\u0105tku, daj\u0105cy jej prawo zarz\u0105dzania w\u0142a\u015bcicielskiego przypadaj\u0105c\u0105 dla niej cz\u0119\u015bci\u0105 &#8211; podni\u00f3s\u0142 by\u0142 okoliczno\u015b\u0107 przykr\u0105 i dla rodziny k\u0142opotliw\u0105, a nawet poniek\u0105d wstydliw\u0105; lecz gwoli sprawiedliwo\u015bci pomin\u0105\u0107 jej nie by\u0142 mocen. Ot\u00f3\u017c jego siostra bowiem powinna pozostawa\u0107 ubezw\u0142asnowolniona pod \u015bcis\u0142\u0105 bratersk\u0105 kuratel\u0105 (osobliwie w kwestiach maj\u0105tkowych) jako \u017ce zosta\u0142a&#8230; op\u0119tana. Innymi s\u0142owy: dybuk, prosz\u0119 s\u0105du. To tylko nam, wsp\u00f3\u0142czesnym racjonalistom, mo\u017ce si\u0119 wydawa\u0107, \u017ce to b\u0142ahostka, legenda z pogranicza ludowych mit\u00f3w i bajek babuni. W podg\u00f3rzeckiej czasoprzestrzeni u zarania XX wieku dybuk by\u0142 spi\u017cowym, konstytucyjnym zgo\u0142a elementem porz\u0105dku istnienia tamtejszej wsp\u00f3lnoty religijnej i spo\u0142ecznej. Nawet wykszta\u0142ceni, o\u015bwieceni i liberalni \u017bydzi, intelektualnie i duchowo pe\u0142n\u0105 g\u0119b\u0105 Europejczycy, z ostro\u017cno\u015bci (zrozumia\u0142ej&#8230;) nie powa\u017cali si\u0119 kwestionowa\u0107 zawarto\u015bci \u015bwiatopogl\u0105du swych wsp\u00f3\u0142obywateli (w imi\u0119 tej wsp\u00f3\u0142obywatelsko\u015bci w\u0142a\u015bnie). Tote\u017c procesowy pomocnik i pe\u0142nomocnik panny Racheli \u2013 psycholog i psychiatra o europejskiej s\u0142awie, <i>privatdozent<\/i> Uniwersytetu Jagiello\u0144skiego Manfred Auerbach \u2013 mia\u0142 powa\u017cny problem, ale rozwi\u0105za\u0142 dylemat brawurowo \u2013 dokooptowa\u0142 wspomnianego Stefana Zborskiego, m\u0142odego, acz ju\u017c wytrawnego demonologa (i sk\u0105din\u0105d swego protegowanego), o znacznych umiej\u0119tno\u015bciach oratorskich i erystycznych, by \u00f3w\u017ce rozni\u00f3s\u0142 w puch hipotez\u0119 dybuka i jej or\u0119downika, pe\u0142nomocnika procesowego pana Alfreda Ostersetzera, niejakiego Rafa\u0142a Lieblinga &#8211; filozofa i logika, wykszta\u0142conego we Wroc\u0142awiu, ale praktykuj\u0105cego wsz\u0119dzie, gdzie go potrzebowano&#8230;<\/p>\n<p>Na tym poprzestaniemy relacjonowa\u0107 intryg\u0119 \u201eDemonomachii\u201d &#8211; a zw\u0142aszcza jej o\u015b g\u0142\u00f3wn\u0105 i bior\u0105ce si\u0119 z niej wypadki. Ale i ornamentom, kt\u00f3rymi szczodrze szafuje Krajewski, nie po\u015bwi\u0119cimy wi\u0119cej miejsca. Lektura bowiem znacznie przyjemniejsz\u0105 jest, gdy rozwija si\u0119 z zaskoczenia, a jej zagadki do swego ko\u0144ca pozostaj\u0105 tajemne. Wyj\u0105wszy mo\u017ce kwesti\u0119 dybuka. W tym przypadku bowiem pan Marek Krajewski, kt\u00f3rego sk\u0105din\u0105d wielce szanuj\u0119 za dociekliwo\u015b\u0107 badawcz\u0105 i nader dok\u0142adny research naukowy w ka\u017cdej z jego powie\u015bci (kt\u00f3rych namno\u017cy\u0142 ju\u017c dot\u0105d dwadzie\u015bcia i jedn\u0105 &#8211; w tym jedena\u015bcie \u201emock\u00f3w\u201d, dziewi\u0119\u0107 \u201epopielskich\u201d i jedn\u0105 &#8211; \u201eG\u0142owa Minotaura\u201d &#8211; wsp\u00f3ln\u0105, z oboma bohaterami), w swym dwudziestym drugim dziele dopu\u015bci\u0142 si\u0119 bowiem zbyt daleko posuni\u0119tej kolokwializacji, by nie powiedzie\u0107, \u017ce trywializacji zagadnienia.<\/p>\n<p>O co z tym dybukiem chodzi? No w\u0142a\u015bnie: nie wiadomo dok\u0142adnie \u2013 o co&#8230; Wedle ortodoksyjnych znawc\u00f3w i badaczy Moj\u017ceszowego Pisma \u2013 Tory i Jej skodyfikowanych, sformalizowanych obja\u015bnie\u0144-komentarzy, czyli Talmudu \u2013 cokolwiek, czego nie ma w pi\u015bmie, po prostu nie istnieje. A dybuka tam nie ma \u2013 pod <i>chajrem<\/i> o\u015bwiadczam. Wi\u0119c jak\u017ce mo\u017cna interpretowa\u0107 to, czego nie ma na kartach Pi\u0119cioksi\u0119gu? Oczywi\u015bcie, \u017ce nie mo\u017cna \u2013 wi\u0119c nie zaprz\u0105tajcie sobie g\u0142\u00f3w dybukiem. Up\u0142yw czasu jednak robi swoje \u2013 g\u0142\u00f3wnie doprowadzaj\u0105c do upadku dyscypliny intelektualnej. Odk\u0105d w wielu bet-ha midraszach i \u2013 o zgrozo! &#8211; w niekt\u00f3rych jeszybotach zacz\u0119li pojawia\u0107 si\u0119 i podejmowa\u0107 studia talmudyczne jacy\u015b napale\u0144cy, popapra\u0144cy, kabali\u015bci, spirytuali\u015bci, do g\u0142osu dosz\u0142y jakie\u015b mistyczne, metafizyczne hipotezy, wypieraj\u0105c powoli Objawion\u0105 Prawd\u0119 Pisma. Pokaza\u0142y si\u0119 jakowe\u015b wierzenia ludowe, mity i opowie\u015bci z dreszczykiem, jakie\u015b ploty i babskie bajki. No i wesz\u0142y do tradycji, zakotwiczy\u0142y si\u0119 i zosta\u0142y&#8230;<\/p>\n<p>Czemu wszak\u017ce dybuk? Bo dybuk to op\u0119tanie&#8230; Wedle mistyk\u00f3w \u017cydowskich, niekt\u00f3rych p\u00f3\u017anych (osiemnastowiecznych) interpretator\u00f3w \u2013 w istocie za\u015b rozszerzaczy &#8211; Talmudu i wyznawc\u00f3w Kaba\u0142y, tudzie\u017c niekt\u00f3rych nurt\u00f3w chasydyzmu, dybuk to niemi\u0142e zdarzenie metafizyczne lub mo\u017ce raczej spirytualistyczne \u2013 gdy duch zmar\u0142ego grzesznika, nie mog\u0105cy zazna\u0107 spokoju w\u0142a\u015bnie z powodu tych\u017ce grzech\u00f3w, wnika w cia\u0142o \u017cyj\u0105cego i je opanowuje, \u201eprzykleja si\u0119\u201d, by odwr\u00f3ci\u0107 sw\u00f3j los i zdoby\u0107 \u201edrug\u0105 szans\u0119\u201d grzech\u00f3w odkupienia. Duch zara\u017ca\u0142 swymi grzechami dusz\u0119 nawiedzonego, sk\u0142ania\u0142 do grzesznych uczynk\u00f3w swego \u201enosiciela\u201d i w ten spos\u00f3b sam stawa\u0142 si\u0119 wolny&#8230; Oczywi\u015bcie mo\u017cna by\u0142o pr\u00f3bowa\u0107 zn\u00f3w odwr\u00f3ci\u0107 los i uwolni\u0107 si\u0119 od dybuka. Wystarczy\u0142o tylko znale\u017a\u0107 i poprosi\u0107 o wstawiennictwo odpowiednio zmotywowanego rabina, asygnuj\u0105c pewn\u0105 kwot\u0119 na ceremoni\u0119 <i>tikun<\/i>, czyli umiarkowan\u0105 popijaw\u0119 naprawcz\u0105, prostuj\u0105c\u0105 stosunki nawiedzonego z nawiedzaj\u0105cym. Zw\u0142aszcza kilku chasydzkich cadyk\u00f3w z Ger (czyli G\u00f3ry Kalwarii), podolskich Jarmoliniec i podkarpackiego Le\u017cajska notowa\u0142o znaczne \u2013 jak si\u0119 wydaje \u2013 sukcesy w dziele prostowania \u015bcie\u017cek dusz dybukowych&#8230; Osobliwie dobrymi rezultatami w dziele zwalczania dybukowego op\u0119tania cieszy si\u0119 po dzi\u015b dzie\u0144 pobo\u017cna pielgrzymka do <i>ohelu<\/i> (grobowca) cadyka, prze\u015bwi\u0119tego rabbiego Elimelecha na cmentarzu w Le\u017cajsku&#8230; Ale mo\u017cna by\u0142o te\u017c spe\u0142ni\u0107 pokutne \u017c\u0105dania ducha, odby\u0107 za niego grzech\u00f3w naprawienie i w ten spos\u00f3b zlikwidowa\u0107 op\u0119tanie.<\/p>\n<p>Legenda to surowa i w pewnym sensie okrutna, aczkolwiek niepozbawiona swoistego transcendentalnego pi\u0119kna. Dlatego sta\u0142a si\u0119 popularnym tworzywem literackim \u2013 do\u015b\u0107 wspomnie\u0107 Szymona An-skiego. I wielu jego na\u015bladowc\u00f3w. Niedawno (1 wrze\u015bnia 2021 roku) w tym moim blogu rekomendowa\u0142em doskona\u0142\u0105 powie\u015b\u0107 Andrzeja Barta \u201eDybuk mniemany\u201d, gdzie samo op\u0119tanie polega na&#8230; zmuszeniu pisarza do pisania \u2013 w zasadzie na zam\u00f3wienie. Historia pi\u0119kna, wymowna i wielce pouczaj\u0105ca, a poza wszystkim naprawd\u0119 potrzebna w naszym kalekim literackim pejza\u017cu, z kt\u00f3rego podobne fabu\u0142y niegdy\u015b gwa\u0142tem wycinano a\u017c do go\u0142ej calizny.<\/p>\n<p>Z Krajewskim ju\u017c nie jest tak lekko, \u0142atwo i przyjemnie. Przede wszystkim mog\u0142em si\u0119 spodziewa\u0107, \u017ce skrupulatny i solidnie wyedukowany autor nie strywializuje dybuka jako takiego. Ale nie. Jednak strywializowa\u0142. Dybuk w jego uj\u0119ciu to tw\u00f3r wprawdzie astralny, lecz zantropomorfizowany, spersonalizowany \u2013 innymi s\u0142owy \u2013 duch konkretnej osoby zmar\u0142ej, kt\u00f3ry wszed\u0142 w cia\u0142o i umys\u0142 osoby \u017cyj\u0105cej, zaw\u0142adn\u0105\u0142 nimi i realizuje sw\u0105 strategi\u0119 uwolnienia, powrotu do stanu homeostazy. Mo\u017cna i tak \u2013 definiowanie dybuka jako ducha jest pospolitym zabiegiem, coraz cz\u0119stszym i w gruncie rzeczy bezkarnym.<\/p>\n<p>Ale znawcy judaistycznej demonologii nadal uporczywie mniemaj\u0105, \u017ce dybuk co do swej istoty jest zdarzeniem, ekscesem, op\u0119taniem (odczytywanym jako proces), wypadkiem, incydentem transcendentalnym. Co podnosz\u0119 gwoli naukowego porz\u0105dku. Lubi\u0119, gdy rzeczy w terenie odpowiada w\u0142a\u015bciwe s\u0142owo w teorii. A czyni\u0119 to nie dlatego, i\u017cbym wiar\u0119 jakow\u0105\u015b w dybuki pok\u0142ada\u0142. Bli\u017cszy mi jest respons Nielsa Bohra, kt\u00f3ry \u2013 zapytany, dlaczego ma u drzwi przybit\u0105 podkow\u0119 \u201ena szcz\u0119\u015bcie\u201d &#8211; odpar\u0142, \u017ce jako fizyk i racjonalista nie wierzy w takie gus\u0142a, ale zapewniono go, \u017ce to dzia\u0142a nawet wtedy, gdy si\u0119 nie wierzy. Co gor\u0105co polecam \u0142askawej uwadze czytelnik\u00f3w&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(23 02 2022)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Marek Krajewski\u00a0\u00a0 Demonomachia Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2022 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Mia\u0142a baba dybuka&#8230; No i sta\u0142o si\u0119 wreszcie to, czego si\u0119 i obawia\u0142em, i co przeczuwa\u0142em \u2013 Krajewski porzuci\u0142 (mam wszelako nadziej\u0119, \u017ce nie na dobre) swoje sprawdzone, oswojone (i mo\u017ce faktycznie nieco ju\u017c wyeksploatowane) prozatorskie klimaty \u2013 ten z Breslau i ten ze Lwowa. Zostawi\u0142 Mocka, zostawi\u0142 Popielskiego. Rzuci\u0142 kotwic\u0119 na podkrakowskim Podg\u00f3rzu &#8211; w szalonej, zdeprawowanej, nieco delirycznej, dekadenckiej i fantasmagoryjnej epoce prze\u0142omu stuleci XIX i XX. Nie wiedzie\u0107 czemu&#8230; To znaczy wiedzie\u0107, a w zasadzie domy\u015bla\u0107 si\u0119 \u2013 z bliskim rzeczywisto\u015bci prawdopodobie\u0144stwem. W fizyce i r\u00f3\u017cnych teoriach in\u017cynieryjnych nazywa si\u0119 to zm\u0119czeniem materia\u0142u. Na zewn\u0105trz nic nie wida\u0107, a nawet do\u015b\u0107 subtelne pomiary (robione w stanie spoczynku) nie s\u0105 w stanie uchwyci\u0107 zmian. Ale one s\u0105: s\u0105 mikro, ukryte, niewyczuwalne&#8230; No i sumuj\u0105 si\u0119, te\u017c niedostrzegalnie. Gdy si\u0142a przestaje dzia\u0142a\u0107, materia\u0142 powinien si\u0119 odbarczy\u0107, wr\u00f3ci\u0107 do stanu wyj\u015bciowego. Gdyby by\u0142 idealny \u2013 ale takich nie ma&#8230; Ka\u017cdy materia\u0142, poddawany nieustannemu \u015bciskaniu, skr\u0119caniu, zgniataniu, \u015bcinaniu, zginaniu lub innym jeszcze fizycznym torturom, ma sw\u00f3j resurs bezpiecznego u\u017cytkowania \u2013 potem wszystko mo\u017ce si\u0119 spieprzy\u0107. Dobry pisarz wyczuwa, gdy zbli\u017ca si\u0119 do niebezpiecznego kolapsu swych zasob\u00f3w intelektualnych. Poniek\u0105d wprawdzie&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3270,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"Demonomachia","book_review_series":"","book_review_author":"Marek Krajewski","book_review_genre":"thriller","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"Wydawnictwo Znak","book_review_release_date":"23 02 2022","book_review_format":"","book_review_pages":"320","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[16,362,144],"tags":[54],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3268"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3268"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3268\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3440,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3268\/revisions\/3440"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3270"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3268"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3268"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3268"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}