{"id":3252,"date":"2022-02-14T18:32:30","date_gmt":"2022-02-14T17:32:30","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=3252"},"modified":"2023-02-05T02:44:02","modified_gmt":"2023-02-05T01:44:02","slug":"czlowiek-ktory-kochal-psy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2022\/02\/14\/czlowiek-ktory-kochal-psy\/","title":{"rendered":"Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry kocha\u0142 psy"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Leonardo Padura\u00a0<\/strong><\/h3>\n<h3><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-3253 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/padura-czlowiek-20220211-poziom-300x215.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"215\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/padura-czlowiek-20220211-poziom-300x215.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/padura-czlowiek-20220211-poziom-1024x734.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/padura-czlowiek-20220211-poziom-768x550.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/padura-czlowiek-20220211-poziom-1536x1100.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/padura-czlowiek-20220211-poziom-2048x1467.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/padura-czlowiek-20220211-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h3>\n<h3><br \/><strong>Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry kocha\u0142 psy <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cyli Dorota i Adam Elbanowscy <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2021<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>D\u0142ugie zabijanie Lwa<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Lew Dawidowicz Bronsztejn urodzi\u0142 si\u0119 w 1879 roku we wsi Jan\u00f3wka w guberni cherso\u0144skiej na Ukrainie \u2013 w rodzinie \u017cydowskiej, odrobin\u0119 zamo\u017cniejszej ni\u017c \u00f3wczesna ukrai\u0144ska przeci\u0119tna dla ludno\u015bci wyznania moj\u017ceszowego (sk\u0105din\u0105d i tak bardzo niska). Bronsztejnowie nale\u017celi do stosunkowo nielicznej grupki w tej spo\u0142eczno\u015bci \u2013 mianowicie utrzymywali si\u0119 z pracy na roli; oczywi\u015bcie nie mieli ziemi na w\u0142asno\u015b\u0107, ale dzier\u017cawili co nieco&#8230; A poza wszystkim byli mocno zasymilowani \u2013 nie praktykowali judaizmu, nie pos\u0142ugiwali si\u0119 j\u0119zykiem jidysz. No i dbali o edukacj\u0119 potomstwa \u2013 zdradzaj\u0105cy symptomy niepo\u015bledniej bystro\u015bci Lew uko\u0144czy\u0142 gimnazjum realne w Odessie i planowa\u0142 studia matematyczne. Ale to akurat nie by\u0142o mu dane. Jak setki r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w, Lew wci\u0105gn\u0105\u0142 si\u0119 do dzia\u0142alno\u015bci politycznej zg\u0142\u0119biaj\u0105c najpierw filozoficzne podstawy tzw. narodnictwa, a p\u00f3\u017aniej marksizmu&#8230; A poniewa\u017c tajna policja carska, czyli Ochrana dzia\u0142a\u0142a nader sprawnie, m\u0142ody Lew sw\u0105 polityczn\u0105 edukacj\u0119 doko\u0144czy\u0142&#8230; na Syberii, w Wierchole\u0144sku (jak sama nazwa wskazuje&#8230;) nad g\u00f3rn\u0105 Len\u0105.<\/p>\n<p>Jednostajn\u0105 (i w gruncie rzeczy nudn\u0105) egzystencj\u0119 na zes\u0142aniu m\u0142ody Bronsztejn urozmaica\u0142 sobie aktywn\u0105 (oczywi\u015bcie konspiracyjn\u0105) dzia\u0142alno\u015bci\u0105 publicystyczn\u0105. Jego gruntowna edukacja ideowa (marksistowska naturalnie), talenty pisarskie, osobliwie polemiczne i agitatorskie, zwr\u00f3ci\u0142y uwag\u0119 samego Lenina, kt\u00f3ry poleci\u0142 wydosta\u0107 Lowk\u0119 z zes\u0142ania i przerzuci\u0107 na Zach\u00f3d. Towarzysze z kom\u00f3rki przerzutowej na (nieuko\u0144czonej jeszcze wtedy; ale do Irkucka i z powrotem mo\u017cna ju\u017c by\u0142o jecha\u0107 jednym ci\u0105giem&#8230;) kolei transsyberyjskiej spisali si\u0119 i niebawem m\u0142ody rewolucjonista z obiecuj\u0105c\u0105 przysz\u0142o\u015bci\u0105 zasili\u0142 (jesieni\u0105 1902 roku) szeregi rosyjskich wrog\u00f3w caratu w Europie, uciekaj\u0105c z Syberii z papierami na nazwisko Trocki \u2013 pierwsze z brzegu w banku rezerw dokument\u00f3w partyjnej kom\u00f3rki legalizacji.<\/p>\n<p>M\u0142ody uciekinier z zes\u0142ania odwiedza\u0142 \u015brodowiska emigranckie w Pary\u017cu, Wiedniu, Z<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00fc<\/span>richu, Brukseli, pracowa\u0142 z Leninem i Plechanowem w Londynie w redakcji \u201eIskry\u201d, je\u017adzi\u0142 z wyk\u0142adami do Niemiec, gdzie spotyka\u0142 si\u0119 z miejscowymi socjalistami, rewizjonistami i socjaldemokratami r\u00f3\u017cnej ma\u015bci, Sta\u0142 si\u0119 cz\u0142owiekiem popularnym w radykalnych kr\u0119gach, pozna\u0142 europejskich lider\u00f3w lewicy \u2013 a podczas jednego z wyk\u0142ad\u00f3w dla student\u00f3w w Pary\u017cu \u2013 niejak\u0105 Natali\u0119 Siedow\u0105, kt\u00f3ra zosta\u0142a jego towarzyszk\u0105 \u017cycia (i matk\u0105 dw\u00f3ch syn\u00f3w) do ko\u0144ca (chocia\u017c w Rosji zostawi\u0142 \u017con\u0119, z kt\u00f3r\u0105 nigdy si\u0119 nie rozwi\u00f3d\u0142, oraz dwie c\u00f3rki&#8230;). Ale gdy w Rosji w 1905 roku wybuch\u0142a ca\u0142kiem prawdziwa rewolucja, Lew Dawidowicz porzuci\u0142 w miar\u0119 bezpieczn\u0105 karier\u0119 objazdowego rewolucjonisty biblioteczno-kawiarnianego i uda\u0142 si\u0119 konspiracyjnie do Rosji. Dzia\u0142a\u0142 aktywnie \u2013 organizowa\u0142, agitowa\u0142, kierowa\u0142 ruchem robotniczym; w Petersburgu by\u0142 przewodnicz\u0105cym Rady Delegat\u00f3w Robotniczych oraz koordynatorem strajk\u00f3w. Aresztowany i skazany na katorg\u0119 \u2013 zbieg\u0142 za granic\u0119 dzi\u0119ki pomocy fi\u0144skich separatyst\u00f3w-nacjonalist\u00f3w (Wielkie Ksi\u0119stwo Finlandii by\u0142o wtedy cz\u0119\u015bci\u0105 Imperium&#8230;).<\/p>\n<p>Po udanej ucieczce na Zach\u00f3d wr\u00f3ci\u0142 do swego ulubionego trybu \u017cycia &#8211; komiwoja\u017cera rewolucji robotniczo-socjalistycznej. Zn\u00f3w go by\u0142o pe\u0142no na kongresach, naradach, p\u00f3\u0142jawnych spotkaniach, konwentyklach i zjazdach. Osobliw\u0105 sympati\u0119 okazywali mu dzia\u0142acze niemieccy i austrow\u0119gierscy \u2013 m.in. R\u00f3\u017ca Luksemburg, Karl Liebknecht, Karl Kautsky&#8230; Niek\u0142amanym uznaniem (i wp\u0142ywami) cieszy\u0142 si\u0119 te\u017c na Ba\u0142kanach. No c\u00f3\u017c \u2013 Lew Dawidowicz mia\u0142 t\u0119 \u0142atwo\u015b\u0107 nawi\u0105zywania wcale niepowierzchownych kontakt\u00f3w, uwodzi\u0142 gruntown\u0105 wiedz\u0105 marksistowsk\u0105 i atrakcyjn\u0105 oryginalno\u015bci\u0105 pogl\u0105d\u00f3w w\u0142asnych (to o niego i te pogl\u0105dy R\u00f3\u017ca Luksemburg por\u00f3\u017cni\u0142a si\u0119 z Leninem). A poza wszystkim \u2013 w tym \u015brodowisku kanapowych wywrotowc\u00f3w Trocki cieszy\u0142 si\u0119 nimbem prawdziwego \u017co\u0142nierza rewolucji, zahartowanego w boju z realnym, uzbrojonym wrogiem. To by\u0142 gatunek autorytetu trudny do podwa\u017cenia. Gdy wybuch\u0142a wojna \u015bwiatowa, Trocki zamieszka\u0142 w Pary\u017cu i odda\u0142 si\u0119 dzia\u0142alno\u015bci antywojennej (z punktu widzenia klasowej solidarno\u015bci robotniczej, internacjonalistycznej). W\u0142adze francuskie powzi\u0119\u0142y zamiar wydania go Rosji \u2013 ot, w ge\u015bcie przyja\u017ani mi\u0119dzy filarami Ententy &#8211; przeto Lew Dawidowicz zwia\u0142 do Hiszpanii, a stamt\u0105d do Ameryki. Gdy w 1917 roku wraca\u0142 do Europy, USA przyst\u0105pi\u0142y do wojny, a rewolucja lutowa w Rosji zmiot\u0142a carat na \u015bmietnik historii. Sam Trocki przy\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do bolszewik\u00f3w, zn\u00f3w zosta\u0142 przewodnicz\u0105cym piotrogrodzkiej rady delegat\u00f3w (a zatem cz\u0142onkiem \u015bcis\u0142ego sztabu grupuj\u0105cego si\u0119 wok\u00f3\u0142 Lenina) i walnie przyczyni\u0142 si\u0119 do sukcesu rewolucji, zwanej pa\u017adziernikow\u0105&#8230;<\/p>\n<p>Zwyci\u0119stwo roku siedemnastego, kt\u00f3rego Lew Dawidowicz by\u0142 niew\u0105tpliwym architektem, a w jeszcze wi\u0119kszym stopniu heroiczna odyseja wojenna roku osiemnastego i dziewi\u0119tnastego, gdy Trocki w roli ludowego komisarza wojska i floty niestrudzenie i z nara\u017ceniem \u017cycia przemierza\u0142 Rosj\u0119 (fakt \u2013 poci\u0105giem pancernym&#8230;), organizuj\u0105c robotniczo-ch\u0142opsk\u0105 armi\u0119 i zagrzewaj\u0105c j\u0105 do walki w wojnie domowej z kontrrewolucj\u0105 Bia\u0142ych (od wrze\u015bnia 1918 roku by\u0142 formalnym g\u0142\u00f3wnodowodz\u0105cym jako przewodnicz\u0105cy Rewolucyjnej Rady Wojennej) \u2013 wszystko to sprawi\u0142o, \u017ce sta\u0142 si\u0119 opok\u0105, filarem rewolucji, zbrojnym ramieniem (te\u017c w ponurym sensie dos\u0142ownym: by\u0142 odpowiedzialny za liczne represje i zbrodnie \u201ew imieniu proletariatu\u201d &#8211; do\u015b\u0107 wspomnie\u0107 st\u0142umienie powstania marynarzy kronsztadzkich) i g\u0142\u00f3wnym jej przyw\u00f3dc\u0105, obok Lenina oczywi\u015bcie. Wi\u0119c w do\u015b\u0107 \u015bcis\u0142ym sensie jego naturalnym nast\u0119pc\u0105 \u2013 chocia\u017c pewnym defektem mog\u0142y by\u0107 jego nad wyraz osobliwe, nawet jak na \u00f3wczesny stan ideowego rozchwiania, pogl\u0105dy w kwestii pa\u0144stwa, spo\u0142ecze\u0144stwa i rewolucji (kt\u00f3rych tu streszcza\u0107 nie zamierzam \u2013 do\u015b\u0107, \u017ce p\u00f3\u017aniej nazwane zosta\u0142y zgrabnie trockizmem i funkcjonuj\u0105 w publicznym obiegu do dzi\u015b; a zapewne jeszcze troch\u0119 z nami pob\u0119d\u0105&#8230;). Ale to temat na ca\u0142kiem osobne opowiadanie \u2013 pe\u0142ne zgrozy, nieprzytomnego wrzasku i dziejowego szale\u0144stwa.<\/p>\n<p>Na d\u0142ugo przed \u015bmierci\u0105 Lenina (przypominam, \u017ce w roku 1924&#8230;) ani sam Lew Dawidowicz, ani nikt z kierownictwa partii bolszewik\u00f3w nie mia\u0142 poj\u0119cia, \u017ce sukcesy i objawiony potencja\u0142 Trockiego s\u0105 ju\u017c to\u017csame z wyrokiem \u015bmierci, \u017ce ju\u017c rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 d\u0142ugie polowanie na Lwa. Nikt te\u017c nie wiedzia\u0142, \u017ce Wielkim \u0141owczym jest kurduplowaty, ospowaty Gruzin z kierownictwa partii, niejaki Josif Wissarionowicz D\u017cugaszwili, pos\u0142uguj\u0105cy si\u0119 partyjnym pseudonimem Stalin (\u017ce niby taki stalowo niez\u0142omny&#8230;). Ale \u017ce co\u015b jest na rzeczy, mo\u017cna by\u0142o si\u0119 zorientowa\u0107 \u2013 gdy Lew Dawidowicz powoli traci\u0142 stanowiska w wojsku, potem w partii, a ostatecznie zosta\u0142 wysiedlony do A\u0142ma-Aty. Wtedy jeszcze upolowanie Lwa by\u0142oby tanim przedsi\u0119wzi\u0119ciem \u2013 ot, cena jednego naboju karabinowego (dla pewno\u015bci \u2013 dw\u00f3ch&#8230;). Ale po co by\u0142o robi\u0107 z Lwa m\u0119czennika rewolucji, zw\u0142aszcza na arenie mi\u0119dzynarodowej, gdzie by\u0142 popularny, lubiany i ceniony? Og\u0142uszony, obezw\u0142adniony, ale \u017cywy, by\u0142 idealnym celem propagandy, personifikacj\u0105 wszelkiego z\u0142a, symbolem zdrady, kontrrewolucji i wcieleniem szatana. Dlatego w 1929 roku wydalono go z ZSRR; schronienia udzieli\u0142a mu na kr\u00f3tko Turcja \u2013 potem przez Francj\u0119 i Norwegi\u0119 dotar\u0142 do Meksyku, gdzie lewicowy prezydent Lazaro Cardenas entuzjastycznie da\u0142 mu azyl (w 1936 roku). Trocki zamieszka\u0142 w domu artyst\u00f3w Diega Rivery i Fridy Kahlo. Zaj\u0105\u0142 si\u0119 tym, co najlepiej potrafi\u0142 \u2013 rewolucyjnym knuciem (m. in. za\u0142o\u017cy\u0142 tzw. Czwart\u0105 Mi\u0119dzynarod\u00f3wk\u0119) i pisaniem. W tej sytuacji lokator odleg\u0142ej o wiele tysi\u0119cy kilometr\u00f3w daczy w podmoskiewskim Kuncewie wyda\u0142 rozkaz, by polowanie na Lwa przyspieszy\u0107, ale bez pochopnych inicjatyw, \u017cadnych zb\u00f3jeckich eksces\u00f3w \u2013 perfekcja, wierno\u015b\u0107 zasadom oraz spektakularny, prewencyjno-ostrzegawczy, okrutny lecz zarazem elegancki styl. Oto obowi\u0105zuj\u0105ce parametry akcji&#8230;<\/p>\n<p>Leonardo Padura Fuentes, kuba\u0144ski dziennikarz, ale przede wszystkim pisarz (rocznik 1955) \u2013 autor cyklu rewelacyjnych, wybitnych powie\u015bci kryminalnych (u nas przet\u0142umaczono i wydano chyba tylko trzy &#8211; \u201eGor\u0105czka w Hawanie\u201d, \u201eWichura w Hawanie\u201d i \u201eTrans w Hawanie\u201d), z kt\u00f3rych kilka fenomenalnie sfilmowano \u2013 na histori\u0119 d\u0142ugiego polowania na Lwa, spl\u0105tan\u0105 nieodwo\u0142alnie z \u017cyciem wykonawcy \u201ezadania\u201d &#8211; niejakiego Ram<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00f3<\/span>na Mercadera \u2013 katalo\u0144skiego komunisty z Barcelony, republika\u0144skiego \u017co\u0142nierza wojny domowej \u2013 trafi\u0142 z ciekawo\u015bci. Padura i jego r\u00f3wie\u015bnicy to pierwsze pokolenie Kuba\u0144czyk\u00f3w, wychowane w re\u017cimie intelektualnym totalitarnego pa\u0144stwa socjalistycznego, instytucjonalnie pozbawione wi\u0119zi ze \u015bwiatem, ale nie ca\u0142kiem \u201ewyleczone\u201d z ch\u0119ci poznania, jaki ten \u015bwiat w\u0142a\u015bciwie jest \u2013 poza tym, \u017ce na wskro\u015b imperialistyczny, wrogi i zdegenerowany. To wielkie szcz\u0119\u015bcie, \u017ce Kuba mia\u0142a niez\u0142omne zaplecze \u2013 pot\u0119\u017cny Zwi\u0105zek Radziecki &#8211; bogat\u0105, triumfuj\u0105c\u0105 krain\u0119 szcz\u0119\u015bliwych ludzi \u2013 \u017cywy dow\u00f3d na to, \u017ce socjalizm zwyci\u0119\u017cy, trzeba tylko jeszcze troch\u0119 si\u0119 postara\u0107&#8230; Wyszukiwanie szczelin w tym monolitycznym obrazie \u015bwiata \u2013 a co gorsza: zamiar ich zbadania \u2013 by\u0142 traktowany jak zdrada i odpowiednio do rangi tej zbrodni karany. Dopiero gdy na pocz\u0105tku lat 90. zesz\u0142ego stulecia ten monumentalny Zwi\u0105zek Radziecki niespodziewanie upad\u0142, a Kub\u0119 za to dopad\u0142 najwi\u0119kszy egzystencjalny kryzys, ludzie pokolenia Padury (ci, kt\u00f3rzy zostali, nie pop\u0142yn\u0119li do Miami) zacz\u0119li ostro\u017cnie zaspokaja\u0107 sw\u0105 ciekawo\u015b\u0107 \u015bwiata&#8230;<\/p>\n<p>Pierwszy z ciekawych dylemat\u00f3w stulecia mieli pod nosem&#8230; Jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce miliony ludzi da\u0142y si\u0119 uwie\u015b\u0107, omami\u0107, ubezw\u0142asnowolni\u0107 zgo\u0142a &#8211; pewnej ideologii, sk\u0105din\u0105d do\u015b\u0107 atrakcyjnej i na pewno sporo obiecuj\u0105cej. A co wi\u0119cej \u2013 na pierwszy rzut oka szczerej, logicznej, dobrze skonstruowanej i uargumentowanej. Trzeba si\u0119 by\u0142o sporo natrudzi\u0107, by sfalsyfikowa\u0107 jej tezy; do dyspozycji warto by\u0142o mie\u0107 zas\u00f3b teoretyczno-intelektualnych narz\u0119dzi wysokiej pr\u00f3by, trudno dost\u0119pnych na rynku idei. Oczywi\u015bcie zrobi\u0142o si\u0119 \u0142atwiej, gdy ideologia ta tu i \u00f3wdzie zacz\u0119\u0142a zwyci\u0119\u017ca\u0107 i poczyna\u0142a si\u0119 wdra\u017ca\u0107 w praktyce. Na og\u00f3\u0142 by\u0142y to pr\u00f3by nieudane, niekt\u00f3re tylko awanturnicze i groteskowe, ale inne zbrodnicze, by nie rzec \u2013 ludob\u00f3jcze na wielk\u0105 skal\u0119. Ale i tak praktyka nie zawsze i dalece nie wszystkich odstr\u0119cza\u0142a; milionowe szeregi wyznawc\u00f3w wcale nie mala\u0142y. Dopiero gdy centralny monolit tej wielkiej utopii upad\u0142 pod w\u0142asnym ci\u0119\u017carem i w kilka tygodni nie zosta\u0142o po nim \u015bladu (cho\u0107 nie w sercach ani umys\u0142ach wielu ludzi&#8230;), otworzy\u0142o si\u0119 pole dla w\u0105tpi\u0105cych i po prostu ciekawych.<\/p>\n<p>Leonardo Padura Lwem Dawidowiczem Trockim i trockizmem bli\u017cej zainteresowa\u0142 si\u0119 podczas wypadu do Meksyku w 1989 roku, gdy zwiedzi\u0142 zamieniony w skromne muzeum Niebieski Dom w Coyoac<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e1<\/span>n. A gdy dokopa\u0142 si\u0119 informacji, \u017ce wykonawca stalinowskiego planu wyeliminowania Trockiego, wspomniany tu ju\u017c Katalo\u0144czyk Ram\u00f3n Mercader del Rio, mia\u0142 pod koniec \u017cycia jaki\u015b epizod kuba\u0144ski, powzi\u0105\u0142 decyzj\u0119 opisania tej historii. Decyzj\u0119 ugruntowan\u0105 po przestudiowaniu t\u0142umaczonej na hiszpa\u0144ski, napisanej cz\u0119\u015bciowo po polsku, a wydanej po angielsku trzytomowej wnikliwej, drobiazgowej, krytycznej biografii Trockiego, pi\u00f3ra polskiego komunisty i trockisty Izaaka Deutschera. Wyobra\u017cam sobie, jakim szokiem poznawczym musia\u0142 by\u0107 ten tekst dla prawomy\u015blnego, dogmatycznego marksisty, dot\u0105d administracyjnie odci\u0119tego od \u015bwiatowego nurtu krytycznej wymiany idei&#8230;<\/p>\n<p>Po kilkunastu latach przemy\u015ble\u0144, przygotowa\u0144 i prac studialnych wysz\u0142a Padurze nader obszerna, tr\u00f3josiowa powie\u015b\u0107 historyczna, krzy\u017cuj\u0105ca uczciw\u0105 dokumentalistyk\u0119 z fikcj\u0105 literack\u0105 o niepospolitej urodzie i magicznej sile przyci\u0105gania uwagi. Pierwsza z tych trzech kompozycyjnych osi to oczywi\u015bcie sam Lew Dawidowicz. \u017bycie i \u015bmier\u0107 Trockiego autor potraktowa\u0142 jako symboliczne, metaforyczne nieco przedstawienie los\u00f3w ca\u0142ej doktryny marksistowskiej w XX wieku, gdy uros\u0142a ona na tyle, \u017ce w\u0142asne idee zacz\u0119\u0142a wciela\u0107 w \u017cycie. Gdy okaza\u0142o si\u0119, jak straszliw\u0105, niczym niepowstrzymywan\u0105 w\u0142adz\u0119 ma r\u0119ka z naganem czy \u201ekomisarskim\u201d pistoletem mausera C96. Lew Dawidowicz to wiedzia\u0142 i si\u0142\u0119 swej nieustaj\u0105cej rewolucji potrafi\u0142 tak wzmocni\u0107. Czy potem cierpia\u0142 z tego powodu? By\u0107 mo\u017ce, a nawet na pewno. Raczej tak \u2013 zg\u00f3d\u017amy si\u0119 z tak\u0105 wersj\u0105. A\u017c do 20 sierpnia 1940 roku, gdy jego o\u015b fabularna nie wytrzyma\u0142a bezpo\u015bredniego zetkni\u0119cia z osi\u0105 innego fanatyka tej samej idei&#8230;<\/p>\n<p>Katalo\u0144czyk Ram\u00f3n Mercader del Rio na swej osi narracyjnej zjawia si\u0119, gdy jest m\u0142odym \u017co\u0142nierzem republika\u0144skim na froncie obrony Madrytu, w okopach Sierry Guadarramy. Jego matka Caridad del Rio, prominentna dzia\u0142aczka komunistyczna, akurat werbuje go do s\u0142u\u017cby dla towarzyszy radzieckich z ekspozytury m\u0105c\u0105cej w hiszpa\u0144skiej wojnie domowej. Ch\u0142opak znika, by objawi\u0107 si\u0119 jako w pe\u0142ni wyszkolony agent do zada\u0144 specjalnych (tej eufemizm kryje profesjonalnego zab\u00f3jc\u0119) o wielu mo\u017cliwych do uruchomienia to\u017csamo\u015bciach (wedle potrzeb). Jedna z nich &#8211; uzbrojona w czekan do kruszenia lodu (gad\u017cet z epoki, gdy lod\u00f3wki nie mia\u0142y kostkarek, a l\u00f3d do koktajli kruszy\u0142o si\u0119 z wielkich bry\u0142&#8230;) &#8211; ciosem w g\u0142ow\u0119 zako\u0144czy\u0142a \u017cycie i udr\u0119k\u0119 Lwa Dawidowicza. A sam Ram\u00f3n, po dwudziestu latach piek\u0142a w meksyka\u0144skich wi\u0119zieniach, po czy\u015b\u0107cowych m\u0119kach w Moskwie (os\u0142odzonych nieco wpi\u0119tymi w klap\u0119 Orderem Lenina i gwiazd\u0105 Bohatera Zwi\u0105zku Radzieckiego, co w zaopatrywaniu si\u0119 w podstawowe surowce \u017cycia codziennego mia\u0142o wtedy kapitalne znaczenie), podobno w 1974 roku trafi\u0142 na Kub\u0119, gdzie pi\u0119\u0107 lat p\u00f3\u017aniej dokona\u0142 \u017cywota.<\/p>\n<p>Ale zanim to si\u0119 sta\u0142o, na trzeciej osi narracji \u201eCz\u0142owieka, kt\u00f3ry kocha\u0142 psy\u201d pojawia si\u0119 niejaki Ivan C<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e1<\/span>rdenas Maturell \u2013 niespe\u0142niony pisarz. On\u017ce Ivan na jednej z hawa\u0144skich pla\u017c wczesn\u0105 wiosn\u0105 1977 roku spotyka starszego cz\u0142owieka, wyprowadzaj\u0105cego na spacer dwa niezwyk\u0142e psy \u2013 rosyjskie charty borzoje&#8230; Jaime L\u00f3pez (tak si\u0119 zaprezentowa\u0142) opowiedzia\u0142 Ivanowi osobliw\u0105 histori\u0119 \u017cywota swego znajomego, niejakiego Ramona Mercadera. Opowiedzia\u0142 z tak\u0105 emfaz\u0105, znajomo\u015bci\u0105 szczeg\u00f3\u0142\u00f3w i emocji, \u017ce Ivan zacz\u0105\u0142 podejrze\u0107, \u017ce s\u0142ucha\u0142 samego Mercadera, \u017ce L\u00f3pez to tylko agenturalna kreacja, maskarada. I si\u0119 Ivan przestraszy\u0142, gdy zrozumia\u0142, jakiego kalibru Historia dotkn\u0119\u0142a i zamota\u0142a go w sw\u0105 sie\u0107 \u2013 nie podj\u0105\u0142 pisarskiego wyzwania. Zadba\u0142 tylko, by notatki z tych rozm\u00f3w trafi\u0142y do kolejnego kandydata literackiego rzemios\u0142a. O co na Kubie nietrudno \u2013 ze zrozumia\u0142ych wzgl\u0119d\u00f3w niedosz\u0142ych i by\u0142ych pisarzy jest tam wi\u0119cej ni\u017c aktualnie pisz\u0105cych. W ka\u017cdym razie Daniel Fonseca Ledesma (druga posta\u0107 na trzeciej osi narracji) po \u015bmierci Ivana (\u015bmierci absurdalnie banalnej, aczkolwiek dl samej Kuby symbolicznej) \u2013 pod gruzami zarwanego stropu w ruderze, w kt\u00f3rej pomieszkiwa\u0142&#8230;) przestudiowa\u0142 jego papiery i \u2013 chyba te\u017c si\u0119 przestraszy\u0142, bo spakowa\u0142 zapiski i schowa\u0142 do trumny Ivana&#8230; Kuba \u2013 wyspa strachu. Wci\u0105\u017c strachu. Dlaczego mnie to nie dziwi?<\/p>\n<p>Padura solidnym dwupakiem opatuli\u0142 i zamaskowa\u0142 swoj\u0105 ciekawo\u015b\u0107, odsuwaj\u0105c niejako na daleki plan swe bliskie zwi\u0105zki z Histori\u0105. Wyszed\u0142 mu mimo wszystko kawa\u0142 dobrej literatury. Tyle \u017ce dzi\u015b ma\u0142o komu ju\u017c potrzebnej. Poza tymi niedobitkami, kt\u00f3rzy wci\u0105\u017c odkrywaj\u0105 na nowo i prze\u017cywaj\u0105 po raz kolejny swe uwiedzenia, paranoje, perwersje&#8230; I nie mog\u0105 spa\u0107, s\u0142ysz\u0105c wci\u0105\u017c <i>burnyje ap\u0142odismienty, prachadiaszczije w owacju.<\/i> Lektura Padury nie przynosi ukojenia \u2013 a ju\u017c na pewno nie sugeruje, nie obiecuje rozgrzeszenia. Mimo to dobranoc, towarzysze&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(14 02 2022)<\/strong><\/p>\n<p>P.S. Jedna drobna uwaga do redaktor\u00f3w Wydawnictwa Noir sur Blanc&#8230; Na stronie 238 &#8222;Cz\u0142owieka, kt\u00f3ry kocha\u0142 psy&#8221; pojawia si\u0119 posta\u0107 &#8222;w mundurze regulaminowym, ze szlifami na pagonach&#8221; i przedstawia si\u0119: &#8222;Jestem marsza\u0142ek Koniew, kierownik tego obiektu&#8221;. Najmocniej przepraszam &#8211; jaki marsza\u0142ek, co za marsza\u0142ek? Je\u017celi kto\u015b kolokwialnie u\u017cywa s\u0142owa &#8222;marsza\u0142ek&#8221;, bez \u017cadnego doprecyzowania, mo\u017cna za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce chodzi o stopie\u0144 wojskowy (bo chyba nie chodzi o struktury NKWD, nieprawda\u017c?; tam zreszt\u0105 tak wysokich stopni raczej nie by\u0142o). Z tekstu wynika, \u017ce rozmowa toczy si\u0119 latem 1937 roku. W owym czasie w Armii Czerwonej (\u015bci\u015blej: Robotniczo-Ch\u0142opskiej Czerwonej Armii) marsza\u0142k\u00f3w by\u0142o czterech: Siemion Budionny, Wasilij Bl\u00fccher, Aleksandr Jegorow, Klimient Woroszy\u0142ow. Pi\u0105ty (z pi\u0119ciu mianowanych w 1935 roku), czyli Michai\u0142 Tuchaczewski, by\u0142 ju\u017c wtedy skazany, pozbawiony stopnia i rozstrzelany. W\u00f3wczas <em>marsza\u0142<\/em> to by\u0142 najwy\u017cszy stopie\u0144 w armii, przeznaczony raczej dla dow\u00f3dc\u00f3w najwy\u017cszego szczebla &#8211; niezwykle ma\u0142o prawdopodobne jest zatem, by nosi\u0142 go kierownik o\u015brodka szkolenia agent\u00f3w gdzie\u015b w podmoskiewskim lesie. Owszem, kierownikiem takiej plac\u00f3wki m\u00f3g\u0142 by\u0107 kto\u015b w stopniu nawet generalskim &#8211; kombryga, komdywa, ewentualnie komkora (bo ju\u017c raczej nie komandarma&#8230;) &#8211; ale bez przesady. No i to nazwisko &#8211; Koniew&#8230; Jeden by\u0142 tylko marsza\u0142ek Koniew w Czerwonej Armii &#8211; Iwan (ten &#8222;nasz&#8221; Koniew), mianowany na ten stopie\u0144 w 1944 roku. Oczywi\u015bcie Padura m\u00f3g\u0142 sobie pofantazjowa\u0107 (w ko\u0144cu to fikcja literacka), ale na polskim gruncie, wyczulonym na rosyjskie sprawy, takie rzeczy lepiej sprawdza\u0107 i jako\u015b skorygowa\u0107 &#8211; bo wysz\u0142o <em>niemno\u017cko smieszno&#8230;<\/em> TS.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Leonardo Padura\u00a0 Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry kocha\u0142 psy Prze\u0142o\u017cyli Dorota i Adam Elbanowscy Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2021 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 D\u0142ugie zabijanie Lwa Lew Dawidowicz Bronsztejn urodzi\u0142 si\u0119 w 1879 roku we wsi Jan\u00f3wka w guberni cherso\u0144skiej na Ukrainie \u2013 w rodzinie \u017cydowskiej, odrobin\u0119 zamo\u017cniejszej ni\u017c \u00f3wczesna ukrai\u0144ska przeci\u0119tna dla ludno\u015bci wyznania moj\u017ceszowego (sk\u0105din\u0105d i tak bardzo niska). Bronsztejnowie nale\u017celi do stosunkowo nielicznej grupki w tej spo\u0142eczno\u015bci \u2013 mianowicie utrzymywali si\u0119 z pracy na roli; oczywi\u015bcie nie mieli ziemi na w\u0142asno\u015b\u0107, ale dzier\u017cawili co nieco&#8230; A poza wszystkim byli mocno zasymilowani \u2013 nie praktykowali judaizmu, nie pos\u0142ugiwali si\u0119 j\u0119zykiem jidysz. No i dbali o edukacj\u0119 potomstwa \u2013 zdradzaj\u0105cy symptomy niepo\u015bledniej bystro\u015bci Lew uko\u0144czy\u0142 gimnazjum realne w Odessie i planowa\u0142 studia matematyczne. Ale to akurat nie by\u0142o mu dane. Jak setki r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w, Lew wci\u0105gn\u0105\u0142 si\u0119 do dzia\u0142alno\u015bci politycznej zg\u0142\u0119biaj\u0105c najpierw filozoficzne podstawy tzw. narodnictwa, a p\u00f3\u017aniej marksizmu&#8230; A poniewa\u017c tajna policja carska, czyli Ochrana dzia\u0142a\u0142a nader sprawnie, m\u0142ody Lew sw\u0105 polityczn\u0105 edukacj\u0119 doko\u0144czy\u0142&#8230; na Syberii, w Wierchole\u0144sku (jak sama nazwa wskazuje&#8230;) nad g\u00f3rn\u0105 Len\u0105. Jednostajn\u0105 (i w gruncie rzeczy nudn\u0105) egzystencj\u0119 na zes\u0142aniu m\u0142ody Bronsztejn urozmaica\u0142 sobie aktywn\u0105 (oczywi\u015bcie konspiracyjn\u0105) dzia\u0142alno\u015bci\u0105 publicystyczn\u0105. Jego gruntowna edukacja ideowa (marksistowska naturalnie), talenty&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3254,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[354,325],"tags":[367],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3252"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3252"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3252\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3863,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3252\/revisions\/3863"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3254"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3252"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3252"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3252"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}