{"id":3215,"date":"2022-01-24T18:35:53","date_gmt":"2022-01-24T17:35:53","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=3215"},"modified":"2022-10-31T17:26:02","modified_gmt":"2022-10-31T16:26:02","slug":"lata","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2022\/01\/24\/lata\/","title":{"rendered":"Lata"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Annie Ernaux&nbsp;&nbsp;<\/strong><\/h3>\n<h3><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-3216 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/ernaux-lata-20220122-poziom-300x224.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"224\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/ernaux-lata-20220122-poziom-300x224.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/ernaux-lata-20220122-poziom-1024x763.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/ernaux-lata-20220122-poziom-768x572.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/ernaux-lata-20220122-poziom-1536x1145.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/ernaux-lata-20220122-poziom-2048x1526.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/ernaux-lata-20220122-poziom-50x37.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h3>\n<h3><strong><br><\/strong><strong>Lata <br><\/strong><strong>Prze\u0142o\u017cyli Magdalena Budzi\u0144ska i Krzysztof Jarosz <br><\/strong><strong>Wydawnictwo Czarne, Wo\u0142owiec 2022<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <br><\/strong><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Konspekt babci, czyli jak by\u0107 perfekcyjnym dziadersem&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p align=\"RIGHT\"><i>Non, rien de rien<br>Non, je ne regrette rien (&#8230;)<\/i><\/p>\n<p align=\"RIGHT\"><b>pocz\u0105tek piosenki Dumonta\/Vaucaire&#8217;a,<br><\/b><b>zapami\u0119tanej dzi\u0119ki nie\u015bmiertelnemu <br><\/b><b>wykonaniu Edith Piaf<\/b><\/p>\n<p>Staranno\u015b\u0107&#8230; Pierwsze s\u0142owo, jakie przychodzi mi na my\u015bl po lekturze \u201eLat\u201d. A drugie s\u0142owo to \u201ekontekst\u201d &#8211; definiowane jako potrzeba rozumienia czasu, wyczucie lokalizacyjnych koordynat\u00f3w geograficznych i emocjonalnych oraz znajomo\u015b\u0107 lokalnych (w gruncie rzeczy etnograficznych) osobliwo\u015bci plemion, klimat\u00f3w, pejza\u017cy i dekoracji \u2013 sztucznych, ale \u201ejak prawdziwe\u201d. Trzecie s\u0142owo po tej lekturze to \u201epow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107\u201d &#8211; przechodz\u0105ca w oszcz\u0119dno\u015b\u0107, granicz\u0105c\u0105 ze sk\u0105pstwem, a nawet ascez\u0105. I to jest pow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107 nie intelektualna, ani emocjonalna \u2013 lecz w dziedzinie s\u0142\u00f3w i zwi\u0105zk\u00f3w frazeologicznych. Tam, gdzie Standardowy Pisarz Polski roztoczy\u0142by pawi ogon swego bogatego sk\u0105din\u0105d wokabularza i obfito\u015bci metafor (ma si\u0119 ten styl, co nie?), Annie Ernaux zachowuje podziwu godn\u0105 skromno\u015b\u0107 i wstrzemi\u0119\u017aliwo\u015b\u0107 wzorowej przeoryszy klauzurowego zgromadzenia mniszek, kultywuj\u0105cych cnot\u0119 (i \u015bluby) milczenia. No i czwarte s\u0142owo &#8211; \u201esur\u00f3wka\u201d&#8230; Tak \u2013 mam na my\u015bli p\u00f3\u0142produkt procesu hutniczego, w postaci byle jak odlanych \u201eg\u0105sek\u201d czy sztabek wytopionego \u017celaza do dalszego przerobu. Bez dba\u0142o\u015bci o form\u0119 na razie, bo na wszystko jeszcze przyjdzie czas&#8230;<\/p>\n<p>T\u0119 pierwsz\u0105 cech\u0119 pisarstwa Ernaux \u2013 staranno\u015b\u0107 \u2013 obja\u015bni\u0107 stosunkowo \u0142atwo. W ko\u0144cu autorka od uko\u0144czenia studi\u00f3w a\u017c po p\u00f3\u017an\u0105 emerytur\u0119 by\u0142a nauczycielk\u0105 j\u0119zyka francuskiego w szko\u0142ach r\u00f3\u017cnych szczebli. Zatem nawyk\u0142a do porz\u0105dku, pewnej (i to niema\u0142ej!) dyscypliny intelektualnej, klarownego wywodu i drobiazgowo zaplanowanej jednoznaczno\u015bci. Kto\u015b, kto czterdzie\u015bci lat naucza\u0142 gramatyki francuskiej, jest przygotowany na najgorsze. A ju\u017c na pewno praktykowanie kartezja\u0144skiej logiki wywodu jest \u201edrug\u0105 natur\u0105\u201d jego intelektu. Ernaux jest bezwzgl\u0119dnie racjonalna, nie daje przyst\u0119pu klimatom transcendentalnym, nijakiej metafizyce ani my\u015bleniu magicznemu. Jej \u015bwiat jest uporz\u0105dkowany i porz\u0105dny, a szale\u0144stwa \u2013 w granicach normy; zreszt\u0105 przemijaj\u0105ce po wytyczonych \u015bcie\u017ckach. Wa\u017cnym elementem tej staranno\u015bci jest szczero\u015b\u0107, czasem jad\u0105ca po bandzie ekshibicjonizmu, ale zawsze uzasadniona potrzebami narracji. Bo narracja Ernaux to prosta uk\u0142adanka, post\u0119puj\u0105ca bez ma\u0142a liniowo, bez zagadek. Bez zawirowa\u0144 i zak\u0142\u00f3ce\u0144 perfuzyjnych, bez dygresji. Bo to konspekt \u2013 s\u0142owo znane ka\u017cdemu nauczycielowi \u2013 a przez wielu z nich na koniec przekl\u0119te. Bo konspektowy, metodologiczny szkielet to wi\u0119zienie improwizacji, oboczno\u015bci, pu\u0142apka na b\u0142\u0105dz\u0105ce my\u015bli, Drogowskaz (a w zasadzie <i>itinerarium<\/i> lub mo\u017ce nawet <i>periplus<\/i> dla zaawansowanych nawigator\u00f3w), dedykowany czytelnikom-na\u015bladowcom tudzie\u017c badaczom. A mo\u017ce i p\u00f3\u017anym wnukom, kt\u00f3rych autorka nie chce skazywa\u0107 na niegodne zaufania po\u015brednictwo obcych s\u0142\u00f3w \u2013 skoro ci\u0105gle jeszcze mo\u017ce i potrafi s\u0142owami w\u0142asnymi opowiedzie\u0107 babci\u0119 i jej \u017cywoty.<\/p>\n<p>Ten tekst bowiem &#8211; pod jak\u017ce bezpretensjonalnym lecz zobowi\u0105zuj\u0105cym tytu\u0142em \u201eLata\u201d &#8211; jest w istocie swej autobiografi\u0105. A w\u0142a\u015bciwie \u2013 co ju\u017c zacz\u0119li\u015bmy udowadnia\u0107 \u2013 konspektem biografii, tabelk\u0105-drabink\u0105, z has\u0142ami i obrazkami do u\u0142o\u017cenia w porz\u0105dku chronologicznym, b\u0105d\u017a jakimkolwiek innym, kt\u00f3ry wam przyjdzie na my\u015bl. Z zewn\u0105trz, na pierwszy rzut oka, wygl\u0105da jak zbi\u00f3r notatek porz\u0105dkuj\u0105cych tok my\u015blenia. Po\u017cyteczny dla kogo\u015b, kto ma do opowiedzenia w\u0142asn\u0105 histori\u0119 w\u0142asnymi s\u0142owami, ale oczywi\u015bcie p\u0142ynniej i \u0142adniej, ni\u017c to sobie zapisa\u0142 w konspekcie. Do lektury takich lakonicznych (\u201ereszta w rozumie, reszta w talencie \u017cywej narracji&#8230;\u201d) notatek trzeba specyficznego podej\u015bcia \u2013 cierpliwo\u015bci, umiej\u0119tno\u015bci deszyfra\u017cu, pewnego <em>quantum<\/em> wiedzy og\u00f3lnej no i najlepiej \u2013 sporo w\u0142asnej pami\u0119ci, r\u00f3wie\u015bniczej. Wskazane jest te\u017c posiada\u0107 niek\u0142aman\u0105 dobr\u0105 wol\u0119 tudzie\u017c gotowo\u015b\u0107 do aprobowania z lekka turpistycznej szczero\u015bci autorki. Sranie, pierdzenie, masturbacje, menstruacje, skrobanki \u2013 naprzemiennie z ekstaz\u0105, sk\u0142onno\u015bci\u0105 do rewolucji, mieszcza\u0144sk\u0105 akuratno\u015bci\u0105, liberty\u0144sk\u0105 rozwi\u0105z\u0142o\u015bci\u0105, obywatelsk\u0105, i\u015bcie republika\u0144sk\u0105 odpowiedzialno\u015bci\u0105 i ca\u0142\u0105 reszt\u0105 katalogu cn\u00f3t oraz przywar francuskiej klasy \u015bredniej. Trzeba mie\u0107 stosowne do\u015bwiadczenie, by to spokojnie znie\u015b\u0107. I polubi\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Zasadniczo bowiem pisarstwo Ernaux \u2013 tylko na poz\u00f3r wyzbyte emocji, tylko na poz\u00f3r sprawiaj\u0105ce wra\u017cenie, jakby temperatura narracji w tych notatkach sta\u0142a by\u0142a i niska \u2013 gdzie\u015b g\u0142\u0119biej ma zaszyt\u0105 formu\u0142\u0119 swoistego kamienia filozoficznego, daj\u0105cego moc przyci\u0105gania&#8230; Nie mo\u017cna si\u0119 oderwa\u0107! Nie wiem, co to jest \u2013 bo przecie\u017c nie poczucie pokoleniowej wsp\u00f3lnoty (ledwie osiem lat r\u00f3\u017cnicy wieku \u2013 to prawie tyle, co nic&#8230;). Tym bardziej, \u017ce owa mniemana \u201epokoleniowo\u015b\u0107\u201d jest i tak powa\u017cnie os\u0142abiona przez istotn\u0105, nie daj\u0105c\u0105 si\u0119 tak \u0142atwo przezwyci\u0119\u017cy\u0107 r\u00f3\u017cnic\u0119 ustrojow\u0105. Jednak los statystycznie typowego francuskiego intelektualisty-bur\u017cuja (nawet awansuj\u0105cego z proletariatu do klasy \u015bredniej w klimacie i warunkach rozwini\u0119tego kapitalizmu) do\u015b\u0107 znacznie si\u0119 r\u00f3\u017cni od losu przeci\u0119tnego inteligenta z demolud\u00f3w, zza \u017celaznej kurtyny \u2013 cho\u0107 zdarza\u0142o si\u0119 nam s\u0142ucha\u0107 tej samej muzyki, celebrowa\u0107 te same lektury, filmy i \u017cu\u0107 niemal identyczn\u0105 telewizyjn\u0105 papk\u0119 z posypk\u0105. Pewna zatem taka jedno\u015b\u0107 kulturowa to jednak za ma\u0142o, by przem\u00f3c fundamentalne, \u201ekorzenne\u201d wr\u0119cz r\u00f3\u017cnice, czyni\u0105ce niemo\u017cliw\u0105 jak\u0105kolwiek uwsp\u00f3lnion\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107. A jednak co\u015b ci\u0105gnie do prozy pani Ernaux \u2013 s\u0105dz\u0119 wszak\u017ce, i\u017c to jej w\u0142asna autonomiczna i surowa si\u0142a (talent znaczy&#8230;), bardziej ni\u017c pokoleniowe okoliczno\u015bci towarzysz\u0105ce.<\/p>\n<p>Bo te ostatnie jako\u015b si\u0119 rozjecha\u0142y&#8230; Owszem &#8211; i oni tam we Francji, i my tutaj mieli\u015bmy (ka\u017cdy sw\u00f3j!) rok sze\u015b\u0107dziesi\u0105ty \u00f3smy (i po dwadzie\u015bcia lat w papierach&#8230;). Ale z innym pod\u0142o\u017cem. Oni tam si\u0119 zbuntowali (czy\u017cby z nud\u00f3w?), bo ich ukochani filozofowie nawo\u0142ywali do marszu na lewo, bo rzucali takimi \u0142adnie, obiecuj\u0105co d\u017awi\u0119cz\u0105cymi s\u0142owami jak \u201esocjalizm\u201d czy \u2013 <i>fi donc!<\/i> &#8211; \u201ekomunizm\u201d. A oni nie mieli poj\u0119cia (jak my je mieli\u015bmy), co to znaczy praktycznie. Owszem, by\u0107 mo\u017ce im uda\u0142oby si\u0119 lepiej, ale w zasadzie ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce nie dane im by\u0142o spr\u00f3bowa\u0107. Nam tutaj, w naszym sze\u015b\u0107dziesi\u0105tym \u00f3smym, najpierw chodzi\u0142o o wolno\u015b\u0107 \u2013 w tym najprostszym wydaniu, czyli czego si\u0119 chce \u2013 my\u015blenia, uczenia si\u0119, czytania, m\u00f3wienia, s\u0142uchania, ogl\u0105dania, zrzeszania si\u0119, wybierania. Ale zanim zd\u0105\u017cyli\u015bmy si\u0119 przekona\u0107, \u017ce zomowskie pa\u0142y maj\u0105 w sobie wi\u0119cej \u201ewolno\u015bci\u201d i d\u0142u\u017csze s\u0105 ni\u017c nasze pragnienia, ju\u017c musieli\u015bmy si\u0119 zmierzy\u0107 z obudzon\u0105 ze snu (p\u0142ytkiego, jak si\u0119 do dzi\u015b okazuje) antysemick\u0105 mord\u0105 cz\u0119\u015bci polactwa&#8230; Wi\u0119c gdzie nam por\u00f3wnywa\u0107 Marzec z Majem? A poza tym kompletny odjazd&#8230; \u015awiat pani Ernaux zawsze na innej le\u017ca\u0142 planecie. Jej konspekt czyta si\u0119 jak zapiski Malinowskiego z Wysp Trobrianda. Co w niczym zamiarowi lektury nie uchybia, a samej lektury nie umniejsza. Bo przecie\u017c nie musimy tylko o sobie i o sobie. \u017bycie codzienne lud\u00f3w zamieszkuj\u0105cych ten skrawek kontynentu mi\u0119dzy Pas-de-Calais a Pirenejami te\u017c ma co\u015b w sobie ciekawego. Przekonajmy si\u0119.<\/p>\n<p>Jeden tylko aspekt intelektualnej zawarto\u015bci \u201eLat\u201d budzi m\u0105 niek\u0142aman\u0105 akceptacj\u0119, p\u0142yn\u0105c\u0105 z poczucia wsp\u00f3lnoty (a jednak!) na polu, kt\u00f3rego si\u0119 nie spodziewa\u0142em. Mam na my\u015bli obywatelsk\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 i polityczn\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107. Pani Ernaux doskonale wie, \u017ce stan spraw publicznych w republice ma wp\u0142yw na jej \u017cycie, afiliacje, wybory i pogl\u0105dy, tote\u017c skrupulatnie odnotowuje w swym biograficznym konspekcie wszystko, co pami\u0119ta \u2013 od Dien Bien Phu, populisty Poujade&#8217;a, Algierii i de Gaulle&#8217;a \u2013 a potem przez ka\u017cde wybory prezydenckie, zmiany rz\u0105d\u00f3w, batalie o wa\u017cne ustawy i afery&#8230; To cezury istotne tak\u017ce w jej \u017cyciu (bo nie zwyk\u0142a oddziela\u0107 zbyt ostro publicznego od prywatnego), w ewolucjach jej to\u017csamo\u015bci. Rozumiem. Mam tak samo, cho\u0107 nie pami\u0119ta\u0142em, o co chodzi\u0142o z tymi opadaj\u0105cymi skarpetkami Pierre&#8217;a Beregovoy&#8217;a.<\/p>\n<p>Jestem w pewnym (no, mo\u017ce nie tylko pewnym, lecz \u015bcis\u0142ym) sensie cz\u0142owiekiem pi\u00f3ra. Tote\u017c interesuj\u0105 mnie niekt\u00f3re formalne, techniczne aspekty prozy pani Ernaux. Na przyk\u0142ad stosowanie w zapisie surowych bezpodmiotowych, bezorzeczeniowych r\u00f3wnowa\u017cnik\u00f3w zda\u0144; bez kropek i innych znak\u00f3w przestankowych, notowanie hase\u0142 i s\u0142\u00f3w wyra\u017anie \u201eku pami\u0119ci\u201d. Albo pisanie o sobie w trzeciej osobie, albo czasem te\u017c o sobie, lecz w liczbie mnogiej (i to w \u017cadnym razie nie w formie <i>pluralis maiestatis<\/i>) \u2013 a to by\u0107 mo\u017ce dla podkre\u015blenia zwi\u0105zk\u00f3w i wsp\u00f3lnot pokoleniowych, familijnych, towarzyskich, geograficznych, klasowych, politycznych&#8230; Przeanalizowa\u0142em tekst dok\u0142adnie. Ta niezborno\u015b\u0107 techniczna nie jest niedor\u00f3bk\u0105 czy objawem niedoskona\u0142o\u015bci pisarskiej. Przeciwnie: dok\u0142adnie czemu\u015b s\u0142u\u017cy; odgadywanie tych znacze\u0144 to pyszna zabawa dla wtajemniczonych w technologi\u0119 pisania i redagowania.<\/p>\n<p>No to na koniec, posi\u0142kuj\u0105c si\u0119 tekstem i wskaz\u00f3wkami metodologicznymi pani Ernaux, odpowiedzmy sobie na pytanie \u2013 jak by\u0107 perfekcyjnym dziadersem? Ale przedtem poczy\u0144my wa\u017cne zastrze\u017cenie \u2013 dziadersami jeste\u015bmy na mocy praw przyrody i up\u0142ywu czasu, wi\u0119c nie ma znaczenia okoliczno\u015b\u0107, czy tego chcemy, czy nie. Lepiej zaakceptujmy i wyci\u0105gnijmy z tego statusu korzy\u015bci (je\u017celi jakowe\u015b s\u0105&#8230;). Odm\u0142adzanie si\u0119, konfabulacje, maskarady, perukarstwo, \u0142a\u017cenie w kamufla\u017cu&#8230; Zapomnijcie. I tak was zdemaskuj\u0105. Lepiej by\u0107 dobrym, godnym zaufania, profesjonalnym dziadersem&#8230;<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tek wi\u0119c \u2013 nie nudzi\u0107. Przyjrzyjcie si\u0119 prozie Ernaux \u2013 jest oszcz\u0119dna, niemal ascetyczna, jakby na g\u0142odowej diecie. Pozostawia uczucie niedosytu, celowo wywo\u0142uje brak s\u0142\u00f3w i obraz\u00f3w. To ca\u0142kiem nieg\u0142upi zabieg; pobudza ciekawo\u015b\u0107 z korzy\u015bci\u0105 dla obu stron, co w przypadku r\u00f3\u017cnicy wieku nie jest bez znaczenia.<\/p>\n<p>Po wt\u00f3re \u2013 nie k\u0142ama\u0107, nie \u015bciemnia\u0107, nie przemilcza\u0107, nie pomniejsza\u0107, nie wyolbrzymia\u0107. M\u00f3wi\u0107 prawd\u0119 w zasadzie. Prawdom\u00f3wno\u015b\u0107 zwi\u0119ksza wasze szanse zakotwiczenia w zbiorowo\u015bci. Po co komu bowiem fa\u0142szywy dziaders?<\/p>\n<p>Po trzecie \u2013 nie kozaczy\u0107, nie chojraczy\u0107, nie heroizowa\u0107&#8230; Wiecie dlaczego? Bo wszyscy tak pr\u00f3buj\u0105. Wi\u0119c skoro tylu by\u0142o gieroj\u00f3w i ani jednego dupka, czemu \u015bwiat nadal jest taki g\u00f3wniany? Szar\u017cowa\u0107 to sobie mo\u017cecie w gronie r\u00f3wie\u015bniczym \u2013 tych starych alzheimer\u00f3w i innych dement\u00f3w, tetryk\u00f3w tudzie\u017c kombatant\u00f3w. A dla wnucz\u0105t \u2013 raczej rewizja ni\u017c wizja&#8230;<\/p>\n<p>Po czwarte \u2013 bez przymilania, amikoszonerii, r\u00f3wniactwa&#8230; Jeste\u015bcie inni \u2013 to b\u0105d\u017acie. B\u0105d\u017acie sob\u0105, ale zarazem kim\u015b. I to si\u0119 mo\u017ce uda\u0107. Ale gdyby nie \u2013 zawsze macie w odwodzie fili\u017cank\u0119 dobrej herbaty albo szklaneczk\u0119 whisky single malt \u2013 taliskera osobi\u015bcie polecam (oczywi\u015bcie bez lodu \u2013 no, b\u0142agam&#8230;).<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br><strong>(24 01 2022)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Annie Ernaux&nbsp;&nbsp; Lata Prze\u0142o\u017cyli Magdalena Budzi\u0144ska i Krzysztof Jarosz Wydawnictwo Czarne, Wo\u0142owiec 2022 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Konspekt babci, czyli jak by\u0107 perfekcyjnym dziadersem&#8230; Non, rien de rienNon, je ne regrette rien (&#8230;) pocz\u0105tek piosenki Dumonta\/Vaucaire&#8217;a,zapami\u0119tanej dzi\u0119ki nie\u015bmiertelnemu wykonaniu Edith Piaf Staranno\u015b\u0107&#8230; Pierwsze s\u0142owo, jakie przychodzi mi na my\u015bl po lekturze \u201eLat\u201d. A drugie s\u0142owo to \u201ekontekst\u201d &#8211; definiowane jako potrzeba rozumienia czasu, wyczucie lokalizacyjnych koordynat\u00f3w geograficznych i emocjonalnych oraz znajomo\u015b\u0107 lokalnych (w gruncie rzeczy etnograficznych) osobliwo\u015bci plemion, klimat\u00f3w, pejza\u017cy i dekoracji \u2013 sztucznych, ale \u201ejak prawdziwe\u201d. Trzecie s\u0142owo po tej lekturze to \u201epow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107\u201d &#8211; przechodz\u0105ca w oszcz\u0119dno\u015b\u0107, granicz\u0105c\u0105 ze sk\u0105pstwem, a nawet ascez\u0105. I to jest pow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107 nie intelektualna, ani emocjonalna \u2013 lecz w dziedzinie s\u0142\u00f3w i zwi\u0105zk\u00f3w frazeologicznych. Tam, gdzie Standardowy Pisarz Polski roztoczy\u0142by pawi ogon swego bogatego sk\u0105din\u0105d wokabularza i obfito\u015bci metafor (ma si\u0119 ten styl, co nie?), Annie Ernaux zachowuje podziwu godn\u0105 skromno\u015b\u0107 i wstrzemi\u0119\u017aliwo\u015b\u0107 wzorowej przeoryszy klauzurowego zgromadzenia mniszek, kultywuj\u0105cych cnot\u0119 (i \u015bluby) milczenia. No i czwarte s\u0142owo &#8211; \u201esur\u00f3wka\u201d&#8230; Tak \u2013 mam na my\u015bli p\u00f3\u0142produkt procesu hutniczego, w postaci byle jak odlanych \u201eg\u0105sek\u201d czy sztabek wytopionego \u017celaza do dalszego przerobu. Bez dba\u0142o\u015bci o form\u0119 na razie, bo na wszystko jeszcze przyjdzie czas&#8230; T\u0119&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3217,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[353,17],"tags":[365],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3215"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3215"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3215\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3717,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3215\/revisions\/3717"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3217"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3215"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3215"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3215"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}