{"id":318,"date":"2017-03-19T01:37:44","date_gmt":"2017-03-19T00:37:44","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=318"},"modified":"2017-07-05T01:31:28","modified_gmt":"2017-07-04T23:31:28","slug":"zgubna-trucizna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2017\/03\/19\/zgubna-trucizna\/","title":{"rendered":"Zgubna trucizna"},"content":{"rendered":"<h4>Katarzyna Kwiatkowska\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-320 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/kwiatkowska-trucizna-poziom-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/kwiatkowska-trucizna-poziom-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/kwiatkowska-trucizna-poziom-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/kwiatkowska-trucizna-poziom-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nZgubna trucizna<br \/>\nWydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2017<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3>Bazarowe rewelacje albo belle epoque nad Wart\u0105<\/h3>\n<p>Anonimowemu darczy\u0144cy z Wydawnictwa Znak (przed laty pami\u0119tali i podsy\u0142ali zapowiedzi oraz nowo\u015bci, ale ostatnio przestali&#8230;), kt\u00f3ry zapewne przypadkowo odnalaz\u0142 moje dane na starej li\u015bcie adresowej i pchn\u0105\u0142 kurierem przesy\u0142k\u0119 z egzemplarzem recenzenckim \u201eZgubnej trucizny\u201d, winien jestem wdzi\u0119czno\u015b\u0107 (nie dozgonn\u0105, ale szczer\u0105 i d\u0142ugotrwa\u0142\u0105&#8230;). Bowiem o istnieniu Katarzyny Kwiatkowskiej mia\u0142em oczywi\u015bcie jakie takie poj\u0119cie, \u015bledz\u0105c pisma i portale bran\u017cowe. Ale jako\u015b nigdy nie z\u0142o\u017cy\u0142o si\u0119, bym odda\u0142 si\u0119 lekturze kt\u00f3regokolwiek z jej licznych dzie\u0142&#8230; Widoczne moje zapotrzebowanie na tzw. krymina\u0142 retro zaspokajali Krajewski z Wro\u0144skim i pani\u0105 Szwech\u0142owicz. Tymczasem jednak gatunek ten rozrasta si\u0119, p\u0105czkuje i pi\u0119knieje, a nawet obrasta w obrazki, czego widomym dowodem serial telewizyjny \u201eBelle epoque\u201d&#8230;<br \/>\nC\u00f3\u017c zatem takiego atrakcyjnego tkwi w intrydze kryminalnej, poprowadzonej w kt\u00f3rej\u015b z minionych epok \u2013 staro\u017cytno\u015bci ani \u015bredniowiecza (do\u015b\u0107 wspomnie\u0107 genialne \u201eImi\u0119 r\u00f3\u017cy\u201d Eco) nie wy\u0142\u0105czaj\u0105c? W zasadzie nic. Zagadka kryminalna w kostiumach historycznych i takiej\u017ce scenografii zagadk\u0105 by\u0107 nie przestaje. Motywy wyst\u0119pku s\u0105 tak odwieczne, jak rodzaj ludzki jest stary, czasem tylko modus operandi zmienia formy na bardziej wyrafinowane (technicznie&#8230;). Ale w gruncie rzeczy pi\u0119ciok\u0105t konstrukcyjny intrygi jest niezmienny: zbrodnia \u2013 sprawca \u2013 poszukiwacz \u2013 poszukiwanie \u2013 fina\u0142owe rozwi\u0105zanie&#8230; Na my\u015bl przychodzi mi tylko jeden pow\u00f3d: krymina\u0142 retro wymaga od autora pewnej rzemie\u015blniczej bieg\u0142o\u015bci w poszukiwaniu i dopasowywaniu reali\u00f3w, w badaniu tekst\u00f3w \u017ar\u00f3d\u0142owych, starych encyklopedii, map, gazet, korespondencji, memuar\u00f3w, studiowaniu obyczaj\u00f3w, rytua\u0142\u00f3w, wzorc\u00f3w zachowa\u0144, m\u00f3d, pogl\u0105d\u00f3w, dost\u0119pnych technologii&#8230; I wielu innych imponderabili\u00f3w. Innymi s\u0142owy: wymaga zg\u0142\u0119bienia epoki, wr\u0119cz zanurzenia si\u0119 w niej, wymaga pieczo\u0142owitej rekonstrukcji. A ka\u017cda pomy\u0142ka ma moc ra\u017cenia pocisku dum-dum. Je\u015bli zostanie zdemaskowana. Ale mniemam, \u017ce niekt\u00f3rzy autorzy tym ch\u0119tniej uciekaj\u0105 w retro, im mocniej podejrzewaj\u0105 krytyk\u00f3w o ignorancj\u0119, uniemo\u017cliwiaj\u0105c\u0105 zweryfikowanie tego i owego&#8230; A kwerulancko usposobionymi, czepliwymi, upierdliwymi czytelnikami autorzy owi nie zwykli si\u0119 przejmowa\u0107; nawet w epoce internetu maj\u0105 oni i tak ograniczone moce rozpowszechniania swych odkry\u0107&#8230; W sumie wi\u0119c chodzi\u0107 mo\u017ce o chwalebne wykazanie warsztatowej sprawno\u015bci, o prezentacj\u0119 mo\u017cliwo\u015bci intelektualnych, o przewag\u0119 nad cieniasami-wyrobnikami wsp\u00f3\u0142czesnego (o ile\u017c, nieprawda\u017c, \u0142atwiejszego&#8230;) krymina\u0142u. Historia stoi otworem, do dyspozycji! A do tego mamy dogodny punkt obserwacji \u2013 nic si\u0119 bowiem w historii nie zmieni, co cieniem po\u0142o\u017cy\u0142oby si\u0119 na naszej zdolno\u015bci opowiadania. Krymina\u0142 retro trudnym i wymagaj\u0105cym przeto jest poletkiem eksploatacji, ale daj\u0105cym obfitsze frukta \u2013 co si\u0119 g\u0142\u00f3wnie tyczy s\u0142awy i pieni\u0119dzy (film \u2013 je\u015bli zgromadzi stosowne do zamiar\u00f3w \u015brodki &#8211; tylko czeka na gotowe scenariusze&#8230;). Dlatego zapewne b\u0119dziemy \u015bwiadkami cudownego rozmno\u017cenia gatunku. A pani Kwiatkowska ju\u017c ma miejsce w pierwszym szeregu.<br \/>\n\u201eZgubna trucizna\u201d jest jej pi\u0105tym spotkaniem z bohaterem \u2013 stosunkowo m\u0142odym, niezale\u017cnym materialnie i duchowo Wielkopolaninem szlacheckiego niew\u0105tpliwie rodowodu, do tego w ka\u017cdym calu Europejczykiem (acz nie zblazowanym kosmopolit\u0105, jak wielu pr\u00f3\u017cniak\u00f3w z jego pokolenia trawi\u0105cych czas i familijne maj\u0105tki w Monte Carlo, Nicei tudzie\u017c paryskich, berli\u0144skich i rzymskich lupanarach, kasynach, spelunkach i burdelach&#8230;), wykszta\u0142conym, znaj\u0105cym g\u0142\u00f3wne j\u0119zyki kontynentu, bywa\u0142ym i do tego pracuj\u0105cym (dorywczo, jako detektyw). Jan Morawski \u2013 uciele\u015bnienie marze\u0144 matek obci\u0105\u017conych k\u0142opotem posiadania c\u00f3rek na wydaniu. Zar\u00f3wno posa\u017cnych, jak i tego przymiotu pozbawionych&#8230; Obiekt westchnie\u0144 sawantek, kobiet wyzwolonych i upad\u0142ych (ale tylko cz\u0119\u015bciowo &#8211; i akceptowalnie w lepszym mimo to towarzystwie&#8230;), obiekt zazdro\u015bci mniej pi\u0119knych, zdrowych i bogatych r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w, obiekt szacunku i zaufania lider\u00f3w lokalnych spo\u0142eczno\u015bci. S\u0142owem: idea\u0142 chodz\u0105cy (nader \u017cwawo, ale swoimi drogami&#8230;), ta\u0144cz\u0105cy, zniewalaj\u0105cy. Cyniczny w miar\u0119 potrzeb, ale zarazem got\u00f3w do romantycznych uniesie\u0144, zag\u0142uszaj\u0105cych zdrowy rozs\u0105dek tudzie\u017c instynkt samozachowawczy.<br \/>\nC\u00f3\u017c taki orze\u0142 robi w prowincjonalnym Poznaniu? Oczywi\u015bcie, \u017ce tropi&#8230; Tym razem fa\u0142szerzy stumarkowych banknot\u00f3w berli\u0144skiego Reichsbanku. Misja tajna, bo przecie\u017c chlubi\u0105cy si\u0119 prusk\u0105 perfekcj\u0105 Bank Rzeszy nie przyzna si\u0119 publicznie przed cesarzem i reszt\u0105 \u015bwiata, \u017ce nowiutkie bilety p\u0142atnicze jeszcze przed dniem planowanej emisji genialnie, niemal nierozpoznawalnie podrobiono&#8230; Niestety, zaanga\u017cowany w to samo \u015bledztwo kolega-detektyw niewiele zd\u0105\u017cy\u0142 Janowi przekaza\u0107, albowiem zgin\u0105\u0142 w hotelowym pokoju w&#8230; wybuchu bomby (dostarczonej w pude\u0142ku cygar notabene). Co gorsza, Jan, jako ostatni rozm\u00f3wca, jest naturalnym podejrzanym&#8230;<br \/>\nJak si\u0119 zagadka rozwi\u0105za\u0142a (znaczy si\u0119 \u2013 kto zabi\u0142, a kto fa\u0142szowa\u0142?), naturalnie nie zdradzamy. Powiemy tylko, \u017ce intryga jest wielopoziomowa (nieomal szkatu\u0142kowa&#8230;), misternie skonstruowana, nie\u0142atwa do samodzielnego rozszyfrowania, za\u015b trup\u00f3w w miar\u0119 rozwoju akcji przybywa, a Jan coraz bardziej podejrzany&#8230; Wart wspomnienia jest te\u017c w\u0105tek polityczny \u201eZgubnej trucizny\u201d&#8230; To w istocie, wykorzystuj\u0105cy bankowe fa\u0142szerstwo, spisek policji politycznej i Deutscher Ostmarken Verein &#8211; znanego powszechnie jako Hakata; o tej za\u015b organizacji pami\u0119tamy sporo dzi\u0119ki&#8230; czytankom o wozie Drzyma\u0142y czy strajku szkolnym we Wrze\u015bni. I \u017ce nie b\u0119dzie Niemiec plu\u0142 nam w twarz, ni dzieci nam germani\u0142&#8230; Spisek wymierzony jest przeciw dobrze radz\u0105cemu sobie z prusk\u0105 przemoc\u0105 \u017cywio\u0142owi polskiemu, a osobliwie Zwi\u0105zkowi Sp\u00f3\u0142ek Zarobkowych (to by\u0142 kr\u0119gos\u0142up wielkopolskiej zaradno\u015bci&#8230;) i jego patronowi ksi\u0119dzu Piotrowi Wawrzyniakowi. W\u0105tek ten wprowadza na scen\u0119 kilka postaci autentycznych, historycznych \u2013 dzia\u0142aczy polskich w Pozna\u0144skiem: wspomnianego ksi\u0119dza Wawrzyniaka, doktora Franciszka Ch\u0142apowskiego (wielkiego lekarza i filantropa) mecenasa Wojciecha Tr\u0105mpczy\u0144skiego (polityka, w II Rzeczpospolitej m.in. marsza\u0142ka Senatu), architekta Rogera S\u0142awskiego czy Stefana Cegielskiego, syna genialnego przedsi\u0119biorcy Hipolita Cegielskiego. Poczu\u0142em si\u0119 zupe\u0142nie jak przy lekturze \u201eNajd\u0142u\u017cszej wojny nowoczesnej Europy\u201d Stefana Bratkowskiego czy ogl\u0105daniu zrobionego (1979-1981) wedle tego scenariusza fascynuj\u0105cego serialu telewizyjnego Jerzego Sztwiertni (na przyk\u0142ad m\u0142ody Machalica, czyli Piotr, w roli w\u0142a\u015bnie ksi\u0119dza Wawrzyniaka: pere\u0142ka!).<br \/>\nZreszt\u0105 \u201eZgubna trucizna\u201d jest dzi\u0119ki temu nie tylko tuzinkowym krymina\u0142em, aczkolwiek retro. \u201eDruga twarz\u201d tej powie\u015bci to pieczo\u0142owicie, z godn\u0105 podziwu dba\u0142o\u015bci\u0105 o najdrobniejszy szczeg\u00f3\u0142, zrobiona rekonstrukcja miasta Poznania w dobie ko\u0144cz\u0105cego si\u0119 karnawa\u0142u AD 1901. Tak pozwalam sobie mniema\u0107, bowiem nie posiadam odpowiednich narz\u0119dzi weryfikacji; sam Pozna\u0144 znam s\u0142abo, z kilku nied\u0142ugich wizyt (najd\u0142u\u017csza, bo trzydniowa, odby\u0142a si\u0119 jeszcze w latach 60. ubieg\u0142ego stulecia&#8230;), a poza tym \u017cadnego sentymentu poznawczego do rzeczonego miasta nie czuj\u0119 \u2013 przykro mi, ale za to akurat nie przepraszam&#8230; W ka\u017cdym razie scenografia tego krymina\u0142u wygl\u0105da nadzwyczaj wiarygodnie \u2013 klimat s\u0142awnego \u201eBazaru\u201d (kombinatu hotelowo-gastronomiczno-biznesowo-spo\u0142ecznego; taki pozna\u0144ski wynalazek&#8230;) wr\u0119cz si\u0119 wyczuwa opuszkami palc\u00f3w i w\u0119chem nieomal, a wygl\u0105d ulic, kamienic, restauracji i proletariackich knajpek, sal balowych, prywatnych mieszka\u0144 r\u00f3\u017cnej konduity czy komisariat\u00f3w policji pobudza dreszcz perfekcj\u0105 opisu. To jest co\u015b wr\u0119cz nieprawdopodobnego \u2013 Krajewski i Wro\u0144ski to przy Kwiatkowskiej najwy\u017cej tuzinkowe \u201egeografy bawarskie\u201d&#8230; Wi\u0119c je\u015bli nie nast\u0105pi zm\u0119czenie materia\u0142u, z Katarzyny Kwiatkowskiej d\u0142ugo mie\u0107 b\u0119dziemy prawdziw\u0105 zaiste pociech\u0119&#8230; Czego autorce i sobie najszczerzej \u017cycz\u0119.<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(19 03 2017)<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Katarzyna Kwiatkowska\u00a0 Zgubna trucizna Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2017 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Bazarowe rewelacje albo belle epoque nad Wart\u0105 Anonimowemu darczy\u0144cy z Wydawnictwa Znak (przed laty pami\u0119tali i podsy\u0142ali zapowiedzi oraz nowo\u015bci, ale ostatnio przestali&#8230;), kt\u00f3ry zapewne przypadkowo odnalaz\u0142 moje dane na starej li\u015bcie adresowej i pchn\u0105\u0142 kurierem przesy\u0142k\u0119 z egzemplarzem recenzenckim \u201eZgubnej trucizny\u201d, winien jestem wdzi\u0119czno\u015b\u0107 (nie dozgonn\u0105, ale szczer\u0105 i d\u0142ugotrwa\u0142\u0105&#8230;). Bowiem o istnieniu Katarzyny Kwiatkowskiej mia\u0142em oczywi\u015bcie jakie takie poj\u0119cie, \u015bledz\u0105c pisma i portale bran\u017cowe. Ale jako\u015b nigdy nie z\u0142o\u017cy\u0142o si\u0119, bym odda\u0142 si\u0119 lekturze kt\u00f3regokolwiek z jej licznych dzie\u0142&#8230; Widoczne moje zapotrzebowanie na tzw. krymina\u0142 retro zaspokajali Krajewski z Wro\u0144skim i pani\u0105 Szwech\u0142owicz. Tymczasem jednak gatunek ten rozrasta si\u0119, p\u0105czkuje i pi\u0119knieje, a nawet obrasta w obrazki, czego widomym dowodem serial telewizyjny \u201eBelle epoque\u201d&#8230; C\u00f3\u017c zatem takiego atrakcyjnego tkwi w intrydze kryminalnej, poprowadzonej w kt\u00f3rej\u015b z minionych epok \u2013 staro\u017cytno\u015bci ani \u015bredniowiecza (do\u015b\u0107 wspomnie\u0107 genialne \u201eImi\u0119 r\u00f3\u017cy\u201d Eco) nie wy\u0142\u0105czaj\u0105c? W zasadzie nic. Zagadka kryminalna w kostiumach historycznych i takiej\u017ce scenografii zagadk\u0105 by\u0107 nie przestaje. Motywy wyst\u0119pku s\u0105 tak odwieczne, jak rodzaj ludzki jest stary, czasem tylko modus operandi zmienia formy na bardziej wyrafinowane (technicznie&#8230;). Ale w gruncie rzeczy pi\u0119ciok\u0105t konstrukcyjny intrygi jest niezmienny: zbrodnia&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":577,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[10],"tags":[91],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/318"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=318"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/318\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":576,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/318\/revisions\/576"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/577"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=318"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=318"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=318"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}