{"id":3158,"date":"2021-12-17T17:03:29","date_gmt":"2021-12-17T16:03:29","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=3158"},"modified":"2022-01-12T18:37:43","modified_gmt":"2022-01-12T17:37:43","slug":"mordercza-rozgrywka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2021\/12\/17\/mordercza-rozgrywka\/","title":{"rendered":"Mordercza rozgrywka"},"content":{"rendered":"\n<h4><strong>Ryszard \u0106wirlej\u00a0<\/strong><\/h4>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-3159 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/mordercza-20211217-poziom-300x218.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"218\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/mordercza-20211217-poziom-300x218.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/mordercza-20211217-poziom-1024x745.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/mordercza-20211217-poziom-768x559.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/mordercza-20211217-poziom-1536x1118.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/mordercza-20211217-poziom-2048x1490.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/12\/mordercza-20211217-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h4><br \/><strong>Mordercza rozgrywka <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Muza, Warszawa 2021<\/strong><\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 3\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 2\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Akcja ewakuacja?<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>&#8211; Jeszcze si\u0119 tam \u017cagiel bieli, ch\u0142opc\u00f3w, kt\u00f3rzy odp\u0142yn\u0119li&#8230; &#8211; gitarzysta klezmerskiego zespoliku na dansingu w pozna\u0144skim hotelu Polonez czule frazowa\u0142 podrabianym tenorem powszechnie znany refren piosenki w zasadzie nale\u017c\u0105cej do Alicji Majewskiej (muzyka: Korcz, s\u0142owa: M\u0142ynarski), ale \u015bpiewanej masowo po knajpach \u2013 tym razem wszak\u017ce w nag\u0142ym zast\u0119pstwie, bo etatowa piosenkarka zespo\u0142u gdzie\u015b si\u0119 zawieruszy\u0142a podczas regulaminowej przerwy. To znaczy wiadomo, co si\u0119 sta\u0142o &#8211; mia\u0142a bowiem w zwyczaju wyskoczy\u0107 z jakim\u015b bojkiem z importu na szybki numerek za sto papier\u00f3w; ale gdzie tu jej szuka\u0107 w takim molochowatym hoteliszczu-burdeliszczu? Wi\u0119c ch\u0142opcy odp\u0142ywali sami, improwizuj\u0105c na du\u017cym przydechu, gdy na \u015brodek parkietu wtargn\u0119\u0142a go\u0142a zjawa okr\u0119cona zakrwawionym prze\u015bcierad\u0142em i pad\u0142a jak \u015bci\u0119ta \u2013 z ran\u0105 postrza\u0142ow\u0105 na \u015brodku efektownego biustowia&#8230; Zguba klezmer\u00f3w si\u0119 odnalaz\u0142a. Ale nie skomunikowa\u0142a si\u0119 s\u0142owem ani gestem ze zszokowanym otoczeniem, wi\u0119c nie mia\u0142a szansy wskazania sprawcy&#8230;<\/p>\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie dla jako\u015bci i dynamiki \u015bledztwa tego akurat wieczoru na dansingu bawi\u0142 si\u0119 (w cywilu, w czasie wolnym, z panienk\u0105 o do\u015b\u0107 oczywistym przeznaczeniu&#8230;) niejaki Teo\u015b Olkiewicz \u2013 oficer milicji w stopniu podporucznika, zatrudniony w dochodzeni\u00f3wce komendy wojew\u00f3dzkiej MO. Tak, tak \u2013 nasz Teofil ju\u017c porucznik&#8230; Jak ten czas leci! No i widomy to znak, \u017ce jak si\u0119 odpowiednio d\u0142ugo poczeka, awans dogoni ka\u017cdego idiot\u0119 i skurwysyna. A obu tych zwi\u0119z\u0142ych charakterystyk nie spos\u00f3b by\u0142o Olkiewiczowi odm\u00f3wi\u0107. By\u0142 ci on bowiem jednym i drugim w stopniu nad wyraz wysokim \u2013 nawet jak na standardy obowi\u0105zuj\u0105ce \u00f3wcze\u015bnie w \u201eobywatelskiej\u201d s\u0142u\u017cbie utrzymania porz\u0105dku publicznego.<\/p>\n<p>Podczas kreowania swego osobliwego bohatera musia\u0142 mie\u0107 \u0106wirlej niez\u0142\u0105 zabaw\u0119. Teo\u015b jest ze wszech miar przerysowany \u2013 ale to dobre prawo ka\u017cdego autora: zrobi\u0107 sobie bohatera nadnaturalnego. Jedni autorzy komponuj\u0105 superman\u00f3w \u2013 sprawnych, silnych, wy\u0107wiczonych w sztukach walki i ostrym strzelaniu m\u00f3zgowc\u00f3w o inteligencji kwalifikuj\u0105cej do Mensy, a przy tym przystojnych i nad podziw skutecznych wzgl\u0119dem dam. Czemu nie? Na tej samej zasadzie m\u00f3g\u0142 sobie \u0106wirlej wykoncypowa\u0107 posta\u0107 <span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\"><i>\u00e0<\/i><\/span><i> rebours<\/i> \u2013 pijaka (t\u0119giego, z w\u0105trob\u0105 o nadludzkich mo\u017cliwo\u015bciach adaptacyjno-metabolicznych), dziwkarza (niewiarygodnie fortunnego), kombinatora o co najmniej ambiwalentnym stosunku do wszelkich form w\u0142asno\u015bci spo\u0142ecznej i prywatnej \u2013 bez r\u00f3\u017cnicy, a poza tym chama, prostaka, debila, prymitywnego miglanca, \u0142azika. Innymi s\u0142owy: ulepi\u0142 figur\u0119 zaiste pikarejsk\u0105, tyle \u017ce w kiepskim stylu \u2013 niemoraln\u0105, zdegenerowan\u0105, brudn\u0105, g\u0142upi\u0105, odra\u017caj\u0105c\u0105&#8230;<\/p>\n<p>Po co? Dobre pytanie&#8230; Najprostsza odpowied\u017a nasuwa si\u0119 sama. Teo\u015b Olkiewicz od pocz\u0105tku mia\u0142 by\u0107 uosobieniem, symboliczn\u0105 figur\u0105 wszystkiego z\u0142ego, co nale\u017ca\u0142oby i wypada\u0142oby wiedzie\u0107 i powiedzie\u0107 o obywatelskiej milicji. I ten zabieg si\u0119 \u0106wirlejowi uda\u0142 nadspodziewanie. W miar\u0119 post\u0119p\u00f3w akcji, zaplanowanej przez autora w kolejnych tomach pozna\u0144skiej sagi milicyjnej, Teo\u015b by\u0142 doszlifowywany, doskonalony w swym skurwysy\u0144stwie a\u017c do stopnia nies\u0142ychanego. Maestria kreatorska \u0106wirleja zaczyna\u0142a sprawia\u0107, \u017ce mog\u0142e\u015b, drogi czytelniku, wr\u0119cz polubi\u0107 tego skurwiela \u2013 na sw\u00f3j spos\u00f3b przecie\u017c sk\u0105din\u0105d sympatycznego, a przede wszystkim zdumiewaj\u0105co podobnego nie tylko do portretu statystycznego Polaka-szaraka, opisanego i pomierzonego przez badaczy rzeczywisto\u015bci. Podobnego do marze\u0144, aspiracji, pragnie\u0144 i skrytych uroje\u0144 tego\u017c przeci\u0119tnego rodaka Teosiowego: nachla\u0107 si\u0119 codziennie go\u0142dy po kokard\u0119 (bez kaca \u2013 to wa\u017cne marzenie!), zak\u0105si\u0107 czym\u015b solidnym (golonka, schaboszczak, ostatecznie mielone) no i na deser wydupczy\u0107 ch\u0119tn\u0105 panienk\u0119 &#8211; najlepiej, ma si\u0119 rozumie\u0107, za friko. Problem w tym tylko, \u017ce przeci\u0119tni, statystyczni wyznawcy modelu \u017cycia i warto\u015bci tak sugestywnie zwerbalizowanych przez \u0106wirleja, nie wiedzieli i nadal nie wiedz\u0105, \u017ce w literaturze jest taki murowany kandydat na totem ich plemienia, czyli rzeczony Teo\u015b&#8230; Obok bowiem licznych heroicznych symptom\u00f3w swego \u017cywota, odznaczaj\u0105 si\u0119 wrodzonym wstr\u0119tem do czytania czegokolwiek \u2013 poza napisami na paskach w ich ulubionej telewizji info tudzie\u017c has\u0142ami na kibolskich sektor\u00f3wkach. Bo przecie\u017c ich zdaniem ksi\u0105\u017cki to atrybut pedalski. Oto egzystencjalny dramat \u0106wirlejowej prozy \u2013 potencjalni wyznawcy jego bohatera nie dowiedz\u0105 si\u0119 nigdy, \u017ce kto\u015b taki istnieje&#8230;<\/p>\n<p>Ale z tym mniejsza. Motywy \u0106wirleja wydaj\u0105 si\u0119 jasne: dok\u0142adnie taki, a nie inny Teo\u015b Olkiewicz to po prostu antropomorfizacja wszystkich idiosynkrazji autora, fantom specjalnie powo\u0142any \u201edo \u017cycia\u201d, by da\u0107 upust fobiom, strachom i natr\u0119tnym, maniakalnym wstr\u0119tom. Taki <i>sui generis<\/i> \u201ech\u0142opiec do bicia\u201d. Teo\u015b za\u0142atwia, skupia na sobie, koncentruje jak soczewka promie\u0144 \u015bwiat\u0142a &#8211; to ten \u0106wirlejowy b\u00f3l fantomowy. Czy tak boli PRL po amputacji? Wola\u0142bym, \u017ceby nie&#8230; Literatura wprawdzie nie musi tego robi\u0107, o czym zaraz powiem \u2013 mo\u017ce sobie pozwoli\u0107 na emocjonalne rozpasanie i spor\u0105 doz\u0119 niekontrolowanej szar\u017cy. Ma prawo, ma przyzwolenie. Ale \u2013 daleko lepiej jest (zw\u0142aszcza dla samego procesu lektury), gdy zachowuje si\u0119 <i>sine ira et studio&#8230;<\/i> Na szcz\u0119\u015bcie \u0106wirlej autorem zr\u00f3wnowa\u017conym jest i ca\u0142a reszta tej fabularnej intrygi jawi si\u0119 bardziej zbalansowana i dyskretnie wyposa\u017cona w mechanizmy nadaj\u0105ce jej powab prawdopodobie\u0144stwa. Zw\u0142aszcza pozostali bohaterowie pierwszego i drugiego sortu, nawet ci bardziej groteskowi, s\u0105 umiarkowanie wiarygodniejsi ni\u017c Teo\u015b Olkiewicz.<\/p>\n<p>\u0106wirlej nie pisze \u201ewspomnie\u0144 niebieskich mundurk\u00f3w\u201d chronologicznie i liniowo. Skacze z epoki w epok\u0119 nie po kolei, tylko wedle jakiego\u015b w\u0142asnego algorytmu tw\u00f3rczego (jak Krajewski w swoich \u201emockach\u201d i nie tylko on&#8230;). W \u201eMorderczej rozgrywce\u201d natrafiamy na osobliwy epizod w dziejach nie tyle milicji, co s\u0142u\u017cby bezpiecze\u0144stwa. Rok by\u0142 osiemdziesi\u0105ty i si\u00f3dmy, a dla fachowc\u00f3w ze s\u0142u\u017cb, wprawionych w obserwowaniu nie tylko twardych fakt\u00f3w, lecz klimat\u00f3w, niuans\u00f3w i nieuchwytnych imponderabili\u00f3w, a do tego do\u015bwiadczonych w stawianiu prognoz (w ko\u0144cu p\u0142acili im za to&#8230;) na podstawie tych migotliwych przes\u0142anek, stawa\u0142o si\u0119 powoli jasne, \u017ce id\u0105 zmiany&#8230; Tempo, kierunek i g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 tych zmian nie by\u0142y do ko\u0144ca jasne, ale dla fachowc\u00f3w od bezpiecze\u0144stwa publicznego sta\u0142o si\u0119 oczywiste, \u017ce lepiej przewidywa\u0107 nieprzewidywalne i wyobrazi\u0107 sobie najgorszy wariant \u2013 nie tyle rozwoju og\u00f3lnej sytuacji (bo t\u0119 mieli w dupach g\u0142\u0119boko), co ich osobistych perspektyw przetrwania z\u0142ych czas\u00f3w w szcz\u0119\u015bciu, zdrowiu i pomy\u015blno\u015bci.<\/p>\n<p>Najbystrzejsi i najinteligentniejsi (by\u0142o tam takich sporo \u2013 wbrew temu, co si\u0119 dzi\u015b powszechnie mniema&#8230;) z grupy obci\u0105\u017conej powa\u017cnymi akcjami pozaprawnymi i zgo\u0142a przest\u0119pczymi (\u0142\u0105cznie z zab\u00f3jstwami) wiedzieli, \u017ce nie maj\u0105 widok\u00f3w na spokojne \u017cycie na resortowych emeryturach. Zadbali o polisy ubezpieczeniowe. Dwojakiego rodzaju. Zacz\u0119li wybiera\u0107, gromadzi\u0107 i zabezpiecza\u0107 co wykwintniejsze k\u0105ski z niezmierzonych zasob\u00f3w archiwalnych s\u0142u\u017cby \u2013 to po pierwsze. A po drugie \u2013 rozpocz\u0119li akcj\u0119 skrytego kumulowania \u015brodk\u00f3w finansowych (najlepiej w dewizach) niezb\u0119dnych do wypracowania godziwych emerytur prywatnych. W tym celu po prostu wyruszyli na zb\u00f3j \u2013 zacz\u0119li napada\u0107 na lider\u00f3w przest\u0119pczego p\u00f3\u0142\u015bwiatka, cinkciarzy, z\u0142odziei, badylarzy, samochodziarzy, przemytnik\u00f3w, alfons\u00f3w, na bogatych przedstawicieli szarej strefy i gospodarczego podziemia. Zdobyte kapita\u0142y lokowali w r\u00f3\u017cnych przedsi\u0119wzi\u0119ciach za granicami upadaj\u0105cego z wolna Peerelu.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie \u2013 w gronie ludzi s\u0142u\u017cb by\u0142a mniejszo\u015bciowa grupa (dodajmy, \u017ce niespecjalnie umoczona), kt\u00f3ra optymistycznie zak\u0142ada\u0142a, \u017ce ka\u017cda w\u0142adza, nawet najbardziej post\u0119powa, moralna, praworz\u0105dna i demokratyczna, potrzebuje profesjonalnych funkcjonariuszy bezpiecze\u0144stwa publicznego, gotowych w zamian za pewne gwarancje nadal niez\u0142omnie sta\u0107 na stra\u017cy itd. Do pewnego stopnia i do pewnego czasu nawet mieli racj\u0119, ale ostatecznie wysz\u0142o na to, \u017ce ci pierwsi d\u0142ugofalowo mieli satysfakcj\u0119&#8230;<\/p>\n<p>Wpadamy wi\u0119c w sam \u015brodek akcji gor\u0105czkowego kwestowania esbek\u00f3w w \u015brodowiskach drugoobiegowej gospodarki. Nie wypada chyba t\u0142umaczy\u0107, \u017ce nasi dzielni, prawomy\u015blni (no, z tym tak entuzjastycznie nie przesadzajmy) milicjanci, zrobi\u0105 wiele, by esbekom przeszkodzi\u0107 \u2013 tym razem w pe\u0142nej wsp\u00f3\u0142pracy z prze\u0142o\u017conymi. Przy okazji \u0106wirlej wykoncypowa\u0142 pi\u0119knie osobny w\u0105tek ca\u0142ej tej intrygi ze spodziewan\u0105 zmian\u0105 ustroju w tle. Prywatny w\u0105tek \u2013 tak dobrze si\u0119 domy\u015blacie \u2013 w\u0105tek Teosia Olkiewicza. Okoliczno\u015bci towarzysz\u0105ce zbrodni na dansingu podsuwaj\u0105 mu bowiem koncept dorobienia paru zielonych do resortowej pensyjki wyp\u0142acanej w wary\u0144skich&#8230; Wygl\u0105da na to, \u017ce Teo\u015b lepiej sobie poradzi z osobistym zabezpieczeniem emerytalnym ni\u017c jego kolesie z Bezpiecze\u0144stwa. Kto czyta\u0142 pilnie, ten wie, \u017ce tak&#8230; Wa\u017cne, \u017ce \u0106wirlej nie traci wigoru \u2013 jako autor historycznej prozy kryminalnej wyrobi\u0142 si\u0119 znacznie. Nie jest prostym, marnie utalentowanym rekonstruktorem \u2013 wnosi bowiem spory kapita\u0142 intelektualny, pozwalaj\u0105cy snu\u0107 intrygi niebanalne, realistyczne i zarazem fantazyjne. W ka\u017cdym razie trzymaj\u0105ce w napi\u0119ciu podczas lektury (i nie tylko). A to sporo w tych ci\u0119\u017ckich czasach.<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/><strong>(17 12 2021)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ryszard \u0106wirlej\u00a0 Mordercza rozgrywka Wydawnictwo Muza, Warszawa 2021 Rekomendacja: 3\/7 Ocena ok\u0142adki: 2\/5 Akcja ewakuacja? &#8211; Jeszcze si\u0119 tam \u017cagiel bieli, ch\u0142opc\u00f3w, kt\u00f3rzy odp\u0142yn\u0119li&#8230; &#8211; gitarzysta klezmerskiego zespoliku na dansingu w pozna\u0144skim hotelu Polonez czule frazowa\u0142 podrabianym tenorem powszechnie znany refren piosenki w zasadzie nale\u017c\u0105cej do Alicji Majewskiej (muzyka: Korcz, s\u0142owa: M\u0142ynarski), ale \u015bpiewanej masowo po knajpach \u2013 tym razem wszak\u017ce w nag\u0142ym zast\u0119pstwie, bo etatowa piosenkarka zespo\u0142u gdzie\u015b si\u0119 zawieruszy\u0142a podczas regulaminowej przerwy. To znaczy wiadomo, co si\u0119 sta\u0142o &#8211; mia\u0142a bowiem w zwyczaju wyskoczy\u0107 z jakim\u015b bojkiem z importu na szybki numerek za sto papier\u00f3w; ale gdzie tu jej szuka\u0107 w takim molochowatym hoteliszczu-burdeliszczu? Wi\u0119c ch\u0142opcy odp\u0142ywali sami, improwizuj\u0105c na du\u017cym przydechu, gdy na \u015brodek parkietu wtargn\u0119\u0142a go\u0142a zjawa okr\u0119cona zakrwawionym prze\u015bcierad\u0142em i pad\u0142a jak \u015bci\u0119ta \u2013 z ran\u0105 postrza\u0142ow\u0105 na \u015brodku efektownego biustowia&#8230; Zguba klezmer\u00f3w si\u0119 odnalaz\u0142a. Ale nie skomunikowa\u0142a si\u0119 s\u0142owem ani gestem ze zszokowanym otoczeniem, wi\u0119c nie mia\u0142a szansy wskazania sprawcy&#8230; Na szcz\u0119\u015bcie dla jako\u015bci i dynamiki \u015bledztwa tego akurat wieczoru na dansingu bawi\u0142 si\u0119 (w cywilu, w czasie wolnym, z panienk\u0105 o do\u015b\u0107 oczywistym przeznaczeniu&#8230;) niejaki Teo\u015b Olkiewicz \u2013 oficer milicji w stopniu podporucznika, zatrudniony w dochodzeni\u00f3wce komendy wojew\u00f3dzkiej MO. Tak, tak \u2013 nasz&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3160,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"Mordercza rozgrywka","book_review_series":"","book_review_author":"Ryszard \u0106wirlej","book_review_genre":"krymina\u0142","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza SA","book_review_release_date":"20 10 2021","book_review_format":"","book_review_pages":"384","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[10],"tags":[69],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3158"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3158"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3158\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3193,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3158\/revisions\/3193"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3160"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3158"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3158"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3158"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}