{"id":3063,"date":"2021-11-16T10:21:42","date_gmt":"2021-11-16T09:21:42","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=3063"},"modified":"2023-01-05T17:01:12","modified_gmt":"2023-01-05T16:01:12","slug":"wielkie-ksiestwo-groteski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2021\/11\/16\/wielkie-ksiestwo-groteski\/","title":{"rendered":"Wielkie Ksi\u0119stwo Groteski"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Szczepan Twardoch\u00a0<\/strong><\/h3>\n<h3><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-3064 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/twardoch-ksiestwo-20211104-poziom-300x215.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"215\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/twardoch-ksiestwo-20211104-poziom-300x215.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/twardoch-ksiestwo-20211104-poziom-1024x734.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/twardoch-ksiestwo-20211104-poziom-768x551.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/twardoch-ksiestwo-20211104-poziom-1536x1101.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/twardoch-ksiestwo-20211104-poziom-2048x1468.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/twardoch-ksiestwo-20211104-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h3>\n<h3><br \/><strong>Wielkie Ksi\u0119stwo Groteski <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2021<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Razem czy osobno?<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>W przypadku pisarza Twardocha odpowied\u017a jest oczywista: osobno, zdecydowanie tak. Ale od czego? Od wszystkiego? Od wszystkiego nie. Gdyby by\u0142 ca\u0142kiem osobno, nikt nie wydawa\u0142by jego ksi\u0105\u017cek (gdyby je pr\u00f3bowa\u0142 pisa\u0107), a nawet gdyby si\u0119 ukazywa\u0142y, nikt by ich nie czyta\u0142 (poza garstk\u0105 posiadaczy j\u0119zyka \u015bl\u0105skiego w mowie i pi\u015bmie). Ergo: nie by\u0142yby \u017ar\u00f3d\u0142em utrzymania, fundamentem pisarskiego bytu. Osobno\u015b\u0107 Twardocha jest zatem natury symbolicznej, metafizycznej zgo\u0142a; do tego sam pisarz ow\u0105 osobno\u015b\u0107 wspiera wolicjonalnie, po wielekro\u0107 powtarzaj\u0105c \u201ebo ja tak chc\u0119 i g\u00f3wno komu do tego \u2013 dlaczego\u201d. Ale realnie? Realnie jest cz\u0105stk\u0105 dookolnej przyrody o\u017cywionej. Cz\u0105stk\u0105 opisan\u0105 i skatalogowan\u0105 nie tylko jako tutejsza (m\u00f3wi\u0105c uczenie: autochtoniczna), ale przynale\u017cna bezapelacyjnie (w zasadzie na podstawie jednej tylko, ale w pewnym sensie przes\u0105dzaj\u0105cej cechy rozpoznawalnej \u201ena s\u0142uch\u201d, czyli rodzimego, ojczystego j\u0119zyka, jakim si\u0119 pos\u0142uguje od narodzin&#8230;) do zdefiniowanego szerokiego zbioru \u2013 powiedzmy, \u017ce polskiego lub jakiego\u015b innego \u2013 terytorialnego i zarazem osobowego. <i>A priori<\/i> &#8211; niezale\u017cnie od tego, co sama cz\u0105stka o tym s\u0105dzi&#8230;<\/p>\n<p>I niezale\u017cnie od tego, czym ten zbi\u00f3r jest \u2013 za co si\u0119 uwa\u017ca sam i za co jest uwa\u017cany przez innych, I czy jest obiektywnie oddzielny od innych zbior\u00f3w, czy tylko subiektywnie &#8211; we w\u0142asnym, nawet zbiorowym mniemaniu. Ale nie b\u0119dziemy si\u0119 tu zajmowa\u0107 teori\u0105 i praktyk\u0105 nacjonalizmu. To temat na inne opowiadanie &#8211; by\u0107 mo\u017ce do podj\u0119cia ju\u017c niebawem. Poza jednym wa\u017cnym w tej chwili aspektem. To aprioryczne, w pewnym sensie automatyczne za\u0142o\u017cenie, \u017ce jednostka przynale\u017cy o zbiorowo\u015bci, w kt\u00f3rej si\u0119 urodzi\u0142a i kt\u00f3rej j\u0119zykiem m\u00f3wi, jest prawomocne tak d\u0142ugo, jak d\u0142ugo owa jednostka si\u0119 z tym statusem godzi. Ale je\u015bli \u015bwiadomie status ten (wraz z wszystkimi imponderabiliami) zakwestionuje, to nie ma \u017cadnych narz\u0119dzi, by z tym aktem dyskutowa\u0107, zabrania\u0107, odmawia\u0107 \u2013 czy w og\u00f3le robi\u0107 cokolwiek, poza uznaniem. To oczywi\u015bcie ma sens tylko w regionach, gdzie z powod\u00f3w historycznych, genealogicznych, kulturowych i to\u017csamo\u015bciowych taka dwoisto\u015b\u0107 (czy zgo\u0142a troisto\u015b\u0107) jest faktem czy cho\u0107by potencjaln\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u0105&#8230; Bo je\u015bli pejzanin spod Pi\u0105tku (\u015brodek Polski \u2013 je\u015bli kto\u015b nie wie&#8230;) \u2013 we\u017amy na przyk\u0142ad &#8211; z genealogi\u0105 ustalon\u0105 w ksi\u0119gach parafialnych wsi G\u00f3ra \u015bw. Ma\u0142gorzaty (jest taka) dziesi\u0119\u0107 pokole\u0144 wstecz, nagle o\u015bwiadczy, \u017ce czuje si\u0119 (czy nawet jest) Czarnog\u00f3rcem z Baru, Breto\u0144czykiem z Quiberon b\u0105d\u017a Karelem z Pitkiaranty \u2013 to nie jest dylemat to\u017csamo\u015bciowy, ale medyczny, \u015bci\u015blej: psychiatryczny. Ale i tak tylko do pewnego stopnia&#8230;<\/p>\n<p>Przeto kiedy Twardoch, pisarz polski (bo pisz\u0105cy po polsku \u2013 i to wspaniale!) po dojrza\u0142ym namy\u015ble og\u0142asza, \u017ce jest \u015al\u0105zakiem, to nic komu do tego. Sam osobi\u015bcie got\u00f3w jest takiej deklaracji przyklasn\u0105\u0107 z ca\u0142\u0105 moc\u0105, na jak\u0105 mnie sta\u0107 (gdyby mnie kto\u015b, robaczka, o zdanie w tej materii zapyta\u0142) i powiedzie\u0107: &#8211; Szczepanie, \u017cycz\u0119 ci wszystkiego najlepszego na nowej drodze \u017cycia! Ufam, \u017ce dobrze wybra\u0142e\u015b, masz dobre powody i dobre dla siebie perspektywy. A ja ci\u0119 za to nie oceniam, (je\u015bli oceniam, to tylko za pisanie) nie skre\u015blam, nie wykluczam, nie postponuj\u0119, nie skazuj\u0119 na symboliczn\u0105 banicj\u0119, nie naznaczam pi\u0119tnem zdrajcy narodu polskiego. Przeciwnie \u2013 nadal jeste\u015bmy razem; bo przecie\u017c nie przestaniesz pisa\u0107 po polsku, prawda? A nawet gdyby \u2013 to ka\u017c\u0119 sobie t\u0142umaczy\u0107. Bo oczywi\u015bcie to nie j\u0119zyk, ale sens jest wa\u017cny&#8230; I tyle w kwestii \u015bl\u0105sko\u015bci pisarza Twardocha.<\/p>\n<p>Tom Twardocha felieton\u00f3w \u201eWielkie Ksi\u0119stwo Groteski\u201d &#8211; w odr\u00f3\u017cnieniu od poprzedniego zbioru sprzed dw\u00f3ch przesz\u0142o lat, czyli \u201eJak nie zosta\u0142em poet\u0105\u201d (niezno\u015bnie minoderyjnego i ca\u0142kiem wprost narcystycznego) \u2013 przebywa (mo\u017ce bezpieczniej by\u0142oby powiedzie\u0107, \u017ce b\u0142\u0105ka si\u0119) na wy\u017cszym diapazonie spraw publicznych. Co nie oznacza, \u017ce wolny jest od wad poprzednika \u2013 nie; wszelako wady te ju\u017c nie zak\u0142\u00f3caj\u0105 w stopniu tak znacznym przyjemno\u015bci z lektury&#8230; Felietony z \u201eWielkiego Ksi\u0119stwa&#8230;\u201d w swej masie bli\u017csze s\u0105 biegowi spraw publicznych; niekt\u00f3re maj\u0105 zgo\u0142a wyra\u017any szyld polityczny. <em>Ergo:<\/em> mniej w nich Twardocha jako takiego, a wi\u0119cej pogl\u0105d\u00f3w Twardocha, raczej odseparowanych od walor\u00f3w jego osobowo\u015bci. Wektora zbiorczego tych pogl\u0105d\u00f3w Twardoch nie ukrywa, nie maskuje wy\u017cszo\u015bciowym symetryzmem. Przeciwnie: deklaruje si\u0119 jako prostolinijny, antyelitarny cham. Ale jest to chamowato\u015b\u0107 troch\u0119 ju\u017c wydelikacona \u2013 nie taka bezpo\u015brednia jak niegdy\u015b. O tyle \u0142agodniejsza, o ile Twardoch sam w t\u0119 elit\u0119 powoli wsi\u0105ka i osmotycznie truje si\u0119 jej pogl\u0105dami. Czego zreszt\u0105 nie ukrywa&#8230; To jednak oczywi\u015bcie nie znaczy, \u017ce przenosimy si\u0119 na sielskie \u0142\u0105ki krainy \u0142agodno\u015bci. Wystarczy przyswoi\u0107 portrecik pisarza Rudnickiego w felietonie \u201e\u017bycie seksualne dzikich\u201d, by odzyska\u0107 pewno\u015b\u0107, \u017ce Twardoch potrafi przypierdoli\u0107&#8230; I bez znaczenia &#8211; czy bezinteresownie, czy nie. Liczy si\u0119 jako\u015b\u0107 u\u017cytych epitet\u00f3w. Jest to ten rodzaj organicznej doskona\u0142o\u015bci, jak\u0105 potrafi osi\u0105gn\u0105\u0107 tylko przyroda, doskona\u0142o\u015bci, jak\u0105 ma zawarto\u015b\u0107 kamionkowego garnca <i>prawilno<\/i> zakiszonych og\u00f3rk\u00f3w (z poka\u017anym wsadem kopru, korzenia chrzanu i gar\u015bci \u015bwie\u017cych li\u015bci wi\u015bniowych&#8230;).<\/p>\n<p>Felietonistyka Twardocha jest zapewne bardziej \u015bl\u0105ska ni\u017c reszta jego tw\u00f3rczo\u015bci prozatorskiej. Co oczywi\u015bcie i ostatecznie jest i tak okoliczno\u015bci\u0105 pozbawion\u0105 g\u0142\u0119bszego znaczenia. Zw\u0142aszcza gdy zwa\u017camy na zamys\u0142 autora i rol\u0119, jak\u0105 przypisuje obu gatunkom swej tw\u00f3rczo\u015bci. Oczywi\u015bcie proza \u2013 nawet ta naznaczona \u015bl\u0105sko\u015bci\u0105- jak \u201eDrach\u201d czy \u201ePokora\u201d &#8211; w zamiarze autora bardziej jest uniwersalna i wa\u017cniejsza, przynajmniej na poz\u00f3r. Czasem a\u017c za bardzo \u2013 jak w przypadku \u201eKr\u00f3la\u201d i \u201eKr\u00f3lestwa\u201d. Felieton nie dba o pozory \u2013 nie musi. Nosi etykiety z dum\u0105 i pewn\u0105 tak\u0105 dezynwoltur\u0105 nawet. Nie musi si\u0119 podlizywa\u0107, czyni\u0107 koncesji ani dba\u0107 o samopoczucie czytelnika. Mo\u017ce wali\u0107 mi\u0119dzy oczy, nie zwa\u017ca\u0107 na nic, \u017cadnej ostro\u017cno\u015bci nie kultywowa\u0107, ani szanta\u017cowi poprawno\u015bci nie ulega\u0107. Mo\u017ce by\u0107 niesprawiedliwy, upierdliwy, a nawet niemoralny. Wszelkie brewerie, ekscesy, wycieczki personalne s\u0105 dozwolone \u2013 w granicach prawa i pewnej konwencjonalnej przyzwoito\u015bci. A mo\u017ce nawet niekoniecznie&#8230;<\/p>\n<p>Twardoch-felietonista i publicysta to zupe\u0142ne inny cz\u0142owiek ni\u017c Twardoch-prozaik. W pierwszej z tych os\u00f3b jego \u015bl\u0105ska to\u017csamo\u015b\u0107 i polski j\u0119zyk funkcjonuj\u0105 jako narz\u0119dzia ekspresji politycznej, obywatelskiej zgo\u0142a. Tworz\u0105 figur\u0119 wyrazist\u0105 i jednoznaczn\u0105. Wiele mo\u017cna o Twardochu powiedzie\u0107, ale na pewno nie to, \u017ce jest md\u0142ym, niewyra\u017anym symetryst\u0105. Jak bywa u wielu jego koleg\u00f3w po pi\u00f3rze (z tym \u017ce przewa\u017cnie mniej utalentowanych&#8230;). Twardoch-felietonista jest twardy i ostry jak n\u00f3\u017c Kolesowa \u2013 a\u017c wi\u00f3ry lec\u0105&#8230; Dookolnie \u2013 bo nawet swoich Twardoch nie oszcz\u0119dza. Ta manifestowana przy ka\u017cdej okazji twardo\u015b\u0107 Twardocha ka\u017ce mi z pewn\u0105 tak\u0105 ostro\u017cno\u015bci\u0105 przyst\u0119powa\u0107 do czynno\u015bci analitycznych. Osobliwie wtedy, gdy przychodzi postawi\u0107, opisa\u0107 i zweryfikowa\u0107 (a mo\u017ce raczej sfalsyfikowa\u0107) hipotez\u0119, i\u017c wspomniana tu twardo\u015b\u0107 pogl\u0105d\u00f3w, manier i postawy Twardocha to tylko poza, maska, fanfaronada, kreacja na u\u017cytek wzmocnienia i ujednoznacznienia pisarskiego wizerunku. Wola\u0142bym znacznie, by jednak si\u0119 to nie okaza\u0142o&#8230;<\/p>\n<p>Lektura felieton\u00f3w Twardocha to przyjemno\u015b\u0107 dla zaawansowanych \u2013 konsument\u00f3w krajowej (i nie tylko) tw\u00f3rczo\u015bci w tym gatunku. Szczero\u015b\u0107 i absolutny brak obcyndalania si\u0119 mog\u0105 by\u0107 nie do zniesienia dla niewprawionych idealist\u00f3w. Ale dla cynicznych weteran\u00f3w polemicznego ringu b\u0119d\u0105 w sam raz. Je\u015bli oczywi\u015bcie potrafi\u0105 przetrzyma\u0107 w dobrym zdrowiu i z nienaruszonym refleksem par\u0119 rund ostrego starcia. Twardoch jest zawodnikiem wagi ci\u0119\u017ckiej, zdyscyplinowanym taktykiem, dobrze przygotowanym do szermierki na pi\u0105chy \u2013 nie tylko do bezmy\u015blnego bicia cepami i hakami. Bywa autoironiczny, ale nie dajcie si\u0119 zwie\u015b\u0107. Potrafi nagle zza tej zas\u0142ony wyprowadzi\u0107 lewy (lepiej bije z lewej ni\u017c z prawej) prosty centralnie w s\u0142abizn\u0119. \u201eWielkie Ksi\u0119stwo Groteski\u201d to nie jest walka z cieniem. To zaproszenie do prawdziwego pojedynku z czytelnikiem. Spr\u00f3bujcie wytrwa\u0107 par\u0119 rundek&#8230; Chyba warto, bo te teksty (w zasadzie mikroeseje bardziej ni\u017c felietony&#8230;) daj\u0105 do my\u015blenia.<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(16 11 2021)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Szczepan Twardoch\u00a0 Wielkie Ksi\u0119stwo Groteski Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2021 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Razem czy osobno? W przypadku pisarza Twardocha odpowied\u017a jest oczywista: osobno, zdecydowanie tak. Ale od czego? Od wszystkiego? Od wszystkiego nie. Gdyby by\u0142 ca\u0142kiem osobno, nikt nie wydawa\u0142by jego ksi\u0105\u017cek (gdyby je pr\u00f3bowa\u0142 pisa\u0107), a nawet gdyby si\u0119 ukazywa\u0142y, nikt by ich nie czyta\u0142 (poza garstk\u0105 posiadaczy j\u0119zyka \u015bl\u0105skiego w mowie i pi\u015bmie). Ergo: nie by\u0142yby \u017ar\u00f3d\u0142em utrzymania, fundamentem pisarskiego bytu. Osobno\u015b\u0107 Twardocha jest zatem natury symbolicznej, metafizycznej zgo\u0142a; do tego sam pisarz ow\u0105 osobno\u015b\u0107 wspiera wolicjonalnie, po wielekro\u0107 powtarzaj\u0105c \u201ebo ja tak chc\u0119 i g\u00f3wno komu do tego \u2013 dlaczego\u201d. Ale realnie? Realnie jest cz\u0105stk\u0105 dookolnej przyrody o\u017cywionej. Cz\u0105stk\u0105 opisan\u0105 i skatalogowan\u0105 nie tylko jako tutejsza (m\u00f3wi\u0105c uczenie: autochtoniczna), ale przynale\u017cna bezapelacyjnie (w zasadzie na podstawie jednej tylko, ale w pewnym sensie przes\u0105dzaj\u0105cej cechy rozpoznawalnej \u201ena s\u0142uch\u201d, czyli rodzimego, ojczystego j\u0119zyka, jakim si\u0119 pos\u0142uguje od narodzin&#8230;) do zdefiniowanego szerokiego zbioru \u2013 powiedzmy, \u017ce polskiego lub jakiego\u015b innego \u2013 terytorialnego i zarazem osobowego. A priori &#8211; niezale\u017cnie od tego, co sama cz\u0105stka o tym s\u0105dzi&#8230; I niezale\u017cnie od tego, czym ten zbi\u00f3r jest \u2013 za co si\u0119 uwa\u017ca sam i za co jest uwa\u017cany przez innych,&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3065,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"Wielkie Ksi\u0119stwo Groteski","book_review_series":"","book_review_author":"Szczepan Twardoch","book_review_genre":"zbi\u00f3r felieton\u00f3w","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w","book_review_release_date":"26 10 2021","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[24],"tags":[261],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3063"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3063"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3063\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3800,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3063\/revisions\/3800"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3065"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3063"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3063"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3063"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}