{"id":3015,"date":"2021-10-21T01:51:49","date_gmt":"2021-10-20T23:51:49","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=3015"},"modified":"2023-08-15T02:54:30","modified_gmt":"2023-08-15T00:54:30","slug":"wielka-gra-majora-zychonia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2021\/10\/21\/wielka-gra-majora-zychonia\/","title":{"rendered":"Wielka gra majora \u017bychonia"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Andrzej Brzeziecki<\/strong><\/h3>\n<h3><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-3016 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/10\/wielka-gra-20211019-poziom-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/10\/wielka-gra-20211019-poziom-300x225.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/10\/wielka-gra-20211019-poziom-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/10\/wielka-gra-20211019-poziom-768x576.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/10\/wielka-gra-20211019-poziom-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/10\/wielka-gra-20211019-poziom-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/10\/wielka-gra-20211019-poziom-50x38.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h3>\n<h3><br \/><strong>Wielka gra majora \u017bychonia <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2021<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>&#8230;Lepiej z Dw\u00f3jk\u0105 by\u0107 niedobrze&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Zacytowany w tytule tej rekomendacji fragmencik wierszyka satyrycznego (w konwencji nazwanej du\u017co p\u00f3\u017aniej \u201elepiejem\u201d) &#8211; autorstwa zreszt\u0105 samego W\u0142adys\u0142awa Broniewskiego (notabene: ciekawi mnie, czy kto\u015b pami\u0119ta ca\u0142o\u015b\u0107 tekstu i wie, kogo dotyczy\u0142 i dlaczego?) \u2013 sugeruje, \u017ce mog\u0142o si\u0119 w \u017cyciu przytrafi\u0107 co\u015b gorszego, ni\u017c \u201ez Dw\u00f3jk\u0105 by\u0107 niedobrze\u201d. Ale to sugestia przesadna, jak to u poety bywa. Nie, nie mog\u0142o si\u0119 przytrafi\u0107 nic gorszego, ni\u017c \u201ez Dw\u00f3jk\u0105 by\u0107 niedobrze\u201d&#8230; Dw\u00f3jka bowiem, czyli Oddzia\u0142 II Sztabu G\u0142\u00f3wnego Wojska Polskiego, to w istocie wywiad (i kontrwywiad czasem te\u017c&#8230;) wojskowy. Znalezienie si\u0119 w kr\u0119gu zainteresowania Dw\u00f3jki zawsze oznacza\u0142o k\u0142opoty (osobliwie, gdy by\u0142o si\u0119 oficerem si\u0142 zbrojnych lub nawet \u017co\u0142nierzem w ni\u017cszym stopniu); cz\u0119sto bywa\u0142y to problemy fundamentalnie egzystencjalne.<\/p>\n<p>Do tej pory wszystko mo\u017cliwe? Oczywi\u015bcie \u2013 tak to w\u0142a\u015bnie wygl\u0105da\u0142o&#8230; Ale teraz wyobra\u017acie sobie, \u017ce jeste\u015bcie&#8230; funkcjonariuszem tej\u017ce Dw\u00f3jki w terenie. I \u017ce Centrala ma wobec was jakie\u015b ni to podejrzenia (\u017ce niby zdradzacie i pracujecie na dwa fronty&#8230;), ni to w\u0105tpliwo\u015bci natury moralnej (jakby w wywiadzie mo\u017cna by\u0142o zachowa\u0107 etyczn\u0105 nieskazitelno\u015b\u0107&#8230;) lub formalnej (rachunki si\u0119 im nie bilansuj\u0105). Czujecie, do jakiego stopnia macie przesrane? Co tu ukrywa\u0107 \u2013 w wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w przesranie to by\u0142o \u015bmiertelne, lub w nieco \u0142agodniejszy spos\u00f3b, ale r\u00f3wnie skutecznie eliminuj\u0105ce z \u017cycia&#8230; Historia odnotowa\u0142a wiele przyk\u0142ad\u00f3w, ale wystarczy przywo\u0142a\u0107 jeden \u2013 spraw\u0119 majora Jerzego Sosnowskiego; wi\u0119cej s\u0142\u00f3w nie potrzeba&#8230; W dziejach wywiadu Drugiej Rzeczypospolitej to plama najczarniejsza (pomijaj\u0105c oczywi\u015bcie pozostawienie we Wrze\u015bniu archiwum Dw\u00f3jki w tzw. Forcie Legion\u00f3w&#8230;) i wymowny dow\u00f3d, \u017ce polskiego kot\u0142a w piekle pilnowa\u0107 nie potrzeba.<\/p>\n<p>Ale dlaczego? No c\u00f3\u017c \u2013 winna jest logika geopolityczna. Wraz z odzyskaniem (a w zasadzie uzyskaniem na nowo&#8230;) niepodleg\u0142o\u015bci, odzyskali\u015bmy (uzyskali\u015bmy) fatalne po\u0142o\u017cenie geopolityczne mi\u0119dzy Niemcami a Rosj\u0105. Niemcy wprawdzie wojn\u0119 przegra\u0142y i zosta\u0142y solidnie upokorzone, a nawet przej\u015bciowo praktycznie wy\u0142\u0105czone z biegu europejskich spraw (wyj\u0105wszy mo\u017ce incydenty lokalne). Za\u015b Rosja zmieni\u0142a barwy na czerwone i ustr\u00f3j na tzw. radziecki (z natury rzeczy stylizowany na socjalistyczny) i do tego szybk\u0105 wojn\u0119 z Polsk\u0105 praktycznie przegra\u0142a, ale imperialnej mentalno\u015bci wcale si\u0119 nie pozby\u0142a; ten ich internacjonalizm to by\u0142a maska, kostium, na kt\u00f3ry da\u0142y si\u0119 nabra\u0107 tysi\u0105ce europejskich intelektualist\u00f3w, przyw\u00f3dc\u00f3w (i nie tylko&#8230;). A Niemcy? No c\u00f3\u017c pieszczotliwie, sielankowo i myl\u0105co nazywane Republik\u0105 Weimarsk\u0105, Polski od pocz\u0105tku nie cierpia\u0142y, wiele wysi\u0142k\u00f3w i \u015brodk\u00f3w po\u015bwi\u0119caj\u0105c, by nam szkodzi\u0107.<\/p>\n<p>W tej sytuacji, mi\u0119dzy dwiema nieprzyjaznymi pot\u0119gami (mimo wszystko jednak pot\u0119gami&#8230;), odpowiedzialne za bezpiecze\u0144stwo kraju Wojsko Polskie powo\u0142a\u0142o w swym sztabie, w drugim jego oddziale, dwa referaty tzw. kierunkowe, nazwane oczywi\u015bcie \u201eWsch\u00f3d\u201d i \u201eZach\u00f3d\u201d. Cywilne kierownictwo kraju nie mia\u0142o jeszcze wtedy poj\u0119cia, \u017ce wojna (a wywiad to wojna niew\u0105tpliwie) to zbyt powa\u017cna sprawa, by pozostawi\u0107 j\u0105 genera\u0142om, nawet tak niekonwencjonalnym jak Pi\u0142sudski. Ale sta\u0142o si\u0119&#8230; Referaty ra\u017ano wzi\u0119\u0142y si\u0119 do penetracji, \u015bl\u0105c zuchowate meldunki na biurko szefa sztabu. Wpr\u0119dce jednak okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ich warunki pracy i mo\u017cliwo\u015bci r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 diametralnie.<\/p>\n<p>Niemcy weimarskie, aczkolwiek by\u0142a to do\u015b\u0107 osobliwa formu\u0142a (a w \u015blad za ni\u0105 praktyka) organizacji pa\u0144stwa, w zasadzie cieszy\u0142y si\u0119 ustrojem demokratycznym, z poszanowaniem praw i swob\u00f3d obywatelskich; w takim klimacie budowa tudzie\u017c utrwalanie struktur, siatek wywiadu by\u0142o trudne, ale mo\u017cliwe. Zanim objawi\u0142a si\u0119 III Rzesza, nasze agentury pracowa\u0142y regularnie, wydajnie i w miar\u0119 bezpiecznie. No i by\u0142o jeszcze Wolne Miasto Gda\u0144sk \u2013 arena intensywnej walki wywiad\u00f3w, nie ograniczaj\u0105cej si\u0119 do \u201erycerskich\u201d technik i \u015brodk\u00f3w. Przeciwnie: tam wszystkie chwyty by\u0142y dozwolone&#8230; S\u0142\u00f3wko \u201ewolne\u201d mia\u0142o i takie znaczenie. Z punktu widzenia interes\u00f3w wywiad\u00f3w wszystkich niemal\u017ce europejskich kraj\u00f3w, gdyby wolne miasto nie istnia\u0142o, nale\u017ca\u0142oby je czym pr\u0119dzej wymy\u015bli\u0107.<\/p>\n<p>Na kierunku wschodnim tak dobrze nie by\u0142o. W ustroju, kt\u00f3ry sam siebie nazywa\u0142 dyktatur\u0105 proletariatu, a w istocie by\u0142 totalitarnym re\u017cimem policyjnym, pozyskanie informatora czy agenta by\u0142o trudne, \u015bmiertelnie trudne. W trybach totalnej inwigilacji nawet zdeklarowani przeciwnicy w\u0142adzy, gotowi dzia\u0142a\u0107 z pobudek ideowych, jako\u015b mniej sk\u0142onni byli do ryzyka \u2013 wobec dojmuj\u0105cej \u015bwiadomo\u015bci, \u017ce szpiegowska przygoda nieuchronnie sko\u0144czy si\u0119 strza\u0142em w \u0142eb w kazamatach Matrosskiej Tiszyny lub \u201euzdrowie\u0144czym\u201d pobytem w \u0142agrach Workuty b\u0105d\u017a na <i>strojkie Bie\u0142amorkana\u0142a<\/i>&#8230; A nadto przenikliwy i rozs\u0105dny Feliks Edmundowicz, znaj\u0105cy przecie\u017c Polak\u00f3w na wylot (ciekawe, sk\u0105d), nakaza\u0142 przygotowa\u0107 <i>malen&#8217;kij podarok na wstrieczu<\/i> \u2013 ze swych zasob\u00f3w personalnych CzeKa powo\u0142a\u0142a MOCR \u2013 Monarchistyczn\u0105 Organizacj\u0119 Centralnej Rosji \u2013 g\u0142\u0119boko jakoby zakonspirowan\u0105 siatk\u0119 bia\u0142ogwardyjskich niedobitk\u00f3w, rzekomo gotowych do kontrrewolucyjnego terroru i wywiadowczej wsp\u00f3\u0142pracy za umiarkowanym wynagrodzeniem. Kierownictwo polskiej agentury wschodniej przyn\u0119t\u0119 po\u017car\u0142o \u0142apczywie, bez odpowiednio g\u0142\u0119bokiej weryfikacji i przez wiele lat radziecki wywiad karmi\u0142 naszych iluzjami, bajkami, mira\u017cami tudzie\u017c innym tego typu spreparowanym badziewiem \u2013 za ci\u0119\u017ckie pieni\u0105dze, ma si\u0119 rozumie\u0107. Afera MOCR-Trustu (pod t\u0105 nazw\u0105 figuruje w literaturze przedmiotu), mocno wstrz\u0105sn\u0119\u0142a umys\u0142ami kierownictw referatu wschodniego i samego II Oddzia\u0142u. Odt\u0105d na korytarzach i w gabinetach w Pa\u0142acu Saskim ugruntowa\u0142o si\u0119 podejrzliwe mniemanie, \u017ce du\u017ce i oczywiste sukcesy wywiadowcze to ani chybi efekt zdrady i inspiracji wrogich o\u015brodk\u00f3w. Innymi s\u0142owy \u2013 im lepszy agent, tym bardziej podejrzany&#8230; Paranoja, nie ma dw\u00f3ch zda\u0144!<\/p>\n<p>W rezultacie takiego w\u0142a\u015bnie \u201erozk\u0142adu\u201d spraw, klimat\u00f3w i akcent\u00f3w ekspozytury, siatki i pojedynczy agenci dzia\u0142aj\u0105cy na kierunku zachodnim \u2013 cho\u0107 miewali gorsze okresy i powa\u017cne wpadki \u2013 per saldo sw\u0105 aktywno\u015b\u0107 zamieniali na sukcesy. Problem polega\u0142 na tym, \u017ce w my\u015bl zatrutej i ob\u0142\u0119dnej idei \u201eim lepsi, tym bardziej podejrzani\u201d ich szefowie nie ufali wywiadowczym owocom i raport\u00f3w nie przesy\u0142ali dalej. Dokonywana ju\u017c po wojnie weryfikacja, anga\u017cuj\u0105ca wybitnych historyk\u00f3w, dowodzi\u0142a, \u017ce wywiad \u201ezachodni\u201d mia\u0142 najcz\u0119\u015bciej racj\u0119, a jego ludzi po prostu bole\u015bnie skrzywdzono. Natomiast ci \u201ewschodni\u201d sukces\u00f3w nie mieli praktycznie \u017cadnych, o przeciwniku nie wiedzieli prawie nic \u2013 ale za to specjalizowali si\u0119 w bezsensownym wydawaniu pa\u0144stwowych pieni\u0119dzy; osobliwie za\u015b z tzw. bud\u017cetu prometejskiego. U nieudacznik\u00f3w ze \u201eWschodu\u201d poziom frustracji r\u00f3s\u0142 \u2013 do tego stopnia, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 czasu i si\u0142 j\u0119li po\u015bwi\u0119ca\u0107&#8230; intrygom przeciw swym bardziej fortunnym konkurentom z \u201eZachodu\u201d. Zapami\u0119tajcie zw\u0142aszcza dwa nazwiska \u2013 kapitan Jerzy Niezbrzycki i major Tadeusz Nowi\u0144ski. Ci dwaj knuli przed wojn\u0105, w trakcie wojny i jeszcze d\u0142ugo po jej zako\u0144czeniu. A g\u0142\u00f3wnym ich celem by\u0142 \u201eod zawsze\u201d major Jan Henryk \u017bycho\u0144&#8230;<\/p>\n<p>Kt\u00f3\u017c to taki? No c\u00f3\u017c, wedle naszej dzisiejszej wiedzy \u2013 najlepszy, najskuteczniejszy, wyj\u0105tkowo profesjonalny i nieskazitelny (wyj\u0105wszy mo\u017ce niekt\u00f3re cechy osobistego charakteru i przymioty natury prywatnej, ale w kwestii wierno\u015bci i patriotyzmu na pewno bez zarzutu&#8230;) funkcjonariusz operacyjny II Oddzia\u0142u w ca\u0142ej jego historii i na ca\u0142ym terytorium dzia\u0142ania. Andrzej Brzeziecki, autor tej monografii-biografii, dowodzi gruntownie tudzie\u017c wielostronnie, \u017ce to po prostu prawda&#8230;<\/p>\n<p>Jan Henryk (\u201epatriotyczny zestaw\u201d imion po generale D\u0105browskim) \u017bycho\u0144 urodzi\u0142 si\u0119 w podkrakowskiej Skawinie (rocznik 1902) w rodzinie drobnych mieszczan (ojciec pracowa\u0142 \u201eprzy kolei\u201d) i nale\u017ca\u0142 do pokolenia ma\u0142oletnich \u201epistolet\u00f3w\u201d, kt\u00f3rzy u zarania Wielkiej Wojny 1914 roku narodowo-niepodleg\u0142o\u015bciowego wzmo\u017cenia doznali i przy\u0142\u0105czyli si\u0119 do Legion\u00f3w. Oczywi\u015bcie nie trafiali do pododdzia\u0142\u00f3w marszowych, ale raczej na ty\u0142y (z obowi\u0105zkiem uzupe\u0142niania wykszta\u0142cenia). M\u0142ody Janio \u017bycho\u0144 liczy\u0142 portki i wydawa\u0142 szynele w magazynie mundurowym&#8230; Ma\u0142o romantyczny pocz\u0105tek osobliwej kariery \u2013 ale jeszcze zd\u0105\u017cy\u0142 na swoj\u0105 wojn\u0119: zarekwirowa\u0142 Austriakom&#8230; poci\u0105g pancerny, bi\u0142 si\u0119 we Lwowie i na Ukrainie, walczy\u0142 z bolszewikami, wzi\u0105\u0142 udzia\u0142 w III powstaniu \u015bl\u0105skim, potem ponad dwie dekady s\u0142u\u017cy\u0142 na niemieckiej flance cichego frontu (cho\u0107 za jego spraw\u0105 bywa\u0142o na nim i g\u0142o\u015bno&#8230;) wywiadowczego. Jego kariera zako\u0144czy\u0142a si\u0119 nagle w ogniu bitwy \u2013 17 maja 1944 roku zosta\u0142 ranny (od\u0142amkiem, zapewne mo\u017adzierzowym, w plecy) podczas kolejnego natarcia na mordercze wzg\u00f3rze Widmo, w rejonie walk o Monte Cassino; zmar\u0142 nast\u0119pnego dnia w szpitalu polowym. Za wyj\u0105tkow\u0105 dzielno\u015b\u0107 i ofiarne dowodzenie batalionem (formalnie by\u0142 zast\u0119pc\u0105 dow\u00f3dcy 13. Batalionu Strzelc\u00f3w Wile\u0144skich w 5. Kresowej Dywizji Piechoty) w natarciu i bezpo\u015bredniej styczno\u015bci z nieprzyjacielem zosta\u0142 po\u015bmiertnie odznaczony Krzy\u017cem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Zgin\u0105\u0142 w miejscu, w kt\u00f3re pod \u017cadnym pozorem nie powinien trafi\u0107 i na funkcji, kt\u00f3rej nigdy nie powinien pe\u0142ni\u0107. Wi\u0119c dlaczego? Zapami\u0119tali\u015bcie, jak prosi\u0142em, dwa nazwiska: Niezbrzycki i Nowi\u0144ski? No to macie odpowied\u017a wprost z otch\u0142ani polskiego piek\u0142a&#8230;<\/p>\n<p>\u017bywot i sukcesy majora Jana Henryka \u017bychonia to pi\u0119kna opowie\u015b\u0107 \u2013 pe\u0142na nie tylko bitewnego zgie\u0142ku, ale przede wszystkim inteligentnej, nieust\u0119pliwej i pomys\u0142owej (na kraw\u0119dzi brawury i demaskacji) wieloletniej roboty wywiadowczej, pe\u0142nej zuchowatych akcji, mr\u00f3wczej pracy i odwagi &#8211; nie tylko samego \u017bychonia, ale dziesi\u0105tk\u00f3w jego podw\u0142adnych, z kt\u00f3rych potrafi\u0142 stworzy\u0107 sie\u0107 skuteczn\u0105 ponad potencjalne mo\u017cliwo\u015bci. Oczywi\u015bcie o konkretach nie wspominam i niczego obja\u015bnia\u0107 ni zachwala\u0107 nie potrzebuj\u0119 \u2013 lektura sama w sobie a\u017c nadto jest satysfakcjonuj\u0105ca. I wci\u0105gaj\u0105ca bez reszty. Andrzej Brzeziecki napisa\u0142 to wszystko wspaniale \u2013 z niezb\u0119dnymi szczeg\u00f3\u0142ami i t\u0142em &#8211; precyzyjnie doci\u0119tym do wymog\u00f3w dramaturgii przekazu. Wida\u0107 r\u0119k\u0119 i umys\u0142 zawodowca&#8230; Oczywi\u015bcie to \u201eci\u0119cie t\u0142a\u201d mia\u0142o swoje granice \u2013 czasem wydaje si\u0119, \u017ce ostrze sz\u0142o zbyt blisko cia\u0142a. Ale rozumiem \u2013 rzetelna, udokumentowana odpowied\u017a historyka (nawet tylko popularyzatora) na pytanie: dlaczego cho\u0107by cz\u0119\u015bci tych sukces\u00f3w nie potrafiono wykorzysta\u0107, to temat godzien obj\u0119to\u015bci co najmniej r\u00f3wnej tekstowi \u201eWielkiej gry&#8230;\u201d. A poza wszystkim \u2013 nawet dzi\u015b ci\u0119\u017cko si\u0119 pisze o skrajnej niekompetencji kierownictwa wywiadu, <i>desinteressement<\/i> szefostwa armii i radosnej tromtadracji w\u0142adz Drugiej Rzeczypospolitej. I w og\u00f3le o beztroskiej g\u0142upocie&#8230; Mo\u017ce kto\u015b kiedy\u015b kompetentnie spr\u00f3buje to t\u0142o wielkiej gry majora \u017bychonia powi\u0119kszy\u0107 \u2013 nie tylko w aspekcie konfrontacji z Republik\u0105 Weimarsk\u0105 i Trzeci\u0105 Rzesz\u0105 przed wojn\u0105; niemniej interesuj\u0105cy wydaje si\u0119 aspekt wojennej historii naszego wywiadu, kt\u00f3ra czeka na bardziej fundamentalne studium, ni\u017c dotychczas sprokurowano. Ogromne sukcesy (na szcz\u0119\u015bcie dokonane pod egid\u0105 aliant\u00f3w i bezpo\u015brednio na ich rzecz) \u2013 a naprzeciw: jeszcze gorsze ni\u017c przed wojn\u0105 i bardziej z\u0142owrogie konflikty wewn\u0119trzne. Ta zdumiewaj\u0105ca historia czeka; mo\u017ce by\u0107, \u017ce na Brzezieckiego, bowiem dowi\u00f3d\u0142, \u017ce potrafi&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(21 10 2021)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Andrzej Brzeziecki Wielka gra majora \u017bychonia Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2021 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 &#8230;Lepiej z Dw\u00f3jk\u0105 by\u0107 niedobrze&#8230; Zacytowany w tytule tej rekomendacji fragmencik wierszyka satyrycznego (w konwencji nazwanej du\u017co p\u00f3\u017aniej \u201elepiejem\u201d) &#8211; autorstwa zreszt\u0105 samego W\u0142adys\u0142awa Broniewskiego (notabene: ciekawi mnie, czy kto\u015b pami\u0119ta ca\u0142o\u015b\u0107 tekstu i wie, kogo dotyczy\u0142 i dlaczego?) \u2013 sugeruje, \u017ce mog\u0142o si\u0119 w \u017cyciu przytrafi\u0107 co\u015b gorszego, ni\u017c \u201ez Dw\u00f3jk\u0105 by\u0107 niedobrze\u201d. Ale to sugestia przesadna, jak to u poety bywa. Nie, nie mog\u0142o si\u0119 przytrafi\u0107 nic gorszego, ni\u017c \u201ez Dw\u00f3jk\u0105 by\u0107 niedobrze\u201d&#8230; Dw\u00f3jka bowiem, czyli Oddzia\u0142 II Sztabu G\u0142\u00f3wnego Wojska Polskiego, to w istocie wywiad (i kontrwywiad czasem te\u017c&#8230;) wojskowy. Znalezienie si\u0119 w kr\u0119gu zainteresowania Dw\u00f3jki zawsze oznacza\u0142o k\u0142opoty (osobliwie, gdy by\u0142o si\u0119 oficerem si\u0142 zbrojnych lub nawet \u017co\u0142nierzem w ni\u017cszym stopniu); cz\u0119sto bywa\u0142y to problemy fundamentalnie egzystencjalne. Do tej pory wszystko mo\u017cliwe? Oczywi\u015bcie \u2013 tak to w\u0142a\u015bnie wygl\u0105da\u0142o&#8230; Ale teraz wyobra\u017acie sobie, \u017ce jeste\u015bcie&#8230; funkcjonariuszem tej\u017ce Dw\u00f3jki w terenie. I \u017ce Centrala ma wobec was jakie\u015b ni to podejrzenia (\u017ce niby zdradzacie i pracujecie na dwa fronty&#8230;), ni to w\u0105tpliwo\u015bci natury moralnej (jakby w wywiadzie mo\u017cna by\u0142o zachowa\u0107 etyczn\u0105 nieskazitelno\u015b\u0107&#8230;) lub formalnej (rachunki si\u0119 im nie bilansuj\u0105). Czujecie, do jakiego stopnia&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3017,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[20,26],"tags":[349],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3015"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3015"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3015\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4255,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3015\/revisions\/4255"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3017"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3015"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3015"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3015"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}