{"id":2927,"date":"2021-08-28T17:44:25","date_gmt":"2021-08-28T15:44:25","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2927"},"modified":"2021-12-02T01:13:14","modified_gmt":"2021-12-02T00:13:14","slug":"billy-summers","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2021\/08\/28\/billy-summers\/","title":{"rendered":"Billy Summers"},"content":{"rendered":"\n<h4><strong>Stephen King\u00a0<\/strong><\/h4>\n<h4><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2928 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/king-billy-20210828-poziom-300x215.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"215\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/king-billy-20210828-poziom-300x215.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/king-billy-20210828-poziom-768x551.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/king-billy-20210828-poziom-1024x734.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/king-billy-20210828-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h4>\n<h4><br \/><strong>Billy Summers <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142 Tomasz Wilusz <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Pr\u00f3szy\u0144ski <br \/>i S-ka, Warszawa 2021<\/strong><\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Nie\u0142atwo zosta\u0107 emerytem, czyli SNAFU dzia\u0142a!<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p><i>Situation normal, all fucked up<\/i>, czyli SNAFU \u2013 w akronimicznym wojskowym j\u0119zyku sytuacyjnym oznacza meldunek, \u017ce \u201esytuacja w porz\u0105dku \u2013 wszystko spieprzone\u201d. Zamiast detalicznie opowiada\u0107, co posz\u0142o nie tak, wystarczy rzuci\u0107 w eter SNAFU \u2013 i wszystko jasne. Militarna wersja cywilnego i og\u00f3lnocywilizacyjnego prawa Murphy&#8217;ego (je\u017celi co\u015b mo\u017ce si\u0119 nie uda\u0107, wykopyrtnie si\u0119 na pewno&#8230;) ma zastosowanie w nowej powie\u015bci Stephena Kinga \u201eBilly Summers\u201d; w zasadzie ksi\u0105\u017cka ta mog\u0142aby mie\u0107 ten w\u0142a\u015bnie tytu\u0142 \u2013 SNAFU&#8230;<\/p>\n<p>O\u015b intrygi sprowadza si\u0119 do tego, i\u017c tytu\u0142owy Billy Summers ma do\u015b\u0107 swego aktualnego zaj\u0119cia i rad przeszed\u0142by na emerytur\u0119&#8230; Billy z zawodu jest \u017co\u0142nierzem, odznaczanym parokrotnie weteranem z Iraku (pacyfikatorem Falud\u017cy mi\u0119dzy innymi), by\u0142ym cz\u0142onkiem korpusu piechoty morskiej (z tych, co to do \u015bmierci \u201eSemper Fi!\u201d) o elitarnej specjalno\u015bci (strzelec wyborowy&#8230;). A po wyj\u015bciu z wojska za\u0142o\u017cy\u0142 i z powodzeniem prowadzi\u0142 jednoosobow\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 gospodarcz\u0105 \u2013 czyli zabijanie na zlecenie. A wi\u0119c spieni\u0119\u017cy\u0142 sprawno\u015bci, w kt\u00f3rych wyszkoli\u0142 go korpus. Oczywi\u015bcie mia\u0142 pewne problemy psychiczne \u2013 jak wszyscy weterani (bez wyj\u0105tku) \u2013 ale w stopniu doprawdy nieznacznym. Nic, co by wp\u0142ywa\u0142o na zdolno\u015bci strzeleckie czy umiej\u0119tno\u015b\u0107 oceny sytuacji. Nie kwalifikowa\u0142 si\u0119 do grona ofiar PTSD, czyli wojennego zespo\u0142u stresu pourazowego. Przeciwnie \u2013 radzi\u0142 sobie doskonale, a w \u015bwiatku by\u0142ych i potencjalnych klient\u00f3w, po\u017c\u0105daj\u0105cych tego typu us\u0142ug, kr\u0105\u017cy\u0142y pochlebne dla Billa recenzje i referencje. Ba, akceptowano nawet jego niez\u0142omn\u0105 zasad\u0119, \u017ce strzela tylko do z\u0142ych ludzi. Billy ufa\u0142, \u017ce wt\u0142oczony mu do g\u0142owy i serca podczas szkolenia marines wyrafinowany kompas etyczny ci\u0105gle pozwala mu odr\u00f3\u017cnia\u0107 Dobro od Z\u0142a. Wi\u0119c p\u00f3ki oko i r\u0119ka sprawne, Billy m\u00f3g\u0142 z powodzeniem prosperowa\u0107 na rynku us\u0142ug specjalistycznych.<\/p>\n<p>Ale poczu\u0142 si\u0119 zm\u0119czony&#8230; Mo\u017ce nawet troch\u0119 wypalony. Nic dziwnego \u2013 w takim fachu&#8230; Wi\u0119c gdy przysz\u0142o zlecenie opiewaj\u0105ce na kwot\u0119 dw\u00f3ch milion\u00f3w, Billy pomy\u015bla\u0142 sobie, \u017ce to mog\u0142oby by\u0107 godnym zwie\u0144czeniem jego kariery i doskona\u0142\u0105 okazj\u0105 do wycofania si\u0119 z bran\u017cy \u2013 wprost na karaibsk\u0105 emerytur\u0119&#8230; Zadanie z czysto technicznego punktu widzenia wydaje si\u0119 do\u015b\u0107 \u0142atwe: strza\u0142 z po\u0142o\u017conego na czwartym pi\u0119trze stanowiska do odleg\u0142ego o jakie\u015b pi\u0119\u0107set metr\u00f3w budynku s\u0105du (w miasteczku Red Bluff w stanie bodaj\u017ce Missisipi), a konkretnie do drzwi wej\u015bciowych \u2013 g\u0142\u00f3wnych lub bocznych \u2013 zale\u017cy od rozwoju wypadk\u00f3w. Pocisk ma trafi\u0107 w \u0142eb niejakiego Allena, zawodowego likwidatora problem\u00f3w (podobnie jak Billy, ale mo\u017ce nie tak etycznie zdeterminowanego&#8230;). Problem w tym, \u017ce szeryf ma przewie\u017a\u0107 Allena na rozpraw\u0119 po uzyskaniu ekstradycji aresztanta z Los Angeles, co potrwa g\u00f3ra sze\u015b\u0107 tygodni, ale mo\u017ce i sze\u015b\u0107 miesi\u0119cy. Zale\u017cy od determinacji adwokata, bo w Kalifornii na Allena czeka tylko wi\u0119zienie, a tu na miejscu \u2013 raczej zastrzyk. Zatem Billy musi czeka\u0107 i zla\u0107 si\u0119 z otoczeniem.<\/p>\n<p>W tym momencie analizy zlecenia panu Summersowi winna zapali\u0107 si\u0119 czerwona lampka: za d\u0142ugo, zbyt wielu ludzi zaanga\u017cowanych wok\u00f3\u0142, doj\u015b\u0107 mo\u017ce do zbyt wielu zdarze\u0144 nieprzewidzianych&#8230; A poza tym organizator zlecenia \u2013 szemrany typ z Vegas \u2013 a\u017c nadto aktywnie w\u0142\u0105cza si\u0119 w proces przygotowawczy \u2013 wynajmuje domek w spokojnej dzielnicy, dostarcza samoch\u00f3d, za\u0142atwia w centrum biuro, sk\u0105d ma pa\u015b\u0107 strza\u0142, otacza Billa pomagierami, kreuje mu legend\u0119 (snajper ma udawa\u0107 pisarza, kt\u00f3rzy zaszywa si\u0119 na prowincji, bo ma na warsztacie now\u0105 powie\u015b\u0107 do terminowego napisania&#8230;) i w ko\u0144cu przygotowuje drog\u0119 ucieczki. Do tej pory Billy za\u0142atwia\u0142 sobie wszystko sam \u2013 bo im wi\u0119cej ludzi (nawet pewniak\u00f3w) wie o zleceniu, tym ryzyko wpadki ro\u015bnie. Lawinowo. Ale dwa miliony (plus spory bud\u017cet na koszty i wydatki&#8230;) maj\u0105 dziwn\u0105 moc \u2013 znacznie os\u0142abiaj\u0105 dzia\u0142anie instynktu samozachowawczego&#8230;<\/p>\n<p>Teraz zatem, spi\u0119trzywszy mn\u00f3stwo okoliczno\u015bci, kt\u00f3re mog\u0105 si\u0119 spieprzy\u0107 w trakcie przechodzenia Billa Summersa na emerytur\u0119, przerwijmy opowiadanie intrygi z wymy\u015blonej przez Kinga fabu\u0142y. Niech czytelnik samodzielnie zg\u0142\u0119bia jej zasadzki i dylematy narracyjne tudzie\u017c fabularn\u0105 g\u0142\u0119bi\u0119. I b\u0119dzie mia\u0142 co robi\u0107&#8230; Zreszt\u0105 \u2013 mamy umow\u0119, by nie odkrywa\u0107 za du\u017co. Dla porz\u0105dku zasygnalizuj\u0119 tylko, \u017ce po drodze do ko\u0144ca spieprzy si\u0119 wi\u0119cej spraw i okoliczno\u015bci, ni\u017c mogliby\u015bcie podejrzewa\u0107 we wst\u0119pnej fazie lektury. Tak \u2013 powie\u015b\u0107 Kinga jest w gruncie rzeczy wielk\u0105 antologi\u0105 sytuacji, kt\u00f3re mog\u0105 ulec i ulegaj\u0105 \u2013 komu, czemu? &#8211; SNAFU&#8230; A Billy w istocie kroczy od spieprzenia do spieprzenia, mimo wysi\u0142k\u00f3w, kt\u00f3re podejmuje (zreszt\u0105 nie sam \u2013 co te\u017c jest elementem \u2013 s\u0142usznie podejrzewacie \u2013 spieprzenia&#8230;), by takowych spieprze\u0144 unikn\u0105\u0107. Ch\u0142opak potrafi b\u0142yskawicznie reagowa\u0107 na zmienne koleje losu, potrafi improwizowa\u0107 z talentem i rozmachem. Ale nie wygrywa; wystarczy\u0142o, \u017ce raz uleg\u0142 mglistym mira\u017com i mniemaniom, \u017ce raz nie zaufa\u0142 instynktowi snajpera&#8230;<\/p>\n<p>Historia o nieudanym, niefortunnym przej\u015bciu na emerytur\u0119 jest cz\u0119stym chwytem literatury sensacyjnej i popularnej (i nie tylko). Mit \u201eostatniego zadania\u201d niesie ze sob\u0105 tak wiele mo\u017cliwo\u015bci, tak wiele psychologicznych zagadek, tyle zasadzek i paradoks\u00f3w, \u017ce a\u017c przypomina s\u0142odk\u0105 mucho\u0142apk\u0119. Niewielu pisz\u0105cych w tej bran\u017cy potrafi zwalczy\u0107 pokus\u0119 zmierzenia si\u0119 z tematem. Prawie wszyscy jej ulegaj\u0105. Z r\u00f3\u017cnym skutkiem, ale King \u2013 z rezultatem najwy\u017cszej pr\u00f3by. Jego podej\u015bcie do historii ostatniego zlecenia \u2013 na pierwszy rzut oka ortodoksyjne, literacko standardowe \u2013 po bli\u017cszej analizie okazuje si\u0119 nie by\u0107 \u017cadn\u0105 miar\u0105 typowe. King nie skupia si\u0119, jak inni autorzy, na beznadziejnej walce samotnego wilka z przeciwno\u015bciami losu, gdy ta mord\u0119ga jest kar\u0105 za wyrz\u0105dzone niegdy\u015b z\u0142o, jest wyr\u00f3wnaniem bilansu \u201ewinien \u2013 ma\u201d na szalach s\u0105du ostatecznego. King koncentruje si\u0119 na profesjonalnych aspektach ostatniego zlecenia, z jednej strony uwypuklaj\u0105c doskona\u0142e fundamenty etyczne procesu szkolenia zawodowego w korpusie &#8211; tak doskona\u0142e, \u017ce a\u017c niewiarygodne, z drugiej za\u015b strony wydobywa na plan pierwszy rzemie\u015blnicz\u0105 bieg\u0142o\u015b\u0107 Billa. Innymi s\u0142owy: opisuje maszyn\u0119 do zabijania z umiej\u0119tno\u015bci\u0105 odr\u00f3\u017cniania dobra od z\u0142a!<\/p>\n<p>Bohater Kinga jest sympatycznym cz\u0142owiekiem \u2013 przywi\u0105zujemy si\u0119 do niego, lubimy coraz bardziej w miar\u0119 post\u0119p\u00f3w lektury, sekundujemy i chcemy, by mu si\u0119 uda\u0142o. Ch\u0142opak podejmuje nier\u00f3wn\u0105 (ale nie bez szans) walk\u0119 z naprawd\u0119 niezgorszymi skurwysynami &#8211; w imi\u0119 odp\u0142aty za \u015bwi\u0144stwa, w trybie og\u00f3lnego poczucia sprawiedliwo\u015bci i wyr\u00f3wnania krzywdy wynikaj\u0105cej z niedotrzymania umowy. Czyli w imi\u0119 idea\u0142\u00f3w, kt\u00f3re ka\u017cdy z nas jest got\u00f3w zaakceptowa\u0107. King robi wszystko, co si\u0119 da, by\u015bmy Billa polubili jeszcze bardziej. Gdy w ramach kultywowania maskuj\u0105cej legendy strzelec udaje pisarza, pod wp\u0142ywem impulsu zaczyna pisa\u0107 naprawd\u0119 \u2013 co\u015b w rodzaju autobiografii. Pocz\u0105wszy od \u201eformacyjnego\u201d epizodu swego \u017cycia \u2013 mia\u0142 jedena\u015bcie lat, gdy zastrzeli\u0142 faceta swej matki, kt\u00f3ry maltretowa\u0142 i w ko\u0144cu zat\u0142uk\u0142 m\u0142odsz\u0105 siostr\u0119 Billa. Co tu ukrywa\u0107 \u2013 King roztacza pe\u0142ni\u0119 swych mo\u017cliwo\u015bci kreacyjnych i moc narz\u0119dzi pisarskich, kt\u00f3rymi dysponuje, by\u015bmy naprawd\u0119 polubili Billa Summersa&#8230;<\/p>\n<p>Wyobra\u017ania Kinga, wyszlifowana podczas tworzenia dziesi\u0105tk\u00f3w postaci i sytuacji nale\u017c\u0105cych gatunkowo do obszaru horroru <i>par excellence<\/i>, nie zawsze dobrze sobie radzi z koncypowaniem los\u00f3w bohatera w pewnym sensie pozytywnego \u2013 z tych, co to po obfituj\u0105cym w dramatyczne spi\u0119cia finale \u201e\u017cyli d\u0142ugo i szcz\u0119\u015bliwie\u201d. King jest z innego \u015bwiata, dlatego nawet jak mu dobrze \u017car\u0142o, to nigdy nie wiadomo, co si\u0119 oka\u017ce, gdy przyjdzie rozpl\u0105ta\u0107 w\u0105tki. Na tym polega autorskie mistrzostwo. Zreszt\u0105 zobaczycie je sami &#8211; w dzia\u0142aniu&#8230; Wspomn\u0119 tylko, \u017ce jednym z ulubionych \u201enarz\u0119dzi finiszuj\u0105cych\u201d Kinga jest aktywacja tzw. <i>chorus line<\/i>, czyli gromady postaci trzeciego planu (termin zaczerpni\u0119ty z teorii i estetyki musicalu&#8230;), z kt\u00f3rych jedna, jak <i>deus ex machina<\/i> nieomal\u017ce, rozbija w puch zwart\u0105 struktur\u0119 intrygi i narracji. Tym razem to Strzelaj\u0105ca Mamu\u015bka Gangstera. Kto j\u0105 pierwszy wypatrzy? Dobrej zabawy przy lekturze \u2013 aczkolwiek King nie zostawia czytelnikom wielkiego wyboru; mo\u017cna go tylko polubi\u0107 bardziej lub mniej.<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(28 08 2021)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Stephen King\u00a0 Billy Summers Prze\u0142o\u017cy\u0142 Tomasz Wilusz Wydawnictwo Pr\u00f3szy\u0144ski i S-ka, Warszawa 2021 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Nie\u0142atwo zosta\u0107 emerytem, czyli SNAFU dzia\u0142a! Situation normal, all fucked up, czyli SNAFU \u2013 w akronimicznym wojskowym j\u0119zyku sytuacyjnym oznacza meldunek, \u017ce \u201esytuacja w porz\u0105dku \u2013 wszystko spieprzone\u201d. Zamiast detalicznie opowiada\u0107, co posz\u0142o nie tak, wystarczy rzuci\u0107 w eter SNAFU \u2013 i wszystko jasne. Militarna wersja cywilnego i og\u00f3lnocywilizacyjnego prawa Murphy&#8217;ego (je\u017celi co\u015b mo\u017ce si\u0119 nie uda\u0107, wykopyrtnie si\u0119 na pewno&#8230;) ma zastosowanie w nowej powie\u015bci Stephena Kinga \u201eBilly Summers\u201d; w zasadzie ksi\u0105\u017cka ta mog\u0142aby mie\u0107 ten w\u0142a\u015bnie tytu\u0142 \u2013 SNAFU&#8230; O\u015b intrygi sprowadza si\u0119 do tego, i\u017c tytu\u0142owy Billy Summers ma do\u015b\u0107 swego aktualnego zaj\u0119cia i rad przeszed\u0142by na emerytur\u0119&#8230; Billy z zawodu jest \u017co\u0142nierzem, odznaczanym parokrotnie weteranem z Iraku (pacyfikatorem Falud\u017cy mi\u0119dzy innymi), by\u0142ym cz\u0142onkiem korpusu piechoty morskiej (z tych, co to do \u015bmierci \u201eSemper Fi!\u201d) o elitarnej specjalno\u015bci (strzelec wyborowy&#8230;). A po wyj\u015bciu z wojska za\u0142o\u017cy\u0142 i z powodzeniem prowadzi\u0142 jednoosobow\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 gospodarcz\u0105 \u2013 czyli zabijanie na zlecenie. A wi\u0119c spieni\u0119\u017cy\u0142 sprawno\u015bci, w kt\u00f3rych wyszkoli\u0142 go korpus. Oczywi\u015bcie mia\u0142 pewne problemy psychiczne \u2013 jak wszyscy weterani (bez wyj\u0105tku) \u2013 ale w stopniu doprawdy nieznacznym. Nic, co by wp\u0142ywa\u0142o na&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2929,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[10,144],"tags":[346],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2927"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2927"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2927\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3109,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2927\/revisions\/3109"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2929"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2927"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2927"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2927"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}