{"id":2899,"date":"2021-08-16T12:08:36","date_gmt":"2021-08-16T10:08:36","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2899"},"modified":"2022-04-11T00:29:41","modified_gmt":"2022-04-10T22:29:41","slug":"wszystkie-barwy-marzen","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2021\/08\/16\/wszystkie-barwy-marzen\/","title":{"rendered":"Wszystkie barwy marze\u0144"},"content":{"rendered":"\n<h4><strong>Natascha Lusenti\u00a0<\/strong><\/h4>\n<h4><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2900 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/lusenti-barwy-20210814-poziom-300x193.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"193\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/lusenti-barwy-20210814-poziom-300x193.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/lusenti-barwy-20210814-poziom-768x494.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/lusenti-barwy-20210814-poziom-1024x659.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/lusenti-barwy-20210814-poziom-50x32.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h4>\n<h4><br \/><strong>Wszystkie barwy marze\u0144 <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142a Monika Wo\u017aniak <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2021<\/strong><\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Kamienica z\u0142amanych serc<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>To jest fenomenalna lektura&#8230; A ta kamienica stoi gdzie\u015b w Mediolanie (ale nie wiem tego na pewno; w ka\u017cdym razie w mie\u015bcie z tramwajami, wi\u0119c mo\u017ce by\u0107 te\u017c Turyn albo na przyk\u0142ad Bolonia) i ma srebrzystozielone framugi okien. I pi\u0119\u0107 pi\u0119ter. Wi\u0119c gdy tak\u0105 zobaczycie&#8230; Ale w celu ostatecznej identyfikacji trzeba jeszcze zerkn\u0105\u0107 na tablic\u0119 og\u0142osze\u0144 przy schodach. Czemu? Bo to jedyna w mie\u015bcie tablica z inseratami wsp\u00f3lnoty mieszkaniowej, dotkni\u0119ta r\u0105bkiem peplosu kt\u00f3rej\u015b z apolli\u0144skich Muz. Kt\u00f3ra z nich zajmuje si\u0119 felietonem-przypowiastk\u0105 filozoficzn\u0105? Ten gatunek literatury chyba mie\u015bci si\u0119 w kompetencjach Kalliope&#8230;<\/p>\n<p>Ingerencja Muzy (przyjmijmy, \u017ce to istotnie by\u0142a wspomniana Kalliope) w materi\u0119 zawarto\u015bci tablicy og\u0142osze\u0144 w kamienicy ze srebrzystozielonymi framugami mia\u0142a miejsce dlatego, \u017ce Lisa, przyjaci\u00f3\u0142ka Emilii, wyjecha\u0142a na rok do Teksasu, ale mieszkanie, kt\u00f3re wynajmowa\u0142a w rzeczonej kamienicy ze srebrzystozielonymi framugami, mia\u0142a ju\u017c op\u0142acone na rok z g\u00f3ry, z mocn\u0105 opcj\u0105 prolongaty umowy. Wi\u0119c po co mia\u0142oby sta\u0107 puste? Z kolei Emilia, przyjaci\u00f3\u0142ka Lisy, zaliczy\u0142a ma\u0142y \u017cyciowy sztorm, straci\u0142a posad\u0119 w firmie bada\u0144 rynku i zerwa\u0142a si\u0119 z kotwicy spokojnej egzystencji; fala wyrzuci\u0142a j\u0105 \u2013 bezrobotn\u0105 i bez oparcia, bez mieszkania, bez mebli i innych klamot\u00f3w, tylko z dwoma pe\u0142nymi, ci\u0119\u017ckimi transporterkami do przenoszenia&#8230; kot\u00f3w \u2013 przed bram\u0105 kamienicy ze srebrzystozielonymi framugami. Mieszkanie \u2013 kilkupokojowe i prawie puste \u2013 jest na drugim pi\u0119trze, a koty s\u0105 dwa \u2013 kotka Lu (co tu ukrywa\u0107 \u2013 troch\u0119 przyci\u0119\u017cka, bo \u017car\u0142oczna i zapasiona) i wycofany kocurek Leo. Przed ca\u0142\u0105 tr\u00f3jk\u0105 \u2013 przynajmniej rok mieszkania w kamienicy ze srebrzystozielonymi framugami okien&#8230;<\/p>\n<p>I w tym momencie powinien (i m\u00f3g\u0142by \u2013 jak najbardziej&#8230;) si\u0119 rozpocz\u0105\u0107 standardowy romans wszech czas\u00f3w. Trzeba by\u0142oby tylko wprowadzi\u0107 do fabularnej intrygi jeszcze odpowiedniego faceta. Najlepiej samotnego przystojniaka (umi\u0119\u015bnionego, ale nie za bardzo) po przej\u015bciach, zamkni\u0119tego w sobie i zranionego jakby, a do tego z ma\u0142ym, potrzebuj\u0105cym nieustannej uwagi i fachowej opieki, dzieckiem &#8211; najlepiej inteligentnym ch\u0142opcem, tak do dziesi\u0119ciu lat g\u00f3ra&#8230; Tak mog\u0142aby si\u0119 zacz\u0105\u0107 pokomplikowana historyjka, o kt\u00f3rej z g\u00f3ry wiadomo, \u017ce si\u0119 dobrze sko\u0144czy. Mog\u0142aby, ale debiutuj\u0105ca (cho\u0107 sk\u0105din\u0105d do\u015bwiadczona dziennikarka&#8230;) w buszu romansowej prozy Natascha Lusenti postanowi\u0142a nie u\u0142atwia\u0107 sobie zadania.<\/p>\n<p>Wykreowa\u0142a na sw\u00f3j u\u017cytek bohaterk\u0119 dotkni\u0119t\u0105 w zasadzie pospolitym, ale mimo wszystko osobliwym syndromem \u201eniewa\u017cno\u015bci\u201d. Osobniki nim obarczone cierpi\u0105 na do\u015b\u0107 specyficzn\u0105 psychoz\u0119 maniakaln\u0105, autodestrukcyjnie mniemaj\u0105c, \u017ce s\u0105 niewa\u017cni, anonimowi, a przez to niedostrzegalni. Innymi s\u0142owy: nie istniej\u0105 w sensie spo\u0142ecznym \u2013 a ich bogate na og\u00f3\u0142 \u017cycie wewn\u0119trzne jako\u015b nie znajduje sposobu ekspresji, uj\u015bcia na widok publiczny. W rezultacie s\u0105 nie tylko niewa\u017cni oraz niewidzialni \u2013 s\u0105 tak\u017ce \u201enieuwa\u017cni\u201d (w sensie: nie zwracaj\u0105cy uwagi; nawet bystry obserwator po chwili nie powie, jaki mieli kolor w\u0142os\u00f3w, oczu, w co byli ubrani, jakim szli krokiem, a po dw\u00f3ch chwilach b\u0119dzie mia\u0142 w\u0105tpliwo\u015bci nawet co do p\u0142ci \u201enieuwa\u017cnego\u201d). W j\u0119zyku hebrajskim ten stan opisuje specjalne s\u0142\u00f3wko <i>nebbish<\/i> \u2013 oznacza osob\u0119, kt\u00f3rej istnienie zauwa\u017camy dopiero wtedy, gdy wychodzi z pokoju&#8230; Emilia \u2013 g\u0142\u00f3wna bohaterka prozy pani Lusenti \u2013 jest w\u0142a\u015bnie takim wycofa\u0144cem; nie\u015bmia\u0142a do tego stopnia, \u017ce oczy ukrywa pod grzywk\u0105. Ta maska z w\u0142os\u00f3w opadaj\u0105cych na twarz to znak firmowy typowej \u201enieuwa\u017cnicy\u201d; z oczu przecie\u017c za du\u017co mo\u017cna wyczyta\u0107, one potrafi\u0105 zdradza\u0107 emocje, uczucia, stan ducha. Ca\u0142kiem mimowolnie. Nie mo\u017cna im na to pozwoli\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Emilia jest przypadkiem prawie beznadziejnym. Na szcz\u0119\u015bcie to \u201eprawie\u201d robi jednak r\u00f3\u017cnic\u0119. Bo oto Lusenti wmontowa\u0142a swej bohaterce bezpiecznik, reaguj\u0105cy na oznaki kolapsu osobowo\u015bci. W rezultacie wygl\u0105da to tak, jakby nieszcz\u0119sna Emilia realizowa\u0142a zadanie terapeutyczne, narzucone przez psychoanalityka, chocia\u017c w istocie sama stawia sobie diagnoz\u0119 sytuacyjn\u0105 i podejmuje (by\u0107 mo\u017ce nie\u015bwiadomie&#8230;) skuteczne \u015brodki zaradcze. Aczkolwiek nieco ekstrawaganckie&#8230; Ot\u00f3\u017c pewnego ranka Emilia przelewa swoje my\u015bli na papier (po prostu: d\u0142ugopisem na kartce&#8230;), nadaj\u0105c im formaln\u0105 posta\u0107 anonsu, jaki zwykle wywieszamy na og\u00f3lnodost\u0119pnej tablicy og\u0142osze\u0144. Co oznacza, \u017ce zamierza\u0142a tekst skierowa\u0107 do s\u0105siad\u00f3w z kamienicy. Zaczyna si\u0119 niekonwencjonalnie. <i>\u201eDzisiaj rano zbudzi\u0142am si\u0119 i postanowi\u0142am Was spyta\u0107, kiedy ostatni raz czuli\u015bcie si\u0119 szcz\u0119\u015bliwi.\u201d<\/i> Potem kilkana\u015bcie zda\u0144 o swoim pojmowaniu szcz\u0119\u015bcia&#8230; W formule gaw\u0119dy egzystencjalnej, filozoficznej zgo\u0142a, czego jednak na pierwszy rzut oka nie by\u0142o wida\u0107. Proste s\u0142owa, prosty tekst, proste pytania&#8230; Tematy te\u017c najprostsze \u2013 by\u0142o o zwyczaju ustawiania ksi\u0105\u017cek na pod\u0142odze czy blacie biurka (sam to robi\u0119) w pionowe, wysokie kolumny, o po\u017cytkach z posiadania kieszeni (kobiety odkry\u0142y kieszenie stosunkowo p\u00f3\u017ano w trakcie ewolucji&#8230;), o znaczeniu kolor\u00f3w (a kolory w \u017cyciu Emilii by\u0142y bardzo wa\u017cne), o p\u0142aczu, o je\u017adzie na rowerze. Innymi s\u0142owy: to by\u0142y listy w butelce albo mi\u0119dzygalaktyczne sygna\u0142y do Obcych z zaproszeniem do nawi\u0105zania kontaktu&#8230;<\/p>\n<p>I co powiecie? W surowej, mieszcza\u0144skiej kamienicy mediola\u0144skiej (chyba) dochodzi do ma\u0142ej rewolucji mentalnej. Zachodz\u0105 intensywne interakcje, zaczyna si\u0119 jaki\u015b intelektualny ferment, pojawiaj\u0105 si\u0119 nieformalne wi\u0119zi i zderzenia, dochodzi do nieoczekiwanych socjalizacji; pojawiaj\u0105 si\u0119 konflikty, sojusze i \u201eci\u0105gi dalsze\u201d &#8211; niekoniecznie ju\u017c zwi\u0105zane z epistolografi\u0105 na korkowej tablicy. Jak zawsze, gdy w spokojnie urz\u0105dzonym stawie pojawia si\u0119 g\u0142odny szczupak&#8230; Zwolennicy porannej lektury komunikat\u00f3w Emilii zawieraj\u0105 \u015bci\u015blejsz\u0105 koalicj\u0119 towarzysk\u0105. Za\u015b przeciwniczki bezczelnych episto\u0142 tego rozwydrzonego dziewuszyska doprowadzaj\u0105 do&#8230; zamkni\u0119cia tablicy w oszklonej gablocie. Na co zwolennicy przypominaj\u0105 Emilii o jednym ze stu po\u017cytk\u00f3w z dawno poczynionego wynalazku przezroczystej ta\u015bmy klej\u0105cej typu scotch na celofanie&#8230; Ale poprzesta\u0144my z tym ujawnianiem dalszego ci\u0105gu intrygi. Niech co\u015b zostanie dla czytelnik\u00f3w do samodzielnego odkrywania i niezaskakuj\u0105cych zaskocze\u0144 tudzie\u017c skr\u0119t\u00f3w fabu\u0142y.<\/p>\n<p>Zreszt\u0105 wa\u017cniejszy od biegu zdarze\u0144 jest klimat tej opowie\u015bci \u2013 g\u0119sty od znacze\u0144, sentymentalny i sugestywnie kolorowy.<\/p>\n<p>Dla Lusenti kolorowy kod \u017cycia wydaje si\u0119 niezwykle wa\u017cny. A jej Emilia wydaje si\u0119 by\u0107 wi\u0119\u017aniem kolor\u00f3w. R\u00f3\u017cowy (bardzo dla Emilii wa\u017cny, mo\u017ce najwa\u017cniejszy \u2013 od czasu, gdy rodzice kupili jej r\u00f3\u017cow\u0105 wat\u0119 cukrow\u0105 na patyku podczas wypadu do cyrku), \u017c\u00f3\u0142ty, niebieski, silne dominanty ekscentrycznie wyrazistej czerwieni&#8230; No i bia\u0142y \u2013 istotny nie mniej ni\u017c r\u00f3\u017c. Emilia potrzebuje kolor\u00f3w. Kolory uruchamiaj\u0105 jej wyobra\u017ani\u0119, s\u0105 budulcem marze\u0144. A marzenia przecie\u017c nigdy nie s\u0105 szare \u2013 nieprawda\u017c? Zreszt\u0105 z tymi kolorami dziwna sprawa&#8230; Emilia prawdopodobnie zdziwi\u0142aby si\u0119, gdyby jej kto\u015b powiedzia\u0142, \u017ce oko ludzkie potencjalnie potrafi dostrzec i rozr\u00f3\u017cni\u0107 jakie\u015b szesna\u015bcie i p\u00f3\u0142 (albo mo\u017ce troch\u0119 wi\u0119cej) miliona (tak, to nie pomy\u0142ka!) kolor\u00f3w (ale tylko szesna\u015bcie odcieni szarego). Ale mo\u017ce ta wiadomo\u015b\u0107 ucieszy\u0142aby j\u0105; tyle mo\u017cliwo\u015bci kolorowania marze\u0144! Kalejdoskop prania wiruj\u0105cego w b\u0119bnie, sezonowa ruchliwo\u015b\u0107 barw owoc\u00f3w i warzyw na straganach targowiska, zaskakuj\u0105co r\u00f3\u017cne kolory ludzkich twarzy w tramwaju \u2013 gdy\u017c szary \u015bwit, gdy \u015bwiec\u0105 lampy, gdy niskie s\u0142o\u0144ce wpada przez szyby, kolorowa kakofonia ok\u0142adek na ladach i grzbiet\u00f3w na rega\u0142ach w ksi\u0119garni, zaskakuj\u0105ce wyszukan\u0105 jaskrawo\u015bci\u0105 snopy sztucznego kwiecia na stoisku przed cmentarzem&#8230; Ma zaj\u0119cie wyobra\u017ania, je\u015bli karmi si\u0119 kolorami. I my\u015bla\u0142by kto, \u017ce miasto nie jest kolorowe? Jest \u2013 tylko trzeba widzie\u0107. Jak Emilia.<\/p>\n<p>To dlatego proza Nataschy Lusenti jest tak fenomenalnie emocjonalna. Ona oddaje g\u0142os pragnieniom, wra\u017ceniom, sugestiom, szeptom pod\u015bwiadomo\u015bci, drganiom fal zmys\u0142\u00f3w. To nic z\u0142ego czasem tego g\u0142osu pos\u0142ucha\u0107, a nawet si\u0119 zas\u0142ucha\u0107. Zw\u0142aszcza dzi\u015b.<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(16 08 2021)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Natascha Lusenti\u00a0 Wszystkie barwy marze\u0144 Prze\u0142o\u017cy\u0142a Monika Wo\u017aniak Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2021 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Kamienica z\u0142amanych serc To jest fenomenalna lektura&#8230; A ta kamienica stoi gdzie\u015b w Mediolanie (ale nie wiem tego na pewno; w ka\u017cdym razie w mie\u015bcie z tramwajami, wi\u0119c mo\u017ce by\u0107 te\u017c Turyn albo na przyk\u0142ad Bolonia) i ma srebrzystozielone framugi okien. I pi\u0119\u0107 pi\u0119ter. Wi\u0119c gdy tak\u0105 zobaczycie&#8230; Ale w celu ostatecznej identyfikacji trzeba jeszcze zerkn\u0105\u0107 na tablic\u0119 og\u0142osze\u0144 przy schodach. Czemu? Bo to jedyna w mie\u015bcie tablica z inseratami wsp\u00f3lnoty mieszkaniowej, dotkni\u0119ta r\u0105bkiem peplosu kt\u00f3rej\u015b z apolli\u0144skich Muz. Kt\u00f3ra z nich zajmuje si\u0119 felietonem-przypowiastk\u0105 filozoficzn\u0105? Ten gatunek literatury chyba mie\u015bci si\u0119 w kompetencjach Kalliope&#8230; Ingerencja Muzy (przyjmijmy, \u017ce to istotnie by\u0142a wspomniana Kalliope) w materi\u0119 zawarto\u015bci tablicy og\u0142osze\u0144 w kamienicy ze srebrzystozielonymi framugami mia\u0142a miejsce dlatego, \u017ce Lisa, przyjaci\u00f3\u0142ka Emilii, wyjecha\u0142a na rok do Teksasu, ale mieszkanie, kt\u00f3re wynajmowa\u0142a w rzeczonej kamienicy ze srebrzystozielonymi framugami, mia\u0142a ju\u017c op\u0142acone na rok z g\u00f3ry, z mocn\u0105 opcj\u0105 prolongaty umowy. Wi\u0119c po co mia\u0142oby sta\u0107 puste? Z kolei Emilia, przyjaci\u00f3\u0142ka Lisy, zaliczy\u0142a ma\u0142y \u017cyciowy sztorm, straci\u0142a posad\u0119 w firmie bada\u0144 rynku i zerwa\u0142a si\u0119 z kotwicy spokojnej egzystencji; fala wyrzuci\u0142a j\u0105 \u2013 bezrobotn\u0105 i bez&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2901,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[17,15],"tags":[343],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2899"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2899"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2899\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3375,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2899\/revisions\/3375"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2901"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2899"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2899"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2899"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}