{"id":2854,"date":"2021-07-20T17:43:09","date_gmt":"2021-07-20T15:43:09","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2854"},"modified":"2021-09-06T18:04:59","modified_gmt":"2021-09-06T16:04:59","slug":"przewoz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2021\/07\/20\/przewoz\/","title":{"rendered":"Przew\u00f3z"},"content":{"rendered":"\n<h5><strong>Andrzej Stasiuk\u00a0<\/strong><\/h5>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2855 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/stasiuk-przew\u00f3z-20210516-poziom-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/stasiuk-przew\u00f3z-20210516-poziom-300x225.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/stasiuk-przew\u00f3z-20210516-poziom-768x576.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/stasiuk-przew\u00f3z-20210516-poziom-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/stasiuk-przew\u00f3z-20210516-poziom-50x38.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h5><br \/><strong>Przew\u00f3z <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Czarne, Wo\u0142owiec 2021<\/strong><\/h5>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Na wodzie pisane, czyli gdzie jest Polska&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h3>\n<p>Na lewym brzegu rozk\u0142adali si\u0119 Niemcy. W sadzie pod jab\u0142onkami zamaskowali bateri\u0119 luf achtundachtzig \u2013 czort znajet po co, bo to przecie\u017c flak, a Ruscy nie latali za du\u017co, bo za bardzo nie mieli czym. W laskach, zagajach, po wsiach sta\u0142y kompanie panzerkampfwagen drei, ci\u0119\u017car\u00f3wki, tabory, wojsko kry\u0142o si\u0119 po cha\u0142upach, stodo\u0142ach, pod namiotami; nie ha\u0142asowali za bardzo, nie panoszyli si\u0119, jak to mieli w zwyczaju. Szykowali si\u0119 do skoku. Na prawym brzegu Ruscy, ale niewiele ich by\u0142o wida\u0107: jakie\u015b patrole NKWD w niebieskich czapach, troch\u0119 krasnoarmiejc\u00f3w z klekocz\u0105cymi mosinami na sznurkach w wioskach \u2013 ale tak to cisza&#8230; \u015arodkiem rzeka \u2013 za dnia pusta, tylko krowy czasem wod\u0119 pi\u0142y z brzegu, w nocy troch\u0119 jakiego\u015b ruchu by\u0142o, a\u017c z obu brzeg\u00f3w profilaktycznie to jedni, to drudzy strzelili rakiet\u0119 albo przeczesali wod\u0119 na \u015blepo seri\u0105 z maxima lub maschinengewehra. Ta rzeka to w \u00f3w czas by\u0142a jedyna Polska \u2013 cienka wst\u0105\u017ceczka na sztab\u00f3wce, ale autonomiczna, cho\u0107 jak zwykle nieobliczalna i nieprzyjazna, nawet dla swoich&#8230; Jak to woda \u2013 nie ma rozumu ani pami\u0119ci, nie ma narodowo\u015bci, z nikim si\u0119 nie zakoleguje. Ale ka\u017cdy, kto mia\u0142 \u0142\u00f3dk\u0119, zwyk\u0142\u0105 kryp\u0119-pych\u00f3wk\u0119, troch\u0119 ikry i wiedzy o nurtach, odkosach, wirach, \u0142achach, brzegach, bagienkach i starorzeczach \u2013 bra\u0142 si\u0119 za przew\u00f3z, intratne nocne zaj\u0119cie w \u017cegludze poprzecznej. Na naft\u0119, cukier i machor\u0119 starcza\u0142o, nawet co\u015b da\u0142o si\u0119 od\u0142o\u017cy\u0107, gdy o przepraw\u0119 prosili starozakonni, zwykle maj\u0119tni i zdesperowani. Lato 1941 roku w czerwcu zapowiada\u0142o si\u0119 upalne, a noce by\u0142y kr\u00f3tkie i jasne&#8230;<\/p>\n<p>W takich to okoliczno\u015bciach przyrody i historii Andrzej Stasiuk zainstalowa\u0142 sw\u00f3j kameralny dramat. Z udzia\u0142em Maksa i Doris &#8211; m\u0142odego rodze\u0144stwa \u017cydowskich bie\u017ce\u0144c\u00f3w sk\u0105d\u015b z g\u0142\u0119bi Polski, kt\u00f3rym zachcia\u0142o si\u0119 przedosta\u0107 na drug\u0105 stron\u0119 i dotrze\u0107 do Birobid\u017canu \u2013 sowieckiej \u201ePalestyny\u201d gdzie\u015b pod chi\u0144sk\u0105 granic\u0105. Z udzia\u0142em kilku partyzant\u00f3w nieznanej proweniencji, z zadaniem zorganizowania i obstawienia misji przeprawienia na sowiecki brzeg konspiracyjnego oficerskiego emisariusza. Z udzia\u0142em miejscowego ch\u0142opa, niejakiego Lubki, &#8211; najlepszego, najskuteczniejszego z \u0142\u00f3dkarzy, paraj\u0105cych si\u0119 przeprawianiem, z udzia\u0142em miejscowej baby \u2013 jakby szeptuchy, ale niestarej, z udzia\u0142em lokalnego proboszcza-alkoholika, z udzia\u0142em paru innych ch\u0142op\u00f3w i m\u0142odziak\u00f3w miejscowych, z udzia\u0142em niemieckich <i>soldaten<\/i>, sposobi\u0105cych si\u0119 skrycie do skoku przez rzek\u0119, z udzia\u0142em enkawudzist\u00f3w na sowieckim brzegu&#8230; A wszystko w dekoracjach swojskich odwiecznie: bylejakich stodo\u0142ach, cha\u0142upach, b\u0142ocku, gnoju i w wodzie. A wszystko przesi\u0105kni\u0119te r\u00f3wnie odwiecznym smrodem, a w\u0142a\u015bciwie kilkoma odr\u0119bnymi smrodami (obcy zawsze \u015bmierdzi jako\u015b inaczej&#8230;); umie\u0107 je odr\u00f3\u017cnia\u0107 znaczy\u0142o bezpiecznie prze\u017cy\u0107&#8230;<\/p>\n<p>G\u0142\u00f3wnym bohaterom bardzo zale\u017cy, by zmieni\u0107 po\u0142o\u017cenie geograficzne. M\u0142ode \u017cydowskie rodze\u0144stwo w zasadzie wie, \u017ce po tej stronie ju\u017c nie \u017cyje \u2013 tylko wykonanie wyroku odroczono na tak d\u0142ugo, jak d\u0142ugo nie dadz\u0105 si\u0119 z\u0142apa\u0107 \u2013 i to niekoniecznie Niemcom; tutejsi nie s\u0105 lepsi. Wi\u0119c ich \u017cyciem rz\u0105dzi przypadek, zbieg okoliczno\u015bci, erupcja prymitywnego instynktu zabijania i posiadania, je\u015bli znajd\u0105 si\u0119 w jej zasi\u0119gu&#8230; Wi\u0119c ten Birobid\u017can to mit bez szans \u2013 ale czego\u015b trzyma\u0107 si\u0119 trzeba, by nie zwariowa\u0107&#8230; Przedwrze\u015bniowy pan kapitan ma swoje rozkazy i oficerski honor \u2013 te\u017c ma si\u0119 czego trzyma\u0107. Miejscowi trzymaj\u0105 si\u0119 \u017cycia, bo niewiele poza nim maj\u0105; trzymaj\u0105 si\u0119 cha\u0142upy, tych paru m\u00f3rg \u017cyta i ziemniak\u00f3w, krowy, baby, ko\u015bcio\u0142a w niedziele i flachy samogonu pod wiecz\u00f3r. Taki Lubko trzyma si\u0119 swojej \u0142\u00f3dki, bo to pewny zarobek jest \u2013 a sk\u0105d tu now\u0105 wzi\u0105\u0107 we wojn\u0119? Partyzanci te\u017c trzymaj\u0105 si\u0119 razem; poszli do lasu, bo ich w\u0142asne koleiny jako\u015b si\u0119 nagle poko\u0144czy\u0142y \u2013 trzeba by\u0142o wia\u0107&#8230;<\/p>\n<p>W sumie nad t\u0105 rzek\u0105 (jakby kto nie odgad\u0142 \u2013 to Bug&#8230;), na tym sp\u0142achetku ziemi niczyjej, na obu brzegach prawie \u017ce autonomicznej (mimo wojny), krzy\u017cuj\u0105 si\u0119, k\u0142\u0119bi\u0105 emocje jak serie z broni maszynowej. Ci\u0119\u017cko si\u0119 rozezna\u0107 w tym, co jest. Jeszcze ci\u0119\u017cej \u2013 w tym, co si\u0119 kroi&#8230; Wi\u0119c na wszelki wypadek dobrze mie\u0107 pod r\u0119k\u0105 przedwojennego visa, jaki\u015b karabin, n\u00f3\u017c, w ostateczno\u015bci por\u0119czny ko\u0142ek drewniany lub szlag\u0119 do g\u0142uszenia \u015bwi\u0144. To wyr\u00f3wnuje szanse prze\u017cycia. Mo\u017ce te\u017c by\u0107 troch\u0119 waluty lub d\u00f3br rzadkich na wymian\u0119&#8230; Albo towar od tysi\u0105cleci u\u017cywany w obrocie \u2013 babski ty\u0142ek z przyleg\u0142o\u015bciami. Je\u015bli to masz, a nic si\u0119 nie popl\u0105cze \u2013 to nie zginiesz. No, chyba \u017ceby jednak si\u0119 popl\u0105ta\u0142o. Nad wod\u0105 czasem tak bywa, \u017ce cichy, nieub\u0142agany, zawirowany nurt wyzwala emocje w nadmiarze. Ujawnia instynkty niskiego lotu \u2013 mordercze nieledwie i prymitywne, ale daj\u0105ce szans\u0119 prze\u017cycia, przeprawy&#8230; Dok\u0105d? Gdzie\u015b mi\u0119dzy Sobiborem a Treblink\u0105, mi\u0119dzy Izbic\u0105 a Be\u0142\u017ccem ka\u017cda rzeka jest Styksem.<\/p>\n<p>W Stasiukowych stronach ka\u017cda wiocha przypomina krowi placek \u2013 mi\u0119dzy nimi tylko r\u00f3\u017cnica skali. Ka\u017cde miasteczko \u2013 jak stos krowich plac\u00f3w, od\u0142o\u017conych do przesuszenia na zim\u0119 (dobre na opa\u0142). Jako wtedy, tak i dzi\u015b. Sk\u0105d to wiemy? Stasiuk nie by\u0142by sob\u0105, gdyby w materi\u0119 powie\u015bci, mi\u0119dzy narracyjne w\u0105tki nie wpl\u00f3t\u0142 swojej w\u0142asnej odysei \u2013 wsp\u00f3\u0142czesnej eskapady nadbu\u017ca\u0144skimi tropami swojej w\u0142asnej familii &#8211; swoj\u0105 w\u0142asn\u0105, dobrze znan\u0105 sk\u0105din\u0105d fraz\u0105 opisuj\u0105c wdzi\u0119ki i udr\u0119ki nadrzecznej wycieczki. Jakby nie dowierza\u0142 ani magii, ani mocy tamtej powie\u015bciowej fabu\u0142y. Stasiuk odnajduje (nie \u2013 przecie\u017c wie, gdzie ona stoi&#8230;) star\u0105, porzucon\u0105 dawno familijn\u0105 cha\u0142upin\u0119 \u2013 izbuszk\u0119, w kt\u00f3rej zmar\u0142a babka, zarwane pod\u0142ogi, zdzicza\u0142y jab\u0142oniowy sad. I wsz\u0119dy pustka \u2013 faza przej\u015bciowa definitywnego rozpadu. Po co to Stasiukowi? Nie wiem \u2013 mo\u017ce dla podkre\u015blenia dystansu wobec tamtej historii. Mo\u017ce gwoli salutu dla niezmienno\u015bci polskich imponderabili\u00f3w&#8230; Jako by\u0142o, tak i b\u0119dzie na wieki wiek\u00f3w. Ta alegoryczna Polska w pigu\u0142ce od zawsze wisi nad nami jak memento, kismet, fatum, karma, mojra jaka\u015b &#8211; i \u015bmierdzi. A Stasiuk pokazuje, \u017ce nie mamy do\u015b\u0107 si\u0142y, by sobie obok zbudowa\u0107 jak\u0105\u015b inn\u0105, now\u0105 Polsk\u0119 \u2013 ju\u017c bez tamtych symboli, \u0142opotu skrzyde\u0142, zapachu gnoju. Jeste\u015bmy uwi\u0119zieni mi\u0119dzy dwoma brzegami i mo\u017cemy sobie \u017ceglowa\u0107 w poprzek na pych swobodnie \u2013 w te i nazad. Ale do przodu, z nurtem? O nie! Pr\u0119dzej ca\u0142y W\u0119gr\u00f3w z Soko\u0142owem na dok\u0142adk\u0119 przeniesie si\u0119 w Niderlandy, tam si\u0119 umo\u015bci i zacznie \u015bmierdzie\u0107 po swojemu. Ale czy po nowemu?<\/p>\n<p>Stasiuk inkrustuje sw\u0105 opowie\u015b\u0107 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 relacj\u0105 z w\u0119dr\u00f3wki po okolicy, by przekona\u0107 siebie i nas, \u017ce w sumie niewiele si\u0119 zmieni\u0142o \u2013 pr\u00f3cz lekko odnowionych dekoracji. Stare dozory, punkty orientacyjne, drogowskazy zapad\u0142y si\u0119 w ziemi\u0119, zetla\u0142y, obr\u00f3ci\u0142y wniwecz. Nowsze akcenty pejza\u017cu maj\u0105 kute ogrodzenia i bramy, skoszone trawniki. Blachodach\u00f3wk\u0119 w czerwieni, sm\u0119tne tuje na stra\u017cy wyr\u00f3wnanymi szeregami&#8230; Wielokonne \u201efurmanki\u201d z europejskich szrot\u00f3w rozbijaj\u0105 si\u0119 po asfalcie i niebieskie unijne krokiewki maj\u0105 na blachach. Wo\u017anice w tych beemwicach \u2013 w koszulkach z or\u0142ami, wykl\u0119tymi lub innym patriotycznym badziewiem ostentacyjnie szczaj\u0105 na resztki ruin cebulastych cerkiewek. Staruszkowie ostatki bez\u0142adnych opowie\u015bci wygrzebuj\u0105 z pami\u0119ci-niepami\u0119ci, ale dla kogo? Dla siebie? Zreszt\u0105 Zenek zag\u0142usza wszystko. Taaa, Zenek jest nasz i dobrze wie, czego nam brak. \u015apiewa o mi\u0142o\u015bci i bzykanku (nie m\u00f3wcie, \u017ce to nie to samo&#8230;), o forsie i dobrych furach. Wi\u0119c co nam taki Stasiuk b\u0119dzie wypomina\u0142 jakie\u015b stare gaw\u0119dy&#8230; No, i dzisiaj co\u015b tam si\u0119 przewozi w poprzek rzeki. Z tym, \u017ce g\u0142\u00f3wnie fajki. Czasem cz\u0142owieka jakiego\u015b \u2013 Czeczena albo innego ciapatego; ale to strach. A reszta? Po staremu.<\/p>\n<p>\u201ePrzew\u00f3z\u201d lektur\u0105 \u0142atw\u0105 nie jest. Trudno czyta\u0107 stare \u015blady, zapisane w b\u0142ocku, g\u00f3wnie i smrodzie. S\u0119k w tym, \u017ce wci\u0105\u017c nowe przybywaj\u0105 tropy kolejnych pokole\u0144 \u201eprzewo\u017anik\u00f3w\u201d. I za chwil\u0119 nie spos\u00f3b odr\u00f3\u017cni\u0107, czyje kt\u00f3re \u015blady s\u0105&#8230; Nie ka\u017cdy ma w sobie i troch\u0119 odporno\u015bci, i troch\u0119 przyzwolenia na p\u0142yn\u0105ce z takiej lektury przes\u0142anie. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 czytaj\u0105cej publiki uwa\u017ca, \u017ce ten \u201ePrzew\u00f3z\u201d to masochizm. Ale to nie tak&#8230; Kraina Stasiuka to Polska fabularna \u2013 odleg\u0142a od oficjalnej, formalnej, godnej i sprawiedliwej \u2013 jak z obrazka. Lecz przecie\u017c \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie mniej warta opowiedzenia. A mo\u017ce warta o wiele, wiele bardziej. Lepiej bowiem by\u0142oby, aby zn\u00f3w historia nie przy\u0142apa\u0142a nas ze spuszczonymi portkami&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(20 07 2021)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Andrzej Stasiuk\u00a0 Przew\u00f3z Wydawnictwo Czarne, Wo\u0142owiec 2021 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Na wodzie pisane, czyli gdzie jest Polska&#8230; Na lewym brzegu rozk\u0142adali si\u0119 Niemcy. W sadzie pod jab\u0142onkami zamaskowali bateri\u0119 luf achtundachtzig \u2013 czort znajet po co, bo to przecie\u017c flak, a Ruscy nie latali za du\u017co, bo za bardzo nie mieli czym. W laskach, zagajach, po wsiach sta\u0142y kompanie panzerkampfwagen drei, ci\u0119\u017car\u00f3wki, tabory, wojsko kry\u0142o si\u0119 po cha\u0142upach, stodo\u0142ach, pod namiotami; nie ha\u0142asowali za bardzo, nie panoszyli si\u0119, jak to mieli w zwyczaju. Szykowali si\u0119 do skoku. Na prawym brzegu Ruscy, ale niewiele ich by\u0142o wida\u0107: jakie\u015b patrole NKWD w niebieskich czapach, troch\u0119 krasnoarmiejc\u00f3w z klekocz\u0105cymi mosinami na sznurkach w wioskach \u2013 ale tak to cisza&#8230; \u015arodkiem rzeka \u2013 za dnia pusta, tylko krowy czasem wod\u0119 pi\u0142y z brzegu, w nocy troch\u0119 jakiego\u015b ruchu by\u0142o, a\u017c z obu brzeg\u00f3w profilaktycznie to jedni, to drudzy strzelili rakiet\u0119 albo przeczesali wod\u0119 na \u015blepo seri\u0105 z maxima lub maschinengewehra. Ta rzeka to w \u00f3w czas by\u0142a jedyna Polska \u2013 cienka wst\u0105\u017ceczka na sztab\u00f3wce, ale autonomiczna, cho\u0107 jak zwykle nieobliczalna i nieprzyjazna, nawet dla swoich&#8230; Jak to woda \u2013 nie ma rozumu ani pami\u0119ci, nie ma narodowo\u015bci, z nikim si\u0119 nie zakoleguje&#8230;.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2856,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[16],"tags":[339],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2854"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2854"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2854\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2945,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2854\/revisions\/2945"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2856"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2854"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2854"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2854"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}