{"id":2831,"date":"2021-07-06T02:37:37","date_gmt":"2021-07-06T00:37:37","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2831"},"modified":"2021-11-20T02:25:08","modified_gmt":"2021-11-20T01:25:08","slug":"sila-rzeczy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2021\/07\/06\/sila-rzeczy\/","title":{"rendered":"Si\u0142a rzeczy"},"content":{"rendered":"\n<h4><strong>Roma Ligocka\u00a0<\/strong><\/h4>\n<h4><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2832 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/ligocka-si\u0142a-20210706-poziom-300x226.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"226\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/ligocka-si\u0142a-20210706-poziom-300x226.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/ligocka-si\u0142a-20210706-poziom-768x579.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/ligocka-si\u0142a-20210706-poziom-1024x772.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/ligocka-si\u0142a-20210706-poziom-50x38.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h4>\n<h4><br \/><strong>Si\u0142a rzeczy <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2021<\/strong><\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 6\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Nicejski apokryf&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Zuchwa\u0142y pomys\u0142 i brawurowe wykonanie! Roma Ligocka, kt\u00f3rej pisarstwo \u015bledz\u0119 od lat z narastaj\u0105cym ukontentowaniem, tym razem powzi\u0119\u0142a trud wybitnie niekonwencjonalny, kt\u00f3ry zaowocowa\u0142 rezultatem niezwyk\u0142ej urody. Roma Ligocka urodzi\u0142a si\u0119 w 1938 roku w Krakowie \u2013 w znanej i szanowanej \u201ena mie\u015bcie\u201d familii Abrahamer\u00f3w; jej dziadek Dawid by\u0142 piekarzem, tw\u00f3rc\u0105 polskiej adaptacji receptury s\u0142ynnej dietetycznej bu\u0142ki \u2013 grahamki (wieczna mu za ni\u0105 chwa\u0142a!); sk\u0105din\u0105d smaczniejszej od ameryka\u0144skiego pierwowzoru. Rok po narodzinach Romy pewien austriacko-niemiecki psychopata i zbrodniarz (niech imi\u0119 jego nie b\u0119dzie zbyt cz\u0119sto i bez potrzeby wspominane&#8230;), zaw\u0142adn\u0105wszy \u2013 przy udziale swych wsp\u00f3lnik\u00f3w i biernej postawie, a w zasadzie akceptacji olbrzymiej wi\u0119kszo\u015bci obojga tych narod\u00f3w \u2013 wielkim pa\u0144stwem w sercu Europy, rozpocz\u0105\u0142 wojn\u0119, kt\u00f3rej rezultatem mi\u0119dzy innymi by\u0142a planowa, mordercza Zag\u0142ada rodziny Abrahamer\u00f3w i kilku milion\u00f3w ich wsp\u00f3\u0142plemie\u0144c\u00f3w, wsp\u00f3\u0142wyznawc\u00f3w na naszym kontynencie&#8230;<\/p>\n<p>Roma prze\u017cy\u0142a Zag\u0142ad\u0119: wraz z matk\u0105 uciek\u0142a z krakowskiego getta, potem ukrywa\u0142a si\u0119 u polskiej rodziny po aryjskiej stronie. Zreszt\u0105 znacie j\u0105 \u2013 to ona by\u0142a s\u0142ynn\u0105 dziewczynk\u0105 w czerwonym p\u0142aszczyku w scenie z getta, odtworzonej w \u201eLi\u015bcie Schindlera\u201d Spielberga&#8230; Po wojnie studiowa\u0142a w ASP, malowa\u0142a obrazy, projektowa\u0142a kostiumy i scenografi\u0119 w teatrach i operach ca\u0142ej Europy, dla filmu i telewizji tako\u017c. By\u0142a (i nadal jest!) postaci\u0105 barwn\u0105, nietuzinkow\u0105, lekko nawet szalon\u0105 (co w Krakowie jest norm\u0105&#8230;), znan\u0105 w kr\u0119gach tamtejszej bohemy, rozpoznawaln\u0105 na Rynku i na Plantach&#8230; Pisa\u0107 zacz\u0119\u0142a pod wp\u0142ywem wspomnianej ju\u017c sceny u Spielberga &#8211; po prostu napisa\u0142a, jak to by\u0142o naprawd\u0119. Sukces czytelniczy i wydawniczy (o globalnym zasi\u0119gu) sprawi\u0142, \u017ce pisaniu zacz\u0119\u0142a po\u015bwi\u0119ca\u0107 wi\u0119cej czasu i dzisiaj jest ju\u017c autork\u0105 trzynastu ksi\u0105\u017cek \u2013 \u0142\u0105cznie z t\u0105 &#8211; \u201eSi\u0142\u0105 rzeczy\u201d &#8211; arcydzie\u0142em doprawdy doskona\u0142ym.<\/p>\n<p>Roma Ligocka wr\u00f3ci\u0142a do swoich personalnych korzeni \u2013 to znaczy zamierzy\u0142a uchwyci\u0107 swoj\u0105 rodzin\u0119 tak, jak wygl\u0105da\u0142a w czasie, gdy ona sama przysz\u0142a na \u015bwiat. Zamys\u0142 w zasadzie prosty, wymagaj\u0105cy tylko (i a\u017c!) precyzyjnego przygotowania, drobiazgowego, wr\u0119cz przyczynkarskiego \u015bledztwa, nagromadzenia fakt\u00f3w, dokument\u00f3w, relacji, pami\u0105tek&#8230; Ale jak to zrobi\u0107, je\u015bli zosta\u0142y pojedyncze, niepasuj\u0105ce do siebie okruchy, a ich dysponenci, gospodarze pami\u0119ci zostali na zawsze w O\u015bwi\u0119cimiu, P\u0142aszowie, Be\u0142\u017ccu, Flossenburgu. I nikt ich zawczasu o nic nie wypyta\u0142. Zerwana ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 nie\u0142atwo daje si\u0119 po\u0142ata\u0107 \u2013 na og\u00f3\u0142 to zabieg niemo\u017cliwy&#8230; A jeszcze &#8211; na domiar z\u0142ego \u2013 ocala\u0142ych z Zag\u0142ady nie\u0142atwo dawa\u0142o si\u0119 nam\u00f3wi\u0107 na zwierzenia o tym, co by\u0142o Przedtem.<\/p>\n<p>O samej Zag\u0142adzie ocale\u0144cy m\u00f3wili z poczucia plemiennego obowi\u0105zku \u2013 by da\u0107 \u015bwiadectwo, by policzy\u0107 gesty i uczynki, by jak najwi\u0119cej zapami\u0119ta\u0107&#8230; Ale o tym, co Dawniej? Jednych powstrzymywa\u0142o irracjonalne poczucie \u2013 ju\u017c to niesprawiedliwo\u015bci, ju\u017c to winy. Dlaczego ja \u017cyj\u0119, a inni nie? Drudzy powodowani byli ostro\u017cno\u015bci\u0105, w \u015bwietle powojennych wypadk\u00f3w zrozumia\u0142\u0105. Jeszcze inni wymazywali pami\u0119\u0107, by \u0142atwiej by\u0142o \u017cy\u0107 od nowa. I jak tu teraz, po latach, do tamtego wraca\u0107 i o tamtym pisa\u0107? Karko\u0142omne zadanie \u2013 ale mimo wszystko Roma Ligocka posz\u0142a \u015bcie\u017ck\u0105 najtrudniejsz\u0105 z mo\u017cliwych, aczkolwiek jej wyb\u00f3r pozwoli\u0142 omin\u0105\u0107 troch\u0119 zasadzek i raf, w tym najwi\u0119ksz\u0105 \u2013 raf\u0119 obiektywizmu&#8230; Na szcz\u0119\u015bcie materia prozy i regulamin tworzenia takowej pozwala ca\u0142kiem pomin\u0105\u0107 pryncypia obiektywizmu i rzekom\u0105 konieczno\u015b\u0107 zgodno\u015bci z rzeczywisto\u015bci\u0105; nawet prawd\u0119 (je\u015bli si\u0119 bardzo chce) mo\u017cna \u0142agodnie zmodyfikowa\u0107. Cho\u0107 nie wszyscy sk\u0142onni s\u0105 dawa\u0107 przyzwolenie, by w procesie tw\u00f3rczym i\u015b\u0107 tak daleko&#8230; Ale co do zasady \u2013 wszystko wolno.<\/p>\n<p>Roma Ligocka wybra\u0142a zatem skrajnie trudn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119 subiektywnego ogl\u0105du rzeczy i spraw. Napisa\u0142a mianowicie ni mniej, ni wi\u0119cej \u2013 tylko&#8230; pami\u0119tnik-dziennik poufny i intymny swej babci Anny Abrahamerowej z Seelenfreud\u00f3w, \u017cony krakowskiego przedsi\u0119biorcy w bran\u017cy piekarniczej, wspomnianego ju\u017c Dawida Abrahamera, matki Teofili z Abrahamer\u00f3w Lieblingowej \u2013 tej, kt\u00f3ra 13 listopada 1938 roku urodzi\u0142a c\u00f3reczk\u0119 Rom\u0119&#8230; A zatem klasyczny apokryf.<\/p>\n<p>Jest to jeden z pi\u0119kniejszych tekst\u00f3w literackich, jakie ostatnio czyta\u0142em. Jego uroda, prostota i m\u0105dro\u015b\u0107 do\u015b\u0107 mocno t\u0142umi\u0105 moje zawodowe nieomal sk\u0142onno\u015bci do analitycznego szukania dziury w ca\u0142ym. A nie by\u0142oby to zadanie trudne \u2013 pocz\u0105wszy od weryfikacji potencja\u0142u intelektualnego domniemanej autorki. Zacznijmy od prostego pytania \u2013 w jakim j\u0119zyku Anna Abrahamer pisa\u0142a? Po polsku, po niemiecku czy w jidysz? Wszystko jedno, kt\u00f3ry to m\u00f3g\u0142 by\u0107 z tych j\u0119zyk\u00f3w, sam tekst zdradza, \u017ce jego autorka by\u0142a osob\u0105 wykszta\u0142con\u0105 \u2013 mo\u017ce niekoniecznie z formalnym dyplomem, ale na pewno gruntownie, klasycznie, na niez\u0142ym poziomie. Nie by\u0142a to edukacja typu chederowego, raczej gimnazjalna. Czy familia galicyjskich, \u015bredniozamo\u017cnych \u017byd\u00f3w spod Krakowa (mo\u017ce z okolicy My\u015blenic) na prze\u0142omie XIX i XX wieku mog\u0142a jednej ze swych c\u00f3rek takie wykszta\u0142cenie zapewni\u0107? Mo\u017ce i tak, ale s\u0105dz\u0119, \u017ce nie by\u0142 to priorytet. Ojciec panny Anny sam zrezygnowa\u0142 z nauki (a chcia\u0142 rabinem zosta\u0107), by obj\u0105\u0107 rodzinny interes &#8211; mianowicie gospod\u0119 o ustalonej renomie, popularn\u0105 w\u015br\u00f3d lokalnych kupc\u00f3w. M\u00f3g\u0142 mie\u0107 \u015brodki na bardziej formaln\u0105 edukacj\u0119 c\u00f3rki, zw\u0142aszcza gdy rzeczona zdradza\u0142a pewien p\u0119d ku wiedzy \u2013 czemu nie? Ale pewniej i bezpieczniej by\u0142o j\u0105 za m\u0105\u017c wyda\u0107; co te\u017c uczyniono przy pierwszej okazji \u2013 tym \u0142acniej, i\u017c wybranek by\u0142 synem bogatego m\u0142ynarza, powa\u017cnym m\u0142odym cz\u0142owiekiem, pracowitym i przedsi\u0119biorczym. Od swego ojca dosta\u0142 i w wianie wni\u00f3s\u0142 do ma\u0142\u017ce\u0144stwa kawa\u0142 gruntu w Pr\u0105dniku Czerwonym (tu\u017c przy \u00f3wczesnej granicy cesarsko-kr\u00f3lewskiego miasta Krakowa), gdzie postawi\u0142 dom z ogrodem i pierwsz\u0105 ze swych Abrahamerowskich piekarni (dzi\u015b jest tam fragment cmentarza Rakowickiego&#8230;). Pani Anna sprawnie i trze\u017awo przez dziesi\u0119ciolecia zarz\u0105dza\u0142a domem, famili\u0105 i gospodarstwem, wykazuj\u0105c znaczne umiej\u0119tno\u015bci przyw\u00f3dcze, zdrowy rozs\u0105dek, liczne cnoty i przywi\u0105zanie do tradycji \u2013 chocia\u017c nie mo\u017ce by\u0107 mowy o religijnej ortodoksji. \u017badnych emocjonalnych fanaberii (to znaczy &#8211; umia\u0142a je dobrze skrywa\u0107), \u017cadnych hu\u015btawek nastroj\u00f3w (no, jak czasem&#8230;) ani widocznych atak\u00f3w paniki.<\/p>\n<p>Czy taka osoba mog\u0142a skrycie pisa\u0107 dziennik? Mog\u0142a, chocia\u017c prawdopodobie\u0144stwo jest nik\u0142e. Czy mog\u0142a pisa\u0107 po polsku? Mog\u0142a. Pod warunkiem, \u017ce to jej j\u0119zyk domowy by\u0142, j\u0119zyk edukacji, lektur i konwersacji. Lecz i w tym przypadku prawdopodobie\u0144stwo, aczkolwiek wi\u0119ksze&#8230; Ale dajmy pok\u00f3j tym w\u0105tpliwo\u015bciom. Literatura nie jest od tego, by ulega\u0107 rezultatom rachunk\u00f3w probabilistycznych &#8211; ani tym bardziej kurczowo trzyma\u0107 si\u0119 rzeczywisto\u015bci. Literatura jest wolna \u2013 a konwencjom podlega tyle o ile&#8230; Wa\u017cne jest tylko to, \u017ce Anna Abrahamerowa raczej do\u015bwiadczy\u0142a wszystkiego, co napisane. A g\u0142\u0119bokiego sensu ani urody samego przekazu \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie ogranicza fakt, \u017ce to wnuczka za babci\u0119 napisa\u0142a. Rzecz bowiem nie w tym, by si\u0119 zastanawia\u0107, jak dalece jest to udana imitacja czy mistyfikacja. Literatura to nie jest fa\u0142szowanie ani kopiowanie dzie\u0142 sztuki. To za ka\u017cdym razem jest nowy obraz, nowa sytuacja, niepodlegaj\u0105ca ani \u017cadnym parametrom mierz\u0105cym autentyczno\u015b\u0107 (zreszt\u0105 \u2013 co to jest autentyk?), ani \u017cadnym zabiegom komparatystycznym.<\/p>\n<p>Roma Ligocka zamierzy\u0142a i wykona\u0142a trudne przedsi\u0119wzi\u0119cie literackie, wymagaj\u0105ce niezwyk\u0142ej staranno\u015bci rekonstrukcyjnej i zarazem intelektualnej. Zrozumie\u0107 i posk\u0142ada\u0107 babci\u0119 z tych niewielu ocalonych okruszk\u00f3w, z relacji Mamy \u2013 Tosi (prze\u017cy\u0142a Zag\u0142ad\u0119&#8230;), z w\u0142asnych bada\u0144, przeczu\u0107 oraz imaginacji&#8230; To napraw\u0119 nie\u0142atwe. Oczywi\u015bcie, zabieg rekonstrukcji apokryficznej to chwyt literacki stosowany nader cz\u0119sto \u2013 z regu\u0142y daj\u0105cy dobre rezultaty. Do tego \u0142agodny i bezpieczny. Ale w przypadku najbli\u017cszej rodziny? No, nie wiem&#8230; Wtedy to co\u015b wi\u0119cej ni\u017c pisanie. Wtedy to spotkanie \u2013 bliskie, intymne, uwa\u017cne. Rozmowa niemal\u017ce. Ale czy da si\u0119 babci\u0119 Abrahamerow\u0105 opowiedzie\u0107, czy mo\u017ce lepiej jej samej odda\u0107 g\u0142os? To drugie trudniejsze \u2013 lecz Ligocka poradzi\u0142a sobie. Wtopi\u0142a si\u0119 w epok\u0119, dokona\u0142a silnej duchowej identyfikacji z wykreowan\u0105 narratork\u0105, wypracowa\u0142a j\u0119zyk z jego indywidualnymi osobliwo\u015bciami, zbudowa\u0142a wiarygodn\u0105 otoczk\u0119 fakt\u00f3w, obiegowych opinii, l\u0119k\u00f3w i nadziei, przeczu\u0107, narysowa\u0142a sobie psychologiczny obraz babuni wedle uczucia i najlepszej swej wiedzy&#8230; Anna Abrahamerowa przem\u00f3wi\u0142a!<\/p>\n<p>I to jak&#8230; Ani opisa\u0107, ani stre\u015bci\u0107 si\u0119 tego nie da. Wypada tylko uwa\u017cnie i z czu\u0142o\u015bci\u0105 przeczyta\u0107 &#8211; do czego zach\u0119cam nad wyraz serdecznie. Lektura \u201eSi\u0142y rzeczy\u201d ma kryniczne w\u0142a\u015bciwo\u015bci. Nie tyle orze\u017awiaj\u0105ce, co raczej terapeutyczne. A smak lipcowych wi\u015bni (pewnie \u0142ut\u00f3wki, co?), smak sierpniowych \u015bliwek w ogrodzie Abrahamer\u00f3w to musia\u0142o by\u0107 co\u015b \u2013 wiem, bo sam pami\u0119tam inne takie \u015bliwki, inne takie wi\u015bnie&#8230; Lektura \u201eSi\u0142y rzeczy\u201d robi wra\u017cenie. Si\u0142\u0105 rzeczy&#8230; Cho\u0107 g\u0142\u00f3wnym tworzywem i spoiwem tej lektury jest pami\u0119\u0107 \u2013 to jest nie tylko porcja kropelek na serce dla nostalgik\u00f3w. Jest inny pow\u00f3d, dla kt\u00f3rego warto t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 mie\u0107 pod r\u0119k\u0105, gdy pojawi si\u0119 nieodparta potrzeba pogadania z samym sob\u0105 &#8211; \u201eSi\u0142a rzeczy\u201d to miara, receptura: tyle a tyle instynktu samozachowawczego, tyle heroizmu, tyle \u017calu, p\u0142aczu, tyle optymizmu, Czasem rachunek si\u0119 nie zgadza. Nie chodzi jednak o to, by si\u0119 zgadza\u0142. Chodzi przede wszystkim o to, by ten rachunek robi\u0107. By zn\u00f3w i zn\u00f3w ustawia\u0107 obok siebie cegie\u0142ki \u017cycia&#8230; Za kt\u00f3rym\u015b razem mur ustoi.<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(6 06 2021)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Roma Ligocka\u00a0 Si\u0142a rzeczy Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2021 Rekomendacja: 6\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Nicejski apokryf&#8230; Zuchwa\u0142y pomys\u0142 i brawurowe wykonanie! Roma Ligocka, kt\u00f3rej pisarstwo \u015bledz\u0119 od lat z narastaj\u0105cym ukontentowaniem, tym razem powzi\u0119\u0142a trud wybitnie niekonwencjonalny, kt\u00f3ry zaowocowa\u0142 rezultatem niezwyk\u0142ej urody. Roma Ligocka urodzi\u0142a si\u0119 w 1938 roku w Krakowie \u2013 w znanej i szanowanej \u201ena mie\u015bcie\u201d familii Abrahamer\u00f3w; jej dziadek Dawid by\u0142 piekarzem, tw\u00f3rc\u0105 polskiej adaptacji receptury s\u0142ynnej dietetycznej bu\u0142ki \u2013 grahamki (wieczna mu za ni\u0105 chwa\u0142a!); sk\u0105din\u0105d smaczniejszej od ameryka\u0144skiego pierwowzoru. Rok po narodzinach Romy pewien austriacko-niemiecki psychopata i zbrodniarz (niech imi\u0119 jego nie b\u0119dzie zbyt cz\u0119sto i bez potrzeby wspominane&#8230;), zaw\u0142adn\u0105wszy \u2013 przy udziale swych wsp\u00f3lnik\u00f3w i biernej postawie, a w zasadzie akceptacji olbrzymiej wi\u0119kszo\u015bci obojga tych narod\u00f3w \u2013 wielkim pa\u0144stwem w sercu Europy, rozpocz\u0105\u0142 wojn\u0119, kt\u00f3rej rezultatem mi\u0119dzy innymi by\u0142a planowa, mordercza Zag\u0142ada rodziny Abrahamer\u00f3w i kilku milion\u00f3w ich wsp\u00f3\u0142plemie\u0144c\u00f3w, wsp\u00f3\u0142wyznawc\u00f3w na naszym kontynencie&#8230; Roma prze\u017cy\u0142a Zag\u0142ad\u0119: wraz z matk\u0105 uciek\u0142a z krakowskiego getta, potem ukrywa\u0142a si\u0119 u polskiej rodziny po aryjskiej stronie. Zreszt\u0105 znacie j\u0105 \u2013 to ona by\u0142a s\u0142ynn\u0105 dziewczynk\u0105 w czerwonym p\u0142aszczyku w scenie z getta, odtworzonej w \u201eLi\u015bcie Schindlera\u201d Spielberga&#8230; Po wojnie studiowa\u0142a w ASP, malowa\u0142a obrazy, projektowa\u0142a kostiumy i scenografi\u0119 w&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2833,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[20,16],"tags":[159],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2831"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2831"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2831\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3069,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2831\/revisions\/3069"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2833"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2831"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2831"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2831"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}