{"id":2815,"date":"2021-06-28T20:51:50","date_gmt":"2021-06-28T18:51:50","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2815"},"modified":"2021-08-28T17:38:25","modified_gmt":"2021-08-28T15:38:25","slug":"no-wlaz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2021\/06\/28\/no-wlaz\/","title":{"rendered":"No w\u0142a\u017a!"},"content":{"rendered":"\n<h5><strong>Charles Bukowski\u00a0<\/strong><\/h5>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2817 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/bukowski-no-w\u0142a\u017a-20210619-poziom-300x223.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"223\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/bukowski-no-w\u0142a\u017a-20210619-poziom-300x223.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/bukowski-no-w\u0142a\u017a-20210619-poziom-768x571.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/bukowski-no-w\u0142a\u017a-20210619-poziom-1024x761.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/bukowski-no-w\u0142a\u017a-20210619-poziom-50x37.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h5><br \/><strong>No w\u0142a\u017a! <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142 Micha\u0142 K\u0142obukowski <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2021<\/strong><\/h5>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Id\u0119, ju\u017c id\u0119 &#8211; i szklaneczk\u0119 whisky mog\u0119 zaproponowa\u0107&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h3>\n<p>Uwaga, to s\u0105 wiersze \u2013 uczciwe ostrze\u017cenie, a zarazem zach\u0119ta. No bo kto dzi\u015b czyta wiersze? G\u0142upie pytanie \u2013 drogi m\u0105dralo&#8230; Kto chce, ten czyta. I nic nikomu do tego. Czyta ten, kto w dobrej metaforze szuka wsparcia, kto nie \u017cywi z\u0142udze\u0144, ale potrzebuje wsp\u00f3lnoty. Jedno\u015bci my\u015bli i emocji, akceptacji dla wariacji, ucieczki od prozy, od konwencjonalnego \u017cycia. Kto szuka powrotu, bramy do krainy absurdu, ciep\u0142ego deszczu i zimnego piwa. Kto lata odmierza dojrzewaniem jab\u0142ek, niezmienno\u015bci\u0105 u\u015bmiech\u00f3w dziewczyn i ch\u0142opak\u00f3w, zapachem dymu z ziemniaczanych \u0142\u0119cin, brz\u0119kiem szk\u0142a, premierami w operze i podatkami do zap\u0142acenia. Ten potrzebuje czyta\u0107 wiersze, kto kupuje chleb, cebul\u0119, ksi\u0105\u017cki i zgrzewk\u0119 mineralnej niegazowanej, kto firlejk\u0105 be\u0142ta ciasto nale\u015bnikowe i troskliwie podlewa surfinie na balkonie. Ten, komu wiatr niesie w twarz z daleka delikatn\u0105 smu\u017ck\u0119 tytoniowego dymu z fajki, a on si\u0119 lekko zaci\u0105ga&#8230; Kto wertuje dawnych filozof\u00f3w i w k\u00f3\u0142ko ogl\u0105da stare filmy \u2013 a ju\u017c \u201eRio Bravo\u201d (z kowbojsk\u0105 ballad\u0105 Deana Martina), \u201eTwistera\u201d z lataj\u0105c\u0105 krow\u0105 i \u201eDzia\u0142a Navarony\u201d (jak ju\u017c te kanony nawalone lec\u0105 lufami w d\u00f3\u0142 do morza&#8230;) &#8211; no to zawsze.<\/p>\n<p>Tak, skoro my czytamy wiersze, bo ich potrzebujemy, to mamy szcz\u0119\u015bcie, bo Bukowski wiersze pisa\u0142. I to jak! Te akurat, zebrane w tomie \u201eNo w\u0142a\u017a!\u201d, napisa\u0142 tak, \u017ce pozwoli\u0142 je wyda\u0107 dopiero po swej \u015bmierci. Czemu tak? Wida\u0107 palenie most\u00f3w za sob\u0105 \u2013 wszystkich i dok\u0142adnie, do go\u0142ego gruntu \u2013 za \u017cycia nie mie\u015bci\u0142o si\u0119 w jego zamiarach wobec \u015bwiata. Bukowski nie mia\u0142 czasu na konflikty, nie chcia\u0142 marnowa\u0107 si\u0142 na ja\u0142owe spory poet\u00f3w z niepoetami (co innego awanturka w barze \u2013 na to gotowy by\u0142 zawsze), na procesy o znies\u0142awienia. Dostatecznie absorbowa\u0142 go w\u0142asny tryb \u017cycia i musia\u0142 ocali\u0107 czas, sporo czasu na pisanie. A pisa\u0142 kompulsywnie, codziennie (a w zasadzie co noc&#8230;), na granicy nerwicy natr\u0119ctw, wspomagaj\u0105c proces alkoholem w porcjach budz\u0105cych podziw u jednych, a u drugich groz\u0119. Najch\u0119tniej pija\u0142 piwo importowane z Niemiec lub wino \u2013 mozelskie albo re\u0144skie \u2013 te\u017c z Niemiec. Wola\u0142 zap\u0142aci\u0107 par\u0119 dolc\u00f3w wi\u0119cej, by mie\u0107 dobry towar. I s\u0142usznie. Picie tych szczyn, kt\u00f3re Amerykanie b\u0142\u0119dnie i na wyrost nazywaj\u0105 piwem, znacz\u0105co obni\u017cy\u0142oby jego artystyczne rezultaty. Podobnie jest z winem \u2013 kalifornijskie sikacze nie zas\u0142uguj\u0105 na wiar\u0119 \u2013 podobnie jak ca\u0142y biznes winiarski w tym stanie. Jak to bowiem jest mo\u017cliwe, \u017ce ca\u0142y produkt tamtejszy, liczony w hektolitrach, jest rok w rok o jedn\u0105 trzeci\u0105 wi\u0119kszy ni\u017c obliczony teoretycznie sumaryczny wolumen maksymalnej wydajno\u015bci wszystkich tamtejszych winnic razem wzi\u0119tych? Ile w tym wody, spirytusu, chi\u0144skich chemicznych koncentrat\u00f3w \u201eowocowych\u201d? Bukowski wiedzia\u0142, \u017ce co\u015b jest nie tak&#8230;<\/p>\n<p>Zreszt\u0105 uwa\u017ca\u0142 si\u0119 za Niemca \u2013 nie tylko ze wzgl\u0119du na czas (rok 1920) i miejsce urodzenia (Andernach w Nadrenii), gdzie jego ojciec (emigrant z Niemiec zreszt\u0105) s\u0142u\u017cy\u0142 w armii ameryka\u0144skiej, w jednostce nadzoruj\u0105cej zarz\u0105dzon\u0105 w traktacie wersalskim demilitaryzacj\u0119 tej prowincji po pierwszej wojnie \u015bwiatowej. Bukowski wozi\u0142 niemieck\u0105 flag\u0119 w postaci nalepki na tylnej szybie samochodu, kupowa\u0142 niemieckie piwa i wina. Ale jego nazwisko przecie\u017c nie jest <i>echt deutsch<\/i> \u2013 zanim Bukowscy zostali szwabskimi synami, zapewne byli pozna\u0144skimi albo pomorskimi bandosami, zap\u0119dzaj\u0105cymi si\u0119 za robot\u0105 na Zach\u00f3d&#8230; Pewnie stamt\u0105d pobra\u0142 geny s\u0142owia\u0144skiej odporno\u015bci na w\u00f3d\u0119, co pozwoli\u0142o mu swobodnie tworzy\u0107, mimo ewidentnej choroby alkoholowej&#8230;<\/p>\n<p>Modus operandi mia\u0142 prosty: gromadzi\u0142 flaszki z p\u0142ynami, siada\u0142 przed wyszczerzon\u0105 klawiatur\u0105 maszyny do pisania olympia (kocha\u0142 j\u0105 jak kobiet\u0119&#8230;) i \u0142adowa\u0142 w klawisze wszystko, co mu si\u0119 w ci\u0105gu dnia nagromadzi\u0142o; zapisane kartki l\u0105dowa\u0142y na pod\u0142odze. Po dw\u00f3ch browarach albo flaszce mozelskiego zbiera\u0142 z pod\u0142ogi wiersz, po kolejnych dw\u00f3ch \u2013 drugi&#8230; Chyba \u017ce nie zdzier\u017cy\u0142 do ko\u0144ca i pada\u0142 mord\u0105 w klawiatur\u0119. Wtedy budzi\u0142 si\u0119 po \u015bwicie, z qwerty odbitym na pysku (oczywi\u015bcie odwrotnie i lustrzanie: ytrewq&#8230;), robi\u0142 korekty, koszowa\u0142 s\u0142abizn\u0119, krzepi\u0142 si\u0119 kaw\u0105, troch\u0119 dospa\u0142 i rusza\u0142 pogra\u0107 na wy\u015bcigach. Albo do baru. Albo na spacer po Beverly Hills (co i tak ko\u0144czy\u0142o si\u0119 w barze lub na rundce po kilku barach&#8230;). I tak przez p\u00f3\u0142 wieku, albo i d\u0142u\u017cej&#8230; Bo te wiersze to w gruncie rzeczy jest autobiografia \u2013 z kawa\u0142k\u00f3w, rozci\u0105gni\u0119ta w czasie i r\u00f3\u017cnorodna. Bukowski za\u0142o\u017cy\u0142 na nie embargo z po\u015bmiertnym dopiero zwolnieniem, bo nie chcia\u0142 uczestniczy\u0107 (ani cho\u0107by milcz\u0105co obserwowa\u0107) w procesie egzegezy, wym\u0105drzania si\u0119 filolog\u00f3w uniwersyteckich i krytyk\u00f3w z powa\u017cnych magazyn\u00f3w. Wprawdzie Bukowski mia\u0142 w dupie opinie o sobie, ale autobiografia, nawet w rozsypanych fragmencikach \u2013 to zbyt powa\u017cna sprawa, by si\u0119 denerwowa\u0107, prostowa\u0107, polemizowa\u0107. A tak to umar\u0142em, a wy r\u00f3bta co chceta&#8230; W gruncie rzeczy mo\u017cecie mi skoczy\u0107. Najwy\u017cej wykre\u015blicie mnie z program\u00f3w nauczania na uniwersyteckich anglistykach, wyrzucicie z bibliotek, wykluczycie z nowych, poprawionych wyda\u0144 antologii, almanach\u00f3w, a negatywy zdj\u0119\u0107 sfajczycie.<\/p>\n<p>\u201e<i>(&#8230;) kiedy \u015bmier\u0107 przyjdzie z ostatnim zimnym poca\u0142unkiem<br \/>b\u0119d\u0119 got\u00f3w:<br \/>to tylko jeszcze jedna kurwa<br \/>zechce<br \/>mnie obedrze\u0107<br \/>do go\u0142a.\u201d<\/i><br \/><b>(fragment wiersza zatytu\u0142owanego \u201esiemasz!\u201d)<\/b><\/p>\n<p>Szcz\u0119\u015bliwie nikt Bukowskiego ze sk\u00f3ry, fury, kapita\u0142u ani praw autorskich nie obdziera\u0142, znik\u0105d nie wyrzuca\u0142. Zosta\u0142 z nami i dla nas. Ze sw\u0105 poetyck\u0105 autobiografi\u0105, por\u0105ban\u0105 na kawa\u0142ki. Swoj\u0105? Moj\u0105, twoj\u0105, nasz\u0105, tego kutasa Chinaskiego (sta\u0142e <i>alter ego<\/i> Bukowskiego, ale do\u015b\u0107 osobliwe \u2013 bo zarazem nemezis i upierdliwe odbicie w lustrze), innych poet\u00f3w, kurew sm\u0119tnych i przegranych, kumpli z bar\u00f3w i tor\u00f3w, kap\u0142an\u00f3w sklep\u00f3w monopolowych, kloszard\u00f3w, samozwa\u0144czych si\u00f3str mi\u0142osierdzia m\u0119sko-damskiego&#8230; By\u0142 genialny \u2013 naprawd\u0119. Zreszt\u0105 przeczuwa\u0142 to autoironicznie, gdy w wierszu <b>\u201ewierzysz, \u017ce cz\u0142owieka da si\u0119 nauczy\u0107 pisania?\u201d<\/b> wykrzykiwa\u0142:<\/p>\n<p><i><span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00bb<\/span>(\u2026) a ja<br \/>paradowa\u0142em po pokoju, oznajmiaj\u0105c: \u201enikt opr\u00f3cz mnie<br \/>nie wie, \u017ce jestem genialny!\u201d<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00ab<\/span><\/i><\/p>\n<p><span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">Tak \u2013 poezja, gdy ja uprawia\u0107 na zmian\u0119 z chlaniem, wyprawia z cz\u0142owiekiem niesamowite rzeczy. Sk\u0142ania nie tylko do ekstremizm\u00f3w werbalnych, ale i do zachowa\u0144 mocno wykraczaj\u0105cych poza konwencje. Bukowski ca\u0142y by\u0142 taki \u2013 poza konwencj\u0105. I ta sytuacja bawi\u0142a go niepomiernie, Najbardziej chyba to, \u017ce z ca\u0142ym swym \u201eodspawaniem\u201d od rytualnej kultury by\u0142 przedmiotem uwa\u017cnych studi\u00f3w na wydzia\u0142ach anglistyki setek uniwersytet\u00f3w ameryka\u0144skich. W pewnym sensie, aczkolwiek skrywanym przed \u015bwiatem, by\u0142 z tego dumny, cho\u0107 jednocze\u015bnie z pe\u0142n\u0105 dezynwoltur\u0105 komunikowa\u0142 na wszystkie strony \u015bwiata, \u017ce to zainteresowanie swoj\u0105 skromn\u0105 (akurat \u2013 bo uwierz\u0119!) osob\u0105 w kr\u0119gach akademickich i nowojorskiej krytyki literackiej ma g\u0142\u0119boko w dupie. I zapewne mia\u0142 \u2013 cho\u0107 nie ca\u0142kiem, nie ca\u0142kiem&#8230; Uwielbia\u0142 prowokowa\u0107, przywali\u0107, obrazi\u0107 \u2013 lecz nie ekstremalnie. Z drugiej bowiem strony \u2013 jako cz\u0142owiek do\u015bwiadczony \u2013 dba\u0142 o sta\u0142y i w miar\u0119 r\u00f3wnomierny dop\u0142yw \u015brodk\u00f3w na konto, bo w epoce wzmo\u017cenia moralnego kupowa\u0107 winko na kredyt, na zeszyt, by\u0142o coraz trudniej:<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\"><i>\u00bb(\u2026) potem ulic\u0105 w d\u00f3\u0142 do monopolowego<br \/>za rogiem, do starego Dona Kaufmana <br \/><\/i><\/span><span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\"><i>(\u2026) a Don na m\u00f3j widok: \u201enie, nie,<br \/>nie dzisiaj!\u201d<br \/>\u017ce niby ani kropli bez<br \/>got\u00f3wki, bo mu sporo by\u0142em krewny<br \/>ale co spojrza\u0142em<br \/>na te wszystkie flaszki<br \/>szlag mnie trafia\u0142, bo<br \/>Don a\u017c tylu nie<br \/>potrzebowa\u0142.\u00ab<\/i><br \/><b>(fragmencik wiersza \u201ena kred\u0119\u201d)<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">No, \u0142atwo nie by\u0142o. Nawet ekstremizm mia\u0142 swoj\u0105 cen\u0119 \u2013 tyle co trzy butelki czerwonego. Na szcz\u0119\u015bcie te wiersze znalaz\u0142y swych czytelnik\u00f3w ju\u017c po \u015bmierci autora, wi\u0119c \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie chodzi\u0142o o \u017cyrowanie jego alkoholowych zakup\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">Wiersze Bukowskiego \u2013 okruchy jego dni, okruchy nocy \u2013 nie nadaj\u0105 si\u0119 do czytania ciurkiem. Mog\u0105 spowodowa\u0107 odczyny niepo\u017c\u0105dane. Dlatego stosowa\u0107 je nale\u017cy w dawkach homeopatycznych. Zw\u0142aszcza \u017ce s\u0105 gatunkowo pomieszane \u2013 r\u00f3\u017cn\u0105 maj\u0105 si\u0142\u0119 ra\u017cenia&#8230; Da si\u0119 t\u0119 poezj\u0119 z \u201eNo w\u0142a\u017a!\u201d podzieli\u0107 z grubsza na dwie grupy. Pierwsza to intymne relacje poety z nieustaj\u0105cej potyczki ze \u015bwiatem. Druga to epickie, heroikomiczne bez ma\u0142a, opowiastki w stylu typowej \u0107my barowej, opowiadaj\u0105cej dykteryjki przy kielichu. Zrozumiecie, o co chodzi, gdy przeczytacie na przyk\u0142ad <b>\u201ezdolnego ch\u0142opaka\u201d, \u201ekoniec epoki\u201d, \u201ejednego wyautowanego z ni\u017cszej ligi\u201d, \u201ekopulacyjny blues\u201d, \u201ePary\u017c wiosn\u0105\u201d, \u201ep\u00f3jdziesz ze mn\u0105 na palcach przez tulipany?\u201d<\/b> czy <b>\u201ebeatnik\u00f3w\u201d<\/b>. Bukowski umie opowiada\u0107. Ale w przypadku wsp\u00f3\u0142czesnej poezji to \u017caden komplement. Ta bowiem szczyci si\u0119 nie-opowiadaniem, na sztandary je wci\u0105gn\u0119\u0142a. Ale wiersz to wiersz. Robi to, co autor chce \u2013 jak w <b>\u201epo wielu nocach\u201d<\/b>:<\/span><\/p>\n<p>\u201e<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\"><i>(&#8230;) dzi\u015b w nocy<br \/>jetem zadowolony z wierszy rozrzuconych<br \/>po pod\u0142odze.\u201d<\/i><\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\"><b>Tomasz Sas <br \/><\/b><\/span><span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\"><b>(28 06 2021)<\/b><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Charles Bukowski\u00a0 No w\u0142a\u017a! Prze\u0142o\u017cy\u0142 Micha\u0142 K\u0142obukowski Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2021 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Id\u0119, ju\u017c id\u0119 &#8211; i szklaneczk\u0119 whisky mog\u0119 zaproponowa\u0107&#8230; Uwaga, to s\u0105 wiersze \u2013 uczciwe ostrze\u017cenie, a zarazem zach\u0119ta. No bo kto dzi\u015b czyta wiersze? G\u0142upie pytanie \u2013 drogi m\u0105dralo&#8230; Kto chce, ten czyta. I nic nikomu do tego. Czyta ten, kto w dobrej metaforze szuka wsparcia, kto nie \u017cywi z\u0142udze\u0144, ale potrzebuje wsp\u00f3lnoty. Jedno\u015bci my\u015bli i emocji, akceptacji dla wariacji, ucieczki od prozy, od konwencjonalnego \u017cycia. Kto szuka powrotu, bramy do krainy absurdu, ciep\u0142ego deszczu i zimnego piwa. Kto lata odmierza dojrzewaniem jab\u0142ek, niezmienno\u015bci\u0105 u\u015bmiech\u00f3w dziewczyn i ch\u0142opak\u00f3w, zapachem dymu z ziemniaczanych \u0142\u0119cin, brz\u0119kiem szk\u0142a, premierami w operze i podatkami do zap\u0142acenia. Ten potrzebuje czyta\u0107 wiersze, kto kupuje chleb, cebul\u0119, ksi\u0105\u017cki i zgrzewk\u0119 mineralnej niegazowanej, kto firlejk\u0105 be\u0142ta ciasto nale\u015bnikowe i troskliwie podlewa surfinie na balkonie. Ten, komu wiatr niesie w twarz z daleka delikatn\u0105 smu\u017ck\u0119 tytoniowego dymu z fajki, a on si\u0119 lekko zaci\u0105ga&#8230; Kto wertuje dawnych filozof\u00f3w i w k\u00f3\u0142ko ogl\u0105da stare filmy \u2013 a ju\u017c \u201eRio Bravo\u201d (z kowbojsk\u0105 ballad\u0105 Deana Martina), \u201eTwistera\u201d z lataj\u0105c\u0105 krow\u0105 i \u201eDzia\u0142a Navarony\u201d (jak ju\u017c te kanony nawalone lec\u0105 lufami w d\u00f3\u0142&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2818,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[329,332],"tags":[294],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2815"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2815"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2815\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2926,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2815\/revisions\/2926"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2818"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2815"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2815"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2815"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}