{"id":2773,"date":"2021-06-12T14:33:47","date_gmt":"2021-06-12T12:33:47","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2773"},"modified":"2022-04-16T16:14:00","modified_gmt":"2022-04-16T14:14:00","slug":"autobiografia-w-sensie-scislym-a-nawet-umownym","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2021\/06\/12\/autobiografia-w-sensie-scislym-a-nawet-umownym\/","title":{"rendered":"Autobiografia w sensie \u015bcis\u0142ym, a nawet umownym"},"content":{"rendered":"\n<h4><strong>Jerzy Pilch\u00a0<\/strong><\/h4>\n<h4><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2774 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/pilch-autobiografia-20210608-poziom-300x214.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"214\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/pilch-autobiografia-20210608-poziom-300x214.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/pilch-autobiografia-20210608-poziom-768x548.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/pilch-autobiografia-20210608-poziom-1024x730.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/pilch-autobiografia-20210608-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h4>\n<h4><strong><br \/><\/strong><strong>Autobiografia w sensie \u015bcis\u0142ym, a nawet umownym <br \/><\/strong><strong>Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2021<\/strong><\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <br \/><\/strong><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Epitafium dla kota G\u0142upieloka, czyli \u017cycie <br \/>po \u017cyciu&#8230;<br \/><\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Jeszcze jeden Pilch dzisiaj&#8230; No i dobrze. Nie uskar\u017cam si\u0119. A \u017ce troch\u0119 przechodzony? Trudno \u2013 \u015bwietnie. Ca\u0142kiem nowych \u2013 nie\u015bmiganych, nieklepanych, nie podkr\u0119canych \u2013 ju\u017c nie b\u0119dzie. Od roku nie ma i nie b\u0119dzie. Je\u015bli stra\u017cnicy \u201emasy\u201d spadkowej jeszcze co\u015b wyci\u0105gn\u0105 z zakamar\u00f3w spichrz\u00f3w, skrzy\u0144 i szuflad \u2013 to tyle naszego. No, ale to autobiografia \u2013 wi\u0119c druk maj\u0105cy pierwsze\u0144stwo przed wszelkimi innymi. Bowiem miarodajnie obja\u015bniaj\u0105cy to i owo. Fakt, nieco u\u017cywany, bo drukowany w \u201eTygodniku Powszechnym\u201d w odcinkach jakie\u015b dziewi\u0119\u0107 \u2013 osiem lat temu. Ale zaszczytu zebrania do kupy w druk zwarty, nobilitacyjnie ksi\u0105\u017ckowy, jako\u015b za \u017cycia autora nie dost\u0105pi\u0142&#8230; Czy\u017cby on\u017ce uzna\u0142, i\u017c niewart jest? A mo\u017ce chcia\u0142 zachowa\u0107 do jakich\u015b nieodgadnionych, ale wy\u017cszych przeznacze\u0144? Mo\u017ce mia\u0142 by\u0107 wst\u0119pem do wszechogarniaj\u0105cego <i>opus magnum<\/i>? Kt\u00f3\u017c to wiedzie\u0107 z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 mo\u017ce&#8230;<\/p>\n<p>Kiedy pisa\u0142 t\u0119 autobiografi\u0119 na \u017cywo, w odcinkach (dok\u0142adnie 2012 \u2013 2013) dla \u201eTygodnika&#8230;\u201d, mia\u0142 Pilch na uwadze inne swoje problemy biograficzne. Nie tylko w sensie \u015bcis\u0142ym&#8230; Gdy bliski Pilchowi krakowski \u201eZnak\u201d &#8211; dzi\u0119ki legendarnej wprost intuicji swego szefa Jerzego Illga, kt\u00f3ry profetycznie przeczu\u0142, \u017ce nie tylko teksty Pilcha, ale i on sam (w sensie \u015bcis\u0142ym \u2013 ma si\u0119 rozumie\u0107; mo\u017ce kto\u015b kiedy\u015b policzy, ile razy u\u017cy\u0142 Pilch tej wykwintnej frazy?) wkr\u00f3tce stanie si\u0119 atrakcyjnym wydawniczo towarem \u2013 zakontraktowa\u0142 obszern\u0105 i wnikliw\u0105 biografi\u0119 pisarza u Katarzyny Kubisiowskiej (sk\u0105din\u0105d filmoznawczyni i dziennikarki \u201eTygodnika Powszechnego\u201d), on\u017ce sam zaprzesta\u0142 autobiograficznego trudu, zgodnie z regu\u0142\u0105 brzytwy Ockhama&#8230; Nie do\u015b\u0107, \u017ce walczy\u0142 z chorob\u0105 (Parkinson), na\u0142ogiem (<i>par excellence:<\/i> w\u00f3da&#8230;) i reszt\u0105 \u015bwiata, to mia\u0142 jeszcze walczy\u0107 z sob\u0105? Zda\u0142 si\u0119 na Kubisiowsk\u0105, ale w mylnym by\u0142 b\u0142\u0119dzie&#8230; Czyta\u0142 kolejne fragmenty (w trybie \u2013 jak si\u0119 wydaje \u2013 przyjacielskiej pieczy tudzie\u017c autoryzacji) z rosn\u0105c\u0105 irytacj\u0105, a\u017c w ko\u0144cu odm\u00f3wi\u0142 legalizacyjnej piecz\u0105tki. Ba, zdaje si\u0119, \u017ce pr\u00f3bowa\u0142 wym\u00f3c wygumkowanie tekstu z dookolnego pejza\u017cu, \u0142\u0105cznie z dekapitacj\u0105 autorki. Czemu? Bo zbyt dok\u0142adna ta biografia by\u0142a, zbyt szczeg\u00f3\u0142owa, zbyt g\u0142\u0119boka. Odziera\u0142a z tajemnicy, a tajemnica by\u0142a Pilchowi potrzebna jak powietrze. Mniema\u0142 sam, \u017ce na pewnej takiej niedemaskowalnej tajemniczo\u015bci zasadza si\u0119 jego autorski sukces. \u017be zasadza si\u0119 na nieodr\u00f3\u017cnialno\u015bci tego, co autentyczne, od tego, co zmy\u015blone. A tu taka Kubisiowska sw\u0105 rozleg\u0142\u0105 szczero\u015bci\u0105 i wiedz\u0105 w zasadzie Pilcha ubezw\u0142asnowolni\u0142a&#8230; A na pewno uniewa\u017cni\u0142a jego pozy, maski i fochy.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c mia\u0142 w on czas Pilch znaczne problemy techniczno-zdrowotne, utrudniaj\u0105ce nie tylko sam proceder pisania, ale i \u017cycie samo (w sensie: codzienne rutynowe czynno\u015bci samoobs\u0142ugowe w rodzaju zapinania koszuli na przyk\u0142ad czy zak\u0142adania skarpetek&#8230;) &#8211; to postanowi\u0142 nie kontynuowa\u0107 dzie\u0142a ci\u0105gnionego w \u201eTygodniku&#8230;\u201d, by tym samym odpowiedzie\u0107 na bezece\u0144stwa mniemane Kubisiowskiej. Postanowi\u0142 natomiast naj\u0105\u0107&#8230; Gdy \u015bwiatek oko\u0142oliteracki poma\u0142u ekscytowa\u0142 si\u0119 przeciekami z biografii Pilcha spod r\u0119ki Kubisiowskiej, tudzie\u017c opowie\u015bciami o sprzeciwie onego\u017c Pilcha i jego z\u0142o\u015bci, posz\u0142a w lud wie\u015b\u0107 zdumiewaj\u0105ca \u2013 oto Wydawnictwo Literackie szykuje dwutomowy wywiad-rzek\u0119 z Pilchem. Autorstwa Eweliny Pietrowiak, sk\u0105din\u0105d niegdysiejszej gwiazdy fraucymeru rzeczonego Pilcha \u2013 znanej raczej z dokona\u0144 teatralnych, osobliwie re\u017cyserii operowej. W zamy\u015ble obojga (oraz konkuruj\u0105cego ze \u201eZnakiem\u201d wydawcy) mia\u0142o to os\u0142abi\u0107, zablokowa\u0107 i mo\u017ce nawet anihilowa\u0107 Kubisiowsk\u0105. Nie uda\u0142o si\u0119, ale co niemiara szumu by\u0142o, animozji, wieczystych kl\u0105tw i krwawych antypatii&#8230; A poza wszystkim Pietrowiak nie ud\u017awign\u0119\u0142a. No c\u00f3\u017c, ma ci\u0119\u017ck\u0105 r\u0119k\u0119 do pisania; Kubisiowska pod tym wzgl\u0119dem lepsza si\u0119 okaza\u0142a, gdy Pilcha demaskowa\u0142a.<\/p>\n<p>Ale dajmy pok\u00f3j zaprzesz\u0142ym awanturom \u2013 zw\u0142aszcza teraz, gdy obie panie postara\u0142 si\u0119 pogodzi\u0107 Witold Bere\u015b \u2013 z wdzi\u0119kiem elefanta odsy\u0142aj\u0105c je do literackiego <i>depot<\/i>&#8230; Rezygnacja Pilcha z w\u0142asnor\u0119cznego (cho\u0107 nie tyle r\u0119ce by\u0142y zaanga\u017cowane, co g\u0142owa&#8230;) udzia\u0142u w biograficznym ko\u0142owrocie sprawi\u0142a, \u017ce odcinkowa saga (a w\u0142a\u015bciwie jej obiecuj\u0105cy pocz\u0105tek) z \u201eTygodnika&#8230;\u201d zawis\u0142a w pr\u00f3\u017cni \u2013 bez nale\u017cytego spo\u017cytkowania. W ten paradoksalny spos\u00f3b Pilch oddaj\u0105c pole, ocali\u0142 kawa\u0142ek siebie i swojej roboty pisarskiej przed penetracj\u0105 nadgorliwych badaczy pisma. Nie wiem, czy mia\u0142 zamiar kiedykolwiek wr\u00f3ci\u0107 do przerwanego w\u0105tku jedynej legalnej, zafiksowanej nazwiskiem autora-bohatera biografii. Chyba nie&#8230; Uzna\u0142 pewnie, \u017ce ograniczaj\u0105c tekst do wi\u015bla\u0144skiego epizodu, daje chc\u0105cym do my\u015blenia i zarazem definitywnie sp\u0142aca trybut swym korzennym obowi\u0105zkom. Wi\u015bla\u0144skie pochodzenie \u2013 a osobliwie jego aspekt religijny, familijny, spo\u0142eczny, intelektualny czy wreszcie etnograficzny, ludyczny, antropologiczny (w sensie kulturowym) \u2013 wymaga obja\u015bnienia, szczerej eksplikacji jak na spowiedzi (kt\u00f3rej zreszt\u0105 luteranie nie praktykuj\u0105 tak jak katolicy, tylko zupe\u0142nie inaczej \u2013 w osobistej rozmowie modlitewnej z Bogiem, a nie do uszu kap\u0142ana&#8230;).<\/p>\n<p>Czym\u017ce zatem jest \u201eAutobiografia w sensie \u015bcis\u0142ym, a nawet umownym\u201d? Czy d\u0142ugim pocz\u0105tkiem (nie w sensie fizycznym, bo to niespe\u0142na dwie\u015bcie stron tekstu i zdj\u0119\u0107) zamaszystego <i>opus magnum<\/i> \u2013 rozliczenia z \u017cyciem i dzie\u0142em, z lud\u017ami i systemem, z na\u0142ogami, krzywdami &#8211; szczerego jak jasna cholera? By\u0107 mo\u017ce, ale przypuszczam, \u017ce w\u0105tpi\u0119&#8230; Na pierwszym planie autorskiego zamys\u0142u chyba by\u0142a Wis\u0142a: mi\u0142o\u015b\u0107 i utrapienie, skrzyd\u0142a i kula u nogi, wstyd i duma, skarbnica i ziemia ja\u0142owa&#8230; Pilch obmy\u015bli\u0142 dla Wis\u0142y co\u015b w rodzaju okluzji: \u017ce oto on, si\u0142\u0105 swego talentu i wspomnie\u0144, wypchnie miasto do g\u00f3ry, ku wniebowst\u0105pieniu, ku mitycznym szczytom, przepchnie przez polsk\u0105 bylejako\u015b\u0107 i prowincjonalny marazm. Pilch nie mia\u0142 wyboru: czerpa\u0142 z Wis\u0142y, a osobliwie ze swej familii, pe\u0142nymi gar\u015bciami przez ca\u0142y czas tworzenia. Musia\u0142 przeto odp\u0142aci\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Za\u015b szczeg\u00f3lnie za \u201eWiele demon\u00f3w\u201d, za \u201eTysi\u0105c spokojnych miast\u201d, za \u201eNarty ojca \u015bwi\u0119tego\u201d, za \u201eBezpowrotnie utracon\u0105 lewor\u0119czno\u015b\u0107\u201d, za babk\u0119 Czy\u017cow\u0105, dziadka Pilcha, czyli Starego Kubic\u0119, biskupa Wantu\u0142\u0119, matul\u0119 i ojca, za kota G\u0142upieloka, za wielopokoleniowe rody Pilch\u00f3w, Czy\u017c\u00f3w, Chlebk\u00f3w, Cie\u015blar\u00f3w&#8230; Za wi\u015bla\u0144skie pejza\u017ce, pory roku, obyczaje, ekscesy, historie&#8230; Za lutersk\u0105 wiar\u0119 i ekumeniczne klimaty (wiecie, co to za jedni \u2013 bracia plymuccy? &#8211; a w Wi\u015ble wiedz\u0105, bo i takowi tam siedz\u0105&#8230;). On z tego budowa\u0142. Wpierw unie\u015bmiertelni\u0142, a potem musia\u0142 wypolerowa\u0107 jedno, zamgli\u0107 inne, co\u015b tam zamaskowa\u0107, co\u015b przekr\u0119ci\u0107 \u2013 a w og\u00f3le: udawa\u0107, \u017ce niezbywalne jest prawo autora do fabularyzacji, \u201eubajkowienia\u201d realnego \u015bwiata, przeto mo\u017ce sobie wyfantazjowa\u0107, co tam chce. A wszelkie roztrz\u0105sania \u2013 ile w tym prawdy, ile mistyfikacji, pozbawione s\u0105 sensu w sensie \u015bcis\u0142ym.<\/p>\n<p>\u201eAutobiografia w sensie \u015bcis\u0142ym, a nawet umownym\u201d to proza <em>par excellence<\/em> rozliczeniowa, cho\u0107 w istocie tylko ods\u0142ania korzenie. Pilch sp\u0119dzi\u0142 w Wi\u015ble ciurkiem tylko pierwsze dziesi\u0119\u0107 lat \u017cycia. Jakie\u017c to mo\u017ce mie\u0107 znaczenie dla tzw. Formacji? I du\u017ce, i ma\u0142e zarazem. Du\u017ce \u2013 bo to jedyne \u015brodowisko, jakie ch\u0142opak zna i czuje, \u017ce jest jego cz\u0119\u015bci\u0105. Ba, nie zastanawia si\u0119 nad swoim miejscem w \u015bwiecie. Jest tu \u2013 i ju\u017c. Bo prawda jet taka, \u017ce rodzice zostawili Pilcha w Wi\u015ble u dziadk\u00f3w. Tata pracowa\u0142 na AGH (by\u0142 specem od tzw. flotacji, czyli wydobycia kopalin na mokro&#8230;), mama (urodzi\u0142a Jureczka, gdy mia\u0142a ledwie siedemna\u015bcie lat&#8230;) studiowa\u0142a w Krakowie farmacj\u0119. Wis\u0142a babki Czy\u017cowej by\u0142a \u015bwiatem plebejskim, aczkolwiek nad wyraz o\u015bwieconym. Wp\u0142yw tego \u015bwiata na ma\u0142ego Pilcha by\u0142 totalny, g\u0142\u0119boki, wszechobejmuj\u0105cy. Ale zarazem p\u0142ytki. No bo jaki mo\u017ce by\u0107 taki wp\u0142yw na nieukszta\u0142towanego ci\u0105gle jeszcze intelektualnie dziesi\u0119ciolatka? Ch\u0142opaka, kt\u00f3ry m\u00f3wi pi\u0119kn\u0105, ale jednak gwar\u0105 cieszy\u0144sk\u0105, a w\u015br\u00f3d lektur ma napisan\u0105 siedemnastowieczn\u0105 polszczyzn\u0105 Bibli\u0119 Gda\u0144sk\u0105 (sk\u0105din\u0105d kanoniczny tekst ewangelik\u00f3w, wa\u0142kowany pami\u0119ciowo w szk\u00f3\u0142ce niedzielnej)? Dom rodzinny z babk\u0105 i dwoma dziadkami, lokalna podstaw\u00f3wka i zb\u00f3r, kierowany przez \u015bwiat\u0142ych, nietuzinkowych pastor\u00f3w \u2013 to wiele \u201epunkt\u00f3w nacisku\u201d, jak na dziesi\u0119ciolatka, lecz przecie\u017c bez krytycznej refleksji, odzewu z jego strony.<\/p>\n<p>A do tego jeszcze wcze\u015bnie (za wcze\u015bnie, by m\u00f3g\u0142 wch\u0142on\u0105\u0107 i przetworzy\u0107 na sw\u00f3j spos\u00f3b ca\u0142\u0105 wi\u015black\u0105 odmienno\u015b\u0107&#8230;) wyrwano go i wrzucono w jak\u017ce odmienny kulturowo Krak\u00f3w&#8230; Wprawdzie potem sp\u0119dza\u0142 w Wi\u015ble ka\u017cde wakacje, \u015bwi\u0119ta i r\u00f3\u017cne inne okazje, familijne g\u0142\u00f3wnie, ale na podb\u00f3j \u015bwiata wyruszy\u0142 ju\u017c sk\u0105din\u0105d \u2013 z krakowskiego uniwersytetu, z filologii na Go\u0142\u0119biej, z redakcji \u201eStudenta\u201d, stadionu \u201eCracovii\u201d i paru knajpek przy Rynku, w ko\u0144cu z wielce formacyjnej redakcji \u201eTygodnika Powszechnego\u201d, zawadzaj\u0105c po drodze o \u201epodziemie kulturalne\u201d Krakowa w stanie wojennym. Przeto ta Wis\u0142a rodzinna to tylko kamufla\u017c, lutersko-plebejskie dekoracje. Akurat to mia\u0142 pod r\u0119k\u0105, by si\u0119 ukry\u0107&#8230; Mia\u0142 szcz\u0119\u015bcie, bo trafi\u0142 ze swym przyj\u015bciem na \u015bwiat w pejza\u017c pi\u0119kny, zarazem osobny \u2013 i z lud\u017ami ponadprzeci\u0119tnymi. A ju\u017c imponderabilia tamtejsze w najwy\u017cszym by\u0142y gatunku&#8230; Ale \u017ceby robi\u0107 z tego od razu Macondo? Krain\u0119 transcendentalnego mitu, fikcji i metafizyki? Nie wiem, czy tak si\u0119 uda. I czy tak si\u0119 godzi&#8230; Owszem, by\u0107 mo\u017ce jest to jaki\u015b przewodnik intelektualny po Pilchu jako takim \u2013 w sensie \u015bcis\u0142ym i tym mniej \u015bcis\u0142ym, umownym. Ale je\u015bli istot\u0105 Pilchowego (zbyt kr\u00f3tkiego&#8230;) bytowania w\u015br\u00f3d nas by\u0142a literatura, to jego teksty powiedz\u0105 wi\u0119cej. A nowych przecie\u017c ju\u017c nie b\u0119dzie. Reszta jest milczeniem&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(12 06 2021)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jerzy Pilch\u00a0 Autobiografia w sensie \u015bcis\u0142ym, a nawet umownym Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2021 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Epitafium dla kota G\u0142upieloka, czyli \u017cycie po \u017cyciu&#8230; Jeszcze jeden Pilch dzisiaj&#8230; No i dobrze. Nie uskar\u017cam si\u0119. A \u017ce troch\u0119 przechodzony? Trudno \u2013 \u015bwietnie. Ca\u0142kiem nowych \u2013 nie\u015bmiganych, nieklepanych, nie podkr\u0119canych \u2013 ju\u017c nie b\u0119dzie. Od roku nie ma i nie b\u0119dzie. Je\u015bli stra\u017cnicy \u201emasy\u201d spadkowej jeszcze co\u015b wyci\u0105gn\u0105 z zakamar\u00f3w spichrz\u00f3w, skrzy\u0144 i szuflad \u2013 to tyle naszego. No, ale to autobiografia \u2013 wi\u0119c druk maj\u0105cy pierwsze\u0144stwo przed wszelkimi innymi. Bowiem miarodajnie obja\u015bniaj\u0105cy to i owo. Fakt, nieco u\u017cywany, bo drukowany w \u201eTygodniku Powszechnym\u201d w odcinkach jakie\u015b dziewi\u0119\u0107 \u2013 osiem lat temu. Ale zaszczytu zebrania do kupy w druk zwarty, nobilitacyjnie ksi\u0105\u017ckowy, jako\u015b za \u017cycia autora nie dost\u0105pi\u0142&#8230; Czy\u017cby on\u017ce uzna\u0142, i\u017c niewart jest? A mo\u017ce chcia\u0142 zachowa\u0107 do jakich\u015b nieodgadnionych, ale wy\u017cszych przeznacze\u0144? Mo\u017ce mia\u0142 by\u0107 wst\u0119pem do wszechogarniaj\u0105cego opus magnum? Kt\u00f3\u017c to wiedzie\u0107 z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 mo\u017ce&#8230; Kiedy pisa\u0142 t\u0119 autobiografi\u0119 na \u017cywo, w odcinkach (dok\u0142adnie 2012 \u2013 2013) dla \u201eTygodnika&#8230;\u201d, mia\u0142 Pilch na uwadze inne swoje problemy biograficzne. Nie tylko w sensie \u015bcis\u0142ym&#8230; Gdy bliski Pilchowi krakowski \u201eZnak\u201d &#8211; dzi\u0119ki legendarnej wprost intuicji swego szefa Jerzego Illga,&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2775,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[329],"tags":[77],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2773"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2773"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2773\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3388,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2773\/revisions\/3388"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2775"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2773"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2773"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2773"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}