{"id":2762,"date":"2021-06-07T18:32:14","date_gmt":"2021-06-07T16:32:14","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2762"},"modified":"2023-04-05T16:41:02","modified_gmt":"2023-04-05T14:41:02","slug":"opowiesci-o-pilocie-pirxie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2021\/06\/07\/opowiesci-o-pilocie-pirxie\/","title":{"rendered":"Opowie\u015bci o pilocie Pirxie"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Stanis\u0142aw Lem<\/strong><\/h3>\n<h3><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2763 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/lem-pirx-20210604-poziom-300x214.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"214\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/lem-pirx-20210604-poziom-300x214.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/lem-pirx-20210604-poziom-768x547.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/lem-pirx-20210604-poziom-1024x730.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/lem-pirx-20210604-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h3>\n<h3><br \/><strong>Opowie\u015bci o pilocie Pirxie <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2021<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 6\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Jak mia\u0142 na imi\u0119 ten cholerny Pirx?<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Wydawnictwo Literackie po raz kolejny w swych dziejach podejmuje trud wydania kompletu dzie\u0142 Lema. Nic prostszego \u2013 jak si\u0119 ma gotowe sk\u0142ady i arcypi\u0119kne ok\u0142adki \u2013 wystarczy skalkulowa\u0107 nak\u0142ady, cen\u0119 (z uwzgl\u0119dnieniem inflacji), kupi\u0107 papier (najlepiej Creamy \u201esiedemdziesi\u0105tk\u0119\u201d) i zakontraktowa\u0107 drukarni\u0119. A potem sprzedawa\u0107 \u2013 luzem i w pakietach. Pow\u00f3d jest wa\u017cny: akurat w tym roku mamy stulecie urodzin Lema. A klienci? Dorasta kolejne pokolenie, kt\u00f3re Lema zna s\u0142abo ze s\u0142yszenia, albo w og\u00f3le nie zna. A to przecie\u017c nasz skarb narodowy. Jedyny polski pisarz, kt\u00f3ry NAPRAWD\u0118 wart by\u0142 Nobla w epoce nam wsp\u00f3\u0142czesnej&#8230; Co nie znaczy, i\u017c mniemam, \u017ce Mi\u0142osz, Szymborska i Tokarczuk warci nie byli \u2013 przeciwnie. Wielce ta tr\u00f3jka zas\u0142u\u017cona jest dla \u015bwiatowej literatury i wielka ich chwa\u0142a razem i ka\u017cdego z osobna, ale ich ewentualna nieobecno\u015b\u0107 w gronie laureat\u00f3w w istocie nie zmieni\u0142aby wizerunku tego grona na gorszy. Nieobecno\u015b\u0107 Lema (zg\u0142aszanego do nagrody regularnie) jednak ten wizerunek zmieni\u0142a \u2013 na gorszy i niekompletny. To jedna z najpowa\u017cniejszych wpadek literackiego departamentu komitetu noblowskiego. Ale nie zaskakuj\u0105ca \u2013 w \u015bwietle ostatnio ujawnionych rewelacji o podsk\u00f3rnych, zakulisowych awanturkach ( w tym tak\u017ce obyczajowych i nawet erotycznych; ale bez przesady \u2013 afery w stylu Nobel za seks tam nie by\u0142o) \u017cr\u0105cych nieskazitelny nimb komitetu nie dziwi nic. Ani doniesienia o praktykowaniu korupcji intelektualnej, ani o nepotyzmie, ani o osobliwych zasadach akademickiej poprawno\u015bci politycznej, ani o swoistym symetryzmie procedur kwalifikacji noblowskich tudzie\u017c samozwa\u0144czych algorytmach wyr\u00f3wnawczych&#8230;<\/p>\n<p>Wi\u0119c Lema nie ma. Domy\u015blam si\u0119 \u2013 dlaczego. Zapewne przez funkcjonuj\u0105cy jeszcze do niedawna silny stygmat science fiction \u2013 literatury jakoby drugorz\u0119dnej, niepe\u0142nowarto\u015bciowej, rozrywkowej w gruncie rzeczy. Cz\u0142onkowie akademickiego komitetu noblowskiego sami nie czytaj\u0105 nic \u2013 poza tekstami swych wyk\u0142ad\u00f3w, m\u00f3w na honorowych konwentyklach i list\u00f3w pochwalnych. Ich reserczerzy, kwalifikanci i lektorzy te\u017c pewnie Lema znali s\u0142abo (autor fantastyki \u2013 te\u017c mi co\u015b&#8230;), bo kt\u00f3\u017cby im go wiarygodnie przet\u0142umaczy\u0142 na szwedzki? No i pewnie ze strony polskiej (urz\u0119dowej) lobbingu nie by\u0142o \u2013 jak zwykle zreszt\u0105. Ale z drugiej strony &#8211; nie przypuszczam, aby na cz\u0142onk\u00f3w komitetu mog\u0142y mie\u0107 wp\u0142yw donosy ameryka\u0144skiego autora fantastyki, niejakiego Philipa K. Dicka \u2013 pisarza niew\u0105tpliwie zdolnego, ale przy tym narkomana i zdiagnozowanego paranoika. Dick pisa\u0142 g\u0142\u00f3wnie do FBI, ale rozsy\u0142a\u0142 swe teksty po \u015bwiecie, twierdz\u0105c, \u017ce Lem&#8230; nie istnieje. L.E.M. to akronim-pseudonim-kryptonim, pod kt\u00f3rym dzia\u0142a specjalny komitet uczonych i pisarzy z kraj\u00f3w bloku sowieckiego, kt\u00f3rego zadaniem jest skompromitowanie i deprecjacja literatury science fiction wolnego \u015bwiata. Lem to komunistyczna mistyfikacja \u2013 bo nie mo\u017ce istnie\u0107 jeden cz\u0142owiek, kt\u00f3ry pisa\u0142by tak du\u017co, tak szybko i tak \u015bwietnie&#8230; Istnienie Lema jest sprzeczne z prawami natury &#8211; ni mniej, ni wi\u0119cej! Wi\u0119c tak \u2013 brak Nobla dla Lema w swoim czasie podwa\u017ca i obni\u017ca wiarygodno\u015b\u0107 literackiego komitetu noblowskiego <i>forever<\/i>. I tego nie zr\u00f3wnowa\u017c\u0105 inne celne i zas\u0142u\u017cone nominacje. Ale mniejsza z tym \u2013 to ju\u017c od lat pretensja historyczna&#8230; Wa\u017cne, \u017ce mamy Lema i mo\u017cemy cieszy\u0107 si\u0119 z konsekwencji tego stanu posiadania.<\/p>\n<p>Autor niniejszego tekstu pozna\u0142 Lema jako autora fantastyki naukowej, czyli science fiction, bodaj\u017ce w 1959 roku, a ju\u017c na pewno na pocz\u0105tku roku 1960. Dzieciakiem wtedy by\u0142em z podstaw\u00f3wki, ale z zapa\u0142em oddawa\u0142em si\u0119 lekturze miesi\u0119cznika \u201eM\u0142ody Technik\u201d &#8211; regularnie, co miesi\u0105c (jak sama nazwa gatunkowa tego magazynu wskazywa\u0142a&#8230;) asygnowa\u0142em ze skromnego bud\u017cetu \u2013 tzw. kieszonkowego (oficjalnie wydzielanego przez mam\u0119 plus nielegalne obrywy z reszt wydawanych podczas codziennych zakup\u00f3w w piekarni Janowskiej i warzywniaku braci Woch\u00f3w, gdzie pr\u00f3cz pyr\u00f3w i kiszonych og\u00f3rk\u00f3w oferowano wi\u0105zki pachn\u0105cego, smolistego, \u017cywicznego drewna na podpa\u0142k\u0119 &#8211; wszystko na ulicy Rzgowskiej w \u0141odzi) cztery z\u0142ote i mia\u0142em czytania na par\u0119 dni. Pismo w\u00f3wczas sk\u0142ada\u0142o si\u0119 z kilku wyra\u017anie oddzielonych segment\u00f3w strukturalnych. Pierwszy z nich, \u201eflagowy\u201d &#8211; zawiera\u0142 kilka (ale pewnie nie wi\u0119cej ni\u017c tuzin) tekst\u00f3w o charakterze og\u00f3lnotechnicznym, popularno-naukowym lub poznawczym \u2013 czasem edukacyjnym. Rozmaicie: o lotach kosmicznych, astronomii, architekturze (te &#8211; autorstwa fenomenalnego Witolda Szolgini), in\u017cynierii wodnej (sk\u0105dbym dzisiaj wiedzia\u0142, co to jest \u015bcianka Larsena i jak pracuj\u0105 w gruncie pale Franki&#8230;), o ochronie \u015brodowiska (ju\u017c wtedy!), o reaktorach atomowych, budowie okr\u0119t\u00f3w, wypalaniu porcelany, produkcji papieru, fizyce samolotowych p\u0142at\u00f3w no\u015bnych, budowaniu fortepian\u00f3w, rafinowaniu ropy naftowej i projektowaniu zap\u00f3r wodnych&#8230; Drugi segment by\u0142 zawsze praktyczny: od anatomii jakiego\u015b urz\u0105dzenia czy maszyny, po warsztatowe porady, tajniki modelarstwa, ciekawostki z pracowni chemika, zagadki matematyczne. Ale ten segment traktowa\u0142em pobie\u017cnie \u2013 jako posiadacz obustronnej lewor\u0119czno\u015bci poprzestawa\u0142em na umiej\u0119tno\u015bci wymiany \u017car\u00f3wki, dylemat wbijania gwo\u017adzia czy wymiany uszczelki omijaj\u0105c szerokim \u0142ukiem.<\/p>\n<p>Ale pomi\u0119dzy pierwszym a drugim segmentem by\u0142 zawsze kawa\u0142ek literatury \u2013 opowiadanko science fiction. Drukowano mi\u0119dzy innymi teksty braci Arkadija i Borysa Strugackich; gwiazd\u0105 pierwszej wielko\u015bci by\u0142 cybernetyk i pisarz Konrad Fia\u0142kowski. Lecz pierwszym mi\u0119dzy r\u00f3wnymi by\u0142 Stanis\u0142aw Lem. To w \u201eM\u0142odym Techniku\u201d po raz pierwszy przeczyta\u0142em wzruszaj\u0105cego \u201eTerminusa\u201d, \u201eTest\u201d, \u201eOdruch warunkowy\u201d i \u201ePatrol\u201d. Wtedy nie mia\u0142em poj\u0119cia, \u017ce lektura zawarto\u015bci \u201eM\u0142odego Technika\u201d (wraz z Lemem naturalnie) wywrze decyduj\u0105cy wp\u0142yw na oblicze, gatunek i status intelektualny mego \u015bwiatopogl\u0105du, \u017ce ukszta\u0142tuje spos\u00f3b postrzegania spraw, wp\u0142ynie formuj\u0105co na mechanizm adaptacji, poziom ciekawo\u015bci (wysoki, jak mniemam&#8230;) i gotowo\u015b\u0107 ci\u0105g\u0142ego, systemowego wr\u0119cz zg\u0142aszania w\u0105tpliwo\u015bci. Innymi s\u0142owy: wp\u0142ynie zasadniczo na upierdliwo\u015b\u0107 poznawcz\u0105. Nic na wiar\u0119, o wszystko pyta\u0107, wszystko kwestionowa\u0107 &#8211; a\u017c do uzyskania satysfakcjonuj\u0105cej odpowiedzi.<\/p>\n<p>\u015awiadomo\u015b\u0107 tego, jak wiele zawdzi\u0119czam \u201eM\u0142odemu Technikowi\u201d, a w nim Lemowi, zbudowa\u0142a si\u0119, gdy niedawno <i>ex abrupto<\/i> i publicznie zadano mi pytanie, czy wierz\u0119 w Boga (a je\u015bli nie, to w co wierz\u0119). Machinalnie, nieomal automatycznie odpowiedzia\u0142em, \u017ce w Boga w jakimkolwiek sensie i znaczeniu nie wierz\u0119 \u2013 rozwijaj\u0105c wszelako kwesti\u0119, bo niezb\u0119dne wyda\u0142o mi si\u0119 poczynienie zastrze\u017cenia, i\u017c poj\u0119cie wiary nie wydaje si\u0119 tu stosowne. Nie tyle bowiem wierz\u0119, ile raczej ufam Rozumowi i Nauce. W czym r\u00f3\u017cnica? Ano, wiara jest bezstopniowa i bezdyskusyjna \u2013 tak lub nie, bez stan\u00f3w po\u015brednich. Zaufanie natomiast jest stanem p\u0142ynnym, stopniowalnym, podlegaj\u0105cym negocjacjom, dopuszczaj\u0105cym w\u0105tpliwo\u015bci, pytania i wymagaj\u0105cym przeprowadzania dowod\u00f3w, a przynajmniej dysputy, ograniczonej rygorami logiki&#8230; Tego si\u0119 nauczy\u0142em od Lema.<\/p>\n<p>Opowiadania z cyklu o Pirxie (Jak on mia\u0142 na imi\u0119? Ani razu to nie pada; zawsze jest kadet Pirx, nawigator Pirx, pilot Pirx, wreszcie komandor Pirx &#8211; ale bez imienia; i bez narodowo\u015bci&#8230;) powstawa\u0142y w ko\u0144cu lat 50. i na pocz\u0105tku 60. ubieg\u0142ego stulecia (wyj\u0105wszy p\u00f3\u017aniejsze &#8211; \u201eRozpraw\u0119\u201d i \u201eAnanke\u201d). Oznacza to, \u017ce powsta\u0142y w okresie w zasadzie najdonio\u015blejszym dla tw\u00f3rczo\u015bci Lema. Czyli w czasie r\u00f3wnoleg\u0142ym do \u201eSolaris\u201d (1961) i \u201eCyberiady\u201d (1965)&#8230; Ale pocz\u0105tkuj\u0105cemu lemoszperaczowi \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie zalecam rozpoczynania przygody z tym autorem od nurkowania z g\u0142ow\u0105 naprz\u00f3d i zamkni\u0119tymi oczami w oceanie \u201eSolaris\u201d &#8211; ani do wspinaczki na wyrafinowane szczyty intelektu, zabawy konwencjami i wykwintnej formy \u201eCyberiady\u201d. Nie dlatego, \u017ce to mo\u017ce okaza\u0107 si\u0119 za trudne i zniech\u0119caj\u0105ce b\u0105d\u017a nadmiarowo, nadwra\u017cliwie udziwnione. Raczej dlatego, \u017ce opowiadania o Pirxie s\u0105 stosunkowo naj\u0142agodniejszym wprowadzeniem w zasadzki, labirynty, grz\u0119zawiska i m\u0142aki g\u0142\u00f3wnego dylematu Lema, czyli konfliktu mi\u0119dzy cz\u0142owiekiem a natur\u0105 wszechrzeczy, konfliktu mi\u0119dzy cywilizacj\u0105 a \u015brodowiskiem, w kt\u00f3rym cywilizacja ta powstaje, sporu (nie tylko intelektualnego \u2013 tak\u017ce w sensie \u015bci\u015ble fizycznym, namacalnym) mi\u0119dzy umys\u0142em cz\u0142owieka a dzia\u0142aniami jego wytwor\u00f3w &#8211; czyli tym, co modernistyczni my\u015bliciele i prorocy nazywali Buntem Maszyn, a co wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie jawi si\u0119 jako dojrzewaj\u0105cy konflikt mi\u0119dzy cz\u0142owiekiem a tzw. sztuczn\u0105 inteligencj\u0105 (cokolwiek to znaczy).<\/p>\n<p>Cykl z Pirxem i o Pirxie to w pewnym sensie boczna wst\u0119ga Lemowskiej kosmologii intelektualnej, mo\u017cliwa do zdefiniowania w spos\u00f3b nast\u0119puj\u0105cy: optymistyczna i realistyczna (samo s\u0142owo \u201erealistyczna\u201d ma w literaturze science fiction partykularne i osobliwe znaczenie&#8230;) opowie\u015b\u0107 \u2013 mo\u017ce nawet saga kosmiczna \u2013 o zwyczajnym facecie, skupiaj\u0105cym w sobie wszystkie dobre, z\u0142e i takie sobie cechy osobowo\u015bci ca\u0142kiem normalnej, poza wszelkimi patologicznymi wynaturzeniami, obejmuj\u0105cymi zreszt\u0105 nie tylko cechy z\u0142e, ale i te nadnaturalnie pozytywne, jak nadmiarowy heroizm, fizyczne pi\u0119kno i si\u0142\u0119 czy wysok\u0105 intelektualn\u0105 sprawno\u015b\u0107. Przeciwnie \u2013 autor obdarzy\u0142 go kartoflowat\u0105 powierzchowno\u015bci\u0105, gamoniowat\u0105 poczciwo\u015bci\u0105 i pewn\u0105 tak\u0105 s\u0142owia\u0144sk\u0105 rozlaz\u0142o\u015bci\u0105 intelektualn\u0105. On w\u0142a\u015bciwie powinien nazywa\u0107 si\u0119 Pirxi\u0144ski. Chocia\u017c&#8230; Pewne zrazu wyst\u0119puj\u0105ce braki wiedzy teoretycznej i praktycznej (jak to po studiach&#8230;) nadrabia\u0142 nie tylko s\u0142owia\u0144sk\u0105 intuicj\u0105 i niefrasobliwym podej\u015bciem do instrukcji. To znaczy realizowa\u0142 je wtedy, gdy by\u0142y zgodne z jego w\u0142asn\u0105 wiedz\u0105 i mniemaniem, a czasem intuicj\u0105 czy wr\u0119cz irracjonalnym uprzedzeniem; je\u017celi cokolwiek by\u0142o sprzeczne z rudymentami integralnej osobowo\u015bci Pirxa, ten porzuca\u0142 regulaminy i prawa na rzecz swojego (podkre\u015blmy t\u0119 swojo\u015b\u0107&#8230;) rozs\u0105dku (lub nawet nierozs\u0105dku), przeczucia, \u201ezdawania si\u0119\u201d. Pirx poza tym od czasu do czasu uprawia\u0142 praktycznie zdrow\u0105, kartezja\u0144sk\u0105 logik\u0119; a to przypad\u0142o\u015b\u0107 raczej nies\u0142owia\u0144ska. Dzi\u0119ki czemu w niego\u015bcinnym kosmosie \u017cy\u0142 d\u0142ugo i szcz\u0119\u015bliwie.<\/p>\n<p>Z mocy wyroku kreatora istot\u0105 bytowania Pirxa w Lemowskiej prozie (ergo: we Wszech\u015bwiecie&#8230;) jest udzia\u0142 w wieloods\u0142onowym konflikcie mi\u0119dzy cz\u0142owiekiem a technik\u0105 \u2013 notabene wymy\u015blon\u0105 i wyprodukowan\u0105 przez tego\u017c cz\u0142owieka (pomy\u015blanego gatunkowo). Ju\u017c od pierwszego tekstu &#8211; \u201eTestu\u201d &#8211; gdy Pirx wygrywa z pocz\u0105tku nier\u00f3wn\u0105 (na korzy\u015b\u0107 strony przeciwnej) walk\u0119 z&#8230; much\u0105 (a w\u0142a\u015bciwie dwiema) demoluj\u0105c\u0105 delikatny i s\u0142abo zabezpieczony uk\u0142ad zasilania energetycznego w module sterowniczym pojazdu, kt\u00f3rym odbywa sw\u00f3j pierwszy samodzielny lot do Ksi\u0119\u017cyca i z powrotem \u2013 ten sta\u0142y konflikt wypracowuje pewien schemat. Z pocz\u0105tku Technika g\u00f3ruje nad Cz\u0142owiekiem i wp\u0119dza go w k\u0142opoty, ale w ko\u0144cu cz\u0142owiek (tym razem ma\u0142\u0105 liter\u0105, bo chodzi o malutkiego Pirxa), je\u015bli tylko potrafi my\u015ble\u0107 i dzia\u0142a\u0107 niekonwencjonalnie, intuicyjnie, nawet z niedostateczn\u0105 aproksymacj\u0105 \u2013 wygrywa, stawia na swoim albo chocia\u017c uchodzi z \u017cyciem. Lub przynajmniej zapobiega katastrofie&#8230; Jak to si\u0119 dzieje w \u201eAnanke\u201d &#8211; dramatycznie najdojrzalszej (chocia\u017c nie dlatego, \u017ce ostatniej w cyklu) opowie\u015bci o Pirxie. Nasz bohater jest mimowolnym \u015bwiadkiem katastrofy l\u0105duj\u0105cego na Marsie po dziewiczym rejsie prototypowego gigantycznego transportowca. Jako pilot-praktyk o powa\u017cnej mi\u0119dzyplanetarnej renomie zostaje w\u0142\u0105czony do komisji badaj\u0105cej przyczyny wypadku i odkrywa, \u017ce winny jest komputer, kt\u00f3ry w procesie automatycznego l\u0105dowania nieustannie \u017c\u0105da\u0142 nowych danych, przewa\u017cnie ca\u0142kowicie zb\u0119dnych. I sam si\u0119 nimi zadusi\u0142&#8230; Ale dlaczego wyszed\u0142 poza program? Bo, jak si\u0119 okaza\u0142o, jego trenerem, czyli rewizorem reakcji na rozmaite symulowane zagro\u017cenia, by\u0142 emerytowany pilot, odsuni\u0119ty od latania z powodu zdiagnozowanej&#8230; nerwicy natr\u0119ctw. I to on \u201ezarazi\u0142\u201d swego ucznia chorob\u0105 nadobowi\u0105zkowo\u015bci&#8230;<\/p>\n<p>Tak, dobrze jest zacz\u0105\u0107 Lema od Pirxa \u2013 bocznej wst\u0119gi, chocia\u017c wa\u017cnej. Potem \u201eFiasko\u201d, \u201eSolaris\u201d, \u201eDzienniki gwiazdowe\u201d, \u201eBajki robot\u00f3w\u201d i \u201eCyberiada\u201d &#8211; a\u017c do \u201eKongresu futurologicznego\u201d i \u201eSummy technologiae\u201d. Potem reszta&#8230; Cho\u0107by dla cel\u00f3w poznawczych; w par\u0119 miesi\u0119cy mo\u017cna si\u0119 z ca\u0142ym Lemem uwin\u0105\u0107. Tylko po co? To proste \u2013 bo nie mieli\u015bmy i zapewne mie\u0107 nie b\u0119dziemy nic (i nikogo) lepszego&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(7.06.2021)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Stanis\u0142aw Lem Opowie\u015bci o pilocie Pirxie Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2021 Rekomendacja: 6\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Jak mia\u0142 na imi\u0119 ten cholerny Pirx? Wydawnictwo Literackie po raz kolejny w swych dziejach podejmuje trud wydania kompletu dzie\u0142 Lema. Nic prostszego \u2013 jak si\u0119 ma gotowe sk\u0142ady i arcypi\u0119kne ok\u0142adki \u2013 wystarczy skalkulowa\u0107 nak\u0142ady, cen\u0119 (z uwzgl\u0119dnieniem inflacji), kupi\u0107 papier (najlepiej Creamy \u201esiedemdziesi\u0105tk\u0119\u201d) i zakontraktowa\u0107 drukarni\u0119. A potem sprzedawa\u0107 \u2013 luzem i w pakietach. Pow\u00f3d jest wa\u017cny: akurat w tym roku mamy stulecie urodzin Lema. A klienci? Dorasta kolejne pokolenie, kt\u00f3re Lema zna s\u0142abo ze s\u0142yszenia, albo w og\u00f3le nie zna. A to przecie\u017c nasz skarb narodowy. Jedyny polski pisarz, kt\u00f3ry NAPRAWD\u0118 wart by\u0142 Nobla w epoce nam wsp\u00f3\u0142czesnej&#8230; Co nie znaczy, i\u017c mniemam, \u017ce Mi\u0142osz, Szymborska i Tokarczuk warci nie byli \u2013 przeciwnie. Wielce ta tr\u00f3jka zas\u0142u\u017cona jest dla \u015bwiatowej literatury i wielka ich chwa\u0142a razem i ka\u017cdego z osobna, ale ich ewentualna nieobecno\u015b\u0107 w gronie laureat\u00f3w w istocie nie zmieni\u0142aby wizerunku tego grona na gorszy. Nieobecno\u015b\u0107 Lema (zg\u0142aszanego do nagrody regularnie) jednak ten wizerunek zmieni\u0142a \u2013 na gorszy i niekompletny. To jedna z najpowa\u017cniejszych wpadek literackiego departamentu komitetu noblowskiego. Ale nie zaskakuj\u0105ca \u2013 w \u015bwietle ostatnio ujawnionych rewelacji o podsk\u00f3rnych, zakulisowych&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2764,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[16],"tags":[152],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2762"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2762"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2762\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3981,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2762\/revisions\/3981"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2764"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2762"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2762"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2762"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}