{"id":271,"date":"2017-02-03T18:52:22","date_gmt":"2017-02-03T17:52:22","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=271"},"modified":"2023-02-21T12:42:55","modified_gmt":"2023-02-21T11:42:55","slug":"ksiegobojca","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2017\/02\/03\/ksiegobojca\/","title":{"rendered":"Ksi\u0119gob\u00f3jca"},"content":{"rendered":"<h3>Maja Wolny\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-272 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/wolny-poziom-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/wolny-poziom-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/wolny-poziom-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/wolny-poziom-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nKsi\u0119gob\u00f3jca<br \/>\nWydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2017<\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\">Amsterdamski galimatias m\u0119sko-damski<br \/>\n(na mokro&#8230;)<\/span><\/h2>\n<p>185 dni w roku m\u017cy, mgli, kropi, pada, leje&#8230; W Amsterdamie. Tak\u0105 przera\u017caj\u0105c\u0105, obezw\u0142adniaj\u0105c\u0105 statystyk\u0119 meteorologiczn\u0105 lokalnych zjawisk pluwialnych przytacza autorka \u201eKsi\u0119gob\u00f3jcy\u201d. Mokro z g\u00f3ry, mokro od do\u0142u (te kana\u0142y, nieprawda\u017c?). A po\u015brodku zbrodnia&#8230; Wyrafinowana, ale nie ujdzie na sucho! Jak to w Amsterdamie \u2013 stolicy wilgoci. Tam nic nie uchodzi na sucho. Po to zreszt\u0105 amsterdamczycy wymy\u015blili osobliwe piwo; spr\u00f3bujcie maximatora od Grolscha, a poczujecie, o co chodzi&#8230; Prawie 12 procent mocy; nie w kij dmucha\u0142! Dobre na deszcz&#8230; Utrzymuje w jakiej takiej r\u00f3wnowadze bilans p\u0142yn\u00f3w we wn\u0119trzu i na zewn\u0105trz organizmu. Z nim nie spos\u00f3b si\u0119 utopi\u0107&#8230;<br \/>\nBohaterowie pani Wolny piwa nie pij\u0105. A je\u015bli, to \u015bladowo, bez znaczenia dla intrygi. Kryminalnej. Bo to krymina\u0142 jest pe\u0142noprawny. Ma zagadk\u0119 z nieoczywistym zrazu rozwi\u0105zaniem, ma pewn\u0105 r\u0119k\u0105 poprowadzon\u0105 fabu\u0142\u0119, ma wielu r\u00f3wnorz\u0119dnie podejrzanych bohater\u00f3w, a niemal ka\u017cdy jest obci\u0105\u017cony tajemnicami, kt\u00f3re potencjalnie mog\u0105 prowadzi\u0107 do zbrodni. No i ma pejza\u017c nostalgicznego, zimowego, chandrowatego (a nawet mo\u017ce depresyjnego \u2013 w sensie psychologicznym, nie tylko geograficznym&#8230;) Amsterdamu, kt\u00f3rego dekoracje i didaskalia autorka odtwarza pieczo\u0142owicie, szczeg\u00f3\u0142owo i z mi\u0142o\u015bci\u0105 pewn\u0105 tak\u0105. A\u017c nader przyjemnie si\u0119 czyta. I to \u017caden zarzut ani na\u015bmiewanie. Po prostu \u2013 taka dyskretna, przedeptana osobi\u015bcie (nie przepisana z przewodnika typu 24 hours in Amsterdam&#8230;) topografia budzi zaufanie i do samej akcji. Ten Singel, gdzie wi\u0119kszo\u015b\u0107 wydarze\u0144 si\u0119 toczy, to niew\u0105ski kana\u0142 jest. Jeden z wi\u0119kszych i d\u0142u\u017cszych w samym centrum miasta (rodzaj wodnej obwodnicy&#8230;), ale jakby na uboczu, cofni\u0119ty w czasie, obudowany ulic\u0105 cichych starych kamieniczek, bez krzykliwej pstrokacizny turystycznej promenady. Chyba dobre miejsce do \u017cycia. Je\u015bli nie ma si\u0119 wyg\u00f3rowanych wymaga\u0144 ponad stan. Pod numerem 367 naprawd\u0119 jest ksi\u0119garnia, obok zak\u0142ad fryzjerski bodaj\u017ce, z drugiej strony (chyba sieciowa, bo kilka szyld\u00f3w i markiz z t\u0105 nazw\u0105 da si\u0119 dostrzec w Amsterdamie&#8230;) piwiarnia, nosz\u0105ca zreszt\u0105 dumnie francuskie miano brasserie. Brasserie Luden (tam\u017ce restauracyjka; w barze imponuj\u0105cy wyb\u00f3r rum\u00f3w z Antyli, w tym m\u00f3j ulubiony 12-letni Cockspur z Barbadosu!). I te u\u0142o\u017cone w jode\u0142k\u0119 klinkierowe r\u00f3\u017cowawe cegie\u0142ki chodnikojezdni. Bura woda w kanale. Naprawd\u0119 \u0142adnie. I gdzie tu miejsce na zbrodni\u0119?<br \/>\nNiejaki Wiktor Krzesim (rocznik 44, mo\u017ce 45&#8230;), emigrant z Polski z lat 50., ma ksi\u0119garni\u0119 w Amsterdamie (adres znacie&#8230;). Ma klientk\u0119 Mariann\u0119 Keller \u2013 Polk\u0119, m\u0142odsz\u0105, te\u017c emigrantk\u0119, tyle \u017ce marcow\u0105. Wiktor skrycie kocha Mariann\u0119 i nie posiada si\u0119 ze szcz\u0119\u015bcia, gdy kobieta (z zawodu agentka nieruchomo\u015bci) kupuje kamieniczk\u0119 naprzeciwko, po drugiej stronie kana\u0142u, Szkopu\u0142 tylko taki, \u017ce kupuje do sp\u00f3\u0142ki \u2013 z zaprzyja\u017anionym ma\u0142\u017ce\u0144stwem i jeszcze dwoma facetami, tworz\u0105c weso\u0142\u0105 komun\u0119 szcz\u0119\u015bliwych emeryt\u00f3w, co w liberty\u0144skim, luzackim Amsterdamie nikogo nie dziwi (mo\u017ce poza plotkarzem listonoszem&#8230;), ale Wiktora ta sytuacja przeszywa na wylot dzid\u0105 zazdro\u015bci. Od czego zreszt\u0105 jego mi\u0142o\u015b\u0107 t\u0119\u017ceje&#8230;<br \/>\nAkcja rusza (nie z kopyta, raczej jak woda w amsterdamskich grachtach&#8230;), gdy w pracowni renowacji mebli przy Prinsenstraat znaleziono zw\u0142oki jej w\u0142a\u015bciciela, niejakiego Jana Vissera, wzi\u0119tego restauratora starych kanap, krzese\u0142 i foteli tudzie\u017c niespe\u0142nionego artysty&#8230; Zej\u015bcie chyba z przyczyn naturalnych, ale inspektor Eva Paelinck powzi\u0119\u0142a niesprecyzowane, intuicyjne, niemal nieuchwytne w\u0105tpliwo\u015bci, gdy sekcja wykaza\u0142a \u015bladow\u0105 bytno\u015b\u0107 insuliny. A inspektor Eva Paelinck ju\u017c kiedy\u015b mia\u0142a i z sukcesem rozwi\u0105za\u0142a spraw\u0119 z insulin\u0105 w \u015bladowych ilo\u015bciach&#8230; Ale do\u015b\u0107 szczeg\u00f3\u0142\u00f3w fabu\u0142y. W my\u015bl zasad recenzenckiej etyki w kwestii intrygi kryminalnej zdradzanie tajnik\u00f3w by\u0142oby czynem wysoce niegodziwym. Czytelnikowi nie wolno odbiera\u0107 przyjemno\u015bci, b\u0119d\u0105cej udzia\u0142em pierwszego przechodnia na spacerze po \u015bwie\u017co spad\u0142ym \u015bniegu&#8230; Wi\u0119c dodam tylko, \u017ce k\u00f3\u0142eczka intrygi i jej postacie zaz\u0119biaj\u0105 si\u0119 \u015bci\u015ble, jest kontekst tajemniczej przesz\u0142o\u015bci i traumatycznych zdarze\u0144. S\u0105 zwroty akcji, s\u0105 nami\u0119tno\u015bci, s\u0105 mylne tropy i kolejne zbrodnie&#8230; Zdradz\u0119 tylko, \u017ce wspomniany Visser mia\u0142 osobliw\u0105, wielce nagann\u0105 i z punktu widzenia kultury zbrodnicz\u0105 idee fixe: mianowicie ksi\u0119gi (szczeg\u00f3lnie za\u015b rzadkie starodruki&#8230;) przerabia\u0142 na papierow\u0105 pulp\u0119 \u2013 surowiec swych artystycznych uroje\u0144&#8230; Wspominam o tym tylko dlatego, \u017ce ten rodzaj \u201etw\u00f3rczo\u015bci\u201d wydaje mi si\u0119 szczeg\u00f3lnie obrzydliwym zboczeniem, godnym napi\u0119tnowania nawet w epoce postmodernizmu, postrelatywizmu i postprawdy&#8230;<br \/>\nPomijaj\u0105c zatem oczywist\u0105 zas\u0142ug\u0119 autorki w poprowadzeniu wci\u0105gaj\u0105cej intrygi, wydoby\u0107 nale\u017cy na plan pierwszy mistern\u0105 konstrukcj\u0119 zale\u017cno\u015bci temporalnych, czyli u\u017cycie wrzutek retrospektywnych, zapis\u00f3w przesz\u0142o\u015bci, obja\u015bniaj\u0105cych tera\u017aniejsze napi\u0119cia. Ostatnio wprawdzie modny to chwyt konstrukcyjny, przeto nabieram powoli podejrze\u0144, \u017ce wyk\u0142adany jest na zaawansowanych kursach kreatywnego pisania. Ale mniejsza z tym&#8230; Do\u015b\u0107, \u017ce pani Wolny z gmatwanin\u0105 czas\u00f3w radzi sobie doskonale. I na tym nie poprzestaje&#8230; Dorzuca jeszcze wtr\u0119ty z monografii francuskiego historyka Jeana Pierre&#8217;a Bois \u201eHistoria staro\u015bci\u201d. Bois \u2013 w zasadzie badacz zajmuj\u0105cy si\u0119&#8230; wojnami i biografiami wielkich postaci, m.in. ksi\u0119cia Maurycego Saskiego, kr\u00f3la Ludwika XV, markiza la Fayette &#8211; w 1989 roku napisa\u0142 i wyda\u0142 b\u0142yskotliwy esej (francuscy uczeni to uwielbiaj\u0105!) o filozoficznych aspektach fina\u0142owego etapu cz\u0142owieczej egzystencji, a pani doktor Wolny inkrustuje obszernymi cytatami sw\u0105 intryg\u0119. Nie bez przyczyny \u2013 w ko\u0144cu jej bohaterowie to ludzie w wieku zaawansowanym. A do tego cytaty z profesora Bois s\u0142u\u017c\u0105 jako klucz do rozszyfrowania zagadki. Kto zabi\u0142 mianowicie&#8230; Szyfr to prosty i znany, ale m\u0119czcie si\u0119 sami&#8230;<br \/>\nMaja Wolny \u2013 dziennikarka, aktywistka kulturalna, pisarka, emigrantka (Belgia; ale bywa widywana podobno w Kazimierzu Dolnym, na herbatce u Dziwisza&#8230;) &#8211; staje si\u0119 godn\u0105 uwa\u017cnego \u015bledzenia osobowo\u015bci\u0105 literatury polskiej. No i bardzo dobrze!<br \/>\n<strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>(3 02 2017)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Maja Wolny\u00a0 Ksi\u0119gob\u00f3jca Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2017 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Amsterdamski galimatias m\u0119sko-damski (na mokro&#8230;) 185 dni w roku m\u017cy, mgli, kropi, pada, leje&#8230; W Amsterdamie. Tak\u0105 przera\u017caj\u0105c\u0105, obezw\u0142adniaj\u0105c\u0105 statystyk\u0119 meteorologiczn\u0105 lokalnych zjawisk pluwialnych przytacza autorka \u201eKsi\u0119gob\u00f3jcy\u201d. Mokro z g\u00f3ry, mokro od do\u0142u (te kana\u0142y, nieprawda\u017c?). A po\u015brodku zbrodnia&#8230; Wyrafinowana, ale nie ujdzie na sucho! Jak to w Amsterdamie \u2013 stolicy wilgoci. Tam nic nie uchodzi na sucho. Po to zreszt\u0105 amsterdamczycy wymy\u015blili osobliwe piwo; spr\u00f3bujcie maximatora od Grolscha, a poczujecie, o co chodzi&#8230; Prawie 12 procent mocy; nie w kij dmucha\u0142! Dobre na deszcz&#8230; Utrzymuje w jakiej takiej r\u00f3wnowadze bilans p\u0142yn\u00f3w we wn\u0119trzu i na zewn\u0105trz organizmu. Z nim nie spos\u00f3b si\u0119 utopi\u0107&#8230; Bohaterowie pani Wolny piwa nie pij\u0105. A je\u015bli, to \u015bladowo, bez znaczenia dla intrygi. Kryminalnej. Bo to krymina\u0142 jest pe\u0142noprawny. Ma zagadk\u0119 z nieoczywistym zrazu rozwi\u0105zaniem, ma pewn\u0105 r\u0119k\u0105 poprowadzon\u0105 fabu\u0142\u0119, ma wielu r\u00f3wnorz\u0119dnie podejrzanych bohater\u00f3w, a niemal ka\u017cdy jest obci\u0105\u017cony tajemnicami, kt\u00f3re potencjalnie mog\u0105 prowadzi\u0107 do zbrodni. No i ma pejza\u017c nostalgicznego, zimowego, chandrowatego (a nawet mo\u017ce depresyjnego \u2013 w sensie psychologicznym, nie tylko geograficznym&#8230;) Amsterdamu, kt\u00f3rego dekoracje i didaskalia autorka odtwarza pieczo\u0142owicie, szczeg\u00f3\u0142owo i z mi\u0142o\u015bci\u0105 pewn\u0105 tak\u0105. A\u017c nader przyjemnie&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":539,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[10],"tags":[75],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/271"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=271"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/271\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3900,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/271\/revisions\/3900"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/539"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=271"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=271"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=271"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}