{"id":2675,"date":"2021-04-24T02:28:32","date_gmt":"2021-04-24T00:28:32","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2675"},"modified":"2023-02-16T01:17:44","modified_gmt":"2023-02-16T00:17:44","slug":"pilchu-na-rogu-wislnej-i-hozej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2021\/04\/24\/pilchu-na-rogu-wislnej-i-hozej\/","title":{"rendered":"Pilchu. Na rogu Wi\u015blnej i Ho\u017cej"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Witold Bere\u015b\u00a0<\/strong><\/h3>\n<h3><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2676 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/bere\u015b-pilchu-20210416-poziom-300x216.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"216\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/bere\u015b-pilchu-20210416-poziom-300x216.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/bere\u015b-pilchu-20210416-poziom-768x553.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/bere\u015b-pilchu-20210416-poziom-1024x737.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/bere\u015b-pilchu-20210416-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h3>\n<h3><br \/><strong>Pilchu. Na rogu Wi\u015blnej <br \/>i Ho\u017cej <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Wielka Litera, Warszawa 2021<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><u><strong>Biografia, kt\u00f3ra si\u0119 nie styka..<\/strong>.<\/u><\/span><\/h2>\n<p>Biografistyka \u2013 osobna i wielce osobliwa dziedzina tw\u00f3rczo\u015bci pisarskiej \u2013 wiele zna (cho\u0107 nie wszystkie toleruje&#8230;) mo\u017cliwych p\u0142aszczyzn stosunku mi\u0119dzy autorem biografii a bohaterem biografii. Klasyka to dystans poznawczy (mo\u017ce lepiej powiedzie\u0107: oddalenie poznawcze), czyli sytuacja, w kt\u00f3rej autora od bohatera dzieli czas albo co najmniej tak znaczna separacja spo\u0142eczna, geograficzna czy towarzyska, \u017ce a\u017c uniemo\u017cliwiaj\u0105ca \u2013 z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w \u2013 kontakt intelektualny b\u0105d\u017a duchowy, emocjonalny a nawet transcendentalny. Nawet gdyby dosz\u0142o do kontaktu fizycznego&#8230; Oczywi\u015bcie czas (im wi\u0119cej go, tym lepiej, ale bez przesady) jest najlepsz\u0105 barier\u0105 ochronn\u0105 przed zak\u0142\u00f3ceniami w po\u017c\u0105danej obiektywizacji procesu biograficznego. \u0141atwiej nieco z faktami \u2013 wprawdzie chodz\u0105ce, dwuno\u017cne \u017ar\u00f3d\u0142a szybko znikaj\u0105, zapominaj\u0105c, mieszaj\u0105c i wymieraj\u0105c, ale za to archiwa zdejmuj\u0105 klauzule poufno\u015bci. Wprawdzie w tym samym czasie legendy, bajdy i mity szybko si\u0119 petryfikuj\u0105 i s\u0105 nie do odr\u00f3\u017cnienia od prawdy \u2013 ale dobry biograf na ch\u0142odno i cierpliwie wydr\u0105\u017cy i rozpu\u015bci ka\u017cd\u0105 ska\u0142\u0119. Tyle \u017ce bez istotnych \u201e\u017ar\u00f3de\u0142 osobowych\u201d nie da si\u0119 zweryfikowa\u0107 zawarto\u015bci kwit\u00f3w i legendarnych skamielin. Bezpowrotnie wyparowuj\u0105 klimaty, scenografie, duchy, imponderabilia, blakn\u0105 kolory, cichnie muzyka, odchodz\u0105 kobiety i m\u0119\u017cczy\u017ani, usychaj\u0105 ogrody, odp\u0142ywaj\u0105 wody&#8230;<\/p>\n<p>Dlatego ostatnio w biografistyce zdobywa pole (i czytelnik\u00f3w) robota bez dystansu poznawczego, czyli na ciep\u0142o. Albo wr\u0119cz za \u017cycia biografowanego bohatera, albo tu\u017c po zej\u015bciu i pozostawieniu nieutulonych w \u017calu. Osobliw\u0105 ga\u0142\u0119zi\u0105 tego nurtu \u201ena ciep\u0142o\u201d jest biograficzna amikoszoneria, czyli symulacja ekskluzywnej, czasem intymnej zgo\u0142a, a co najmniej przyjacielskiej, kumpelskiej blisko\u015bci autora z biografowanym bohaterem. Dzi\u0119ki stworzeniu takiego wra\u017cenia mo\u017cliwe jest bezkarne inkrustowanie tre\u015bci \u201emomentami\u201d obyczajowymi, opisami eksces\u00f3w rozmaitej ma\u015bci z udzia\u0142em obustronnym autora i bohatera. To si\u0119 zawsze dobrze sprzedaje \u2013 o niebo lepiej ni\u017c wynurzenia specjalist\u00f3w w kwestii mentalnej tudzie\u017c formalnej zawi\u0142o\u015bci tw\u00f3rczo\u015bci i innych aspekt\u00f3w dzie\u0142a naszego herosa&#8230; Ile i jakich ksi\u0105\u017cek napisa\u0142 \u2013 mniejsza z tym! Ale ile panienek wydupczy\u0107 zdo\u0142a\u0142, iloma kurwami i na jakich salonach rzuca\u0142, jak si\u0119 uchlewa\u0142 do zrzygania, kogo bezlito\u015bnie obrazi\u0142 i jak kwieci\u015bcie \u2013 no, to s\u0105 biograficzne tematy pierwszego sortu. No i jeszcze choroby, depresje, upadki, detoksy, rodzinne traumy i perturbacje \u2013 to te\u017c jest mi\u0119cho biograficzne najwy\u017cszego gatunku&#8230;<\/p>\n<p>Wydaje si\u0119, \u017ce Witold Bere\u015b \u2013 krakowski dziennikarz, znajomy bohatera i cz\u0142owiek sk\u0105din\u0105d wielce sympatyczny (zwa\u017cywszy cho\u0107by na lewicowe pogl\u0105dy, kt\u00f3re publicznie demonstruje) \u2013 pisz\u0105c swego \u201ePilcha\u201d, zrobi\u0142 przebie\u017ck\u0119 po tej amikoszoneryjnej \u015bcie\u017cce, nim si\u0119 zorientowa\u0142, \u017ce nie uchodzi, przysiad\u0142 fa\u0142d\u00f3w i co nieco wysi\u0142ku intelektualnego w robot\u0119 w\u0142o\u017cy\u0142&#8230; W rezultacie jego autorstwa biografia Jerzego Pilcha \u2013 jako ten ogr\u00f3d nie plewiony, pe\u0142en wszelakiego chwastu, galimatias a nawet chaos z chichotem (wbrew pozorom zdyscyplinowanego porz\u0105dku&#8230;) kultywuj\u0105cy \u2013 wiele rozkoszy daje przy lekturze, nawet tym, kt\u00f3rzy kluczami deszyfruj\u0105cymi nie dysponuj\u0105&#8230; \u201ePilchu. Na rogu Wi\u015blnej i Ho\u017cej\u201d jest dzie\u0142em monumentalnym, rozstrzygaj\u0105cym i miarodajnym. A sam jego autor prezentuje si\u0119 jako bliski powiernik, wsp\u00f3\u0142uczestnik rozmaitych eksces\u00f3w i zdarze\u0144, kronikarz swoistej pilchiady \u2013 nieustaj\u0105cej braterskiej biesiady intelektualno-w\u00f3dczanej, mi\u0119dzybarowo-klubowej sztafety strace\u0144c\u00f3w, intensywnie rozci\u0105gni\u0119tej w czasie \u2013 na lata \u2013 i mniej w przestrzeni (\u201eZwis\u201d &#8211; \u201eBambusy\u201d, \u201eBambusy\u201d &#8211; \u201eZwis\u201d i <i>da capo al fine<\/i>) \u2013 z wariacjami w przyrynkowych podpiwniczeniach na wypadek pilnej konieczno\u015bci uprawiania nocnego \u017cycia. Istniej\u0105 podobno \u015bwiadectwa, \u017ce w czasie owym socjologiczny dystans mi\u0119dzy Beresiem a Pilchem zaiste nie by\u0142 znaczny. A od przypadku do przypadku jakoby istnia\u0142y (co nie jest do ko\u0144ca potwierdzone) okoliczno\u015bci (nie \u0142agodz\u0105ce, bynajmniej&#8230;), \u017ce wcale go (znaczy tego dystansu) nie by\u0142o.<\/p>\n<p>Z drugiej wszelako strony w licznych pismach rozproszonych samego Pilcha nazwiska trabant\u00f3w jego eskapad \u2013 Maja, Balbusa, Stali, \u015awietlickiego, Burnetki oraz licznych \u201ei innych\u201d pojawiaj\u0105 si\u0119 ze znaczn\u0105 frekwencj\u0105, a niekt\u00f3re nawet z czo\u0142obitno\u015bci\u0105 \u2013 ju\u017c to okraszone czu\u0142ym zwischenrufem, anegdot\u0105, cytatem czy wzmiank\u0105 w Tagesbefehl&#8230; Nazwisko natomiast Beresia w og\u00f3le nie frekwentuje \u2013 ale by\u0107 mo\u017ce si\u0119 myl\u0119 i krzywdz\u0119 Pilcha (i zarazem Beresia), mo\u017ce wzmiankowa\u0142, a ja nie zauwa\u017cy\u0142em&#8230; Ale i tak nie wiem \u2013 by\u0142\u017ce Bere\u015b w bezpo\u015bredniej blisko\u015bci \u2013 ergo: mo\u017ce dawa\u0107 \u015bwiadectwo \u2013 czy nie by\u0142? Ba, powiem nawet, \u017ce my\u015bl pewna zdro\u017cna mnie nasz\u0142a po lekturze Pilchowego felietonu \u201eNie\u015bmiali rezerwi\u015bci (3)\u201d &#8211; pomieszczonego pierwotnie w \u201ePolityce\u201d 3 sierpnia 2002 roku, a potem w tomie \u201eUpadek cz\u0142owieka pod Dworcem Centralnym\u201d. Wpadkowym bohaterem felietonu jest cz\u0142owiek, kt\u00f3rego sam Pilch kamufluje pod imieniem Klemens \u2013 \u015bmia\u0142y, bezpo\u015bredni radyka\u0142 intelektualny i besserwisser, kt\u00f3ry dosiadaj\u0105c si\u0119 do stolika w kt\u00f3rym\u015b z niezliczonych ogr\u00f3dk\u00f3w na Rynku, wprawia\u0142 reszt\u0119 towarzystwa w stupor nie\u015bmia\u0142o\u015bci, co sam mylnie odczytywa\u0142 jako oznak\u0119 gnu\u015bno\u015bci i nicnier\u00f3bstwa. By\u0142by\u017c to Bere\u015b? Nie, po trzykro\u0107 nie \u2013 wola\u0142bym si\u0119 myli\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Jak by\u0142o, tak by\u0142o \u2013 w ka\u017cdym razie Bere\u015b i Pilch znali si\u0119, a w redakcji \u201eTygodnika Powszechnego\u201d pracowali w tej samej epoce \u2013 rami\u0119 w rami\u0119, \u0142okie\u0107 w \u0142okie\u0107, co zwa\u017cywszy na topograficzne i architektoniczne osobliwo\u015bci habitatu pisma na Wi\u015blnej ulicy numer 12, by\u0142o stanem naturalnym (szproty w puszce mia\u0142y wi\u0119cej luzu ni\u017c za\u0142oga tygodnika w osobliwych kojcach z dykty czy tam kartongipsu&#8230;). Wi\u0119c tego aspektu kwalifikacji Beresia nie spos\u00f3b podwa\u017cy\u0107. Z czego zreszt\u0105 czerpie on niema\u0142e korzy\u015bci \u2013 artystyczne, socjalne i wszelakie inne. Owa blisko\u015b\u0107 (o jej jako\u015bci pow\u015bci\u0105gliwie zmilczmy) wywar\u0142a znaczny wp\u0142yw na Beresiow\u0105 wersj\u0119 biografii Pilcha.<\/p>\n<p>Partycja krakowska niebywale jest spuchni\u0119ta, obros\u0142a w znaczenia, na\u0142adowana sensami i didaskaliami. Raz obiecuj\u0105ce tropy wiod\u0105 donik\u0105d, a innym razem incydentalne dygresje nagle rzucaj\u0105 cie\u0144 wyro\u015bni\u0119tych drzew. A og\u00f3lnie jest kolorowo, dowcipnie, \u0142obuzersko, beztrosko. Bere\u015b z maestri\u0105 nie tyle solennego biografa, co fabularnego scenarzysty, snuje opowie\u015b\u0107 z nanizanych jeden za drugim obrazk\u00f3w \u2013 troch\u0119 groteskowych, awanturniczych &#8211; w sensie pisarskim tak\u017ce, bo \u00f3wczesny Pilch to przede wszystkim nieposkromiony poskramiacz, bicz bo\u017cy nad g\u0142owami niewczesnych moralist\u00f3w, ortodoksyjnych wyznawc\u00f3w, \u201eniedor\u017cni\u0119tych poet\u00f3w\u201d, krytyk\u00f3w, beztalenci tudzie\u017c wszelkiego innego szlamu, kt\u00f3rego pe\u0142na by\u0142a ka\u0142u\u017ca, Krak\u00f3wkiem zwana. Pilch jawi si\u0119 jako demiurg m\u0142odociany (c\u00f3\u017c, ledwie w okolicach czterdziestki&#8230;) z mieczem gorej\u0105cym. A obok Bere\u015b, spisuj\u0105cy z emfaz\u0105 czyny i rozmowy&#8230; Swoje osobiste wtr\u0119ty w tekst biografii nazwa\u0142 kaboty\u0144sko i arcyminoderyjnie \u201e21 gram\u00f3w prywatno\u015bci\u201d &#8211; 21 gram\u00f3w to domniemana waga duszy cz\u0142owieczej (zauwa\u017cono bowiem, \u017ce o tyle niewyt\u0142umaczalnie zmniejsza si\u0119 masa cia\u0142a w momencie nieodwo\u0142alnej kadaweryzacji istoty ludzkiej, gdy dusza cia\u0142o jakoby opuszcza&#8230;). No &#8211; powiedzie\u0107, \u017ce to kokieteryjne mizdrzenie si\u0119, to nic nie powiedzie\u0107&#8230; Znaczy, \u017ce odda\u0142 ducha <em>(spiritusa)<\/em> tej biografii?<\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie Bere\u015b zorientowa\u0142 si\u0119 chyba, \u017ce krakowska epoka dziej\u00f3w Pilcha jako\u015b mu si\u0119 rozros\u0142a, \u017ce wi\u0119cej w niej gry ni\u017c literatury, \u017ce du\u017co za du\u017co samego Beresia, \u017ce obca jest mu (Beresiowi znaczy) cnota pokory, p\u0142yn\u0105ca z pierwszego przykazania kodeksu redaktora, czyli \u201enie ma takiego tekstu, kt\u00f3remu na dobre by nie wysz\u0142o skr\u00f3cenie go o po\u0142ow\u0119\u201d&#8230; Przeto&#8230; jeszcze j\u0105 rozbudowa\u0142: o sekwencj\u0119 sportow\u0105 (czytaj: pi\u0142karsk\u0105, czytaj: o bezprzytomne Pilchowe kibicowanie Cracovii&#8230;), o sekwencj\u0119 religijn\u0105 (czyli dylematy lutera\u0144sko-katolickiego wsp\u00f3\u0142istnienia). Stosunkowo najmniej jest korzeni terytorialno-familijnych, ale w tym przypadku akurat Bere\u015b chwacko (za co mu jestem wdzi\u0119czny niepomiernie) rozprawia si\u0119 z \u201emitem Wis\u0142y w \u017cyciu i tw\u00f3rczo\u015bci Pilcha\u201d &#8211; ergo: wp\u0142ywem jednego na drugie i trzecie oraz z powrotem. Wis\u0142a bowiem \u2013 jak wiadomo powszechnie &#8211; to miejsce urodzenia Pilcha; zros\u0142o si\u0119 jedno z drugim jak jajo o dw\u00f3ch \u017c\u00f3\u0142tkach.<\/p>\n<p>To miasto (formalnie), a w\u0142a\u015bciwie wielka wie\u015b beskidzka, zajmuj\u0105ca liczne i malowniczo rozcapierzone dolinki tudzie\u017c zbocza w \u017ar\u00f3dliskowej zlewni kr\u00f3lowej rzek polskich, to fenomen spo\u0142eczno-konfesyjno-obyczajowy. Jedyne takie miejsce w Polsce, (wyj\u0105wszy mo\u017ce kilka wsi bia\u0142oruskich na drugim kra\u0144cu), gdzie katolicy rzymscy s\u0105 w wyra\u017aniej mniejszo\u015bci. Dominuj\u0105 ewangelicy augsburscy (rytu pierwotnego, lutera\u0144skiego w sensie \u015bcis\u0142ym &#8211; od Marcina Lutra wprost pochodz\u0105cego), co sprawia, \u017ce od razu inny tam klimat stosunk\u00f3w mi\u0119dzyludzkich. Wiadom\u0105 wszelako okoliczno\u015bci\u0105 jest, \u017ce ma\u0142y Jerzyk Pilch w tych wi\u015bla\u0144skich mikroklimatach sp\u0119dzi\u0142 jeno pierwsz\u0105 dekad\u0119 \u017cycia. Fakt, \u017ce to czas potencjalnie wielce formacyjny, odciskaj\u0105cy si\u0119 pi\u0119tnem na ca\u0142ym \u017cyciu, zw\u0142aszcza gdy obfituje w traumy wszelakiego rodzaju. Ale Pilch pod czu\u0142\u0105 (cho\u0107 nie przeczulon\u0105 \u2013 ino w sam raz) opiek\u0105 Babki Czy\u017cowej, Starego Kubicy i Kota G\u0142upieloka dorasta\u0142 sobie spokojnie i bezkonfliktowo. A Starzy w tym czasie ju\u017c w Krakowie (mama studiuje, tata robi na AGH, ale wpr\u0119dce zaszywa si\u0119 na kontrakcie bodaj\u017ce w Nigerii&#8230;). Pilch zmieni\u0142 adres na podwawelski w dzieci\u0144stwie i pow\u0105tpiewa\u0107 nale\u017cy, \u017ce to, co \u00f3wcze\u015bnie zapami\u0119ta\u0142 z nauk w szk\u00f3\u0142ce niedzielnej czy nabo\u017ce\u0144stw z kirchy, jako\u015b zdecydowanie formuj\u0105co wp\u0142yn\u0119\u0142o na \u015bwiatopogl\u0105d, intelekt i duchowo\u015b\u0107 przysz\u0142ego pisarza. Bere\u015b s\u0142usznie zatem podejrzewa, \u017ce ca\u0142e to wi\u015bla\u0144skie dziedzictwo Pilcha, widoczne podczas lektury jego dzie\u0142 jak na d\u0142oni, to nie jest zapami\u0119tane i oswojone prze\u017cycie duchowe (ani \u017cadne inne), tylko \u015bwiadoma kreacja. I nie wiadomo, na ile podobna do rzeczywisto\u015bci wi\u015bla\u0144skiej, a na ile wyprodukowana przez imaginacj\u0119. Magiczny aspekt wi\u015bla\u0144skiego literackiego <i>terroir<\/i>? Te\u017c nie wiadomo, czy snuje si\u0119 wraz z mg\u0142ami w\u015br\u00f3d \u015bwierkowo-jod\u0142owych wi\u015bla\u0144skich bor\u00f3w, czy zosta\u0142 na zimno i z premedytacj\u0105 spreparowany przez Pilcha z podkradzionych z babcinego domu ingrediencji i wzbogacony p\u0142ynami od dawna podejrzewanymi &#8211; ba, oskar\u017canymi wprost! &#8211; o powi\u0119kszanie fantazji tudzie\u017c imaginacji&#8230; Dla biografii i literatury to okoliczno\u015b\u0107 bez znaczenia. Wszak pisarz z pe\u0142nym r\u00f3wnouprawnieniem czerpa\u0107 mo\u017ce ze swej autobiografii zdarzenia i ludzi jeden do jednego, albo mo\u017ce sw\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107 deformowa\u0107, wymy\u015bla\u0107 od nowa&#8230; Nic komu do tego \u2013 rezultat si\u0119 liczy, nie spos\u00f3b, a prawda w terenie mo\u017ce si\u0119 nijak nie mie\u0107 do prawdy w tek\u015bcie&#8230; Takie to jest owo Pilchowe magiczne Macondo \u2013 sam je sobie napisa\u0142, sam stworzy\u0142, by\u0107 mo\u017ce dlatego, \u017ce chcia\u0142 si\u0119 troch\u0119 zamaskowa\u0107, zmyli\u0107 tropy, pokaza\u0107, \u017ce nic o mnie wiecie, ch\u0142opcy i dziewcz\u0119ta. Uwielbia\u0142 to robi\u0107, a Bere\u015b chyba si\u0119 w tym zabiegu zorientowa\u0142.<\/p>\n<p>Nie stykaj\u0105ca si\u0119 z biografi\u0105 krakowsk\u0105 biografia warszawska Pilcha (w ko\u0144cu niema\u0142y kawa\u0142 \u017cycia \u2013 dwadzie\u015bcia lat!) to chyba jedyny defekt roboty Beresia. Lecz przecie\u017c \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie dyskwalifikuj\u0105cy autora. Przeciwnie \u2013 przydaj\u0105cy mu wizerunku typowego, godnego wsp\u00f3\u0142czucia polskiego nieudacznika \u2013 stara\u0142 si\u0119, ale mu nie wysz\u0142o&#8230; A dlaczego nie wysz\u0142o? Bo nie mia\u0142 Bere\u015b komfortu obserwacji uczestnicz\u0105cej. Sto\u0142eczny Pilch bowiem wysferzy\u0142 si\u0119 ze swych krakowskich wi\u0119z\u00f3w i zobowi\u0105za\u0144 \u015brodowiskowych. Felietonista \u201ePolityki\u201d zosta\u0142 salonowym bywalcem (lwem bez ma\u0142a), licz\u0105cym si\u0119 krytykiem przedsi\u0119wzi\u0119\u0107 artystycznych, liderem opinii. Dzi\u015b na takich m\u00f3wi si\u0119 influencer, ale wtedy \u2013 na prze\u0142omie stuleci \u2013 znaczy\u0142o to du\u017co, du\u017co wi\u0119cej. Co najmniej drogowskaz, latarnia morska, biegun magnetyczny, wyrocznia, centrum grawitacji, p\u0119pek \u015bwiata na Ho\u017cej. Laureat nagrody literackiej \u201eNike\u201d (2001 za \u201ePod Mocnym Anio\u0142em\u201d) i parokrotny nominat tej\u017ce nagrody z natury rzeczy zajmowa\u0142 (je\u015bli chcia\u0142 \u2013 a Pilch chcia\u0142&#8230;) fotel \u015brodowiskowego guru, m\u0119drca i proroka. Oczywi\u015bcie, jego immunitet zasi\u0119giem swym nie obejmowa\u0142 ca\u0142ego terytorium literatury i jej okolic towarzyskich; dzi\u015b takie osobne konstrukcje o w miar\u0119 jednolitej strukturze nazywamy ba\u0144kami. Ale ta Pilchowa to by\u0142a bania co si\u0119 zowie \u2013 nie tylko socjaldemokratyczno-liberalna; dla odrobiny chadeckiej post\u0119powej konserwy te\u017c si\u0119 miejsce znalaz\u0142o. Bere\u015b s\u0142usznie mniema, \u017ce Pilch ba\u0142 si\u0119 manifestowania pogl\u0105d\u00f3w politycznych tudzie\u017c ideowych, aczkolwiek jakie\u015b zapewne mia\u0142. Ale po fatalnie ocenionym, kr\u00f3tkim i na szcz\u0119\u015bcie nieobci\u0105\u017conym nijakimi konsekwencjami flircie z PZPR Pilch starannie unika\u0142 jakichkolwiek deklaracji ideowych \u2013 przeciwnie: maskowa\u0142 i zaciera\u0142 swe prawdziwe oblicze. Nie chcia\u0142 nawet, by publiczno\u015b\u0107 zgadywa\u0142a, kto on zacz. Tajemnica sta\u0142a si\u0119 istot\u0105 autobiograficznej (z tego nie zrezygnowa\u0142!) kreacji Pilcha w prozie i felietonistyce. Niedom\u00f3wiona sta\u0142a si\u0119 te\u017c kreacja pisarza w sferze \u017cycia publicznego w aspekcie towarzyskim. Pilch zr\u0119cznie przesun\u0105\u0142 uwag\u0119 opinii na swe monumentalne wyczyny i plany wydawnicze \u2013 wyzwania (typu pi\u0119\u0107 powie\u015bci w rok), z masywnymi honorariami w tle. Mniejsza z tym, co to za dzie\u0142a mia\u0142y by\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Drug\u0105 po\u0142ow\u0119 warszawskiego dwudziestolecia Pilcha zdominowa\u0142y powa\u017cne niedomagania. Do alkoholizmu (teoretycznie przecie\u017c do opanowania) do\u0142\u0105czy\u0142 z wielk\u0105 si\u0142\u0105 parkinson (teoretycznie oraz praktycznie nieuleczalny&#8230;). Bere\u015b z wielk\u0105 delikatno\u015bci\u0105 traktuje ten fragment \u017cycia i walki swego bohatera. Ale wida\u0107, \u017ce mu zabrak\u0142o dost\u0119pu do informacji&#8230; Dla dobrego biografa to \u017cadna przeszkoda, ale Bere\u015b nie tylko dobrym jest biografem, ale przede wszystkim uczciwym. Domys\u0142y i imaginacje to nie jego bajka. W narracji wida\u0107 brak p\u0142ynno\u015bci. Na szcz\u0119\u015bcie Bere\u015b stosuje technik\u0119 opowiadania nieliniowego, technik\u0119 gniazdowego gromadzenia dylemat\u00f3w. No i uprawia stylistyk\u0119, kt\u00f3r\u0105 w skr\u00f3cie mo\u017cnaby nazwa\u0107 iluzj\u0105 obietnic \u2013 jest mistrzem w stwarzaniu wra\u017cenia, \u017ce oto ju\u017c, na nast\u0119pnej stronie albo najp\u00f3\u017aniej w kolejnym rozdziale tajemnica wreszcie si\u0119 odtajemniczy. O ile jednak szyfry, kody i has\u0142a do \u017cycia Pilcha mia\u0142 Bere\u015b w r\u0119ku i dobrze wykorzysta\u0142, o tyle do jego pisarstwa nawet si\u0119 nie zbli\u017cy\u0142. I fenomen Pilcha nadal fenomenem pozostanie; chocia\u017c na rachunku Beresia zapisa\u0107 nale\u017cy plus &#8211; \u017ce pr\u00f3bowa\u0142. Jego analiza \u201eWielu demon\u00f3w\u201d za\u015bwiadcza, \u017ce potencja\u0142 krytyczny i mo\u017cliwo\u015bci intelektualne ma. Nie m\u00f3wi\u0105c o wra\u017cliwo\u015bci na fraz\u0119.<\/p>\n<p>Prosz\u0119 pa\u0144stwa \u2013 warto zatem czyta\u0107 Pilchow\u0105 biografi\u0119 roboty Beresia, cho\u0107 nie u\u0142atwi ona poj\u0119cia, czym w istocie by\u0142 i nadal jest metafizyczny cud pisarstwa luterskiego synka z Wis\u0142y. Wi\u0119c czytaj\u0105c Beresia, nadal czytajcie te\u017c Pilcha&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(24 04 2021)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Witold Bere\u015b\u00a0 Pilchu. Na rogu Wi\u015blnej i Ho\u017cej Wydawnictwo Wielka Litera, Warszawa 2021 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Biografia, kt\u00f3ra si\u0119 nie styka&#8230; Biografistyka \u2013 osobna i wielce osobliwa dziedzina tw\u00f3rczo\u015bci pisarskiej \u2013 wiele zna (cho\u0107 nie wszystkie toleruje&#8230;) mo\u017cliwych p\u0142aszczyzn stosunku mi\u0119dzy autorem biografii a bohaterem biografii. Klasyka to dystans poznawczy (mo\u017ce lepiej powiedzie\u0107: oddalenie poznawcze), czyli sytuacja, w kt\u00f3rej autora od bohatera dzieli czas albo co najmniej tak znaczna separacja spo\u0142eczna, geograficzna czy towarzyska, \u017ce a\u017c uniemo\u017cliwiaj\u0105ca \u2013 z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w \u2013 kontakt intelektualny b\u0105d\u017a duchowy, emocjonalny a nawet transcendentalny. Nawet gdyby dosz\u0142o do kontaktu fizycznego&#8230; Oczywi\u015bcie czas (im wi\u0119cej go, tym lepiej, ale bez przesady) jest najlepsz\u0105 barier\u0105 ochronn\u0105 przed zak\u0142\u00f3ceniami w po\u017c\u0105danej obiektywizacji procesu biograficznego. \u0141atwiej nieco z faktami \u2013 wprawdzie chodz\u0105ce, dwuno\u017cne \u017ar\u00f3d\u0142a szybko znikaj\u0105, zapominaj\u0105c, mieszaj\u0105c i wymieraj\u0105c, ale za to archiwa zdejmuj\u0105 klauzule poufno\u015bci. Wprawdzie w tym samym czasie legendy, bajdy i mity szybko si\u0119 petryfikuj\u0105 i s\u0105 nie do odr\u00f3\u017cnienia od prawdy \u2013 ale dobry biograf na ch\u0142odno i cierpliwie wydr\u0105\u017cy i rozpu\u015bci ka\u017cd\u0105 ska\u0142\u0119. Tyle \u017ce bez istotnych \u201e\u017ar\u00f3de\u0142 osobowych\u201d nie da si\u0119 zweryfikowa\u0107 zawarto\u015bci kwit\u00f3w i legendarnych skamielin. Bezpowrotnie wyparowuj\u0105 klimaty, scenografie, duchy, imponderabilia, blakn\u0105 kolory, cichnie muzyka, odchodz\u0105 kobiety&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2677,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[20],"tags":[326],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2675"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2675"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2675\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3886,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2675\/revisions\/3886"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2677"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2675"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2675"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2675"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}