{"id":2618,"date":"2021-03-17T02:44:56","date_gmt":"2021-03-17T01:44:56","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2618"},"modified":"2021-04-30T01:23:52","modified_gmt":"2021-04-29T23:23:52","slug":"czerwone-fragmenty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2021\/03\/17\/czerwone-fragmenty\/","title":{"rendered":"Czerwone fragmenty"},"content":{"rendered":"\n<h5><strong>Maggie Nelson\u00a0<\/strong><\/h5>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2619 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/nelson-czerwone-20210315-poziom-300x215.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"215\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/nelson-czerwone-20210315-poziom-300x215.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/nelson-czerwone-20210315-poziom-768x551.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/nelson-czerwone-20210315-poziom-1024x734.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/nelson-czerwone-20210315-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h5><br \/><strong>Czerwone fragmenty <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142a Anna Gralak <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Czarne, Wo\u0142owiec 2021<\/strong><\/h5>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Z\u0142o nieoswojone?<\/u><\/strong><\/span><\/h3>\n<p align=\"RIGHT\">\u201e<i>Cz\u0142owiek ho\u0142duje ch\u0119tniej dobru ni\u017ali z\u0142u, <br \/><\/i><i>ale warunki nie sprzyjaj\u0105 mu.\u201d <br \/><\/i><strong>Bertolt Brecht, \u201eOpera za trzy grosze\u201d<\/strong><\/p>\n<p>Z\u0142o metafizyczne, to z manichejskiej dychotomii (dobro \u2013 z\u0142o; gdyby kto\u015b nie pami\u0119ta\u0142&#8230;) \u2013 cho\u0107 w istocie jest przecie\u017c (jak wszystko w sferze idei na tym \u015bwiecie) produktem ludzkiego intelektu, obja\u015bniaj\u0105cym lub mo\u017ce nawet usprawiedliwiaj\u0105cym niegodziwo\u015bci natury cz\u0142owieczej \u2013 bywa wyobra\u017cane jako byt obiektywny, naturalny sk\u0142adnik atmosfery, ba\u0144ka-obcy wtr\u0119t w powietrzu; nie\u015bwiadomy istnienia z\u0142a cz\u0142owiek idzie spokojnie, wtyka przypadkiem g\u0142ow\u0119 w tak\u0105 ba\u0144k\u0119 i wraz z oddechem wci\u0105ga haust z\u0142a, infekuj\u0105c si\u0119 nieodwracalnie&#8230; Takie z\u0142o unosi si\u0119 jak duch nad wodami, jak paj\u0119czyna biernie czekaj\u0105ca na ofiar\u0119, przyn\u0119ta rozrzucona tu i \u00f3wdzie przez samego diab\u0142a (sk\u0105din\u0105d przecie\u017c wsp\u00f3lnika Boga), pa\u015b\u0107 czyhaj\u0105ca na s\u0142abego, w\u0105tpi\u0105cego, zbuntowanego, skrzywdzonego, co to chce si\u0119 odegra\u0107. Takie z\u0142o jest absolutem, bytem nieledwie materialnym, niezale\u017cnym \u2013 a mo\u017ce nawet spo\u0142ecznym. Jest sk\u0142adnikiem toposu wielu system\u00f3w religijnych opartych na winie i odkupieniu, na koncepcji grzechu i pokuty.<\/p>\n<p>Nie rozwa\u017camy istoty z\u0142a \u2013 to temat na ca\u0142kiem inne opowiadanie. Za\u0142\u00f3\u017cmy tylko, \u017ce istnieje. A w jakiej postaci \u2013 to oboj\u0119tne. W jakiejkolwiek by nie egzystowa\u0142o \u2013 z\u0142o od zawsze wielkim jest tematem literatury. Bez ryzyka krytycznej riposty twierdz\u0119, \u017ce wi\u0119kszym ni\u017c dobro \u2013 nudne, \u201eprawos\u0142awne\u201d, solenne, przewidywalne&#8230; Um\u00f3wmy si\u0119, prowizorycznie i pok\u0105tnie, \u017ce to dobro zwyczajnie jest \u2013 no, troch\u0119 beznadziejne. Za to z\u0142o \u2013 w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 i wrzask, fantazyjne fajerwerki okrucie\u0144stwa, krew i inne p\u0142yny ustrojowe. Przemoc fizyczna i psychiczna. Manipulacje, gwa\u0142ty, zbrodnie. Dewiacje, erupcje bezinteresownej agresji, paroksyzmy niemoralnych \u017c\u0105dz, frustracje seksualne i domniemane deficyty mi\u0142o\u015bci w\u0142asnej tudzie\u017c godno\u015bci&#8230; Ka\u017cdy z mo\u017cliwych do pomy\u015blenia aspekt\u00f3w z\u0142a ma swoj\u0105 bogat\u0105 literatur\u0119. W\u0142a\u015bnie: literatur\u0119&#8230; Z\u0142o jako temat jest jednym z pi\u0119ciu filar\u00f3w pisarstwa (pozosta\u0142e to oczywi\u015bcie seks, w\u0142adza, pieni\u0105dze oraz b\u00f3l istnienia&#8230;), ulubionym tematem artystycznych kreacji. Pisz\u0105cy z upodobaniem wymy\u015blaj\u0105 i przywo\u0142uj\u0105 na \u015bwiat z\u0142o w najr\u00f3\u017cniejszych postaciach, u\u017cywaj\u0105c wyobra\u017ani, opytu (w sensie do\u015bwiadczenia&#8230;) i talent\u00f3w kreacyjnych.<\/p>\n<p>Ale do po\u0142owy lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych ubieg\u0142ego stulecia literatura opiewaj\u0105ca z\u0142o by\u0142a czyst\u0105 literatur\u0105 \u2013 kreacj\u0105, fikcj\u0105, prac\u0105 intelektu i imaginacji. Ze z\u0142em rzeczywistym (a osobliwie zbrodni\u0105&#8230;) dziej\u0105cym si\u0119 w rzeczywistej czasoprzestrzeni nie mia\u0142a wielu punkt\u00f3w stycznych; czasem dawa\u0142a si\u0119 odczyta\u0107, wyszpera\u0107 jaka\u015b odleg\u0142a, zakamuflowana inspiracja&#8230; Ale z\u0142o rzeczywiste by\u0142o domen\u0105 gazetowego dziennikarstwa \u2013 reporter\u00f3w, sprawozdawc\u00f3w s\u0105dowych, cynicznych \u0142owc\u00f3w sensacji dla brukowc\u00f3w, kombinator\u00f3w i wyrobnik\u00f3w, zaspokajaj\u0105cych masow\u0105 potrzeb\u0119 konsumowania stosownej porcji gazetowych okropno\u015bci do porannej jajecznicy z tostem i wieczornej szklaneczki czego\u015b mocniejszego &#8211; z uchem przy radioodbiorniku.<\/p>\n<p>Tak \u2013 z\u0142o literackie i z\u0142o medialne to by\u0142y dwa odr\u0119bne \u015bwiaty. Prze\u0142om dokona\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bciwie za spraw\u0105 jednego cz\u0142owieka, geniusza bez ma\u0142a \u2013 i przyszed\u0142 od strony literatury&#8230; Artysta \u00f3w nazywa\u0142 si\u0119 Truman Capote \u2013 i wszystko jasne&#8230; Gdy u schy\u0142ku roku 1959 w miasteczku Holcomb w Kansas dwaj zwolnieni warunkowo recydywi\u015bci Perry Smith i Dick Hickock wymordowali czteroosobow\u0105 rodzin\u0119 Clutter\u00f3w (w celach rabunkowych, a \u0142up wyni\u00f3s\u0142&#8230; 50 dolar\u00f3w), Capote zw\u0119szy\u0142 temat \u017cycia. Ten delikatny i superinteligentny salonowiec nowojorski, autor \u201eInnych g\u0142os\u00f3w, innych \u015bcian\u201d, \u201eHarfy traw\u201d i fenomenalnego opowiadania \u201e\u015aniadanie u Tiffany&#8217;ego\u201d &#8211; tak doskonale sfilmowanego przez Blake&#8217; Edwardsa, z Audrey Hepburn i George&#8217;em Peppardem, z dwoma Oscarami (muzyka i piosenka) \u2013 wyjecha\u0142 do Kansas i zacz\u0105\u0142 \u017cmudn\u0105 dokumentacj\u0119 zbrodni na farmie Clutter\u00f3w. W 1965 roku po d\u0142ugim, drobiazgowym procesie wykonano wyroki \u015bmierci na Perrym i Hickocku (w Kansas wieszaj\u0105&#8230;), a ju\u017c w 1966 roku ukaza\u0142a si\u0119 powie\u015b\u0107 (cho\u0107 mo\u017ce nie-powie\u015b\u0107&#8230;) Capote&#8217;a \u201eZ zimn\u0105 krwi\u0105\u201d.<\/p>\n<p>To by\u0142 prze\u0142om naprawd\u0119. Czytaj\u0105ca z takim upodobaniem o zbrodniach publiczno\u015b\u0107 zosta\u0142a brutalnie wypchni\u0119ta z bezpiecznego kr\u0119gu fikcji literackiej. Teraz ka\u017cdy zosta\u0142 ostrze\u017cony, \u017ce ma do czynienia z prawd\u0105, ka\u017cdy mia\u0142 z ty\u0142u g\u0142owy wra\u017cenie, \u017ce chocia\u017c wszystko wydarzy\u0142o si\u0119 w dalekim Kansas, to przecie\u017c mog\u0142o w najbli\u017cszym s\u0105siedztwie \u2013 czemu nie? A mo\u017ce nawet i u mnie w domu \u2013 uchowaj Bo\u017ce!. Ksi\u0105\u017cka, podpiecz\u0119towana nazwiskiem s\u0142awnego autora, dzia\u0142a inaczej \u2013 d\u0142u\u017cej i sugestywniej. Bo gazeta \u2013 c\u00f3\u017c, wczorajsza sensacja dzi\u015b jest wy\u015bci\u00f3\u0142k\u0105 w koszu na \u015bmieci&#8230; A Capote podni\u00f3s\u0142 l\u0119k obcowania ze z\u0142em na wy\u017cszy poziom, nada\u0142 zbrodni kszta\u0142tn\u0105 stylistycznie form\u0119, upowszechni\u0142 j\u0105, doda\u0142 cz\u0142owieczy wymiar i rysy codzienno\u015bci&#8230; Wraz z edycj\u0105 \u201eZ zimn\u0105 krwi\u0105\u201d p\u0119k\u0142a bariera \u2013 jak tak mo\u017cna? Mo\u017cna. Zach\u0119ceni sukcesem zjawili si\u0119 na\u015bladowcy \u2013 liczni, a niekt\u00f3rzy naprawd\u0119 genialni. Kto nie wierzy, niech zajrzy do \u201ePie\u015bni kata\u201d Normana Mailera&#8230; Do wielkiego wysypu prozy nowego gatunku \u2013 \u201ezbrodniczej\u201d dokufikcji \u2013 wpr\u0119dce do\u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 kino i telewizja, media o ogromnych mo\u017cliwo\u015bciach produkcyjnych, wielokrotnie przewy\u017cszaj\u0105cych nawet sum\u0119 potencja\u0142\u00f3w tw\u00f3rczych wszystkich pisarzy, maj\u0105cych ochot\u0119 na uprawianie tego typu kreacji fabularnej. Produkcja idzie w tysi\u0105ce pozycji&#8230; Na naszym gruncie chyba pionierem by\u0142 Andrzej Trzos-Rastawiecki, autor filmu \u201eZapis zbrodni\u201d (1974) &#8211; dokufikcji rekonstrukcyjnej na kanwie okrutnego i bezsensownego zab\u00f3jstwa taks\u00f3wkarza dokonanego dwa lata wcze\u015bniej przez niejakich Federa i D\u0119bi\u0144skiego \u2013 nastoletnich degenerat\u00f3w z pod\u0142\u00f3dzkiego Konstantynowa.<\/p>\n<p>Ameryka\u0144ska pisarka, poetka i (jak\u017ceby inaczej!) profesorka literatury angielskiej na Uniwersytecie Po\u0142udniowej Kalifornii Maggie Nelson reprezentuje w bran\u017cy pi\u015bmiennictwa \u201eoko\u0142ozbrodniczego\u201d osobny podgatunek \u2013 literatur\u0119 ofiar&#8230; I nie mam tu na my\u015bli pisanie czy filmowanie z punktu widzenia ofiary, uwzgl\u0119dnianie jej prze\u017cy\u0107, odtwarzanie jej uczu\u0107 i traum. Chodzi w sensie \u015bcis\u0142ym o literatur\u0119 pisan\u0105 przez ofiary. Warunek jeden: ofiara musi zbrodni\u0119 prze\u017cy\u0107 albo pisz\u0105cymi s\u0105 jej bliscy, <i>sensu largo<\/i> te\u017c ofiary zbrodni. Maggie Nelson nale\u017cy do tej drugiej grupy&#8230; W 1969 roku jej ciotk\u0119 Jane (siostr\u0119 matki dok\u0142adnie), w\u00f3wczas obiecuj\u0105c\u0105 dwudziestotrzyletni\u0105 studentk\u0119 prawa na Uniwersytecie stanu Michigan w Ann Arbor, nieznany sprawca zastrzeli\u0142, a zw\u0142oki, upozowane w specjalny spos\u00f3b, porzuci\u0142 na ma\u0142ym wiejskim cmentarzyku po drodze z Ann Arbor do nieodleg\u0142ego miasteczka Muskegon, gdzie mieszka\u0142a rodzina Jane, a ona sama akurat by\u0142a w drodze do domu na \u015bwi\u0119ta. Sprawcy nie zidentyfikowano, ale powszechnie uwa\u017cano, \u017ce sprawa Jane wpisuje si\u0119 w seri\u0119 zbrodni, kt\u00f3rych w owym czasie dokonano w okolicy (i na studentkach uniwersytetu&#8230;), aczkolwiek <i>modus operandi<\/i> r\u00f3\u017cni\u0142 si\u0119 od stosowanego przez uj\u0119tego w ko\u0144cu i skazanego (cho\u0107 nie za Jane&#8230;) mordercy z Michigan.<\/p>\n<p>Najbli\u017csza rodzina Jane, zw\u0142aszcza jej ojciec i starsza siostra (matka Maggie, podobnie jak c\u00f3rka \u2013 uniwersytecka profesorka literatury&#8230;) niezbyt dobrze (to znaczy: nieskutecznie&#8230;) poradzi\u0142a sobie z traum\u0105 po zab\u00f3jstwie. Maggie Nelson by\u0142a pewna, \u017ce wszelkie familijne dysfunkcjonalno\u015bci, l\u0119ki i idiosynkrazje (w tym tak\u017ce jej w\u0142asne&#8230;) maj\u0105 swe pierwotne \u017ar\u00f3d\u0142o w niedok\u0142adnym przepracowaniu tamtej zbrodni. Powzi\u0119\u0142a zatem zamiar nie tyle artystyczny, co terapeutyczny: napisa\u0142a kilkana\u015bcie wierzy o sprawie Jane, po\u0142\u0105czy\u0142a je technik\u0105 kola\u017cu z fragmentami korespondencji, pami\u0119tnik\u00f3w, z raportami, gazetowymi relacjami, tworz\u0105c osobliwy tomik &#8211; w zasadzie poetycki, ale wymykaj\u0105cy si\u0119 standardowym kwalifikacjom. Czytelnikom si\u0119 spodoba\u0142, a rodzin\u0119 troch\u0119 scementowa\u0142&#8230;<\/p>\n<p>Gdy tomik \u201eJane\u201d ukaza\u0142 si\u0119 2005 roku, jego autorka nie wiedzia\u0142a, \u017ce \u201ecold cases\u201d &#8211; wydzia\u0142 spraw trudnych i nierozwi\u0105zanych policji stanu Michigan \u2013 od dawna intensywnie pracowa\u0142 nad spraw\u0105 Jane; \u015bledztwo wznowiono i stare dowody wyci\u0105gni\u0119to z archiwum dzi\u0119ki&#8230; post\u0119powi w dziedzinie technik kryminalistycznego badania \u015blad\u00f3w, osobliwie wyodr\u0119bniania i analizy por\u00f3wnawczej \u015blad\u00f3w DNA. Z nowych analiz i por\u00f3wna\u0144 z og\u00f3lnofederaln\u0105 baz\u0105 danych CODIS wynikn\u0119\u0142o niezbicie (na 99,9 procent), \u017ce \u015blady na zw\u0142okach Jane zostawi\u0142 sprawca, kt\u00f3ry nie by\u0142 to\u017csamy z seryjnym zab\u00f3jc\u0105, w ko\u0144cu lat 60. pustosz\u0105cym kampus Uniwersytetu Michigan. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to skromny, cichy i nijaki, teraz ju\u017c emerytowany piel\u0119gniarz z s\u0105siedztwa, niejaki Gary Earl Leiterman \u2013 nigdy przedtem w \u015bledztwie nie brany pod uwag\u0119&#8230; No, ale DNA nie k\u0142amie. Domniemanego prawie na pewno sprawc\u0119 aresztowano. Szykowa\u0142 si\u0119 ciekawy proces.<\/p>\n<p>Maggie Nelson schwyci\u0142a swoj\u0105 ni\u0107 szansy. pocz\u0105tkowo my\u015bla\u0142a o aneksie albo skromnym postscriptum do swojej \u201eJane\u201d. Ale zaj\u0119\u0142a uprzywilejowane poznawczo stanowisko obserwacyjne w procesie jako najbli\u017csza rodzina ofiary i zyska\u0142a nieformalny wgl\u0105d w materia\u0142y policyjne. W rezultacie napisa\u0142 si\u0119 jej pe\u0142nokrwisty thriller s\u0105dowy \u2013 odmienny od klasycznych krymina\u0142\u00f3w proceduralnych w stylu, powiedzmy Grishama&#8230; Sama intryga prawna nie jest w tym procesie specjalnie wykwintna ani ciekawa. Ot, prezentacja dokumentacji zab\u00f3jstwa, co samo w sobie nie przes\u0105dza o winie konkretnego cz\u0142owieka \u2013 tudzie\u017c prezentacja jedynego zestawu dowod\u00f3w, kt\u00f3rymi dysponuje prokurator: kompletu przedmiot\u00f3w, na kt\u00f3rych znaleziono \u015blady biologiczne plus naukowa analiza tych \u015blad\u00f3w, sprowadzaj\u0105ca si\u0119 do oznajmienia, co wynika z por\u00f3wnania profilu DNA znalezionego na miejscu zbrodni z profilem wygrzebanym w bazie danych o obywatelach (ta si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce dane sprawcy trafi\u0142y tam wcze\u015bniej&#8230;). Z procesowego punktu widzenia sprawa prosta \u2013 rozstrzygaj\u0105 naukowe badania kryminalistyczne. Je\u017celi wszystko by\u0142o lege artis, zgodnie z procedurami, niemal nie zdarza si\u0119, by takie dowody pad\u0142y przed \u0142aw\u0105 przysi\u0119g\u0142ych. Tak te\u017c si\u0119 sta\u0142o w sprawie Leitermana, czego w zasadzie mo\u017cna by\u0142o si\u0119 spodziewa\u0107 od pocz\u0105tku procesu. Sprawa okaza\u0142a si\u0119 standardowa, a stopniowanie napi\u0119cia, wprowadzane przez Maggie Nelson \u2013 to tylko zabieg techniczny, podnosz\u0105cy temperatur\u0119 intrygi&#8230;<\/p>\n<p>Warto\u015b\u0107 \u201edodana\u201d przez Maggie Nelson do \u201eCzerwonych fragment\u00f3w\u201d zasadza si\u0119 na czym\u015b innym&#8230; To wiwisekcja emocji, nagromadzonych i nieprzepracowanych w jej rodzinie od czasu zab\u00f3jstwa Jane. To rozliczenie nigdy nieuko\u0144czonych \u017ca\u0142\u00f3b, depresji, dziwactw, ekstremalnych zachowa\u0144 i dezintegracji wi\u0119zi. To wreszcie pr\u00f3ba intelektualnej oceny \u2013 do jakiego stopnia z\u0142o i wyrz\u0105dzona przez nie krzywda mo\u017ce determinowa\u0107 nasze \u017cycie. I czy up\u0142yw czasu cokolwiek zmienia (nic nie zmienia, najwy\u017cej zaciera szczeg\u00f3\u0142y, a i to nie zawsze&#8230;). Z tego punktu widzenia \u201eCzerwone fragmenty\u201d to nadzwyczajnie udana pr\u00f3ba poradzenia sobie z przemoc\u0105 z\u0142a. Nie ma jednak pewno\u015bci, \u017ce nie trzeba b\u0119dzie ju\u017c do tej traumy wraca\u0107. Nie ma.<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(17 03 2021)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Maggie Nelson\u00a0 Czerwone fragmenty Prze\u0142o\u017cy\u0142a Anna Gralak Wydawnictwo Czarne, Wo\u0142owiec 2021 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Z\u0142o nieoswojone? \u201eCz\u0142owiek ho\u0142duje ch\u0119tniej dobru ni\u017ali z\u0142u, ale warunki nie sprzyjaj\u0105 mu.\u201d Bertolt Brecht, \u201eOpera za trzy grosze\u201d Z\u0142o metafizyczne, to z manichejskiej dychotomii (dobro \u2013 z\u0142o; gdyby kto\u015b nie pami\u0119ta\u0142&#8230;) \u2013 cho\u0107 w istocie jest przecie\u017c (jak wszystko w sferze idei na tym \u015bwiecie) produktem ludzkiego intelektu, obja\u015bniaj\u0105cym lub mo\u017ce nawet usprawiedliwiaj\u0105cym niegodziwo\u015bci natury cz\u0142owieczej \u2013 bywa wyobra\u017cane jako byt obiektywny, naturalny sk\u0142adnik atmosfery, ba\u0144ka-obcy wtr\u0119t w powietrzu; nie\u015bwiadomy istnienia z\u0142a cz\u0142owiek idzie spokojnie, wtyka przypadkiem g\u0142ow\u0119 w tak\u0105 ba\u0144k\u0119 i wraz z oddechem wci\u0105ga haust z\u0142a, infekuj\u0105c si\u0119 nieodwracalnie&#8230; Takie z\u0142o unosi si\u0119 jak duch nad wodami, jak paj\u0119czyna biernie czekaj\u0105ca na ofiar\u0119, przyn\u0119ta rozrzucona tu i \u00f3wdzie przez samego diab\u0142a (sk\u0105din\u0105d przecie\u017c wsp\u00f3lnika Boga), pa\u015b\u0107 czyhaj\u0105ca na s\u0142abego, w\u0105tpi\u0105cego, zbuntowanego, skrzywdzonego, co to chce si\u0119 odegra\u0107. Takie z\u0142o jest absolutem, bytem nieledwie materialnym, niezale\u017cnym \u2013 a mo\u017ce nawet spo\u0142ecznym. Jest sk\u0142adnikiem toposu wielu system\u00f3w religijnych opartych na winie i odkupieniu, na koncepcji grzechu i pokuty. Nie rozwa\u017camy istoty z\u0142a \u2013 to temat na ca\u0142kiem inne opowiadanie. Za\u0142\u00f3\u017cmy tylko, \u017ce istnieje. A w jakiej postaci \u2013 to oboj\u0119tne. W jakiejkolwiek by&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2620,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[320,321],"tags":[319],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2618"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2618"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2618\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2688,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2618\/revisions\/2688"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2620"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2618"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2618"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2618"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}