{"id":259,"date":"2017-01-17T18:24:39","date_gmt":"2017-01-17T17:24:39","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=259"},"modified":"2017-07-04T12:50:30","modified_gmt":"2017-07-04T10:50:30","slug":"druga-strona-miasta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2017\/01\/17\/druga-strona-miasta\/","title":{"rendered":"Druga strona miasta"},"content":{"rendered":"<h4>Karolina Szewczykowska <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-260 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/szewczykowska-poziom-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/szewczykowska-poziom-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/szewczykowska-poziom-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/szewczykowska-poziom-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nDruga strona miasta<br \/>\nWydawnictwo Pr\u00f3szy\u0144ski i S-ka, Warszawa 2017<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 3\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 2\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Gdzie le\u017cy granica mi\u0119dzy Europ\u0105 a Azj\u0105?<\/span><\/h3>\n<p>Jest w mylnym b\u0142\u0119dzie (jak mawiaj\u0105 Wielgopolanie&#8230;) ten, kt\u00f3remu si\u0119 wydaje, \u017ce granica kontynentalna biegnie na Uralu. Znawcy uwa\u017caj\u0105 uczenie, \u017ce na Wale Miedzeszy\u0144skim (tudzie\u017c jego przed\u0142u\u017ceniach stratygraficznych ku p\u00f3\u0142nocy i po\u0142udniowi&#8230;). Karolina Szewczykowska w swym debiutanckim kryminale, usytuowanym w lwiej cz\u0119\u015bci na Pradze, te\u017c wydaje si\u0119 sk\u0142ania\u0107 ku mniemaniu, \u017ce to jaki\u015b inny l\u0105d \u2013 ta Praga z przyleg\u0142o\u015bciami. Osobliwie upalnym latem, wydobywaj\u0105cym, uwydatniaj\u0105cym t\u0119 aur\u0119 odmienno\u015bci, pot\u0119gowan\u0105 przez anomalie topograficzne, antropologiczne czy olfaktoryczne zgo\u0142a&#8230;<br \/>\nAle z tym mniejsza \u2013 nie o to w \u201eDrugiej stronie miasta\u201d chodzi. Druga strona to nie tylko samopi\u0119tnuj\u0105ca si\u0119 prawobrze\u017cno\u015b\u0107, to tak\u017ce miasto przenicowane, rozszyfrowane (nie do ko\u0144ca, o nie&#8230;), z wywleczonymi na wierzch, na widok publiczny, skazami, plamami, b\u0142\u0119dami, tajemnicami, zbrodniami. Autorka zaskakuj\u0105co sprawnie (jak na debiutantk\u0119) plecie narracj\u0119 w tym w\u0142a\u015bnie aspekcie: miasta jako surowego, mrocznego teatrum fatalnych nami\u0119tno\u015bci, zbrodniczych aberracji, zbawiennej amnezji (mo\u017ce tylko wyparcia&#8230;), szanta\u017cu i dewiacji&#8230; Albo to taki samorodny talent, albo rezultat pilnej rzemie\u015blniczej nauki opowiadania w dobrej szk\u00f3\u0142ce kreatywnego pisania (prywatnie stawiam raczej na to drugie, cho\u0107 pierwszego z g\u00f3ry i asekuracyjnie nie wykluczam&#8230;). W ko\u0144cu to m\u0142oda, 35-letnia prawniczka (radca prawny z zawodu) i kobieta interesu \u2013 wi\u0119c zapewne ponadprzeci\u0119tnie inteligentna, bystra i elastyczna. To oczywiste. C\u00f3\u017c to dla niej \u2013 posi\u0105\u015b\u0107 i tw\u00f3rczo spo\u017cytkowa\u0107 wiedz\u0119 (poniek\u0105d do\u015b\u0107 ezoteryczn\u0105, jak dla logicznie, normatywnie skonstruowanego prawnika) o tym, jak si\u0119 opowiada? To wida\u0107 \u2013 bo pomys\u0142 i wykonanie debiutanckiej fabu\u0142y bez zarzutu&#8230;<br \/>\nBa, Szewczykowska z powodzeniem zastosowa\u0142a pewien chwyt narracyjny, z kt\u00f3rym nie zawsze dobre radz\u0105 sobie do\u015bwiadczeni autorzy, sprawni rzemie\u015blnicy. Oto fabularne kontinuum intrygi prze\u0142ama\u0142a wstawkami, w kt\u00f3rych gada do nas&#8230; pierwszy nieboszczyk (p\u0142ci \u017ce\u0144skiej zreszt\u0105), sprawozdaj\u0105c fragment po fragmencie swoje sesje z psychoterapeutk\u0105 \u2013 sesje maj\u0105ce odkry\u0107 traumatyczn\u0105 tajemnic\u0119 z przesz\u0142o\u015bci. W ten spos\u00f3b czytelnik dostaje dobrze odmierzone porcje informacji, pozwalaj\u0105ce nie tylko pod\u0105\u017ca\u0107 za osnow\u0105 intrygi, ale tym \u0142acniej selekcjonowa\u0107 wiedz\u0119 \u015bledcz\u0105 i odrzuca\u0107 tropy wiod\u0105ce na manowce, co na razie jest poza zasi\u0119giem mo\u017cliwo\u015bci prokuratora i jego kumpla detektywa&#8230; A m\u0105drzejszy czytelnik to wierny czytelnik!<br \/>\nNo bo kto w\u0142a\u015bciwie zabi\u0142 (n\u00f3\u017c w brzuchu&#8230;) Luiz\u0119 \u2013 utalentowan\u0105 aktork\u0119 i bogat\u0105 dziedziczk\u0119 fortuny (firma farmaceutyczna o milionowych obrotach&#8230;)? M\u0105\u017c, brat, kochanek, wredna kole\u017canka, zazdrosna manikiurzystka, oble\u015bny ginekolog, a mo\u017ce wiecznie pijany tatu\u015b? Albo kto\u015b inny, spoza kr\u0119gu podejrzanych? Prokurator Aleksander Zawadzki (swoj\u0105 drog\u0105 \u2013 c\u00f3\u017c za historyczne nazwisko z epoki s\u0142usznie minionej!) ma dylemat. A czytelnik &#8211; niez\u0142\u0105 zabaw\u0119, bo to naprawd\u0119 jest dobrze opowiedziane&#8230; Niepokoj\u0105co dobrze. Odrzuci\u0142em wprawdzie podejrzenie, \u017ce to jaka\u015b apokryficzna mistyfikacja, ale w tyle g\u0142owy my\u015bl zdro\u017cna nadal si\u0119 ko\u0142acze&#8230; Zbyt pi\u0119kne, by by\u0142o prawdziwe. Lecz je\u015bli si\u0119 myl\u0119, a wyczyn Szewczykowskiej nie jest jednorazowy, to mo\u017cemy mie\u0107 niebawem do czynienia z talentem du\u017cej klasy, wymagaj\u0105cym wszelako solidnego oszlifowania&#8230;<br \/>\nA teraz kamuszek (niedoszlifowany!) do wydawniczego ogr\u00f3dka&#8230; Czy moje ulubione wydawnictwo Pr\u00f3szy\u0144ski i Sp\u00f3\u0142ka przesta\u0142o zatrudnia\u0107 profesjonalist\u00f3w? Mam tu na my\u015bli redaktor\u00f3w&#8230; Wygl\u0105da na to, \u017ce jednak im p\u0142aci, skoro nad \u201eDrug\u0105 stron\u0105 miasta\u201d pracowa\u0142y a\u017c dwie osoby: \u201eredaktor prowadz\u0105cy\u201d i pani \u201eredakcja\u201d (tak przynajmniej wynika z oficjalnej metryczki&#8230;). Mniejsza o ich nazwiska; liczy si\u0119 rezultat. A ten nie jest zadowalaj\u0105cy&#8230;<br \/>\nPrzyk\u0142ady pierwsze z brzegu: oto na stronie 119 detektyw Modest Tokaj (swoj\u0105 drog\u0105; c\u00f3\u017c za fantazyjne nazwisko!) przy\u0142apuje syna Piotra na grzebaniu w nocnej szafce&#8230; \u201ePiotrek odskoczy\u0142 jak oparzony. Z r\u0105k wypad\u0142 mu glock.\u201d Czy licencjonowany prywatny detektyw, szurni\u0119ty z policji za&#8230; postrzelenie z nieujawnionych przyczyn wy\u017c. wzmiankowanego syna (sen ze str. 72), m\u00f3g\u0142 zachowa\u0107 na stanie s\u0142u\u017cbowego glocka? Teoretycznie m\u00f3g\u0142&#8230; Austriackie pistolety glock (siedemnastki i dziewi\u0119tnastki) wesz\u0142y do uzbrojenia polskiej policji w grudniu 1996 roku, wi\u0119c m\u00f3g\u0142 takowego mie\u0107 i Modest Tokaj; ale \u017ce mu nie zabrali? Mniejsza z tym&#8230; Glock Tokaja po dw\u00f3ch niespe\u0142na stronach teksu przechodzi zadziwiaj\u0105c\u0105 metamorfoz\u0119 techniczno-konstrukcyjn\u0105: \u201e A ty \u2013 nigdy wi\u0119cej. &#8211; Wskaza\u0142 na rewolwer. &#8211; Pami\u0119taj.\u201d R\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy pistoletem a rewolwerem jest do\u015b\u0107 spora, a PT Autorki (tudzie\u017c Autorzy) literatury kryminalnej myl\u0105 te dwa typy r\u0119cznej broni kr\u00f3tkiej z zadziwiaj\u0105c\u0105 dezynwoltur\u0105. Wszelako obowi\u0105zkiem dociekliwego, fachowego redaktora jest pomy\u0142ki takie wychwytywa\u0107 i naprostowywa\u0107&#8230;<br \/>\nId\u017amy dalej&#8230; Na stronie 166 szwarccharakter Henryk Lorenc nawiedza kwater\u0119 Marty Tokaj\u00f3wny, poniek\u0105d podejrzanej&#8230; \u201eW\u0142\u0105czy\u0142 czajnik. Otworzy\u0142 jedyn\u0105 szafk\u0119, wisz\u0105c\u0105 nad kuchenk\u0105 gazow\u0105, w kt\u00f3rej znalaz\u0142 herbat\u0119 i cukier. Zala\u0142 dwa kubki.\u201d Zapami\u0119tajcie te kubki, bo ju\u017c na s\u0105siedniej stronie: \u201eCisz\u0119 przerywa\u0142 jedynie d\u017awi\u0119k odstawianej przez Henryka szklanki.\u201d Zagadka \u2013 w czym w ko\u0144cu pito herbat\u0119? W kubkach czy szklankach? Niby czepiam si\u0119 drobiazg\u00f3w, ale takie niechlujstwo redaktorskie buduje fatalny klimat&#8230;<br \/>\nId\u017amy zatem jeszcze dalej&#8230; Na stronie 441 Marta ukrywaj\u0105ca si\u0119 w (fikcyjnej) wsi Rekownica kolo Wielbarka (mazurski powiat szczytnie\u0144ski) spaceruje nad jeziorem (te\u017c, jak si\u0119 wydaje, fikcyjnym) Rekowym: \u201eDawniej, je\u015bli dobrze pami\u0119ta\u0142a, nad tym jeziorem ca\u0142e dnie sp\u0119dzali rybacy. Prze\u015bcigali si\u0119 w \u0142owieniu jesiotr\u00f3w.\u201d No, to ju\u017c przesada! Marta ma oko\u0142o 25 lat, jak mniemam, przeto jej pami\u0119\u0107 si\u0119ga, powiedzmy, 20 lat wstecz. Poniewa\u017c ten fragment tekstu jest dok\u0142adnie datowany (17 czerwca 2015 roku), jesiotrowe po\u0142owy odbywa\u0142yby si\u0119 w okolicy roku 1995&#8230; Tymczasem jesiotr (Acipenser oxyrinchus) jest ryb\u0105&#8230; morsk\u0105 (podobno spotykany by\u0142 w Ba\u0142tyku), w celach wy\u0142\u0105cznie rozrodczych wp\u0142ywaj\u0105c\u0105 w uj\u015bcia wielkich rzek, by w ich g\u00f3rnym biegu znale\u017a\u0107 tarliska. Jesiotry ba\u0142tyckie z upodobaniem robi\u0142y to w dorzeczach Wis\u0142y, Niemna, D\u017awiny, Odry, Prego\u0142y \u2013 ale raczej dawno. Liczebno\u015b\u0107 tej wyj\u0105tkowo smacznej (i wydajnej: doros\u0142y osobnik osi\u0105ga\u0142 z regu\u0142y ponad 100 kilogram\u00f3w wagi&#8230;) spada\u0142a w polskich wodach systematycznie od&#8230; wczesnego \u015bredniowiecza. W 1936 roku zakazano w Polsce po\u0142ow\u00f3w jesiotra (co wszak\u017ce nie uchroni\u0142o gatunku od wygini\u0119cia), a ostatniego widziano podobno w uj\u015bciu Wis\u0142y w 1971 roku&#8230; Wi\u0119c jakim cudem, szanowni pa\u0144stwo redaktorzy, po\u0142owy jesiotra w ma\u0142ym, zapewne odizolowanym od wielkich ciek\u00f3w wodnych, \u015br\u00f3dle\u015bnym jeziorze? Mo\u017ce autorce chodzi\u0142o o szczupaki, w\u0119gorze czy zgo\u0142a okonie? Rzecz\u0105 redakcji jest takie zagwozdki wpierw wy\u0142uska\u0107 z tekstu (przydaje si\u0119 odrobina w\u0142asnej erudycji i zdolno\u015bci kojarzenia&#8230;), potem sprawdzi\u0107 i skorygowa\u0107.<br \/>\nDrodzy pa\u0144stwo Pr\u00f3szy\u0144ski i Sp\u00f3\u0142ka! R\u00f3bta co chceta, ale kochajta zawodowc\u00f3w&#8230;<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(17 01 2017)<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Karolina Szewczykowska Druga strona miasta Wydawnictwo Pr\u00f3szy\u0144ski i S-ka, Warszawa 2017 Rekomendacja: 3\/7 Ocena ok\u0142adki: 2\/5 Gdzie le\u017cy granica mi\u0119dzy Europ\u0105 a Azj\u0105? Jest w mylnym b\u0142\u0119dzie (jak mawiaj\u0105 Wielgopolanie&#8230;) ten, kt\u00f3remu si\u0119 wydaje, \u017ce granica kontynentalna biegnie na Uralu. Znawcy uwa\u017caj\u0105 uczenie, \u017ce na Wale Miedzeszy\u0144skim (tudzie\u017c jego przed\u0142u\u017ceniach stratygraficznych ku p\u00f3\u0142nocy i po\u0142udniowi&#8230;). Karolina Szewczykowska w swym debiutanckim kryminale, usytuowanym w lwiej cz\u0119\u015bci na Pradze, te\u017c wydaje si\u0119 sk\u0142ania\u0107 ku mniemaniu, \u017ce to jaki\u015b inny l\u0105d \u2013 ta Praga z przyleg\u0142o\u015bciami. Osobliwie upalnym latem, wydobywaj\u0105cym, uwydatniaj\u0105cym t\u0119 aur\u0119 odmienno\u015bci, pot\u0119gowan\u0105 przez anomalie topograficzne, antropologiczne czy olfaktoryczne zgo\u0142a&#8230; Ale z tym mniejsza \u2013 nie o to w \u201eDrugiej stronie miasta\u201d chodzi. Druga strona to nie tylko samopi\u0119tnuj\u0105ca si\u0119 prawobrze\u017cno\u015b\u0107, to tak\u017ce miasto przenicowane, rozszyfrowane (nie do ko\u0144ca, o nie&#8230;), z wywleczonymi na wierzch, na widok publiczny, skazami, plamami, b\u0142\u0119dami, tajemnicami, zbrodniami. Autorka zaskakuj\u0105co sprawnie (jak na debiutantk\u0119) plecie narracj\u0119 w tym w\u0142a\u015bnie aspekcie: miasta jako surowego, mrocznego teatrum fatalnych nami\u0119tno\u015bci, zbrodniczych aberracji, zbawiennej amnezji (mo\u017ce tylko wyparcia&#8230;), szanta\u017cu i dewiacji&#8230; Albo to taki samorodny talent, albo rezultat pilnej rzemie\u015blniczej nauki opowiadania w dobrej szk\u00f3\u0142ce kreatywnego pisania (prywatnie stawiam raczej na to drugie, cho\u0107 pierwszego z g\u00f3ry i asekuracyjnie nie&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":529,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[10],"tags":[72],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/259"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=259"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/259\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":528,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/259\/revisions\/528"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/529"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=259"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=259"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=259"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}