{"id":2402,"date":"2020-12-05T16:34:58","date_gmt":"2020-12-05T15:34:58","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2402"},"modified":"2025-11-20T17:43:42","modified_gmt":"2025-11-20T16:43:42","slug":"zloty-rog","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2020\/12\/05\/zloty-rog\/","title":{"rendered":"Z\u0142oty r\u00f3g"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Maryla Szymiczkowa\u00a0<\/strong><\/h3>\n<h3><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2403 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/szymiczkowa-r\u00f3g-20201126-poziom-300x217.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"217\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/szymiczkowa-r\u00f3g-20201126-poziom-300x217.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/szymiczkowa-r\u00f3g-20201126-poziom-768x555.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/szymiczkowa-r\u00f3g-20201126-poziom-1024x740.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/szymiczkowa-r\u00f3g-20201126-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h3>\n<h3><br \/><strong>Z\u0142oty r\u00f3g <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak litera nova, Krak\u00f3w 2020<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 3\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Czego nie dostrzeg\u0142 wieszcz Wyspia\u0144ski?<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p align=\"RIGHT\">CHOCHO\u0141:<i> Mia\u0142e\u015b, chamie, z\u0142oty r\u00f3g,<br \/>mia\u0142e\u015b, chamie, czapk\u0119 z pi\u00f3r:<br \/>czapk\u0119 wicher niesie,<br \/>r\u00f3g huka po lesie,<br \/>osta\u0142 ci si\u0119 ino sznur.<\/i><\/p>\n<p align=\"RIGHT\"><strong>Stanis\u0142aw Wyspia\u0144ski, \u201eWesele\u201d, akt III, scena 37<\/strong><\/p>\n<p>W Bronowicach spiskowali na pot\u0119g\u0119&#8230; W 1900 roku. Emisariusze antycarskich, narodowych i niepodleg\u0142o\u015bciowych sprzysi\u0119\u017ce\u0144 r\u00f3\u017cnej politycznej barwy zza ruskiego kordonu \u015bmigali przez wie\u015b rz\u0105dkiem jak g\u0119si nie przymierzaj\u0105c \u2013 jeden za drugim. A to dziad proszalny, a to muzykant, a to bandos, a to kupiec, a to wr\u00f3\u017cbita, a to \u017caczek ubogi, a to \u017bydowin szmaty skupuj\u0105cy. W drug\u0105 zasi\u0119 stron\u0119 przemycano setki pud\u00f3w zakazanych druk\u00f3w, cz\u0119\u015bci sk\u0142adowe urz\u0105dze\u0144 wybuchowych i&#8230; ludzi wyszkolonych do sprawiania k\u0142opot\u00f3w komu trzeba. A ca\u0142y ten ruch krzy\u017cowa\u0142 si\u0119 w cha\u0142upie niejakiego W\u0142odzimierza Tetmajera, krakowskiego wzi\u0119tego malarza i dekoratora ca\u0142kiem sprawnego, w\u017cenionego w miejscowy klan Miko\u0142ajczyk\u00f3w, ch\u0142op\u00f3w zamo\u017cnych i (jak na \u00f3wczesne uwarunkowania \u017cycia wiejskiego) post\u0119powych. Konspiracja by\u0142a z gatunku tych, co wszyscy wiedz\u0105, ale dyskretnie. Wi\u0119c agenci cesarsko-kr\u00f3lewskiego kontrwywiadu, zakonspirowanego pod nazw\u0105 Evidenzbureau (co i tak wszyscy wiedzieli, \u017ce z nijakim ewidencjonowaniem czegokolwiek nie ma nic wsp\u00f3lnego) Sztabu Generalnego, jako\u015b nie mogli si\u0119 po\u0142apa\u0107, a mo\u017ce i nie kwapili si\u0119 zbyt gorliwie. Co nie by\u0142oby dziwne, jako \u017ce raz w tek\u015bcie miga chyba nazwisko Redl, a to \u2013 jak wiadomo \u2013 chwa\u0142y cesarsko-kr\u00f3lewskiemu kontrwywiadowi nie przynosi \u017cadn\u0105 miar\u0105.<\/p>\n<p>No, ale ju\u017c takiej imprezy, jak wesele (krakowskiego poety Rydla Lucjana z m\u0142odsz\u0105 siostr\u0105 pani gospodyni Tetmajerowej&#8230;) w domu podejrzanego figuranta Tetmajera przegapi\u0107 nie powinni. Przecie\u017c dosz\u0142o na nim do niewymuszonego spotkania podminowanego, anarchizuj\u0105cego, gotowego do wszelkiej bitki i ruchawki galicyjskiego ch\u0142opstwa z krakowsk\u0105 socjet\u0105 i jak zwykle radykalizuj\u0105c\u0105 si\u0119, sk\u0142onn\u0105 tako\u017c do antypa\u0144stwowych spisk\u00f3w inteligencj\u0105. A poza tym sama dynamika weseliska, mocno podkr\u0119cana muzyk\u0105 i napitkami bynajmniej nie ch\u0142odz\u0105cymi, sprzyja\u0142a interakcjom spontanicznym, a tak\u017ce wcze\u015bniej starannie zaplanowanym akcjom, wygl\u0105daj\u0105cym na przypadkowe i anonimowe. No, ale jako si\u0119 rzek\u0142o, do stosownych biur i cyrku\u0142\u00f3w nie nap\u0142yn\u0119\u0142y raporty obserwator\u00f3w. By\u0142 wprawdzie w\u015br\u00f3d go\u015bci pewien czujny podgl\u0105dacz i sprawozdawca &#8211; inny jeszcze krakowski poeta i malarz, kt\u00f3ry po kilku miesi\u0105cach opublikowa\u0142 reporta\u017c wierszem ze wspomnianego weseliska \u2013 i to od razu na scenie teatru \u2013 ale i on, poch\u0142oni\u0119ty zderzeniem kultur, wywo\u0142ywaniem zaprzesz\u0142ych duch\u00f3w historii i wizji rodem z narodowego teatrum pami\u0119ci i grozy, narracj\u0105 na po\u0142y symboliczn\u0105, na po\u0142y fantasmagoryjn\u0105, niczego podejrzanego nie dostrzeg\u0142, chocia\u017c <i>\u201et\u0119go gra\u0142, t\u0119go gra\u0142&#8230;\u201d<\/i>.<\/p>\n<p>Wychodzi zatem na to, \u017ce tylko pewien czujny s\u0119dzia \u015bledczy oraz niemniej bystra pani profesorowa Zofia Szczupaczy\u0144ska, ozdoba jednego z wa\u017cniejszych, opiniotw\u00f3rczych kr\u0119g\u00f3w krakowskiego mieszcza\u0144stwa, mianowicie profesury uniwersyteckiej (jako prawowita i wieloletnia ma\u0142\u017conka Ignacego Szczupaczy\u0144skiego, piastuna <em>veniam legendi<\/em> w Collegium Medicum cesarsko-kr\u00f3lewskiego Uniwersytetu Jagiello\u0144skiego) dostrzegli, co si\u0119 \u015bwi\u0119ci pod pozorami bronowickiego weseliska. A to ponad wszelk\u0105 w\u0105tpliwo\u015b\u0107 spisek by\u0142, ewidentnie wymierzony przeciw nie tylko obcej potencji po s\u0105siedzku, ale by\u0107 mo\u017ce tak\u017ce w samego Najja\u015bniejszego Pana, czego lojalna obywatelka nie mog\u0142a przecie\u017c tolerowa\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Tego dnia, 20 listopada 1900 roku bodaj\u017ce, pani profesorowa od samego rana, tkwi\u0142a uparcie w wirze wydarze\u0144 towarzyskich i kryminalnych na przemian, nic zreszt\u0105 sobie z tego nie robi\u0105c, gdy\u017c taka by\u0142a jej natura \u2013 w\u015bcibska, plotkarska, w tym plotkarstwie i w\u015bcibsko\u015bci nie znaj\u0105ca umiaru ani przeszk\u00f3d w docieraniu do informacji (w czym pomocny by\u0142 wielce ci\u0119\u017cki okuty szpic parasolki, niby to przypadkiem nawiercaj\u0105cy bole\u015bnie stopy konkurent\u00f3w w t\u0142umie&#8230;). Tego\u017c dnia rano do jednej z bocznych kaplic bazyliki Mariackiej czcigodny obywatel miasta Krakowa pan Lucjan Rydel zaprasza\u0142 na \u015blub sw\u00f3j z pann\u0105 Jadwig\u0105 Miko\u0142ajczyk\u00f3wn\u0105, c\u00f3rk\u0105 w\u0142o\u015bcianina z nale\u017c\u0105cej do parafii bazyliki wsi Bronowice. Pani profesorowa Szczupaczy\u0144ska, usi\u0142uj\u0105ca wywie\u015b\u0107 jakie\u015b odleg\u0142e parantele z famili\u0105 Rydl\u00f3w, na \u015blub zaproszona nie by\u0142a (nie m\u00f3wi\u0105c o weselisku w Bronowicach&#8230;), ale sprytnie i bezczelnie wykorzysta\u0142a znajomo\u015b\u0107 z m\u0142odym lekarzem Tadeuszem \u017bele\u0144skim (przyjacielem bliskim pana m\u0142odego), by si\u0119 wprosi\u0107 \u201ena krzywy ryj\u201d jako osoba towarzysz\u0105ca \u2013 na obie imprezy. Rano wszak\u017ce spiesz\u0105c do ko\u015bcio\u0142a na \u015blub, dozna\u0142a powa\u017cnego wewn\u0119trznego rozdarcia ja\u017ani, bowiem w podw\u00f3rku kamienicy naprzeciwko domostwa profesorostwa, na ulicy \u015bw. Jana, znaleziono zw\u0142oki m\u0142odego m\u0119\u017cczyzny, kt\u00f3ry zszed\u0142 by\u0142 z tego \u015bwiata \u015bmierci\u0105 niew\u0105tpliwie gwa\u0142town\u0105. Morderstwo, a wi\u0119c \u017cywio\u0142 pani profesorowej, mistrzyni zagadek kryminalnych. Dylemat rozstrzygn\u0119\u0142y si\u0142y natury \u2013 kadawer m\u00f3g\u0142 poczeka\u0107, weselisko \u2013 nie. Wszelako czujna pani Szczupaczy\u0144ska na wszelki wypadek przebada\u0142a miejsce zbrodni. Niebezowocnie&#8230;<\/p>\n<p>No c\u00f3\u017c, intryga niech si\u0119 dalej rozwija bez naszego udzia\u0142u, bowiem obiecali\u015bmy czytelnikom nie zdradza\u0107 zbyt wiele. Do\u015b\u0107 powiedzie\u0107, \u017ce weselne tropy \u015bci\u015ble si\u0119 powi\u0105\u017c\u0105 ze \u015bwi\u0119toja\u0144skim nieboszczykiem. Ale jak? A, to ju\u017c niech zostanie dla czytelnik\u00f3w zagadk\u0105 \u2013 w sam raz do mi\u0142ego rozwi\u0105zywania w smutne deszczowo-\u015bnie\u017cne popo\u0142udnie. \u201eZ\u0142oty r\u00f3g\u201d pani Szymiczkowej to klasyczna lektura-jednopopo\u0142udni\u00f3wka (z przerwami na herbat\u0119 i siusiu). Autorka nie ma ambicji, by przyku\u0107 uwag\u0119, zagmatwa\u0107 tropy, utrudni\u0107 lektur\u0119 i inne wstr\u0119ty poczyni\u0107 szybkoczytaczom. Ba, wydaje si\u0119 im sprzyja\u0107 \u2013 jakby chcia\u0142a, \u017ceby czytelnik szybko przepracowa\u0142 i r\u00f3wnie szybko zapomnia\u0142. Czy co\u015b w tym jest \u2013 my\u015bl jakowa\u015b g\u0142\u0119bsza? Nie wiem. Opisuj\u0119 tylko rezultaty&#8230;<\/p>\n<p>Kryminalne historie Szymiczkowej nie nosi\u0142y dot\u0105d pi\u0119tna solenno\u015bci rekonstrukcyjnej. Ba &#8211; zaleca\u0142y si\u0119 pewn\u0105 tak\u0105 dziarsko\u015bci\u0105 narracji, a sztafa\u017c historyczny jawi\u0142 si\u0119 wpleciony jakby mimochodem (aczkolwiek dok\u0142adny ci on by\u0142 i wielce erudycyjny). Szymiczkowa, dama sk\u0105din\u0105d pe\u0142na wigoru, prezentowana jako wdowa po prenumeratorze \u201ePrzekroju\u201d (czy notabene kto\u015b pami\u0119ta, sk\u0105d ten greps pochodzi i kto z wdzi\u0119kiem pewnym takim go sobie u\u017cywa\u0142?) &#8211; musia\u0142a z tej racji zetkn\u0105\u0107 si\u0119 ze s\u0142ynnymi krzy\u017c\u00f3wkami wzmiankowanego \u201ePrzekroju\u201d, kt\u00f3re to krzy\u017c\u00f3wki dla paru pokole\u0144 inteligencji krajowego chowu by\u0142y niezast\u0105pionym \u0107wiczeniem intelektu i sprawdzianem przynale\u017cno\u015bci&#8230; W \u201eZ\u0142otym rogu\u201d nie ma \u015bladu, by kiedykolwiek autorka rozwi\u0105za\u0142a cho\u0107by jedn\u0105 tak\u0105 przekrojow\u0105 krzy\u017c\u00f3wk\u0119, by cho\u0107by przeczyta\u0142a has\u0142a i chwil\u0119 zastanowi\u0142a si\u0119 nad ich niewymuszon\u0105 lekko\u015bci\u0105 i maestri\u0105 nieoczywistych skojarze\u0144. Przeciwnie: intryga i jej narracja fabularna s\u0105 mocno zdrewnia\u0142e i jakby drugiej \u015bwie\u017co\u015bci. Rutyna \u2013 ot co&#8230;<\/p>\n<p>Ale by\u0107 mo\u017ce ten brak wewn\u0119trznego ognia w opowie\u015bci jest rezultatem ideowego za\u0142o\u017cenia pani Szymiczkowej, by troch\u0119 (ma\u0142e conieco&#8230;) skompromitowa\u0107 ide\u0119 niepodleg\u0142o\u015bciow\u0105, narodow\u0105? Sp\u00f3r mi\u0119dzy sta\u0144czykami a m\u0142odopolakami roz\u017cagwi\u0107 na nowo? Ot, krakowska mieszczka, uzbrojona tylko w zdrowy rozs\u0105dek, rozpracowuje i niemal\u017ce demaskuje sprzysi\u0119\u017cenie o dwuzaborowym zasi\u0119gu, anga\u017cuj\u0105ce powa\u017cne si\u0142y i t\u0119gie umys\u0142y nieskazitelnych patriot\u00f3w. Staro\u017cytna zasada zgodno\u015bci tre\u015bci z form\u0105 pewnego wyko\u015blawienia tutaj doznaje. Wznios\u0142e idee unicestwia z \u017celazn\u0105 konsekwencj\u0105 w\u015bcibska plotkara (tyle \u017ce ponad miar\u0119 spostrzegawcza, bezkompromisowa i brutalna). No, no \u2013 a mo\u017ce to sama Szymiczkowa, a przynajmniej jaka\u015b jej cz\u0119\u015b\u0107, radykalizuje si\u0119, zabieraj\u0105c g\u0142os w dyspucie o odwiecznych polskich dylematach. Zrywno\u015b\u0107-wyrywno\u015b\u0107 kontra racjonalny pragmatyzm, poszukuj\u0105cy szczelin w monolitach wroga, by zasia\u0107 zarodniki erozji, abrazji i zaple\u015bnienia? Szybki m\u0142otek czy jednostajna grawitacja? Pusty frazes czy surowy namys\u0142?<\/p>\n<p>Podczas lektury \u201eZ\u0142otego rogu\u201d szybciej ni\u017c kiedykolwiek i was zapewne dopadnie \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce autorka Maryla Szymiczkowa to przecie\u017c te\u017c kreacja, figura symboliczna, porte-parole skrywaj\u0105ce par\u0119 facet\u00f3w o do\u015b\u0107 wyra\u017anych pogl\u0105dach. Nie tylko na zabaw\u0119 nastrojonych. Jacek Dehnel i Piotr Tarczy\u0144ski maj\u0105 przed sob\u0105 wci\u0105\u017c obiecuj\u0105c\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 \u2013 nawet jak im si\u0119 <em>decorum<\/em> rozpadnie&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(5 12 2020)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Maryla Szymiczkowa\u00a0 Z\u0142oty r\u00f3g Wydawnictwo Znak litera nova, Krak\u00f3w 2020 Rekomendacja: 3\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Czego nie dostrzeg\u0142 wieszcz Wyspia\u0144ski? CHOCHO\u0141: Mia\u0142e\u015b, chamie, z\u0142oty r\u00f3g,mia\u0142e\u015b, chamie, czapk\u0119 z pi\u00f3r:czapk\u0119 wicher niesie,r\u00f3g huka po lesie,osta\u0142 ci si\u0119 ino sznur. Stanis\u0142aw Wyspia\u0144ski, \u201eWesele\u201d, akt III, scena 37 W Bronowicach spiskowali na pot\u0119g\u0119&#8230; W 1900 roku. Emisariusze antycarskich, narodowych i niepodleg\u0142o\u015bciowych sprzysi\u0119\u017ce\u0144 r\u00f3\u017cnej politycznej barwy zza ruskiego kordonu \u015bmigali przez wie\u015b rz\u0105dkiem jak g\u0119si nie przymierzaj\u0105c \u2013 jeden za drugim. A to dziad proszalny, a to muzykant, a to bandos, a to kupiec, a to wr\u00f3\u017cbita, a to \u017caczek ubogi, a to \u017bydowin szmaty skupuj\u0105cy. W drug\u0105 zasi\u0119 stron\u0119 przemycano setki pud\u00f3w zakazanych druk\u00f3w, cz\u0119\u015bci sk\u0142adowe urz\u0105dze\u0144 wybuchowych i&#8230; ludzi wyszkolonych do sprawiania k\u0142opot\u00f3w komu trzeba. A ca\u0142y ten ruch krzy\u017cowa\u0142 si\u0119 w cha\u0142upie niejakiego W\u0142odzimierza Tetmajera, krakowskiego wzi\u0119tego malarza i dekoratora ca\u0142kiem sprawnego, w\u017cenionego w miejscowy klan Miko\u0142ajczyk\u00f3w, ch\u0142op\u00f3w zamo\u017cnych i (jak na \u00f3wczesne uwarunkowania \u017cycia wiejskiego) post\u0119powych. Konspiracja by\u0142a z gatunku tych, co wszyscy wiedz\u0105, ale dyskretnie. Wi\u0119c agenci cesarsko-kr\u00f3lewskiego kontrwywiadu, zakonspirowanego pod nazw\u0105 Evidenzbureau (co i tak wszyscy wiedzieli, \u017ce z nijakim ewidencjonowaniem czegokolwiek nie ma nic wsp\u00f3lnego) Sztabu Generalnego, jako\u015b nie mogli si\u0119 po\u0142apa\u0107, a mo\u017ce i nie kwapili&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2404,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[306],"tags":[305],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2402"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2402"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2402\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5421,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2402\/revisions\/5421"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2404"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2402"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2402"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2402"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}