{"id":2383,"date":"2020-11-26T23:21:50","date_gmt":"2020-11-26T22:21:50","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2383"},"modified":"2021-04-24T02:21:34","modified_gmt":"2021-04-24T00:21:34","slug":"usterka-na-skraju-galaktyki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2020\/11\/26\/usterka-na-skraju-galaktyki\/","title":{"rendered":"Usterka na skraju galaktyki"},"content":{"rendered":"\n<h5><strong>Etgar Keret<\/strong><\/h5>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2384 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/keret-usterka-20201117-poziom-300x202.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"202\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/keret-usterka-20201117-poziom-300x202.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/keret-usterka-20201117-poziom-768x516.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/keret-usterka-20201117-poziom-1024x688.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/keret-usterka-20201117-poziom-50x34.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h5><br \/><strong>Usterka na skraju galaktyki <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142a (z hebrajskiego!) Agnieszka Maciejowska <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2020<\/strong><\/h5>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Eksport drobnicy<\/u><\/strong><\/span><\/h3>\n<p>By\u0107 od wielu lat mistrzem \u015bwiata w dziedzinie kr\u00f3tkiej formy fabularnej i stara\u0107 si\u0119 co jaki\u015b czas podnosi\u0107 poprzeczk\u0119 &#8211; nie po to, by konkurenci sromotnie odpadli, ale by sam mistrz mia\u0142 troch\u0119 pod g\u00f3rk\u0119 i kawa\u0142ek satysfakcji z prolongaty swego mistrzostwa&#8230; No, to doprawdy jest wyrafinowana formu\u0142a uczestnictwa w \u017cyciu publicznym. Dozwolona tylko dla najlepszych z najlepszych. Ekskluzywna.<\/p>\n<p>Je\u015bli we\u017amiecie do r\u0119ki nowy tom opowiada\u0144 Etgara Kereta, nie zaczynajcie lektury od pocz\u0105tku, ale od \u015brodka \u2013 a konkretnie od tekstu zatytu\u0142owanego \u201eGrzyb\u201d &#8211; wtedy by\u0107 mo\u017ce zrozumiecie, o co chodzi z tym podnoszeniem poprzeczki, samodoskonaleniem si\u0119, konkurowaniem z samym sob\u0105. Oto Keret po latach pos\u0142ugi literackiej zorientowa\u0142 si\u0119, \u017ce w zasadzie jest Bogiem, Stw\u00f3rc\u0105, Dawc\u0105 \u2013 na ma\u0142\u0105 skal\u0119, ale jednak&#8230; W rzeczywistym \u017cyciu, je\u015bli napotykasz jakie\u015b nieszcz\u0119\u015bcie, wzruszasz ramionami i idziesz dalej. Co najwy\u017cej wznosisz oczy do nieba, sygnalizuj\u0105c Odpowiedzialnemu, jaki masz stosunek \u2013 tym razem przesadzi\u0142e\u015b, o Najwy\u017cszy (je\u017celi istniejesz&#8230;). W literaturze tak nie skwitujesz nieszcz\u0119\u015bcia \u2013 ty je wymy\u015bli\u0142e\u015b, ty jeste\u015b odpowiedzialny i musisz by\u0107 got\u00f3w do odpowiedzi na pytanie \u2013 dlaczego? Bez wykr\u0119t\u00f3w. Los twoich bohater\u00f3w jest w twoich r\u0119kach, wi\u0119c nie powo\u0142uj si\u0119 na og\u00f3ln\u0105 teori\u0119 chaosu, bo to ty obmy\u015bli\u0142e\u015b. I nie m\u00f3w, \u017ce chcia\u0142e\u015b, by wygl\u0105da\u0142o jak w naturze, pod rz\u0105dami przypadku, bo przecie\u017c ten rzekomy \u201eprzypadek\u201d to wci\u0105\u017c twoja \u2013 i tylko twoja \u2013 kreacja. To ty chcia\u0142e\u015b krwi, ty zabi\u0142e\u015b, poni\u017cy\u0142e\u015b, sponiewiera\u0142e\u015b&#8230; D\u0105\u017cysz do mistrzostwa? Nie osi\u0105gniesz go, wysy\u0142aj\u0105c w b\u00f3j swego \u201eczu\u0142ego narratora\u201d, emanacj\u0119 swojego tw\u00f3rczego jestestwa z jakiej\u015b sztucznej ektoplazmy. Musisz sam, osobi\u015bcie. Dlaczego Keret porzuci\u0142 bez \u017calu dobrze zapowiadaj\u0105cych si\u0119 bohater\u00f3w intrygi \u201eGrzyba\u201d? Bo nie potrafi\u0142 sam przed sob\u0105 kr\u00f3tko i przekonuj\u0105co opowiedzie\u0107, po jak\u0105 choler\u0119 tak im \u017cycie zap\u0119tli\u0142&#8230;<\/p>\n<p>Tak &#8211; \u201eGrzyb\u201d jest w istocie metatekstem, zawieraj\u0105cym autorskie credo: b\u0105d\u017a wobec swych bohater\u00f3w uczciwy, sprawiedliwy &#8211; nawet gdy zamierzasz by\u0107 okrutny, nie udawaj ani nie rozdawaj czu\u0142o\u015bci. B\u0105d\u017a raczej spolegliwym opiekunem \u2013 dok\u0142adnie takim, jak t\u0119 funkcj\u0119 opisywa\u0142 Tadeusz Kotarbi\u0144ski. Ty wymy\u015bli\u0142e\u015b ich \u017cycie, los, przypadki, katastrofy i sukcesy \u2013 wi\u0119c nie udawaj, \u017ce to jaka\u015b inna nadprzyrodzona si\u0142a. Ty za nich odpowiadasz \u2013 ty: master of puppets&#8230;<\/p>\n<p>Zawarta w samej ko\u0144c\u00f3wce \u201eGrzyba\u201d konstatacja, \u017ce mo\u017cna te\u017c kocha\u0107 bez zrozumienia, aczkolwiek w zasadzie czego innego dotyczy, r\u00f3wnie\u017c jest godna uwagi. Trudno\u015bci komunikacyjne mi\u0119dzy lud\u017ami \u2013 i tu racj\u0119 ma Keret \u2013 upo\u015bledzaj\u0105 porozumienie. Ale mo\u017ce mi\u0142o\u015b\u0107 obejdzie si\u0119 bez zrozumienia, bo jest w istocie swej nieporozumieniem?<\/p>\n<p>No wi\u0119c nowe opowiadania Kereta s\u0105 jak zwykle arcymistrzowskie. Zreszt\u0105 niczego innego si\u0119 nie spodziewa\u0142em. Kto\u015b, kto tak dalece panuje nad form\u0105, nabywa uprawnienia do niemal nieograniczonej manipulacji tre\u015bci\u0105. Od ma\u0142ego realizmu, poprzez magiczne fantasmagorie a\u017c po pe\u0142en odlot nieokie\u0142znanej gaw\u0119dy w stylu fantasy albo science fiction. Od humoru do horroru miotaj\u0105 si\u0119 bohaterowie Kereta. Przy czym humor jest nieco wisielczy, a horror oswojony&#8230; Mo\u017cna z nimi \u017cy\u0107, ale mo\u017cna \u017cy\u0107 i bez nich. Mikro\u015bwiat Kereta w og\u00f3le taki jaki\u015b niedookre\u015blony; niby zwyk\u0142y pejza\u017c codzienno\u015bci, a tu nieoczekiwanie Chagall \u2013 anio\u0142 grabi chmur\u0119. Cz\u0142owiek-kula armatnia leci nad miastem, przebiwszy z impetem p\u0142\u00f3tno cyrkowego szapita. Kosmiczny zwiadowca z obrzydzeniem porzuca misj\u0119 rozpoznania gatunku ludzkiego i z ulg\u0105 teleportuje si\u0119 do siebie. Po dobrym buchu wysokogatunkowego jointa mo\u017cna si\u0119 pogodzi\u0107 z losem i pozwoli\u0107 kobiecie odej\u015b\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Ma\u0142e sprawy? Jak dla kogo. Dla rozpartego w fotelu czytelnika, ze szklank\u0105 herbaty na podor\u0119dziu \u2013 pewnie ma\u0142e (chyba \u017ce trafi taki na swoj\u0105 histori\u0119&#8230;). Ale nie dla Kereta \u2013 ani jego bohater\u00f3w; osobliwie tych, kt\u00f3rzy w opowiadaniach podj\u0119li si\u0119 roli narrator\u00f3w. Ci si\u0119 staraj\u0105. Staraj\u0105 si\u0119 opowiada\u0107 z pasj\u0105, zaanga\u017cowaniem, emocjami \u2013 ale napotykaj\u0105 na powa\u017cn\u0105 przeszkod\u0119. Styl. Styl narracji Kereta jest \u2013 co tu ukrywa\u0107 &#8211; osch\u0142y, oszcz\u0119dny, niemal korespondencyjny (gdy\u017c s\u0142owo ma swoj\u0105 cen\u0119, je\u015bli trzeba je pos\u0142a\u0107 na drugi koniec \u015bwiata&#8230;). Ale narratorzy Kereta jako\u015b sobie radz\u0105 z werbalnym sk\u0105pstwem gospodarza. Autor wszelako jest postulowanym przez nas spolegliwym opiekunem i im podpowiada, co i jak opowiedzie\u0107. I nie marnowa\u0107 przy tym s\u0142\u00f3w. Opowiadanie, w odr\u00f3\u017cnieniu od powie\u015bci, jest prost\u0105 czynno\u015bci\u0105 intelektualn\u0105 i wszelak\u0105 inn\u0105. Powie\u015b\u0107 jest wtedy, gdy autor staje na podwy\u017cszeniu w k\u0105cie placu targowego i oferuje sw\u0105 histori\u0119 ka\u017cdemu, kto si\u0119 zatrzyma i wrzuci grosz do kapelusza. Opowiadanie \u2013 gdy autor i odbiorca si\u0105d\u0105 naprzeciw, odizolowani od reszty \u015bwiata; jeden b\u0119dzie m\u00f3wi\u0142, drugi \u2013 s\u0142ucha\u0142. Gdy sytuacja si\u0119 rozkr\u0119ci, formu\u0142a nie wyklucza wej\u015bcia w dialog, dyskusji nad point\u0105, odwr\u00f3cenia r\u00f3l&#8230; Keret zg\u0142asza gotowo\u015b\u0107, ale ostrzega: ze mn\u0105 \u0142atwo nie jest \u2013 nie daj\u0119 koncesji (osobliwie intelektualnych), nie id\u0119 na ust\u0119pstwa, trzymam si\u0119 swej roli. Co wymy\u015blam, tego pilnuj\u0119.<\/p>\n<p>Lektura wielogatunkowej drobnicy Kereta opr\u00f3cz niew\u0105tpliwej satysfakcji intelektualnej daje te\u017c poczucie pewnej takiej bezradno\u015bci \u2013 \u017ce si\u0119 nie ogarnia, nie dorasta, nie dogania&#8230; Ale niepotrzebnie \u2013 nie ma powodu, by doszukiwa\u0107 si\u0119 ukrytych znacze\u0144 i ubolewa\u0107, \u017ce si\u0119 nie dostrzega. Bo przecie\u017c musz\u0105 tam by\u0107&#8230; Te drugie dna, kosmiczne sygna\u0142y, transcendentalne znaki, porozumiewawcze aluzje, dwuznaczna symbolika. Chyba jednak Keret taki nie jest. W zwi\u0105zku z tym proponuj\u0119: czytajcie jeden do jednego \u2013 bez miotania si\u0119 po ringu. Prawda, jaki szok? Zdanie po zdaniu zdyscyplinowane i ostre. Za ka\u017cdym kolejnym akapitem nic si\u0119 nie kryje ponad to, co zosta\u0142o napisane&#8230; C\u00f3\u017c za ulga \u2013 Keret mistrzem jednoznacznej dos\u0142owno\u015bci? No nie, a\u017c tak dobrze to nie ma. Mgie\u0142ka metafizyki i pewnego takiego niedoprecyzowania unosi si\u0119 nad ka\u017cdym tekstem, kt\u00f3ry kiedykolwiek powsta\u0142, powstaje lub powstanie w regionie mi\u0119dzy wschodni\u0105 rubie\u017c\u0105 Morza \u015ar\u00f3dziemnego a rzekami Babilonu. <i>Genius loci&#8230;<\/i> Jaki\u015b silny totem tego pilnuje i nie pomo\u017ce autorowi ucieczka do Nowego Jorku, Wagga Wagga lub Kyzy\u0142syru na Wilujem&#8230; Ani do Polski, cho\u0107 autor ma tutejsze obywatelstwo, dom (to mo\u017ce za du\u017co powiedziane; wedle krajowego prawa budowlanego \u2013 nie&#8230;) i wszelkie kwalifikacje tubylca.<\/p>\n<p>Warto czyta\u0107 Kereta. W opozycji do innych certyfikowanych opowiadaczy \u2013 tak\u017ce. Bo na Kerecie mo\u017cna polega\u0107. Przy okazji przepraszam, \u017ce zatar\u0142em r\u00f3\u017cnic\u0119 mi\u0119dzy czynno\u015bci\u0105 opowiadania, a samym opowiadaniem jako wyrobem materialnym \u2013 ale taki mia\u0142em zamiar. Bo czy\u017c ona \u2013 ta r\u00f3\u017cnica znaczy &#8211; tak naprawd\u0119 istnieje?<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(26 11 2020)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Etgar Keret Usterka na skraju galaktyki Prze\u0142o\u017cy\u0142a (z hebrajskiego!) Agnieszka Maciejowska Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2020 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Eksport drobnicy By\u0107 od wielu lat mistrzem \u015bwiata w dziedzinie kr\u00f3tkiej formy fabularnej i stara\u0107 si\u0119 co jaki\u015b czas podnosi\u0107 poprzeczk\u0119 &#8211; nie po to, by konkurenci sromotnie odpadli, ale by sam mistrz mia\u0142 troch\u0119 pod g\u00f3rk\u0119 i kawa\u0142ek satysfakcji z prolongaty swego mistrzostwa&#8230; No, to doprawdy jest wyrafinowana formu\u0142a uczestnictwa w \u017cyciu publicznym. Dozwolona tylko dla najlepszych z najlepszych. Ekskluzywna. Je\u015bli we\u017amiecie do r\u0119ki nowy tom opowiada\u0144 Etgara Kereta, nie zaczynajcie lektury od pocz\u0105tku, ale od \u015brodka \u2013 a konkretnie od tekstu zatytu\u0142owanego \u201eGrzyb\u201d &#8211; wtedy by\u0107 mo\u017ce zrozumiecie, o co chodzi z tym podnoszeniem poprzeczki, samodoskonaleniem si\u0119, konkurowaniem z samym sob\u0105. Oto Keret po latach pos\u0142ugi literackiej zorientowa\u0142 si\u0119, \u017ce w zasadzie jest Bogiem, Stw\u00f3rc\u0105, Dawc\u0105 \u2013 na ma\u0142\u0105 skal\u0119, ale jednak&#8230; W rzeczywistym \u017cyciu, je\u015bli napotykasz jakie\u015b nieszcz\u0119\u015bcie, wzruszasz ramionami i idziesz dalej. Co najwy\u017cej wznosisz oczy do nieba, sygnalizuj\u0105c Odpowiedzialnemu, jaki masz stosunek \u2013 tym razem przesadzi\u0142e\u015b, o Najwy\u017cszy (je\u017celi istniejesz&#8230;). W literaturze tak nie skwitujesz nieszcz\u0119\u015bcia \u2013 ty je wymy\u015bli\u0142e\u015b, ty jeste\u015b odpowiedzialny i musisz by\u0107 got\u00f3w do odpowiedzi na pytanie \u2013 dlaczego? Bez wykr\u0119t\u00f3w&#8230;.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2385,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[17],"tags":[303],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2383"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2383"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2383\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2674,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2383\/revisions\/2674"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2385"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2383"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2383"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2383"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}