{"id":2341,"date":"2020-11-04T00:56:35","date_gmt":"2020-11-03T23:56:35","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2341"},"modified":"2021-12-14T01:19:35","modified_gmt":"2021-12-14T00:19:35","slug":"szybki-szmal","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2020\/11\/04\/szybki-szmal\/","title":{"rendered":"Szybki szmal"},"content":{"rendered":"\n<h4><strong>Ryszard \u0106wirlej\u00a0<\/strong><\/h4>\n<h4><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2342 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/\u0107wirlej-szmal-20201102-poziom-300x217.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"217\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/\u0107wirlej-szmal-20201102-poziom-300x217.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/\u0107wirlej-szmal-20201102-poziom-768x556.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/\u0107wirlej-szmal-20201102-poziom-1024x741.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/\u0107wirlej-szmal-20201102-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h4>\n<h4><br \/><strong>Szybki szmal <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Muza SA. Warszawa 2020<\/strong><\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 3\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Pisanie ze s\u0142uchu&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Teo\u015b Olkiewicz wci\u0105\u017c jeszcze \u017cyje, co dziwi nawet jego kumpli ze s\u0142u\u017cby i dawnych milicyjnych lat. Potr\u0105cony przez samoch\u00f3d (rozmy\u015blnie, z zamiarem pozbawienia&#8230;), le\u017cy w szpitalu i powolutku dochodzi do formy, na wszelki wypadek organizuj\u0105c \u017cycie swoim spadkobiercom. Zaiste przywi\u0105zanie \u0106wirleja do swego podstawowego bohatera jest dowodem niezwyk\u0142ej wierno\u015bci. Autor mo\u017ce wszak wszystko \u2013 ale fakt, \u017ce nie u\u015bmierca Teosia, oznacza, \u017ce lubi go nad miar\u0119 i literack\u0105 potrzeb\u0119; mo\u017ce Olkiewicz jest czym\u015b w rodzaju talizmanu, magicznego totemu serii? Albo mo\u017ce jeszcze si\u0119 do czego\u015b przyda w planowanych (niew\u0105tpliwie, bo ca\u0142o\u015b\u0107 \u0142adnie \u201e\u017cre\u201d) dalszych ci\u0105gach. A mo\u017ce chodzi tylko o to, by wbrew badaniom rozmaitych m\u0119drk\u00f3w wykaza\u0107, \u017ce w\u00f3da jest najlepszym konserwantem egzystencjalnym&#8230; No c\u00f3\u017c, to mo\u017ce taki literacki uk\u0142on w stron\u0119 polskiej racji stanu. Umys\u0142owego. Wiecznie pijane dziecko szcz\u0119\u015bcia, przy tym idiota, dupek, miglanc i beznadziejny b\u0119cwa\u0142 \u2013 oto s\u00f3l ziemi, tej ziemi &#8211; narodowy ba\u0142wan, narodowy idol i narodowy b\u0142azen. Ikona polskiego prawdziwka. Symbol mo\u017ce bez ma\u0142a wszystkiego, co mi\u0119dzy Bugiem a Odr\u0105 ma pretensje do \u017cycia. Odwieczny nasz prototyp, powielany w milionach prototyp\u00f3w, porzuconych w fazie eksperymentalnej, bo si\u0119 nigdy nikomu \u015brubek podokr\u0119ca\u0107 nie chcia\u0142o&#8230;<\/p>\n<p>Ale mniejsza z Teosiem. Jako\u015b ani razu podczas lektur wieloksi\u0119gu \u0106wirleja nie uda\u0142o mi si\u0119 poczu\u0107 cho\u0107by cienia sympatii dla tego \u201ebohatera\u201d &#8211; egzemplarza ze wszech miar typowego dla tamtoczesnych s\u0142u\u017cb porz\u0105dku publicznego i bezpiecze\u0144stwa. Owszem, robili swoje w tej \u201efabryce\u201d i prawdziwi profesjonali\u015bci \u2013 cisi, skuteczni, wykszta\u0142ceni, wyszkoleni \u2013 ale byli w mniejszo\u015bci. I to nie oni malowali zbiorowy portret formacji (obu formacji, \u017ceby nie by\u0142o&#8230;), ale tacy Teosie, a wobec teosiopodobnych \u017cadnych sentyment\u00f3w nie miewam i nie czuj\u0119. Niech sczezn\u0105 i wraz nimi pami\u0119\u0107 o nich. Ale \u017ceby nie by\u0142o \u2013 jestem g\u0142\u0119boko, fundamentalnie, doktrynalnie wr\u0119cz przeciwny zabieraniu im teraz emerytur&#8230;<\/p>\n<p>\u201eSzybki szmal\u201d to ju\u017c nowe pokolenie po raz trzeci \u2013 a zw\u0142aszcza Aneta Nowak. Podkomisarz po zaocznym prawie i szczytnie\u0144skiej alma mater \u2013 bystra, r\u00f3wno bij\u0105ca z obu r\u0105k, strzelaj\u0105ca szybciej ni\u017c Bond motocyklistka (suzuki GRX), dobrze radz\u0105ca sobie w\u015br\u00f3d prowincjonalnych, mizoginistycznych, konformistycznych (by nie rzec dosadniej: dupow\u0142az\u00f3w) szympans\u00f3w na kierowniczych sto\u0142kach komend powiatowych, w\u015br\u00f3d stada funkcjonariuszy, licz\u0105cych miesi\u0105ce do emerytury, ot\u0119pia\u0142ych od w\u00f3dy, ot\u0142uszczonych, nieruchawych rutyniarzy, w\u015br\u00f3d niedouczonych m\u0142odziak\u00f3w, wystawionych z premedytacj\u0105 na odstrza\u0142 lub na pokusy&#8230; Nowak to policjantka nowego typu \u2013 typu wprowadzanego do s\u0142u\u017cby przez central\u0119 jako\u015b tak niezbyt ch\u0119tnie (mo\u017ce ma\u0142o ich maj\u0105 na sk\u0142adzie?). Od Teosia do Anety \u2013 powa\u017cny post\u0119p. Oczywi\u015bcie, w sk\u0142adzie \u201ebohaterskim\u201d wci\u0105\u017c pa\u0142\u0119taj\u0105 si\u0119 jeszcze eksgliniarz Miras Brodziak i bankier z cinkciarza Gruby Rychu; jest emeryt Fred Marcinkowski i awansowany do CB\u015aP Mariusz Blaszkowski (niegdy\u015b m\u0142ody \u201epistolet\u201d z Pi\u0142y). Ale to Aneta rz\u0105dzi \u2013 przysz\u0142o\u015b\u0107 i duma policji. \u017beby jeszcze tylko policja sama zechcia\u0142a w to uwierzy\u0107&#8230;<\/p>\n<p>No i fajnie&#8230; Tym razem intryga \u015bci\u015ble kryminalna jest pierwszorz\u0119dnie posk\u0142adana i ekspozycj\u0119 ma wielomodu\u0142ow\u0105 \u2013 w finale splataj\u0105c\u0105 si\u0119 w jeden gruby \u0142a\u0144cuch zbrodni wszelakiej: od zab\u00f3jstwa z zemsty odroczonej na lata &#8211; po okaza\u0142y, parutonowy transport bia\u0142ego proszku. I o to mniej wi\u0119cej chodzi w rozrywce kryminalnej \u2013 \u017ceby nie by\u0142o za prosto. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 od po\u017caru domu dziecka we Wronkach w 1984 roku i milicyjnego \u015bledztwa (Brodziak z Olkiewiczem), dzi\u0119ki naciskom miejscowych notabli zamiecionego pod dywan (cho\u0107 w gr\u0119 wchodzi\u0142o zab\u00f3jstwo i wielokrotna pedofilia&#8230;). Trzydzie\u015bci pi\u0119\u0107 lat p\u00f3\u017aniej do sprawy zn\u00f3w trzeba zajrze\u0107, bo w pewnym bloku w Szamotu\u0142ach ujawniono wisielca, kt\u00f3remu, co bezspornie stwierdzili technicy kryminalistyczni, w zej\u015bciu pomog\u0142y tzw. osoby trzecie. A rzeczony wisielec w swoim czasie by\u0142 wychowawc\u0105 w spalonym wroneckim bidulu. Spraw\u0119 wzi\u0119\u0142a pani podkomisarz Nowak, jak raz szurni\u0119ta po awansie (przez krety\u0144sk\u0105 zwierzchno\u015b\u0107) z Poznania do Szamotu\u0142. W tym samym mniej wi\u0119cej czasie w nieodleg\u0142ym Obrzycku pewna firma z Niemiec w gospodarstwie miejscowego pijaczyny postawi\u0142a magazyn \u2013 sk\u0142ad konsygnacyjny farb i lakier\u00f3w na ca\u0142\u0105 Polsk\u0119 i okolice&#8230;<\/p>\n<p>Sprawy pi\u0119knie si\u0119 nakr\u0119caj\u0105 (i ta z potr\u0105conym Teosiem te\u017c&#8230;), ale przecie\u017c mamy umow\u0119 i biegu akcji nie demaskujemy. Przyjemno\u015b\u0107 rozwi\u0105zywania intrygi musi le\u017ce\u0107 po stronie czytelnika. A w tym przypadku to przyjemno\u015b\u0107 niek\u0142amana. Rudow\u0142osa motocyklistka jest doprawdy obiecuj\u0105cym bohaterem literackim, a dzi\u0119ki niej \u0106wirlej ma szanse umocni\u0107 si\u0119 na pozycji pierwszoligowca w kryminalnej bran\u017cy. Krajewskiego ju\u017c raczej nie przeskoczy (pewnie nawet si\u0119 nie zbli\u017cy&#8230;), ale z reszt\u0105 watahy PT Autor\u00f3w Kryminalnych p\u0142ci obojga skutecznie powalczy o sympati\u0119 czytelnik\u00f3w. I o to w\u0142a\u015bnie chodzi \u2013 o t\u0119 sympati\u0119 czytelnik\u00f3w, ogniskuj\u0105c\u0105 si\u0119 w mi\u0142ych dla ka\u017cdego autora wynikach sprzeda\u017cy. I wystarczy, bo na kolejki po autografy na spotkaniach promocyjnych bym w tej dobie nie liczy\u0142; spotkania nie odbywaj\u0105 si\u0119&#8230;<\/p>\n<p>W oczach koneser\u00f3w krajowej literatury kryminalnej \u0106wirlej dysponuje jeszcze jedn\u0105 przewag\u0105. Ma-ci on bowiem s\u0142uch \u2013 tak zwany s\u0142uch spo\u0142eczny. To znaczy, \u017ce odczytuje, rozumie i potrafi przetworzy\u0107 \u201et\u0142o d\u017awi\u0119kowe\u201d swoich intryg i fabu\u0142. Te historie maj\u0105 sw\u00f3j czas, obliczone wsp\u00f3\u0142rz\u0119dne, narysowane mapy. No i ludzi precyzyjnie zdefiniowanych, nawet je\u015bli ka\u017cdy z nich jest tylko epizodem, cieniem na \u015bcianie. Wszystko jest dookre\u015blone, dzieje si\u0119 gdzie\u015b i po co\u015b. Autor pisze ze s\u0142uchu swoje dyktando didaskali\u00f3w. Akcja jest osadzona konkretnie, a \u015bwiat przedstawiony jeden do jednego, niezmy\u015blony. W historiach tego typu realia s\u0105 wa\u017cne, podobnie jak klimaty i sensy. Fabu\u0142a bie\u017cy w Szamotu\u0142ach? Dobrze, niech sobie bie\u017cy. Ale to maj\u0105 by\u0107 Szamotu\u0142y \u2013 nie jaka\u015b dofantazjowana imitacja&#8230; Zahacza o Berlin? No to jest Berlin. Za ten autentyzm cenimy \u0106wirleja. Je\u015bli drugi lipca 2019 roku wypada\u0142 we wtorek i zanosi\u0142o si\u0119 na upalny dzie\u0144 \u2013 to ju\u017c tego nie sprawdzam. To by\u0142 upalny dzie\u0144 \u2013 przynajmniej w Szamotu\u0142ach; i niech \u0142aska niebieska spadnie nieoczekiwanie na to miasteczko. Nigdy tam nie by\u0142em i si\u0119 nie wybieram \u2013 ale niech im si\u0119 darzy; w sensie Szamotu\u0142om i szamotulanom p\u0142ci obojga.<\/p>\n<p>Podobnie jak wam niech si\u0119 darzy, drodzy czytelnicy \u0106wirleja. Lektura zamiast w\u0142\u00f3czenia si\u0119 po mie\u015bcie to dobry pomys\u0142. Tymczasowo. No, chyba \u017ce chodzi o wyra\u017cenie werbalnej dezaprobaty w pal\u0105co aktualnej kwestii semantycznej wypierdalania. Tego i owego. Du\u017co zdrowia&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(3 11 2020)<\/strong><\/p>\n<p>P.S. Ile\u017c to razy ja si\u0119 ju\u017c nawym\u0105drza\u0142em w pewnej podstawowej kwestii z dziedziny bronioznawstwa, rusznikarstwa i w og\u00f3le teorii strzelania \u2013 czyli r\u00f3\u017cnicy mi\u0119dzy pistoletem a rewolwerem (w sensie, \u017ce to nie to samo i nie da si\u0119 okre\u015ble\u0144 tych pod \u017cadnym pozorem stosowa\u0107 zamiennie, synonimicznie&#8230;). A tu prosz\u0119 \u2013 nawet taki fachowiec, laureat bran\u017cowych nagr\u00f3d jak \u0106wirlej z pe\u0142n\u0105 dezynwoltur\u0105, lekcewa\u017c\u0105co zn\u00f3w sobie \u017congluje pistoletami i rewolwerami na zmian\u0119&#8230; W ostatniej scenie, na przedostatniej stronie (zreszt\u0105 pi\u0119\u0107set dziesi\u0105tej) &#8211; \u201enagle w r\u0119ku kobiety pojawi\u0142 si\u0119 niewielki rewolwer.\u201d Kilkana\u015bcie wierszy dalej, ale wci\u0105\u017c na tej samej stronie mamy \u201ed\u0142o\u0144, w kt\u00f3rej tkwi\u0142 pistolet\u201d. Potem okre\u015blenie \u201epistolet\u201d pojawia si\u0119 jeszcze dwa razy, a ostatnie s\u0142owa ksi\u0105\u017cki to jego nazwa \u2013 browning baby. To prawda, jest taki pistolet \u2013 jedna z najstarszych produkowanych nieprzerwanie do dzi\u015b (w belgijskiej Fabrique Nationale od 1931 roku) konstrukcji broni autorstwa Jana Moj\u017cesza Browninga \u2013 ma\u0142y, lekki, prosty pistolet (20 dekagram\u00f3w wagi, 10 centymetr\u00f3w d\u0142ugo\u015bci&#8230;) sze\u015bciostrza\u0142owy, kalibru 6,35 mm. W sam raz do damskiej torebki&#8230; Za\u015b rewolwer &#8211; w zasadzie na pierwszy rzut oka nie do pomylenia z pistoletem. O ile te drugie s\u0105 p\u0142askie, z magazynkiem na naboje ukrytym na og\u00f3\u0142 w r\u0119koje\u015bci, to te pierwsze maj\u0105 obrotowy b\u0119benek (okr\u0105g\u0142y&#8230;) ustawiaj\u0105cy naboje (przewa\u017cnie sze\u015b\u0107) kolejno na jednej osi z luf\u0105. I tyle z grubsza; detale pominiemy, bo ju\u017c mi si\u0119 nie chce o tym w k\u00f3\u0142ko pisa\u0107. Ale co\u015b czuj\u0119, \u017ce niedoinformowani PT Autorzy Kryminalni rodzimego chowu tudzie\u017c ich redaktorzy jeszcze nie raz, nie dwa nara\u017c\u0105 mnie na powt\u00f3rk\u0119&#8230;<\/p>\n<p>Drugi eksces \u0106wirleja z broni\u0105 jest jeszcze dziwniejszy \u2013 oto starszy aspirant szamotulskiej komendy policji, niejaki Szymon Turek, jako bro\u0144 s\u0142u\u017cbow\u0105 nosi w kaburze pod pach\u0105 ni mniej, ni wi\u0119cej tylko smith &amp; wessona 29&#8230; Naprawd\u0119? Pomijam fakt, \u017ce to bro\u0144 nadzwyczaj nieregulaminowa, a zgod\u0119 na jej noszenie musia\u0142by wyda\u0107 chyba sam archanio\u0142, czyli komandir g\u0142\u00f3wny policji; poza tym smith &amp; wesson 29 to \u201ebrudny Harry\u201d &#8211; rewolwer kalibru 11,2 mm z amunicj\u0105 .44 magnum. W zasadzie bro\u0144 eksterminacyjna, zab\u00f3jcza w ka\u017cdych warunkach. Gdy pocisk z typowej policyjnej \u201edziewi\u0105tki\u201d &#8211; walthera czy glocka \u2013 umieszczony w dowolnej ko\u0144czynie (je\u015bli nie trafi w ko\u015b\u0107) spowoduje bolesn\u0105 wprawdzie, obezw\u0142adniaj\u0105c\u0105 tudzie\u017c eliminuj\u0105c\u0105 z walki ran\u0119, to pocisk .44 magnum dokona&#8230; amputacji tej\u017ce ko\u0144czyny. A ka\u017cde trafienie ko\u0144czy si\u0119 co najmniej g\u0142\u0119bokim szokiem, nawet wstrz\u0105sem zako\u0144czonym zej\u015bciem&#8230; Ma\u0142o prawdopodobne, by w co\u015b takiego by\u0142 uzbrojony prowincjonalny dochodzeniowiec. (TS)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ryszard \u0106wirlej\u00a0 Szybki szmal Wydawnictwo Muza SA. Warszawa 2020 Rekomendacja: 3\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Pisanie ze s\u0142uchu&#8230; Teo\u015b Olkiewicz wci\u0105\u017c jeszcze \u017cyje, co dziwi nawet jego kumpli ze s\u0142u\u017cby i dawnych milicyjnych lat. Potr\u0105cony przez samoch\u00f3d (rozmy\u015blnie, z zamiarem pozbawienia&#8230;), le\u017cy w szpitalu i powolutku dochodzi do formy, na wszelki wypadek organizuj\u0105c \u017cycie swoim spadkobiercom. Zaiste przywi\u0105zanie \u0106wirleja do swego podstawowego bohatera jest dowodem niezwyk\u0142ej wierno\u015bci. Autor mo\u017ce wszak wszystko \u2013 ale fakt, \u017ce nie u\u015bmierca Teosia, oznacza, \u017ce lubi go nad miar\u0119 i literack\u0105 potrzeb\u0119; mo\u017ce Olkiewicz jest czym\u015b w rodzaju talizmanu, magicznego totemu serii? Albo mo\u017ce jeszcze si\u0119 do czego\u015b przyda w planowanych (niew\u0105tpliwie, bo ca\u0142o\u015b\u0107 \u0142adnie \u201e\u017cre\u201d) dalszych ci\u0105gach. A mo\u017ce chodzi tylko o to, by wbrew badaniom rozmaitych m\u0119drk\u00f3w wykaza\u0107, \u017ce w\u00f3da jest najlepszym konserwantem egzystencjalnym&#8230; No c\u00f3\u017c, to mo\u017ce taki literacki uk\u0142on w stron\u0119 polskiej racji stanu. Umys\u0142owego. Wiecznie pijane dziecko szcz\u0119\u015bcia, przy tym idiota, dupek, miglanc i beznadziejny b\u0119cwa\u0142 \u2013 oto s\u00f3l ziemi, tej ziemi &#8211; narodowy ba\u0142wan, narodowy idol i narodowy b\u0142azen. Ikona polskiego prawdziwka. Symbol mo\u017ce bez ma\u0142a wszystkiego, co mi\u0119dzy Bugiem a Odr\u0105 ma pretensje do \u017cycia. Odwieczny nasz prototyp, powielany w milionach prototyp\u00f3w, porzuconych w fazie eksperymentalnej, bo si\u0119 nigdy&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2343,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[10],"tags":[69],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2341"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2341"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2341\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3154,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2341\/revisions\/3154"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2343"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2341"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2341"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2341"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}