{"id":2321,"date":"2020-10-25T17:17:14","date_gmt":"2020-10-25T16:17:14","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2321"},"modified":"2021-11-21T16:29:06","modified_gmt":"2021-11-21T15:29:06","slug":"moloch","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2020\/10\/25\/moloch\/","title":{"rendered":"Moloch"},"content":{"rendered":"\n<h4><strong>Marek Krajewski\u00a0<\/strong><\/h4>\n<h4><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2322 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/10\/krajewski-moloch-20201022-poziom-300x219.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"219\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/10\/krajewski-moloch-20201022-poziom-300x219.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/10\/krajewski-moloch-20201022-poziom-768x560.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/10\/krajewski-moloch-20201022-poziom-1024x747.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/10\/krajewski-moloch-20201022-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h4>\n<h4><br \/><strong>Moloch <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak, <br \/>Krak\u00f3w 2020<\/strong><\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Mock i ciemne moce<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Mi\u0142o skonstatowa\u0107, \u017ce tw\u00f3j ulubiony autor zn\u00f3w w formie \u2013 jak za najlepszych lat. Zaprawd\u0119, Markowi Krajewskiemu pos\u0142u\u017cy\u0142 kolejny powr\u00f3t do swego klasycznego, najstarszego bohatera, czyli funkcjonariusza wroc\u0142awskiej policji kryminalnej Eberharda Mocka. Nowy \u201emock\u201d trzyma poziom tych najdawniejszych \u2013 kipi\u0105cych fabularnymi pomys\u0142ami, nieudziwnionych (cho\u0107 a\u017c nadto \u201ezakr\u0119conych\u201d, eksploatuj\u0105cych ponure zakamarki ludzkiej duszy), nieprzekombinowanych, sprawnie i perfekcyjnie opowiedzianych. No i bohater&#8230; Bohater zn\u00f3w jest wykreowany z zachowaniem wymog\u00f3w brzytwy Ockhama (nie mno\u017cy\u0107 byt\u00f3w ponad potrzeb\u0119&#8230;), a jego konieczne dla powodzenia fabu\u0142y \u201eoboczno\u015bci charakterologiczne\u201d autor ma pod kontrol\u0105. Innymi s\u0142owy: kreacja zdyscyplinowana&#8230; Polubicie tego Mocka \u2013 czu\u0142ego twardziela, sukinsyna o niez\u0142omnych drogowskazach moralnych, zachowuj\u0105cego si\u0119 jak brutal na wieczystym, gigantycznym, chronicznym kacu na\u0142ogowca (cho\u0107 w tym akurat tomie Mock tkwi szcz\u0119\u015bliwie \u2013 a mo\u017ce nieszcz\u0119\u015bliwie &#8211; w okresie pe\u0142nej, cho\u0107 wielce dokuczliwej wstrzemi\u0119\u017aliwo\u015bci, wywo\u0142anej delirycznym wstrz\u0105sem natury osobistej, ale objawy w\u0142a\u015bciwe dla stanu postalkoholowego towarzysz\u0105 mu upierdliwie, chocia\u017c akurat teraz w zasadzie nie pije&#8230;).<\/p>\n<p>Stary, dobry Krajewski, stary, dobry Mock&#8230; Jaki\u017c to kontrast z dwiema poprzednimi ksi\u0105\u017ckami Krajewskiego \u2013 o lwowskim policjancie Edwardzie Popielskim \u2013 tym razem uwik\u0142anym w dzia\u0142alno\u015b\u0107 s\u0142u\u017cb kontrwywiadowczych u zarania II Rzeczpospolitej, na wschodnich kresach&#8230; Owszem &#8211; \u201eDziewczyna o czterech palcach\u201d i \u201ePomocnik kata\u201d to zgrabnie pomy\u015blane i napisane historyjki sensacyjno-szpiegowskie, ale bez tej ikry, bez \u017caru, kt\u00f3ry towarzyszy perypetiom Mocka. Popielski w kreacji Krajewskiego, jako agent Defensywy, to nie Mock, daleko nie Mock. Nawet samemu sobie do pi\u0119t nie dorasta. Oczywi\u015bcie, ta posta\u0107 nie narusza standard\u00f3w przyzwoito\u015bci w sensie czysto formalnym, literackim. Da si\u0119 j\u0105 przyswoi\u0107 w trybie uwa\u017cnej lektury, zw\u0142aszcza gdy kryteria s\u0105 \u2013 powiedzmy, \u017ce ciut \u0142agodniejsze&#8230;<\/p>\n<p>Co wi\u0119cej, namawia\u0142bym Krajewskiego, by kontynuowa\u0142 obiecuj\u0105ce w\u0105tki z wywiadowczej epopei Popielskiego. Na przyk\u0142ad wys\u0142a\u0142 w jednym ze wspomnianych tom\u00f3w swego bohatera w podr\u00f3\u017c s\u0142u\u017cbow\u0105 do Wolnego Miasta Gda\u0144ska&#8230; Rozwini\u0119cie takiego w\u0105tku mia\u0142oby ogromny potencja\u0142 fabularny. Wolne Miasto przez ca\u0142y okres swego istnienia to by\u0142 prawdziwy <i>hexenkessel<\/i> (w t\u0142umaczeniu dos\u0142ownym \u2013 nie idiomatycznym) konkuruj\u0105cych wywiad\u00f3w i innych tajnych s\u0142u\u017cb, organizacji tudzie\u017c zorganizowanej przest\u0119pczo\u015bci. Wsp\u00f3\u0142zawodniczy\u0142y \u201efirmy\u201d niemieckie, polskie, sowieckie, francuskie, angielskie, m\u0142odych, nowych Ba\u0142t\u00f3w, bia\u0142ych Rosjan, syjonist\u00f3w i czort wie kogo tam jeszcze. Atmosfera by\u0142a napi\u0119ta jak w sensacyjnych thrillerach <i>noir<\/i>. A u nas o tym niewiele \u2013 literacko niemal <i>terra incognita&#8230;<\/i> Komediowy serial z niejakim Bednarskim (Stefan Friedmann), par\u0119 w\u0105tk\u00f3w gda\u0144skich w innym serialu z Cezarym Pazur\u0105 i Olafem Lubaszenk\u0105 po obu stronach niewidzialnego ale gor\u0105cego frontu (\u201ePogranicze w ogniu\u201d bodaj\u017ce&#8230;). Ale co ja tam b\u0119d\u0119 Krajewskiemu tematy podtyka\u0142; wr\u00f3\u0107my do Mocka&#8230;<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c \u2013 a mamy rok 1928 \u2013 45-letni Eberhard jest w\u0142a\u015bnie radc\u0105 kryminalnym, zast\u0119pc\u0105 dyrektora biura kryminalnego we wroc\u0142awskim miejskim prezydium policji, o wyrobionej ju\u017c reputacji&#8230; niezgorszego skurwiela, skutecznego brutala, sybaryty i nieokie\u0142znanego awanturnika. Cieszy si\u0119 t\u0105 reputacj\u0105 w s\u0142u\u017cbowych kr\u0119gach oficer\u00f3w policji i w\u015br\u00f3d zwyk\u0142ych rewirowych schupo&#8217;s. Znaj\u0105 go dobrze wroc\u0142awscy przest\u0119pcy r\u00f3\u017cnych rang i specjalno\u015bci, prostytutki, alfonsi i burdelmamy, restauratorzy, kelnerzy, doro\u017ckarze, dziennikarze i inne \u0142az\u0119gi&#8230; Wiadomo powszechnie, \u017ce jest nieust\u0119pliwy, nieprzekupny, a ciosy z obu r\u0105k wyprowadza celnie i bole\u015bnie. S\u0142owem: idealny str\u00f3\u017c prawa w ci\u0119\u017ckich czasach&#8230; Krajewski uzupe\u0142nia (m\u00f3wi\u0105c \u017cargonem sztabowc\u00f3w \u2013 unacze\u015bnia&#8230;) portret Mocka nader czu\u0142\u0105 kresk\u0105, dostosowuj\u0105c do wymog\u00f3w czasu akcji i psychologicznego zapotrzebowania intrygi. I prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, podoba mi si\u0119 ten Mock. Charakter mu okrzep\u0142, zahartowa\u0142 si\u0119 w walce, a wy\u0107wiczona na lekturach staro\u017cytnych autor\u00f3w inteligencja mocno wspar\u0142a jego policyjne kwalifikacje \u2013 przenikliwo\u015b\u0107, zdolno\u015b\u0107 logicznego my\u015blenia, kojarzenia, snucia hipotez mia\u0142-ci on na najwy\u017cszym poziomie. No i nie z\u0142agodnia\u0142, o nie&#8230;<\/p>\n<p>Ale jeden aspekt Mockowego \u017cywota hedonistycznego wzbudza m\u00f3j \u017cal niek\u0142amany&#8230; O ile jego sk\u0142onno\u015b\u0107 do ch\u0119do\u017cenia p\u0142ci przeciwnej nie zmala\u0142a \u2013 z czego funkcjonariuszki i w\u0142a\u015bciciele przedsi\u0119biorstw p\u0142atnego seksu ci\u0105gle mogli by\u0107 zadowoleni (chocia\u017c troch\u0119 wzros\u0142a u niego sk\u0142onno\u015b\u0107 do niepotrzebnego brutalizowania podczas dupczenia) \u2013 to dwa inne towarzysz\u0105ce tej hedonistycznej rozwi\u0105z\u0142o\u015bci elementy, mianowicie nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, dozna\u0142y zasadniczego uwi\u0105du. Bo c\u00f3\u017c po trymalchionicznych zgo\u0142a upodobaniach kulinarnych pana radcy kryminalnego, skoro nie mo\u017cna ich skontrapunktowa\u0107 halb\u0105 zimnego piwe\u0144ka, flaszk\u0105 re\u0144skiego b\u0105d\u017a mozelskiego albo (niech ju\u017c b\u0119dzie&#8230;) sikacza z nieodleg\u0142ego Gr<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00fc<\/span>nbergu, \u017ce o paru stopkach akuratnie zmro\u017conej w\u00f3deczki b\u0105d\u017a lampce aromatycznego, aksamitnego weinbrandu albo nawet kieliszeczku absyntu nie wspomnimy&#8230; Tak, abstynencja Mocka sprawi\u0142a, \u017ce Krajewski znacznie mniej ni\u017c kiedy\u015b po\u015bwi\u0119ca uwagi gastronomicznym upodobaniom i obyczajom swego bohatera. Z\u0142o\u017cy\u0142 je s\u0142usznie na o\u0142tarzu psychologicznego prawdopodobie\u0144stwa postaci. Ale szkoda&#8230;<\/p>\n<p>Intryga \u201eMolocha\u201d, przypominaj\u0105cego stronami traktat okultystyczno-satanistyczny, jest w gruncie rzeczy nieskomplikowana i troch\u0119 przypomina inne zagadki w stylu Mocka \u2013 jak zawsze <em>noir<\/em>, jak zawsze penetruj\u0105ce gorsze strony ludzkiej natury, jak zawsze plugawe i pe\u0142ne sadystycznego okrucie\u0144stwa (czyli wszystko w granicach normy&#8230;). Oto w samo po\u0142udnie podczas przedstawienia w cyrku Buscha znika dwoje dzieci bogatego przedsi\u0119biorcy budowlanego, niejakiego Rauchfussa. Frau Hedwig \u2013 \u017cona Rauchfussa \u2013 pod wp\u0142ywem emocji doznaje umys\u0142owej zapa\u015bci i l\u0105duje w psychiatryku, ale w przeb\u0142ysku \u015bwiadomo\u015bci wymienia nazwisko pana radcy kryminalnego, tote\u017c rzeczony Mock zostaje natychmiast wezwany do szpitala, gdzie rozpoznaje w osobie pacjentki sw\u0105 dawn\u0105 kochank\u0119 fr<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e4<\/span>ulein Hedwig Drateffke&#8230; Sprawa staje si\u0119 pilna, gdy z Berlina monituje sam szef Pruskiego S\u0105du Administracyjnego, kolega uniwersytecki Rauchfussa, jak si\u0119 okazuje&#8230; Tote\u017c dochodz\u0105ce r\u00f3wnocze\u015bnie sygna\u0142y o jakich\u015b niepokoj\u0105cych ekscesach na jednym z wroc\u0142awskich cmentarzy, o mo\u017cliwych profanacjach i zakazanych demonicznych praktykach tudzie\u017c sprzysi\u0119\u017ceniach \u2013 zostaj\u0105 wst\u0119pnie zlekcewa\u017cone i zepchni\u0119te na policjant\u00f3w rewirowych. Nies\u0142usznie. Wszystko szybko \u0142\u0105czy si\u0119 we wstrz\u0105saj\u0105c\u0105 intryg\u0119&#8230;<\/p>\n<p>Szczeg\u00f3\u0142\u00f3w ci\u0105gu dalszego i fina\u0142u rozwa\u017ca\u0107 oczywi\u015bcie nie b\u0119dziemy \u2013 niech i czytelnik ma satysfakcj\u0119 z samodzielnego odkrywania zagadki (cho\u0107 od pocz\u0105tku prawie wszystko jasne&#8230;). Istota tej zabawy z lektur\u0105 tkwi w klimacie osobliwej prusko-s\u0142owia\u0144skiej dekadencji u schy\u0142ku Republiki Weimarskiej w Breslau. Ca\u0142y \u201epatent\u201d tej intrygi w \u201eMolochu\u201d to pieczo\u0142owita i wielce prawdopodobna rekonstrukcja owej schy\u0142kowej atmosfery \u2013 ze szczeg\u00f3\u0142ami, kt\u00f3rych prawdziwo\u015bci nie zamierzamy ani docieka\u0107, ani kwestionowa\u0107. Pochylamy jeno \u0142eb w szacunku dla mistrzostwa Krajewskiego, z uznaniem jego przewag w trudnej dziedzinie krymina\u0142u historycznego. Nie masz nikogo nad Krajewskiego! A lektura \u201eMolocha\u201d to czysta przyjemno\u015b\u0107 \u2013 zar\u0119czam&#8230;<\/p>\n<p>Prz okazji s\u0142\u00f3wko podzi\u0119kowania dla autora za przypomnienie nie tylko ideologii Bauhausu, ale te\u017c pewnej organizacji, pomijanej na og\u00f3\u0142 w opisach i analizach sytuacji spo\u0142eczno-politycznej Niemiec doby przedhitlerowskiej&#8230; Mam tu na my\u015bli tzw. Technische Nothilfe, czyli pomoc techniczn\u0105 czy te\u017c pogotowie techniczne. Pod t\u0105 neutraln\u0105, zgo\u0142a niewinn\u0105 nazw\u0105 kry\u0142a si\u0119 paramilitarna organizacja o z\u0142owrogim, wielorakim przeznaczeniu operacyjno-represyjnym. Gdy republika pod naciskiem aliant\u00f3w musia\u0142a zlikwidowa\u0107 tzw. Freikorpsy \u2013 jawnie militarne oddzia\u0142y ochotnik\u00f3w-weteran\u00f3w \u2013 cz\u0119\u015b\u0107 ich struktur ukryto w\u0142a\u015bnie w paj\u0119czynie Technische Nothilfe. Formalnie by\u0142a to s\u0142u\u017cba (cz\u0119\u015bciowo skoszarowana i wymusztrowana&#8230;) pomocnicza policji, likwiduj\u0105ca skutki wypadk\u00f3w, awarii, katastrof w ruchu l\u0105dowym i budownictwie, zajmuj\u0105ca si\u0119 ochron\u0105 transportu (zw\u0142aszcza wodnego \u015br\u00f3dl\u0105dowego; wyobra\u017acie sobie te tysi\u0105ce kilometr\u00f3w dr\u00f3g \u017ceglownych po rzekach i kana\u0142ach, tysi\u0105ce obiekt\u00f3w hydrotechnicznych \u2013 od prostych obwa\u0142owa\u0144 po skomplikowane \u015bluzy i mosty, a do tego rozpowszechnione w latach dwudziestych&#8230; piractwo rzeczne; doprawdy tysi\u0105ce luf i wiele ton amunicji by\u0142o trzeba zaanga\u017cowa\u0107, by wszystkiego upilnowa\u0107). Te-No by\u0142a te\u017c stra\u017c\u0105 przemys\u0142ow\u0105, skierowan\u0105 nie tyle przeciw aktom sabota\u017cu czy szpiegostwa, ale przeciw strajkom i komunistycznym wichrzycielom. Takie ci to by\u0142o pogotowie techniczne&#8230; Dobrze, \u017ce Krajewski przypomnia\u0142 o jego istnieniu i \u201edorobku\u201d.<\/p>\n<p>I jeszcze jedna w\u0105tpliwo\u015b\u0107 \u2013 natury, powiedzmy, \u201eceremonialnej\u201d. Ot\u00f3\u017c w Prologu I ofiara morderstwa, dokonanego przez m\u0142odego h<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e4<\/span>ftlinga z podobozu Auschwitz na dworcu w Breslau \u2013 nadzorca i kierownik budowy \u2013 nosi wysoki stopie\u0144 SS-standartenf<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00fc<\/span>hera, czyli pu\u0142kownika SS. Troch\u0119 zbyt du\u017co&#8230; Pod koniec wojny nawet w rozbudowanej personalnie i skomplikowanej strukturze SS stosunkowo niewielu by\u0142o funkcjonariuszy tego stopnia; do\u015b\u0107 powiedzie\u0107, \u017ce sam Rudolf H<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00f6<\/span>ss, komendant Auschwitz, a od 1943 roku kierownik w g\u0142\u00f3wnym inspektoracie oboz\u00f3w koncentracyjnych, po latach nienagannej s\u0142u\u017cby doszed\u0142 do stopnia SS-obersturmbannf<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00fc<\/span>hrera, czyli podpu\u0142kownika. Domy\u015blam si\u0119, \u017ce mog\u0142o w tym przypadku chodzi\u0107 o stopie\u0144 honorowy, nadawany starym towarzyszom, zas\u0142u\u017conym w walce o powstanie III Rzeszy (a ten akurat spe\u0142nia\u0142 kryterium zas\u0142ug z naddatkiem), ale nie s\u0142u\u017c\u0105cym bezpo\u015brednio w strukturach SS. Mo\u017ce trzeba by\u0142o to jako\u015b jednym zdaniem obja\u015bni\u0107? Poza tym wszystko w porz\u0105dku \u2013 naprawd\u0119 przednia to lektura!<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(25 10 2020)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Marek Krajewski\u00a0 Moloch Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2020 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Mock i ciemne moce Mi\u0142o skonstatowa\u0107, \u017ce tw\u00f3j ulubiony autor zn\u00f3w w formie \u2013 jak za najlepszych lat. Zaprawd\u0119, Markowi Krajewskiemu pos\u0142u\u017cy\u0142 kolejny powr\u00f3t do swego klasycznego, najstarszego bohatera, czyli funkcjonariusza wroc\u0142awskiej policji kryminalnej Eberharda Mocka. Nowy \u201emock\u201d trzyma poziom tych najdawniejszych \u2013 kipi\u0105cych fabularnymi pomys\u0142ami, nieudziwnionych (cho\u0107 a\u017c nadto \u201ezakr\u0119conych\u201d, eksploatuj\u0105cych ponure zakamarki ludzkiej duszy), nieprzekombinowanych, sprawnie i perfekcyjnie opowiedzianych. No i bohater&#8230; Bohater zn\u00f3w jest wykreowany z zachowaniem wymog\u00f3w brzytwy Ockhama (nie mno\u017cy\u0107 byt\u00f3w ponad potrzeb\u0119&#8230;), a jego konieczne dla powodzenia fabu\u0142y \u201eoboczno\u015bci charakterologiczne\u201d autor ma pod kontrol\u0105. Innymi s\u0142owy: kreacja zdyscyplinowana&#8230; Polubicie tego Mocka \u2013 czu\u0142ego twardziela, sukinsyna o niez\u0142omnych drogowskazach moralnych, zachowuj\u0105cego si\u0119 jak brutal na wieczystym, gigantycznym, chronicznym kacu na\u0142ogowca (cho\u0107 w tym akurat tomie Mock tkwi szcz\u0119\u015bliwie \u2013 a mo\u017ce nieszcz\u0119\u015bliwie &#8211; w okresie pe\u0142nej, cho\u0107 wielce dokuczliwej wstrzemi\u0119\u017aliwo\u015bci, wywo\u0142anej delirycznym wstrz\u0105sem natury osobistej, ale objawy w\u0142a\u015bciwe dla stanu postalkoholowego towarzysz\u0105 mu upierdliwie, chocia\u017c akurat teraz w zasadzie nie pije&#8230;). Stary, dobry Krajewski, stary, dobry Mock&#8230; Jaki\u017c to kontrast z dwiema poprzednimi ksi\u0105\u017ckami Krajewskiego \u2013 o lwowskim policjancie Edwardzie Popielskim \u2013 tym razem uwik\u0142anym w dzia\u0142alno\u015b\u0107 s\u0142u\u017cb kontrwywiadowczych u zarania II Rzeczpospolitej,&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2323,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[10,16],"tags":[54],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2321"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2321"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2321\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3081,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2321\/revisions\/3081"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2323"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2321"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2321"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2321"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}