{"id":2220,"date":"2020-09-16T03:02:47","date_gmt":"2020-09-16T01:02:47","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2220"},"modified":"2021-09-13T01:08:22","modified_gmt":"2021-09-12T23:08:22","slug":"o-piciu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2020\/09\/16\/o-piciu\/","title":{"rendered":"O piciu"},"content":{"rendered":"\n<h5><strong>Charles Bukowski<\/strong><\/h5>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2221 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/bukowski-o-piciu-20200910-poziom-300x217.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"217\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/bukowski-o-piciu-20200910-poziom-300x217.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/bukowski-o-piciu-20200910-poziom-768x554.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/bukowski-o-piciu-20200910-poziom-1024x739.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/bukowski-o-piciu-20200910-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h5><br \/><strong>O piciu <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cyli Krzysztof Ob\u0142ucki, Marek Fedyszak, Piotr Madej, Les\u0142aw Ludwig, Jacek Lachowski, Micha\u0142 Przybysz, Robert Sud\u00f3\u0142, Jan Krzysztof Kelus, Leszek Engelking, Micha\u0142 K\u0142obukowski, Teresa Tyszowiecka-Tarkowska <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Noir <br \/>sur Blanc, Warszawa 2020<\/strong><\/h5>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>\u017bycie umiera z pragnienia<\/u><\/strong><\/span><\/h3>\n<p>Panie i Panowie \u2013 tego nie da si\u0119 przeczyta\u0107 zupe\u0142nie na sucho&#8230; Zaleca si\u0119 odrobin\u0119 winka lub szklaneczk\u0119 whisky \u2013 tak na dwa palce \u2013 jako konieczne uzupe\u0142nienie lektury. Pij\u0105cy normalnie \u2013 czyli niewiele w celach rozrywkowych, w okoliczno\u015bciach towarzyskich lub \u201edla zdrowotno\u015bci\u201d &#8211; kt\u00f3rzy nie wpadli jeszcze (obiektywnie!) w szpony na\u0142ogu, mog\u0105 czyta\u0107 Bukowskiego bez obaw, a nawet powinni. Bo te teksty maj\u0105 w\u0142a\u015bciwo\u015bci profetyczne&#8230; Alkoholicy \u2013 osobliwie za\u015b ci, kt\u00f3ry nie wiedz\u0105 albo nie wierz\u0105, \u017ce nimi s\u0105 \u2013 mog\u0105 si\u0119 odda\u0107 czytaniu ze zrozumieniem. Maj\u0105 bowiem odpowiedni podk\u0142ad ideowy tudzie\u017c emocjonalny i wszystkie potrzebne narz\u0119dzia, by przepracowa\u0107 teksty Bukowskiego poprzez swoj\u0105 w\u0142asn\u0105 alkoholow\u0105 eksperiencj\u0119.<\/p>\n<p>Abstynenci za\u015b&#8230; No c\u00f3\u017c, nie jest ich zbyt wielu, by na serio martwi\u0107 si\u0119 ich samopoczuciem podczas ewentualnej lektury Bukowskiego. W ka\u017cdym razie abstynenci o silniejszej kompleksji moralnej po tej lekturze na pewno utwierdz\u0105 si\u0119 w postanowieniu, by z alkoholem w jakiejkolwiek postaci nie mie\u0107 nic wsp\u00f3lnego. Natomiast moralnie s\u0142absi i chwiejni dozna\u0107 mog\u0105 zw\u0105tpienia. Jak to \u2013 to my si\u0119 tu umartwiamy, w imi\u0119 wy\u017cszych racji odmawiaj\u0105c sobie wi\u0144ska, w\u00f3dy i piwa, a ten skurwiel ponury chla\u0142 od lat codziennie i du\u017co, codziennie do utraty przytomno\u015bci, mia\u0142 zdiagnozowane ci\u0119\u017ckie uzale\u017cnienie, nerki i w\u0105trob\u0119 czort znajet w jakim stanie \u2013 a mimo to odni\u00f3s\u0142 niekwestionowany sukces literacki, lekarze oceniali jego stan og\u00f3lny jako dobry, prze\u017cy\u0142 74 lata i odszed\u0142 na bia\u0142aczk\u0119. Pi\u0142 codziennie i pisa\u0142 codziennie (czasem po kilkana\u015bcie stron prozy) \u2013 powie\u015bci, opowiadania, wiersze, felietony do gazet, drobne zapiski; prowadzi\u0142 te\u017c obfit\u0105 korespondencj\u0119. Jakim cudem?<\/p>\n<p>To pe\u0142ne gniewu i zw\u0105tpienia pytanie, rzucane w przestrze\u0144 przez s\u0142abiej obdarzonych przez natur\u0119 abstynent\u00f3w, nie znajduje godziwej i rzetelnej odpowiedzi. Matka Natura ma swoje tajemnice, a jedn\u0105 z nich jest niew\u0105tpliwie regu\u0142a niesprawiedliwego gospodarowania talentami. Jedni dostaj\u0105, drudzy \u2013 nie. I od decyzji Matki Natury nie ma odwo\u0142ania&#8230; Nie ma te\u017c sposob\u00f3w omini\u0119cia werdyktu \u2013 ani ci\u0119\u017cka praca, ani urok osobisty, ani wyst\u0119pek w typie plagiatu czy kradzie\u017cy to\u017csamo\u015bci. No nic dos\u0142ownie talentu nie zast\u0105pi.<\/p>\n<p>A fenomen Bukowskiego nie znajduje racjonalnego wyt\u0142umaczenia. Ten urodzony w 1920 roku w Andernach (niedu\u017ce miasteczko nad Renem, niedaleko Koblencji) syn Niemki i ameryka\u0144skiego \u017co\u0142nierza (zreszt\u0105 syna emigranta z Niemiec, zniemczonego zupe\u0142nie \u2013 poza nazwiskiem &#8211; Polaka z zaboru pruskiego), s\u0142u\u017c\u0105cego w si\u0142ach okupacyjnych Ententy w Nadrenii po traktacie wersalskim, po ustaniu ojcowskiego kontraktu w US Army znalaz\u0142 si\u0119 w rodzicami w Kalifornii i zapowiada\u0142 si\u0119 na obiecuj\u0105cego ameryka\u0144skiego m\u0142odzie\u0144ca z perspektywami. Ale po dw\u00f3ch latach studiowania dziennikarstwa w Los Angeles rzuci\u0142 uniwersytet i rozpocz\u0105\u0142 \u017cywot luzaka. Zarabia\u0142 przygodnie, w\u0142\u00f3czy\u0142 si\u0119 po barach i pi\u0142 t\u0119go, spektakularnie, gra\u0142 na wy\u015bcigach i zn\u00f3w pi\u0142, wdawa\u0142 si\u0119 w bijatyki nieustannie. I tak przez p\u00f3\u0142 wieku (no, b\u0105d\u017amy sprawiedliwi \u2013 w tym czasie przez dwana\u015bcie lat by\u0142 powa\u017cnym urz\u0119dnikiem federalnym \u2013 listonoszem mianowicie&#8230;). Mo\u017ce to cz\u0105stka tych s\u0142owia\u0144skich, polskich gen\u00f3w przygotowa\u0142a go na spotkanie z alkoholem, pozbawiaj\u0105c zarazem odpowiedzialno\u015bci i instynktu samozachowawczego? Nie wiem. Wiem tylko, \u017ce genetyczne wyposa\u017cenie uczyni\u0142o z Bukowskiego wielkiego pisarza, guru pokolenia bitnik\u00f3w, tw\u00f3rc\u0119 tak dalece niekonwencjonalnego, jak tylko mo\u017cna to znie\u015b\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Bukowski napisa\u0142 i wyda\u0142 w \u017cyciu sporo: sze\u015b\u0107 powie\u015bci, pi\u0119tna\u015bcie zbior\u00f3w opowiada\u0144, czterdzie\u015bci jeden tom\u00f3w wierszy; siedem jego tekst\u00f3w sfilmowano, ale tylko jeden &#8211; \u201e\u0106ma barowa\u201d z 1987 roku z Mickeyem Rourke w g\u0142\u00f3wnej roli \u2013 na podstawie oryginalnego, napisanego specjalnie dla kina scenariusza; reszta to adaptacje tekst\u00f3w Bukowskiego, przewa\u017cnie bez jego udzia\u0142u&#8230; Ale tomu zatytu\u0142owanego \u201eO piciu\u201d nie napisa\u0142. To znaczy nie \u2013 napisa\u0142 ka\u017cde zawarte w nim s\u0142owo, ale sam ksi\u0105\u017cki z nich nie z\u0142o\u017cy\u0142. To wdowa po nim Linda Lee Bukowski (z domu Beighie) \u2013 w\u0142a\u015bcicielka praw, kustoszka pami\u0119ci i stra\u017cniczka wizerunku wynaj\u0119\u0142a fachowc\u00f3w, kt\u00f3rzy regularnie klec\u0105 tomik z cytat\u00f3w, wierszy, fragment\u00f3w epistolarnych \u2013 z cyklu \u201eco Bukowski my\u015bla\u0142 i napisa\u0142 o&#8230;\u201d Tak mo\u017cna lata ca\u0142e, bo przecie\u017c my\u015bla\u0142 o prawie wszystkim (no, o Normanie Mailerze nie my\u015bla\u0142). W ten spos\u00f3b, metod\u0105 \u201ewytnij i wklej\u201d powsta\u0142y ju\u017c tomy o tym, co Bukowski pisa\u0142 o kotach, o kobietach, o pisaniu jako takim (z tym, \u017ce paradoksalnie wi\u0119cej w nim tekst\u00f3w o wy\u0142udzaniu zaliczek i zdobywaniu honorari\u00f3w, ni\u017c o samym procesie tw\u00f3rczym)&#8230;<\/p>\n<p>O piciu powsta\u0142 tom s\u0105\u017cnisty, obfity, fundamentalny i gruntownie definitywny, rozstrzygaj\u0105cy \u2013 o tym bowiem przedmiocie Bukowski wiedzia\u0142 wszystko. I nie by\u0142 to powierzchowny be\u0142kot skacowanego, rozwibrowanego alkoholika, jeno uporz\u0105dkowana wiedza teoretyczna, wzbogacona licznymi obserwacjami praktycznymi, dykteryjkami i zaskakuj\u0105co trze\u017awymi aforyzmami tudzie\u017c sentencjami okoliczno\u015bciowymi. Innymi s\u0142owy: czytaj\u0105c \u201eO piciu\u201d, czytacie teksty profesjonalisty, g\u0142\u0119bokiego znawcy przedmiotu. W barach i policyjnych wytrze\u017awia\u0142kach mi\u0119dzy Atlantykiem a Pacyfikiem znajdziecie tysi\u0105ce praktykuj\u0105cych, prawdziwych ciem barowych, kt\u00f3rych do\u015bwiadczenia i osi\u0105gni\u0119cia mog\u0142yby przy\u0107mi\u0107 dorobek mistrz\u00f3w Starego Kontynentu (maybe except Russians \u2013 example Wieniczka Jerofiejew&#8230;), ale nikt tak jak Bukowski nie potrafi\u0142 jednocze\u015bnie chla\u0107 i o tym pisa\u0107.<\/p>\n<p>\u201e<i>bycie pijanym przy maszynie do pisania przebija bycie z kt\u00f3r\u0105kolwiek kobiet\u0105 jak\u0105 widzia\u0142em lub pozna\u0142em\u201d<\/i> &#8211; w tym cytacie z wiersza nazwanego kr\u00f3tko i wieloznacznie \u201eto\u201d zawiera si\u0119 istota funkcjonowania Bukowskiego w literaturze. Naprawd\u0119 tylko z maszyn\u0105 do pisania \u0142\u0105czy\u0142 go ca\u0142o\u017cyciowy intymny stosunek, pozbawiony podtekstu alkoholowego; maszyna do pisania bowiem potrafi wiele, ale pi\u0107 nie potrafi. Wystarczy, \u017ce on to robi\u0142 za ich dwoje. Pi\u0142 i pisa\u0142, pisa\u0142 i pi\u0142. Z czasem dostrzeg\u0142 i opisa\u0142 prawid\u0142owo\u015b\u0107 prozatorsko-poetyck\u0105. Przy samej whisky mianowicie pisa\u0142o mu si\u0119 ra\u017ano i rze\u015bko, ale dociera\u0142 do trzech \u2013 czterech stron i koniec. Kiedy pi\u0142 piwo z whiskey (najta\u0144szym burbonem), dociera\u0142 do godziny pisania. Ale w przypadku u\u017cywania wina (dwie flaszki, czyli p\u00f3\u0142tora litra to minimum) potrafi\u0142 pisa\u0107 trzy, cztery godziny. Pi\u0142 czerwone wytrawne kalifornijskie sikacze, ale gdy jego sytuacja finansowa si\u0119 ustabilizowa\u0142a, przeszed\u0142 na bia\u0142e, najch\u0119tniej re\u0144skie rieslingi i mozelskie (magiczny wp\u0142yw krainy urodzenia?). I to paliwo pisarskiej weny satysfakcjonowa\u0142o go najdoskonalej&#8230; A piwo? Jego zdaniem \u2013 zak\u0142\u00f3ca\u0142o koncentracj\u0119&#8230; A poza tym ameryka\u0144skie piwa to szczyny (z t\u0105 akurat opini\u0105 zgadzam si\u0119 w zupe\u0142no\u015bci); Bukowski wola\u0142 wyda\u0107 p\u00f3\u0142 dolara wi\u0119cej na niemieckie piwa \u2013 te ju\u017c by\u0142y lepsze jako stymulator procesu tw\u00f3rczego&#8230; Ale zdarza\u0142o mu si\u0119 (rzadko!) pisa\u0107 na trze\u017awo \u2013 i zauwa\u017cy\u0142, \u017ce teksty \u201ena sucho\u201d nie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 niczym od tekst\u00f3w \u201epod wp\u0142ywem\u201d. Wi\u0119c po co si\u0119 umartwia\u0107 i katowa\u0107 niepiciem, skoro picie o wiele jest przyjemniejsze?<\/p>\n<p>Charles Bukowski (je\u015bli czytacie go uwa\u017cnie i bez uprzedze\u0144, a do tego ze szklaneczk\u0105 czego\u015b mocniejszego w r\u0119ku) by\u0142 m\u0105drym i przenikliwym facetem, jak nikt przed nim i po nim skoncentrowanym na ludzkiej u\u0142omno\u015bci, s\u0142abo\u015bci, sk\u0142onno\u015bci do upadk\u00f3w, do ulegania pokusom (w\u00f3da, seks, awantura, paradoks \u2013 niekoniecznie w tej kolejno\u015bci). By\u0142 w tym najbardziej ludzki, do szpiku ko\u015bci. Oczywi\u015bcie znam hipotez\u0119 pewnego teoretyka literatury, \u017ce Bukowski to upostaciowione rozwi\u0105zanie dylematu miliona (co tam miliona \u2013 miliarda!) pijanych ma\u0142p posadzonych przy klawiaturach maszyn do pisania; w ko\u0144cu kt\u00f3ra\u015b wystuka \u201eEneid\u0119\u201d. Albo \u201eO powstawaniu gatunk\u00f3w\u201d. Albo \u201eDzieci z Bullerbyn\u201d. Albo \u201eZ szynk\u0105 raz!\u201d. Ale to bzdura. Nie ma, nie by\u0142o i nie b\u0119dzie ma\u0142py, kt\u00f3ra potrafi\u0142aby zauwa\u017cy\u0107, \u017ce \u017cycie umiera z pragnienia&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(16 09 2020)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Charles Bukowski O piciu Prze\u0142o\u017cyli Krzysztof Ob\u0142ucki, Marek Fedyszak, Piotr Madej, Les\u0142aw Ludwig, Jacek Lachowski, Micha\u0142 Przybysz, Robert Sud\u00f3\u0142, Jan Krzysztof Kelus, Leszek Engelking, Micha\u0142 K\u0142obukowski, Teresa Tyszowiecka-Tarkowska Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2020 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 \u017bycie umiera z pragnienia Panie i Panowie \u2013 tego nie da si\u0119 przeczyta\u0107 zupe\u0142nie na sucho&#8230; Zaleca si\u0119 odrobin\u0119 winka lub szklaneczk\u0119 whisky \u2013 tak na dwa palce \u2013 jako konieczne uzupe\u0142nienie lektury. Pij\u0105cy normalnie \u2013 czyli niewiele w celach rozrywkowych, w okoliczno\u015bciach towarzyskich lub \u201edla zdrowotno\u015bci\u201d &#8211; kt\u00f3rzy nie wpadli jeszcze (obiektywnie!) w szpony na\u0142ogu, mog\u0105 czyta\u0107 Bukowskiego bez obaw, a nawet powinni. Bo te teksty maj\u0105 w\u0142a\u015bciwo\u015bci profetyczne&#8230; Alkoholicy \u2013 osobliwie za\u015b ci, kt\u00f3ry nie wiedz\u0105 albo nie wierz\u0105, \u017ce nimi s\u0105 \u2013 mog\u0105 si\u0119 odda\u0107 czytaniu ze zrozumieniem. Maj\u0105 bowiem odpowiedni podk\u0142ad ideowy tudzie\u017c emocjonalny i wszystkie potrzebne narz\u0119dzia, by przepracowa\u0107 teksty Bukowskiego poprzez swoj\u0105 w\u0142asn\u0105 alkoholow\u0105 eksperiencj\u0119. Abstynenci za\u015b&#8230; No c\u00f3\u017c, nie jest ich zbyt wielu, by na serio martwi\u0107 si\u0119 ich samopoczuciem podczas ewentualnej lektury Bukowskiego. W ka\u017cdym razie abstynenci o silniejszej kompleksji moralnej po tej lekturze na pewno utwierdz\u0105 si\u0119 w postanowieniu, by z alkoholem w jakiejkolwiek postaci nie mie\u0107 nic wsp\u00f3lnego. Natomiast moralnie s\u0142absi&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2222,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[17],"tags":[294],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2220"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2220"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2220\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2965,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2220\/revisions\/2965"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2222"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2220"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2220"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2220"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}