{"id":2183,"date":"2020-08-28T01:46:02","date_gmt":"2020-08-27T23:46:02","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2183"},"modified":"2020-10-20T02:02:57","modified_gmt":"2020-10-20T00:02:57","slug":"przeblyski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2020\/08\/28\/przeblyski\/","title":{"rendered":"Przeb\u0142yski"},"content":{"rendered":"\n<h5><strong>Zadie Smith\u00a0<\/strong><\/h5>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2184 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/08\/smith-przeb\u0142yski-20200821-poziom-300x215.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"215\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/08\/smith-przeb\u0142yski-20200821-poziom-300x215.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/08\/smith-przeb\u0142yski-20200821-poziom-768x551.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/08\/smith-przeb\u0142yski-20200821-poziom-1024x735.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/08\/smith-przeb\u0142yski-20200821-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h5><strong><br \/><\/strong><strong>Przeb\u0142yski <br \/><\/strong><strong>Prze\u0142o\u017cyli: Jacek Dehnel, Magda Heydel, Katarzyna Janusik, Micha\u0142 K\u0142obukowski, Jerzy Koz\u0142owski, Micha\u0142 Rusinek, Anna Sak, Anna Skuci\u0144ska, Piotr Tarczy\u0144ski <br \/><\/strong><strong>Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2020<\/strong><\/h5>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <br \/><\/strong><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Instynkt przetrwania<\/u><\/strong><\/span><\/h3>\n<p>Przeczuwam nadci\u0105gaj\u0105cy kataklizm. W \u015bcis\u0142ym zwi\u0105zku z pandemi\u0105&#8230; Ale nie b\u0119dzie to jaki\u015b superwirus-mutant, zabijaj\u0105cy na \u015blepo. Przeciwnie \u2013 z mocy swego statusu intelektualnego circa siedemdziesi\u0105t procent Polak\u00f3w jest z g\u00f3ry uodpornionych na ten kataklizm. Bo nie czytaj\u0105 \u017cadnych ksi\u0105\u017cek&#8230; A ja w\u0142a\u015bnie przeczuwam lawinowy wysyp literatury koronawirusowej. Istnieje taka mo\u017cliwo\u015b\u0107, \u017ce ju\u017c niebawem w ksi\u0119garniach (\u015bci\u015blej: w tych resztach ksi\u0119gar\u0144, kt\u00f3re jeszcze pozosta\u0142y!) pojawi\u0105 si\u0119 zwa\u0142y literatury sporz\u0105dzonej prze tabuny pisarzy p\u0142ci obojga, nagle pozostawionych samym sobie, odci\u0119tych od swej tkanki spo\u0142ecznej (wydawcy, spotkania autorskie, trasy promocyjne), zakotwiczonych jako tako tylko w internetowej ba\u0144ce spo\u0142eczno\u015bci facebookowych, twitterowych czy innych \u2013 followers\u00f3w, hejter\u00f3w i lajkowicz\u00f3w. Tylko m\u00f3j laptop i ja naprzeciw. I \u017cadnych wym\u00f3wek prokrastynacyjnych. Sytuacja zero-jedynkowa. Piszesz albo nie piszesz&#8230;<\/p>\n<p>Zak\u0142adam, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi pi\u00f3ra wykorzysta ten czas podarowany (je\u015bli maj\u0105 z czego \u017cy\u0107 \u2013 m\u00f3wi\u0105c brutalnie), by w spokoju i szybciej doko\u0144czy\u0107 to, co mieli na warsztacie, rozpocz\u0105\u0107 nowe pomys\u0142y, na kt\u00f3re nigdy czasu nie starcza\u0142o, zabra\u0107 si\u0119 wydajnie za co\u015b, co nagle do g\u0142owy im wpad\u0142o \u2013 bez mentalnego zwi\u0105zku z pandemi\u0105. Ale s\u0105 te\u017c tacy, kt\u00f3rzy akurat prze\u017cywali m\u0119ki tworzenia, mieli zapa\u015b\u0107 intelektualn\u0105, blokad\u0119 fabularn\u0105, czas wypalenia&#8230; Dla nich wirus mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 bod\u017acem tw\u00f3rczym \u2013 nawet w ekstremalnych kontaktach bezpo\u015brednich. Bez trudu wyobra\u017cam sobie dramatyczn\u0105 relacj\u0119 \u201eMoje \u017cycie pod respiratorem\u201d (cho\u0107 sam nie chcia\u0142bym jej pisa\u0107). Ale dla osobnika pisz\u0105cego akurat wolnego od innych zobowi\u0105za\u0144, zablokowanego czy wyja\u0142owionego z pomys\u0142\u00f3w (ale wci\u0105\u017c dysponuj\u0105cego technik\u0105&#8230;) &#8211; taki wirus to wymarzony kopniak emocjonalny. Brutalna, dynamiczna ingerencja w struktur\u0119 spo\u0142eczn\u0105 (tymczasowa \u2013 miejmy nadziej\u0119) to idealny bodziec dla ka\u017cdego pisz\u0105cego (nie wspominam ju\u017c grafoman\u00f3w \u2013 ka\u017cdy z nich <i>wsiegda gatow<\/i>&#8230;). Dlatego przewiduj\u0119 erupcj\u0119 literatury koronawirusowej. Mam tylko postulat do tajnego sprzysi\u0119\u017cenia (zmowy kartelowej) wydawc\u00f3w. Dogadajcie si\u0119 i oznaczajcie jako\u015b te produkty. Rozpowszechniona w \u015bwiecie ikonka wirusa \u2013 kuleczki obro\u015bni\u0119tej wypustkami z przyssawkami \u2013 nada si\u0119 w sam raz: dyskretnie, gdzie\u015b w k\u0105ciku ok\u0142adki&#8230;<\/p>\n<p>Zreszt\u0105 oczekiwana tu lawina ju\u017c ruszy\u0142a \u2013 zrazu nie\u015bmia\u0142o, forpocztami. \u201ePrzeb\u0142yski\u201d Zadie Smith do tej awangardy lawiny nale\u017c\u0105. Ale zwr\u00f3\u0107cie uwag\u0119 na nazwisko autorki. To ono robi wielk\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119&#8230; Tak \u2013 Smith to \u015bwiatowa czo\u0142\u00f3wka, sam szpic. Wi\u0119c skoro nawet ona (mo\u017ce \u2013 zw\u0142aszcza ona?) bierze na warsztat jakie\u015b okruszkowe w gruncie rzeczy obserwacje i sytuacje z nagle odmienionego \u015bwiata \u2013 to znaczy, \u017ce to co\u015b znaczy? Odmieniony \u015bwiat, zamkni\u0119ty, ograniczaj\u0105cy porcj\u0119 zwyczajnych, codziennych bod\u017ac\u00f3w \u2013 uruchamia inne kana\u0142y komunikacji. Nie \u017ceby zast\u0119pcze. Po prostu inne. Izolacja wywo\u0142uje popyt na informacj\u0119. Ale informacja te\u017c si\u0119 sama reglamentuje: nie ma jej kto wytwarza\u0107&#8230; Przeto w miejsce informacji wchodzi obserwacja. Szeroko otwarte oczy, uszy nastawione na nas\u0142uch, nos na bod\u017ace w\u0119chowe. Pisarze s\u0105 skonstruowani jak wielkie odbiorniki i przetwarzacze bod\u017ac\u00f3w. Tylko niewielu z nich to osobniki samoobs\u0142ugowe i samowystarczalne. Im mniej bod\u017ac\u00f3w dop\u0142ywa, tym mniejsze z nich maj\u0105 szans\u0119 wej\u015b\u0107 do literatury. Zadie \u0142apie sygna\u0142y z czu\u0142o\u015bci\u0105 aparatury nas\u0142uchuj\u0105cej wie\u015bci od Innych z kosmosu. Ba, wydaje jej si\u0119 (zapewne s\u0142usznie), \u017ce nagle WI\u0118CEJ widzi, LEPIEJ s\u0142yszy.<\/p>\n<p>To prawda. Izolacja, kt\u00f3ra w powa\u017cnym stopniu narusza, kruszy wi\u0119zi spo\u0142eczne \u2013 mocniej ni\u017c nam si\u0119 zdawa\u0142o \u2013 zarazem ze wzmo\u017con\u0105 si\u0142\u0105 produkuje <i>apetitus societatis<\/i>: p\u0119d do zrzeszania si\u0119, stowarzyszania, solidarno\u015bci&#8230; Wyrzut sumienia czy prawdziwa natura ludzka? Tylko kryzys czy ju\u017c entropia? <i>Lockdown<\/i>, przymusowa \u201edezaktywacja\u201d, nienaturalny podzia\u0142 czasu, kt\u00f3rym dysponujemy \u2013 stawiaj\u0105 nagle nowe wyzwania. Podejmujemy je \u2013 twierdzi Smith \u2013 bo potrzebujemy mie\u0107 co robi\u0107&#8230; Je\u015bli mam co robi\u0107 \u2013 jestem. Nie mam nic do zrobienia \u2013 nie ma mnie. Wi\u0119c lepiej mie\u0107 co robi\u0107 \u2013 nawet je\u015bli s\u0105 to zaj\u0119cia niestandardowe \u2013 jak pieczenie chleba na sto domowych sposob\u00f3w, czy tasiemcowe seanse serialowe na Netflixie albo wyczerpuj\u0105ce umys\u0142owo (acz bezcelowe) sesje Minecrafta&#8230; Mo\u017cna te\u017c przej\u015b\u0107 w tryb ja\u0142owego czekania, ostrz\u0105c no\u017cyczki, brzytwy, pilniczki. Ogl\u0105da\u0107 pejza\u017c za oknem \u2013 dop\u00f3ki w to okno nie zastuka ciotka deprecha, z wujem komornikiem oczywi\u015bcie.<\/p>\n<p>Pisarz ma troch\u0119 lepiej, jako osobnik wzgl\u0119dnie przyzwyczajony do wzgl\u0119dnej samotno\u015bci, osobno\u015bci. (Pami\u0119tacie \u2013 tylko m\u00f3j laptop i ja naprzeciw&#8230;). Zadie Smith, bior\u0105c si\u0119 za te swoje \u201ePrzeb\u0142yski\u201d, wykorzysta\u0142a t\u0119 przewag\u0119 obycia z samotno\u015bci\u0105. By\u0142o jej \u0142atwiej dostrzec wszystko, co w zmienionej, w zasadzie zdruzgotanej rzeczywisto\u015bci podj\u0119\u0142o egzystencjalne wyzwanie, bo zosta\u0107 po staremu. Raz jest to k\u0119pa r\u00f3\u017cowych tulipan\u00f3w, znienacka zakwit\u0142ych na nowojorskim skrzy\u017cowaniu, raz facet na \u015brodku pustego Broadwayu, zapewniaj\u0105cy gromko niewidocznego (bo przez kom\u00f3rk\u0119) rozm\u00f3wc\u0119, \u017ce si\u0119 nie ruszy, bo ju\u017c przetrwa\u0142 du\u017co wi\u0119ksze g\u00f3wno ni\u017c ten wirus, a innym razem dawna s\u0105siadka z londy\u0144skiej dzielnicy Stonebridge, spotkana na przystanku autobusowym, gdy jedzie do lekarza ze stanowczym \u017c\u0105daniem, by natychmiast wywo\u0142a\u0142 u niej menopauz\u0119. Albowiem fizycznie i psychicznie do\u015b\u0107 ju\u017c ma potencjalnej mo\u017cliwo\u015bci rodzenia dzieci \u2013 w wieku pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu o\u015bmiu lat&#8230;<\/p>\n<p>Smith nie bierze pod lup\u0119 napotkanych zdarze\u0144 i ludzi. Nie planuje przekszta\u0142ca\u0107 ich w literatur\u0119, pozostawia dyskretnie w notatkach. Raczej siebie ma na uwadze \u2013 swoje reakcje, my\u015bli, oceny&#8230; Jej zapiski s\u0105 jak \u0107wiczenia praktyczne, raporty z lekcji filozofii stoicyzmu. Jak \u017cy\u0107 w pandemii bez zb\u0119dnej szarpaniny i g\u0142upich pomys\u0142\u00f3w. Przysz\u0142o\u015b\u0107 jest niewiadoma \u2013 intuicyjnie przeczuwamy, \u017ce wszystko si\u0119 zmieni, ale zarazem pod\u015bwiadomie pragniemy, \u017ceby wszystko zosta\u0142o po staremu. Ale mo\u017ce si\u0119 tym nie zajmowa\u0107? Mo\u017ce po prostu ciszy\u0107 si\u0119 nieoczekiwanymi przyjemno\u015bciami? Taki wzi\u0119ty pisarz i jednocze\u015bnie wyk\u0142adowca akademicki, zaanga\u017cowany towarzysko, spo\u0142ecznie, politycznie, musi precyzyjnie organizowa\u0107 dzie\u0144 (Smith wr\u0119cz pisze, jak to wydziela sobie czterdziestopi\u0119ciominutowe odcinki ze stoperem w d\u0142oni i cieszy si\u0119, gdy urwie niekiedy dwie minutki na kawk\u0119 w biegu&#8230;) &#8211; a i tak \u017cyje w nieustannym niedoczasie (i w poczuciu winy, \u017ce nie do\u015b\u0107 si\u0119 stara). Szanta\u017c bywania (i to aktywnego, z udzielaniem si\u0119, dawaniem g\u0142osu i wyrazu&#8230;) to zmora pisarskiego \u017cycia. Cho\u0107 z drugiej strony normalny obowi\u0105zek: co\u015b za co\u015b, w trybie kontraktowym \u2013 my w dobrej wierze kupujemy twoje ksi\u0105\u017cki, ty w zamian na zawo\u0142anie bywasz, u\u015bwietniasz, komentujesz, autorytetem swym zatwierdzasz&#8230;<\/p>\n<p>A tu nagle znika obowi\u0105zek bywania; ju\u017c nie musisz (bo nie mo\u017cesz) by\u0107 na bie\u017c\u0105co. I co to jest \u2013 prezent od losu czy tortura? Zwolnienie z obowi\u0105zk\u00f3w czy eksterminacja? Dostajesz bonus od Matki Natury \u2013 wi\u0119cej czasu. No i co? B\u0119dziesz pisa\u0142 czy zapadniesz si\u0119 w rozpaczy nad \u015bwiatem utraconym i sw\u0105 utracon\u0105 w nim pozycj\u0105? Zadie Smith sugeruje tymczasem trzecie wyj\u015bcie: usadowi\u0107 si\u0119 bli\u017cej ludzi, s\u0142ucha\u0107 (nawet pods\u0142uchiwa\u0107), przygl\u0105da\u0107 si\u0119, rozmawia\u0107, kocha\u0107. Tak po prostu \u2013 nie tylko na zapas. Smith to naprawd\u0119 m\u0105dra baba jest.<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas <br \/><\/b><b>(28 08 2020)<\/b><\/p>\n<p>P.S. Tym razem uk\u0142ony dla Znaku&#8230; Ledwie wyrwali tekst od agentury Smith, a ju\u017c zorganizowali dziewi\u0119cioosobow\u0105 sp\u00f3\u0142dzielni\u0119 t\u0142umaczy wybitnych, o niepo\u015bledniej reputacji profesjonalnej, rozdali po kawa\u0142ku, by by\u0142o szybciej \u2013 i zmusili do pracy. Wysz\u0142o, co wysz\u0142o \u2013 zbiorek tekst\u00f3w zwartych, jednorodnych, m\u0105drych, j\u0119zykowo, strukturalnie bez zarzutu. Czyta si\u0119 znakomicie&#8230; TS.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zadie Smith\u00a0 Przeb\u0142yski Prze\u0142o\u017cyli: Jacek Dehnel, Magda Heydel, Katarzyna Janusik, Micha\u0142 K\u0142obukowski, Jerzy Koz\u0142owski, Micha\u0142 Rusinek, Anna Sak, Anna Skuci\u0144ska, Piotr Tarczy\u0144ski Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2020 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Instynkt przetrwania Przeczuwam nadci\u0105gaj\u0105cy kataklizm. W \u015bcis\u0142ym zwi\u0105zku z pandemi\u0105&#8230; Ale nie b\u0119dzie to jaki\u015b superwirus-mutant, zabijaj\u0105cy na \u015blepo. Przeciwnie \u2013 z mocy swego statusu intelektualnego circa siedemdziesi\u0105t procent Polak\u00f3w jest z g\u00f3ry uodpornionych na ten kataklizm. Bo nie czytaj\u0105 \u017cadnych ksi\u0105\u017cek&#8230; A ja w\u0142a\u015bnie przeczuwam lawinowy wysyp literatury koronawirusowej. Istnieje taka mo\u017cliwo\u015b\u0107, \u017ce ju\u017c niebawem w ksi\u0119garniach (\u015bci\u015blej: w tych resztach ksi\u0119gar\u0144, kt\u00f3re jeszcze pozosta\u0142y!) pojawi\u0105 si\u0119 zwa\u0142y literatury sporz\u0105dzonej prze tabuny pisarzy p\u0142ci obojga, nagle pozostawionych samym sobie, odci\u0119tych od swej tkanki spo\u0142ecznej (wydawcy, spotkania autorskie, trasy promocyjne), zakotwiczonych jako tako tylko w internetowej ba\u0144ce spo\u0142eczno\u015bci facebookowych, twitterowych czy innych \u2013 followers\u00f3w, hejter\u00f3w i lajkowicz\u00f3w. Tylko m\u00f3j laptop i ja naprzeciw. I \u017cadnych wym\u00f3wek prokrastynacyjnych. Sytuacja zero-jedynkowa. Piszesz albo nie piszesz&#8230; Zak\u0142adam, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi pi\u00f3ra wykorzysta ten czas podarowany (je\u015bli maj\u0105 z czego \u017cy\u0107 \u2013 m\u00f3wi\u0105c brutalnie), by w spokoju i szybciej doko\u0144czy\u0107 to, co mieli na warsztacie, rozpocz\u0105\u0107 nowe pomys\u0142y, na kt\u00f3re nigdy czasu nie starcza\u0142o, zabra\u0107 si\u0119 wydajnie za co\u015b, co nagle do g\u0142owy&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2185,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[134,221],"tags":[226],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2183"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2183"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2183\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2305,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2183\/revisions\/2305"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2185"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2183"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2183"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2183"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}