{"id":2066,"date":"2020-06-18T17:24:54","date_gmt":"2020-06-18T15:24:54","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2066"},"modified":"2024-02-01T16:51:35","modified_gmt":"2024-02-01T15:51:35","slug":"d-day","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2020\/06\/18\/d-day\/","title":{"rendered":"D-Day"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Giles Milton\u00a0<\/strong><\/h3>\n<h3><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2067 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/milton-d-day-20200610-poziom-300x214.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"214\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/milton-d-day-20200610-poziom-300x214.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/milton-d-day-20200610-poziom-768x549.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/milton-d-day-20200610-poziom-1024x732.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/milton-d-day-20200610-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h3>\n<h3><br \/><strong>D-Day <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142 Marek Fedyszak <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2020<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 6\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Dzie\u0144 do innych niepodobny&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Gdy w 1959 roku irlandzko-brytyjski dziennikarz, korespondent wojenny i publicysta Cornelius Ryan wyda\u0142 sw\u00f3j monumentalny monograficzny reporta\u017c heroiczny \u201eNajd\u0142u\u017cszy dzie\u0144\u201d (\u201eThe Longest Day\u201d &#8211; oczywi\u015bcie o otwieraj\u0105cym drugi front desancie Sprzymierzonych na pla\u017cach Normandii 6 czerwca 1944 roku) \u2013 mo\u017cna by\u0142o przypuszcza\u0107, \u017ce d\u0142ugo nikt si\u0119 na co\u015b podobnego nie porwie, zwa\u017cywszy na: a) brawurow\u0105 genialno\u015b\u0107 dzie\u0142a Ryana, b) wyczerpanie tematu, c) up\u0142yw czasu, bezlito\u015bnie likwiduj\u0105cy dost\u0119p do najlepszych \u017ar\u00f3de\u0142 takiego tekstu, czyli rozm\u00f3w z bezpo\u015brednimi uczestnikami, \u017co\u0142nierzami, kt\u00f3rzy brodzili po piaskach pla\u017c Omaha, Utah, Gold, Juno i Sword, czy skakali ze spadochronami wprost pod lufy kaem\u00f3w MG-42 w Sainte-M<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e8<\/span>re-<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00c9<\/span>glise (a tak\u017ce z tymi, kt\u00f3rzy z tych kaem\u00f3w strzelali).<\/p>\n<p>Gdy Ryan zacz\u0105\u0142 zbiera\u0107 materia\u0142y do swej pracy, od zako\u0144czenia wojny up\u0142yn\u0119\u0142o ledwie dziesi\u0119\u0107 lat, m\u00f3g\u0142 wi\u0119c rozmawia\u0107 dos\u0142ownie z dziesi\u0105tkami tysi\u0119cy uczestnik\u00f3w zdarze\u0144 \u2013 wci\u0105\u017c m\u0142odych i sprawnych, pami\u0119taj\u0105cych wiele (czasem zbyt wiele&#8230;), a zarazem do swych wspomnie\u0144 nabieraj\u0105cych krytycznego dystansu. Ryan wykona\u0142 sam (z niewielk\u0105 pomoc\u0105 przyjaci\u00f3\u0142) gigantyczn\u0105 robot\u0119 dokumentacyjn\u0105, zbieraj\u0105c tysi\u0105ce relacji i dokument\u00f3w ponad w\u0142asne potrzeby; po ostrej selekcji wykorzysta\u0142 niewielk\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 swej kolekcji. Ryan wypracowa\u0142 w\u0142asn\u0105 metod\u0119 narracji, montuj\u0105c tekst z okruchowych relacji, naznaczonych bardzo osobistymi emocjami, wra\u017ceniami, obejmuj\u0105cych dost\u0119pny percepcji pojedynczego \u017co\u0142nierza czy m\u0142odszego oficera wycinek gigantycznego sk\u0105din\u0105d pola walki. Tak stworzona mozaika dzia\u0142a\u0144 bojowych i towarzysz\u0105cych im zdarze\u0144 z za\u0142o\u017cenia niewiele mia\u0142a wsp\u00f3lnego z wyg\u0142adzonymi relacjami sztabowc\u00f3w. Tote\u017c Ryan do sztab\u00f3w zagl\u0105da\u0142 jak najrzadziej si\u0119 da\u0142o \u2013 tylko po to, by \u201ezaktualizowa\u0107 mapy\u201d, skorelowa\u0107 uog\u00f3lnione zapisy przebiegu zdarze\u0144 na polu walki, odnotowa\u0107 post\u0119py, sprawdzi\u0107, czy w planowanym czasie osi\u0105gane s\u0105 cele kampanii&#8230; Innymi s\u0142owy: zbudowa\u0107 rusztowanie operacyjne, na kt\u00f3rym umieszcza\u0142 kamyczki swej mozaiki. A te kamyczki to losy pojedynczych \u017co\u0142nierzy i cywil\u00f3w wpl\u0105tanych w dynamik\u0119 pola walki, miejsc bezpo\u015brednich star\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Human factor, czyli czynnik ludzki \u2013 tak mo\u017cna nazwa\u0107 udoskonalon\u0105 przez Ryana szko\u0142\u0119 relacjonowania wojny. Udoskonalon\u0105, bo przecie\u017c nie przez niego wynalezion\u0105. Wojenne korespondencje Erniego Pyle&#8217;a, Ernesta Hemingwaya, Walthera Cronkite&#8217;a &#8211; a Wasilija Grossmana na drugim kra\u0144cu teatru wojny mia\u0142y w\u0142a\u015bnie ten walor \u2013 los cz\u0142owieka. Jednego. Raz gin\u0105cego (cz\u0119sto w okrutny spos\u00f3b) zanim zd\u0105\u017cy\u0142 zrobi\u0107 cokolwiek, raz zapadaj\u0105cego si\u0119 w sobie i unicestwiaj\u0105cego, innym razem heroicznego, bez kalkulacji \u201erobi\u0105cego to, za co mu p\u0142ac\u0105\u201d. Za co krasnoarmiejcy tak bezgranicznie uwielbiali Grossmana? Bo pisa\u0142 o ich kumplu Iwanie \u2013 \u0142okie\u0107 w \u0142okie\u0107 w okopie \u2013 a nie o tym, jak przesuwaj\u0105 si\u0119 strza\u0142ki na sztabowych mapach&#8230; Reporterzy, kt\u00f3rzy wzi\u0119li sobie do serca i oswoili ten spos\u00f3b pisania o wojnie, odnosili sukcesy. Tak\u017ce wiele lat po ustaniu dzia\u0142a\u0144. Im mniej operacyjno-strategicznego, sztabowego gl\u0119dzenia \u2013 tym lepiej si\u0119 czyta\u0142o.<\/p>\n<p>A Ryan zosta\u0142 niekwestionowanym klasykiem. Jego ksi\u0105\u017ck\u0119 wpr\u0119dce sfilmowano; powsta\u0142a monumentalna epopeja Darryla F. Zanucka z gwiazdorsk\u0105 obsad\u0105 (Richard Burton, Henry Fonda, Robert Mitchum, Paul Anka, Curd J<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00fc<\/span>rgens, John Wayne, Bourvil&#8230;). Gdy podobn\u0105 technik\u0105 (ale z wi\u0119kszym udzia\u0142em generalicji&#8230;) wyda\u0142 w 1974 roku ksi\u0105\u017ck\u0119 \u201eO jeden most za daleko\u201d (to o nieudanej operacji desantowo-pancernej \u201eMarket-Garden\u201d, maj\u0105cej na celu uchwycenie przepraw na dolnym Renie \u2013 w tym mostu w Arnhem), film zrobiono (Richard Attenborough w 1977 roku) z niej niemal natychmiast, a gwiazd by\u0142o jeszcze wi\u0119cej: Sean Connery, Gene Hackman (niezapomniany w roli genera\u0142a <em>\u201eschnura\u201d<\/em> Sosabowskiego), Liv Ullmann, Laurence Olivier, Anthony Hopkins, Maximilian Schell, Ryan O&#8217;Neal, Robert Redford, James Caan&#8230; Tak oto sukcesy wydawniczo-kinematograficzne uczyni\u0142y z Corneliusa Ryana filar popkulturowej sprawozdawczo\u015bci wojennej. Niestety, s\u0142awy tej nie zd\u0105\u017cy\u0142 skonsumowa\u0107, albowiem zmar\u0142 (rak prostaty) w 1974 roku. Ale temat zd\u0105\u017cy\u0142 wyczerpa\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Tote\u017c z niema\u0142ym zdziwieniem skonstatowa\u0142em, \u017ce wydawnictwo Noir sur Blanc zapowiada s\u0105\u017cnisty reporta\u017c historyczny \u201eD-Day\u201d (z podtytu\u0142em \u201e\u017bo\u0142nierska opowie\u015b\u0107\u201d) Gilesa Miltona, sk\u0105din\u0105d mistrza tego gatunku. Mia\u0142em ju\u017c przyjemno\u015b\u0107 niek\u0142aman\u0105 rekomendowa\u0107 w tym blogu (dok\u0142adnie 8 wrze\u015bnia 2018 roku) jego \u201eMinisterstwo Nied\u017centelme\u0144skich Dzia\u0142a\u0144 Wojennych\u201d &#8211; fenomenalny przyk\u0142ad reporterskiej z ducha i litery narracji wojennej. Nie s\u0105dzi\u0142em jednak, \u017ce Milton, znany dot\u0105d z eksploatacji temat\u00f3w r\u00f3wnie ciekawych, co nieznanych szerzej lub zgo\u0142a zapomnianych, ruszy w dawno odkryte rejony&#8230; Kto, poza garstk\u0105 zawodowych historyk\u00f3w, s\u0142ysza\u0142by o wojnie brytyjsko-holenderskiej o ga\u0142k\u0119 muszkato\u0142ow\u0105, gdyby nie Milton? Ale operacja w Normandii, wielokrotnie wcze\u015bniej opisana i sfilmowana (cho\u0107by fantastyczna sekwencja desantu w \u201eSzeregowcu Ryanie\u201d &#8211; zbie\u017cno\u015b\u0107 nazwisk z Corneliusem R. przypadkowa, a mo\u017ce nie&#8230; &#8211; przez Stevena Spielberga i operatora Janusza Kami\u0144skiego)?<\/p>\n<p>Co to by\u0142o? Wywa\u017canie otwartych drzwi? Arogancka uzurpacja pod znakiem \u201eja wiem lepiej\u201d? Po cz\u0119\u015bci pewnie tak&#8230; Ale przede wszystkim nieodparte przekonanie, \u017ce da si\u0119 co\u015b nowego powiedzie\u0107, a \u201eja to potrafi\u0119&#8230;\u201d. Milton zaryzykowa\u0142 wiele. Gdyby mu si\u0119 nie powiod\u0142o \u2013 straci\u0142by reputacj\u0119 i sporo czasu: taka ksi\u0105\u017cka wymaga bowiem mn\u00f3stwa studi\u00f3w, lektur, przygotowa\u0144, szperaniny w archiwach, podr\u00f3\u017cy i rozm\u00f3w.<\/p>\n<p>Ale chyba si\u0119 uda\u0142o&#8230; Milton po swojemu przepracowa\u0142 genialn\u0105 metod\u0119 Ryana, jego wynalazek narracji mozaikowej i uczyni\u0142 z niej mistrzowski, absolutnie doskona\u0142y or\u0119\u017c reporterski. Owszem, gar\u015bciami czerpa\u0142 z zasob\u00f3w archiwum Ryana, z\u0142o\u017conego w Ohio University. Owszem, przetrzepa\u0142 ponownie i dok\u0142adnie ameryka\u0144skie, kanadyjskie, brytyjskie i francuskie archiwa wojenne oraz oczywi\u015bcie niemieckie Bundesmilit<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e4<\/span>rarchiv. Samodzielnie te\u017c dotar\u0142 do kilku nowych, ciekawych \u017ar\u00f3de\u0142 i wzbogaci\u0142 narracj\u0119 nieznanymi szczeg\u00f3\u0142ami. Rezultat przeszed\u0142 oczekiwania: wydawa\u0142o si\u0119 to niemo\u017cliwe, ale opowie\u015b\u0107 Miltona wygl\u0105da lepiej ni\u017c relacja Ryana. Wi\u0119ksza dynamika narracji, j\u0119zyk barwniejszy i bli\u017cszy duchowi pola walki, wi\u0119cej szczeg\u00f3\u0142\u00f3w (w tym tych drastycznych \u2013 ale to nie jest zarzut!), wi\u0119cej krytycznych uwag i po\u0142ajanek, wi\u0119cej \u017co\u0142nierskiego trudu (z odrobin\u0105 patosu), wi\u0119cej bitewnego zgie\u0142ku, wi\u0119cej obiektywnego zbilansowania wysi\u0142ku po obu stronach frontu. No i ta r\u0119cznie szyta w Pary\u017cu para but\u00f3w z szarego zamszu \u2013 prezent od feldmarsza\u0142ka R<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00f6<\/span>mmla na urodziny \u017cony (okaza\u0142y si\u0119 przyciasne&#8230;).<\/p>\n<p>Owszem &#8211; mo\u017cna Miltonowi postawi\u0107 zarzut pewnej wt\u00f3rno\u015bci narracyjnej wobec Ryana. Ale jak tu inaczej napisa\u0107 o szybowcowym nocnym desancie grupy majora Johna Howarda z brytyjskiej 6. Dywizji Powietrznodesantowej na mosty w Ranville i B<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e9<\/span>nouville. Te mosty mia\u0142y bezwzgl\u0119dnie przetrwa\u0107, by operacja si\u0119 powiod\u0142a \u2013 wi\u0119c wyobra\u017acie sobie rozterki Howarda, oczekuj\u0105cego na wsparcie. Wsparcie, kt\u00f3rego udzieli\u0107 mia\u0142 33-letni brygadier Simon Fraser ze swym oddzia\u0142kiem komandos\u00f3w z 1. Special Service Brigade. Fraser, lepiej znany jako Lord Lovat (pi\u0119tnasty w linii Lovat\u00f3w i zarazem dwudziesty pi\u0105ty szef szkockiego klanu Fraser\u00f3w) \u017co\u0142nierzem by\u0142 arcydzielnym i wielce ekscentrycznym. Ubrany w bia\u0142y golf, uzbrojony w ameryka\u0144ski karabinek M1 oraz \u201edomow\u0105\u201d my\u015bliwsk\u0105 strzelb\u0119 Remingtona, prowadzi\u0142 swych komandos\u00f3w maj\u0105c u boku wyposa\u017conego w&#8230; szkockie dudy szeregowca Billa Millina, kt\u00f3ry gra\u0142 zapalczywie stare \u201emobilizuj\u0105ce\u201d szkockie melodie podczas desantowania i szturmu na pla\u017cy, a broni\u0105cym most\u00f3w spadochroniarzom na powitanie zagra\u0142 hymn zbuntowanych jakobit\u00f3w \u201eBlue Bonnets over the Border\u201d. Jak to opisa\u0107 inaczej, ni\u017c wcze\u015bniej zrobi\u0142 to Ryan? Nie da si\u0119 ani pomniejszy\u0107, ani powi\u0119kszy\u0107 \u2013 musi by\u0107 tak, jak si\u0119 zdarzy\u0142o&#8230; Podobnie z wspinaczkowym, \u201ealpejskim\u201d szturmem batalionu rangers\u00f3w Jamesa Ruddera do baterii stopi\u0119\u0107dziesi\u0105tekpi\u0105tek na klifie Pointe du Hoc na skraju pla\u017cy Omaha. Do baterii, kt\u00f3rej na stanowiskach&#8230; nie by\u0142o. I w tym przypadku podobie\u0144stwa opis\u00f3w by\u0142o nieuniknione&#8230; Podobnie jak w zwi\u0119z\u0142ym opisie wyczyn\u00f3w bystrego podpu\u0142kownika Bena Vandervoorta ze 101. Dywizji Powietrznodesantowej, dowodz\u0105cego szturmem na Sainte-M<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e8<\/span>re-<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00c9<\/span>glise \u2013 ze z\u0142aman\u0105 nog\u0105. Za to nie ma sobie r\u00f3wnych kr\u00f3tki opis zatopienia (w wyniku niemieckiego ostrza\u0142u z l\u0105du) ameryka\u0144skiego niszczyciela USS \u201eCorry\u201d dwie mile morskie od brzegu pla\u017cy Utah&#8230; Za\u015b brutalna w swej wymowie relacja z bombardowania Caen to ju\u017c naprawd\u0119 najwy\u017csza p\u00f3\u0142ka literatury wojennej.<\/p>\n<p>Epizody bitewne pod pi\u00f3rem Miltona nabra\u0142y kolor\u00f3w (z przewag\u0105 krwistoczerwonego, niestety&#8230;) pierwszorz\u0119dnej batalistyki. Facet, kt\u00f3ry nie by\u0142 do\u015bwiadczonym weteranem (rocznik 1966!) \u2013 ergo: \u017cadnych w\u0142asnych do\u015bwiadcze\u0144 z jakiegokolwiek pola walki nie wyni\u00f3s\u0142, zawierzy\u0142 zebranym przez siebie materia\u0142om. Rzuci\u0142 si\u0119 z g\u0142ow\u0105 naprz\u00f3d przez mg\u0142\u0119, ale po drugiej stronie wyszed\u0142 z kawa\u0142kiem pierwszorz\u0119dnej roboty. No c\u00f3\u017c, opr\u00f3cz w\u0142asnych talent\u00f3w, stan\u0119\u0142a za nim ca\u0142a bogata angloj\u0119zyczna literatura batalistyczna &#8211; od niezr\u00f3wnanego mistrza metaforycznego patosu wojennego Williama Shakespeare&#8217;a pocz\u0105wszy. To zobowi\u0105zuj\u0105ce dziedzictwo nie sparali\u017cowa\u0142o Miltona. Przeciwnie. Wywi\u0105za\u0142 si\u0119.<\/p>\n<p>Przy okazji za\u015b dowi\u00f3d\u0142, chyba ju\u017c bezspornie, \u017ce desant w Normandii nie by\u0142 bitw\u0105 genera\u0142\u00f3w i pu\u0142kownik\u00f3w; t\u0119 robot\u0119 zwyci\u0119sko wykonali m\u0142odsi oficerowie i zwykli sier\u017canci. Fakt: sztabowcy wszystko pi\u0119knie zaplanowali, rozpisali w kolumnach harmonogram\u00f3w co do minuty, narysowali na mapach kierunki, wyznaczyli cele, opisali sektory, dozory i namiary. Napisali wytyczne i rozkazy. S\u0142owem: skompletowali wszystko wedle regu\u0142 sztuki wojennej i w\u0142asnej wyobra\u017ani (wielu przyk\u0142ad\u00f3w takiej operacji w dziejach wojen nie znale\u017ali&#8230;). Bezb\u0142\u0119dnie. No, prawie. Ale to prawie zrobi\u0142o wielk\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119. Genera\u0142owie za\u0142o\u017cyli bowiem, \u017ce ca\u0142a machina \u2013 k\u00f3\u0142eczko po k\u00f3\u0142eczku \u2013 wykona plan w ca\u0142o\u015bci i bez zak\u0142\u00f3ce\u0144. Za\u0142o\u017cenie nawet w teorii wojskowo\u015bci absurdalne \u2013 aby <em>ordre de bataille<\/em> nie przewidywa\u0142 szerokiego marginesu na b\u0142\u0119dy, chaos, nieprzewidziane zdarzenia, op\u00f3r nieprzyjaciela, falowanie morza, a nawet odporno\u015b\u0107 radiostacji na zetkni\u0119cie ze s\u0142on\u0105 wod\u0105&#8230; Nikt tak naprawd\u0119 nie policzy\u0142, z jak\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105 bokiem do fali lub przeciw niej p\u0142yn\u0105\u0107 b\u0119d\u0105 trzydziestotonowe shermany, wyposa\u017cone w lichutkie brezentowe p\u0142ywaki i prowizoryczny nap\u0119d. I tak dalej&#8230; No c\u00f3\u017c, ci sztabowcy (a przynajmniej wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich) po raz pierwszy w \u017cyciu planowali tak\u0105 operacj\u0119. Ale to \u017cadne usprawiedliwienie&#8230;<\/p>\n<p>Istotna jest inna okoliczno\u015b\u0107 \u2013 nikt nie przewidzia\u0142, \u017ce efektywne (to znaczy umo\u017cliwiaj\u0105ce zmian\u0119 plan\u00f3w &#8222;w biegu&#8221;) dowodzenie operacj\u0105 desantow\u0105 w toku oka\u017ce si\u0119 tak trudne. Oczywi\u015bcie w tej fazie dzia\u0142a\u0144 G\u0142\u00f3wnodowodz\u0105cy nie by\u0142 nikomu do niczego potrzebny \u2013 m\u00f3g\u0142 obie spokojnie siedzie\u0107 w przyczepie postawionej w parku wok\u00f3\u0142 Southwick House \u2013 kwatery g\u0142\u00f3wnej wojsk sprzymierzonych na po\u0142udniu Anglii \u2013 i flirtowa\u0107 z kierowc\u0105, pann\u0105 Kay Summersby. I czeka\u0107. Na informacje, raporty, meldunki. Eisenhower lepiej by zrobi\u0142, s\u0142uchaj\u0105c radia BBC&#8230; W tym samym czasie \u015bredni szczebel generalskiego dowodzenia (tak\u017ce Omar Bradley, zast\u0119pca Ike&#8217;a) miota\u0142 si\u0119 bezproduktywnie po pomostach bojowych pancernik\u00f3w na Kanale La Manche. Widzieli tyle, ile dostrzegli w lornetkach; nie s\u0142yszeli nic&#8230; Radiostacje desantu albo leg\u0142y na dnie, albo bez sensu marnowa\u0142y baterie. Nikt nie pomy\u015bla\u0142, \u017ce pracuj\u0105ca bez przerwy pe\u0142n\u0105 moc\u0105 radiostacja dowolnego pancernika skutecznie zag\u0142uszy wszystkie urz\u0105dzenia radiowe na wiele mil wok\u00f3\u0142. Tak wi\u0119c zabrak\u0142o informacji zwrotnej \u2013 meldunk\u00f3w o post\u0119pach, stratach, przeszkodach, pr\u00f3\u015bb o wsparcie ogniowe (taki typowy pancernik z dzia\u0142ami pi\u0119tnastocalowymi po paru minutach celnego ognia potrafi\u0142 zamieni\u0107 bunkry Wa\u0142u Atlantyckiego w kupk\u0119 dymi\u0105cych gruz\u00f3w&#8230;). Po walce okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Bradley jednak kleci\u0142 z okruszk\u00f3w informacji cogodzinne meldunki sytuacyjne dla g\u0142\u00f3wnodowodz\u0105cego, ale nierozszyfrowane depesze w sztabie Montgomery&#8217;ego uznano za ma\u0142o wa\u017cne i odk\u0142adano na bok&#8230; Taka jest wojna!<\/p>\n<p>W rezultacie ca\u0142a operacja sta\u0142a si\u0119 \u0142a\u0144cuszkiem odizolowanych akcji (s\u0105siedzi albo niewiele, albo zgo\u0142a nic o sobie nie wiedzieli), nieskoordynowanych i pozbawionych wsparcia, cz\u0119sto prowadzonych w niezaplanowanych lokalizacjach (\u0142odzie desantowe s\u0105 podatne na pr\u0105dy, wiatr i falowanie morza oraz ostrza\u0142 z brzegu \u2013 wi\u0119c l\u0105duj\u0105, gdzie popadnie&#8230;). Ca\u0142y ci\u0119\u017car dowodzenia spad\u0142 na dow\u00f3dc\u00f3w kompanii, rzadziej batalion\u00f3w i innych formowanych <em>ad hoc<\/em> grup taktycznych. Kapitanowie, porucznicy i w ko\u0144cu sier\u017canci (gdy oficerowie zgin\u0119li&#8230;) &#8211; to rdze\u0144 sukcesu operacji Overlord. Wyszkoleni, zdeterminowani, heroiczni zgo\u0142a&#8230; Samodzielni, zdolni do improwizacji, potrafi\u0105cy dowodzi\u0107 nie tylko krzykiem czy ruchem r\u0119ki, ale w\u0142asnym przyk\u0142adem. Zdecydowa\u0142y osobiste umiej\u0119tno\u015bci i \u017co\u0142nierskie cnoty, nie gwiazdki na pagonach. W rezultacie na brytyjskich pla\u017cach i w strefach desantu dowodzi\u0142o kilku brygadier\u00f3w (ale to byli zawodowcy najwy\u017cszej pr\u00f3by), a na ameryka\u0144skich pla\u017cach Utah i Omaha w pierwszej i drugiej fazie natarcia pierwszego dnia znalaz\u0142o si\u0119 tylko dw\u00f3ch (plus dwaj w desancie powietrznym&#8230;) jednogwiazdkowych genera\u0142\u00f3w, kt\u00f3rzy i tak \u2013 pozbawieni \u0142\u0105czno\u015bci i kontroli &#8211; funkcjonalnie mogli dowodzi\u0107 co najwy\u017cej zgromadzonymi w zasi\u0119gu g\u0142osu i wzroku przetrzebionymi kompaniami. Co te\u017c uczynili, wykonuj\u0105c robot\u0119 porucznik\u00f3w. Inna rzecz, \u017ce dawali przyk\u0142ad i lepiej mobilizowali szeregowc\u00f3w do nadzwyczajnego wysi\u0142ku. Taki leser jeden z drugim dawa\u0142 z siebie wi\u0119cej, gdy widzia\u0142, \u017ce obok zapierdala jednogwiazdkowiec, lekcewa\u017c\u0105c \u015bmiertelne zagro\u017cenie.<\/p>\n<p>Tak \u2013 Overlord to by\u0142a bitwa m\u0142odych oficer\u00f3w i szeregowc\u00f3w, co Milton stara\u0142 si\u0119 udowodni\u0107. Chyba mu si\u0119 uda\u0142o&#8230; W ka\u017cdym razie lektura daje b\u0142yskotliwe powody, by tak s\u0105dzi\u0107. I to jest ta nowa \u201ewarto\u015b\u0107 dodana\u201d relacji Miltona. Warto przeczyta\u0107 \u2013 nawet je\u015bli dzi\u015b obchodzi nas to wszystko ju\u017c znacznie mniej&#8230; A jak popatrzycie na ok\u0142adkowe zdj\u0119cie, to p\u00f3\u0142 kadru zajmuje dudziarz Bill Millin, a ten facet brodz\u0105cy nieco na prawo od kolumny \u017co\u0142nierzy, z uniesionymi \u0142okciami, to sam Szymon Fraser, pi\u0119tnasty lord Lovat&#8230; W tle zabudowania miasteczka Lion-sur-Mer.<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(18 06 2020)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Giles Milton\u00a0 D-Day Prze\u0142o\u017cy\u0142 Marek Fedyszak Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2020 Rekomendacja: 6\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Dzie\u0144 do innych niepodobny&#8230; Gdy w 1959 roku irlandzko-brytyjski dziennikarz, korespondent wojenny i publicysta Cornelius Ryan wyda\u0142 sw\u00f3j monumentalny monograficzny reporta\u017c heroiczny \u201eNajd\u0142u\u017cszy dzie\u0144\u201d (\u201eThe Longest Day\u201d &#8211; oczywi\u015bcie o otwieraj\u0105cym drugi front desancie Sprzymierzonych na pla\u017cach Normandii 6 czerwca 1944 roku) \u2013 mo\u017cna by\u0142o przypuszcza\u0107, \u017ce d\u0142ugo nikt si\u0119 na co\u015b podobnego nie porwie, zwa\u017cywszy na: a) brawurow\u0105 genialno\u015b\u0107 dzie\u0142a Ryana, b) wyczerpanie tematu, c) up\u0142yw czasu, bezlito\u015bnie likwiduj\u0105cy dost\u0119p do najlepszych \u017ar\u00f3de\u0142 takiego tekstu, czyli rozm\u00f3w z bezpo\u015brednimi uczestnikami, \u017co\u0142nierzami, kt\u00f3rzy brodzili po piaskach pla\u017c Omaha, Utah, Gold, Juno i Sword, czy skakali ze spadochronami wprost pod lufy kaem\u00f3w MG-42 w Sainte-M\u00e8re-\u00c9glise (a tak\u017ce z tymi, kt\u00f3rzy z tych kaem\u00f3w strzelali). Gdy Ryan zacz\u0105\u0142 zbiera\u0107 materia\u0142y do swej pracy, od zako\u0144czenia wojny up\u0142yn\u0119\u0142o ledwie dziesi\u0119\u0107 lat, m\u00f3g\u0142 wi\u0119c rozmawia\u0107 dos\u0142ownie z dziesi\u0105tkami tysi\u0119cy uczestnik\u00f3w zdarze\u0144 \u2013 wci\u0105\u017c m\u0142odych i sprawnych, pami\u0119taj\u0105cych wiele (czasem zbyt wiele&#8230;), a zarazem do swych wspomnie\u0144 nabieraj\u0105cych krytycznego dystansu. Ryan wykona\u0142 sam (z niewielk\u0105 pomoc\u0105 przyjaci\u00f3\u0142) gigantyczn\u0105 robot\u0119 dokumentacyjn\u0105, zbieraj\u0105c tysi\u0105ce relacji i dokument\u00f3w ponad w\u0142asne potrzeby; po ostrej selekcji wykorzysta\u0142 niewielk\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 swej kolekcji. Ryan wypracowa\u0142&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2068,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[36,26,234],"tags":[215],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2066"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2066"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2066\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4562,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2066\/revisions\/4562"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2068"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2066"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2066"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2066"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}