{"id":204,"date":"2016-10-04T00:18:37","date_gmt":"2016-10-03T22:18:37","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=204"},"modified":"2023-09-06T17:39:42","modified_gmt":"2023-09-06T15:39:42","slug":"lampiony","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2016\/10\/04\/lampiony\/","title":{"rendered":"Lampiony"},"content":{"rendered":"<h3>Katarzyna Bonda <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-205 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/bonda-poziom-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/bonda-poziom-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/bonda-poziom-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/bonda-poziom-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nLampiony<br \/>\nWydawnictwo Muza SA, Warszawa 2016<\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 3\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\">A tu si\u0119 pali jak cholera&#8230;<\/span><\/h2>\n<p>Modna, absolutnie bezb\u0142\u0119dnie wykreowana autorka kryminalna, komiwoja\u017cerka sensacji Katarzyna Bonda zawita\u0142a do \u0141odzi w celu sporz\u0105dzenia powie\u015bci. Fakt sam w sobie trudny do poj\u0119cia, albowiem jej pozycja osobista, ka\u017cdych warta pieni\u0119dzy (nawet wygl\u0105da jak milion dolar\u00f3w&#8230;), pozwala jej dzisiaj gra\u0107 w ekstraklasie atrakcji. A \u0141\u00f3d\u017a c\u00f3\u017c \u2013 czwarta ledwie to liga. Scenarzy\u015bci, aktorzy (mo\u017ce wyj\u0105wszy od reszty nieco lepszych Chabiora i Czopa) oraz realizatorzy \u201eKomisarza Alexa\u201d mieszcz\u0105 si\u0119 tu w sam raz. Ale Bonda? Jak\u017ce ona uros\u0142a od czas\u00f3w \u201eTylko martwi nie k\u0142ami\u0105\u201d &#8211; takiej sobie intrygi (uwaga: te\u017c chodzi o kamienic\u0119; w liczbie pojedynczej&#8230;) z akcj\u0105 osadzon\u0105 w Katowicach. Na ka\u017cdym kroku o tym zakotwiczeniu geograficznym przypomina\u0142y wtr\u0119ty krajoznawcze, historyczne tudzie\u017c architektoniczne, niezgrabnie rw\u0105ce akcj\u0119, jakby dopisane inn\u0105, troch\u0119 dr\u017c\u0105c\u0105 r\u0119k\u0105. Wygl\u0105daj\u0105ce zreszt\u0105 jak klasyczny <em>product placement<\/em> (w trybie umowy z kom\u00f3rk\u0105 promocji miasta). Bonda oczywi\u015bcie zaprzecza, by z miejscami, w kt\u00f3rych si\u0119 lokuje, \u0142\u0105czy\u0142y j\u0105 jakiekolwiek wi\u0119zy formalne w rodzaju um\u00f3w o dzie\u0142o. I ja jej wierz\u0119. Bo to by by\u0142a przesada, gruba nieprzyzwoito\u015b\u0107&#8230;<br \/>\nPotrzeba \u015bcis\u0142ego, wyznaczonego koordynatami, ubarwionego didaskaliami, opisami przyrody bez ma\u0142a, i rozci\u0105gni\u0119tego na osi czasu (wydarzenia historyczne i tym\u017ce podobne plotki&#8230;) terytorium wynika z nad wyraz rzemie\u015blniczo potraktowanego profesjonalizmu pani Bondy. Zawodowa rzetelno\u015b\u0107 nakazuje dba\u0107 o szczeg\u00f3\u0142 ka\u017cdego rodzaju, osobliwie definiuj\u0105cy miejsce i czas akcji. Autorka czuje si\u0119 pewniej, a wraz z ni\u0105 czytelnik. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 tej populacji wszak z autopsji nie zna miejsca, wi\u0119c \u0142adnie zdefiniowany szczeg\u00f3\u0142 daje im pewno\u015b\u0107, \u017ce wraz z podmiotem lirycznym poruszaj\u0105 si\u0119 w przestrzeni realnej. A ta mniejszo\u015b\u0107, kt\u00f3ra akurat zna miejsce akcji, to po pierwsze mniejszo\u015b\u0107 istotnie (i raczej ma\u0142o wp\u0142ywowa, niekoniecznie te\u017c opiniotw\u00f3rcza&#8230;), a po drugie \u2013 skoncentrowana na wyszukiwaniu potkni\u0119\u0107 topograficznych i logicznych, co zaciemnia widok og\u00f3lny geografii narracyjnej.<br \/>\nNotabene sam w g\u0142ow\u0119 zachodz\u0119, dlaczego menel, co ma kwadrat na Pierwszego Maja, a kima gdzie\u015b na Ogrodowej pod andel&#8217;sem, popyla na drug\u0105 stron\u0119 miasta (bo Pietryna jednak dzieli miasto na p\u00f3\u0142&#8230;) po paliwo na W\u0142\u00f3kiennicz\u0105; to kawa\u0142 drogi jest, a i terytorium wra\u017ce. Mo\u017cna wprawdzie wyhaczy\u0107 kumpli gnie\u017cd\u017c\u0105cych si\u0119 pod zdrojem na placu Wolno\u015bci, ale potem kawa\u0142ek Pomorsk\u0105, Wostoczn\u0105 do Kamiennej. Dla rannego, skot\u0142owanego menela to jest galanty szpacir&#8230; Po grzyba, skoro o rzut beretem ma si\u0119 Mielczarskiego sztrase, t\u0119tni\u0105c\u0105 p\u0142ynami r\u00f3wnie istotnie, a mo\u017ce lepiej ni\u017c W\u0142\u00f3kiennicza? I po swojej stronie miasta? Ale dajmy spok\u00f3j Bondzie \u2013 Mielczarskiego znaj\u0105 tylko niekt\u00f3rzy lokalsi, a o W\u0142\u00f3kienniczej\/Kamiennej (mo\u017ce cz\u0119\u015bciowo za spraw\u0105 piosenki Osieckiej \u201eKochankowie z ulicy Kamiennej\u201d, kt\u00f3r\u0105 Bonda zreszt\u0105 w ca\u0142o\u015bci cytuje, jako motto rozdzia\u0142u czwartego&#8230;) hyr niesie co nieco po kraju&#8230;<br \/>\nW ka\u017cdym razie Bonda ju\u017c sprawniej utyka te swoje ulubione krajoznawcze wtr\u0119ty, ale to w og\u00f3le nie razi, bo szw\u00f3w i bia\u0142ej fastrygi nie wida\u0107. Dosz\u0142a do pewnej rzemie\u015blniczej bieg\u0142o\u015bci, daj\u0105cej gwarancj\u0119, \u017ce od lektury nie odrzuci&#8230; Ba, dostrzegam powoli u Bondy pewne sk\u0142onno\u015bci, pozwalaj\u0105ce przypuszcza\u0107, \u017ce kiedy\u015b si\u0119 odwr\u00f3ci i nawr\u00f3ci. Na wyznawczyni\u0119 idei Miasta Syntetycznego. To znaczy \u2013 zbuduje miasto Nienazwane, Symboliczne i Abstrakcyjne &#8211; pozbawione identyfikator\u00f3w, charakterystycznych detali pejza\u017cu, z anonimowymi ulicami, budynkami bez znak\u00f3w szczeg\u00f3lnych, z za\u0142og\u0105 bez zdradzaj\u0105cych pochodzenie nazwisk i twarzy. I w\u015br\u00f3d tego wszystkiego rozegra intryg\u0119 uniwersaln\u0105: zurbanizowan\u0105 i ponur\u0105, skupion\u0105 na akcji, psychologii i kryminalnych aspektach egzystencji. Na czystej zbrodni. Pasuj\u0105cej zar\u00f3wno do Rio jak Magadanu, Pi\u0142y, Dakaru, Vancouver czy Luang Prabang &#8211; jednakowo&#8230; Do tego Bond\u0119 namawiam gor\u0105co, a gdyby si\u0119 zgodzi\u0142a &#8211; <em>sine ira et studio<\/em>, bez \u017cadnych ukrytych motyw\u00f3w czekam rezultat\u00f3w. Pomieszczony na ko\u0144cu \u201eLampion\u00f3w\u201d pi\u0119ciostronicowy, bardzo ciekawy i wnikliwy esej o mie\u015bcie jako takim i \u0141odzi jako takiej czyni niejak\u0105 nadziej\u0119&#8230;<br \/>\nWszelako na razie przyjrzyjmy si\u0119 tym \u201eLampionom\u201d&#8230; Istot\u0105 fabularnej narracji, w\u0142a\u015bciwej dla krymina\u0142u, jest jedno za\u0142o\u017cenie, poniek\u0105d wsp\u00f3lne dla kilku uruchomionych symultanicznie p\u0142aszczyzn zbrodni: miasto si\u0119 pali! Kamienice podpalaj\u0105 czy\u015bciciele, naj\u0119ci przez demonicznego dewelopera. Podpala piekarz-piroman (akurat ze Zgierza&#8230;), w zem\u015bcie za niedocenianie jego poezji, za krzywdy z dzieci\u0144stwa, za mi\u0142o\u015b\u0107 wyszydzon\u0105. Podpalaj\u0105 i wysadzaj\u0105 (trotylowymi makaronikami&#8230;) poszukiwacze skarb\u00f3w (mitycznych po\u017cydowskich Diament\u00f3w \u017bycia \u2013 to taka legenda z getta&#8230;). S\u0105 wreszcie muzu\u0142manie, \u0107wicz\u0105cy przed Wielkim Uderzeniem (a pas szachida pewnej krajowej babci z mieszanej religijnie rodziny urywa nog\u0119 i w\u0105tpia mieli na kaszan\u0119&#8230;). I temu wszystkiemu zaradzi\u0107 ma policyjny desant z Gda\u0144ska \u2013 znana z poprzednich fabu\u0142ek Bondy profilerka z problemami (ostatnio strzela\u0142a do kumpli serdecznych&#8230;), niejaka Sasza Za\u0142uska.<br \/>\nNie jest moim zamiarem streszczanie intrygi cho\u0107 przez chwil\u0119 (czytelnikom krymina\u0142\u00f3w takiego kuku si\u0119 nie robi). Do\u015b\u0107 powiedzie\u0107, \u017ce zbrodnicze w\u0105tki Sasza rozpl\u0105tuje ot, tak sobie (z ma\u0142\u0105 pomoc\u0105 przyjaci\u00f3\u0142). Po prostu jej profile s\u0105 tak dobre, \u017ce dopasowanie odpowiedniego osobnika to ju\u017c doprawdy formalno\u015b\u0107.<br \/>\nZnacznie bardziej wa\u017cne w opowiadaniu s\u0105 \u0142\u00f3dzkie postaci, sk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 na osobliw\u0105 aur\u0119 \u201eLampion\u00f3w\u201d To z nich Bonda buduje klimat, odbieraj\u0105cy intrydze tuzinkow\u0105 uniwersalno\u015b\u0107, klimat maluj\u0105cy miastu portret osobny&#8230; Rzecz w tym wszelako, \u017ce typy s\u0105 reprezentatywne dla fabu\u0142y. Czy dla miasta \u2013 a to ju\u017c kwestia wkraczaj\u0105ca na wolne terytorium swobody tw\u00f3rczej, gdzie mo\u017cna dywagowa\u0107, czy kreacja si\u0119 uda\u0142a, czy nie. Ale czy wolno by\u0142o j\u0105 robi\u0107? Tego pytania zada\u0107 nie mo\u017cna \u2013 bo to oczywiste, \u017ce wolno! Dlatego \u0141\u00f3d\u017a Bondy zaludniaj\u0105 menele wysyceni dykt\u0105 po dekiel czaszki (ale z porz\u0105dn\u0105 mieszcza\u0144sk\u0105 lub artystowsk\u0105 przesz\u0142o\u015bci\u0105), dziwki o z\u0142otych sercach i artystki konceptualne z charakterami dziwek (na og\u00f3\u0142 nie do odr\u00f3\u017cnienia jedne od drugich), genialni fa\u0142szerze \u017cydowsko-niemieckich testament\u00f3w, szemrani deweloperzy, diaboliczni Ojcowie Chrzestni mafijnych biznes\u00f3w, ma\u0142oletnie bandziory z kibolsk\u0105 proweniencj\u0105, zdegenerowani proletariusze, wydrwigrosze, twarde baby z Limanki, skorumpowani adwokaci, homofobiczni, ksenofobiczni, antysemiccy, mizoginistyczni dresiarze z ba\u0142uckich, poleskich i widzewskich si\u0142ek, flanerstwo, czyli miejskie \u0142az\u0119gi (sam si\u0119 do nich zaliczam), por\u0105bani gliniarze, napaleni tramwajarze, chutliwi stra\u017cacy, dilerzy, psychole&#8230; Taki profil \u0141odzi wyszed\u0142 Bondzie. Zgrabny \u2013 nie powiem&#8230;<br \/>\nMo\u017cna si\u0119 oczywi\u015bcie z\u017cyma\u0107 i skontrowa\u0107 pejza\u017c Bondy z p\u0142on\u0105cymi masowo kamienicami. Jak to? Mamy uczelnie wy\u017csze (cho\u0107 przewa\u017cnie ni\u017csze&#8230;), teatry, filharmoni\u0119, oper\u0119, muzea rozmaite, galerie, kolonie artyst\u00f3w awangardowych, pisarzy (ma\u0142o), muzyk\u00f3w, raper\u00f3w, filmowc\u00f3w&#8230; Wreszcie kilkaset tysi\u0119cy (ci\u0105gle jeszcze&#8230;) bidnych ale uczciwych, honorowych, dumnych lodzermensz\u00f3w, mieszczan p\u0142ci obojga. I si\u0119 \u017cadnego ciula nie pytamy \u2013 jak \u017cy\u0107? Bo tyle to wiemy, aczkolwiek chwilowo \u015brodk\u00f3w nam zabrak\u0142o. Dlatego, ludkowie mi\u0142osierni, kopsnijcie par\u0119 moniak\u00f3w. Oddamy, s\u0142owo honoru! Jak tylko znajdziemy albo wymy\u015blimy co\u015b, co miasto ukochane mog\u0142oby nap\u0119dza\u0107 zn\u00f3w.<br \/>\nNo, ale o tym Bonda nie napisa\u0142a. I ju\u017c nie napisze. W \u015bwiat idzie wizerunek miasta-menela, pokrytego liszajami zdartych tynk\u00f3w, zapacykowanych tu i \u00f3wdzie uroczymi (a nawet m\u0105drymi) muralami. Prosz\u0119 nie t\u0142oczy\u0107 si\u0119 w kolejkach do kas na dworcach, na Lublinek (lotnisko takie&#8230;) oraz do wjazd\u00f3w na autostrady (obie). Wolno przeklina\u0107. Bez paniki. Zachowa\u0107 spok\u00f3j. Ostatni gasi \u015bwiat\u0142o. I tylko opr\u00f3\u017cnione flaszki uprasza si\u0119 rz\u0105dkiem ustawi\u0107 pod \u015bmietnikiem. I nie t\u0142uc szk\u0142a, nawet na szcz\u0119\u015bcie, bo to i tak nie dzia\u0142a!<br \/>\n<strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>(4 10 2016)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Katarzyna Bonda Lampiony Wydawnictwo Muza SA, Warszawa 2016 Rekomendacja: 3\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 A tu si\u0119 pali jak cholera&#8230; Modna, absolutnie bezb\u0142\u0119dnie wykreowana autorka kryminalna, komiwoja\u017cerka sensacji Katarzyna Bonda zawita\u0142a do \u0141odzi w celu sporz\u0105dzenia powie\u015bci. Fakt sam w sobie trudny do poj\u0119cia, albowiem jej pozycja osobista, ka\u017cdych warta pieni\u0119dzy (nawet wygl\u0105da jak milion dolar\u00f3w&#8230;), pozwala jej dzisiaj gra\u0107 w ekstraklasie atrakcji. A \u0141\u00f3d\u017a c\u00f3\u017c \u2013 czwarta ledwie to liga. Scenarzy\u015bci, aktorzy (mo\u017ce wyj\u0105wszy od reszty nieco lepszych Chabiora i Czopa) oraz realizatorzy \u201eKomisarza Alexa\u201d mieszcz\u0105 si\u0119 tu w sam raz. Ale Bonda? Jak\u017ce ona uros\u0142a od czas\u00f3w \u201eTylko martwi nie k\u0142ami\u0105\u201d &#8211; takiej sobie intrygi (uwaga: te\u017c chodzi o kamienic\u0119; w liczbie pojedynczej&#8230;) z akcj\u0105 osadzon\u0105 w Katowicach. Na ka\u017cdym kroku o tym zakotwiczeniu geograficznym przypomina\u0142y wtr\u0119ty krajoznawcze, historyczne tudzie\u017c architektoniczne, niezgrabnie rw\u0105ce akcj\u0119, jakby dopisane inn\u0105, troch\u0119 dr\u017c\u0105c\u0105 r\u0119k\u0105. Wygl\u0105daj\u0105ce zreszt\u0105 jak klasyczny product placement (w trybie umowy z kom\u00f3rk\u0105 promocji miasta). Bonda oczywi\u015bcie zaprzecza, by z miejscami, w kt\u00f3rych si\u0119 lokuje, \u0142\u0105czy\u0142y j\u0105 jakiekolwiek wi\u0119zy formalne w rodzaju um\u00f3w o dzie\u0142o. I ja jej wierz\u0119. Bo to by by\u0142a przesada, gruba nieprzyzwoito\u015b\u0107&#8230; Potrzeba \u015bcis\u0142ego, wyznaczonego koordynatami, ubarwionego didaskaliami, opisami przyrody bez ma\u0142a, i rozci\u0105gni\u0119tego na osi czasu&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":476,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[10],"tags":[56],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/204"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=204"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/204\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4293,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/204\/revisions\/4293"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/476"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=204"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=204"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=204"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}