{"id":2028,"date":"2020-05-31T23:54:59","date_gmt":"2020-05-31T21:54:59","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2028"},"modified":"2024-02-05T02:00:44","modified_gmt":"2024-02-05T01:00:44","slug":"60-felietonow-najjadowitszych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2020\/05\/31\/60-felietonow-najjadowitszych\/","title":{"rendered":"60 felieton\u00f3w najjadowitszych"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Jerzy Pilch\u00a0<\/strong><\/h3>\n<h3><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2029 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/pilch-60-felieton\u00f3w-20200524-poziom-300x208.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"208\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/pilch-60-felieton\u00f3w-20200524-poziom-300x208.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/pilch-60-felieton\u00f3w-20200524-poziom-768x533.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/pilch-60-felieton\u00f3w-20200524-poziom-1024x711.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/pilch-60-felieton\u00f3w-20200524-poziom-50x35.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h3>\n<h3><strong><br \/><\/strong><strong>60 felieton\u00f3w najjadowitszych <br \/><\/strong><strong>Wydawnictwo Wielka Litera Sp. z o.o., Warszawa 2020<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <br \/><\/strong><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Lekcje u magistra pok\u0105tnej literatury ulotnej<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Admiratorzy i u\u017cytkownicy wiekopomnego, rewolucyjnego wynalazku Gutenberga wpr\u0119dce dostrzegli, \u017ce nie tylko Biblia i inne arcydzie\u0142a ludzkiego geniuszu (takie na przyk\u0142ad <i>De revolutionibus orbium coelestium<\/i>) zyskuj\u0105 na powszechno\u015bci i znaczeniu po ich wydrukowaniu. Technika ruchomej czcionki, \u0142atwo uk\u0142adanej w s\u0142owa odbijane na papierze, wydatnie obni\u017cy\u0142a koszty kolporta\u017cu ludzkiej my\u015bli wszelkich gatunk\u00f3w i rozmaitej proweniencji. Intensywno\u015b\u0107 ruchawki intelektualnej znacz\u0105co wzros\u0142a. Pewna grupa uczestnik\u00f3w \u017cycia publicznego dostrzeg\u0142a, \u017ce na kartce wielko\u015bci octavo (kt\u00f3r\u0105 \u0142atwo schowa\u0107 w kieszeni) zadrukowanej borgisem (lub lepiej petitem) zmie\u015bci si\u0119 wi\u0119cej przekle\u0144stw i kalumnii, i\u017cby zdo\u0142a\u0142 wypowiedzie\u0107 najlepszy m\u00f3wca na rogu ulicy w czasie, kt\u00f3ry mu pozostanie do zwini\u0119cia przez tajn\u0105 policj\u0119. W miar\u0119 post\u0119p\u00f3w nauki czytania i pisania zadrukowana kartka stawa\u0142a si\u0119 pot\u0119\u017cn\u0105 broni\u0105. Paszkwile, ha\u0144bi\u0105ce donosy, denuncjacje, krytyczne diatryby, satyry, fraszki rubaszne, krotochwile, spro\u015bne aluzje personalne, pos\u0105dzenia i oskar\u017cenia, pamflety, zniewagi, parodie&#8230; To tylko cz\u0119\u015b\u0107 arsena\u0142u skrytego w drukach ulotnych \u2013 ulotkach dos\u0142ownie, bo \u0142atwo z wiatrem ulatywa\u0142y i rozprzestrzenia\u0142y si\u0119 w miejscach publicznych. Szlachta nasza polska naby\u0142a wtenczas obyczaju podcierania ty\u0142k\u00f3w papierem, albowiem na polach elekcyjnych zwalczaj\u0105cy si\u0119 kandydaci i ich stronnictwa rozpowszechniali masowo druki agitacyjne, osobliwie w okolicach latryn.<\/p>\n<p>Gdy masa druk\u00f3w ros\u0142a lawinowo, jasnym si\u0119 sta\u0142o, \u017ce sami bezpo\u015brednio zainteresowani ich u\u017cyciem nie s\u0105 w stanie w\u0142asnor\u0119cznie wszystkiego napisa\u0107. Ograniczone mieli zdolno\u015bci \u2013 jak to amatorzy, a popyt na skurwysy\u0144skie tre\u015bci r\u00f3s\u0142&#8230; Z potrzeby sprostania mu zacz\u0119\u0142a powstawa\u0107 grupa zawodowych autor\u00f3w paszkwilanckich tre\u015bci \u2013 do wynaj\u0119cia. Gdy zacz\u0119\u0142y ukazywa\u0107 si\u0119 pierwsze gazety, ich w\u0142a\u015bciciele i redaktorzy pozatrudniali tych profesjonalist\u00f3w, by powi\u0119kszy\u0107 ofert\u0119. Wykwalifikowani oszczercy, zawodowi polemi\u015bci, krytycy, wredni komentatorzy, k\u0142amcy i tw\u00f3rcy znies\u0142awiaj\u0105cych kampanii \u0142atwo znale\u017ali miejsce w praktyce redakcyjnej. To z ich trudu mi\u0119dzy innymi powsta\u0142 felieton \u2013 nowy (od XVII wieku mniej wi\u0119cej) gatunek literacki \u2013 lekki jak pianka, dowcipny, osobisty i szczery, ostry, zaczepny etc. tekst \u2013 o niczym na og\u00f3\u0142. Niczym wa\u017cnym na og\u00f3\u0142&#8230; Felietoni\u015bci to dawni trefnisie po prostu \u2013 zdemokratyzowani i dost\u0119pni dla wszystkich, kt\u00f3rzy kupowali gazety. Oczywi\u015bcie zdarza\u0142y si\u0119 im teksty dono\u015bne, o wa\u017cnych publicznych dylematach. Ale nie tego od nich oczekiwano \u2013 oczekiwano rozrywki&#8230;<\/p>\n<p>W drugiej po\u0142owie XIX wieku ukszta\u0142towa\u0142 si\u0119 pewien usus redaktorski \u2013 na ko\u0144cu gazety drukowano premi\u0119 dla czytelnik\u00f3w, kt\u00f3rzy przebrn\u0119li przez zaro\u015bla powa\u017cnych tre\u015bci z pierwszej strony: informacji, sensacji, komentarzy, publicystycznych oracji i k\u0142\u00f3tni. Na og\u00f3\u0142 by\u0142 to kolejny odcinek powie\u015bci znanego pisarza i kolejny felieton autora o znanym, wyrobionym nazwisku. Czytelnik mia\u0142 prawo odetchn\u0105\u0107. Umieszczanie felietonisty na ty\u0142ach, w ariergardzie, mia\u0142o jeszcze jeden pow\u00f3d praktyczny: sta\u0142 ci on tam na stra\u017cy i pilnowa\u0142 innych felietonist\u00f3w, zatrudnianych przez konkurencj\u0119. Je\u015bli kt\u00f3ry\u015b z nich stawa\u0142 si\u0119 nie do zniesienia popularny, mia\u0142 dobr\u0105 pass\u0119, zdobywa\u0142 zwolennik\u00f3w &#8211; \u201enasz\u201d felietonista mia\u0142 obowi\u0105zek mu efektownie przysra\u0107, dopierdoli\u0107, ob\u015bmia\u0107 dookolnie, wypu\u015bci\u0107 powietrze z nad\u0119tego balona. Czasem takie animozje lub wojenki zgo\u0142a ci\u0105gn\u0119\u0142y si\u0119 latami, ku uciesze gawiedzi. Niekt\u00f3rych felietonist\u00f3w trzyma\u0142o si\u0119 na etatach tylko po to, by zwady takowe umiej\u0119tnie prowadzili i podtrzymywali&#8230;<\/p>\n<p>Wi\u0119c w zasadzie zdefiniowali\u015bmy, czym jest felietonista. To odpowied\u017a \u015brodowiska ludzi pisz\u0105cych, obdarzonych potrzebnymi ku temu talentami, na zapotrzebowanie innych \u015brodowisk, talent\u00f3w tych pozbawionych, ale odczuwaj\u0105cych przemo\u017cn\u0105 potrzeb\u0119 ekstremalnej ekspresji werbalnej wobec \u015bwiata, innych ludzi, zjawisk przyrody, ideologii, stylu \u017cycia czy czego tam jeszcze, co ich uwiera\u0142o. Kto chce co\u015b powiedzie\u0107, a nie umie, wynajmuje felietonist\u0119 \u2013 i dostaje swoj\u0105 porcj\u0119 satysfakcji&#8230;<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie ani jedno zdanie z tego, co tu dot\u0105d napisa\u0142em, nie dotyczy \u017cadn\u0105 miar\u0105 ani w \u017cadnym calu Jerzego Pilcha \u2013 felietonisty. Tak zeznam nawet po torturach. Jerzy Pilch nale\u017cy bowiem do \u015bcis\u0142ego, wielce elitarnego grona felietonist\u00f3w, kt\u00f3rzy s\u0105 nimi sami z siebie albo i z racji tkni\u0119cia przez iskr\u0119 bo\u017c\u0105 czy wr\u0119cz zderzenia z jej ogniem przeczystym, talent zwiastuj\u0105cym oraz inspiruj\u0105cym.<\/p>\n<p><strong>\u2026<\/strong><\/p>\n<p><i>W tym momencie przysz\u0142a wiadomo\u015b\u0107, \u017ce umar\u0142 Pilch. Uniewa\u017cni\u0142 zatem praktycznie wszystko, co chcia\u0142em o nim powiedzie\u0107, rekomenduj\u0105c jego niedawno wydan\u0105 (bodaj\u017ce w kwietniu, ale przez pandemi\u0119 nie mia\u0142em do niej dost\u0119pu&#8230;) now\u0105-star\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 \u201e60 felieton\u00f3w najjadowitszych\u201d. No, to teraz prawdziwe znaczenie Pilcha dla literatury i polskiego \u017cycia umys\u0142owego w og\u00f3le skona pod lawin\u0105 konwencjonalnych wspominek, s\u0105\u017cnistych krytycznoliterackich podsumowa\u0144, kole\u017ce\u0144skich (mia\u0142-ci on w og\u00f3le jakich\u015b koleg\u00f3w?) jeremiad. Tak, to wielka strata dla polskiej kultury \u2013 nikt jeszcze nie jest w stanie oszacowa\u0107 \u2013 jak wielka. Mieli\u015bmy pisarza dobrze os\u0142uchanego z \u017cyciem, do\u015bwiadczonego, przeczo\u0142ganego przez zasieki \u2013 a zarazem oczytanego erudyt\u0119, opowiadacza, griota nieledwie, rozrzutnie w\u0142adaj\u0105cego osobliw\u0105 fraz\u0105, wymykaj\u0105c\u0105 si\u0119 wszelkim pr\u00f3bom na\u015bladowczym, opisom i kategoryzacjom. P\u00f3ki \u017cy\u0142, taki by\u0142. Teraz zbr\u0105zowieje, oddali si\u0119, zapomni za chwil\u0119. Jego s\u0142awa uro\u015bnie tylko na moment. Jego kobiety \u2013 i te w sensie \u015bcis\u0142ym, i te platoniczne, i te spontaniczne \u2013 za czas jaki\u015b zajm\u0105 si\u0119 czym\u015b innym. Przyjaciele i wrogowie napij\u0105 si\u0119 ku pami\u0119ci po kusztyczku albo dw\u00f3ch. W \u201eZwisie&#8221;&#8230; Katedry literatury sp\u0119czniej\u0105 od pilchologii. Wyda si\u0119 wszystko, co prze\u017cy\u0142 i z \u017cycia przepisa\u0142 tudzie\u017c przysposobi\u0142 (by\u0142 najwybitniejszym w literaturze naszej autobiografist\u0105, wr\u0119cz totalnym). I po co moja rekomendacja przy tym wszystkim? Posz\u0142a si\u0119 buja\u0107 i gna\u0107 po niebieskich \u0142\u0105kach? Bo &#8211; de mortuis nihil nisi bene? Dobra, przecie\u017c ja nie o Pilchu pisz\u0119, tylko o ksi\u0105\u017cce opatrzonej jego nazwiskiem. Wi\u0119c doko\u0144cz\u0119.<\/i><\/p>\n<p><strong>\u2026<\/strong><\/p>\n<p>Wi\u0119c felietonista i produkt jego ja\u017ani \u2013 felieton. Pilch tylko po cz\u0119\u015bci swego artystycznego bytu by\u0142 felietonist\u0105, przeto i felietony to fragment (w zasadzie mniejszy, je\u015bli kaliber liczy\u0107, nie sum\u0119 wierszy drukarskiego sk\u0142adu&#8230;) jego dorobku. Ten wa\u017cniejszy bowiem to proza (powie\u015bci i opowiadania). I do jej czytania zach\u0119cali\u015bmy osobno przy w\u0142a\u015bciwych okazjach. Z felietonami gorsza sprawa \u2013 ich istota, ba, ca\u0142y sens istnienia, zasadza si\u0119 na aktualno\u015bci, na udziale w gazetowej bie\u017c\u0105czce intelektualnej. Ulotno\u015b\u0107 \u2013 to ich cecha, wada lub zaleta (r\u00f3\u017cnie m\u00f3wi\u0105&#8230;), a w ko\u0144cu letalne zapomnienie. Tylko zbieranie, pudrowanie, dyskretne poprawianie, innych kosmetycznych zabieg\u00f3w aplikowanie i potem publikowanie w zwartych ksi\u0119gach mo\u017ce felietony uchroni\u0107 przed zgonem. Ergo: felietonist\u0119 te\u017c&#8230;<\/p>\n<p>Po co si\u0119 to robi? Bo si\u0119 robi&#8230; Zbieranie i wydawanie felieton\u00f3w \u2013 druk\u00f3w ulotnych, zaprzesz\u0142ych, kt\u00f3re \u017cy\u0142y tydzie\u0144 (rzadko d\u0142u\u017cej&#8230;) to powszechna praktyka. Jest w niej wiele narcyzmu, jest te\u017c potrzeba \u015bwiadectwa (tzw. prawdy czasu) i odgrzania kotleta. W celu ponownej konsumpcji \u2013 tego samego za nowe pieni\u0105dze. Tak, tak \u2013 najpowszechniejszym motywem wydawania zbior\u00f3w felieton\u00f3w z lat ubieg\u0142ych jest potrzeba zbilansowania bud\u017cetu, zaradzenia chwilowemu brakowi got\u00f3wki i innych element\u00f3w p\u0142ynno\u015bci. W przypadku Pilcha to akurat w gr\u0119 wchodzi\u0107 nie musi, ale&#8230; W przypadku Pilcha w gr\u0119 wchodzi potrzeba samoutrwalenia si\u0119 \u2013 ze wszystkim, co najlepsze.<\/p>\n<p>W ci\u0105gu kilku miesi\u0119cy bowiem to ju\u017c drugi zbi\u00f3r felieton\u00f3w Pilcha; jesieni\u0105 ubieg\u0142ego roku \u201eZnak\u201d na swoje sze\u015b\u0107dziesi\u0119ciolecie wyda\u0142 tom \u201eWidok z mojego boksu\u201d &#8211; do\u015b\u0107 hermetyczny zestaw tekst\u00f3w o ludziach i sprawach z kr\u0119gu \u201eTygodnika Powszechnego\u201d i okolic. Dla nie-krakowian zupe\u0142nie niepoj\u0119ty, trudny czasem do rozszyfrowania nawet dla mieszka\u0144c\u00f3w tego zacnego grodu, je\u015bli nie mieli bli\u017cszych zwi\u0105zk\u00f3w intelektualnych czy towarzyskich z \u201ekrak\u00f3wkiem\u201d, czyli nieco cyganeryjnym \u015brodowiskiem tzw. bywalc\u00f3w \u2013 od \u201eKu\u017anicy\u201d po \u201ePiwnic\u0119\u201d i dominika\u0144sk\u0105 \u201eBeczk\u0119\u201d. Sam mia\u0142em komfort pewnego powierzchownego rozeznania z racji za\u017cy\u0142ej znajomo\u015bci z siedz\u0105cymi raczej pod lew\u0105 \u015bcian\u0105 nieod\u017ca\u0142owanej pami\u0119ci Andrzejem Urba\u0144czykiem i Zbyszkiem Reguckim (podczas gdy Pilch z akolitami skupia\u0142 si\u0119 zdecydowanie pod \u015bcian\u0105 praw\u0105&#8230;). Ale i tak niekt\u00f3re \u201ewidoki z mojego boksu\u201d czyta\u0142em z poczuciem odkrywczego zdumienia&#8230;<\/p>\n<p>Wr\u00f3\u0107my jednak do \u201e60 felieton\u00f3w&#8230;\u201d Czynne uprawianie tego zaj\u0119cia dzieli si\u0119 u Pilcha na dwa \u201eklocki\u201d &#8211; pierwszy (od debiutu) \u201epowszechny\u201d &#8211; i drugi \u201epolityczny\u201d (po transferze do Warszawy). W sensie technicznym to ponad dwie dekady intensywnego pisania, czyli grubo ponad tysi\u0105c tekst\u00f3w&#8230; Zadziwiaj\u0105ce \u2013 jak homogenicznych. W sensie jako\u015bci pisarskiej, gi\u0119tko\u015bci frazy, bogactwa j\u0119zyka, \u015brodk\u00f3w wyrazu. Felietonistyka Pilcha morfologicznie jest jak jednolita w swym sk\u0142adzie chemicznym i strukturze ska\u0142a tkwi\u0105ca z mocy boskich wyrok\u00f3w w grz\u0105skim amorficznym bagnie osad\u00f3w rozmaitego pochodzenia. Jej inno\u015b\u0107 wida\u0107 z daleka \u2013 od pocz\u0105tku do ko\u0144ca (a ostatni o felietonowym charakterze tekst opublikowa\u0142 \u2013 wesp\u00f3\u0142 z \u017con\u0105 \u2013 w \u201ePolityce\u201d dwa dni przed \u015bmierci\u0105).<\/p>\n<p>Wi\u0119c po co te \u201e60 felieton\u00f3w&#8230;\u201d? To oczywiste \u2013 dla przypomnienia dawnych przewag, zwyci\u0119stw, dla odnowienia chwa\u0142y \u2013 polemisty, ironisty, tropiciela g\u0142upoty i grafomanii, facecjonisty, patentowanego z\u0142o\u015bliwca, awanturnika i rozb\u00f3jnika. Najjadowitszego&#8230; Nie maj\u0105 ci one dzisiaj \u017cadnej mocy merytorycznej, nie przewracaj\u0105 \u015bwiata. Ca\u0142a ich warto\u015b\u0107 zasadza si\u0119 na nieskazitelno\u015bci formy, na bogactwie arsena\u0142u u\u017cytych \u015brodk\u00f3w polemicznych. Co tu ukrywa\u0107 \u2013 to d\u0142uga lekcja soczystego, wyrafinowanego&#8230; dopierdalania. Je\u015bli Pilch rzeczywi\u015bcie chcia\u0142by za\u0142o\u017cy\u0107 szk\u00f3\u0142k\u0119 kreatywnego pisania, to mia\u0142 ju\u017c pierwszy podr\u0119cznik.<\/p>\n<p>Z osobliw\u0105 sympati\u0105 odnalaz\u0142em i przypomnia\u0142em sobie teksty o Passencie i Stommie \u2013 pod\u00f3wczas (a w przypadku Daniela Passenta \u2013 nadal) gwiazdach felietonistyki \u201ePolityki\u201d. Obu pan\u00f3w Pilch dokumentnie skalandrowa\u0142 \u2013 w \u201eP\u0119pku felietonisty\u201d i \u201eBabinie z Peerelu\u201d (a Stomm\u0119 dodatkowo w \u201eEuropejczyku w pras\u0142owia\u0144skich gaciach\u201d). Co do Stommy fundamentalnie si\u0119 z Pilchem nie zgadzam, bo to wielki by\u0142 majster felietonu; co do Passenta\u2026 Ambiwalencja zamyka mi usta. Ale rzecz nie w tym \u2013 par\u0119 lat p\u00f3\u017aniej wszyscy trzej wyl\u0105dowali w jednej redakcji; ciekaw jestem, co si\u0119 dzia\u0142o, gdy spotykali si\u0119 na przyk\u0142ad w windzie. Pewnie nic, ale chcia\u0142bym to widzie\u0107&#8230;<\/p>\n<p>W zasadzie wi\u0119c traktuj\u0119 te najjadowitsze felietony jako spe\u0142nienie na odwyrtk\u0119 pewnego marzenia, a mo\u017ce i obietnicy Pilcha. Ot\u00f3\u017c kiedy\u015b wspomnia\u0142 on, \u017ce napisze swoj\u0105 w\u0142asn\u0105 lutersk\u0105 \u201ePostyll\u0119\u201d. Czyli do\u015b\u0107 powszechny niegdy\u015b w ko\u015bciele ewangelicko-augsburskim spos\u00f3b g\u0142oszenia S\u0142owa. Co \u015bwiatlejsi pasterze lutera\u0144skiej trz\u00f3dki pisali i wydawali ku zbudowaniu zbiory swych najlepszych kaza\u0144. Ich kanoniczna forma to w\u0142a\u015bnie \u201ePostylla\u201d &#8211; pi\u0119\u0107dziesi\u0105t dwa kazania wzorowe (ale nie wzorcowe&#8230;) na ka\u017cd\u0105 kolejn\u0105 niedziel\u0119 roku. Wi\u0119c mo\u017ce \u201e60 felieton\u00f3w najjadowitszych\u201d to taka od-pilchowa postylla ku pami\u0119ci?<\/p>\n<p>Lektura najjadowitszych felieton\u00f3w Pilcha u\u015bwiadamia, \u017ce cho\u0107 \u015bmier\u0107 autora formalnie zamyka dzie\u0142o, do tekst\u00f3w zawsze mo\u017cna (a nawet i trzeba \u2013 bo podobnych nie znajdziesz nigdzie) wraca\u0107. Ich konkretne zakotwiczenie w czasie i przestrzeni nie k\u0142\u00f3ci si\u0119 nic a nic z ich niezmierzon\u0105 og\u00f3lno\u015bci\u0105. To s\u0105 raporty wojenne; bo Pilch nieustannie by\u0142 na wojnie. A na wojnie, jak to na wojnie: wszystkie chwyty dozwolone&#8230; <i>\u201eAutor pragnie poinformowa\u0107 Czytelnik\u00f3w, i\u017c podczas przygotowywania tekst\u00f3w nieobce mu by\u0142y tak podstawowe chwyty jak: tendencyjny dob\u00f3r materia\u0142u, preparowanie fragment\u00f3w, wyrywanie cytat\u00f3w z macierzystego kontekstu, og\u00f3lnie z\u0142a wola oraz szereg pomniejszych eksces\u00f3w krytycznoliterackich.\u201d<\/i> Zapami\u0119tajcie to wyznanie i stosujcie w miar\u0119 mo\u017cliwo\u015bci, nie ogl\u0105daj\u0105c si\u0119 na imponderabilia. Gdy przyjdzie do liczenia zw\u0142ok, B\u00f3g rozpozna swoich&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/><strong>(31 05 2020)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jerzy Pilch\u00a0 60 felieton\u00f3w najjadowitszych Wydawnictwo Wielka Litera Sp. z o.o., Warszawa 2020 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Lekcje u magistra pok\u0105tnej literatury ulotnej Admiratorzy i u\u017cytkownicy wiekopomnego, rewolucyjnego wynalazku Gutenberga wpr\u0119dce dostrzegli, \u017ce nie tylko Biblia i inne arcydzie\u0142a ludzkiego geniuszu (takie na przyk\u0142ad De revolutionibus orbium coelestium) zyskuj\u0105 na powszechno\u015bci i znaczeniu po ich wydrukowaniu. Technika ruchomej czcionki, \u0142atwo uk\u0142adanej w s\u0142owa odbijane na papierze, wydatnie obni\u017cy\u0142a koszty kolporta\u017cu ludzkiej my\u015bli wszelkich gatunk\u00f3w i rozmaitej proweniencji. Intensywno\u015b\u0107 ruchawki intelektualnej znacz\u0105co wzros\u0142a. Pewna grupa uczestnik\u00f3w \u017cycia publicznego dostrzeg\u0142a, \u017ce na kartce wielko\u015bci octavo (kt\u00f3r\u0105 \u0142atwo schowa\u0107 w kieszeni) zadrukowanej borgisem (lub lepiej petitem) zmie\u015bci si\u0119 wi\u0119cej przekle\u0144stw i kalumnii, i\u017cby zdo\u0142a\u0142 wypowiedzie\u0107 najlepszy m\u00f3wca na rogu ulicy w czasie, kt\u00f3ry mu pozostanie do zwini\u0119cia przez tajn\u0105 policj\u0119. W miar\u0119 post\u0119p\u00f3w nauki czytania i pisania zadrukowana kartka stawa\u0142a si\u0119 pot\u0119\u017cn\u0105 broni\u0105. Paszkwile, ha\u0144bi\u0105ce donosy, denuncjacje, krytyczne diatryby, satyry, fraszki rubaszne, krotochwile, spro\u015bne aluzje personalne, pos\u0105dzenia i oskar\u017cenia, pamflety, zniewagi, parodie&#8230; To tylko cz\u0119\u015b\u0107 arsena\u0142u skrytego w drukach ulotnych \u2013 ulotkach dos\u0142ownie, bo \u0142atwo z wiatrem ulatywa\u0142y i rozprzestrzenia\u0142y si\u0119 w miejscach publicznych. Szlachta nasza polska naby\u0142a wtenczas obyczaju podcierania ty\u0142k\u00f3w papierem, albowiem na polach elekcyjnych zwalczaj\u0105cy si\u0119 kandydaci i ich&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2030,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[24],"tags":[77],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2028"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2028"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2028\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4566,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2028\/revisions\/4566"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2030"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2028"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2028"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2028"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}