{"id":2021,"date":"2020-05-28T13:24:47","date_gmt":"2020-05-28T11:24:47","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=2021"},"modified":"2020-08-22T18:00:45","modified_gmt":"2020-08-22T16:00:45","slug":"cham-z-kula-w-glowie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2020\/05\/28\/cham-z-kula-w-glowie\/","title":{"rendered":"Cham z kul\u0105 w g\u0142owie"},"content":{"rendered":"\n<h5><strong>Ziemowit Szczerek\u00a0<\/strong><\/h5>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-2022 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/05\/szczerek-cham-20200510_poziom-300x206.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"206\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/05\/szczerek-cham-20200510_poziom-300x206.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/05\/szczerek-cham-20200510_poziom-768x528.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/05\/szczerek-cham-20200510_poziom-1024x704.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/05\/szczerek-cham-20200510_poziom-50x34.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h5><br \/><strong>Cham z kul\u0105 w g\u0142owie <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2020<\/strong><\/h5>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Alternatywy cztery albo ze sze\u015b\u0107&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h3>\n<p>Polska dla Polak\u00f3w? Za ka\u017cdym razem, gdy s\u0142ysz\u0119 lub dostrzegam to niewymy\u015blne, oczywiste w swej prostackiej oczywisto\u015bci has\u0142o, rozgl\u0105dam si\u0119 trwo\u017cliwie, czy ju\u017c zza rogu ulicy nie nadci\u0105ga horda godno\u015bciowo wzd\u0119tych osobnik\u00f3w januszopodobnych, w\u0105satych brzuchaczy w przykr\u00f3tkich t-shirtach, ods\u0142aniaj\u0105cych obfite bandziochy nad opadaj\u0105cymi gatkami-kolan\u00f3wkami, w klapkach lub adidaskach, dzier\u017c\u0105cych w jednej \u0142apie bejsbola, w drugiej \u2013 puszk\u0119 b\u00f3bra, swojaka czy tam hejnasia lubo watry (nazwy p\u0142yn\u00f3w celowo zniekszta\u0142cam, by unikn\u0105\u0107 pos\u0105dzenia o premedytacj\u0119, z\u0142\u0105 wol\u0119, utrudnianie wolno\u015bci gospodarczej i niezas\u0142u\u017con\u0105 dyskredytacj\u0119). To w\u0142a\u015bnie CI s\u0105 jedyni Polacy &#8211; dla nich Polska. I widz\u0119, jak ta z pocz\u0105tku bez\u0142adna, anarchiczna horda p\u0142ynnie si\u0119 porz\u0105dkuje, zwiera szeregi, prostuje, przyobleka w jednolite mundurki; \u0142apy zbrojne w bejsbole wpadaj\u0105 w regulaminowy marszowy wymach, pojawiaj\u0105 si\u0119 pochodnie, race, flary i inna drobna kibolska pirotechnika. I te buty \u2013 ci\u0119\u017ckie glany, zdatne do kopania le\u017c\u0105cego przeciwnika po \u017cebrach i g\u0142owie&#8230; I ten wrzask rytmiczny: Tu jest Polska! Jeba\u0107 \u017byd\u00f3w, jeba\u0107 ciapatych, jeba\u0107 \u017c\u00f3\u0142tych, jeba\u0107 czarnuch\u00f3w! Jeba\u0107 komuch\u00f3w! Jeba\u0107 peda\u0142\u00f3w (no, no)! Wszystkich jeba\u0107! Wszystkich, kt\u00f3rzy nie nasi! A kt\u00f3rzy nasi? To ju\u017c my sami wiemy najlepiej!<\/p>\n<p>Skandowana na okr\u0105g\u0142o Pol-Ska, Pol-Ska, Pol-ska (z akcentem na Ska) to beztre\u015bciowa fantasmagoria. Gdy zgie\u0142k na chwil\u0119 przycicha, warto zajrze\u0107 w g\u0142\u0105b tej Pol-Ski. Co wida\u0107? Ano koncept wida\u0107 katolicki, narodowy, silny si\u0142\u0105 swych silnych wyznawc\u00f3w (bo przecie\u017c nie silny ekonomicznie, czy militarnie, czy intelektualnie, ani nawet nie ideowo&#8230;) &#8211; cho\u0107 jaki\u015b taki niespoisty, rozmem\u0142any, grudkowaty, niesklejony, ale posk\u0142adany jako\u015b tak przycia\u015bnie. Czemu? Bo to Polska w\u0142a\u015bnie. Z jednej strony zamaszy\u015bcie rozw\u0142\u00f3czona po Dzikich Polach \u2013 z zardzewia\u0142\u0105, nieprzydatn\u0105 w boju karabel\u0105 i z za\u015bniedzia\u0142ym ryngrafem, z drugiej \u2013 miotaj\u0105ca si\u0119 od \u015bciany do \u015bciany w kurnej izbie, pe\u0142nej starodawnych, zb\u0119dnych rupieci, zbrojna w kos\u0119 na sztorc i bro\u0144 biologiczn\u0105: odwieczny smr\u00f3d wielorakiego pochodzenia&#8230;<\/p>\n<p>Do\u015b\u0107 tego mam i zwracam si\u0119 ku literaturze. Mo\u017ce w tzw. mi\u0119dzyczasie kto\u015b wymy\u015bli\u0142 inn\u0105 Polsk\u0119 \u2013 tak\u0105, dla kt\u00f3rej nie trzeba umiera\u0107, tak\u0105 w kt\u00f3rej warto jest \u017cy\u0107. I \u017cyje si\u0119 fajnie. Ale takiej Polski nie ma w literaturze. Szuka\u0142em. Nie ma. Utopie s\u0142abo si\u0119 pisz\u0105. Co innego dystopie. Materia\u0142u a\u017c nadto. W wyobra\u017ani i na jawie. Wystarczy obmy\u015bli\u0107 fakty i dosypa\u0107 porcj\u0119 wkurwu naszego powszedniego. Takich Polsk alternatywnych wykoncypowano wiele \u2013 historycznych i wsp\u00f3\u0142czesnych \u2013 a nawet przysz\u0142ych, maj\u0105cych szans\u0119 proroczego spe\u0142nienia\/niespe\u0142nienia. Jedn\u0105 z nich nawet rekomendowa\u0142em (cho\u0107 w zasadzie, w sensie \u015bcis\u0142ym \u2013 nie rekomendowa\u0142em z powodu og\u00f3lnej s\u0142abo\u015bci&#8230;) &#8211; \u201eJak zawsze\u201d Zygmunta Mi\u0142oszewskiego (dok\u0142adnie pierwszego maja 2018 roku). W wiekopomnej powie\u015bci tej pewnemu osiemdziesi\u0119ciolatkowi po za\u017cyciu sildenafilu (no, viagry&#8230;) i serii pot\u0119\u017cnych orgazm\u00f3w wesp\u00f3\u0142 z r\u00f3wie\u015bn\u0105 partnerk\u0105, czas si\u0119 cofa o pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat (jej te\u017c, jej te\u017c&#8230;). A tu Polska jaka\u015b inna &#8211; tkwi w nierozerwalnych zwi\u0105zkach sojuszniczych i braterskich z&#8230; Francj\u0105; bohater budzi si\u0119 w apartamencie zlokalizowanym w jednej ze stercz\u0105cych masywnie w b\u0142ocku warszawskich ruin superjednostek mieszkalnych Le Corbusiera, a polska armia sojuszniczo walczy na wojnie kolonialnej w Algierii&#8230; Szokuj\u0105ca g\u0142upota, z kt\u00f3rej zreszt\u0105 nic nie wynika.<\/p>\n<p>Ziemowit Szczerek, autor \u201eChama z kul\u0105 w g\u0142owie\u201d &#8211; sk\u0105din\u0105d przecie\u017c nie nowicjusz w dziele kreowania alternatywnych, r\u00f3wnoleg\u0142ych Polsk \u2013 tym razem wspi\u0105\u0142 si\u0119 na wy\u017cyny swego potencja\u0142u intelektualno-imaginacyjnego. Kraina przez niego stworzona sama w sobie jest kompletnym arcydzie\u0142em wyobra\u017ani.<\/p>\n<p>Bo oto wyobra\u017acie sobie Polsk\u0119, kt\u00f3ra w 1939 roku&#8230; wygra\u0142a wojn\u0119 z Niemcami. Jako\u015b tak na pocz\u0105tku wrze\u015bnia Hitler&#8230; spad\u0142 ze schod\u00f3w i zabi\u0142 si\u0119, wskutek czego Wehrmacht, Luftwaffe i Kriegsmarine straci\u0142y zapa\u0142 bojowy, za\u015b polska armia zlikwidowa\u0142a zagon pancerny Niemc\u00f3w pod Warszaw\u0105, manewr zaczepny nad Bzur\u0105 przyni\u00f3s\u0142 wielki sukces, Westerplatte obroni\u0142o si\u0119, dzielna polska kawaleria przep\u0119dzi\u0142a Niemc\u00f3w z Mazur, Warmii i pruskiego Kr\u00f3lewca&#8230; A w finale kr\u00f3tkiej wojny, wesp\u00f3\u0142 z Francuzami, kt\u00f3rzy jednak wyszli zza linii Maginota (i z Anglikami, bo bez nich nic si\u0119 dzia\u0107 w Europie nie mog\u0142o) wczesn\u0105 wiosn\u0105 1940 roku zdobyli\u015bmy Berlin. Zwyci\u0119ski w\u00f3dz marsza\u0142ek Rydz-\u015amig\u0142y rz\u0105dzi\u0142 d\u0142ugo i wielkich dorobi\u0142 si\u0119 pomnik\u00f3w od rodak\u00f3w wdzi\u0119cznej pami\u0119ci&#8230; Wyobra\u017cacie to sobie? Przecie\u017c po czym\u015b takim kraj nasz musia\u0142 si\u0119 sta\u0107 mocarstwem europejskim (je\u017celi nie \u015bwiatowym) \u2013 si\u0142\u0105 sprawcz\u0105 w tym k\u0105cie kontynentu. Ba, nawet koloni\u0119 uzyskali\u015bmy \u2013 wprawdzie nie upragniony Madagaskar, ale wysp\u0119 spor\u0105 karaibsk\u0105, odst\u0105pion\u0105 przez Hiszpan\u00f3w; San Fernando si\u0119 ta Nowa Polska nazywa\u0142a (szkoda, \u017ce nie San Escobar&#8230;).<\/p>\n<p>Szczerek ju\u017c raz tak\u0105 fantazj\u0105 b\u0142ysn\u0105\u0142 \u2013 w \u201eRzeczpospolitej zwyci\u0119skiej\u201d bodaj\u017ce dziesi\u0119\u0107 lat temu, kt\u00f3r\u0105 akurat teraz wznawia oficyna Znak. No wi\u0119c wyobra\u017acie sobie Polsk\u0119, kt\u00f3ra z racji uzyskanych przewag sposobi si\u0119 do roli lidera w jednej trzeciej po\u0142aci kontynentalnej. Co takiego ma ona do zaproponowania (pr\u00f3cz si\u0142y brutalnej, ze s\u0142owia\u0144sk\u0105 zawzi\u0119to\u015bci\u0105 manifestowanej), by inni poszli za ni\u0105? Dobrowolnie \u2013 we w\u0142asnym, dobrze rozumianym interesie&#8230; Je\u015bli da\u0142oby si\u0119 zrobi\u0107 g\u0142\u0119boki, wielowarstwowy skan tej polskiej oferty, to po zredukowaniu wzajemnie wykluczaj\u0105cych si\u0119 formu\u0142 i zachwalanek c\u00f3\u017c pozosta\u0142oby? Obawiam si\u0119, \u017ce tylko mesjanistyczna, obskurancka, konserwatywna gaw\u0119da, silnie ksenofobiczna, pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem autarkiczna, ciasna intelektualnie. A do tego beznadziejnie s\u0142aba gospodarczo. No i wymagaj\u0105ca od swych mniemanych satelit\u00f3w wdro\u017cenia szybkiej, si\u0142owej strategii asymilacyjnej, bo przecie\u017c \u201ePolska tylko dla Polak\u00f3w\u201d domem jest, matk\u0105 i ojcem. I teraz wyobra\u017acie sobie, \u017ce t\u0119 wizj\u0119 szybkiego spolszczenia si\u0119 proponujemy takim na przyk\u0142ad sceptycznym racjonalnym Czechom, nieufnym Litwinom, samolubnym Ukrai\u0144com, dumnym W\u0119grom, nieobliczalnym Rumunom&#8230; Ca\u0142e tak zwane Mi\u0119dzymorze, r\u00f3\u017cne Tr\u00f3jk\u0105ty i Czworok\u0105ty, prometejskie fantasmagorie \u2013 wszystko skr\u0119ca si\u0119 ze \u015bmiechu, pokazuje Polakom wa\u0142a jak st\u0105d do Taganrogu i rusza do swoich spraw&#8230; Aha, na dobitk\u0119 wyobra\u017acie sobie, \u017ce polski bardak jako wz\u00f3r proponujemy Niemcom \u2013 tymczasowo st\u0142amszonym i pokonanym \u2013 ale zawsze NIEMCOM. Z pe\u0142nym szacunkiem, ale zabiliby nas \u015bmiechem.<\/p>\n<p>Pozostawmy zatem spreparowane przez Szczerka fantazmaty geopolityczne, bo g\u0142upie one s\u0105, bezwarto\u015bciowe poznawczo (i bez tego wiemy, jacy jeste\u015bmy beznadziejni&#8230;) tudzie\u017c \u015brednio zabawne. Aczkolwiek nie mo\u017cna autorowi odm\u00f3wi\u0107 pewnej bieg\u0142o\u015bci historyczno-polityczno-geograficznej. Jego konstrukty i kreacje nosz\u0105 nawet pewne znamiona geniuszu (na przyk\u0142ad pomys\u0142 z ograniem w\u0105tku Szukalskiego), co przyznaj\u0119 z niech\u0119tnym podziwem. Sam bowiem bym tak chcia\u0142. Ale rzecz nie w tym. Powie\u015b\u0107 dystopijna Ziemowita Szczerka \u201eCham z kul\u0105 w g\u0142owie\u201d to przecie\u017c tekst rozrywkowy. Par excellence&#8230; Tragikomedia sensacyjna, prze\u0142adowana scenami mordobi\u0107 (ze skutkiem \u015bmiertelnym tak\u017ce), strzelanin (to oczywiste, \u017ce ze skutkiem \u015bmiertelnym przewa\u017cnie), seksu, chlania w\u00f3dy, wci\u0105gania koki, palenia zielska i za\u017cywania innych preparat\u00f3w (mnie najbardziej urzek\u0142a klarywidenta \u2013 co z hiszpa\u0144ska oznacza\u0142oby mniej wi\u0119cej jasno\u015b\u0107 widzenia). S\u0142owem: mocarna konstrukcja pobudowana ku rozbawieniu gawiedzi, pe\u0142na zabawnych, dowcipnych wynalazk\u00f3w j\u0119zykowych (m\u00f3zgel czyli komputer&#8230;) i nie tylko. Pe\u0142na brutalizm\u00f3w, juchy p\u0142yn\u0105cej rynsztokami, twardzieli p\u0142ci obojga, sparszywia\u0142ych polityk\u00f3w, skorumpowanych gliniarzy i gangster\u00f3w rozmaitej proweniencji. S\u0142owem: polska chata roz\u015bpiewana&#8230;<\/p>\n<p>Taka wizja musi mie\u0107 swojego bohatera. I ma. Tytu\u0142owy cham z kul\u0105 w g\u0142owie to niejaki Franciszek Kary \u2013 nie\u015blubny syn pewnej \u0142adniutkiej Maryjki ze wsi Kalwaria ko\u0142o Pilicy w Jurze, najwi\u0119kszym zadupiu Kielecczyzny, ale sk\u0105din\u0105d zwanej COP-em (dla tych, co nie pami\u0119taj\u0105: centralny okr\u0119g przemys\u0142owy \u2013 duma planistyki polskiego przedwojennego rozwoju&#8230;). Ojcem rzeczonego za\u015b by\u0142 miejscowy hrabia, w\u0142a\u015bciciel folwarku i zamku (jurajskiego &#8211; ma si\u0119 rozumie\u0107&#8230;) &#8211; niejaki Lasota, bywszy minister kt\u00f3rego\u015b z bywszych rz\u0105d\u00f3w. Kary z tej wiochy poszed\u0142 do komandos\u00f3w, gdzie go wyszkolili akuratnie w polskiej sztuce walki bezpo\u015bredniej, nieoficjalnie zwanej pieswybem, co w istocie by\u0142o wyrafinowan\u0105 sztuk\u0105 zabijania go\u0142ymi r\u0119koma. Z wojskiem trafi\u0142 do tej karaibskiej kolonii Fernandyny, by t\u0142umi\u0107 partyzantk\u0119 miejscowych czarnuch\u00f3w, poczem zdezerterowa\u0142 i przy\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do powsta\u0144c\u00f3w, nie mog\u0105c pogodzi\u0107 si\u0119 z metodami walki swych towarzyszy broni. Ale taki by\u0142 z niego niez\u0142omny moralista, \u017ce i od partyzant\u00f3w zbieg\u0142, gdy zorientowa\u0142 si\u0119, \u017ce ich motywy i sposoby walki nie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 niczym od motyw\u00f3w i sposob\u00f3w kolonizator\u00f3w. Postawiono go przed s\u0105dem za zdrad\u0119 g\u0142\u00f3wn\u0105, ale od czapy wybroni\u0142 go pewien \u017cydowski adwokat Sztolc. Teraz Kary sp\u0142aca\u0142 sw\u00f3j d\u0142ug szastaj\u0105c si\u0119, chlej\u0105c i koksuj\u0105c po Warszawie jako prywatny detektyw, zatrudniony w agencji c\u00f3rki mecenasa, niejakiej Z\u0142otej Sztolc. Czas jaki\u015b temu w stanie ci\u0119\u017ckiego upojenia przechodz\u0105cego w monstrualny katzenjammer przypadkiem na rogu Pierackiego (dzi\u015b zn\u00f3w Foksal&#8230;) i Nowego \u015awiatu wszed\u0142 w sam \u015brodek terrorystycznego zamachu wykonanego przez&#8230; sotni\u0119 UPA, kt\u00f3rej stri\u0142ci walili rado\u015bnie wzd\u0142u\u017c ulicy z broni maszynowej. Rykoszetuj\u0105ca kula pieprzn\u0119\u0142a Karego w \u0142eb, zanim zdo\u0142a\u0142 wyszarpa\u0107 z kieszeni swojego wisa. Pocisk z r\u00f3\u017cnych medycznych wzgl\u0119d\u00f3w zostawili w m\u00f3zgu, a dziur\u0119 zasklepili tytanow\u0105 blaszk\u0105&#8230;<\/p>\n<p>No wi\u0119c Kary w towarzystwie nieod\u0142\u0105cznej ukrai\u0144skiej kuli buszuje w Warszawie, troszk\u0119 sparali\u017cowanej seryjnymi morderstwami os\u00f3b publicznych i na po\u0142y publicznych, przypisywanymi tajemniczemu Hieroglifowi (ze wzgl\u0119du na modus operandi i scenografi\u0119), awanturuje si\u0119 w mie\u015bcie, przeczuwaj\u0105cym jak\u0105\u015b ruchawk\u0119 \u2013 mo\u017ce gangstersk\u0105 strzelanink\u0119, mo\u017ce zamach stanu lub zgo\u0142a wojn\u0119 domow\u0105. A mo\u017ce nawet inwazj\u0119 (na razie powietrzn\u0105) po ultimatum sojusznik\u00f3w, pragn\u0105cych, by Polska da\u0142a spok\u00f3j Ukrainie. Zapowiada si\u0119 festiwal go\u0142ej si\u0142y, a Kary jest w centrum zdarze\u0144&#8230; Szczeg\u00f3\u0142\u00f3w oczywi\u015bcie nie zdradz\u0119 \u2013 niech czytelnik ma te\u017c swoj\u0105 porcj\u0119 radochy i sam przebrnie przez nat\u0142ok zdarze\u0144 w\u015bciekle gwa\u0142townych do fina\u0142u&#8230;<\/p>\n<p>Godzi si\u0119 wszelako wspomnie\u0107 o jeszcze jednej formalnej eskapadzie Szczerka, kt\u00f3ra co pilniejszym obserwatorom literatury sprawi nieco doskona\u0142ej zabawy. Ot\u00f3\u017c znacz\u0105ca cz\u0119\u015b\u0107 tekstu \u201eChama&#8230;\u201d jest zapisana rzadko stosowanym chwytem formalnym \u2013 mianowicie w drugiej osobie. Narrator i podmiot liryczny ca\u0142ej fabu\u0142y zwraca si\u0119 do bohatera tak, jakby mu opowiada\u0142 czy te\u017c przypomina\u0142 bieg wydarze\u0144, my\u015bli i komentarzy. Jakby to by\u0142a rekonstrukcja na potrzeby rehabilitacji lub mo\u017ce walki z amnezj\u0105. Na dodatek u\u017cywane formy odmienne wskazuj\u0105, \u017ce narrator p\u0142ci \u017ce\u0144skiej jest. Jak si\u0119 ju\u017c pokapujecie \u2013 kto to \u2013 wasz poziom zadowolenia z lektury niepomiernie wzro\u015bnie. Naprawd\u0119&#8230; Szczerkowe konfabulacje alternatywnej Polski mo\u017cna sobie darowa\u0107 (cho\u0107 po g\u0142\u0119bszej analizie \u2013 co\u015b w nich jest: zabawnego i niepokoj\u0105cego zarazem&#8230;). Ale akcja fabularna \u201eChama z kul\u0105 w g\u0142owie\u201d to przyjemna wprawka rozrywkowa w tych ci\u0119\u017ckich czasach. Zaprawd\u0119 powiadam wam \u2013 dobra zabawa!<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(28 05 2020)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ziemowit Szczerek\u00a0 Cham z kul\u0105 w g\u0142owie Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2020 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Alternatywy cztery albo ze sze\u015b\u0107&#8230; Polska dla Polak\u00f3w? Za ka\u017cdym razem, gdy s\u0142ysz\u0119 lub dostrzegam to niewymy\u015blne, oczywiste w swej prostackiej oczywisto\u015bci has\u0142o, rozgl\u0105dam si\u0119 trwo\u017cliwie, czy ju\u017c zza rogu ulicy nie nadci\u0105ga horda godno\u015bciowo wzd\u0119tych osobnik\u00f3w januszopodobnych, w\u0105satych brzuchaczy w przykr\u00f3tkich t-shirtach, ods\u0142aniaj\u0105cych obfite bandziochy nad opadaj\u0105cymi gatkami-kolan\u00f3wkami, w klapkach lub adidaskach, dzier\u017c\u0105cych w jednej \u0142apie bejsbola, w drugiej \u2013 puszk\u0119 b\u00f3bra, swojaka czy tam hejnasia lubo watry (nazwy p\u0142yn\u00f3w celowo zniekszta\u0142cam, by unikn\u0105\u0107 pos\u0105dzenia o premedytacj\u0119, z\u0142\u0105 wol\u0119, utrudnianie wolno\u015bci gospodarczej i niezas\u0142u\u017con\u0105 dyskredytacj\u0119). To w\u0142a\u015bnie CI s\u0105 jedyni Polacy &#8211; dla nich Polska. I widz\u0119, jak ta z pocz\u0105tku bez\u0142adna, anarchiczna horda p\u0142ynnie si\u0119 porz\u0105dkuje, zwiera szeregi, prostuje, przyobleka w jednolite mundurki; \u0142apy zbrojne w bejsbole wpadaj\u0105 w regulaminowy marszowy wymach, pojawiaj\u0105 si\u0119 pochodnie, race, flary i inna drobna kibolska pirotechnika. I te buty \u2013 ci\u0119\u017ckie glany, zdatne do kopania le\u017c\u0105cego przeciwnika po \u017cebrach i g\u0142owie&#8230; I ten wrzask rytmiczny: Tu jest Polska! Jeba\u0107 \u017byd\u00f3w, jeba\u0107 ciapatych, jeba\u0107 \u017c\u00f3\u0142tych, jeba\u0107 czarnuch\u00f3w! Jeba\u0107 komuch\u00f3w! Jeba\u0107 peda\u0142\u00f3w (no, no)! Wszystkich jeba\u0107! Wszystkich, kt\u00f3rzy nie nasi! A kt\u00f3rzy nasi? To ju\u017c my sami wiemy&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2023,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[16,236],"tags":[164],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2021"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2021"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2021\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2174,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2021\/revisions\/2174"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2023"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2021"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2021"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2021"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}