{"id":1992,"date":"2020-05-09T03:20:14","date_gmt":"2020-05-09T01:20:14","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1992"},"modified":"2021-05-08T16:30:45","modified_gmt":"2021-05-08T14:30:45","slug":"stramer","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2020\/05\/09\/stramer\/","title":{"rendered":"Stramer"},"content":{"rendered":"\n<h5><strong>Miko\u0142aj \u0141ozi\u0144ski<\/strong><\/h5>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1993 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/05\/\u0142ozi\u0144ski-stramer-20191116-poziom-300x215.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"215\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/05\/\u0142ozi\u0144ski-stramer-20191116-poziom-300x215.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/05\/\u0142ozi\u0144ski-stramer-20191116-poziom-768x551.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/05\/\u0142ozi\u0144ski-stramer-20191116-poziom-1024x735.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/05\/\u0142ozi\u0144ski-stramer-20191116-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h5><br \/><strong>Stramer <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2019<\/strong><\/h5>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Kadisz dla cieni&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h3>\n<p>Tarn\u00f3w przed wojn\u0105 \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie by\u0142 klasycznym \u017cydowskim sztetlem z orientalnym klimatem handlowego rejwachu kontrapunktowanym szabasowym odr\u0119twieniem. To by\u0142o galicyjskie miasto \u015bredniej wielko\u015bci \u2013 diecezjalnym ozdobione biretem, przemys\u0142owe (pa\u0144stwowe zak\u0142ady chemiczne w bran\u017cy azotowej), kupieckie, rzemie\u015blnicze i garnizonowe. Mia\u0142o nieco ponad 50 tysi\u0119cy mieszka\u0144c\u00f3w (wed\u0142ug ostatniego przed wojn\u0105 spisu powszechnego w 1938 roku: 55 642&#8230;), z czego 45 procent stanowili \u017bydzi. Ale Tarn\u00f3w nie by\u0142 konserwatywno-klerykaln\u0105, zat\u0119ch\u0142\u0105 mie\u015bcin\u0105. Przeciwnie: aktywni byli i znaczne wp\u0142ywy mieli post\u0119powi socjali\u015bci z PPS i Bundu, a pr\u00f3by wywo\u0142ywania w latach 30. pogrom\u00f3w anty\u017cydowskich spotyka\u0142y si\u0119 ze zdecydowanym odporem. W sumie miasto przekszta\u0142ca\u0142o si\u0119 w nowoczesne, zamo\u017cne i przyjazne dla swych obywateli \u015brodowisko do \u017cycia&#8230; Jak to si\u0119 sko\u0144czy\u0142o, dlaczego si\u0119 przerwa\u0142o \u2013 to w zasadzie temat na osobne opowiadanie (aczkolwiek nie ca\u0142kiem&#8230;). Ostatecznie \u201eStramer\u201d \u0141ozi\u0144skiego te\u017c jest opowie\u015bci\u0105 o wymuszonym ko\u0144cu pewnej cywilizacji, kt\u00f3ra ze stanu absolutnie, obiecuj\u0105co \u017cywego przesz\u0142a nagle w stan kopalny&#8230;<\/p>\n<p>Z faktu, \u017ce tarnowska kamieniczka, w kt\u00f3rej Rywka i Nathan Stramerowie z sze\u015bciorgiem przych\u00f3wku \u2013 Rudkiem, Ren\u0105, Salkiem, Hesiem, Wel\u0105 i Nuskiem oraz psem Suchardem (taka czekolada kiedy\u015b by\u0142a&#8230;) zajmowali pok\u00f3j z kuchni\u0105 na parterze, sta\u0142a na samiu\u015bkim ko\u0144cu ulicy Goldhammera \u2013 na granicy miasta, nie wynika\u0142 status spo\u0142eczny familii Stramer\u00f3w. Nie by\u0142 to plebs przedmiejski, ani \u017cydowski lumpenproletariat, ani cha\u0142aciarska biedota &#8211; Bo\u017ce uchowaj&#8230; Nie, nie \u2013 Stramerowie aspirowali. Nie byli specjalnie religijni \u2013 ot, tyle, by si\u0119 nie wyr\u00f3\u017cnia\u0107. Ani ortodoksja w chasydzkim klimacie, ani gniewny ateizm. Nie my\u015bleli o asymilacji, ale z drugiej strony nie byli syjonistami, kandydatami do kibuc\u00f3w w Palestynie. M\u0142odzi troch\u0119 komunizowali (nawet kiblowali za przynale\u017cno\u015b\u0107 do KPP, jeden z nich walczy\u0142 w brygadach w Hiszpanii), ale i w tym si\u0119 osobliwie nie wyr\u00f3\u017cniali. Byli jak inni przeci\u0119tni \u017bydzi z Tarnowa. Aspirowali. Do lepszego \u017cycia po prostu. Marzy\u0142y im si\u0119 okaza\u0142e kamienice w \u015br\u00f3dmie\u015bciu, zaskakuj\u0105co dochodowe interesy, kariery jurydyczne, medyczne lub artystyczne oraz obfity st\u00f3\u0142 w szabas. I \u017ceby nie chodzi\u0107 chy\u0142kiem, tylko wali\u0107 \u015brodkiem ulicy w pe\u0142nym s\u0142o\u0144cu, oddaj\u0105c pow\u015bci\u0105gliwie uk\u0142ony&#8230;<\/p>\n<p>Aspiracje Stramer\u00f3w \u2013 aczkolwiek s\u0142uszne i usprawiedliwione \u2013 napotyka\u0142y jednak na trudn\u0105 do pokonania przeszkod\u0119. Ot\u00f3\u017c g\u0142owa ich utalentowanej rodziny, tate\u0142e Nathan Stramer by\u0142 rzadkim (na skal\u0119 ca\u0142ej Galicji) przypadkiem \u017byda niepraktycznego \u2013 jedynym znanym gawiedzi osobnikiem z plemienia moj\u017ceszowego, kt\u00f3ry wyemigrowa\u0142 do Ameryki i nieoczekiwanie dla wszystkich&#8230; wr\u00f3ci\u0142 (cho\u0107 jego brat Ben w Nowym Jorku jako\u015b prosperowa\u0142). Jak ju\u017c Nathan wr\u00f3ci\u0142, potrzebowa\u0142 zatrze\u0107 \u015blady swego niefartu \u2013 o\u017ceni\u0142 si\u0119, rozpocz\u0105\u0142 seryjne p\u0142odzenie potomstwa, gdy za\u015b Najja\u015bniejszy Pan wywo\u0142a\u0142 wojn\u0119, da\u0142 si\u0119 zaasenterowa\u0107 i cztery lata gni\u0142 w okopach. Podobno rami\u0119 w rami\u0119 z Ludwikiem Wittgensteinem, Oskarem Kokoschk\u0105 i Ferencem Molnarem \u2013 tak czasem fantazjowa\u0142 w rzadkich chwilach wspominkowego gadulstwa, a dzieci nie umia\u0142y odr\u00f3\u017cni\u0107 mitoma\u0144skich fantasmagorii od prostego k\u0142amstwa&#8230;<\/p>\n<p>Nathan Stramer \u2013 \u017byd niepraktyczny, jako si\u0119 rzek\u0142o \u2013 nie mia\u0142 ani g\u0142owy, ani fartu do interes\u00f3w; stosunkowo najlepiej sz\u0142o mu na r\u00f3\u017cnych posadach \u2013 a to kasjera w rze\u017ani, a to agenta w towarzystwie ubezpieczeniowym. Ale jego jedynym sta\u0142ym dochodem i fundamentem, na kt\u00f3rym budowa\u0142 swe mrzonki, by\u0142y dolary \u2013 sk\u0105po ale regularnie nadsy\u0142ane przez brata Bena z Ameryki. Gdy uzbiera\u0142a si\u0119 wi\u0119ksza kupka, Nathan rzuca\u0142 si\u0119 w wir kalkulacji. Nie trzeba m\u00f3wi\u0107, \u017ce wszystkie projekty rozwiewa\u0142y si\u0119 jak dym (oczywi\u015bcie razem z dolarami \u2013 ma si\u0119 rozumie\u0107&#8230;). Osobliwie uroczo i spektakularnie splajtowa\u0142a kawiarnia \u2013 te asymetrycznie poskracane nogi od krzese\u0142, by klient siedzia\u0142 niewygodnie, ergo: za d\u0142ugo nie blokowa\u0142 stolika&#8230; Czysty Hrabal!<\/p>\n<p>M\u0142odzi Stramerowie nauczyli si\u0119 liczy\u0107, licz\u0105c na siebie. I tak im sz\u0142o, a\u017c poko\u0144czyli szko\u0142y, studia nawet &#8211; i w og\u00f3le doro\u015bli. Nawet w\u0142asne dzieci mieli&#8230; Na Goldhammera zrobi\u0142o si\u0119 lu\u017aniej, a oni wci\u0105\u017c aspirowali. By\u0142o bowiem do czego. Kapitalizm \u2013 osobliwie w ko\u015blawym wydaniu II Rzeczypospolitej, od\u0119tej ekonomicznym bojkotem \u017byd\u00f3w, tymi antysemickimi wezwaniami, by prawi chrze\u015bcijanie z moj\u017ceszowymi nie utrzymywali stosunk\u00f3w gospodarczych \u2013 wci\u0105\u017c m\u00f3g\u0142 co\u015bkolwiek zaoferowa\u0107 nawet og\u0142uszonej rozwi\u0105zaniem partii \u017cydokomunie. Stramerowie nadal aspirowali, zmagaj\u0105c si\u0119 \u2013 ka\u017cde na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119 \u2013 z odziedziczonym z nasienia ojcowskiego genem niepraktyczno\u015bci. Jednym si\u0119 uda\u0142o (w miar\u0119), innym \u2013 nie. Ale wszyscy byli bardzo zaj\u0119ci. By\u0107 mo\u017ce dlatego niew\u0142a\u015bciwie oszacowali si\u0142\u0119 i fatalistyczn\u0105 nieodwracalno\u015b\u0107 nadci\u0105gaj\u0105cych zmian i zlekcewa\u017cyli zagro\u017cenie. Mo\u017ce nawet mieli sw\u00f3j plan. Ale by\u0142 to plan od siedmiu bole\u015bci i \u00f3smego smutku. Poza tym \u2013 jak zwykle u Stramer\u00f3w \u2013 sp\u00f3\u017aniony&#8230;<\/p>\n<p>Wszyscy wiemy a\u017c nadto dok\u0142adnie, co nadci\u0105ga\u0142o. Zag\u0142ada &#8211; i wi\u0119cej nie trzeba nic m\u00f3wi\u0107&#8230; Znamy zako\u0144czenie. Zostawmy w tym miejscu Stramer\u00f3w \u2013 tak jak zostawia ich \u0141ozi\u0144ski, wypisuj\u0105c si\u0119 ze zgromadzenia artystycznych eksplorator\u00f3w Holokaustu. I dobrze &#8211; bo niemal wszystko wa\u017cne, czego ludzko\u015bci trzeba, by nie zapomnie\u0107, zosta\u0142o ju\u017c napisane, powiedziane, zagrane, nakr\u0119cone, namalowane. Wsp\u00f3\u0142czesna hewra holokaustowych artyst\u00f3w wszystkich bran\u017c to grafomani, koniunkturalni cha\u0142turnicy, cyniczni hochsztaplerzy, naci\u0105gacze i k\u0142amliwi idioci \u2013 a przedstawianie ich tw\u00f3rczo\u015bci \u015bwiatu z pe\u0142n\u0105 powag\u0105 przez wydawc\u00f3w, producent\u00f3w i innych mened\u017cer\u00f3w \u2013 to kryminalny wsp\u00f3\u0142udzia\u0142 w oszuka\u0144czym procederze&#8230;<\/p>\n<p>\u0141ozi\u0144ski rozmaza\u0142 ostre zako\u0144czenie historii Stramer\u00f3w, tylko troszk\u0119 prawdy ods\u0142aniaj\u0105c w ko\u0144cowych epizodach, pozostawiaj\u0105c przeczuciom, domniemaniom, instynktownym, emocjonalnym przypuszczeniom reszt\u0119 tej rodzinnej sagi. Przecie\u017c wszyscy wiemy, \u017ce nie ko\u0144czy si\u0119 ona dobrze. \u0141ozi\u0144ski zapragn\u0105\u0142 tylko ocali\u0107 (a w zasadzie zrekonstruowa\u0107) kawa\u0142ek familijnej opowie\u015bci. No bo w ko\u0144cu ci Stramerowie to jego prawdziwa rodzina. Jak inne \u2013 \u017cy\u0142a, marzy\u0142a, kombinowa\u0142a, kocha\u0142a si\u0119, cierpia\u0142a, bawi\u0142a \u2013 mi\u0119dzy nadziej\u0105 i \u017ca\u0142ob\u0105. Trzeba by\u0142o ich pozna\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Form\u0119 wybra\u0142 \u0141ozi\u0144ski wykwintn\u0105. Jego opowie\u015b\u0107 sk\u0142ada si\u0119 z kr\u00f3ciutkich epizodzik\u00f3w, nazwanych imionami wszystkich o\u015bmiorga Stramer\u00f3w \u2013 mamy, taty i dzieci. Teksty s\u0105 niesymetryczne, nie po kolei \u2013 rytm (a w\u0142a\u015bciwie nieregularn\u0105 synkop\u0119) nadaje im logika wydarze\u0144, porz\u0105dek rodzinnej historii. Dlatego jednych wi\u0119cej, drugich mniej. Jedni cz\u0119\u015bciej, drudzy rzadziej. To temperatura rodzinnej historii stymuluje narracj\u0119, ustawia jej szyk i napi\u0119cie. Dzi\u0119ki temu zabiegowi rodzinna kronika nie tkwi na poziomie beznami\u0119tnych zapisk\u00f3w na marginesach kalendarzy. Nabiera barw, a czytelnicy wsp\u00f3\u0142uczestnicz\u0105 w szyfrowaniu i rozszyfrowywaniu kr\u00f3tkich przypowie\u015bci, sk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 na stramerowskie puzzle. Nieregularne, wi\u0119c cholernie trudne do dopasowania. Ale wystarczy uwa\u017cna lektura, by ustabilizowa\u0107 osnow\u0119 narracji, a wszystkie w\u0105tki posplata\u0107 we w\u0142a\u015bciwy wz\u00f3r. Czytanie \u201eStramera\u201d to po prostu zaanga\u017cowane wsp\u00f3\u0142towarzyszenie. Ale to tylko zabieg magiczny, jak wywo\u0142ywanie duch\u00f3w. Literackie \u0107wiczenie mnemotechniczne, wspomagaj\u0105ce proces podtrzymywania pami\u0119ci. Doskonale si\u0119 czyta, bo \u0141ozi\u0144ski nie jest ani moralnym, ani intelektualnym, ani systemowym szanta\u017cyst\u0105. Lekturze nie towarzyszy niepok\u00f3j, \u017ce oto ka\u017c\u0105 ci si\u0119 opowiedzie\u0107, zadeklarowa\u0107. To ju\u017c nie wr\u00f3ci \u2013 okrucie\u0144stwo historii o to zadba\u0142o. Swoje do\u0142o\u017cyli ludzie. I nie ma niewinnych&#8230;<\/p>\n<p>Je\u015bli zatem mog\u0119 o co\u015b prosi\u0107 \u2013 wypowiedzcie czasem w intencji Stramer\u00f3w i ich wsp\u00f3\u0142braci s\u0142owa wielkiej, kluczowej w obrz\u0105dku moj\u017ceszowym modlitwy \u2013 kadisz (nie tylko, jak si\u0119 mylnie uwa\u017ca, \u017ca\u0142obnej, ofiarowanej zmar\u0142ym). To istotny tekst, nios\u0105cy moc w ka\u017cdym j\u0119zyku \u2013 nie tylko hebrajskim lub aramejskim, w ka\u017cdym plemieniu \u2013 nie tylko plemieniu Izraela. Zachowuj\u0105cy wa\u017cno\u015b\u0107 tak\u017ce po polsku. Co wam zatem szkodzi? Je\u015bli przyjdzie Mesjasz, b\u0119dzie jak znalaz\u0142&#8230;<\/p>\n<p>\u201e<i>Jitgadal wejitkadasz szme raba, b\u2019alma di w\u2019rach kir\u2019uteh&#8230;\u201d<\/i><\/p>\n<p>\u201e<i>Niech b\u0119dzie wywy\u017cszone i u\u015bwi\u0119cone Jego wielkie Imi\u0119 na \u015bwiecie, kt\u00f3ry On stworzy\u0142 wed\u0142ug Swego postanowienia&#8230;\u201d<\/i><\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(09 05 2020)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Miko\u0142aj \u0141ozi\u0144ski Stramer Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2019 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Kadisz dla cieni&#8230; Tarn\u00f3w przed wojn\u0105 \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie by\u0142 klasycznym \u017cydowskim sztetlem z orientalnym klimatem handlowego rejwachu kontrapunktowanym szabasowym odr\u0119twieniem. To by\u0142o galicyjskie miasto \u015bredniej wielko\u015bci \u2013 diecezjalnym ozdobione biretem, przemys\u0142owe (pa\u0144stwowe zak\u0142ady chemiczne w bran\u017cy azotowej), kupieckie, rzemie\u015blnicze i garnizonowe. Mia\u0142o nieco ponad 50 tysi\u0119cy mieszka\u0144c\u00f3w (wed\u0142ug ostatniego przed wojn\u0105 spisu powszechnego w 1938 roku: 55 642&#8230;), z czego 45 procent stanowili \u017bydzi. Ale Tarn\u00f3w nie by\u0142 konserwatywno-klerykaln\u0105, zat\u0119ch\u0142\u0105 mie\u015bcin\u0105. Przeciwnie: aktywni byli i znaczne wp\u0142ywy mieli post\u0119powi socjali\u015bci z PPS i Bundu, a pr\u00f3by wywo\u0142ywania w latach 30. pogrom\u00f3w anty\u017cydowskich spotyka\u0142y si\u0119 ze zdecydowanym odporem. W sumie miasto przekszta\u0142ca\u0142o si\u0119 w nowoczesne, zamo\u017cne i przyjazne dla swych obywateli \u015brodowisko do \u017cycia&#8230; Jak to si\u0119 sko\u0144czy\u0142o, dlaczego si\u0119 przerwa\u0142o \u2013 to w zasadzie temat na osobne opowiadanie (aczkolwiek nie ca\u0142kiem&#8230;). Ostatecznie \u201eStramer\u201d \u0141ozi\u0144skiego te\u017c jest opowie\u015bci\u0105 o wymuszonym ko\u0144cu pewnej cywilizacji, kt\u00f3ra ze stanu absolutnie, obiecuj\u0105co \u017cywego przesz\u0142a nagle w stan kopalny&#8230; Z faktu, \u017ce tarnowska kamieniczka, w kt\u00f3rej Rywka i Nathan Stramerowie z sze\u015bciorgiem przych\u00f3wku \u2013 Rudkiem, Ren\u0105, Salkiem, Hesiem, Wel\u0105 i Nuskiem oraz psem Suchardem (taka czekolada kiedy\u015b by\u0142a&#8230;) zajmowali pok\u00f3j z kuchni\u0105 na&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1994,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[16],"tags":[285],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1992"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1992"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1992\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2710,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1992\/revisions\/2710"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1994"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1992"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1992"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1992"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}