{"id":1959,"date":"2020-04-26T21:31:57","date_gmt":"2020-04-26T19:31:57","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1959"},"modified":"2020-10-10T01:36:21","modified_gmt":"2020-10-09T23:36:21","slug":"krol-przyjmuje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2020\/04\/26\/krol-przyjmuje\/","title":{"rendered":"Kr\u00f3l przyjmuje"},"content":{"rendered":"\n<h5><strong>Eduardo Mendoza\u00a0<\/strong><\/h5>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1961 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/04\/mendoza-kr\u00f3l-20191123-poziom-300x213.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"213\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/04\/mendoza-kr\u00f3l-20191123-poziom-300x213.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/04\/mendoza-kr\u00f3l-20191123-poziom-768x545.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/04\/mendoza-kr\u00f3l-20191123-poziom-1024x727.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/04\/mendoza-kr\u00f3l-20191123-poziom-50x35.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h5><br \/><strong>Kr\u00f3l przyjmuje <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142 Tomasz Pindel <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak, <br \/>Krak\u00f3w 2019<\/strong><\/h5>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Dynamika korka na fali&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h3>\n<p>Koncept ten jest eksploatowany w literaturze tzw. Zachodu (w sensie cywilizacyjnym) od dawna: gdzie\u015b w lodowatych pustkowiach rusko-tatarskiej P\u00f3\u0142nocy, a w\u0142a\u015bciwie P\u00f3\u0142noco-Wschodu, poza granicami oswojonego \u015bwiata \u2013 ubi leones (jak pisano na staro\u017cytnych mapach) \u2013 le\u017cy sobie kraina osobliwa, idealnie dopasowana do dowolnych wyobra\u017ce\u0144 wyobra\u017caj\u0105cego sobie. Raz jest to barbaria kompletna, krwawa satrapia i absurdalna dyktatura. Jaka\u015b Krymtataria czy ugrofi\u0144ska hiperborea. Albo lodowate kr\u00f3lestwo trolli-kanibali&#8230; Innym za\u015b razem to sielankowa szlarafia, utopijna kraina intensywnej szcz\u0119\u015bliwo\u015bci, zarz\u0105dzana przez Rozum i Mi\u0142o\u015b\u0107 w tandemie, wielce o\u015bwiecona i demokratyczna (albo absolutystyczna \u2013 wedle potrzeb&#8230;).<\/p>\n<p>Nawet gdy realnie istniej\u0105ce w tamtych rejonach wyobra\u017ani dziedziny odkryto, zdobyto i opisano, nadal funkcjonowa\u0142y one jako fabularne dekoracje dla najdzikszych harc\u00f3w imaginacji. Ba, funkcjonuj\u0105 w tej roli do dzisiaj, cho\u0107 to, co si\u0119 tam wydarzy\u0142o i wci\u0105\u017c zdarza naprawd\u0119, o ile\u017c bardziej nadaje si\u0119 jako tworzywo literackie&#8230;<\/p>\n<p>Eduardo Mendoza w\u015br\u00f3d eksplorator\u00f3w hiperborejskiego mitu wyr\u00f3\u017cni\u0142 si\u0119 osobliwym&#8230; lenistwem. Ten hiszpa\u0144ski pisarz (a w\u0142a\u015bciwie katalo\u0144ski, aczkolwiek w wojence Barcelony z Madrytem zajmuje stanowisko neutralnie ambiwalentne) nawet nie pofatygowa\u0142 si\u0119 w g\u0142\u0105b hiperborejskich krain, tylko po prostu zosta\u0142 nad Ba\u0142tykiem. Nad jego brzegiem, gdzie\u015b mi\u0119dzy \u017bmudzi\u0105 a Estoni\u0105 usypa\u0142 sobie z piasku, pos\u0142uguj\u0105c si\u0119 wiaderkiem i \u0142opatk\u0105 \u2013 narz\u0119dziami podprowadzonymi dzieciom z jakiego\u015b niezbyt wyrafinowanego przedszkola wyobra\u017ani &#8211; ma\u0142e kr\u00f3lestwo Liwonii. Aktualnie (czyli w latach 60. ubieg\u0142ego stulecia, gdy zaczyna si\u0119 akcja powie\u015bci \u201eKr\u00f3l przyjmuje\u201d&#8230;) nieistniej\u0105ce, a to z powodu mia\u017cd\u017c\u0105cej dominacji niejakiego Zwi\u0105zku Radzieckiego w tym rejonie. Liwonia Mendozy to obszarowo niewielka monarchia dziedziczna, zjednoczona z czterech prowincji i niepodleg\u0142a od szesnastego wieku, kt\u00f3rej ostatni w\u0142adca maj\u0105cy to szcz\u0119\u015bcie i niew\u0105tpliwy przywilej st\u0105pania po ojczystej ziemi \u2013 niejaki Piotr IV \u2013 dokona\u0142 fatalnego wyboru dziejowego, albowiem wraz ze swoj\u0105 dywizj\u0105 liwo\u0144skich strzelc\u00f3w przy\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do kontrrewolucji Bia\u0142ych w Rosji, a kampani\u0119 zako\u0144czy\u0142 jako towarzysz walki barona Romana von Ungerna-Sternberga (swoj\u0105 drog\u0105 ciekawostka historyczna w wykonaniu Mendozy \u2013 nadba\u0142tyccy Liwo\u0144czycy w Mongolii?), potem przedosta\u0142 si\u0119 do Polski (?) i rozpocz\u0105\u0142 wygna\u0144czy los kr\u00f3la na emigracji. Do \u015bmierci w 1957 roku, \u201etu\u0142aj\u0105c si\u0119\u201d po alpejskich i \u015br\u00f3dziemnomorskich kurortach, jak wielu innych jemu podobnych w\u0142adc\u00f3w wyzutych z dziedzictwa przez rewolucj\u0119 i jej podobne wypadki, absorbowa\u0142 kroniki towarzyskie oraz popularne pisemka plotkarskie&#8230; Przy czym te ostatnie robi\u0142y to bez entuzjazmu, a to zwa\u017cywszy na plam\u0119 w \u017cyciowych dokonaniach ex-kr\u00f3la, kt\u00f3ry w swoim czasie mocno postawi\u0142 na III Rzesz\u0119 i Hitlera&#8230;<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie Liwonia Mendozy co\u015b nam przypomina \u2013 mianowicie jedn\u0105 z krain ba\u0142tyckich: \u0141otw\u0119. Pomijaj\u0105c, \u017ce od pocz\u0105tku XVIII wieku nale\u017ca\u0142a do Rosji, a samodzielnym kr\u00f3lestwem nie by\u0142a nigdy \u2013 faktycznie sk\u0142ada si\u0119 z czterech krain \u2013 Kurlandii, Semigalii, \u0141atgalii i w\u0142a\u015bnie Liwonii. Jej prawdziwe dzieje niewiele lub zgo\u0142a nic mia\u0142y (i maj\u0105) wsp\u00f3lnego z fantazjami Mendozy. Ale zar\u0119czam, \u017ce s\u0105 fascynuj\u0105ce, pe\u0142ne zakr\u0119t\u00f3w i nieoczekiwanych zmian sytuacji, tajemnic, epizod\u00f3w wielce wstydliwych na przemian z chwalebnymi. Decyzji g\u0142upich i decyzji m\u0105drych, akt\u00f3w heroizmu i akt\u00f3w barbarzy\u0144stwa&#8230; To wszak\u017ce temat na osobne opowiadanie.<\/p>\n<p>Liwo\u0144skie fantazje Mendozy w spos\u00f3b oczywisty nie trzymaj\u0105 si\u0119 kupy ani prawdopodobie\u0144stwa. Ale na u\u017cytek intrygi fabularnej maj\u0105 odpowiedni pa\u0142er (w sensie power, czyli przekonuj\u0105c\u0105 moc sprawcz\u0105&#8230;). Bohater \u201eZasad dynamiki\u201d (ujawni\u0119 w tym miejscu, \u017ce \u201eKr\u00f3l przyjmuje\u201d jest pierwsz\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 zakrojonej na trylogi\u0119 powie\u015bci pod takim\u017ce tytu\u0142em \u2013 zasady dynamiki&#8230;) &#8211; on\u017ce podmiot liryczny i narrator w pierwszej osobie, czyli katalo\u0144ski m\u0142odzieniec Rufo Batalla \u2013 styka si\u0119 z liwo\u0144skimi klimatami ju\u017c w pierwszym epizodzie swej opowie\u015bci. Po studiach filologicznych i d\u0142u\u017cszym stypendium w Londynie Rufo wraca do Barcelony i dostaje posad\u0119 praktykanta w lokalnej popo\u0142udni\u00f3wce \u2013 pisemku tyle\u017c szmat\u0142awym, co zachowawczym (zreszt\u0105 wtedy innej prasy ni\u017c konserwatywna lub skrajnie konserwatywna w Hiszpanii nie by\u0142o&#8230;). No i w \u015brodku lata (oraz sezonu urlopowego) naczelny wysy\u0142a go na Majork\u0119, by zrelacjonowa\u0142 \u015blub pewnego europejskiego ksi\u0119cia-emigranta z dam\u0105, wywodz\u0105c\u0105 si\u0119 z kr\u0119g\u00f3w jakoby zbli\u017conych do brytyjskiej dynastii panuj\u0105cej. Ksi\u0105\u017c\u0119 nazywa si\u0119 Tadeusz Maria Clementij Tukuulo (dla przyjaci\u00f3\u0142 Bobby&#8230;) i jest prawowitym synem oraz dziedzicem monarszych pretensji wspomnianego tu ju\u017c Piotra IV \u2013 do tronu Liwonii oczywi\u015bcie&#8230; Rufo \u2013 mimo pewnych przykro\u015bci, kt\u00f3re na niego spad\u0142y &#8211; zaprzyja\u017ania si\u0119 z ksi\u0119ciem (i z jego narzeczon\u0105 \u2013 nawet do\u015b\u0107 intymnie&#8230;), dostaje wywiad na wy\u0142\u0105czno\u015b\u0107, ozdobiony ekskluzywnymi zdj\u0119ciami, sp\u0119dza kilka mi\u0142ych chwil w \u015bwiatku w\u0119drownej arystokracji alpejsko-\u015br\u00f3dziemnomorskiej. A wszystko razem wygl\u0105da\u0142o jak mokry sen Porfiria Rubirosy, dominika\u0144skiego playboya z epoki o chwil\u0119 wcze\u015bniejszej&#8230;<\/p>\n<p>Za czas jaki\u015b Rufo odwdzi\u0119czy\u0142 si\u0119 ksi\u0119ciu pozwalaj\u0105c za\u0142o\u017cy\u0107 na swoje nazwisko (czyli w charakterze s\u0142upa) rachunek bankowy \u2013 zapewne na potrzeby emigracyjnego dworu Liwonii i jego antysowieckiej dyplomacji. Ale k\u0142opot\u00f3w z tego powodu nie by\u0142o \u017cadnych \u2013 przynajmniej na razie. Natomiast Rufo skorzysta\u0142 z uznania, jakie w \u015brodowisku redaktor\u00f3w i wydawc\u00f3w prasy przynios\u0142a mu akcja na Majorce \u2013 powierzono mu redagowanie plotkarskiego magazynu z wy\u017cszych sfer o tytule \u201eGong\u201d. A gdy po paru latach instytucjonalne plotkarstwo znudzi\u0142o go nad wyraz, a na dodatek zerwa\u0142 obiecuj\u0105c\u0105 znajomo\u015b\u0107 z dziewczyn\u0105, kt\u00f3ra \u2013 co tu ukrywa\u0107 \u2013 troch\u0119 go wystawi\u0142a, i to dla zabawy, wystara\u0142 si\u0119 o posad\u0119 w nowojorskiej ekspozyturze hiszpa\u0144skiego biura handlowego i przeprowadzi\u0142 z Barcelony na Manhattan&#8230;<\/p>\n<p>W Nowym Jorku Rufo wi\u00f3d\u0142 biedne (pa\u0144stwo hiszpa\u0144skie nigdy zbyt hojnie swym urz\u0119dnikom nie p\u0142aci\u0142o), ale w miar\u0119 atrakcyjne \u017cycie bywalca (m\u0142ody, samotny, nieg\u0142upi, troch\u0119 lewicuj\u0105cy i w zasadzie do pewnych granic wyp\u0142acalny&#8230;) przyj\u0119\u0107 i innych towarzyskich zdarze\u0144. Mia\u0142 troch\u0119 znajomych, w tym kobiet, akceptuj\u0105cych szybk\u0105 wymian\u0119 us\u0142ug oraz niegro\u017anych odmie\u0144c\u00f3w p\u0142ci m\u0119skiej, cho\u0107 niezbyt fanatycznych; praca go niespecjalnie absorbowa\u0142a&#8230; Wszystko w stylu sp\u00f3\u017anionego, epigo\u0144skiego \u201e\u015aniadania u Tiffany&#8217;ego\u201d &#8211; ale daleko bardziej zliberalizowanego i strywializowanego. W sumie \u2013 okoliczno\u015bci nadaj\u0105ce si\u0119 do \u017cycia. \u017bycia takiego, jaki Rufo akceptowa\u0142 \u2013 \u017cycia lekkiego korka w strumieniu czasu, nie u\u017cywaj\u0105cego w\u0142asnych si\u0142 (lub innych si\u0142&#8230;) do nadania kierunku swemu przemieszczaniu. W istocie \u2013 pierwsza zasada dynamiki sir Isaaca Newtona, zak\u0142adaj\u0105ca, \u017ce je\u015bli na cia\u0142o nie dzia\u0142a \u017cadna si\u0142a, b\u0105d\u017a dzia\u0142aj\u0105ce r\u00f3wnowa\u017c\u0105 si\u0119 \u2013 to cia\u0142o pozostaje w spoczynku lub porusza si\u0119 ruchem jednostajnym po linii prostej. Czyli jego atrybutem jest bezw\u0142adno\u015b\u0107&#8230;<\/p>\n<p>A wi\u0119c \u201eKr\u00f3l przyjmuje\u201d to pierwsza z \u201eZasad dynamiki\u201d&#8230; Mendoza umiej\u0119tnie lawiruje swym bohaterem, by inercyjnie kr\u0119ci\u0142 si\u0119 po \u015bwiecie, nie zmuszaj\u0105c si\u0119 do samookre\u015blenia czy \u2013 nie daj Bo\u017ce! &#8211; do obrania jakiegokolwiek kierunku. Takich wycofanych m\u0142odych (stosunkowo) Hiszpan\u00f3w kr\u0119ci\u0142o si\u0119 po \u015bwiecie wielu. Mentalnie st\u0142amszeni frankizmem, nie rozumieli \u015bwiata, kt\u00f3ry nagle si\u0119 im otworzy\u0142, a nawet wla\u0142 bezczelnie do ich sanktuari\u00f3w, na ulice, do bar\u00f3w i knajp, na pla\u017ce. Wycofywali si\u0119, bowiem nie wiedzieli, co o tym wszystkim s\u0105dzi\u0107. Przecie\u017c widzieli, \u017ce z drugiej strony ich ojcowie \u2013 ci\u0105gle krzepcy falangi\u015bci \u2013 oliwili swoje stare karabiny i pomstowali na nowe porz\u0105dki&#8230; Wiele wskazuje na to, \u017ce Mendoza w postaci Rufa Batalli sportretowa\u0142 sam siebie (w ko\u0144cu te\u017c pracowa\u0142 na Manhattanie, tyle \u017ce w ONZ&#8230;), lekko, bezpretensjonalnie unosz\u0105c si\u0119 w nowojorskim pejza\u017cu.<\/p>\n<p>Druga zasada dynamiki ju\u017c nie jest taka luzacka \u2013 je\u015bli si\u0142y dzia\u0142aj\u0105ce na cia\u0142o nie r\u00f3wnowa\u017c\u0105 si\u0119, nabiera ono przyspieszenia w kierunku wskazanym przez wypadkow\u0105 tych\u017ce si\u0142. A to oznacza, \u017ce w drugim tomie Mendozy Rufo Batalla dostanie kopa od historii, a jego inercyjna, wygodna egzystencja przyspieszy \u2013 niekoniecznie wedle woli jego w\u0142asnej&#8230; W ko\u0144cu zn\u00f3w spotka\u0142 si\u0119 z ksi\u0119ciem Tukuulo \u2013 niemal konspiracyjnie (na has\u0142o \u201epierogi\u201d). Przeto lektura powie\u015bci \u201eKr\u00f3l przyjmuje\u201d &#8211; cho\u0107 delikatnie zapowiada tylko przysz\u0142e perturbacje \u2013 godna jest uwagi&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(26 04 2020)<\/strong><\/p>\n<p>P.S. Panu doktorowi Tomaszowi Pindelowi (a mo\u017ce Pindlowi \u2013 bo ju\u017c si\u0119 gubi\u0119&#8230;) do sztambucha translatora. Czasem warto, dla jasno\u015bci wywodu, zrezygnowa\u0107 z t\u0142umaczenia wszystkiego bardzo dos\u0142ownie na polski. Wygl\u0105da to jak paradoks lub absurd zgo\u0142a, ale nie do ko\u0144ca. Oto w tek\u015bcie u doktora Pindela (Pindla?) pojawia si\u0119 parokrotnie jaka\u015b Gwardia Obywatelska \u2013 formacja jakby porz\u0105dkowa, w zasadzie przyjazna, no, mo\u017ce neutralna. (Wydaje mi si\u0119 zreszt\u0105, \u017ce z szerszego kontekstu historycznego wynika, i\u017c hiszpa\u0144skie s\u0142owo guardia akurat w tym przypadku lepiej by\u0142oby przet\u0142umaczy\u0107 s\u0142\u00f3wkiem stra\u017c&#8230;). Tak \u2013 taka gwardia (a mo\u017ce stra\u017c?) obywatelska to zabieg j\u0119zykowy o i\u015bcie orwellowskim przekazie \u2013 sugeruje, \u017ce to mo\u017ce formacja ochotnicza, pospolite ruszenie cywil\u00f3w ad hoc, powo\u0142ane do pilnowania prawide\u0142 ruchu drogowego, przeprowadzaj\u0105ce staruszki przez jezdni\u0119 i pilnuj\u0105ce, by nikt na ulicach nie \u015bmieci\u0142. Nic bardziej myl\u0105cego. Guardia Civil, bo o ni\u0105 tu chodzi, by\u0142a w tamtych czasach formacj\u0105 policyjn\u0105 \u2013 zbrojnym ramieniem i podpor\u0105 dyktatury frankistowskiej, naznaczon\u0105 ponur\u0105 s\u0142aw\u0105 i zbrodniczym zgo\u0142a \u201eautorytetem\u201d (mo\u017ce nie takim jak szwadrony \u015bmierci dyktator\u00f3w latynoameryka\u0144skich, ale&#8230;). A jej rzekoma \u201eobywatelsko\u015b\u0107\u201d to przewrotna kpina. Wi\u0119c mo\u017ce lepiej, gwoli prawdy historycznej, by\u0142oby nie t\u0142umaczy\u0107 tej Guardia Civil? Niech zostanie pod nazw\u0105, kt\u00f3ra si\u0119 kojarzy jednoznacznie&#8230; TS<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Eduardo Mendoza\u00a0 Kr\u00f3l przyjmuje Prze\u0142o\u017cy\u0142 Tomasz Pindel Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2019 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Dynamika korka na fali&#8230; Koncept ten jest eksploatowany w literaturze tzw. Zachodu (w sensie cywilizacyjnym) od dawna: gdzie\u015b w lodowatych pustkowiach rusko-tatarskiej P\u00f3\u0142nocy, a w\u0142a\u015bciwie P\u00f3\u0142noco-Wschodu, poza granicami oswojonego \u015bwiata \u2013 ubi leones (jak pisano na staro\u017cytnych mapach) \u2013 le\u017cy sobie kraina osobliwa, idealnie dopasowana do dowolnych wyobra\u017ce\u0144 wyobra\u017caj\u0105cego sobie. Raz jest to barbaria kompletna, krwawa satrapia i absurdalna dyktatura. Jaka\u015b Krymtataria czy ugrofi\u0144ska hiperborea. Albo lodowate kr\u00f3lestwo trolli-kanibali&#8230; Innym za\u015b razem to sielankowa szlarafia, utopijna kraina intensywnej szcz\u0119\u015bliwo\u015bci, zarz\u0105dzana przez Rozum i Mi\u0142o\u015b\u0107 w tandemie, wielce o\u015bwiecona i demokratyczna (albo absolutystyczna \u2013 wedle potrzeb&#8230;). Nawet gdy realnie istniej\u0105ce w tamtych rejonach wyobra\u017ani dziedziny odkryto, zdobyto i opisano, nadal funkcjonowa\u0142y one jako fabularne dekoracje dla najdzikszych harc\u00f3w imaginacji. Ba, funkcjonuj\u0105 w tej roli do dzisiaj, cho\u0107 to, co si\u0119 tam wydarzy\u0142o i wci\u0105\u017c zdarza naprawd\u0119, o ile\u017c bardziej nadaje si\u0119 jako tworzywo literackie&#8230; Eduardo Mendoza w\u015br\u00f3d eksplorator\u00f3w hiperborejskiego mitu wyr\u00f3\u017cni\u0142 si\u0119 osobliwym&#8230; lenistwem. Ten hiszpa\u0144ski pisarz (a w\u0142a\u015bciwie katalo\u0144ski, aczkolwiek w wojence Barcelony z Madrytem zajmuje stanowisko neutralnie ambiwalentne) nawet nie pofatygowa\u0142 si\u0119 w g\u0142\u0105b hiperborejskich krain, tylko po prostu zosta\u0142 nad Ba\u0142tykiem. Nad&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1960,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[17],"tags":[284],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1959"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1959"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1959\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2264,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1959\/revisions\/2264"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1960"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1959"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1959"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1959"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}