{"id":192,"date":"2016-08-21T23:57:55","date_gmt":"2016-08-21T21:57:55","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=192"},"modified":"2017-07-04T01:33:07","modified_gmt":"2017-07-03T23:33:07","slug":"korponinja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2016\/08\/21\/korponinja\/","title":{"rendered":"Korponinja"},"content":{"rendered":"<h4>Lars Berge <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-193 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/korponinja-poziom-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/korponinja-poziom-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/korponinja-poziom-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/korponinja-poziom-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nKorponinja<br \/>\nPrzek\u0142ad: Natalia Ko\u0142aczek<br \/>\nGrupa Wydawnicza Foksal &#8211; Wydawnictwo WAB, Warszawa 2016<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 1\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Troll sikaj\u0105cy do kawy w o\u0142penspejsie<\/span><\/h3>\n<p>Korporacja biznesowa (bran\u017cy dowolnej) \u2013 z jej struktur\u0105, formalizmem, osobliwym j\u0119zykiem (kiedy\u015b na taki p\u00f3\u0142profesjonalny, acz zwulgaryzowany dialekt m\u00f3wiono kmina&#8230;), obyczajami, rytua\u0142ami, hierarchi\u0105, skrywanymi tajemnicami, subkultur\u0105 (podobn\u0105 do wi\u0119ziennego \u201edrugiego \u017cycia\u201d, zwanego czasem niezbyt fortunnie i precyzyjnie grypser\u0105) tudzie\u017c \u017cyciem erotycznym &#8211; jest, jak si\u0119 wydaje, arcywydajnym tworzywem literackim, wr\u0119cz wymarzonym \u017ar\u00f3d\u0142em sukcesu na niwie tw\u00f3rczej. Wystarczy wej\u015b\u0107 do \u015brodka, szeroko otworzy\u0107 oczy i uszy, mie\u0107 dobrych informator\u00f3w (znudzonych, zniech\u0119conych, wreszcie oburzonych \u2013 w \u017cadnym razie nie trywialnych zadowolonych&#8230;), gapi\u0107 si\u0119 i opisywa\u0107&#8230; Opisywa\u0107!<br \/>\nKorporacyjnym \u015bwie\u017cym mi\u0119skiem (cho\u0107 czasem trudno je odr\u00f3\u017cni\u0107 od padliny&#8230;) \u017cywi si\u0119 literatura, kino, telewizja. Ba, satyra nawet! I w\u0142a\u015bnie z t\u0105 ostatni\u0105 jest k\u0142opot&#8230; Bo raczej nie ma si\u0119 z czego \u015bmia\u0107. Korpoklimaty nadaj\u0105 si\u0119 idealnie do krymina\u0142u; zadowoleni byliby te\u017c kontynuatorzy dzie\u0142a Kafki, Dostojewskiego, Schulza; mo\u017ce te\u017c mistrz King i legion na\u015bladowc\u00f3w jego uszczkn\u0105\u0142by surowca dla korpohorroru. Mo\u017ce nawet by\u0107 obyczaj\u00f3wka z pe\u0142nym spektrum wariacji i dewiacji seksualnych. Ale humor? I to w szwedzkim wydaniu? No nie, to ju\u017c po prostu niemo\u017cliwe&#8230;<br \/>\nKa\u017cdemu, kto pok\u0142ada\u0142by jakow\u0105\u015b nadziej\u0119 w tzw. szwedzkim poczuciu humoru, grozi raczej depresja ni\u017c euforia&#8230; Nordycki \u015bmiech to raczej oksymoron. A je\u015bli ju\u017c pojawia si\u0119 w przyrodzie, to taki dok\u0142adnie, jak ten (cho\u0107 zgo\u0142a innej ci on proweniencji): \u201eDwie go\u0142e baby k\u0105pa\u0142y si\u0119 w jednej wannie. W pewnej chwili zderzy\u0142y si\u0119 po\u015bladkami i to tak klasn\u0119\u0142o, \u017ce nie macie poj\u0119cia.\u201d (Sk\u0105din\u0105d, drogie go\u0142\u0105beczki: z czego i kogo to cytat?)<br \/>\nDlatego w literaturze skandynawskiej szukajcie wszystkiego, tylko dowcipu nie&#8230; Nie i ju\u017c, cho\u0107by wam dowolnego pisarza z tego kr\u0119gu kulturowo-geograficznego reklamowali jako nowego Haszka, Twaina albo sekstet Monty Python\u00f3w zgo\u0142a&#8230; Co\u015b chyba jest w klimacie takiego, albo w \u017carciu (kto pr\u00f3bowa\u0142 klopsik\u00f3w w jad\u0142odajni Ikei, wie, co mam na my\u015bli&#8230;) to maj\u0105, \u017ce oczka im d\u0119biej\u0105, a ramiona same si\u0119 wzruszaj\u0105 w os\u0142upieniu, gdy \u015bmieje si\u0119 Szkot, Serb, Portugalczyk, Malta\u0144czyk, Hucu\u0142 czy Gruzin albo Niemiec nawet. Za\u015b gdy sami si\u0119 \u015bmiej\u0105, no to doprawdy \u2013 baniak p\u0119ka&#8230; A poziom tego taki, \u017ce obejmuje co najwy\u017cej mechanik\u0119 dzia\u0142ania sk\u00f3rki od banana \u2013 ze szczeg\u00f3lnym uwzgl\u0119dnieniem wsp\u00f3\u0142czynnika tarcia (niskiego, jak wiadomo&#8230;). Wi\u0119c mo\u017ce lepiej niech oni sobie te swoje krymina\u0142y pisz\u0105, bo to akurat robi\u0107 potrafi\u0105 najlepiej na \u015bwiecie&#8230;<br \/>\nNo, ale trafi\u0142 si\u0119 debiutant (oczywi\u015bcie dziennikarz z zawodu, jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 nordyckich literat\u00f3w; to przekle\u0144stwo jakie\u015b, czy co?), niejaki Lars Berge, kt\u00f3remu wyda\u0142o si\u0119, \u017ce dowcipnie pisze, a jego wydawca (i wynaj\u0119ci klakierzy) utrzymuje go w tym \u201emylnym b\u0142\u0119dzie\u201d, \u017ce \u201eKorponinja\u201d (uwaga, teraz cytat z blurba) to \u201ezjadliwa i zab\u00f3jczo \u015bmieszna satyra na prac\u0119 w korporacji\u201d. Z ca\u0142\u0105 powag\u0105, na jak\u0105 mnie w tej chwili sta\u0107, kln\u0119 si\u0119 na szelmowskie usteczka, figlarne cycuszki i j\u0119drny ty\u0142eczek Talii &#8211; muzy komediant\u00f3w, \u017ce to nieprawda! Ani j\u0119zyk, ani fabu\u0142ka, ani dialogi, ani opisy pejza\u017cu, ani didaskalia, ani intryga&#8230; Nic, dok\u0142adnie nic nie jest \u015bmieszne! Wi\u0119c mo\u017ce pomys\u0142, idea sama? Rozczaruj\u0119 \u2013 te\u017c nie, przede wszystkim nie!<br \/>\nA idzie to tak: Jens Jansen, \u015bredniego szczebla (brand manager, cokolwiek to znaczy&#8230;) pracownik firmy z bran\u017cy kask\u00f3w rowerowych, \u015bmiertelnie jest znu\u017cony robot\u0105 swoj\u0105 bez sensu&#8230; Spaceruje spr\u0119\u017cystym krokiem po biurowej otwartej przestrzeni (open space \u2013 taki wynalazek poganiaczy niewolnik\u00f3w i teoretyk\u00f3w sprawnej organizacji) z telefonem przy uchu i segregatorem pe\u0142nym pustych kartek A4 albo chla kaw\u0119 hektolitrami, pozoruj\u0105c zaj\u0119to\u015b\u0107 tudzie\u017c pracowito\u015b\u0107. Ale ma do\u015b\u0107 i pewnego dnia po postu wyparowuje \u2013 wchodzi do kibla, odsuwa kaseton podwieszanego sufitu i znika w pe\u0142nej kabli, stalowych k\u0105townik\u00f3w i rur przestrzeni pod betonowym stropem; dla zmylenia \u015blad\u00f3w kupuje sprz\u0119t obozowy, a sw\u00f3j telefon wysy\u0142a poczt\u0105 do g\u00f3rskiego schroniska. Jak nic zwia\u0142 i zagin\u0105\u0142 na o\u015bnie\u017conych zboczach g\u00f3ry Kebnekaise w Laponii&#8230; Nic \u015bmiesznego!<br \/>\nJens organizuje sobie \u017cycie, doskonali biurowe techniki surwiwalowe, zdobywa zaopatrzenie, a w ko\u0144cu posuwa si\u0119 do drobnych sabota\u017cowych psikus\u00f3w robionych kolegom \u2013 nabija rachunki telefoniczne (seksolinie&#8230;), podrzuca \u015bmieci. Nadal nic \u015bmiesznego!<br \/>\nJens w ko\u0144cu nawi\u0105zuje kontakt z innym biurowym trollem-uciekinierem z open spasu (tak nieporadnie t\u0142umaczka spolszcza; lepiej chyba od razu fonetycznie z grubej rury: o\u0142penspejs&#8230;), u\u017cywaj\u0105cy ksywy (i stroju) Batmana, kt\u00f3ry do automat\u00f3w z kaw\u0105 w biurach masowo dosypuje \u015brodek obni\u017caj\u0105cy m\u0119skie libido i w og\u00f3le poziom testosteronu. No i w dalszym ci\u0105gu nic \u015bmiesznego!<br \/>\nA\u017c do samego ko\u0144ca wielkie nic. A w tym samym ko\u0144cu Jens (z pomoc\u0105 tatusia) dostaje now\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107 \u2013 oczywi\u015bcie korporacyjn\u0105, tyle \u017ce na wysokim szczeblu. A tam ju\u017c nikt nie zadaje pyta\u0144.<br \/>\nJedyne, co w tym nie\u015bmiesznym nieporozumieniu pozytywne jest, to nadzieja, \u017ce pan Berge znajdzie jakie\u015b inne zatrudnienie poza literatur\u0105. A gdyby jednak pisa\u0142 dalej (niestety, podobno pisze&#8230;), to ca\u0142a nadzieja w tym, \u017ce ju\u017c nikt tego na polski nie przet\u0142umaczy&#8230;<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(21 08 2016)<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Lars Berge Korponinja Przek\u0142ad: Natalia Ko\u0142aczek Grupa Wydawnicza Foksal &#8211; Wydawnictwo WAB, Warszawa 2016 Rekomendacja: 1\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Troll sikaj\u0105cy do kawy w o\u0142penspejsie Korporacja biznesowa (bran\u017cy dowolnej) \u2013 z jej struktur\u0105, formalizmem, osobliwym j\u0119zykiem (kiedy\u015b na taki p\u00f3\u0142profesjonalny, acz zwulgaryzowany dialekt m\u00f3wiono kmina&#8230;), obyczajami, rytua\u0142ami, hierarchi\u0105, skrywanymi tajemnicami, subkultur\u0105 (podobn\u0105 do wi\u0119ziennego \u201edrugiego \u017cycia\u201d, zwanego czasem niezbyt fortunnie i precyzyjnie grypser\u0105) tudzie\u017c \u017cyciem erotycznym &#8211; jest, jak si\u0119 wydaje, arcywydajnym tworzywem literackim, wr\u0119cz wymarzonym \u017ar\u00f3d\u0142em sukcesu na niwie tw\u00f3rczej. Wystarczy wej\u015b\u0107 do \u015brodka, szeroko otworzy\u0107 oczy i uszy, mie\u0107 dobrych informator\u00f3w (znudzonych, zniech\u0119conych, wreszcie oburzonych \u2013 w \u017cadnym razie nie trywialnych zadowolonych&#8230;), gapi\u0107 si\u0119 i opisywa\u0107&#8230; Opisywa\u0107! Korporacyjnym \u015bwie\u017cym mi\u0119skiem (cho\u0107 czasem trudno je odr\u00f3\u017cni\u0107 od padliny&#8230;) \u017cywi si\u0119 literatura, kino, telewizja. Ba, satyra nawet! I w\u0142a\u015bnie z t\u0105 ostatni\u0105 jest k\u0142opot&#8230; Bo raczej nie ma si\u0119 z czego \u015bmia\u0107. Korpoklimaty nadaj\u0105 si\u0119 idealnie do krymina\u0142u; zadowoleni byliby te\u017c kontynuatorzy dzie\u0142a Kafki, Dostojewskiego, Schulza; mo\u017ce te\u017c mistrz King i legion na\u015bladowc\u00f3w jego uszczkn\u0105\u0142by surowca dla korpohorroru. Mo\u017ce nawet by\u0107 obyczaj\u00f3wka z pe\u0142nym spektrum wariacji i dewiacji seksualnych. Ale humor? I to w szwedzkim wydaniu? No nie, to ju\u017c po prostu niemo\u017cliwe&#8230; Ka\u017cdemu, kto pok\u0142ada\u0142by jakow\u0105\u015b nadziej\u0119 w tzw&#8230;.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":465,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[14],"tags":[52],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/192"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=192"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/192\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":464,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/192\/revisions\/464"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/465"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=192"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=192"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=192"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}