{"id":1817,"date":"2020-02-16T23:33:09","date_gmt":"2020-02-16T22:33:09","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1817"},"modified":"2021-03-03T10:34:11","modified_gmt":"2021-03-03T09:34:11","slug":"stolica","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2020\/02\/16\/stolica\/","title":{"rendered":"Stolica"},"content":{"rendered":"\n<h5><strong>Robert Menasse\u00a0<\/strong><\/h5>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1818 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/02\/menasse-stolica-20191028-poziom-300x216.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"216\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/02\/menasse-stolica-20191028-poziom-300x216.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/02\/menasse-stolica-20191028-poziom-768x552.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/02\/menasse-stolica-20191028-poziom-1024x736.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/02\/menasse-stolica-20191028-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h5><br \/><strong>Stolica <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142 Jacek St. Buras <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2019<\/strong><\/h5>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Jak pi\u0119knie si\u0119 wszystko wok\u00f3\u0142 brukseli&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h3>\n<p>Dziesi\u0119\u0107 milion\u00f3w \u015bwi\u0144skich uszu to za ma\u0142o, by negocjowa\u0107 dobry kontrakt. Tyle to peki\u0144ski handlowiec kupuje rano, id\u0105c z koszyczkiem na targ&#8230; Ale jakby tak mie\u0107 ofert\u0119 na sto milion\u00f3w \u015bwi\u0144skich k\u0142apciatych aparat\u00f3w s\u0142uchowych, precyzyjnie oddzielonych od \u0142b\u00f3w, \u0142adnie zapakowanych i zamro\u017conych? I jako bonusik pi\u0119\u0107dziesi\u0105t milion\u00f3w r\u00f3wnie \u0142adnie spreparowanych \u015bwi\u0144skich ogon\u00f3w? To by\u0142aby inna rozmowa&#8230; Ale na takim poziomie abstrakcji negocjacji nie mo\u017ce prowadzi\u0107 \u017caden kraj Unii Europejskiej z osobna; Unia mog\u0142aby razem, ale tu pech: Unia akurat nie prowadzi \u017cadnej wsp\u00f3lnej eksportowej polityki \u015bwi\u0144skiej. Centrala nawet nie pr\u00f3buje si\u0119 porozumie\u0107 ad hoc. Europejscy hodowcy \u015bwi\u0144 \u2013 zrzeszeni i oczywi\u015bcie ostro lobbuj\u0105cy w swych \u015bwi\u0144skich interesach \u2013 pe\u0142ni s\u0105 najczarniejszych my\u015bli: Chi\u0144czycy to wygraj\u0105. Albo Niemcy zawr\u0105 kontrakt osobno&#8230; Tymczasem na ulicach Brukseli widuje si\u0119 tu i \u00f3wdzie biegaj\u0105c\u0105 dorodn\u0105 \u015bwini\u0119 \u2013 jak to one &#8211; r\u00f3\u017cow\u0105, t\u0142ust\u0105 i bezceremonialn\u0105. Mo\u017ce nawet kpiarsko u\u015bmiechni\u0119t\u0105&#8230;<\/p>\n<p>A po drugie \u2013 jedna z dykasterii tego biurokratycznego molocha, jakim jest Komisja Europejska, czyli Dyrekcja Generalna ds. Kultury i Edukacji (praktycznie bez znaczenia, z niewielkim stosunkowo bud\u017cetem i powszechnie lekcewa\u017cona przez urz\u0119dniczy plebs, \u015bredni personel zarz\u0105dzaj\u0105cy oraz komisarsk\u0105 generalicj\u0119) dostaje (na razie nieformalnie) zadanie \u2013 zaproponowa\u0107 ideowo i przeprowadzi\u0107 zbli\u017caj\u0105cy si\u0119 jubileusz wsp\u00f3lnoty, Wielki Projekt o nieocenionym znaczeniu wizerunkowym. Jedna z dyrektorek (sk\u0105din\u0105d Greczynka) ma dylemat: czy skupi\u0107 si\u0119 na tym pomy\u015ble i podreperowa\u0107 sw\u0105 wi\u0119dn\u0105c\u0105 karier\u0119, czy do awansu wykorzysta\u0107 tradycyjne sposoby urz\u0119dnicze: \u0142\u00f3\u017cko, ploty, intrygi, uk\u0142ady, szanta\u017ce, koalicje&#8230;<\/p>\n<p>A po trzecie \u2013 tajny agent, zawodowy zab\u00f3jca na \u017co\u0142dzie&#8230; polskiego episkopatu wykonuje zadanie eksterminacyjne w brukselskim hotelu Atlas, ale chyba pomyli\u0142 si\u0119 i usun\u0105\u0142 niew\u0142a\u015bciwy obiekt&#8230;<\/p>\n<p>Po czwarte \u2013 emerytowany nauczyciel belgijskich szk\u00f3\u0142 \u015brednich (by\u0142y wi\u0119zie\u0144 Auschwitz&#8230;) opuszcza swe mieszkanie i przenosi si\u0119 do domu opieki (naprzeciw cmentarza zreszt\u0105; ach, ten belgijski praktyczny stosunek do problem\u00f3w egzystencjalnych!).<\/p>\n<p>Po pi\u0105te \u2013 pewien austriacki profesor, (syn nazisty sk\u0105din\u0105d, o co akurat w dzisiejszej Austrii nietrudno&#8230;) akurat zaproszony z wyk\u0142adem do unijnego think tanku, prze\u017cywa akurat kryzys to\u017csamo\u015bciowy, akurat w Brukseli&#8230;<\/p>\n<p>Po sz\u00f3ste \u2013 pewien komisarz brukselskiej policji, poinformowany przez zwierzchnik\u00f3w i prokuratora, \u017ce sprawy zab\u00f3jstwa w Atlasie nie ma, postanawia nieoficjalnie troch\u0119 pogrzeba\u0107 i podr\u0105\u017cy\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Po si\u00f3dme \u2013 \u015bwini\u0119 nadal widywano to tu, to tam&#8230;<\/p>\n<p>I tak to wszystko pi\u0119knie i symultanicznie si\u0119 brukseli. Czasownik \u201ebrukseli\u0107\u201d, \u201ebrukseli\u0107 si\u0119\u201d zawdzi\u0119czamy geniuszowi Wojciecha M\u0142ynarskiego, kt\u00f3ry neologizm ten stworzy\u0142, t\u0142umacz\u0105c na polski piosenk\u0119 Jacquesa Brela, opiewaj\u0105c\u0105 uroki brukselskiego lata 1914, osobliwie za\u015b wieczorne pota\u0144c\u00f3wki w knajpkach wok\u00f3\u0142 placu \u015bw. Katarzyny. W czasach, o kt\u00f3rych pisa\u0142 Brel, m\u00f3g\u0142 on oznacza\u0107 (tak po francusku, jak i po flamandzku) jeno nadmierne mieszcza\u0144skie rozpasanie, ale pod kontrol\u0105 starszyzny i w granicach normy. Bardziej nadpobudliwi, rozfikani swawolnicy byli karnie doprowadzani przed o\u0142tarze, chyba \u017ce uda\u0142o si\u0119 im zbiec do najbli\u017cszego punktu rekrutacyjnego Legii Cudzoziemskiej (a panienkom do Pary\u017ca lub Amsterdamu \u2013 z wiadomym zako\u0144czeniem)&#8230; Wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie czasownik \u201ebrukseli\u0107\u201d, gdyby by\u0142 u\u017cywany, nabra\u0142by bardziej z\u0142owrogiego znaczenia. By\u0142by pojemnym skr\u00f3tem my\u015blowym obejmuj\u0105cym formalne i nieformalne funkcjonowanie struktur Komisji Europejskiej \u2013 oficjalne czynno\u015bci urz\u0119dowe, zakulisowe pogaduszki, konsultacje, negocjacje, transakcje \u201eco\u015b za co\u015b\u201d, prostowanie banan\u00f3w i dopisywanie rak\u00f3w oraz ma\u0142\u017cy do \u201epopulacji\u201d ryb, \u201eos\u0142abianie\u201d \u017car\u00f3wek i bud\u017cetowe manipulacje&#8230; Ca\u0142y ten zgie\u0142k mo\u017cna opisa\u0107 s\u0142owem brukseli\u0107 &#8211; zamiast kombinowa\u0107, mataczy\u0107, kr\u0119ci\u0107, kuglowa\u0107 czy zgo\u0142a pieprzy\u0107.<\/p>\n<p>\u201eStolica\u201d austriackiego pisarza Roberta Menasse jest metaforycznym ekscesem zjawiska, kt\u00f3re pojawia si\u0119 w rezultacie d\u0142ugotrwa\u0142ego stosowania w r\u00f3\u017cnych epistemologicznych postaciach wspomnianego czasownika brukseli\u0107. Zjawisko to nazywa si\u0119 brukseloz\u0105, czyli nieomal\u017ce zmaterializowan\u0105 postaci\u0105 idei ponadnarodowej, ponadpa\u0144stwowej wsp\u00f3lnoty, kt\u00f3ra obros\u0142a paso\u017cytniczymi, biurokratycznymi strukturami, zanim jeszcze sama na dobre powsta\u0142a i okrzep\u0142a. Bruksela &#8211; jako tw\u00f3r pewnej s\u0142usznej idei &#8211; w praktycznym dzia\u0142aniu przypomina potwora, \u017cywy i naoczny dow\u00f3d nie tylko istnienia, ale g\u0142\u0119bokiej prawdziwo\u015bci tzw. Prawa Parkinsona tudzie\u017c idei prokrastynacji, (\u017ce o kosmicznym w swym zasi\u0119gu Prawie Murphy&#8217;ego oraz Zasadzie Petera nie wspomn\u0119&#8230;).<\/p>\n<p>Namalowane przez Roberta Menasse obrazki z \u017cycia codziennego urz\u0119dniczej \u201eczapy\u201d europejskiej wsp\u00f3lnoty s\u0105 nieodparcie zabawne, znamionuj\u0105ce autorskie poczucie humoru wysokiej pr\u00f3by. S\u0105 tak \u015bmieszne, \u017ce a\u017c przygn\u0119biaj\u0105ce. Wedle Menasse&#8217;ego \u017cycie urz\u0119dnicze w Brukseli dzieli si\u0119 na kombinowanie, kogo by tu jeszcze bzykn\u0105\u0107 (niezale\u017cnie od p\u0142ci kombinuj\u0105cego&#8230;), gdzie mo\u017cna zje\u015b\u0107 co\u015b pysznego i jak zapali\u0107 bez wzniecania alarmu (bo mo\u017cliwo\u015b\u0107 wyj\u015bcia na zewn\u0105trz w warunkach biurowych UE to przedsi\u0119wzi\u0119cie por\u00f3wnywalne z ucieczk\u0105 z \u0142agru&#8230;). Wi\u0119c urz\u0119dnicy odpracowuj\u0105 swe godzinki gromadz\u0105c si\u0119 przy szparach uchylonych okien (z nara\u017ceniem \u017cycia poprzez przezi\u0119bienia w nieustannych przeci\u0105gach&#8230;) lub kombinuj\u0105c, jak obezw\u0142adni\u0107 czujniki dymu&#8230; Fascynuj\u0105ce.<\/p>\n<p>I wszystko by\u0142oby w porz\u0105dku, gdyby Menasse nie wpad\u0142 przy okazji na pomys\u0142 w pewnym sensie diaboliczny, zuchwa\u0142y z intelektualnego punktu widzenia i nader osobliwy moralnie&#8230; Ot\u00f3\u017c postanowi\u0142 on zbudowa\u0107 ko\u015bciec swej prozy na rudymentach, do\u015bwiadczeniu i pami\u0119ci wa\u017cnego we wsp\u00f3\u0142czesnej historii Europy i \u015bwiata dylematu \u2013 tzw. <em>Auschwitzfrage<\/em>. Innymi s\u0142owy: wyda\u0142o mu si\u0119, \u017ce mo\u017cna powa\u017cnie rozwa\u017cy\u0107 u\u017cycie o\u015bwi\u0119cimskiej genocydalnej zbrodni (nazywajmy rzeczy po imieniu&#8230;) jako mitu za\u0142o\u017cycielskiego europejskiej wsp\u00f3lnoty. Osobliwy koncept&#8230; Naturalnie &#8211; wsp\u00f3lne i jednoczesne prze\u017cywanie tragedii jest jakim\u015b (mo\u017ce nawet silnym) elementem jednocz\u0105cym, uwsp\u00f3lniaj\u0105cym do\u015bwiadczenie tak\u017ce w sensie moralnym. Wsp\u00f3lny los to wsp\u00f3lna pami\u0119\u0107. Poczucie jednorodno\u015bci i to\u017csamo\u015bci \u2013 mi\u0119dzynarod\u00f3wka ofiar \u2013 podstaw\u0105, zaczynem ich jedno\u015bci w przysz\u0142o\u015bci. Mo\u017ce tak by\u0107, cho\u0107 to nienajm\u0105drzejszy koncept. Cho\u0107by dlatego, \u017ce wsp\u00f3lnota zbudowana na przesz\u0142ej traumie \u2013 nawet pod has\u0142em \u201enigdy wi\u0119cej\u201d &#8211; nie ma wektora pozytywnego, skierowanego we wsp\u00f3ln\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107. Ma za to zbyt wiele element\u00f3w uwsteczniaj\u0105cych, rezerwatowych, defensywnych, skamielinowych&#8230; A poza tym \u2013 jak nam\u00f3wi\u0107 ludzi, by nadal tkwili w mentalnym obozie jako eksponaty wsp\u00f3lnoty, skoro oni najbardziej marzyli o ucieczce, powrocie do normalno\u015bci, zaj\u0119ciu si\u0119 swoim \u017cyciem, swoimi sprawami, swoj\u0105 przysz\u0142o\u015bci\u0105. Rzadko kt\u00f3ry z ocala\u0142ych zapewne godzi\u0142by si\u0119 z rol\u0105 \u017cywej steli upami\u0119tniaj\u0105cej swoj\u0105 i towarzyszy tragedi\u0119&#8230;<\/p>\n<p>No i dobrze. Ale \u2013 <em>geehrter herr Menasse<\/em> \u2013 co ze sprawcami tej zbrodni? W pa\u0144skiej koncepcji oni jako\u015b znikaj\u0105 w swej osobnej roli, stapiaj\u0105 si\u0119 ze swymi ofiarami, staj\u0105 si\u0119 zaledwie \u015bwiadkami. Wsp\u00f3\u0142istniej\u0105 z wi\u0119\u017aniami, staj\u0105 si\u0119 sk\u0142adnikiem anonimowej masy \u201euczestnik\u00f3w\u201d; tropy si\u0119 zacieraj\u0105&#8230; Czy o to chodzi\u0142o, herr Menasse? Co\u015b panu powiem, herr Menasse &#8211; to si\u0119 nie uda, bo to si\u0119 nie godzi. Mo\u017cna oczywi\u015bcie proklamowa\u0107 pojednanie i urz\u0105dzi\u0107 z tego wsp\u00f3ln\u0105 platform\u0119 zjednoczenia Europy. Ale pojednanie, cho\u0107by najbardziej szczere, to nie uniewinnienie, nawet nie usprawiedliwienie. W tej akurat kwestii pojednanie nie dzia\u0142a wstecz.<\/p>\n<p>Z drugiej wszak\u017ce strony rozumiem zabiegi Austriaka sk\u0105din\u0105d, Menasse&#8217;a \u2013 na pocz\u0105tku wojny bowiem jego rodacy stanowi\u0107 pocz\u0119li widom\u0105 nadreprezentacj\u0119 w\u015br\u00f3d za\u0142\u00f3g i administracji systemu oboz\u00f3w koncentracyjnych oraz \u201efabryk\u201d zag\u0142ady. W\u0142adcy Rzeszy spostrzegli, \u017ce nie ma sensu trzyma\u0107 wielu tysi\u0119cy m\u0142odych, zdrowych, dobrze wyszkolonych esesman\u00f3w w systemie kacet\u00f3w; skierowano ich na Wsch\u00f3d, do mobilnych Einsatzgruppen. Ich miejsce w biurach i na wie\u017cyczkach stra\u017cniczych oboz\u00f3w zaj\u0119li powo\u0142ani do s\u0142u\u017cby rezerwi\u015bci policji, przewa\u017cnie austriackiej&#8230; Menasse zreszt\u0105 tak si\u0119 zagalopowa\u0142 w akcji zacierania r\u00f3\u017cnic mi\u0119dzy sprawcami a ofiarami, \u017ce dopu\u015bci\u0142 si\u0119 nawet historycznego fa\u0142szerstwa, kt\u00f3rego nie da\u0142o si\u0119 usprawiedliwi\u0107 ani wolno\u015bci\u0105 s\u0142owa, ani prawem do uprawiania tzw. fikcji literackiej. Macie to wyra\u017anie na stronie 236&#8230; Menasse pisze, \u017ce jeden z ojc\u00f3w za\u0142o\u017cycieli wsp\u00f3lnej Europy \u2013 Walter Hallstein \u2013 swe inauguracyjne przem\u00f3wienie wyg\u0142osi\u0142 w Auschwitz.<\/p>\n<p>To oczywiste k\u0142amstwo. W owym czasie, gdy po tamtej stronie \u017celaznej kurtyny politycy Francji i Niemiec zak\u0142adali swoj\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119 (na pocz\u0105tek &#8211; W\u0119gla i Stali&#8230;), pan Hallstein po prostu nie dosta\u0142by polskiej wizy. Podobno nie by\u0142 cz\u0142onkiem NSDAP, by\u0142 tylko zwyk\u0142ym profesorem prawa (najm\u0142odszym w Niemczech; gdy go powo\u0142ywano, mia\u0142 29 lat), a wojn\u0119 sko\u0144czy\u0142 w niskim stosunkowo stopniu oberleutnanta (id\u0105c do niewoli alianckiej wraz ze swym pu\u0142kiem artylerii na polu jednej z bitew operacji Overlord w Normandii w 1944 roku). Gdy wsp\u00f3lnot\u0119 powo\u0142ywano, a w 1958 roku pan Hallstein zosta\u0142 szefem Komisji, fakt ten nie budzi\u0142 u nas specjalnych emocji; wa\u017cne by\u0142o co innego: Walter Hallstein by\u0142 jednym z najbli\u017cszych wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w kanclerza Konrada Adenauera (m.in. szefem Urz\u0119du Kanclerskiego) i tw\u00f3rc\u0105 doktryny swego imienia \u2013 oficjalnego stanowiska prawnego Republiki Federalnej Niemiec, wedle kt\u00f3rego by\u0142a ona jedynym prawnym reprezentantem Niemiec na arenie mi\u0119dzynarodowej, co oznacza\u0142o, \u017ce RFN nie uznaje samodzielnego bytu pa\u0144stwowego Niemieckiej Republiki Demokratycznej i nie utrzymuje stosunk\u00f3w dyplomatycznych z pa\u0144stwami, kt\u00f3re NRD uznaj\u0105. Tak, doktryna Hallsteina to by\u0142 pow\u00f3d, dla kt\u00f3rego nie m\u00f3g\u0142by on po wojnie stan\u0105\u0107 pod bram\u0105 z napisem Arbeit macht Frei&#8230; Tak to bywa, herr Menasse, gdy si\u0119 cz\u0142owiek za daleko zap\u0119dzi w chceniu przez my\u015blenie.<\/p>\n<p>Ale opis tej intrygi z uczynienia Auschwitz mitem za\u0142o\u017cycielskim wsp\u00f3lnoty europejskiej jest jednym z lepszych aspekt\u00f3w (nie tylko dlatego, \u017ce dominuj\u0105cym&#8230;) czysto literackiej warto\u015bci \u201eStolicy\u201d. Dobrze opowiedzianym i ascetycznie sformu\u0142owanym. Sam pomys\u0142 zrodzi\u0142 si\u0119 w umy\u015ble niejakiego Martina Susmana (zgadli\u015bcie: Austriaka&#8230;) &#8211; urz\u0119dnika dyrekcji generalnej od kultury, odpowiedzialnego za kontrol\u0119 wydatkowania funduszy unijnych. Pan Susman zosta\u0142 wydelegowany do O\u015bwi\u0119cimia jako reprezentant Komisji na obchody kolejnej rocznicy wyzwolenia obozu (sam opis kupowania ciep\u0142ej bielizny, niezb\u0119dnej jakoby w polskim zimowym klimacie, to jeden z lepszych literacko epizodzik\u00f3w \u201eStolicy\u201d). Przezi\u0119biony mimo tych zakup\u00f3w Susman kilka dni w \u0142\u00f3\u017cku wykorzysta\u0142 tw\u00f3rczo &#8211; podszlifowa\u0142 projekt i wrzuci\u0142 go w tryby Komisji. Obserwujemy zatem (za spraw\u0105 talentu Menasse&#8217;a), jak projekt \u00f3w obiecuj\u0105co ro\u015bnie i r\u00f3wnie szybko, zdycha, zamordowany w ramach wewn\u0119trznych uzgodnie\u0144. Tak to ju\u017c jest z t\u0105 euroBruksel\u0105: wrzu\u0107 jej w trzewia diament, to po trzech dniach zamieni si\u0119 w g\u00f3wno, a po miesi\u0105cu nawet smr\u00f3d nie zostanie.<\/p>\n<p>Robert Menasse podobno dobrze zna unijn\u0105 Bruksel\u0119 \u2013 jej urz\u0119dowe (i nie tylko) zakamarki, regulaminowe zawi\u0142o\u015bci i procedury, oficjalne i nieoficjalne struktury, zale\u017cno\u015bci i uk\u0142ady, kana\u0142y informacyjne, biurokratyczne mechanizmy, nieoficjalne hierarchie tudzie\u017c prognozy \u201eurz\u0119dowej\u201d pogody&#8230; W ka\u017cdym razie opisuje je zadziwiaj\u0105co precyzyjnie, bezlito\u015bnie, surowo i brutalnie. Najwyra\u017aniej brukselska stolica czym\u015b mu si\u0119 narazi\u0142a \u2013 i ten delikt mia\u0142 charakter osobisty (utr\u0105cony projekt, zawiedziona mi\u0142o\u015b\u0107?). Przecie\u017c sk\u0105din\u0105d Menasse jest profesorem literatury, czynnym zawodowo w krainie \u0142agodno\u015bci, sm\u0119tku i nostalgicznych pie\u015bni fado \u2013 w kr\u0119gu kultury luzyta\u0144skiej (pracowa\u0142 osiem lat na uniwersytecie w Sao Paulo \u2013 najbardziej kulturalnej plac\u00f3wce w najbardziej kulturalnym i podobnym do metropolii mie\u015bcie Brazylii&#8230;). Ale, pomijaj\u0105c wyliczone tu i niewyliczone deficyty, lektura \u201eStolicy\u201d niesie ze sob\u0105 niezb\u0119dne minimum niez\u0142ej zabawy. A eurosceptykom &#8211; troch\u0119 gorzkiej satysfakcji&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(16 02 2020)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Robert Menasse\u00a0 Stolica Prze\u0142o\u017cy\u0142 Jacek St. Buras Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2019 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Jak pi\u0119knie si\u0119 wszystko wok\u00f3\u0142 brukseli&#8230; Dziesi\u0119\u0107 milion\u00f3w \u015bwi\u0144skich uszu to za ma\u0142o, by negocjowa\u0107 dobry kontrakt. Tyle to peki\u0144ski handlowiec kupuje rano, id\u0105c z koszyczkiem na targ&#8230; Ale jakby tak mie\u0107 ofert\u0119 na sto milion\u00f3w \u015bwi\u0144skich k\u0142apciatych aparat\u00f3w s\u0142uchowych, precyzyjnie oddzielonych od \u0142b\u00f3w, \u0142adnie zapakowanych i zamro\u017conych? I jako bonusik pi\u0119\u0107dziesi\u0105t milion\u00f3w r\u00f3wnie \u0142adnie spreparowanych \u015bwi\u0144skich ogon\u00f3w? To by\u0142aby inna rozmowa&#8230; Ale na takim poziomie abstrakcji negocjacji nie mo\u017ce prowadzi\u0107 \u017caden kraj Unii Europejskiej z osobna; Unia mog\u0142aby razem, ale tu pech: Unia akurat nie prowadzi \u017cadnej wsp\u00f3lnej eksportowej polityki \u015bwi\u0144skiej. Centrala nawet nie pr\u00f3buje si\u0119 porozumie\u0107 ad hoc. Europejscy hodowcy \u015bwi\u0144 \u2013 zrzeszeni i oczywi\u015bcie ostro lobbuj\u0105cy w swych \u015bwi\u0144skich interesach \u2013 pe\u0142ni s\u0105 najczarniejszych my\u015bli: Chi\u0144czycy to wygraj\u0105. Albo Niemcy zawr\u0105 kontrakt osobno&#8230; Tymczasem na ulicach Brukseli widuje si\u0119 tu i \u00f3wdzie biegaj\u0105c\u0105 dorodn\u0105 \u015bwini\u0119 \u2013 jak to one &#8211; r\u00f3\u017cow\u0105, t\u0142ust\u0105 i bezceremonialn\u0105. Mo\u017ce nawet kpiarsko u\u015bmiechni\u0119t\u0105&#8230; A po drugie \u2013 jedna z dykasterii tego biurokratycznego molocha, jakim jest Komisja Europejska, czyli Dyrekcja Generalna ds. Kultury i Edukacji (praktycznie bez znaczenia, z niewielkim stosunkowo bud\u017cetem i powszechnie lekcewa\u017cona&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1819,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[17],"tags":[276],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1817"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1817"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1817\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2582,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1817\/revisions\/2582"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1819"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1817"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1817"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1817"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}