{"id":180,"date":"2016-08-01T18:50:39","date_gmt":"2016-08-01T16:50:39","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=180"},"modified":"2025-08-01T02:47:48","modified_gmt":"2025-08-01T00:47:48","slug":"kto-wydal-wyrok-na-miasto","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2016\/08\/01\/kto-wydal-wyrok-na-miasto\/","title":{"rendered":"Kto wyda\u0142 wyrok na miasto?"},"content":{"rendered":"<h3>Andrzej Leon Sowa <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-181 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/sowa-powstanie-poziom1-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/sowa-powstanie-poziom1-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/sowa-powstanie-poziom1-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/sowa-powstanie-poziom1-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nKto wyda\u0142 wyrok na miasto?<br \/>\nWydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2016<\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\">Ofiara bohater\u00f3w, zbrodnia dow\u00f3dc\u00f3w,<br \/>\ndramat zak\u0142adnik\u00f3w&#8230;<\/span><\/h2>\n<p style=\"text-align: right;\"><em>Zostanie po nas z\u0142om \u017celazny<\/em><br \/>\n<em>i g\u0142uchy, drwi\u0105cy \u015bmiech pokole\u0144.<\/em><br \/>\n<strong>Koniec \u201ePie\u015bni\u201d (1942) Tadeusza Borowskiego<\/strong><\/p>\n<p>Dwa lata przed brzemiennym w wydarzenia i kluczowym dla p\u00f3\u017aniejszych dziej\u00f3w polskich rokiem 1944 poeta przeczu\u0142 tak precyzyjnie jak m\u00f3g\u0142 \u2013 co si\u0119 z nami stanie&#8230; Nie wiedzia\u0142 tylko, \u017ce z\u0142omu \u017celaznego b\u0119dzie niezwykle ma\u0142o, za ma\u0142o, bo cokolwiek z nim zdzia\u0142a\u0107. Nie wiedzia\u0142, \u017ce znacznie wi\u0119cej zostanie ruin i grob\u00f3w. Wi\u0119cej \u017cywot\u00f3w przetr\u0105conych, wi\u0119cej gwa\u0142townie zako\u0144czonych&#8230; No i ten \u015bmiech metaforyczny w rzeczywisto\u015bci nie pojawia\u0142 si\u0119 wcale (chyba \u017ce na rozkaz t\u0119pych propagandzist\u00f3w&#8230;). A je\u015bli, to szybko wi\u0105z\u0142 w gard\u0142ach. Wi\u0119cej zawsze by\u0142o u\u015bwi\u0119conej patriotycznie afirmacji \u2013 ju\u017c to jawnej, ju\u017c to uprawianej konspiracyjnie, w legendzie i mitycznej narracji plemiennej \u2013 ale zawsze wykluczaj\u0105cej, b\u0105d\u017a w najlepszym razie prawie uniemo\u017cliwiaj\u0105cej uczciw\u0105 dysput\u0119.<br \/>\nDysputa taka w pierwszej kolejno\u015bci jest przywilejem historyk\u00f3w, kt\u00f3rzy wprz\u00f3dy zbadaj\u0105 dokumenty, \u017ar\u00f3d\u0142a, a poddawszy takowe krytycznemu (zgodnie z regu\u0142\u0105 <em>de omnibus dubitandum<\/em>) os\u0105dowi, osadzonemu w kontek\u015bcie mo\u017cliwie obszernym, ustal\u0105 stan faktyczny, wywiod\u0105 ze\u0144 hipotezy i postaraj\u0105 si\u0119 zaprotoko\u0142owa\u0107 my\u015blowy przew\u00f3d interpretacyjny, ku elegancko i kr\u00f3tko sformu\u0142owanym wnioskom prowadz\u0105cy. Przyzna\u0107 nale\u017cy, \u017ce w tym akurat przypadku historycy pr\u00f3bowali nader usilnie i gremialnie. Powstanie w Warszawie w 1944 roku (wedle terminologii wojskowej nale\u017ca\u0142oby raczej m\u00f3wi\u0107: bitwa o Warszaw\u0119&#8230;) ma bogat\u0105 literatur\u0119 (podobno ponad 14 tysi\u0119cy pozycji bibliograficznych \u2013 druk\u00f3w zwartych i zaliczanych do publikacji naukowych artyku\u0142\u00f3w w periodykach), aczkolwiek akcenty o warto\u015bci poznawczej tej dysputy stanowi\u0105ce s\u0105 doprawdy roz\u0142o\u017cone bardzo nier\u00f3wno.<br \/>\nRozmaitej natury powody (to zreszt\u0105 temat na osobne opowiadanie&#8230;) da\u0142y przewag\u0119 frakcji afirmatywnej, eksploatuj\u0105cej mniemania, i\u017c powstanie by\u0142o konieczne tudzie\u017c sensowne zar\u00f3wno militarnie, jak politycznie i wreszcie moralnie&#8230; \u017be dzielni ch\u0142opcy z visami poszli na tygrysy, a panny by\u0142y morowe (to akurat prawda)&#8230; \u017be zn\u00f3w co\u015b udowodnili\u015bmy \u015bwiatu, \u017ce prawie wygrali\u015bmy, \u017ce sukcesu pozbawi\u0142 nas spisek ciemnych si\u0142, a dow\u00f3dcy&#8230; Dow\u00f3dcy byli genialnymi bogami wojny, chwackimi oficerami, Napoleonami bez ma\u0142a&#8230;<br \/>\nOpozycja \u2013 przekonana, \u017ce powstanie by\u0142o b\u0142\u0119dem co najmniej, lecz w zasadzie nigdy nie kwestionuj\u0105ca bohaterstwa \u017co\u0142nierzy, dramatu miasta i jego cywilnych mieszka\u0144c\u00f3w, skupiaj\u0105ca si\u0119 na ch\u0142odnej ocenie procesu decyzyjnego, procesu dowodzenia, okoliczno\u015bci politycznych, aspekt\u00f3w militarnych (zw\u0142aszcza sytuacji na frontach, wewn\u0105trz III Rzeszy i u aliant\u00f3w) tudzie\u017c kwalifikacji profesjonalnych g\u0142\u00f3wnych aktor\u00f3w tego osobliwego teatrum \u2013 ta opozycja zawsze by\u0142a (i do dzi\u015b jest&#8230;) w znacz\u0105cej mniejszo\u015bci. Ale nazwiska gromadzi\u0142a przednie, pocz\u0105wszy od W\u0142adys\u0142awa Poboga-Malinowskiego, Jerzego Kirchmayera czy Jana Mieczys\u0142awa Ciechanowskiego. Ale najwi\u0119ksz\u0105 wag\u0119 ma patron intelektualny (zarazem wojskowy &#8211; o nieposzlakowanej fachowo\u015bci) tej opozycji: to genera\u0142 W\u0142adys\u0142aw Anders, kt\u00f3ry parokrotnie dobitnie, mocnymi, wr\u0119cz dramatycznymi s\u0142owy wyra\u017ca\u0142 pogl\u0105d, i\u017c wywo\u0142anie powstania jest ci\u0119\u017ck\u0105 zbrodni\u0105, a jej sprawcy, z genera\u0142em Komorowskim na czele, winni stan\u0105\u0107 przed s\u0105dem&#8230;<br \/>\n70-letni krakowski historyk profesor Andrzej Leon Sowa (znany jako badacz dziej\u00f3w Pierwszej Rzeczypospolitej, stosunk\u00f3w polsko-ukrai\u0144skich i najnowszych dziej\u00f3w Polski), zanim do frakcji opozycyjnej przyst\u0105pi\u0142, wykona\u0142 gigantyczn\u0105 robot\u0119 badawcz\u0105 <em>sine ira et studio<\/em>, czytaj\u0105c na nowo setki, ba \u2013 tysi\u0105ce dokument\u00f3w \u017ar\u00f3d\u0142owych (na og\u00f3\u0142 ju\u017c znanych lub bardzo znanych innym historykom), \u017cadnej tezy z g\u00f3ry nie zak\u0142adaj\u0105c \u2013 ot, co mu wysz\u0142o, to wysz\u0142o. A wysz\u0142o niezbicie, \u017ce Anders racj\u0119 mia\u0142!<br \/>\nBy podejrze\u0144 unikn\u0105\u0107 o publicystyczn\u0105 deklinacj\u0119, profesor Sowa inaczej ni\u017c inni historycy zakre\u015bli\u0142 sw\u00f3j plan badawczy, w istocie nie samo powstanie bior\u0105c na warsztat, ale \u201eplany operacyjne Zwi\u0105zku Walki Zbrojnej \u2013 Armii Krajowej (1940 \u2013 1944) i sposoby ich realizacji\u201d. Takie uj\u0119cie sprawi\u0142o, \u017ce dylemat insurekcyjny nabra\u0142 nowego wymiaru, a na powstanie w Warszawie, czyli fragment wi\u0119kszej ca\u0142o\u015bci, wypada spojrze\u0107 inaczej. Od razu dodam, \u017ce lektura tej cz\u0119\u015bci pracy Sowy wywo\u0142uje g\u0119si\u0105 sk\u00f3rk\u0119 i d\u0142awi\u0105ce uczucie niedowierzania, a s\u0142owo niemo\u017cliwe! (z tym wykrzyknikiem koniecznie&#8230;) towarzyszy czytaniu od pocz\u0105tku do ko\u0144ca&#8230; Te strategiczne i operacyjne fantazmaty, to doktrynalne skostnienie i techniczna ignorancja, te bajeczne hipotezy wojskowe i polityczne ekstrapolacje, te polskie mity i tromtadrackie przeszacowania si\u0142 w\u0142asnych, ten brak rozpoznania mo\u017cliwo\u015bci i potencja\u0142u przeciwnika, te za\u0142o\u017cenia chciejsko-czarodziejskie (\u017ce niby Niemcy nie b\u0119d\u0105 chcieli walczy\u0107, dok\u0142adnie jak w 1918 roku i z tych samych powod\u00f3w&#8230;), te desanty morskie i powietrzne (nawet, tak, tak, dywizji pancernych&#8230;). Dlaczego?<br \/>\nNie ma dw\u00f3ch zda\u0144: wywie\u015b\u0107 wszystko nale\u017cy ze s\u0142abo\u015bci intelektualnej polskiego oficera zawodowego <em>en masse&#8230;<\/em> Najwy\u017cej wykwalifikowani dow\u00f3dcy, kt\u00f3rzy podszlifowali swe umiej\u0119tno\u015bci (nie bez kompleks\u00f3w i poczucia winy za kl\u0119sk\u0119) na polach bitew Wrze\u015bnia, siedzieli w oflagach, jednostki bardziej aktywne (czy wr\u0119cz awanturnicze) przedosta\u0142y si\u0119 na Zach\u00f3d; w kraju zostali ty\u0142owcy, kilkunastu by\u0142ych dow\u00f3dc\u00f3w pu\u0142k\u00f3w, przewa\u017cnie zapasowych, emeryci i tym\u017ce podobni. Intelektualnie i fachowo s\u0142abi. Taki genera\u0142 (mianowany w 1940 roku) Komorowski by\u0142 \u015bwietnym je\u017ad\u017acem o kwalifikacjach olimpijskich, d\u0142ugoletnim dow\u00f3dc\u0105 pu\u0142ku u\u0142an\u00f3w (dziewi\u0105ty ma\u0142opolski z Trembowli&#8230;), szefem Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudzi\u0105dzu, ale dowodzi\u0142 w polu tylko kilka dni improwizowanym pu\u0142kiem jazdy (kt\u00f3ry uleg\u0142 panice) w bitwie tomaszowskiej, stoczonej przez jednostki r\u00f3wnie\u017c zaimprowizowanej armii \u201eLublin\u201d, poczem tak \u015blamazarnie przedziera\u0142 si\u0119 na W\u0119gry, \u017ce utkn\u0105\u0142 w Krakowie. Dowodzenie skomplikowan\u0105 struktur\u0105 Armii Krajowej, kt\u00f3re przej\u0105\u0142 po aresztowaniu gen. Stefana Roweckiego (szlify generalskie dostali razem, tym samym rozkazem Naczelnego Wodza&#8230;) w czerwcu 1943 roku, zdecydowanie przerasta\u0142o jego mo\u017cliwo\u015bci. Wspomniany poprzednik genera\u0142a \u201eBora\u201d by\u0142 bardziej obiecuj\u0105cym oficerem (we Wrze\u015bniu dowodzi\u0142 brygad\u0105 motorow\u0105 w stadium organizacji); notabene jako jedyny chyba polski \u017co\u0142nierz tego szczebla mia\u0142 jakie\u015b poj\u0119cie o walkach w mie\u015bcie, bowiem w 1928 roku wyda\u0142 na ten temat rozprawk\u0119 (bardziej policyjn\u0105 ni\u017c wojskow\u0105 &#8211; po\u015bwi\u0119con\u0105 t\u0142umieniu rozruch\u00f3w).<br \/>\nMniejsza jednak z kwalifikacjami wodz\u00f3w, mniejsza z realizmem projekt\u00f3w. Istotna jest inna okoliczno\u015b\u0107: <strong>plany powszechnego powstania w Polsce nie wesz\u0142y w sk\u0142ad generalnego planu wojennego aliant\u00f3w;<\/strong> ci nigdy na serio nie rozwa\u017cali takiej opcji, natomiast grzecznie i stanowczo odm\u00f3wili nawet rozstrzygaj\u0105cej debaty. Ba, zasugerowali, aby mo\u017ce powsta\u0144czym planem w Polsce zainteresowa\u0107&#8230; Stalina.<br \/>\nW tej sytuacji plan powszechnego powstania oraz p\u00f3\u017aniej sformu\u0142owany nieco bardziej realistyczny plan \u201eBurza\u201d (dywersja antyniemiecka przed nasuwaj\u0105cym si\u0119 na ziemie polskie frontem radzieckim, by bojem uwiarygodni\u0107 ujawnienie si\u0119 armii i cywilnej administracji polskiej wobec Sowiet\u00f3w) by\u0142y przedsi\u0119wzi\u0119ciami lokalnymi, realizowanymi w\u0142asnymi si\u0142ami i \u015brodkami, z mo\u017cliwym (ale nie zapewnionym formalnie, na pi\u015bmie&#8230;) ograniczonym wsparciem alianckim, ale przecie\u017c nie decyduj\u0105cym&#8230; W tej sytuacji nast\u0105pi\u0107 musia\u0142o bolesne zderzenie sarmackiej mrzonki z brutaln\u0105, polityczno-militarn\u0105 europejsk\u0105 (a w zasadzie \u015bwiatow\u0105&#8230;) jaw\u0105.<br \/>\nLektura dalszego ci\u0105gu dzie\u0142a profesora Sowy, relacjonuj\u0105cego przebieg realizacji insurekcyjnych plan\u00f3w dow\u00f3dztwa AK (z u\u017cyciem s\u0142ownictwa eleganckiego, naukowego, bez napi\u0119tnowanych emocj\u0105 zwrot\u00f3w i epitet\u00f3w, kt\u00f3re mniej zdyscyplinowanemu badaczowi same cisn\u0119\u0142yby si\u0119 pod klawisze) ju\u017c nie zdumieniem przejmuje, jeno przygn\u0119bieniem, siln\u0105, acz g\u0142uch\u0105 doprawionym w\u015bciek\u0142o\u015bci\u0105&#8230; Inaczej bowiem czyta\u0107 si\u0119 nie da szczeg\u00f3\u0142owej relacji z procesu podejmowania decyzji i wydawania rozkaz\u00f3w. Okazuje si\u0119, \u017ce dow\u00f3dcy AK nie mieli poj\u0119cia, co si\u0119 dzieje na wojnie, a ostro\u017cne i pe\u0142ne w\u0105tpliwo\u015bci meldunki w\u0142asnego wywiadu traktowali jak defetystyczne wyst\u0119pki, niemal\u017ce jak zdrad\u0119 i dezercj\u0119. Okazuje si\u0119, \u017ce niedostatki uzbrojenia (w tym kompletny brak nadaj\u0105cej si\u0119 do prowadzenia natar\u0107 broni ci\u0119\u017ckiej) powsta\u0144cy zast\u0105pi\u0107 mieli \u201efuri\u0105 odwetu\u201d &#8211; jak wyrazi\u0142 si\u0119 dow\u00f3dca okr\u0119gu warszawskiego AK pu\u0142kownik dyplomowany (no c\u00f3\u017c&#8230;) Antoni Chru\u015bciel \u201eMonter\u201d; gdy dla kogo\u015b brak\u0142o broni palnej czy granat\u00f3w, mia\u0142 bra\u0107 \u0142om albo siekier\u0119 i tym zdoby\u0107 bro\u0144 dla siebie&#8230; Nieprawdopodobne? Nie, takie s\u0142owa pad\u0142y i, co gorsza, tysi\u0105ce m\u0142odych ludzi usi\u0142owa\u0142y dyrektyw\u0119 zrealizowa\u0107&#8230; I tak dalej \u2013 doprawdy, bolesna to lektura!<br \/>\nKonkluduje Sowa jasno: powstanie \u017cadnego znaczenia militarnego nie mia\u0142o i mie\u0107 nie mog\u0142o, bohaterskim zrywem by\u0142o, ofiar\u0105 krwi by\u0142o i przede wszystkim tragedi\u0105 o rozleg\u0142ych oraz d\u0142ugotrwa\u0142ych konsekwencjach. Ale politycznie \u017cadnego celu nie osi\u0105gn\u0119\u0142o. Co gorsza \u2013 gdy spojrzy si\u0119 z dystansu, wygl\u0105da\u0142o jak zbrodniczy szanta\u017c: grupa polityk\u00f3w i oficer\u00f3w wzi\u0119\u0142a kilkaset tysi\u0119cy zak\u0142adnik\u00f3w &#8211; mieszka\u0144c\u00f3w miasta, cywil\u00f3w, by wymusi\u0107 reakcj\u0119 sojusznik\u00f3w, \u201ewstrz\u0105sn\u0105\u0107 sumieniem \u015bwiata\u201d, a w konsekwencji braku reakcji &#8211; tych\u017ce sojusznik\u00f3w win\u0105 za masowy mord obarczy\u0107. Do\u015b\u0107 to osobliwe \u015bwiadectwa stanu ducha i umys\u0142\u00f3w \u00f3wczesnej przyw\u00f3dczej elity Polak\u00f3w.<br \/>\nW ka\u017cdym razie latem 1944 roku w polskiej sprawie mog\u0142o si\u0119 jeszcze sporo wydarzy\u0107, bo nie wszystko by\u0142o definitywnie przes\u0105dzone, bo potencja\u0142 polski co nieco wa\u017cy\u0142. Ale gdy fronty \u017bukowa i Rokossowskiego w styczniu 1945 roku posz\u0142y <em>\u201epriamo na Bierlin\u201d<\/em> przez pust\u0105 Warszaw\u0119 i s\u0142abo bronion\u0105 Wis\u0142\u0119, w polskiej sprawie wszystko ju\u017c by\u0142o pozamiatane; par\u0119 tygodni p\u00f3\u017aniej w Ja\u0142cie ju\u017c tylko przyklepano szczeg\u00f3\u0142y. A mog\u0142o by\u0107 inaczej&#8230; Jak? Nie tak bezmy\u015blnie i krwawo na pewno.<br \/>\n<strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>(1 08 2016)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Andrzej Leon Sowa Kto wyda\u0142 wyrok na miasto? Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2016 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Ofiara bohater\u00f3w, zbrodnia dow\u00f3dc\u00f3w, dramat zak\u0142adnik\u00f3w&#8230; Zostanie po nas z\u0142om \u017celazny i g\u0142uchy, drwi\u0105cy \u015bmiech pokole\u0144. Koniec \u201ePie\u015bni\u201d (1942) Tadeusza Borowskiego Dwa lata przed brzemiennym w wydarzenia i kluczowym dla p\u00f3\u017aniejszych dziej\u00f3w polskich rokiem 1944 poeta przeczu\u0142 tak precyzyjnie jak m\u00f3g\u0142 \u2013 co si\u0119 z nami stanie&#8230; Nie wiedzia\u0142 tylko, \u017ce z\u0142omu \u017celaznego b\u0119dzie niezwykle ma\u0142o, za ma\u0142o, bo cokolwiek z nim zdzia\u0142a\u0107. Nie wiedzia\u0142, \u017ce znacznie wi\u0119cej zostanie ruin i grob\u00f3w. Wi\u0119cej \u017cywot\u00f3w przetr\u0105conych, wi\u0119cej gwa\u0142townie zako\u0144czonych&#8230; No i ten \u015bmiech metaforyczny w rzeczywisto\u015bci nie pojawia\u0142 si\u0119 wcale (chyba \u017ce na rozkaz t\u0119pych propagandzist\u00f3w&#8230;). A je\u015bli, to szybko wi\u0105z\u0142 w gard\u0142ach. Wi\u0119cej zawsze by\u0142o u\u015bwi\u0119conej patriotycznie afirmacji \u2013 ju\u017c to jawnej, ju\u017c to uprawianej konspiracyjnie, w legendzie i mitycznej narracji plemiennej \u2013 ale zawsze wykluczaj\u0105cej, b\u0105d\u017a w najlepszym razie prawie uniemo\u017cliwiaj\u0105cej uczciw\u0105 dysput\u0119. Dysputa taka w pierwszej kolejno\u015bci jest przywilejem historyk\u00f3w, kt\u00f3rzy wprz\u00f3dy zbadaj\u0105 dokumenty, \u017ar\u00f3d\u0142a, a poddawszy takowe krytycznemu (zgodnie z regu\u0142\u0105 de omnibus dubitandum) os\u0105dowi, osadzonemu w kontek\u015bcie mo\u017cliwie obszernym, ustal\u0105 stan faktyczny, wywiod\u0105 ze\u0144 hipotezy i postaraj\u0105 si\u0119 zaprotoko\u0142owa\u0107 my\u015blowy przew\u00f3d interpretacyjny, ku elegancko i kr\u00f3tko sformu\u0142owanym wnioskom prowadz\u0105cy&#8230;.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":452,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[26],"tags":[47],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/180"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=180"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/180\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5291,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/180\/revisions\/5291"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/452"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=180"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=180"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=180"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}