{"id":1787,"date":"2020-01-18T03:18:51","date_gmt":"2020-01-18T02:18:51","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1787"},"modified":"2021-01-02T01:08:06","modified_gmt":"2021-01-02T00:08:06","slug":"wszystkie-kroniki-wina","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2020\/01\/18\/wszystkie-kroniki-wina\/","title":{"rendered":"Wszystkie kroniki wina"},"content":{"rendered":"\n<h5><strong>Marek Bie\u0144czyk<\/strong><\/h5>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1788 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/01\/bienczyk-wino-20200116-poziom-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/01\/bienczyk-wino-20200116-poziom-300x200.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/01\/bienczyk-wino-20200116-poziom-768x511.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/01\/bienczyk-wino-20200116-poziom-1024x682.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/01\/bienczyk-wino-20200116-poziom-50x33.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h5><strong><br \/><\/strong><strong>Wszystkie kroniki wina<br \/><\/strong><strong>Wydawnictwo Wielka Litera, Warszawa 2018<\/strong><\/h5>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7<br \/><\/strong><strong>Ocena ok\u0142adki: 5\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Mi\u0119dzy ustami <br \/>a brzegiem pucharu<\/u><\/strong><\/span><\/h3>\n<p>Przez przypadek wpad\u0142a mi ta okaza\u0142a (dobre 700 stron, jakie\u015b p\u00f3\u0142tora kilograma \u017cywej wagi, nadgarstki wyrywa przy czytaniu&#8230;) ksi\u0119ga w r\u0119ce. Nie metaforycznie \u2013 lecz ca\u0142kiem dos\u0142ownie&#8230; W przed\u015bwi\u0105tecznym, ogarni\u0119tym sza\u0142em zakup\u00f3w t\u0142umie (tylko wtedy w ksi\u0119garniach bywaj\u0105 zbiegowiska&#8230;), przeciskaj\u0105c si\u0119 obok stoiska-gondoli oznaczonej szyldem \u201eporadniki\u201d (czyli tego, przy kt\u00f3rym normalnie nie zatrzymuj\u0119 si\u0119 nawet na sekund\u0119), z dolnej p\u00f3\u0142eczki ko\u0144cem laski przypadkiem str\u0105ci\u0142em na pod\u0142og\u0119 spory buch z grzbietem w burgundowym kolorze. Tylko rozmiar ksi\u0119gi i ten kolor odnotowa\u0142em w pierwszej chwili; potem patrz\u0119, podnosz\u0105c ksi\u0119g\u0119 z pod\u0142ogi: reszta ok\u0142adek bia\u0142a, nazwisko autora znajome. I ten graficzny znak: niedomkni\u0119ty okr\u0105g koloru winnego (po czerwonym bez dw\u00f3ch zda\u0144&#8230;), \u015blad, jaki stopka kieliszka zostawia na obrusie, kieliszka cz\u0119sto nape\u0142nianego i dope\u0142nianego szczodrze, z kt\u00f3rego czary sp\u0142ywaj\u0105 krople niedoprowadzone precyzyjnie do ust. Innymi s\u0142owy: roboczy \u015blad kieliszka, kt\u00f3ry jest narz\u0119dziem, a nie obiektem ceremonialnej celebracji&#8230;<\/p>\n<p>Ta ok\u0142adka naprawd\u0119 mnie urzek\u0142a \u2013 o tym, co mi\u0119dzy ok\u0142adkami, m\u00f3wi wszystko. Ale bez chucpiarskiej krzykliwo\u015bci, bez ostentacji \u2013 tylko dyskretnie, cicho, ale zarazem profesjonalnie. Panie \u0141ukaszu (mam na my\u015bli grafika \u0141ukasza Piskorka) \u2013 chapeau bas&#8230; Co do reszty zawarto\u015bci \u201eWszystkich kronik wina\u201d \u2013 trudno m\u00f3wi\u0107 o por\u00f3wnywalnym urzeczeniu, ale ciekawo\u015b\u0107 po\u0142\u0105czona z zazdro\u015bci\u0105 b\u0119dzie w sam raz. Nazwisko autora znam, jego literacki esej \u201eKontener\u201d mia\u0142em przyjemno\u015b\u0107 rekomendowa\u0107 w tym blogu 4 listopada 2018 roku \u2013 dodam, \u017ce bardzo zdecydowanie rekomendowa\u0107, bo to wielce pouczaj\u0105ca i zadziwiaj\u0105ca lektura by\u0142a. Ale \u201eKontener\u201d to inna bajka \u2013 esej o oswajaniu \u015bmierci matki daje wprawdzie poj\u0119cie o rozmiarach intelektu, erudycji i g\u0142\u0119bi prze\u017cy\u0107 autora, ale jest dzie\u0142em niepowtarzalnym, jednorazowym, emocjonalnie sko\u0144czonym, zatrza\u015bni\u0119tym. Bez powrotu \u2013 takie emocje prze\u017cywamy tylko raz.<\/p>\n<p>S\u0105 jeszcze inne eseje Bie\u0144czyka (na przyk\u0142ad \u201eJab\u0142ko Olgi, stopy Dawida\u201d z 2015 roku \u2013 wyrafinowana, pyszna lektura&#8230;), s\u0105 t\u0142umaczenia z francuskiego (w tym Milana Kundery z czas\u00f3w, gdy pisa\u0142 i wydawa\u0142 w tym j\u0119zyku), s\u0105 nagradzane pr\u00f3by prozatorskie (raptem dwie, ale godne uwagi i lektury&#8230;). No i s\u0105 prace winiarskie, w tym \u201eKroniki wina\u201d w\u0142a\u015bnie, tudzie\u017c winiarskie roczniki europejskie i inne s\u0105\u017cniste monografie. Jest-li bowiem Bie\u0144czyk zaprzysi\u0119g\u0142ym winoznawc\u0105, dyplomowanym, certyfikowanym winolubem \u2013 specjalist\u0105 potrafi\u0105cym wino zdegustowa\u0107, sklasyfikowa\u0107, opisa\u0107 morfologi\u0119, oceni\u0107, oszacowa\u0107 (wa\u017cne&#8230;), zrecenzowa\u0107, doradzi\u0107\/odradzi\u0107, z wdzi\u0119kiem wyplu\u0107 i przewidzie\u0107 jego przysz\u0142o\u015b\u0107 rynkowo-towarzysk\u0105. Takie ma hobby \u2013 opr\u00f3cz literatury, translacji, \u201ewym\u0105drzania si\u0119\u201d eseistycznego. Hobby (dodajmy z naciskiem) kosztowne, wymagaj\u0105ce d\u0142ugiej praktyki laboratoryjno-biesiadnej i zdolno\u015bci zamieniania takowej na teori\u0119. A ponadto cierpliwo\u015bci, sk\u0142onno\u015bci do d\u0142ugotrwa\u0142ych, dalekich w\u0119dr\u00f3wek, posiadania niezwykle tolerancyjnej rodziny no i pewnych wyrafinowanych ponad zwyk\u0142\u0105 ludzk\u0105 miar\u0119 talent\u00f3w smakowo-w\u0119chowych. O nienagannie zdrowej w\u0105trobie ju\u017c nie wspominam&#8230; Potrzebny jest te\u017c nadprzeci\u0119tnie rozd\u0119ty zas\u00f3b s\u0142\u00f3w nadaj\u0105cych si\u0119 do u\u017cycia w trakcie degustacyjnej konwersacji oraz krasom\u00f3wcza lekko\u015b\u0107 komponowania ad hoc sugestywnych metafor, b\u0142yskotliwie opisuj\u0105cych stan zmys\u0142\u00f3w i ducha po spo\u017cyciu. Tak, Bie\u0144czyk to wszystko ma. Jest niew\u0105tpliwie koncesjonowanym, bieg\u0142ym winoznawc\u0105. Sympatycznym, jak si\u0119 zdaje, oraz pisarsko utalentowanym \u2013 co daje mu kwalifikacje niezb\u0119dne do pisywania o winie. Z pozycji hobbysty \u2013 mocno zaanga\u017cowanego, lecz tylko hobbysty. Ale tytu\u0142owanie go enologiem to lekka przesada&#8230;<\/p>\n<p>To bowiem, co o winie wie i potrafi powiedzie\u0107 Bie\u0144czyk, to ledwie jedna trzecia tego, na co sk\u0142ada si\u0119 wiedza tajemna o Planecie Wina&#8230; Pozosta\u0142e dwie trzecie to: 2) biologia i uprawa winoro\u015bli (<i>Vitis vinifera L<\/i>. &#8211; ro\u015bliny pn\u0105cej, rodz\u0105cej te nadzwyczajne owoce, przerabiane potem na boski nektar&#8230;) wraz z gleboznawstwem i 3) w\u0142a\u015bnie technologia zamiany owoc\u00f3w w wino. Ale nie ka\u017cdy winogradnik, nie ka\u017cdy nadzorca procesu winifikacji jest od razu enologiem. To ga\u0142\u0105\u017a wiedzy teoretycznej (wszelako wspartej wszechstronn\u0105 praktyk\u0105; z samych m\u0105drych ksi\u0105g nauczy\u0107 si\u0119 jej nie mo\u017cna). Posiedli j\u0105 nieliczni fachowcy \u2013 a wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich na poziomie raczej lokalnym. To znaczy, \u017ce naprawd\u0119 niewielu jest specjalist\u00f3w, potrafi\u0105cych z r\u00f3wnie wielk\u0105 swobod\u0105 (i sukcesami&#8230;) porusza\u0107 si\u0119 zar\u00f3wno po winiarskich terytoriach Kalifornii, co Nowej Zelandii czy Toskanii. A we Francji&#8230; Enolodzy z prowincji bordoskich raczej nie chc\u0105 udziela\u0107 si\u0119 zawodowo w takiej na przyk\u0142ad Alzacji, za\u015b fachmani z Corbieres nie buszuj\u0105 w winnicach Burgundii. Stawk\u0105 jest bowiem reputacja (bole\u015bnie przeliczalna na walut\u0119&#8230;). Buduje si\u0119 j\u0105 d\u0142ugo, trwoni (g\u0142\u00f3wnie z powodu nieposkromionej pychy&#8230;) bardzo \u0142atwo.<\/p>\n<p>A zatem pan Marek Bie\u0144czyk enologiem nie jest. Jest amatorem-degustatorem co najwy\u017cej, amatorem-sommelierem (czyli doradc\u0105, nie tylko podczas studiowania karty win w restauracjach najwy\u017cszych kategorii&#8230;) ewentualnie. Ale to i tak wiele \u2013 bardzo wiele. Zw\u0142aszcza, \u017ce wyposa\u017cony jest on w cech\u0119 szczeg\u00f3ln\u0105 \u2013 umie pisa\u0107. Nie tylko o winach \u2013 w og\u00f3le umie pisa\u0107. O wszystkim. Z r\u00f3wnym mistrzostwem i \u0142adunkiem emocjonalnym, wyobra\u017cam sobie, pisa\u0142by na przyk\u0142ad o samochodach, gdyby w m\u0142odo\u015bci poczu\u0142 zniewalaj\u0105cy zapach spalin benzynowych o poranku (a nie jakie\u015b \u201ebordo\u201d na j\u0119zyku i podniebieniu&#8230;). Ale uwiod\u0142o go wino i niech ju\u017c tak zostanie&#8230; Lektura \u201eWszystkich kronik wina\u201d &#8211; felieton\u00f3w, pogadanek i porad winoznawczych \u2013 pisanych dla i drukowanych w periodykach r\u00f3\u017cnego pokroju: od politycznych przez lajfstajlowe po ekskluzywne i mocno biznesowe to nieodzowny sk\u0142adnik tzw. wiedzy o spo\u0142ecze\u0144stwie. W og\u00f3le w ostatnich latach mie\u0107 w zespole specjalist\u0119 pisz\u0105cego o winach to marzenie ambitnych redaktor\u00f3w, \u015bni\u0105cych o utrzymaniu targetu czytelniczego z tzw. wy\u017cszej p\u00f3\u0142ki \u2013 ambitnych korporacyjnych trzydziestolatk\u00f3w p\u0142ci obojga, ewentualnie bogatych z domu hipster\u00f3w \u2013 dla kt\u00f3rych fachowe felietony o modnych winach mog\u0105 by\u0107 drogowskazem urozmaiconej konsumpcji, na kt\u00f3r\u0105 aktualnie akurat ich sta\u0107&#8230;<\/p>\n<p>A Bie\u0144czyk pisze o winie. Bez ma\u0142a \u0107wier\u0107 wieku. Pojedyncze teksty, rozdzielone up\u0142ywem czasu zgodnym z cyklem wydawniczym, maj\u0105 oczywi\u015bcie sw\u0105 si\u0142\u0119 ra\u017cenia, ale s\u0105 jak kropla dr\u0105\u017c\u0105ca ska\u0142\u0119 \u2013 namolna, lecz za wolna. Zebrane razem i czytane ciurkiem \u2013 wci\u0105gaj\u0105 w lektur\u0119 (sk\u0142aniaj\u0105c nawet do wykrocze\u0144 przeciw higienie, zdrowemu rozs\u0105dkowi, zasadom dietetyki i dobrym obyczajom&#8230;). Zmasowana lektura gaw\u0119d Bie\u0144czyka z si\u0142\u0105 wodospadu stawia problemat winny w nowym \u015bwietle \u2013 jasnym czyni\u0105c, jak wielkiej spo\u0142ecznej wagi problemat \u00f3w nabiera, gdy si\u0119 we\u0144 zanurzy\u0107 sine ira et studio. Produkowanie i picie wina przesta\u0142o by\u0107 problemem spo\u017cywczym \u2013 jednym z wielu aspekt\u00f3w funkcjonowania rynku rolnego. Sta\u0142o si\u0119 cywilizacyjnym wyzwaniem, tajemnym aspektem elitarnego stylu \u017cycia, symbolem uczestnictwa w przyjemnym \u015bwiecie hedonistycznych gier i zabaw. Innymi s\u0142owy: wytwarzanie i picie wina to bardziej kultura ni\u017c rolnictwo w \u017cyciu codziennym. I tak te\u017c Bie\u0144czyk je traktuje \u2013 nie stroni\u0105c od wykwintnego j\u0119zyka, anegdoty, slangu degustatorsko-sommelierskiego i metafor przecudnej urody. Wino to nie \u017caden napitek \u2013 to \u017ar\u00f3d\u0142o przyjemno\u015bci, obiekt adoracji, podmiot zach\u0142annej tezauryzacji, afer kryminalnych, skandali, fa\u0142szerstw i przekr\u0119t\u00f3w, wynikaj\u0105cych nie tyle z gor\u0105czki kolekcjonerskiej, ile chorobliwej \u017c\u0105dzy posiadania, praktycznie nieuleczalnej.<\/p>\n<p>Z pewnym takim rozrzewnieniem sam wspominam osobist\u0105 winn\u0105 drog\u0119&#8230; M\u00f3j rocznik (1948) do wielkich nie nale\u017ca\u0142 (i nadal nie nale\u017cy); wtedy s\u0142owo wino mia\u0142o tylko jeden odno\u015bnik w rzeczywisto\u015bci (chyba \u017ce kto\u015b by\u0142 ministrantem i odlewa\u0142 sobie czasem miark\u0119 mszalnego, dolewaj\u0105c wody dla niepoznaki&#8230;). Tym desygnatem wina by\u0142 p\u0142yn o takiej nazwie &#8211; wino marki wino \u2013 czyli z regu\u0142y sok owocowy wzmocniony spirytusem i zaprawiony siark\u0105 (do granicy porzygania; dopiero d\u0142u\u017csza praktyka oswaja\u0142a z jego smakiem i zapachem, pozwalaj\u0105c kontemplowa\u0107 r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 i ca\u0142e bogactwo frukt\u00f3w ziemi naszej polskiej) \u2013 o pe\u0142nej, iskrz\u0105cej si\u0119 szacie, jako \u017cywo przywodz\u0105cej na my\u015bl urod\u0119 i konsystencj\u0119 (a osobliwie lepko\u015b\u0107) odsta\u0142ego moczu. Wytw\u00f3rnie siarkowanego, alkoholowego moszczu rozmieszczone by\u0142y po terytorium kraju r\u00f3wnomiernie i obficie, by unikn\u0105\u0107 koszt\u00f3w transportu. My tu w \u0141odzi nale\u017celi\u015bmy do wielkiej jab\u0142kowej apelacji sieradzkiej, ale na rynek trafia\u0142y te\u017c <i>grand cru<\/i> przecudnej urody: wi\u015bniowe z \u0141owicza, truskawkowe z Milejowa, porzeczkowe z Niechcic czy wytrawniejsze, selekcjonowane jabole z Dobronia. M\u0142ode, przedmaturalne przewody pokarmowe szybko uodporni\u0142y si\u0119 na siarkow\u0105 maceracj\u0119 (flaszka na trzech) i tak jako\u015b sz\u0142o do po\u0142owy lat 60., gdy sukcesy na rynku p\u00f3\u0142nocnoafryka\u0144skim zacz\u0105\u0142 odnosi\u0107 polski przemys\u0142 maszyn ci\u0119\u017ckich. Pop\u0142yn\u0105\u0142 z \u0141ab\u0119d na po\u0142udnie batalion czo\u0142g\u00f3w T-55, a z powrotem fale pru\u0142y tankowce z winem (nie mieli czym innym si\u0119 odwdzi\u0119czy\u0107, a sami nie pili&#8230;). W ten spos\u00f3b na nasz rynek trafi\u0142y troch\u0119 przypominaj\u0105ce prawdziwe wina trunki o nazwie gellala czy gamza. Porzucili\u015bmy jabcoki bez \u017calu, zw\u0142aszcza \u017ce jako\u015b tak o tej samej porze handel detaliczny wzbogaci\u0142 si\u0119 o \u201erieslingi\u201d (nie prawdziwe nadre\u0144skie, ale czeskie, w\u0119gierskie, czasem austriackie imitacje&#8230;).<\/p>\n<p>Potem zacz\u0119li\u015bmy je\u017adzi\u0107 do Bu\u0142garii&#8230; Pami\u0119tam sw\u00f3j szok epistemologiczny, gdy w lokalnym warzywniaku w Warnie na ulicy San Stefano stan\u0105\u0142em przed dwoma poka\u017anymi rega\u0142ami, po sufit wype\u0142nionymi r\u00f3\u017cnymi, kolorowymi flaszkami z wi\u0144skiem \u2013 prawdziwym, znaczy si\u0119 z winogron. W uniesieniu porwa\u0142em druciany transporterek z tuzinem flaszek czego\u015b, co zwa\u0142o si\u0119 czrweno sucho vino (tak po prostu&#8230;) i kosztowa\u0142o 80 stotinek za butl\u0119. Gdy nast\u0119pnego dnia rano rze\u015bko i dziarsko wkroczy\u0142em do sklepiku z osuszonym kontenerkiem \u2013 nie, nie po kaucj\u0119 za flaszki, tylko by wymieni\u0107 na pe\u0142ne, dozgonn\u0105 zyska\u0142em przyja\u017a\u0144 pary sklepikarzy oraz w prezencie dojrza\u0142ego arbuza (wraz z tajnym sposobem wybierania takowych) tudzie\u017c butelk\u0119 p\u00f3\u0142wytrawnej sch\u0142odzonej kadarki wraz z prost\u0105 recept\u0105 po\u0142\u0105czenia obu tych frukt\u00f3w. Takie to by\u0142y czasy RWPG&#8230; P\u00f3\u017aniej nasta\u0142a era bikavera, bu\u0142garskich sofii w kilku odmianach i zuchwa\u0142ego, krzepkiego sowieckiego szampa\u0144skiego (kt\u00f3re wpr\u0119dce przechrzczono na igristoje&#8230;). Wreszcie od po\u0142owy lat osiemdziesi\u0105tych ubieg\u0142ego stulecia winne sprawy zacz\u0119\u0142y si\u0119 z wolna porz\u0105dkowa\u0107, cho\u0107 do zadowalaj\u0105cego poziomu europejskiego wci\u0105\u017c im daleko.<\/p>\n<p>Za najistotniejsz\u0105 miar\u0119 post\u0119pu winnych spraw uwa\u017cam jednak powstanie na naszych ziemiach sieci, ba &#8211; \u0142a\u0144cuch\u00f3w ca\u0142ych zacnych markowych&#8230; hipermarket\u00f3w, osobliwie z kapita\u0142em francuskim. W dziedzinie winnej pe\u0142ni\u0105 one plac\u00f3wek misyjnych na pustyni. Auchan wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 obfit\u0105 kolekcj\u0105 win francuskich, zr\u00f3\u017cnicowanych pod wzgl\u0119dem region\u00f3w pochodzenia i cen; ma te\u017c niez\u0142\u0105, ciekaw\u0105 i niebanaln\u0105 ofert\u0119 win w\u0142oskich i hiszpa\u0144skich. Carrefour jest bardziej kosmopolityczny, ale w sumie te\u017c niezgorszy. Wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 sw\u0105 \u201epiwniczk\u0105\u201d te\u017c niemiecki Lidl \u2013 ma kr\u00f3tsze p\u00f3\u0142ki, ale cz\u0119sto interesuj\u0105ce i wspania\u0142omy\u015blne promocje win hiszpa\u0144skich oraz portugalskich. Z tego ostatniego kraju (co zrozumia\u0142e) ciekaw\u0105 ofert\u0119 wystawia te\u017c od czasu do czasu plebejska Biedronka. Winiarsk\u0105 ofert\u0119 z nowego \u015bwiata (Afryka Po\u0142udniowa, Argentyna, Chile, Australia, Nowa Zelandia, Kalifornia) ma te\u017c w swej piwniczce Rossmann (tak, tak \u2013 ten od kosmetyk\u00f3w&#8230;). Dobr\u0105 kolekcj\u0119 mia\u0142 Marks&amp;Spencer, ale si\u0119 zwin\u0105\u0142 z Polski&#8230;<\/p>\n<p>Tak, czuj\u0119 jak w tym momencie Bie\u0144czyk mnie skre\u015bla. On, zaufany i wtajemniczony klient elitarnych, na po\u0142y tajnych europejskich butik\u00f3w winiarskich, skre\u015bla hord\u0119 amator\u00f3w wina, pustosz\u0105c\u0105 p\u00f3\u0142ki w tanich dyskontach. Ale co ja na to poradz\u0119? Lubi\u0119 pi\u0107 wino (wyj\u0105wszy s\u0142odkie&#8230;), lubi\u0119 o nim pogada\u0107, poczyta\u0107, nawet si\u0119 troch\u0119 pospiera\u0107. Ale z emeryckich dochod\u00f3w mog\u0119 sobie pozwoli\u0107 na jedn\u0105 butelk\u0119 w klasie Bie\u0144czyka raz na kwarta\u0142. Wol\u0119 przeto naby\u0107 tuzin w umiarkowanej cenie 14,99 z\u0142ocisz\u00f3w i mie\u0107 radoch\u0119 z flaszki igrejinha (na dwoje!) do porcji dorsza z zapiekanymi ziemniaczkami. Bo wino si\u0119 pije z przyjemno\u015bci\u0105 i dla przyjemno\u015bci. Potem d\u0142ugo, d\u0142ugo nic (pr\u00f3cz rozpami\u0119tywanego smaku) i dopiero si\u0119 o nim gada. I pisze&#8230; A Marek Bie\u0144czyk jest winny.<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/><strong>(18 01 2020)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Marek Bie\u0144czyk Wszystkie kroniki winaWydawnictwo Wielka Litera, Warszawa 2018 Rekomendacja: 5\/7Ocena ok\u0142adki: 5\/5 Mi\u0119dzy ustami a brzegiem pucharu Przez przypadek wpad\u0142a mi ta okaza\u0142a (dobre 700 stron, jakie\u015b p\u00f3\u0142tora kilograma \u017cywej wagi, nadgarstki wyrywa przy czytaniu&#8230;) ksi\u0119ga w r\u0119ce. Nie metaforycznie \u2013 lecz ca\u0142kiem dos\u0142ownie&#8230; W przed\u015bwi\u0105tecznym, ogarni\u0119tym sza\u0142em zakup\u00f3w t\u0142umie (tylko wtedy w ksi\u0119garniach bywaj\u0105 zbiegowiska&#8230;), przeciskaj\u0105c si\u0119 obok stoiska-gondoli oznaczonej szyldem \u201eporadniki\u201d (czyli tego, przy kt\u00f3rym normalnie nie zatrzymuj\u0119 si\u0119 nawet na sekund\u0119), z dolnej p\u00f3\u0142eczki ko\u0144cem laski przypadkiem str\u0105ci\u0142em na pod\u0142og\u0119 spory buch z grzbietem w burgundowym kolorze. Tylko rozmiar ksi\u0119gi i ten kolor odnotowa\u0142em w pierwszej chwili; potem patrz\u0119, podnosz\u0105c ksi\u0119g\u0119 z pod\u0142ogi: reszta ok\u0142adek bia\u0142a, nazwisko autora znajome. I ten graficzny znak: niedomkni\u0119ty okr\u0105g koloru winnego (po czerwonym bez dw\u00f3ch zda\u0144&#8230;), \u015blad, jaki stopka kieliszka zostawia na obrusie, kieliszka cz\u0119sto nape\u0142nianego i dope\u0142nianego szczodrze, z kt\u00f3rego czary sp\u0142ywaj\u0105 krople niedoprowadzone precyzyjnie do ust. Innymi s\u0142owy: roboczy \u015blad kieliszka, kt\u00f3ry jest narz\u0119dziem, a nie obiektem ceremonialnej celebracji&#8230; Ta ok\u0142adka naprawd\u0119 mnie urzek\u0142a \u2013 o tym, co mi\u0119dzy ok\u0142adkami, m\u00f3wi wszystko. Ale bez chucpiarskiej krzykliwo\u015bci, bez ostentacji \u2013 tylko dyskretnie, cicho, ale zarazem profesjonalnie. Panie \u0141ukaszu (mam na my\u015bli grafika \u0141ukasza Piskorka) \u2013 chapeau bas&#8230; Co do&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1789,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[30,85],"tags":[222],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1787"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1787"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1787\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2442,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1787\/revisions\/2442"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1789"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1787"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1787"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1787"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}