{"id":1637,"date":"2019-08-20T18:09:27","date_gmt":"2019-08-20T16:09:27","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1637"},"modified":"2020-02-24T11:48:57","modified_gmt":"2020-02-24T10:48:57","slug":"bezpanskie-psy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2019\/08\/20\/bezpanskie-psy\/","title":{"rendered":"Bezpa\u0144skie psy"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"alignright is-resized\"><img loading=\"lazy\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/08\/wojtyniak-psy-20190820-poziom-1024x704.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1640\" width=\"334\" height=\"229\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/08\/wojtyniak-psy-20190820-poziom-1024x704.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/08\/wojtyniak-psy-20190820-poziom-300x206.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/08\/wojtyniak-psy-20190820-poziom-768x528.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 334px) 100vw, 334px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p style=\"font-size:17px\"><strong>Szymon Wojtyniak   <br>Bezpa\u0144skie psy <br>Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza, Warszawa 2019<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-color has-vivid-red-color\"><strong>Rekomendacja: -1\/7 <br>Ocena ok\u0142adki: 2\/5<\/strong> <\/p>\n\n\n\n<p style=\"font-size:24px\" class=\"has-text-color has-vivid-cyan-blue-color\"><strong>Bezlitosna Urugwajka stuka sztukasa&#8230;<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>A my\u015bmy tamt\u0105 wojn\u0119 w\u0142a\u015bciwie\nwygrali&#8230; A moralnie to ju\u017c na pewno. A gdyby\u015bmy mieli z tysi\u0105c\n(albo lepiej pi\u0119\u0107&#8230;) takich oficer\u00f3w i dow\u00f3dc\u00f3w jak major\nFeliks Zygartowicz oraz chor\u0105\u017cy Wojciech Tuchowiak, to w\ntrzydziestym dziewi\u0105tym do ko\u0144ca wrze\u015bnia nasi byliby w Berlinie,\na nie odwrotnie \u2013 Niemcy w Warszawie&#8230; (Sk\u0105d te dwa nazwiska,\nsk\u0105din\u0105d ca\u0142kowicie fikcyjne \u2013 o tym za chwil\u0119&#8230;).<\/p>\n\n\n\n<p>Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce epoka powie\u015bci\nwojennej, fabularnie osadzonej w realiach II wojny \u015bwiatowej (a\nosobliwie kampanii wrze\u015bniowej&#8230;), no i b\u0119d\u0105cej w ca\u0142o\u015bci\nproduktem imaginacji autora, to ju\u017c gatunek wymar\u0142y, znikaj\u0105cy za\nhoryzontem zdarze\u0144. Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce to pole dost\u0119pne raczej\ndla penetracji sp\u00f3\u017anionych scenarzyst\u00f3w filmowych b\u0105d\u017a\nserialowych albo zgo\u0142a tzw. rekonstruktor\u00f3w historii \u2013 du\u017cych\nch\u0142opc\u00f3w z nadmiarem adrenaliny i deficytem krytycznej wyobra\u017ani,\nza to lubi\u0105cych si\u0119 bawi\u0107 w wojsko. Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce jedynie\nzawodowi historycy, osobliwie za\u015b ci ogarni\u0119ci misj\u0105, pasj\u0105, a\nnawet chorob\u0105 rewizyjn\u0105, na tym poletku mog\u0105 wydajnie i z\nrezultatami poharcowa\u0107. Ostatecznie do zrewidowania maj\u0105 tyle\nnawarstwionych mit\u00f3w&#8230; Wydawa\u0142o mi si\u0119. Ale tkwi\u0142em w mylnym\nb\u0142\u0119dzie (jak uroczo, ale coraz rzadziej mawiaj\u0105 w Poznaniu&#8230;).\nOkazuje si\u0119 bowiem, \u017ce amator\u00f3w grzebania w historii po wielekro\u0107\nju\u017c przegrzebanej (i to przez wielkie literackie i wszelkie inne\ntalenty) wci\u0105\u017c nie brakuje. Traumatyczne do\u015bwiadczenie Wrze\u015bnia i\ntego, co po nim nast\u0105pi\u0142o, ma nadal jakie\u015b atrakcyjne wabiki\n(tylko jakie konkretnie?) dla ludzi paraj\u0105cych si\u0119 pi\u00f3rem \u2013\nosobliwie za\u015b dla mniemaj\u0105cych, \u017ce maj\u0105 ku temu (paraniu si\u0119)\njakiekolwiek predyspozycje. I nie trzeba dodatkowo obja\u015bnia\u0107, \u017ce\nchodzi tu o mniemaj\u0105cych raczej bezpodstawnie&#8230; Nieprzeparta ch\u0119\u0107\npisania to wszak nie wszystko \u2013 trzeba jeszcze umie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Autor \u201eBezpa\u0144skich ps\u00f3w\u201d Szymon\nWojtyniak \u2013 niespe\u0142na czterdziestoletni in\u017cynier budowy okr\u0119t\u00f3w,\nceniony funkcjonariusz globalnych towarzystw klasyfikacyjnych\n(legalizacja, doz\u00f3r techniczny i w zwi\u0105zku z tym realny wp\u0142yw na\nubezpieczenia&#8230;) jednostek p\u0142ywaj\u0105cych, w rodzaju Lloyd&#8217;s Register\nof Shipping (cho\u0107 nie wiem, czy akurat pracowa\u0142 u Lloyda&#8230;) &#8211;\nus\u0142ysza\u0142 zew literatury na fali patriotycznego wzmo\u017cenia, gdy\nzbada\u0142 dzieje swego dziadka, przedwojennego \u017co\u0142nierza 55.\npozna\u0144skiego pu\u0142ku piechoty z Rawicza i wile\u0144skiego KOP-u. Ten\nimpuls wystarczy\u0142. In\u017cynier Wojtyniak siad\u0142 do biurka i&#8230; Nie,\nnie zacz\u0105\u0142 od razu pisa\u0107. Zanim uruchomi\u0142 komputer (zak\u0142adam, \u017ce\nma bystrego, sprawnego i wypasionego laptopa macintosha lub co\u015b\nr\u00f3wnie pi\u0119knego), zacz\u0105\u0142 studiowa\u0107 tomy literatury historycznej,\nby pozna\u0107 fakty i obowi\u0105zuj\u0105ce interpretacje. Przeczyta\u0142 zapewne\ntak\u017ce liczne tomy tzw. literatury pi\u0119knej na temat; nie po to\noczywi\u015bcie, by si\u0119 inspirowa\u0107, a w ostateczno\u015bci zrzyna\u0107.\nChodzi\u0142o raczej o przestudiowanie technik narracyjnych i dost\u0119pnych\nkonwencji fabularnych tudzie\u017c przebadanie stworzonego do tej pory\nzasobu metafor i chwyt\u00f3w leksykalnych. Potoczny j\u0119zyk pola bitwy\nwszak r\u00f3\u017cni si\u0119 nieco od regulaminowego stylu rozkazodawstwa, czy\u017c\nnie?<\/p>\n\n\n\n<p>In\u017cynier Wojtyniak si\u0119 przygotowa\u0142,\nobczyta\u0142 i dokona\u0142 wyboru narz\u0119dzi. Do\u015b\u0107 osobliwego \u2013 trzeba\nprzyzna\u0107. Ale jak na amatora \u2013 prosz\u0119 bardzo&#8230; Nie ma przecie\u017c\nnic z g\u00f3ry ustalonego, a \u0142amanie sztywnych konwencji mile bywa\nwidziane, je\u015bli trzyma si\u0119 w ryzach gatunku, a nawet gdy lekko je\nnaci\u0105ga. Jednego tylko rygoru obej\u015b\u0107 si\u0119 nie da \u2013 rygoru\nniepopadania w grafomani\u0119. Z tym r\u00f3\u017cnie bywa u in\u017cyniera\nokr\u0119townictwa Wojtyniaka&#8230; Dyplom szko\u0142y kreatywnego pisania by tu\nsi\u0119 przyda\u0142. A przy okazji \u2013 z tym wypominaniem dyplomu in\u017cyniera\ndajmy sobie spok\u00f3j; przepraszam \u2013 ju\u017c nie b\u0119d\u0119. W tej sytuacji\n\u2013 gdy pan Wojtyniak wszed\u0142 na \u015bcie\u017ck\u0119 literatury, jego formalne\nwykszta\u0142cenie i ca\u0142e profesjonalne do\u015bwiadczenie straci\u0142o\njakiekolwiek znaczenie. In\u017cynierskie papiery nie s\u0105 ani\nokoliczno\u015bci\u0105 obci\u0105\u017caj\u0105c\u0105, ani \u0142agodz\u0105c\u0105. Nie zmniejszaj\u0105\nani nie zwi\u0119kszaj\u0105 taryfy ulgowej, stosowanej wobec debiutant\u00f3w.\nZobaczmy zatem, co nasz autor wypichci\u0142&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>No, c\u00f3\u017c \u2013 te \u201eBezpa\u0144skie psy\u201d to w zasadzie par\u0119 historii, miejscami si\u0119 zaz\u0119biaj\u0105cych, ca\u0142kiem niejednorodnych formalnie, ale w jednym klocku. I nie zawsze jest to zaleta fabularna. Ba, zabieg ten udaje si\u0119 niezwykle rzadko. \u201eBezpa\u0144skie psy\u201d zaczynaj\u0105 si\u0119 jako klasyczna awanturnicza powie\u015b\u0107 szpiegowska z nurtu \u201etotalnej walki wywiad\u00f3w\u201d. S\u0105 inteligentni agenci (przy czym nie wiadomo dok\u0142adnie: wywiadu czy kontrwywiadu?), s\u0105 oficerowie o analitycznych umys\u0142ach, jest pi\u0119kna agentka, zdobywaj\u0105ca interesuj\u0105ce informacje w \u015brodowisku funkcjonariuszy SS sposobem najstarszym na \u015bwiecie, jest genialny \u017byd-w\u0142amywacz, s\u0105 pogonie samochodowe po ulicach Warszawy i Breslau, jest wytrawny przeciwnik z trz\u00f3dki admira\u0142a Canarisa, jest zdemaskowany i gruntownie przes\u0142uchany niemiecki agent&#8230; S\u0142owem \u2013 zapowiada si\u0119 niez\u0142a awanturka szpiegowska, kt\u00f3ra wprawdzie nie ma przesadnie wielu cech prawdopodobie\u0144stwa, ale zaczyna si\u0119 wartko, jak po\u015bcig ulicami Warszawy krowiast\u0105 limuzyn\u0105 cws za zwinn\u0105 skod\u0105 rapid&#8230; I to by\u0142oby w porz\u0105dku \u2013 w ko\u0144cu sukcesy polskiego wywiadu przed wojn\u0105 to nie fantazja kompensacyjna, ale fakt, aczkolwiek seryjnie marnowa\u0142o je wy\u017csze dow\u00f3dztwo lub co najmniej nie docenia\u0142o. Ba, nawet wykreowanie takich figur jak major Zygartowicz i chor\u0105\u017cy Tuchowiak da\u0142oby si\u0119 wyt\u0142umaczy\u0107 \u2013 w ko\u0144cu po romantyczno-bohaterskiej wojnie bolszewickiej na stanie armii zosta\u0142o sporo podobnego kalibru zago\u0144czyk\u00f3w, samozwa\u0144czych ataman\u00f3w, rezun\u00f3w, awanturnik\u00f3w, zabijak\u00f3w lekce sobie wa\u017c\u0105cych wymogi regulaminu, za to wyspecjalizowanych w do\u017cynaniu watah, biciu po mordach  i innych ekscesach, dla kt\u00f3rych mordercza nuda s\u0142u\u017cby garnizonowej gorsza by\u0142a ni\u017c \u015bmier\u0107, degradacja lub jakowy\u015b uszczerbek na honorze. Ale czy akurat w cichej s\u0142u\u017cbie wywiadowczej b\u0105d\u017a kontrwywiadowczej (nie w obu naraz, panie Szymonie, niech si\u0119 pan zastanowi &#8211; na lito\u015b\u0107 bosk\u0105!)? W tej s\u0142u\u017cbie nie pawie podskoki ale mr\u00f3wcza anonimowo\u015b\u0107 gwarantuje sukcesy&#8230; No i by\u0142oby fajnie \u2013 przygody takich dw\u00f3ch or\u0142\u00f3w na tle konfrontacji wywiad\u00f3w stwarza\u0142yby obiecuj\u0105ce mo\u017cliwo\u015bci fabularne.  <\/p>\n\n\n\n<p>Ale kaskada narracji nagle z\u0142ama\u0142a\nsi\u0119 z trzaskiem, porzucaj\u0105c w\u0105tek szpiegowsko-sensacyjny. Dwaj\nbohaterowie zostali&#8230; z r\u0119k\u0105 w nocniku? Nie, po prostu\nprzebran\u017cowili si\u0119&#8230; Autor Wojtyniak tw\u00f3rczo podszed\u0142 do pomys\u0142u\npewnego szkockiego podpu\u0142kownika w centrali brytyjskiego wywiadu \u2013\nColina Gubbinsa, kt\u00f3ry zaproponowa\u0142 stworzenie i wyszkolenie\nzawczasu, bo przed spodziewan\u0105 inwazj\u0105, specjalnych grup\ndywersyjno-partyzanckich, walcz\u0105cych z upierdliw\u0105 skuteczno\u015bci\u0105\nna ty\u0142ach i flankach nacieraj\u0105cego nieprzyjaciela. Zygartowicz i\nTuchowiak montuj\u0105 tak\u0105 grup\u0119 i zaczynaj\u0105 szkoli\u0107. Zdobywaj\u0105\npar\u0119 egzemplarzy najnowocze\u015bniejszej polskiej broni \u2013 mi\u0119dzy\ninnymi prototyp karabinu samopowtarzalnego wz. 38 i karabiny\nprzeciwpancerne wz. 35 znane jako kb Ur kalibru 7,92 mm. Ta dziwaczna\nnazwa to element kamufla\u017cu ca\u0142ej operacji wprowadzenia go do\nuzbrojenia; dla zapewnienia tajno\u015bci sugerowano, \u017ce produkowano go\nna zam\u00f3wienie&#8230; rz\u0105du Urugwaju. Tu\u017c przed wojn\u0105 w warunkach\nabsolutnej tajno\u015bci, w skrzyniach z napisami \u201enie otwiera\u0107\u201d,\nrozes\u0142ano do pu\u0142k\u00f3w piechoty i kawalerii ponad 3,5 tys. sztuk tej\nbroni (a mo\u017ce nawet dwukrotnie wi\u0119cej), ale z powodu podtrzymywania\nabsolutnej tajno\u015bci, nie przeszkolono \u017co\u0142nierzy w jej u\u017cywaniu na\npolu walki. Na szcz\u0119\u015bcie g\u0142upota sztab\u00f3w by\u0142a chorob\u0105\npowszechnie znan\u0105 w wojsku (nie tylko zreszt\u0105 polskim), wi\u0119c tu i\n\u00f3wdzie samowolnie zbadano mo\u017cliwo\u015bci \u201eUrugwajki\u201d. Okaza\u0142o\nsi\u0119, \u017ce robi ona dziurki w pancerzach wszystkich typ\u00f3w\nKampfpanzerwagen\u00f3w wyprowadzonych w 1939 roku przez Wehrmacht na\npole walki. Pan Wojtyniak do legendy \u201eUrugwajki\u201d do\u0142o\u017cy\u0142\nstr\u0105cenie przez jednego z podopiecznych Tuchowiaka id\u0105cego\nkosiakiem  po wyj\u015bciu z lotu nurkowego sztukasa Ju-87. Ale to ju\u017c\nchyba przesada&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Tu\u017c po oddaniu legendarnego strza\u0142u\nautor porzuca pomys\u0142 pozostawienia na ty\u0142ach wroga dywersyjnej\ngrupy uzbrojonych po z\u0119by niesamowitych strzelc\u00f3w, inteligentnych\nzwiadowc\u00f3w, wyszkolonych saper\u00f3w i cichych zab\u00f3jc\u00f3w. Szkoda \u2013\nmog\u0142oby by\u0107 ciekawie, cho\u0107 raczej wbrew prawdzie historycznej. Ale\nprzecie\u017c literatura bez problemu i z wdzi\u0119kiem znosi podobne\nbrewerie. Pod pi\u00f3rem Wojtyniaka grupa majora Zygartowicza zostaje\nw\u0142\u0105czona do regularnych jednostek Armii \u201ePozna\u0144\u201d i wraz z ni\u0105\nidzie wykona\u0107 manewr zaczepny przeciw skrzyd\u0142om id\u0105cych na\nWarszaw\u0119 armii Wehrmachtu, znany w historii jako Bitwa nad Bzur\u0105&#8230;\nW ostatniej fazie tej bitwy, na gruzach Sochaczewa, grupa faktycznie\nprzestaje istnie\u0107 w sensie w zasadzie \u015bcis\u0142ym. Ot, tuzinkowa,\nkameralna (na circa pi\u0119\u0107 Virtuti i snopek Krzy\u017cy Walecznych&#8230;)\nhistoria wojenna, jakich wiele da\u0142oby si\u0119 opowiedzie\u0107, wykrawaj\u0105c\nmateria\u0142 z kronik wojennych i relacji z dzia\u0142a\u0144 jednostek\norganizacyjnych i zwi\u0105zk\u00f3w taktycznych wojska \u2013 dywizji, brygad,\npu\u0142k\u00f3w, dywizjon\u00f3w&#8230; \n<\/p>\n\n\n\n<p>I tak od obiecuj\u0105cej szpiegowskiej\nawantury doszli\u015bmy do schematycznej kombatanckiej opowie\u015bci,\ns\u0142awi\u0105cej cnoty militarne, m\u0119stwo i patriotyczne oddanie\nzwyk\u0142ych-niezwyk\u0142ych \u017co\u0142nierzy Rzeczpospolitej. Na tym tle tytu\u0142\ndzie\u0142a Wojtyniaka wydaje si\u0119 zdumiewaj\u0105co pretensjonalny. Autor\njest amatorem i nie zna korzy\u015bci, p\u0142yn\u0105cych z umiaru narracyjnego.\nBarokowe rozpasanie i materyi pomieszanie wyda\u0142o mu si\u0119 stosownym\ninstrumentem fabularnym. A to nie tak, nie tak&#8230; Literatura jest tym\nlepsza, im bardziej pow\u015bci\u0105gliwa. Na rozpasanie mog\u0105 sobie\npozwoli\u0107 prawdziwi mistrzowie, iluzjoni\u015bci s\u0142owa, emocji i\nnastroju. Debiutanci niech uwa\u017caj\u0105 \u2013 \u0142atwo popa\u015b\u0107 w\n\u015bmieszno\u015b\u0107. A stamt\u0105d ju\u017c bardzo blisko do minoderii,\nkabotynizmu i og\u00f3lnego u\u017calania si\u0119 nad sob\u0105. Pan Wojtyniak nie\nspotka\u0142 na swej drodze pisarskiej \u017cadnego spolegliwego opiekuna,\nkt\u00f3ry utemperowa\u0142by jego wizjonerskie urojenia, nauczy\u0142 porz\u0105dnie\nrzemios\u0142a. Ale nie jest za p\u00f3\u017ano&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Na zako\u0144czenie musz\u0119 z\u0142ama\u0107\nprzyrzeczenie o nieodwo\u0142ywaniu si\u0119 do technicznego wykszta\u0142cenia\nSzymona Wojtyniaka&#8230; Panie in\u017cynierze okr\u0119towy, zapewne wie pan,\nco to takiego znak Plimsolla. Ot\u00f3\u017c w trybie nadzoru czuj\u0119 si\u0119\nzobligowany wymalowa\u0107 panu rzeczony znak na burcie, ale bardzo nisko\n(licz\u0105c w g\u00f3r\u0119 od linii kilu&#8230;), co oznacza, \u017ce p\u0142ywa\u0107 pan\nmo\u017ce po morzu literatury, lecz tylko rekreacyjnie, pod chudym\nbalastem, obci\u0105\u017cony samym sob\u0105 i zapasem s\u0142odkiej wody w sam raz.\nO komercyjnej \u017cegludze z \u0142adunkiem na wy\u017c. wzmiankowanym akwenie\nliterackim nie mo\u017ce by\u0107 mowy. Na razie&#8230; Gdyby jednak zdecydowa\u0142\nsi\u0119 pan wyp\u0142yn\u0105\u0107 w rejs handlowy, kupiecki (s\u0105 \u015blady na pi\u015bmie,\n\u017ce przemy\u015bliwa pan o tzw. dalszym ci\u0105gu&#8230;) \u2013 prosz\u0119 przedtem\nzatrudni\u0107 bardzo do\u015bwiadczonego sztauera, kt\u00f3ry obja\u015bni panu\ntajemnice wy\u017cszego rz\u0119du: jak \u0142adunek spakowa\u0107, rozmie\u015bci\u0107 i\nzabezpieczy\u0107. Literatura te\u017c bywa zadaniem in\u017cynierskim; potrzebny\njest dobry plan, design i dyscyplina monta\u017cu. W przeciwnym razie\nzabulgocze pan, id\u0105c na dno. Za\u015b podnoszenie i osuszanie nie zawsze\nsi\u0119 op\u0142aca&#8230; I nadal \u017cal b\u0119dzie ka\u017cdego zer\u017cni\u0119tego na papier\ndrzewa. Ale na wszelki wypadek: stopy wody pod kilem!<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Tomasz Sas <br>(20 08 2019)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator\"\/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Szymon Wojtyniak Bezpa\u0144skie psy Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza, Warszawa 2019 Rekomendacja: -1\/7 Ocena ok\u0142adki: 2\/5 Bezlitosna Urugwajka stuka sztukasa&#8230; A my\u015bmy tamt\u0105 wojn\u0119 w\u0142a\u015bciwie wygrali&#8230; A moralnie to ju\u017c na pewno. A gdyby\u015bmy mieli z tysi\u0105c (albo lepiej pi\u0119\u0107&#8230;) takich oficer\u00f3w i dow\u00f3dc\u00f3w jak major Feliks Zygartowicz oraz chor\u0105\u017cy Wojciech Tuchowiak, to w trzydziestym dziewi\u0105tym do ko\u0144ca wrze\u015bnia nasi byliby w Berlinie, a nie odwrotnie \u2013 Niemcy w Warszawie&#8230; (Sk\u0105d te dwa nazwiska, sk\u0105din\u0105d ca\u0142kowicie fikcyjne \u2013 o tym za chwil\u0119&#8230;). Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce epoka powie\u015bci wojennej, fabularnie osadzonej w realiach II wojny \u015bwiatowej (a osobliwie kampanii wrze\u015bniowej&#8230;), no i b\u0119d\u0105cej w ca\u0142o\u015bci produktem imaginacji autora, to ju\u017c gatunek wymar\u0142y, znikaj\u0105cy za horyzontem zdarze\u0144. Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce to pole dost\u0119pne raczej dla penetracji sp\u00f3\u017anionych scenarzyst\u00f3w filmowych b\u0105d\u017a serialowych albo zgo\u0142a tzw. rekonstruktor\u00f3w historii \u2013 du\u017cych ch\u0142opc\u00f3w z nadmiarem adrenaliny i deficytem krytycznej wyobra\u017ani, za to lubi\u0105cych si\u0119 bawi\u0107 w wojsko. Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce jedynie zawodowi historycy, osobliwie za\u015b ci ogarni\u0119ci misj\u0105, pasj\u0105, a nawet chorob\u0105 rewizyjn\u0105, na tym poletku mog\u0105 wydajnie i z rezultatami poharcowa\u0107. Ostatecznie do zrewidowania maj\u0105 tyle nawarstwionych mit\u00f3w&#8230; Wydawa\u0142o mi si\u0119. Ale tkwi\u0142em w mylnym b\u0142\u0119dzie (jak uroczo, ale coraz rzadziej mawiaj\u0105 w&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1638,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[16,12],"tags":[263],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1637"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1637"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1637\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1830,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1637\/revisions\/1830"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1638"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1637"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1637"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1637"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}