{"id":1603,"date":"2019-07-26T02:46:39","date_gmt":"2019-07-26T00:46:39","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1603"},"modified":"2021-11-12T16:12:44","modified_gmt":"2021-11-12T15:12:44","slug":"jak-nie-zostalem-poeta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2019\/07\/26\/jak-nie-zostalem-poeta\/","title":{"rendered":"Jak nie zosta\u0142em poet\u0105"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"alignright is-resized\"><img loading=\"lazy\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/07\/twardoch-poeta-20190430-poziom-1024x708.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1605\" width=\"392\" height=\"271\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/07\/twardoch-poeta-20190430-poziom-1024x708.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/07\/twardoch-poeta-20190430-poziom-300x208.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/07\/twardoch-poeta-20190430-poziom-768x531.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 392px) 100vw, 392px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p><strong>Szczepan Twardoch  <br>Jak nie zosta\u0142em poet\u0105 <br>Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2019<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-vivid-red-color has-text-color\"><strong>Rekomendacja: 2\/7 <br>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-vivid-cyan-blue-color has-text-color\" style=\"font-size:24px\"><strong>Autoportret z narcyzem <\/strong><br><strong>czyli spowied\u017a kaszalota (na raty)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Felietonistyka jest kapry\u015bnym i wymagaj\u0105cym gatunkiem literackim \u2013 co ujawnia si\u0119 z osobliw\u0105 si\u0142\u0105, gdy trzeba zarobkowa\u0107, takow\u0105 uprawiaj\u0105c regularnie. Ju\u017c samo poszukiwanie i wymy\u015blanie temat\u00f3w (obowi\u0105zkowo innych ni\u017c wszyscy, chyba \u017ce podczepiamy si\u0119 pod uniwersalnego samograja&#8230;) jest bolesnym i frustruj\u0105cym obowi\u0105zkiem. A jeszcze potem trzeba to napisa\u0107. I ta parali\u017cuj\u0105ca biel ekranu po otwarciu edytora tekstu&#8230; Ach, gdzie te czasy, gdy parali\u017cowa\u0142a biel kartki A-4, wkr\u0119conej w wa\u0142ek \u0142ucznika, consula, eriki (z tej fabryki w Dre\u017anie, Robotron bodaj\u017ce, co to pewien robotnik zapragn\u0105\u0142 mie\u0107 takie pisz\u0105ce cudo w domu i po trochu wynosi\u0142 cz\u0119\u015bci, ale za ka\u017cdym razem, gdy ju\u017c zmontowa\u0142 je w kup\u0119, wychodzi\u0142a mu<em> keine schreibmaschine aber maschinengewehr&#8230;<\/em>) czy jakiej\u015b tam innej maricy; cz\u0142owiek by\u0142 m\u0142odszy i jako\u015b \u0142atwiej udawa\u0142o si\u0119 otrz\u0105sn\u0105\u0107 z niemocy. A i \u015brodki dopinguj\u0105ce \u0142acniej dawa\u0142y si\u0119 przyswoi\u0107 w\u0105trobie&#8230; Wi\u0119c ka\u017cdy zarobkuj\u0105cy regularnym pisaniem pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej ulega\u0142 \u201esile wy\u017cszej\u201d i usi\u0142owa\u0142 wy\u0142udzi\u0107 cotygodniowe honorarium, opisuj\u0105c, jak to ci\u0119\u017cko mu si\u0119 pisze. Jeden chyba tylko Boles\u0142aw Prus, niedo\u015bcig\u0142y tytan felietonistyki, w swych \u201eKronikach tygodniowych\u201d nigdy nie uskar\u017ca\u0142 si\u0119 na ci\u0119\u017ck\u0105 dol\u0119 felietonisty. Ale mo\u017ce si\u0119 myl\u0119? Mo\u017ce i on narzeka\u0142? Ale teraz tego nie sprawdz\u0119 \u2013 nie mam si\u0142y&#8230; No i Bruno Winawer \u2013 ten to si\u0119 nie obcyndala\u0142&#8230; Pisa\u0142 felietony inteligentnie i tw\u00f3rczo, za to z regularno\u015bci\u0105 i si\u0142\u0105 parowego kafara.  <\/p>\n\n\n\n<p>Felietonistyka nie jest zaj\u0119ciem typu\nfull time job. Nikt nie jest sk\u0142onny p\u0142aci\u0107 za felietony tyle, by\nda\u0142o si\u0119 z tego utrzyma\u0107 i jeszcze od\u0142o\u017cy\u0107 na godziw\u0105\nemerytur\u0119. Natchniony fabrykant felieton\u00f3w Art Buchwald by\u0142 w\nswoim rodzaju jedyny i to dawno&#8230; Felietonistyka w swym g\u0142\u00f3wnym\nnurcie gatunkowym to przecie\u017c nic innego jak komentowanie\nrzeczywisto\u015bci, a za komentowanie rzeczywisto\u015bci nikt nie zap\u0142aci\ntyle, ile dosta\u0107 do \u0142apy \u201epod sto\u0142em\u201d mo\u017ce sprawny paparazzo\nza fotk\u0119 go\u0142ej i nar\u0105banej jak messerschmitt laseczki-celebrytki,\nznanej z tego, \u017ce jest znana, w obj\u0119ciach goryla. No, chyba \u017ce to\nsama wy\u017c. wzmiankowana laseczka-celebrytka we\u017amie si\u0119 za\nkomentowanie rzeczywisto\u015bci w lajfstajlowym brukowcu; wtedy na\nwaciki zarobi&#8230; \n<\/p>\n\n\n\n<p>Pisywanie felieton\u00f3w jest zatem si\u0142\u0105\nrzeczy zaj\u0119ciem pobocznym, dost\u0119pnym jeno temu, kto bogaty z domu\nlub ma inne pewniejsze i bardziej obfite \u017ar\u00f3d\u0142o dochod\u00f3w. Ale\nopr\u00f3cz zabezpieczenia materialnego, felietoni\u015bcie potrzebne jest\ninne wyposa\u017cenie \u2013 mianowicie talent do pisania. I to\nwielokrotnie, d\u0142ugotrwale zweryfikowany, wyrobiony i znany (czyli\ntak zwane \u201enazwisko\u201d). W zasadzie wi\u0119c nie dochodzi w przyrodzie\ndo sytuacji, gdy w\u0142a\u015bciciel, wydawca czy naczelny redaktor\njakowego\u015b medium proponuje sta\u0142y felieton czy komentarz\ndebiutantowi, zak\u0142adaj\u0105c, \u017ce w nieodleg\u0142ej przysz\u0142o\u015bci ten\u017ce\nwyrobi sobie mark\u0119 i b\u0142y\u015bnie talentem na miar\u0119 \u2013 dajmy na to &#8211;\nPassenta, Urbana czy Mas\u0142owskiej. Takich cud\u00f3w nie ma. \n<\/p>\n\n\n\n<p>Sk\u0105d wi\u0119c si\u0119 bior\u0105 felietoni\u015bci?\nPierwszy kr\u0105g rekrutacji to dziennikarze \u2013 tzw. funkcyjni.\nRedaktorzy wszelacy, sekretarze, zast\u0119pcy, nawet naczelni, kt\u00f3rzy\nposiedli tajemnic\u0119 pisania. Fachowcy owi, wprz\u0119gni\u0119ci w \u015bmiertelny\nkr\u0105g redagowania \u2013 czyli czytania, obrabiania, poprawiania,\nskracania czy zgo\u0142a ratowania cudzych tekst\u00f3w \u2013 pa\u0142aj\u0105 potrzeb\u0105\nodreagowania terapeutycznego, prewencyjnego, czyli napisania czego\u015b\nod siebie. Felieton si\u0119 do tego nadaje. Nie wymaga gromadzenia\nsurowca, pracy w terenie, rozm\u00f3w z informatorami. Po paru latach\npraktyki materia\u0142 wyj\u015bciowy do dobrego komentarza ka\u017cdemu tkwi w\ng\u0142owie \u2013 nie wypada go marnowa\u0107. Drugi kr\u0105g rekrutacji to ludzie\nz nazwiskami \u2013 modni pisarze, profesorowie, politycy (na og\u00f3\u0142\nbyli) adwokaci, ksi\u0119\u017ca, celebryci&#8230; Czasem trafi si\u0119 muzyk (cho\u0107\nrzadko tak m\u0105dry i przenikliwy jak Ho\u0142dys, udzielaj\u0105cy si\u0119 dla\n\u201eNewsweeka\u201d), aktor, kabareciarz czy inny b\u0142azenek. \n<\/p>\n\n\n\n<p>W sumie oba kr\u0119gi rekrutacji nie s\u0105 wielkie. A w sytuacji, gdy bud\u017cety firm medialnych (wyj\u0105wszy niekt\u00f3re telewizje) te\u017c nie s\u0105 wielkie, szanse pozyskania (m\u00f3wmy brutalnie: kupienia, podkupienia, odkupienia&#8230;) wydaj\u0105 si\u0119 nik\u0142e. Pieni\u0105dze bowiem nie graj\u0105 roli. Co\u015b jednak gra, bo zdarzaj\u0105 si\u0119 transfery czy transakcje imponuj\u0105ce. Ale co to jest? Po kr\u00f3tkich studiach (w ko\u0144cu siedz\u0119 w bran\u017cy ponad czterdzie\u015bci lat&#8230;) ustali\u0142em, \u017ce instrumentem decyduj\u0105cym jest presti\u017c i jego materialne owoce. Regularnie uprawiana felietonistyka to przecie\u017c p\u00f3\u0142 drogi do&#8230; pisarstwa, zwie\u0144czonego wydaniem ksi\u0105\u017cki (pierwszej, czy tam kolejnej \u2013 bez r\u00f3\u017cnicy&#8230;). Ma du\u017cy plus w negocjacjach ten biznesmen medialny, kt\u00f3ry od razu zaproponuje \u0142owionemu autorowi, \u017ce zbierze p\u0142ody jego my\u015bli z kilku lat trwania kontraktu do kupy i wyda je w\u0142asnym sumptem w zbiorczym tomie, b\u0105d\u017a chocia\u017cby b\u0119dzie po\u015bredniczy\u0142 w kontakcie z profesjonalnym i szanowanym na rynku wydawc\u0105 ksi\u0105\u017cek. Ksi\u0105\u017cka bowiem utrwala i unie\u015bmiertelnia \u2013 nie to, co strony gazet i magazyn\u00f3w, szybko l\u0105duj\u0105ce w kub\u0142ach z makulatur\u0105.  <\/p>\n\n\n\n<p>Nie wiem, jaki uk\u0142ad po\u0142\u0105czy\u0142\nmodnego (i dobrego zarazem, co nie zawsze si\u0119 zdarza) pisarza\nSzczepana Twardocha z g\u00f3rno\u015bl\u0105skich ost\u0119p\u00f3w z magazynowym\nwydawnictwem Burda (wydawc\u0105 m.in. miesi\u0119cznika \u201ePani\u201d) i\nWydawnictwem Literackim. I mniejsza z tym \u2013 rezultat jest wa\u017cny,\nnie prawno-finansowe szczeg\u00f3\u0142y i estetyczne imponderabilia. Firma\nBurda zwerbowa\u0142a go w 2015 roku do pisania felieton\u00f3w we\nwspomnianym miesi\u0119czniku \u201ePani\u201d (uwa\u017canym tu i \u00f3wdzie, a na\npewno w samej redakcji, za elitarne pismo dla pa\u0144 z lepszych sfer, z\nintelektualnymi pretensjami). Twardoch Szczepan obj\u0105\u0142 tam posad\u0119\nbia\u0142ego, ozdobnego i oswojonego misia. \n<\/p>\n\n\n\n<p>Felietonistyka w trybie comiesi\u0119cznym\nto wynalazek luksusowy. Cykl produkcyjny nie wymaga natychmiastowego,\nczujnego reagowania na wydarzenia aktualne. Ba, wr\u0119cz narzuca tryb\ndelikatnego dystansowania si\u0119 od bie\u017c\u0105cej gonitwy my\u015bli,\npospiesznej wymiany opinii i przymusu zajmowania stanowiska. Nakazuje\nraczej zaj\u0119cie si\u0119 zjawiskami cywilizacji oraz kultury (w tym tak\u017ce\nmasowej, ale z zaznaczeniem odpowiedniego dystansu) o wyd\u0142u\u017conym\nokresie trwania (i przydatno\u015bci do spo\u017cycia). Zak\u0142ada, \u017ce\nskoncentrujemy si\u0119 na modach, trendach, przemijaniu p\u00f3r roku, na\nnostalgiach, gad\u017cetach, na pejza\u017cach, ludziach, wspomnieniach,\npodr\u00f3\u017cach, szkicach do w\u0142asnych pomys\u0142\u00f3w tw\u00f3rczych, lekturach i\ng\u0142\u0119bszych egzystencjalnych przemy\u015bleniach&#8230; No i na sobie w\nsensie \u015bcis\u0142ym. Dok\u0142adnie i dos\u0142ownie. Jednomiesi\u0119czny\nfelietonista jest wolnym cz\u0142owiekiem, kt\u00f3remu nikt niczego nie\nnarzuca \u2013 opr\u00f3cz dedlajnu i obj\u0119to\u015bci, liczonej w znakach. Je\u015bli\ntacy autorzy si\u0119 miotaj\u0105, to tylko z tych dw\u00f3ch powod\u00f3w:\nzbli\u017caj\u0105cego si\u0119 terminu i brakuj\u0105cej puenty na jakie\u015b pi\u0119\u0107set\nznak\u00f3w&#8230; A poza tym maj\u0105 by\u0107 broszk\u0105 i ewentualnie pi\u0119knie\npachnie\u0107&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Powiedzie\u0107, \u017ce Twardoch realizuje to za\u0142o\u017cenie ze spor\u0105 nawi\u0105zk\u0105, to nic nie powiedzie\u0107. Te trzydzie\u015bci i par\u0119 tekst\u00f3w (czyli pewnie z namys\u0142em wyselekcjonowany urobek czterech ostatnich lat), dotyka nie tylko materii rozpoznawalnej, oznaczonej s\u0142owami \u2013 a wi\u0119c wypad\u00f3w na ukochany Szpicbergen, samochod\u00f3w, rodzinnych dziej\u00f3w, smaku \u015bwi\u0105tecznej zupy z konopnego siemienia, konieczno\u015bci noszenia przy sobie stale: scyzoryka, zapa\u0142ek i pieni\u0119dzy, uprawiania boksu, obyczaj\u00f3w erotycznych m\u0142odych Komancz\u00f3w, barana dziadka Jorga z przytroczonym Z\u0142otym Krzy\u017cem Zas\u0142ugi (to osobliwie wstr\u0119tny, kaboty\u0144ski i minoderyjny tekst&#8230;) oraz smutku p\u00f3r roku (a nie m\u00f3wi\u0142em?). Ale to tylko wierzchnia warstwa tych felieton\u00f3w. Prawdziwy ich sens tkwi g\u0142\u0119biej. Teksty Twardocha (niemal wszystkie, bez wa\u017cnego wyj\u0105tku) s\u0105 o Twardochu. Po prostu. To nowa spowied\u017a dzieci\u0119cia wieku, utalentowanego, patentowanego, do szpiku ko\u015bci narcyza. Co zreszt\u0105 jej nie dyskwalifikuje&#8230; Twardoch bowiem jako temat dla pi\u00f3ra Twardocha jest i interesuj\u0105cy, i pouczaj\u0105cy wielce. Bo to przede wszystkim dobry pisarz, a jego \u201eMorfina\u201d i \u201eDrach\u201d &#8211; powie\u015bciowa ekstraklasa&#8230; Zatem to, co ma do powiedzenia o sobie (nie tylko w sensie \u015bcis\u0142ym \u2013 chodzi te\u017c o wa\u017cne konteksty, pejza\u017ce, struktury, w kt\u00f3rych tkwi&#8230;), wydaje si\u0119 interesuj\u0105ce, pomocne w recepcji dzie\u0142a zasadniczego, ba \u2013 miejscami nawet zabawne. Jak na przyk\u0142ad nieco d\u0142u\u017cszy ni\u017c inne tekst \u201eJak nie zosta\u0142em poet\u0105\u201d, kt\u00f3ry da\u0142 tytu\u0142 ca\u0142emu zbiorkowi. To dow\u00f3d na to, \u017ce narcyzm Twardocha pow\u0119drowa\u0142 na wy\u017cszy poziom, \u017ce autor jest pewny swego&#8230; Narcyz niepewny trzyma\u0142by si\u0119 samouwielbienia jak pijany p\u0142ota, jak ognia unikaj\u0105c autoironii i autodemaskacji. A tu prosz\u0119 \u2013 ton (i duch&#8230;) lekkiej kpiny (siebie samego z jej zasi\u0119gu nie wy\u0142\u0105czaj\u0105cy!) unosi si\u0119 zuchwale nad wodami, dodaj\u0105c pikanterii ca\u0142o\u015bci wywodu. Wielce to chwalebne, panie Twardochu&#8230; W sumie to dobrze, \u017ce nie zosta\u0142 Twardoch gliwickim poet\u0105, dziennikarzem, nauczycielem akademickim na \u015al\u0105skim Uniwersytecie po doktoracie, biznesmenem wydawniczym. Dobrze, \u017ce zaj\u0105\u0142 si\u0119 proz\u0105. Jest w tym \u015bwietny. A narcyzm? Jest wpisany w ten jego \u0142a\u0144cuszek scytyjskich gen\u00f3w \u2013 razem ze sk\u0142onno\u015bci\u0105 do ryzykownych, ekstremalnych zachowa\u0144 i manifestacji, do mordobicia w klatce, naparzanek w ringu, samotnych przebie\u017cek po tundrze Szpicbergenu, samochodowych pogoni, pogoni za pieni\u0119dzmi (najlepiej mu wysz\u0142o w mercedesie&#8230;). Twardoch przyja\u017ani si\u0119 tylko z Twardochem. Tylko jemu wybacza stare b\u0142\u0119dy i pob\u0142a\u017cliwie pozwala na robienie nowych.<\/p>\n\n\n\n<p>Mi\u0142o te\u017c by\u0142o czyta\u0107 jego filipik\u0119 przeciw krytykom. Tak, tak \u2013 wredni ci krytycy, zawistni i g\u0142upi, do pi\u0119t nie dorastaj\u0105cy&#8230; Podstawow\u0105 cech\u0105 ka\u017cdego krytyka jest zazdro\u015b\u0107 &#8211; zazdro\u015b\u0107 o talent, o sukces. Matka Natura takiemu iskry bo\u017cej posk\u0105pi\u0142a; mia\u0142 jeden z drugim tw\u00f3rcze nadzieje, marzenia o laurach, a zosta\u0142a licha posadka uniwersytecka lub, uchowaj Bo\u017ce, w szk\u00f3\u0142ce. \u017b\u00f3\u0142\u0107 sama si\u0119 z tej w\u015bciek\u0142o\u015bci wylewa uszami&#8230; Tak sobie mniema Twardoch. I bardzo dobrze \u2013 niech mniema. W mylnym jest b\u0142\u0119dzie \u2013 jak mawiaj\u0105 nad Wart\u0105. Tymczasem zajd\u0105 go z boku, obna\u017c\u0105, zdemaskuj\u0105 i wych\u0119do\u017c\u0105 cisi, sprawni, u\u015bmiechni\u0119ci profesjonali\u015bci. A ka\u017cdy t\u0119gi Zoil z Zoil\u00f3w mi\u0119dzy Zoilami. Jeszcze nie teraz, ale kto wie \u2013 za par\u0119 lat, gdy autor oka\u017ce chwil\u0119 s\u0142abo\u015bci, gdy mu si\u0119 ju\u017c nie b\u0119dzie chcia\u0142o chcie\u0107. Tak, tak, krytyk\u00f3w mo\u017cna nie cierpie\u0107, ale lepiej tego nie okazywa\u0107, lepiej milcze\u0107 wynio\u015ble. A ju\u017c pod \u017cadnym pozorem w spory si\u0119 nie wdawa\u0107. No i pod bardziej \u017cadnym pozorem nie dopu\u015bci\u0107, by okazywali ci wsp\u00f3\u0142czucie&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>A w sumie zbiorek felieton\u00f3w Szczepana\nTwardocha \u201eJak nie zosta\u0142em poet\u0105\u201d to lektura uzupe\u0142niaj\u0105ca\ntylko dla zwolennik\u00f3w jego prozy i admirator\u00f3w, na\u015bladowc\u00f3w stylu\n\u017cycia. Je\u015bli nie  zaliczasz si\u0119 w sk\u0142ad \u017cadnej z tych ekip,\nmo\u017cesz sobie darowa\u0107&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Tomasz Sas <br>(26 07 2019)<\/strong><\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator\"\/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Szczepan Twardoch Jak nie zosta\u0142em poet\u0105 Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2019 Rekomendacja: 2\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Autoportret z narcyzem czyli spowied\u017a kaszalota (na raty) Felietonistyka jest kapry\u015bnym i wymagaj\u0105cym gatunkiem literackim \u2013 co ujawnia si\u0119 z osobliw\u0105 si\u0142\u0105, gdy trzeba zarobkowa\u0107, takow\u0105 uprawiaj\u0105c regularnie. Ju\u017c samo poszukiwanie i wymy\u015blanie temat\u00f3w (obowi\u0105zkowo innych ni\u017c wszyscy, chyba \u017ce podczepiamy si\u0119 pod uniwersalnego samograja&#8230;) jest bolesnym i frustruj\u0105cym obowi\u0105zkiem. A jeszcze potem trzeba to napisa\u0107. I ta parali\u017cuj\u0105ca biel ekranu po otwarciu edytora tekstu&#8230; Ach, gdzie te czasy, gdy parali\u017cowa\u0142a biel kartki A-4, wkr\u0119conej w wa\u0142ek \u0142ucznika, consula, eriki (z tej fabryki w Dre\u017anie, Robotron bodaj\u017ce, co to pewien robotnik zapragn\u0105\u0142 mie\u0107 takie pisz\u0105ce cudo w domu i po trochu wynosi\u0142 cz\u0119\u015bci, ale za ka\u017cdym razem, gdy ju\u017c zmontowa\u0142 je w kup\u0119, wychodzi\u0142a mu keine schreibmaschine aber maschinengewehr&#8230;) czy jakiej\u015b tam innej maricy; cz\u0142owiek by\u0142 m\u0142odszy i jako\u015b \u0142atwiej udawa\u0142o si\u0119 otrz\u0105sn\u0105\u0107 z niemocy. A i \u015brodki dopinguj\u0105ce \u0142acniej dawa\u0142y si\u0119 przyswoi\u0107 w\u0105trobie&#8230; Wi\u0119c ka\u017cdy zarobkuj\u0105cy regularnym pisaniem pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej ulega\u0142 \u201esile wy\u017cszej\u201d i usi\u0142owa\u0142 wy\u0142udzi\u0107 cotygodniowe honorarium, opisuj\u0105c, jak to ci\u0119\u017cko mu si\u0119 pisze. Jeden chyba tylko Boles\u0142aw Prus, niedo\u015bcig\u0142y tytan felietonistyki, w swych \u201eKronikach tygodniowych\u201d nigdy nie uskar\u017ca\u0142 si\u0119 na ci\u0119\u017ck\u0105&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1604,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[24],"tags":[261],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1603"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1603"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1603\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3048,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1603\/revisions\/3048"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1604"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1603"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1603"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1603"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}