{"id":1547,"date":"2019-06-20T17:39:33","date_gmt":"2019-06-20T15:39:33","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1547"},"modified":"2019-06-20T17:39:33","modified_gmt":"2019-06-20T15:39:33","slug":"ostra-jazda","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2019\/06\/20\/ostra-jazda\/","title":{"rendered":"Ostra jazda"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"alignright is-resized\"><img loading=\"lazy\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/06\/\u0107wirlej-ostra-jazda-20190610-poziom-1024x694.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1549\" width=\"384\" height=\"260\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/06\/\u0107wirlej-ostra-jazda-20190610-poziom-1024x694.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/06\/\u0107wirlej-ostra-jazda-20190610-poziom-300x203.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/06\/\u0107wirlej-ostra-jazda-20190610-poziom-768x520.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 384px) 100vw, 384px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p style=\"font-size:17px\"><strong>Ryszard \u0106wirlej <br>Ostra jazda<br>Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza SA, Warszawa 2019<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-color has-vivid-red-color\"><strong>Rekomendacja: 3\/7<br>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p style=\"font-size:23px\" class=\"has-text-color has-vivid-cyan-blue-color\"><strong>Teo\u015b Olkiewicz by\u0142 ch\u0142opak morowy&#8230;<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Dacie wiar\u0119, \u017ce najwi\u0119ksza menda\npozna\u0144skiej milicji \u2013 tak wielka, \u017ce a\u017c budz\u0105ca sympati\u0119 sw\u0105\nnieposkromion\u0105 mendowato\u015bci\u0105 \u2013 czyli porucznik Teofil Olkiewicz,\nwci\u0105\u017c \u017cyje i ma si\u0119 dobrze? A przecie\u017c ma ju\u017c z osiemdziesi\u0105t\nlat oraz setki tysi\u0119cy litr\u00f3w gorza\u0142y przefiltrowanej przez\nnereczki i w\u0105trob\u0119&#8230; Normalnie pijacy jego kalibru ju\u017c dawno\ngryz\u0105 ziemi\u0119, a ten&#8230; Ma wykwintn\u0105 knajp\u0119 \u015awiat W\u00f3dek i\nudzia\u0142y w sieci burdeli \u2013 pije u siebie, a jesie\u0144 \u017cycia umilaj\u0105\nmu jego w\u0142asne kurewki. No i na chuj mu resortowa, mundurowa\nemerytura? O gilotyn\u0119 ustawy dezubekizacyjnej te\u017c troszczy\u0107 si\u0119\nnie musi. A jeszcze do tego b\u0142ogie poczucie ubezpieczaj\u0105cej\n\u015bwiadomo\u015bci, \u017ce jego obecne zaj\u0119cia wci\u0105\u017c maj\u0105 \u201ewarto\u015b\u0107\noperacyjn\u0105\u201d dla starych kumpli&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Ryszard \u0106wirlej nie mo\u017ce si\u0119 rozsta\u0107\nze swym ulubionym bohaterem, kt\u00f3ry wypromowa\u0142 go na lidera\nliteratury kryminalnej \u2013 historycznego, milicyjnego sortu, ale w\nstylu noir, bez sentymentalnego lukru. Tote\u017c, je\u015bli jeszcze mo\u017cna\nto uzasadni\u0107, ustawia go chocia\u017c na drugim planie i czyni\nniezbywalnym elementem intrygi. Bez Teosia Olkiewicza nie ma dobrej\nfabu\u0142y&#8230; Co czyni go elementem wiecznotrwa\u0142ym i fundamentalnym\nprozy \u0106wirleja. Nawet gdy za dwa lub trzy \u201eci\u0105gi dalsze\u201d Teo\u015b\numrze sobie z powod\u00f3w biologicznej wiarygodno\u015bci (ludzie tak d\u0142ugo\nnie \u017cyj\u0105&#8230;), jego duch b\u0119dzie si\u0119 unosi\u0142 nad wodami\n\u0107wirlejowych opowie\u015bci, nas\u0105czaj\u0105c je specyficzn\u0105 atmosferk\u0105\npozna\u0144skiej \u201epyrowato\u015bci\u201d, cwaniactwa i post-milicyjnego\nskis\u0142ego smrodu. Teo\u015b w tym sensie jest bowiem wieczny. I nie do\nzast\u0105pienia.<\/p>\n\n\n\n<p>Tym razem \u2013 w \u201eOstrej je\u017adzie\u201d &#8211;\n\u0106wirlej nadzia\u0142 Teosia na jedn\u0105 z g\u0142\u00f3wnych osi intrygi\n(wieloosiowej), polegaj\u0105cej na za\u0142atwieniu szefa wojew\u00f3dzkiej\ndochodzeni\u00f3wki, inspektora Alfreda Marcinkowskiego, esbeckimi\nkwitami ze sprywatyzowanych przez by\u0142ych funkcjonariuszy urz\u0119du\nzasob\u00f3w archiwalnych. Teo\u015b mia\u0142 potwierdzi\u0107 autentyczno\u015b\u0107\ndonos\u00f3w (\u0142atwizna \u2013 sam przecie\u017c by\u0142 ich autorem&#8230;), jako\npisanych przez Marcinkowskiego. Pomys\u0142odawcy intrygi nie wiedzieli,\n\u017ce Teofil pisa\u0142 zmy\u0142kowe raporty do SB pod dyktando\nMarcinkowskiego, by w ten spos\u00f3b odci\u0105\u0107 esbek\u00f3w od wiedzy, co\nnaprawd\u0119 dzieje si\u0119 w pozna\u0144skiej dochodzeni\u00f3wce. Emerytowany\n\u0142aps (w pozna\u0144skiej kminie \u2013 szkie\u0142&#8230;) Teofil pi\u0119knie si\u0119\nwykr\u0119ca z ca\u0142ej afery, w zasadzie m\u00f3wi\u0105c prawd\u0119, czym udowadnia\nzawzi\u0119tym badaczom pisma z IPN, \u017ce wiarygodno\u015b\u0107 papieru nie jest\ntak wielka, jak s\u0105dz\u0105&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Pozosta\u0142e sk\u0142adniki intrygi s\u0105 ju\u017c\nca\u0142kiem wsp\u00f3\u0142czesne. Przymuszane do niewolniczej pracy ukrai\u0144skie\ntir\u00f3wki i ich \u201eopiekunowie\u201d &#8211; byli ruscy \u017co\u0142nierze-specnazowcy.\nSkorumpowany, pazerny i g\u0142upi dziennikarzyna z lokalnej prasy.\nTrz\u0119s\u0105cy gangsterskim podziemiem i usi\u0142uj\u0105cy wej\u015b\u0107 w polityk\u0119\nbyli esbecy, przedzierzgni\u0119ci w bankier\u00f3w. Ba\u0142aganiarskie wojsko,\nkt\u00f3re nie mo\u017ce si\u0119 doliczy\u0107 dziesi\u0119ciu skrzynek trotylu. Samotny\nm\u015bciciel, wystawiony przez ojczyzn\u0119 do wiatru w procesie o rzekom\u0105\nzbrodni\u0119 wojenn\u0105 w Nangar Khel&#8230; A przeciw nim dzielna pozna\u0144ska\npolicja \u2013 wojew\u00f3dzka dochodzeni\u00f3wka, powiatowa i ca\u0142kiem\nwiejska, uczciwa i skorumpowana, m\u0105dra i g\u0142upia \u2013 jak zwykle.\nSzczeg\u00f3\u0142\u00f3w oczywi\u015bcie nie b\u0119dzie, bo to przecie\u017c krymina\u0142, w\nkt\u00f3rym o ten szczeg\u00f3\u0142 w\u0142a\u015bnie chodzi. \u017badnego zatem odbierania\nczytelnikom przyjemno\u015bci z samodzielnego brni\u0119cia przez zawi\u0142o\u015bci\n(nie takie znowu wielkie&#8230;) intrygi nie dopuszcz\u0119 si\u0119&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Wspomn\u0119 tylko, \u017ce ugruntowana\nreputacja \u0106wirleja jako dostawcy pierwszorz\u0119dnego materia\u0142u\n\u015bledczego nie dozna i tym razem  uszczerbku. Przeciwnie: reputacja\nta zyskuje na powadze&#8230; \u0106wirlej nie jest z tych opowiadaczy, kt\u00f3rzy\nkonstruuj\u0105 zr\u0119by zagadki i potem mozolnie rozwi\u0105zuj\u0105, prowadz\u0105c\nswego bohatera \u2013 detektywa po \u015bladach, hipotezach i odkryciach. U\n\u0106wirleja wszystko jasne od pocz\u0105tku, a czytelnik ma tylko\npodziwia\u0107, jak zr\u0119cznie policjanci poruszaj\u0105 si\u0119 po zawi\u0142o\u015bciach\nfabu\u0142y, szybko doganiaj\u0105c sprawc\u00f3w. Istot\u0105 \u0107wirlejowej akcji\njest zr\u0119czno\u015b\u0107 i inteligencja jego bohater\u00f3w w walce oporn\u0105\nmateri\u0105 zbrodni (i g\u0142upoty kierownictwa&#8230;). Czyli \u201epolicyjno\u015b\u0107\u201d\nfabu\u0142y, a nie jej kryminalna zagadkowo\u015b\u0107. \u0106wirlej jest mistrzem\n\u201ekomisariatowego\u201d pejza\u017cu, krytycznym kronikarzem procedur,\n\u0142owc\u0105 regulaminowych idiotyzm\u00f3w, niestrudzonym portrecist\u0105\npolicyjnych osobliwo\u015bci i pomy\u0142ek personalnych (a mo\u017ce i nie\npomy\u0142ek?). Co wi\u0119cej: ma w tych kwestiach tak\u017ce ogl\u0105d\nhistoryczny, z epoki milicyjnej. I tej warsztatowej wiedzy nie naby\u0142\nz w\u0142asnych do\u015bwiadcze\u0144. Raczej. Wi\u0119c sk\u0105d? Niewa\u017cne, mo\u017ce ma\ndobrych konsultant\u00f3w \u2013 wa\u017cne natomiast jest, \u017ce towar oferuje w\nnajlepszym gatunku. A poza tym spi\u0119cie intrygi w ca\u0142o\u015b\u0107 i udatne\nwykorzystanie prawdziwych, lekko tylko ufryzowanych fragment\u00f3w\nrzeczywisto\u015bci kryminalno-politycznej Rzeczypospolitej w fazie\nniedawnej (2015) zmiany warty u steru w\u0142adzy za\u015bwiadcza, \u017ce autor\nma warsztat, kt\u00f3rym ogarn\u0105\u0142by nie tylko wymagania \u201ezwyk\u0142ego\u201d\nkrymina\u0142u, ale bez trudu potrafi\u0142by przenie\u015b\u0107 si\u0119 w \u015bwiat\nthrillera politycznego i powie\u015bci sensacyjnej \u2013\nspiskowo-szpiegowskiej na przyk\u0142ad&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Dorobek \u0106wirleja zas\u0142uguje na uwag\u0119.\nNiby to zwyk\u0142e krymina\u0142y policyjne \u2013 tuzinkowe na pierwszy rzut\noka, ale uwa\u017cniejsza, \u201enierozrywkowa\u201d lektura doprowadzi do\nwniosku, \u017ce autor jest dobrym obserwatorem i utalentowanym\nrejestratorem stanu polskich spraw. Nie tych publicznych z najwy\u017cszej\np\u00f3\u0142ki, ale \u201eplebejskiej\u201d codzienno\u015bci prowincjonalnej. Wnioski\nsame pchaj\u0105 si\u0119 przed oczy i nie trzeba ju\u017c czyta\u0107 m\u0105drych,\nprzenikliwych raport\u00f3w socjologicznych doktora Gduli. To dodatkowy\npo\u017cytek z lektur \u0107wirlejowych powie\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Autor m\u00f3g\u0142by si\u0119 tylko postara\u0107, by\ndo figur swoich sta\u0142ych (mniej wi\u0119cej&#8230;) bohater\u00f3w dorysowywa\u0107\nnowe rysy charakter\u00f3w, by uzupe\u0142nia\u0107 ich \u201eprofile\npsychologiczne\u201d. Przecie\u017c potrafi&#8230; Chyba \u017ce uzna\u0142, i\u017c s\u0105 ju\u017c\nbytami sko\u0144czonymi, \u017ce nie ma co rozdyma\u0107 \u2013 lepiej skupi\u0107 si\u0119\nna akcji&#8230; Bardzo by\u0107 mo\u017ce, ale&#8230; Panie Ryszardzie \u2013 cho\u0107by\ntaka rudow\u0142osa sier\u017cant Aneta Nowak zas\u0142uguje na \u201epowi\u0119kszenie\u201d\n&#8211; to, \u017ce umie naprawia\u0107 swojego bia\u0142ego \u015bcigacza suzuki \u2013\nma\u0142awo&#8230; \u017be wreszcie ma jakie\u015b szanse z facetem \u2013 te\u017c sk\u0105po&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Ale mniejsza z tym \u2013 wszystko\nwskazuje na to, \u017ce \u0106wirlej nie zamierza (chyba?) poprzesta\u0107 na\n\u201eOstrej je\u017adzie\u201d i cykl milicyjno-policyjny (obok\nprzedwojennego, kt\u00f3ry te\u017c \u0142adnie \u201e\u017cre\u201d&#8230;) jeszcze poci\u0105gnie.\nJu\u017c si\u0119 ciesz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Tomasz Sas<br>(20 06 2019)<\/p>\n\n\n\n<p>PS. S\u0105dzi\u0142em, \u017ce specjalista\nliteratury policyjnej tej klasy co \u0106wirlej banalnych b\u0142\u0119d\u00f3w nie\nrobi&#8230; Ale jednak&#8230; Na str. 243 jeden z bohater\u00f3w <em>\u201ew r\u0119ce\ntrzyma\u0142 sporych rozmiar\u00f3w pistolet.\u201d<\/em> Dos\u0142ownie pi\u0119\u0107\nwierszy tekstu dalej bro\u0144 nie tylko zyskuje nazw\u0119 gatunkow\u0105\n(<em>\u201enazywa si\u0119 magnum\u201d<\/em>), ale zmienia konstrukcj\u0119:\nbohaterka <em>\u201epopatrzy\u0142a na niego, potem na rewolwer.\u201d<\/em> No\nwi\u0119c co \u2013 pistolet czy rewolwer? To strzela i to strzela, ale\nr\u00f3\u017cnica jest zbyt du\u017ca, by chc\u0105cy uchodzi\u0107 za wiarygodnego autor\nm\u00f3g\u0142 j\u0105 lekcewa\u017cy\u0107. T\u0142umaczy\u0142em to ju\u017c kilkakrotnie&#8230; Ale\npowt\u00f3rz\u0119. Rewolwer to bro\u0144 r\u0119czna kr\u00f3tka, podaj\u0105ca naboje do\nstrza\u0142u przez obr\u00f3t magazynku (b\u0119bna), ustawiaj\u0105cego kolejne\nnaboje w osi lufy. Pistolet natomiast wsp\u00f3\u0142czesny to bro\u0144\nsamopowtarzalna (odrzut zamka swobodnego), podaj\u0105cy naboje z\np\u0142askiego magazynka (najcz\u0119\u015bciej umieszczanego w r\u0119koje\u015bci),\ndzi\u0119ki wykorzystaniu cz\u0119\u015bci energii strza\u0142u, zwanej odrzutem,\nkt\u00f3ra \u201ezabiera\u201d kolejny nab\u00f3j do komory nabojowej. Natomiast\nmagnum to w zasadzie typ amunicji \u2013 r\u00f3\u017cnych kalibr\u00f3w, ale o\nwzmocnionych parametrach (wy\u017csza energia strza\u0142u, wi\u0119ksza pr\u0119dko\u015b\u0107\npocz\u0105tkowa pocisku, czasem jego masa i inne \u201eudoskonalenia\u201d,\nzwi\u0119kszaj\u0105ce si\u0142\u0119 destrukcji&#8230;). Bro\u0144 przystosowana do amunicji\nmagnum cz\u0119sto jest oznaczana jej nazw\u0105, albowiem na og\u00f3\u0142 jest\nspecjalnie przekonstruowana; s\u0105 zatem pistolety i rewolwery\n(karabiny i strzelby te\u017c&#8230;) klasy magnum (r\u00f3\u017cnych producent\u00f3w).\nRewolwery magnum robi\u0105 m.in. Colt, Smith &amp; Wesson, Ruger,\nbodaj\u017ce hiszpa\u0144ska Astra te\u017c&#8230; Nie mo\u017cna zatem swobodnie i\nwymiennie \u017conglowa\u0107 s\u0142owami pistolet i rewolwer&#8230; Fachowcowi nie\nprzystoi. (TS)<\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator\"\/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ryszard \u0106wirlej Ostra jazdaWarszawskie Wydawnictwo Literackie Muza SA, Warszawa 2019 Rekomendacja: 3\/7Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Teo\u015b Olkiewicz by\u0142 ch\u0142opak morowy&#8230; Dacie wiar\u0119, \u017ce najwi\u0119ksza menda pozna\u0144skiej milicji \u2013 tak wielka, \u017ce a\u017c budz\u0105ca sympati\u0119 sw\u0105 nieposkromion\u0105 mendowato\u015bci\u0105 \u2013 czyli porucznik Teofil Olkiewicz, wci\u0105\u017c \u017cyje i ma si\u0119 dobrze? A przecie\u017c ma ju\u017c z osiemdziesi\u0105t lat oraz setki tysi\u0119cy litr\u00f3w gorza\u0142y przefiltrowanej przez nereczki i w\u0105trob\u0119&#8230; Normalnie pijacy jego kalibru ju\u017c dawno gryz\u0105 ziemi\u0119, a ten&#8230; Ma wykwintn\u0105 knajp\u0119 \u015awiat W\u00f3dek i udzia\u0142y w sieci burdeli \u2013 pije u siebie, a jesie\u0144 \u017cycia umilaj\u0105 mu jego w\u0142asne kurewki. No i na chuj mu resortowa, mundurowa emerytura? O gilotyn\u0119 ustawy dezubekizacyjnej te\u017c troszczy\u0107 si\u0119 nie musi. A jeszcze do tego b\u0142ogie poczucie ubezpieczaj\u0105cej \u015bwiadomo\u015bci, \u017ce jego obecne zaj\u0119cia wci\u0105\u017c maj\u0105 \u201ewarto\u015b\u0107 operacyjn\u0105\u201d dla starych kumpli&#8230; Ryszard \u0106wirlej nie mo\u017ce si\u0119 rozsta\u0107 ze swym ulubionym bohaterem, kt\u00f3ry wypromowa\u0142 go na lidera literatury kryminalnej \u2013 historycznego, milicyjnego sortu, ale w stylu noir, bez sentymentalnego lukru. Tote\u017c, je\u015bli jeszcze mo\u017cna to uzasadni\u0107, ustawia go chocia\u017c na drugim planie i czyni niezbywalnym elementem intrygi. Bez Teosia Olkiewicza nie ma dobrej fabu\u0142y&#8230; Co czyni go elementem wiecznotrwa\u0142ym i fundamentalnym prozy \u0106wirleja. Nawet gdy za dwa lub trzy \u201eci\u0105gi&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1548,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[10],"tags":[69],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1547"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1547"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1547\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1550,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1547\/revisions\/1550"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1548"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1547"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1547"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1547"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}