{"id":1505,"date":"2019-05-19T18:07:55","date_gmt":"2019-05-19T16:07:55","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1505"},"modified":"2021-06-21T03:04:43","modified_gmt":"2021-06-21T01:04:43","slug":"trzeci-dziennik-7-maja-2017-15-lipca-2018","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2019\/05\/19\/trzeci-dziennik-7-maja-2017-15-lipca-2018\/","title":{"rendered":"Trzeci dziennik. 7 maja 2017 \u2013 15 lipca 2018"},"content":{"rendered":"<h4>Jerzy Pilch<\/h4>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1506 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/05\/pilch-trzeci-20190517-poziom-300x209.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"209\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/05\/pilch-trzeci-20190517-poziom-300x209.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/05\/pilch-trzeci-20190517-poziom-768x534.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/05\/pilch-trzeci-20190517-poziom-1024x712.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h4>Trzeci dziennik. 7 maja 2017 \u2013 15 lipca 2018<br \/>\nWydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2019<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Staro\u015b\u0107 nie rado\u015b\u0107?<\/span><\/h3>\n<p>Zanim oddacie si\u0119 lekturze (zar\u0119czam, \u017ce z satysfakcj\u0105&#8230;), popatrzcie na ok\u0142adk\u0119. Zdj\u0119cie to nowy Pilch. Jakby definitywnie pogodzony z istnieniem kobiet, a nawet oddaj\u0105cy si\u0119 w ich r\u0119ce \u2013 zarazem metaforycznie i dos\u0142ownie. Dos\u0142ownie, bo ta wypiel\u0119gnowana d\u0142o\u0144 kobieca zaraz si\u0119 zaci\u015bnie na szyi pisarza, a mo\u017ce nawet czerwone, wypi\u0142owane i u\u017cytecznie uformowane pazurki wbij\u0105 si\u0119 krwawo w s\u0142abizn\u0119 pisarskiej grdyki. Taki gest, gdyby pisarz dokona\u0142 go d\u0142oni\u0105 w\u0142asn\u0105, sygnalizowa\u0142by potrzeb\u0119 zastanowienia si\u0119, rozwa\u017cenia nasuwaj\u0105cych si\u0119 znienacka w\u0105tpliwo\u015bci natury powa\u017cnej, egzystencjalnej zgo\u0142a. Ale dokonany r\u0105czk\u0105 p\u0142ci odmiennej \u2013 c\u00f3\u017c znaczy\u0107 mo\u017ce? Do tej pory pisarz Pilch klasyfikowany by\u0142 raczej jako zdecydowany zwolennik istnienia r\u00f3\u017cnicy p\u0142ci, jako uporczywy badacz tej r\u00f3\u017cnicy oraz beneficjent odkrytych przy okazji tych\u017ce bada\u0144 \u2013 wszechstronnych i pog\u0142\u0119bionych, na ile si\u0119 uda\u0142o \u2013 korzy\u015bci natury emocjonalnej. Materialnej nie \u2013 Pilch zawsze by\u0142, jako prawowierny luteranin, niezale\u017cny ekonomicznie i na kobietach w tej mierze polega\u0107 nie musia\u0142. Przeciwnie raczej bywa\u0142o&#8230; Zatem sygnalizowana przez ok\u0142adkowe zdj\u0119cie \u201eTrzeciego dziennika\u201d figura retoryczna (mowa cia\u0142a to te\u017c retoryka&#8230;) albo nowego Pilcha przemian\u0119 symbolizuje, albo \u2013 kamufla\u017cem jest, wyzwaniem&#8230; Czytajcie, a znajdziecie \u2013 zawsze tego samego starego, dobrego Pilcha.<br \/>\nA tam pod ok\u0142adk\u0105 \u2013 jak to u Pilcha we zwyczaju \u2013 smakowite materyi pomieszanie, lektura g\u0119sta, znacze\u0144 pe\u0142na, erudycyjna jak diabli&#8230; No c\u00f3\u017c \u2013 dziennik to pojemna, niekr\u0119puj\u0105ca i elastyczna formu\u0142a; zdaje mi si\u0119 czasem, \u017ce przylega do Pilcha jak druga sk\u00f3ra&#8230; Ba, niekiedy odnosz\u0119 (sk\u0105d i dok\u0105d?) wra\u017cenie, \u017ce pomieniony \u00f3w autor wy\u0142\u0105cznie dzienniki powinien pisa\u0107. Jak to: tylko dzienniki? Ano tak, w tym jest najlepszy&#8230; Ale sk\u0105dby s\u0142awy naby\u0142, by ktokolwiek by\u0142 zainteresowany jego wynurzeniami osobistymi? No fakt \u2013 troch\u0119 okrzykni\u0119tej prozy musia\u0142by w dorobku mie\u0107, by jego dzienniki publiczno\u015b\u0107 chcia\u0142a przeczyta\u0107. Kwadratura ko\u0142a si\u0119 robi \u2013 jakby paragraf 22&#8230; Ale mniejsza z tym \u2013 wyobra\u017acie sobie przez te czterdzie\u015bci par\u0119 lat doros\u0142ej aktywno\u015bci pisarskiej zebra\u0142oby si\u0119 ze trzydzie\u015bci, a mo\u017ce i wi\u0119cej \u2013 nawet pi\u0119\u0107dziesi\u0105t tom\u00f3w. Ka\u017cdy nap\u0119cznia\u0142y my\u015bl\u0105 niepo\u015bledni\u0105, pe\u0142en diagnoz, recept, maksym m\u0105drych a celnych, nafaszerowany krytycznemi uwagami wobec \u015bwiata ca\u0142ego, a tako\u017c pomniejszych jego cz\u0105stek \u2013 polityki, literatury, sztuki i wszystkiego innego, na czym zechcia\u0142o wprz\u00f3dy spocz\u0105\u0107 jego badawcze oko.<br \/>\nTak sobie mniemam, dopuszczaj\u0105c nawet my\u015bl barbarzy\u0144sk\u0105, \u017ce bez prozy i felietonistyki Pilcha dziury w niebie by nie by\u0142o&#8230; Ale jak to? Wsp\u00f3\u0142czesna literatura polska bez \u201eSpisu cudzo\u0142o\u017cnic\u201d? Bez \u201eUpadku cz\u0142owieka pod Dworcem Centralnym\u201d? Bez \u201ePod Mocnym Anio\u0142em\u201d? Bez \u201eMojego pierwszego samob\u00f3jstwa\u201d i \u201eWielu demon\u00f3w\u201d? Bez \u201eNart Ojca \u015awi\u0119tego\u201d i \u201e\u017bywego ducha\u201d? Dobre sobie&#8230; Wi\u0119c si\u0142\u0105 rzeczy zgadzam si\u0119 na poboczno\u015b\u0107 dziennik\u00f3w \u2013 lepsze to, ni\u017c gdyby w og\u00f3le mia\u0142o ich nie by\u0107&#8230;<br \/>\nOczywi\u015bcie Pilch nie jest wolny od powszechnej, wr\u0119cz epidemicznej choroby wszelkich diaryst\u00f3w i memuaryst\u00f3w. To choroba autoimmunologiczna \u2013 narcyzm mianowicie&#8230; Pilcha toczy to schorzenie w stanie lekkim, ale ci\u0119\u017ckie przebiegi (a jest ich niema\u0142o&#8230;) charakteryzuj\u0105 si\u0119 tym zw\u0142aszcza, \u017ce po\u0142owa zapis\u00f3w w dzienniku dotyczy&#8230; samego pisania dziennika \u2013 trudno\u015bci, nudno\u015bci, zniech\u0119ce\u0144, zw\u0105tpie\u0144, impuls\u00f3w przeciwnych i krytycznych, zanik\u00f3w pami\u0119ci&#8230; Nie ma tego wiele u Pilcha \u2013 przeciwnie: unosi si\u0119 nad \u201eTrzecim dziennikiem\u201d jaki\u015b nieoczekiwany duch dziarsko\u015bci, ciekawo\u015b\u0107 \u015bwiata, m\u0119ski etos do\u015bwiadczonego twardziela, wo\u0144 seksu i pochwa\u0142a skuteczno\u015bci lek\u00f3w na rozmaite przypad\u0142o\u015bci wieku dojrza\u0142ego i dojrzalszego&#8230;<br \/>\nPilcha wci\u0105\u017c jeszcze zajmuje co\u015b wi\u0119cej ni\u017c on sam; proporcje wprawdzie si\u0119 przesuwaj\u0105 (ku sobie), ale to wci\u0105\u017c facet, kt\u00f3rego nieustannie co\u015b dziwi i ciekawi. Ostatnio mo\u017ce bardziej staro\u015b\u0107 ni\u017c cokolwiek innego, ale przecie\u017c staro\u015b\u0107 to dobry temat codziennych rozmy\u015bla\u0144&#8230; We\u017amy cho\u0107by taki zapis z 19 maja 2017 roku: <em>\u201eZ sam\u0105 staro\u015bci\u0105 jest zreszt\u0105 tak samo: dlaczego m\u0142\u00f3d\u017a przygl\u0105da si\u0119 starszym z nieskrywanym lekcewa\u017ceniem, a nawet pogard\u0105? Ano dlatego, \u017ce starzy nie rozwi\u0105zali problemu staro\u015bci. Zamiast rozwi\u0105za\u0107 ten problem \u2013 starzeli si\u0119 biernie. Starzy s\u0105 \u2013 bo sami s\u0105 sobie winni. Szczerze m\u00f3wi\u0105c, m\u0142\u00f3d\u017a ma powody do irytacji \u2013 starzy bowiem okazali si\u0119 za s\u0142abi na staro\u015b\u0107; nie tylko problemu staro\u015bci nie rozwi\u0105zali, nie tylko przed staro\u015bci\u0105 skapitulowali, ale wr\u0119cz ca\u0142y problem na m\u0142odych zwalili, im ostateczne rozwi\u0105zanie kwestii staro\u015bci powierzyli! Na szcz\u0119\u015bcie m\u0142odzi s\u0105 tak wyj\u0105tkowi i tak omnipotentni, \u017ce staro\u015b\u0107 to dla nich pestka, staro\u015b\u0107 ju\u017c w zasadzie nie istnieje, Jak zaistnieje, b\u0119dzie za p\u00f3\u017ano, ale to jest inna para kaloszy.\u201d<\/em><br \/>\nI tak z wigorem do\u015bwiadczonego ironisty plecie sobie staruszek Pilch przez 180 stron. Rzadko opuszcza gard\u0119 \u2013 gdy go pobolewa i trz\u0119sie tak, \u017ce nie idzie strzyma\u0107. G\u0142ow\u0119 daj\u0119, \u017ce za tym dop\u0142ywem si\u0142 witalnych, my\u015bl wspieraj\u0105cych, zn\u00f3w tkwi jaka\u015b kobieta, mo\u017ce i niejedna \u2013 Pilchu, ty niepoprawny \u015bwintuchu&#8230; Ale co tam. Tak chyba lepiej dla wszystkich. Na przemian \u2013 Wis\u0142a jego rodzinna jest niezmiennie luterska i niezmienne problemy z panem Bogiem ma. A jego kochana Cracovia niezmiennie w czarnej dupie (co rozumiem jak nikt, albowiem kibicuj\u0119 od dziecka jeszcze bardziej ostatnio udupionemu \u0141KS-owi; nawet ten nasz \u015bwie\u017cy awans do ekstraklasy jaki\u015b taki podszyty strachem: a nu\u017c si\u0119 omskn\u0105 i zn\u00f3w nie dadz\u0105 rady?).<br \/>\nDziennik to zawsze co\u015b w rodzaju rozliczenia z up\u0142ywem czasu; nawet gdy zapisuje si\u0119 kompletn\u0105 bie\u017c\u0105czk\u0119, to i tak tkwi ona w nas, kt\u00f3rzy\u015bmy sami s\u0105 histori\u0105. I wszystko si\u0119 filtruje przez separatory temporalne. Co\u015b si\u0119 natr\u0119tnie przypomina, co\u015b si\u0119 niechybnie zapomina. A wszystko polane kaboty\u0144skim dressingiem: ja, ja, ja&#8230; Ale dziennik, zw\u0142aszcza taki, na kt\u00f3ry si\u0119 podpisa\u0142o umow\u0119 z wydawc\u0105 i zaliczk\u0119 wzi\u0119\u0142o, to tak\u017ce obiekt nieustannej manipulacji, wr\u0119cz kalkulacji zgo\u0142a. Czy za te pieni\u0105dze op\u0142aca si\u0119: wywala\u0107 bebechy, liczy\u0107 stolce (ilu\u017c koprofag\u00f3w jest w\u015br\u00f3d publiczno\u015bci?) i udane orgazmy, czy warto bli\u017anich l\u017cy\u0107 i poniewiera\u0107? No to powiem od razu \u2013 za te si\u0119 nie op\u0142aca. Za du\u017co, du\u017co wi\u0119ksze \u2013 a i owszem; mo\u017cna by\u0107 fantasmagorycznym ekshibicjonist\u0105. Tyle \u017ce rynek psuj\u0105 ostentacyjni grafomani, gotowi robi\u0107 to za darmo (niekt\u00f3rzy, bardzo ju\u017c zdesperowani, mog\u0105 nawet dop\u0142aci\u0107 do procesu wydawniczego). Dlatego nale\u017cy trzyma\u0107 si\u0119 umowy \u2013 dawa\u0107 wydawcy tyle, ile wypada za pieni\u0105dze. <em>Pacta sunt servanda&#8230;<\/em><br \/>\nDziennik Pilcha jest w\u0142a\u015bnie taki: dobrze skalkulowany. Autor ma mniej wi\u0119cej \u201esfokusowanego targeta\u201d, czyli wie, czego tamten chce. A target chce du\u017co, du\u017co szczero\u015bci. Niekoniecznie wsobnej \u2013 lepiej o bli\u017anich i po nazwiskach. Ale tego Pilch nie daje targetowi. Z wiekiem spad\u0142o mu bowiem zapotrzebowanie na adrenalin\u0119, wydzielaj\u0105c\u0105 si\u0119 podczas k\u0142\u00f3tni, po\u0142ajanek i polemicznych bijatyk; woli \u0142agodniejsze postacie produkcji tego hormonu: rozmow\u0119 telefoniczn\u0105 z rodzicielk\u0105, spacer do ulubionej ksi\u0119garni, naje\u017cony trudno\u015bciami na szlaku jak trekking wok\u00f3\u0142 Annapurny; \u0142agodny seks te\u017c wchodzi w rachub\u0119, podobnie jak porz\u0105dki w pokoiku na Ho\u017cej&#8230; Wi\u0119c czytelniczy target musi poprzesta\u0107 na samoobs\u0142ugowej pisaninie Pilcha, co &#8211; zw\u0142aszcza gdy ma w \u017cywej pami\u0119ci jego malownicze tyrady, szar\u017ce strace\u0144cze i mordercze <em>pieriestrie\u0142ki<\/em> w okopach \u2013 \u0142atwe nie jest. Tym gorzej si\u0119 znosi owo samoograniczenie pisarza, gdy skonstatujemy, \u017ce wci\u0105\u017c dysponuje on zab\u00f3jcz\u0105 fraz\u0105 o delikatno\u015bci j\u0119tki jednodni\u00f3wki i zarazem ci\u015bnieniu walca drogowego&#8230;<br \/>\nPilch nie jest ekshibicjonist\u0105 \u2013 co najwy\u017cej delikatnym narcyzem. Przesta\u0142 te\u017c by\u0107 pryncypialnym awanturnikiem. W tej sytuacji powodzenie jego dziennika zawis\u0142o od manewrowania zasobami intelektu &#8211; odnawialnego sk\u0105din\u0105d, ale bez przesady&#8230; Na szcz\u0119\u015bcie Pilch ma wci\u0105\u017c co\u015b jeszcze do zaoferowania. Tym razem to namys\u0142 nad \u017cyciem. Wystawiaj\u0105c rezultaty namys\u0142u na sprzeda\u017c, zrobi\u0142 dobry interes. Podobnie jak my \u2013 kupuj\u0105c takowe&#8230;<br \/>\n<strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>19 05 2019)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jerzy Pilch Trzeci dziennik. 7 maja 2017 \u2013 15 lipca 2018 Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2019 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Staro\u015b\u0107 nie rado\u015b\u0107? Zanim oddacie si\u0119 lekturze (zar\u0119czam, \u017ce z satysfakcj\u0105&#8230;), popatrzcie na ok\u0142adk\u0119. Zdj\u0119cie to nowy Pilch. Jakby definitywnie pogodzony z istnieniem kobiet, a nawet oddaj\u0105cy si\u0119 w ich r\u0119ce \u2013 zarazem metaforycznie i dos\u0142ownie. Dos\u0142ownie, bo ta wypiel\u0119gnowana d\u0142o\u0144 kobieca zaraz si\u0119 zaci\u015bnie na szyi pisarza, a mo\u017ce nawet czerwone, wypi\u0142owane i u\u017cytecznie uformowane pazurki wbij\u0105 si\u0119 krwawo w s\u0142abizn\u0119 pisarskiej grdyki. Taki gest, gdyby pisarz dokona\u0142 go d\u0142oni\u0105 w\u0142asn\u0105, sygnalizowa\u0142by potrzeb\u0119 zastanowienia si\u0119, rozwa\u017cenia nasuwaj\u0105cych si\u0119 znienacka w\u0105tpliwo\u015bci natury powa\u017cnej, egzystencjalnej zgo\u0142a. Ale dokonany r\u0105czk\u0105 p\u0142ci odmiennej \u2013 c\u00f3\u017c znaczy\u0107 mo\u017ce? Do tej pory pisarz Pilch klasyfikowany by\u0142 raczej jako zdecydowany zwolennik istnienia r\u00f3\u017cnicy p\u0142ci, jako uporczywy badacz tej r\u00f3\u017cnicy oraz beneficjent odkrytych przy okazji tych\u017ce bada\u0144 \u2013 wszechstronnych i pog\u0142\u0119bionych, na ile si\u0119 uda\u0142o \u2013 korzy\u015bci natury emocjonalnej. Materialnej nie \u2013 Pilch zawsze by\u0142, jako prawowierny luteranin, niezale\u017cny ekonomicznie i na kobietach w tej mierze polega\u0107 nie musia\u0142. Przeciwnie raczej bywa\u0142o&#8230; Zatem sygnalizowana przez ok\u0142adkowe zdj\u0119cie \u201eTrzeciego dziennika\u201d figura retoryczna (mowa cia\u0142a to te\u017c retoryka&#8230;) albo nowego Pilcha przemian\u0119 symbolizuje, albo \u2013 kamufla\u017cem jest, wyzwaniem&#8230; Czytajcie,&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1507,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[113],"tags":[77],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1505"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1505"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1505\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2797,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1505\/revisions\/2797"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1507"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1505"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1505"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1505"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}