{"id":1501,"date":"2019-05-16T12:18:49","date_gmt":"2019-05-16T10:18:49","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1501"},"modified":"2020-05-11T02:08:52","modified_gmt":"2020-05-11T00:08:52","slug":"dziewczyna-o-czterech-palcach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2019\/05\/16\/dziewczyna-o-czterech-palcach\/","title":{"rendered":"Dziewczyna o czterech palcach"},"content":{"rendered":"<h4>Marek Krajewski<\/h4>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1502 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/05\/krajewski-cztery-palce-20190516poziom-300x194.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"194\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/05\/krajewski-cztery-palce-20190516poziom-300x194.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/05\/krajewski-cztery-palce-20190516poziom-768x497.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/05\/krajewski-cztery-palce-20190516poziom-1024x663.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h4>Dziewczyna o czterech palcach<br \/>\nWydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2019<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Feliks Edmundowicz w\u015bcieka si\u0119&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>Wojna polsko-bolszewicka w 1920 roku nie zako\u0144czy\u0142a si\u0119 w chwili ustania dzia\u0142a\u0144 zbrojnych, utrwalenia na pi\u015bmie preliminari\u00f3w pokojowych w tzw. traktacie ryskim i technicznego zako\u0144czenia prac delimitacyjnych na granicy obu pa\u0144stw. Wojna wtedy przesz\u0142a w stan <em>sui generis<\/em> anabiozy. Na zewn\u0105trz wszystko by\u0142o w porz\u0105dku \u2013 wymieniono je\u0144c\u00f3w, nawi\u0105zano stosunki dyplomatyczne, wr\u0119czano listy uwierzytelniaj\u0105ce, zacz\u0119\u0142y kursowa\u0107 poci\u0105gi do Moskwy, Piotrogrodu i Kijowa, handel ruszy\u0142, w obu kierunkach repatriowano troch\u0119 ludzi. Normalizacja&#8230; Ale to poz\u00f3r \u2013 pod powierzchni\u0105 zdarze\u0144 odnotowywanych w kronikach agencji prasowych buzowa\u0142o \u201edrugie \u017cycie\u201d pogranicza \u2013 i nie tylko&#8230;<br \/>\nMi\u0119dzy oboma pa\u0144stwami i narodami zbyt wiele naros\u0142o bolesnych zasz\u0142o\u015bci, aby doj\u015b\u0107 mog\u0142o do cho\u0107by prowizorycznego pojednania i unormowania wzajemnych stosunk\u00f3w. Z jednej strony \u201ekomunista\u201d by\u0142 straszakiem uniwersalnym: gwa\u0142ty, po\u017coga, mordy, imbecylizm, mongoloidalne skojarzenia, chamstwo, przemoc, wojuj\u0105cy ogniem i mieczem ateizm, brud, syf, smr\u00f3d i pewne takie deficyty w sferze edukacji tudzie\u017c kultury osobistej. Mia\u0142 si\u0119 go tak samo ba\u0107 \u017byd (okradnie, pierzyny rozpruje i na koniec zabije i synagog\u0119 spali&#8230;), ch\u0142op (bab\u0119 wyonaczy, \u015bwini\u0119 zar\u017cnie i ze\u017cre, \u017cyto sfajczy razem ze stodo\u0142\u0105&#8230;) i pan (rozstrzela portrety przodk\u00f3w, wyt\u0142ucze porcelan\u0119, nasra do fortepianu&#8230;). Bolszewik albo komuch (wszystko jedno, czy w\u0142asnego chowu, czy zza kordonu) to ci dopiero by\u0142 strach&#8230; Z drugiej strony polski pan \u2013 wierny sojusznik bia\u0142ogwardyjskiej oficerskiej swo\u0142oczy, imperialista, obszarnik i wyzyskiwacz proletariatu, gn\u0119biciel wiary jedynej prawos\u0142awnej, bogacz, sadysta i awanturnik. Te\u017c si\u0119 by\u0142o czego (i kogo) ba\u0107&#8230;<br \/>\nWi\u0119c wojna trwa\u0142a. Przez kordon w obie strony w\u0119drowa\u0142y przemytnicze karawany, barterowo wyr\u00f3wnuj\u0105c niedobory d\u00f3br konsumpcyjnych, ale zarazem uszczuplaj\u0105c dochody skarbowe. Wzd\u0142u\u017c granicznych pustaci od Sto\u0142pc\u00f3w po Zbrucz grasowa\u0142y bandy post-wojennych niedobitk\u00f3w rozmaitej ma\u015bci (od dezerter\u00f3w z Konarmii, weteran\u00f3w bat&#8217;ki Machny czy spensjonowanych kawalerzyst\u00f3w Bu\u0142aka po zwyk\u0142ych bandyt\u00f3w, kt\u00f3rzy poczuli wiatr w \u017cagle i rado\u015b\u0107 dzia\u0142ania na wielk\u0105 skal\u0119&#8230;), stopniowo podporz\u0105dkowuj\u0105ce si\u0119 sieci prowokator\u00f3w i prowodyr\u00f3w nasy\u0142anych przez NKWD. No i po obu stronach granicy (czasem bardzo daleko od niej w g\u0142\u0105b wra\u017cego terytorium&#8230;) cich\u0105 (ale r\u00f3wnie krwaw\u0105 i brutaln\u0105&#8230;) wojn\u0119 toczyli agenci obu wywiad\u00f3w i kontrwywiad\u00f3w. By\u0142o o co walczy\u0107.<br \/>\nI to by\u0142 temat dla literatury. Mi\u0119dzywojennej oczywi\u015bcie \u2013 z jej gwiazdorem niew\u0105tpliwym, odkrytym przez Wa\u0144kowicza kajdaniarzem ze \u015awi\u0119tego Krzy\u017ca (zak\u0142ad izolacyjny w G\u00f3rach \u015awi\u0119tokrzyskich, przy kt\u00f3rego atrakcjach dzisiejsze tiurmy z najsurowszym re\u017cimem wydaj\u0105 si\u0119 dewizowymi spa-sanatoriami&#8230;) &#8211; amnestionowanym Sergiuszem Piaseckim, autorem \u201eKochanka Wielkiej Nied\u017awiedzicy\u201d. Po wojnie, po 1945 roku ze zrozumia\u0142ych powod\u00f3w nikt si\u0119 do pisania o tamtej wojence nie kwapi\u0142. Przynajmniej w PRL-u. A teraz&#8230; Teraz jest trudno. Z wielu powod\u00f3w, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych up\u0142yw czasu wydaje si\u0119 nader istotny. Oczywi\u015bcie znalaz\u0142o si\u0119 paru koniunkturalnych grafoman\u00f3w, gotowych wypichci\u0107 sensacyjne, ociekaj\u0105ce krwi\u0105, sperm\u0105 i w\u00f3d\u0105 historyjki \u201eku pokrzepieniu\u201d (czego, bo na pewno nie serc?). Wiele ma zalet ta literatura, poza jedn\u0105: minimalnym cho\u0107by przybli\u017ceniem do fakt\u00f3w, osadzeniem w realiach topograficznych i w\u0142a\u015bciwych epoce didaskaliach. Krajewski za\u015b jest uznanym mistrzem literackiej rekonstrukcji historycznej, ba \u2013 skrupulatnym archeologiem zgo\u0142a \u2013 i na \u017cadn\u0105 dezynwoltur\u0119 pozwoli\u0107 sobie nie m\u00f3g\u0142. Wi\u0119c nawet zatrudni\u0142 specjalnego cz\u0142owieka od poszukiwa\u0144 archiwalnych, studi\u00f3w terenowych i bada\u0144 historycznych. Oczywi\u015bcie nie sforsowa\u0142 on bram post-sowieckich zasob\u00f3w archiwalnych (na to prywatnego polskiego pisarza po prostu nie by\u0142oby sta\u0107&#8230;), ale i tak rezultaty poszukiwa\u0144 s\u0105 imponuj\u0105ce. Bohaterowie Krajewskiego, a przede wszystkim podkomisarz Edward Popielski &#8211; ponownie \u201euruchomiony\u201d sta\u0142y rezydent (obok Eberharda Mocka) prozy naszego autora \u2013 poruszaj\u0105 si\u0119 w wykwintnie przygotowanej czasoprzestrzeni. Nic nie uwiera, nic nie ci\u015bnie&#8230; Nawet tak upierdliwy kwerulant jak ja (a mia\u0142em ju\u017c sposobno\u015b\u0107 \u2013 wykorzystan\u0105! &#8211; parokrotnie poprawia\u0107 Krajewskiego&#8230;) po pierwszej lekturze nie znajduje niczego, by si\u0119 przyczepi\u0107.<br \/>\nW tej realistycznie odtworzonej czasoprzestrzeni rozgrywa si\u0119 intryga szpiegowsko-dywersyjna, kt\u00f3r\u0105 Krajewski bardzo misternie wywi\u00f3d\u0142 i poprowadzi\u0142, z ogromn\u0105 doz\u0105 prawdopodobie\u0144stwa, z rozmachem godnym sensacyjnej literatury anglosaskiej. Oto szef wydzia\u0142u kryminalnego lwowskiej komendy policji dostrzeg\u0142 mo\u017cliwo\u015b\u0107 eleganckiego i nie wzbudzaj\u0105cego podejrze\u0144 pozbycia si\u0119 z orbity s\u0142u\u017cbowej szczeg\u00f3lnie przez siebie nielubianego funkcjonariusza \u2013 pyskatego, niesubordynowanego i niekonwencjonalnego podkomisarza Popielskiego. Rzeczonego nie mo\u017cna si\u0119 by\u0142o pozby\u0107 w standardowym trybie s\u0142u\u017cbowym, bowiem wy\u017csza zwierzchno\u015b\u0107 ceni\u0142a go za osi\u0105gni\u0119cia: sam przez dwa lata rozwik\u0142a\u0142 32 sprawy zab\u00f3jstw, z 41 og\u00f3\u0142em zamkni\u0119tych przez ca\u0142y wydzia\u0142 \u015bledczy. Tote\u017c gdy z ministerstwa przyszed\u0142 rozkaz, by wytypowa\u0107 skutecznego, znaj\u0105cego rosyjski oficera, kt\u00f3ry mia\u0142by wspom\u00f3c plac\u00f3wk\u0119 Defy (kontrwywiadu politycznego) w R\u00f3wnem, na pograniczu Polesia i Wo\u0142ynia, w walce z nieuchwytn\u0105 band\u0105 sowieckich dywersant\u00f3w i bandyt\u00f3w, dowodzon\u0105 przez niejakiego Marcina Zaran-Zaranowskiego, polskiego renegata, cynicznego mordercy i agenta NKWD, pan inspektor Brylewski osobi\u015bcie pofatygowa\u0142 si\u0119 w niedzielny poranek do apartamentu Popielskiego, by niezw\u0142ocznie wyekspediowa\u0107 go do R\u00f3wnego&#8230; I tak to si\u0119 zacz\u0119\u0142o. By si\u0119 zako\u0144czy\u0107 wiele miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej w gabinecie Feliksa Edmundowicza Dzier\u017cy\u0144skiego, szefa Wszechrosyjskiej Nadzwyczajnej Komisji do walki z Kontrrewolucj\u0105, Sabota\u017cem i Nadu\u017cyciami W\u0142adzy. On\u017ce Feliks Edmundowicz, w\u015bciek\u0142y jak rzadko (na og\u00f3\u0142 wysoko ceniono jego pow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107&#8230;) spoliczkowa\u0142 i kaza\u0142 wys\u0142a\u0107 nad Amur pewnego niefortunnego agenta, by tam si\u0119 wykaza\u0142 i zrehabilitowa\u0142, zwalczaj\u0105c niedobitki armii admira\u0142a Ko\u0142czaka. Nie kaza\u0142 go rozwali\u0107 pewnie tylko dlatego, \u017ce nieszcz\u0119\u015bnik \u00f3w tak\u017ce by\u0142 Polakiem&#8230;<br \/>\nWszystko, co si\u0119 zdarzy\u0142o w tzw. mi\u0119dzyczasie, trzymam pod embargiem. Przeczytajcie sobie sami; mog\u0119 tylko zagwarantowa\u0107, \u017ce nudzi\u0107 si\u0119 nie b\u0119dziecie \u2013 przyszli czytelnicy \u201eDziewczyny o czterech palcach\u201d. (Dlaczego czterech? Nie powiem \u2013 to te\u017c nale\u017cy do j\u0105dra intrygi&#8230;). Mistrzowska r\u0119ka Krajewskiego to gwarancja niez\u0142ej zabawy przy lekturze, zreszt\u0105 mocno wci\u0105gaj\u0105cej&#8230; Zaj\u0119\u0142a mi ona nieca\u0142e osiem godzin \u2013 z przerwami na podwieczorek, wieczorn\u0105 herbatk\u0119 (plus \u201eFakty\u201d w TVN24) i nocny podkurek w postaci garstki zaordynowanych przez lekarzy kilku specjalno\u015bci pigu\u0142ek&#8230;<br \/>\nWyra\u017anie z lektury wynika, \u017ce Krajewski zm\u0119czy\u0142 si\u0119 rekonstruowaniem starego Breslau i nie mniej starego Lembergu, tudzie\u017c koncypowaniem tam\u017ce okaza\u0142ych zbrodni, kt\u00f3rych sprawc\u00f3w mogliby jego dwaj niemal\u017ce bli\u017aniaczy bohaterowie \u2013 Mock i Popielski w dobrym towarzystwie (osobi\u015bcie t\u0119skni\u0119 za wachmistrzem Kriminalpolizei, niejakim Zupitz\u0105&#8230;) &#8211; \u015bciga\u0107 i oddawa\u0107 w r\u0119ce sprawiedliwo\u015bci (b\u0105d\u017a nie oddawa\u0107). Nasz autor zapewne nie spodziewa\u0142 si\u0119 takiego obrotu spraw, czyli, co tu ukrywa\u0107 \u2013 sukcesu, za kt\u00f3rym w \u015blad nadesz\u0142o sui generis wypalenie&#8230; Ale przysz\u0142o i w tej sytuacji Krajewski wyszed\u0142 z siebie, by poszuka\u0107 trzeciej drogi. Uda\u0142o mu si\u0119 prawie, prawie&#8230; Znalaz\u0142 bowiem drog\u0119 dwa i p\u00f3\u0142. Zaprowadzi\u0142a go ona do Wolnego Miasta Gda\u0144ska, kt\u00f3re w dwudziestoleciu mi\u0119dzywojennym by\u0142o aren\u0105 nieustaj\u0105cej, powa\u017cnej oraz anga\u017cuj\u0105cej wiele si\u0142 i \u015brodk\u00f3w po obu stronach \u2013 polskiej i niemieckiej ( a nawet trzech stronach, bo jeszcze wtr\u0105cali si\u0119 Sowieci&#8230;) &#8211; wojny wywiad\u00f3w. Wi\u0119c widz\u0119 tam lwowskiego podkomisarza \u201e\u0141yssego\u201d zn\u00f3w na go\u015bcinnych wyst\u0119pach. Mo\u017ce Krajewski chwyci ten trop?<br \/>\nZmartwi\u0142 mnie tylko jeden aspekt nowej prozy Krajewskiego \u2013 aspekt kulinarny&#8230; Wyra\u017anie bowiem dostrzec si\u0119 daje, jak bardzo skurczy\u0142a si\u0119 gastronomiczna \u201ezajad\u0142o\u015b\u0107\u201d (je\u015bli to jest w\u0142a\u015bciwe s\u0142owo w tej sytuacji) Krajewskiego. Owszem \u2013 pojawia si\u0119 jaka\u015b smakowita cha\u0142ka z konfiturami na \u015bniadanie w kapita\u0144skiej kwaterze w R\u00f3wnem, owszem \u2013 jaki\u015b genialny, ostry \u015bledzik w portowej knajpie w Danzig. Ale to doprawdy n\u0119dzne resztki z pa\u0144skiego sto\u0142u. Obaj bowiem panowie \u2013 Mock i Popielski \u2013 dot\u0105d oddawali si\u0119 konsumpcji w strace\u0144czym zaiste stylu uczty Trymalchiona (zwa\u017cywszy na ich klasyczne wykszta\u0142cenie). A\u017c tu nagle koniec gargantuicznego <em>la grande bouffe<\/em>&#8230; Czy\u017cby Krajewski przeszed\u0142 na diet\u0119? Z powod\u00f3w na przyk\u0142ad zdrowotnych b\u0105d\u017a estetycznych? Je\u015bli tak \u2013 rozumiem. Ale je\u015bli to rezultat reserczerskiego zaniedbania? Si\u0119 poprawi\u0107 prosz\u0119; kulinaria bowiem to by\u0142 jeden z wyrazistszych ozdobnik\u00f3w tej literatury, jej znak firmowy, korzystnie wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cy pisanie Krajewskiego na tle innych wsp\u00f3\u0142zawodnik\u00f3w i na\u015bladowc\u00f3w, pseudorekonstruktor\u00f3w tudzie\u017c pomniejszych batalist\u00f3w.<br \/>\nLektura nowego Krajewskiego to czysta przyjemno\u015b\u0107, pozbawiona tej dusznej atmosfery niemoralnego \u015bwiata zbrodni, kt\u00f3r\u0105 autor epatowa\u0142 poprzednio z wielk\u0105, sugestywn\u0105 moc\u0105. Teraz jest po stronie m\u0105drej, anga\u017cuj\u0105cej rozrywki intelektualnej. Niechby popr\u00f3bowa\u0142 jeszcze raz. Wiem, to brzmi jak zam\u00f3wienie. Ale co mi, maluczkiemu, szkodzi poprosi\u0107 fachowca?<br \/>\n<strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>(16 05 2019)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Marek Krajewski Dziewczyna o czterech palcach Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2019 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Feliks Edmundowicz w\u015bcieka si\u0119&#8230; Wojna polsko-bolszewicka w 1920 roku nie zako\u0144czy\u0142a si\u0119 w chwili ustania dzia\u0142a\u0144 zbrojnych, utrwalenia na pi\u015bmie preliminari\u00f3w pokojowych w tzw. traktacie ryskim i technicznego zako\u0144czenia prac delimitacyjnych na granicy obu pa\u0144stw. Wojna wtedy przesz\u0142a w stan sui generis anabiozy. Na zewn\u0105trz wszystko by\u0142o w porz\u0105dku \u2013 wymieniono je\u0144c\u00f3w, nawi\u0105zano stosunki dyplomatyczne, wr\u0119czano listy uwierzytelniaj\u0105ce, zacz\u0119\u0142y kursowa\u0107 poci\u0105gi do Moskwy, Piotrogrodu i Kijowa, handel ruszy\u0142, w obu kierunkach repatriowano troch\u0119 ludzi. Normalizacja&#8230; Ale to poz\u00f3r \u2013 pod powierzchni\u0105 zdarze\u0144 odnotowywanych w kronikach agencji prasowych buzowa\u0142o \u201edrugie \u017cycie\u201d pogranicza \u2013 i nie tylko&#8230; Mi\u0119dzy oboma pa\u0144stwami i narodami zbyt wiele naros\u0142o bolesnych zasz\u0142o\u015bci, aby doj\u015b\u0107 mog\u0142o do cho\u0107by prowizorycznego pojednania i unormowania wzajemnych stosunk\u00f3w. Z jednej strony \u201ekomunista\u201d by\u0142 straszakiem uniwersalnym: gwa\u0142ty, po\u017coga, mordy, imbecylizm, mongoloidalne skojarzenia, chamstwo, przemoc, wojuj\u0105cy ogniem i mieczem ateizm, brud, syf, smr\u00f3d i pewne takie deficyty w sferze edukacji tudzie\u017c kultury osobistej. Mia\u0142 si\u0119 go tak samo ba\u0107 \u017byd (okradnie, pierzyny rozpruje i na koniec zabije i synagog\u0119 spali&#8230;), ch\u0142op (bab\u0119 wyonaczy, \u015bwini\u0119 zar\u017cnie i ze\u017cre, \u017cyto sfajczy razem ze stodo\u0142\u0105&#8230;) i pan (rozstrzela portrety przodk\u00f3w, wyt\u0142ucze porcelan\u0119,&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1503,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[10,12,251],"tags":[54],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1501"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1501"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1501\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1998,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1501\/revisions\/1998"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1503"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1501"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1501"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1501"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}