{"id":1478,"date":"2019-05-02T03:21:56","date_gmt":"2019-05-02T01:21:56","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1478"},"modified":"2021-01-03T18:23:04","modified_gmt":"2021-01-03T17:23:04","slug":"o-demokracji-w-polsce","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2019\/05\/02\/o-demokracji-w-polsce\/","title":{"rendered":"O demokracji w Polsce"},"content":{"rendered":"<h4>Robert Krasowski<\/h4>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1479 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/05\/krasowski-o-demokracji-20190430-poziom-300x210.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"210\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/05\/krasowski-o-demokracji-20190430-poziom-300x210.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/05\/krasowski-o-demokracji-20190430-poziom-768x539.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/05\/krasowski-o-demokracji-20190430-poziom-1024x718.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h4>O demokracji w Polsce<br \/>\nWydawnictwo Czerwone<br \/>\ni Czarne, Warszawa 2019<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">W\u0142adza demos w dupie ma, tra la la, tra la la&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>Wiele lat temu na w\u0142asny u\u017cytek zdefiniowa\u0142em istot\u0119 demokracji (bez pretensji do naukowo\u015bci, powszechno\u015bci ani prymatu epistemologicznego nad innym definicjami). Po obdarciu demokracji do go\u0142a z szat metafizycznych, obrz\u0119dowych, ustrojowych, po zdemistyfikowaniu fantomowych uroje\u0144, mira\u017cy i fetyszy, jawi si\u0119 nam demokracja w sensie \u015bcis\u0142ym jako spos\u00f3b sprawowania w\u0142adzy. Tylko. I przecie\u017c nie jedyny, lecz jeden z kilku mo\u017cliwych, r\u00f3wnouprawnionych &#8211; bardziej lub mniej skutecznych, lepiej lub gorzej ocenianych. A czym\u017ce jest w\u0142adza? Wywodz\u0119 j\u0105 z poj\u0119cia wolno\u015bci, jest bowiem jej ograniczeniem. Je\u017celi wolno\u015b\u0107 to mo\u017cno\u015b\u0107 niczym nieskr\u0119powanego stanowienia o sobie samym (i tylko o sobie!) &#8211; to w\u0142adza jest mo\u017cno\u015bci\u0105 niczym nieskr\u0119powanego stanowienia o innych (za ich zgod\u0105 wyra\u017con\u0105 expressis verbis, za zgod\u0105 dorozumian\u0105, czyli bez ich sprzeciwu lub z jego pomini\u0119ciem, gdyby si\u0119 by\u0142 pojawi\u0142&#8230;). Je\u017celi zatem w\u0142adza (czyli ten, kto j\u0105 ma) zamierza pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 demokracj\u0105 jako instrumentem rz\u0105dzenia \u2013 demokracj\u0105 rozumian\u0105 jako wola wi\u0119kszo\u015bci wyra\u017cana w oparciu o prawo (uzgodnione wcze\u015bniej lub uchwalane ka\u017cdorazowo jako akt tej woli wi\u0119kszo\u015bci&#8230;) &#8211; to musi przeprowadza\u0107 akt rozpoznania tej woli i wyra\u017ca\u0107 to liczbowo (na przyk\u0142ad&#8230;). Zanim to jednak nast\u0105pi, trzeba \u201ezatoczy\u0107 ko\u0142o\u201d, czyli m\u00f3wi\u0105c g\u00f3rnolotnym j\u0119zykiem teorii doktryn politycznych, ustanowi\u0107 imperium. Innymi s\u0142owy: okre\u015bli\u0107 terytorium, na kt\u00f3rym owo ustalanie wi\u0119kszo\u015bci ma obowi\u0105zywa\u0107, umie\u0107 je obroni\u0107 przed cudz\u0105 ingerencj\u0105 (nie jednorazowo, ale zawsze, a przynajmniej w miar\u0119 trwale&#8230;) oraz opisa\u0107 dok\u0142adnie, kto ma prawo (ewentualnie: i obowi\u0105zek&#8230;) uczestniczy\u0107 w procederze ustalania wi\u0119kszo\u015bci.<br \/>\nW praktyce politycznej cywilizacji \u015br\u00f3dziemnomorskiej demokracja pojawia\u0142a si\u0119 w ju\u017c istniej\u0105cych imperiach \u2013 o zatoczonych granicach i ustalonym sk\u0142adzie osobowym; dochodzi\u0142o zatem tylko do zmiany sposobu i narz\u0119dzi rz\u0105dzenia. Mo\u017cna jednak sobie wyobrazi\u0107 obieranie demokracji (jako sposobu rz\u0105dzenia) \u201ena surowym korzeniu\u201d. Przyk\u0142ad\u00f3w w dziejach cywilizacji par\u0119 jest&#8230; A najbardziej znanym jest staroskandynawski ting (albo jak kto woli thing) \u2013 okresowo zwo\u0142ywane (lub samozwo\u0142uj\u0105ce si\u0119 z mocy tradycji: na przyk\u0142ad w czas r\u00f3wnonocy b\u0105d\u017a przesilenia s\u0142onecznego&#8230;) zgromadzenie wolnych, r\u00f3wnych sobie m\u0119\u017cczyzn, dysponuj\u0105cych w\u0142asnym maj\u0105tkiem i zdolnych do obrony swej spo\u0142ecznej integralno\u015bci. Ting by\u0142 dobrowolnym instrumentem organizacji spo\u0142ecznej; ka\u017cdy, kto pojawia\u0142 si\u0119 w kr\u0119gu, przyjmowa\u0142 na siebie wcze\u015bniej uchwalone prawa i obowi\u0105zki uczestnika, poddawa\u0142 si\u0119 tingowemu orzecznictwu i zobowi\u0105zywa\u0142 do czynnego udzia\u0142u we wszystkim, co kr\u0105g postanowi&#8230; Bardzo fajna demokracja: \u015brednio sprawna, podatna na demagogi\u0119, ale do\u015b\u0107 dok\u0142adnie odzwierciedlaj\u0105ca wol\u0119 swych udzia\u0142owc\u00f3w. Istot\u0105 bowiem prawdziwej demokracji, b\u0119d\u0105cej narz\u0119dziem w\u0142adania poprzez sumowanie indywidualnych akt\u00f3w woli (i ustalanie w ten spos\u00f3b wi\u0119kszo\u015bci) jest kombinacja dw\u00f3ch kalkulacji: interesu w\u0142asnego (lub grupowego) oraz instynktu samozachowawczego. Tego ostatniego doradzam nie lekcewa\u017cy\u0107&#8230;<br \/>\nWi\u0119c za tak\u0105 \u2013 utylitarn\u0105, \u201enarz\u0119dziow\u0105\u201d &#8211; wersj\u0105 pojmowania istoty demokracji wy\u0142\u0105cznie jako sposobu sprawowania w\u0142adzy, od zawsze si\u0119 opowiada\u0142em. Nie idealizuj\u0119 tego sposobu, nie uwa\u017cam go za mistyczne, transcendentalne zgo\u0142a panaceum na bol\u0105czki wsp\u00f3\u0142czesnego \u015bwiata, nie przypisuj\u0119 demokracji \u017cadnych atrybut\u00f3w moralnych i nadnaturalnych, niczego nie deifikuj\u0119. Ot, mniemam, \u017ce demokracja (pod pewnymi warunkami \u2013 takimi jak szczero\u015b\u0107, prawda, wierno\u015b\u0107 i odpowiedzialno\u015b\u0107) jest akuratnym sposobem w\u0142adania mn\u0105 samym, wsp\u00f3lnot\u0105, w kt\u00f3rej tkwi\u0119 i pa\u0144stwem, kt\u00f3rego obywatelem mam zaszczyt si\u0119 mieni\u0107. W\u0142adza pochodz\u0105ca z mojego w\u0142asnego wyboru (nawet je\u015bli akurat chcia\u0142em wybra\u0107 kogo\u015b innego, ale temu g\u0142os\u00f3w zabrak\u0142o&#8230;) to co\u015b, co odpowiada mojemu rozumieniu spraw publicznych i temperamentowi politycznemu. Ch\u0119tnie ze swoim g\u0142osem uczestnicz\u0119 w walce o zdobycie w\u0142adzy b\u0105d\u017a o jej utrzymanie raz na kilka lat. Dok\u0142adam wtedy nale\u017cytej staranno\u015bci w wyborze, bowiem jestem odpowiedzialnym, cho\u0107 leniwym obywatelem. W zamian oczekuj\u0119, \u017ce wybrany w\u0142adca, kimkolwiek jest, nie b\u0119dzie mi zawraca\u0142 g\u0142owy i ci\u0105gle pyta\u0142 o zdanie w kwestii szczeg\u00f3\u0142\u00f3w rz\u0105dzenia. Mam swoje problemy; ledwie mi na nie starcza czasu&#8230; Oczywi\u015bcie uprzedzam w\u0142adc\u0119, \u017ce b\u0119d\u0119 ws\u0142uchiwa\u0142 si\u0119 w jego s\u0142owa, usi\u0142owa\u0142 zrozumie\u0107, co do mnie m\u00f3wi, patrzy\u0142 na r\u0119ce, zagl\u0105da\u0142 od ty\u0142u, zadawa\u0142 niewygodne pytania&#8230; Gdy narz\u0119dzie pasuje do d\u0142oni \u2013 robisz swoje, nie musisz wychodzi\u0107 na ulic\u0119 \u2013 wystarczy, \u017ce poczekasz cierpliwie do ko\u0144ca kadencji.<br \/>\nZ satysfakcj\u0105 zasi\u0119 odkry\u0142em, \u017ce moje pogl\u0105dy na istot\u0119 demokracji nie s\u0105 ani odosobnione, ani egzotycznie absurdalne. \u201eO demokracji w Polsce\u201d (swoj\u0105 drog\u0105 ambitny tytu\u0142 \u2013 kalka wprost z Tocqueville&#8217;a!) Roberta Krasowskiego \u2013 ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3ra mo\u017ce przerazi\u0107 nieprzygotowanych czytelnik\u00f3w \u2013 amator\u00f3w polityki, wchodz\u0105cych w sk\u0142ad demosu (czyli og\u00f3\u0142u maj\u0105cych prawo g\u0142osu w sensie ustrojowym), niezale\u017cnie od tego, czy s\u0105 wysublimowanymi libera\u0142ami z kubaskiem sojowej latte w \u0142apie, czy krzykliwymi supernadpolakami kopi\u0105cymi kobiety na demonstracjach \u2013 moim akurat pogl\u0105dom odpowiada. Ba, porz\u0105dkuje je i umacnia. Pierwszych Krasowski przera\u017ca, bo odkrywa, jak jest naprawd\u0119. Drugich \u2013 bo demaskuje ich rzeczywiste intencje i pragnienia. Trzeciej cz\u0119\u015bci demosu, dominuj\u0105cej liczbowo, Krasowski ani zi\u0119bi, ani grzeje \u2013 bowiem nie czyta ona niczego, a jak nawet co\u015b przeczyta, to i tak nie rozumie. Nie rozumie nawet prostych instrukcji obs\u0142ugi cepa, a poziom percepcyjny tej grupy wyznaczaj\u0105 s\u0142owa przeboj\u00f3w disco polo. Wi\u0119c gdyby Zenek ze S\u0142awomirem przerobili tezy Krasowskiego na refreny swoich hit\u00f3w, to mo\u017ce, mo\u017ce&#8230;<br \/>\nDemos, czyli populacja obywateli g\u0142osuj\u0105cych, b\u0119d\u0105ca zbiorowo \u017ar\u00f3d\u0142em w\u0142adzy i zarazem tej\u017ce w\u0142adzy przedmiotem, jest g\u0142\u00f3wnym obiektem penetracji intelektualnej Krasowskiego. Po trzech tomach szczeg\u00f3\u0142owego, szczerego i bezkompromisowego opisania najnowszych dziej\u00f3w Polski i trzech tomach rozm\u00f3w z politykami spod r\u00f3\u017cnych barw klubowych, ale po\u0142\u0105czonych wysokim poziomem wiedzy, odpowiedzialno\u015bci i refleksji uog\u00f3lniaj\u0105cej (Miller, Rokita, Dorn&#8230;), Krasowski postanowi\u0142 zwie\u0144czy\u0107 dzie\u0142o summ\u0105 polityczn\u0105 na miar\u0119 \u201eza\u0142o\u017cycielsk\u0105\u201d. Czyli demokracj\u0119 w Polsce podda\u0107 krytycznej analizie i opisa\u0107 jej osobliwo\u015bci.<br \/>\nCo mu z tego wysz\u0142o? No c\u00f3\u017c, nie jest to lektura dla wra\u017cliwc\u00f3w. Ale zgadzam si\u0119 z ka\u017cdym s\u0142owem, opisem, opini\u0105 i wnioskiem \u2013 chocia\u017c niekt\u00f3re partie tyrady Krasowskiego przypominaj\u0105 relacj\u0119 z&#8230; poranku w burdelu, gdy uczestnicy szalonej zabawy usi\u0142uj\u0105 si\u0119 wymkn\u0105\u0107 bez p\u0142acenia, czemu nie zawsze potrafi\u0105 przeciwdzia\u0142a\u0107 wym\u0119czone panienki i sfatygowany wykidaj\u0142o&#8230; Ekspresja tej ksi\u0105\u017cki musi pora\u017ca\u0107, cho\u0107 jest \u0142adnie zamaskowana eleganckim prawie-naukowym j\u0119zykiem w pozornie ch\u0142odnej temperaturze relacji. Krasowski potrafi z precyzj\u0105 anatomopatologa (aczkolwiek pacjent wci\u0105\u017c \u017cyje&#8230;) wypreparowa\u0107 i opisa\u0107 sk\u0142adniki obiektu swych bada\u0144. A obiekt bada\u0144 w zasadzie sk\u0142ada si\u0119 z dw\u00f3ch element\u00f3w. Pierwszy z nich to instytucje, urz\u0105dzenia prawne, kt\u00f3re dot\u0105d uchwalili obywatele, by w\u0142adza mog\u0142a rz\u0105dzi\u0107 \u2013 jest tam jaka\u015b konstytucja, jaka\u015b ordynacja wyborcza, jakie\u015b prawo konstytuuj\u0105ce samorz\u0105d lokalny, jakie\u015b ustawy o finansowaniu ca\u0142ego tego przedsi\u0119wzi\u0119cia i wiele, wiele innych praw. Tyle \u017ce Krasowski w og\u00f3le si\u0119 tym nie zajmuje \u2013 wydaje si\u0119 nawet, \u017ce jego demokracja obywa si\u0119 bez praw. Krasowski skupia si\u0119 na drugim elemencie \u2013 na ludziach, uczestnicz\u0105cych w demokratycznym procesie sprawowania w\u0142adzy. No i w zasadzie s\u0142usznie. Analiza praw demokratycznego ustroju wymaga instrumentarium i metod badawczych, kt\u00f3rymi Krasowski jako publicysta polityczny nie dysponuje; z wykszta\u0142cenia jest bowiem filozofem (nieuko\u0144czone studia doktoranckie), by\u0142 dziennikarzem, jest biznesmenem \u2013 wydawc\u0105. To, czego mu nie staje wobec prawa, na ludzi wystarczy. Wi\u0119c z pasj\u0105 analizuje kr\u0119gi strukturalne w spo\u0142eczno\u015bci demokratycznej. W\u0105sk\u0105 jaczejk\u0119 ludzi (jak \u00f3w znany powszechnie szeregowy pose\u0142&#8230;), do kt\u00f3rych nale\u017cy realne sprawowanie w\u0142adzy \u2013 czyli polityk\u00f3w. Elit\u0119 ekspert\u00f3w, krytyk\u00f3w, obja\u015bniaczy i t\u0142umaczy. I wreszcie demos (dawnej zwany ludem pracuj\u0105cym miast i wsi) \u2013 og\u00f3\u0142 obywateli g\u0142osuj\u0105cych.<br \/>\nDiagnozy Krasowskiego s\u0105 bolesne, zgo\u0142a mia\u017cd\u017c\u0105ce. Wydaje si\u0119, \u017ce znik\u0105d nadziei&#8230; Wyj\u0105wszy mo\u017ce jeden aspekt oceny Krasowskiego. Ot\u00f3\u017c uwa\u017ca on, \u017ce na ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie rzeczywisto\u015b\u0107 stawia op\u00f3r politykom i ekspertom; pierwsi nie potrafi\u0105 jej zmusi\u0107 do zmian, drudzy nie potrafi\u0105 obja\u015bni\u0107, bo nie pojmuj\u0105. A demos jest zbyt g\u0142upi, egzaltowany i rozzuchwalony, by cokolwiek zrozumie\u0107&#8230; Jedynie spo\u0142ecze\u0144stwo \u2013 inna, ta \u201elepsza\u201d posta\u0107 demosu, akurat nieg\u0142osuj\u0105ca, niezajmuj\u0105ca si\u0119 polityk\u0105, tylko aktywna lokalnie, w zasi\u0119gu swoich r\u0105k \u2013 umie sobie radzi\u0107 z oporem materii i ducha, sk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 na rzeczywisto\u015b\u0107, bo to jej codzienne do\u015bwiadczenie, z kt\u00f3rego wychodzi jako\u015b urz\u0105dzona. Politycy tego nie rozumiej\u0105; w pogoni za w\u0142adz\u0105 potrafi\u0105 tylko karmi\u0107 demos (bo na\u017carty zag\u0142osuje prawid\u0142owo \u2013 na nas), jednocze\u015bnie g\u0142\u0119boko nim gardz\u0105c. Elity to ideali\u015bci (albo cynicy). A demokracja? Demokracja \u2013 powtarzam za Krasowskim, lecz najg\u0142\u0119biej w tej kwestii przekonany \u2013 nie jest celem. Jest narz\u0119dziem&#8230;<br \/>\nLektura Krasowskiego jest niezb\u0119dna, jak seria bolesnych zastrzyk\u00f3w w wiadomej sprawie. Ale tej terapii odrzuca\u0107 nie nale\u017cy. I przy okazji \u2013 <em>point de reveries, messieurs! Point de reveries&#8230;<\/em><br \/>\n<strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>(2 05 2019)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Robert Krasowski O demokracji w Polsce Wydawnictwo Czerwone i Czarne, Warszawa 2019 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 W\u0142adza demos w dupie ma, tra la la, tra la la&#8230; Wiele lat temu na w\u0142asny u\u017cytek zdefiniowa\u0142em istot\u0119 demokracji (bez pretensji do naukowo\u015bci, powszechno\u015bci ani prymatu epistemologicznego nad innym definicjami). Po obdarciu demokracji do go\u0142a z szat metafizycznych, obrz\u0119dowych, ustrojowych, po zdemistyfikowaniu fantomowych uroje\u0144, mira\u017cy i fetyszy, jawi si\u0119 nam demokracja w sensie \u015bcis\u0142ym jako spos\u00f3b sprawowania w\u0142adzy. Tylko. I przecie\u017c nie jedyny, lecz jeden z kilku mo\u017cliwych, r\u00f3wnouprawnionych &#8211; bardziej lub mniej skutecznych, lepiej lub gorzej ocenianych. A czym\u017ce jest w\u0142adza? Wywodz\u0119 j\u0105 z poj\u0119cia wolno\u015bci, jest bowiem jej ograniczeniem. Je\u017celi wolno\u015b\u0107 to mo\u017cno\u015b\u0107 niczym nieskr\u0119powanego stanowienia o sobie samym (i tylko o sobie!) &#8211; to w\u0142adza jest mo\u017cno\u015bci\u0105 niczym nieskr\u0119powanego stanowienia o innych (za ich zgod\u0105 wyra\u017con\u0105 expressis verbis, za zgod\u0105 dorozumian\u0105, czyli bez ich sprzeciwu lub z jego pomini\u0119ciem, gdyby si\u0119 by\u0142 pojawi\u0142&#8230;). Je\u017celi zatem w\u0142adza (czyli ten, kto j\u0105 ma) zamierza pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 demokracj\u0105 jako instrumentem rz\u0105dzenia \u2013 demokracj\u0105 rozumian\u0105 jako wola wi\u0119kszo\u015bci wyra\u017cana w oparciu o prawo (uzgodnione wcze\u015bniej lub uchwalane ka\u017cdorazowo jako akt tej woli wi\u0119kszo\u015bci&#8230;) &#8211; to musi przeprowadza\u0107 akt rozpoznania tej woli i wyra\u017ca\u0107&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1480,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[25],"tags":[248],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1478"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1478"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1478\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2449,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1478\/revisions\/2449"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1480"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1478"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1478"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1478"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}