{"id":1471,"date":"2019-04-26T13:08:39","date_gmt":"2019-04-26T11:08:39","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1471"},"modified":"2020-10-01T01:03:53","modified_gmt":"2020-09-30T23:03:53","slug":"prawie-nic-jozef-czapski-biografia-malarza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2019\/04\/26\/prawie-nic-jozef-czapski-biografia-malarza\/","title":{"rendered":"Prawie nic. J\u00f3zef Czapski. Biografia malarza"},"content":{"rendered":"<h4>Eric Karpeles<\/h4>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1472 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/04\/czapski-prawie-nic-20190424-poziom-300x191.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"191\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/04\/czapski-prawie-nic-20190424-poziom-300x191.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/04\/czapski-prawie-nic-20190424-poziom-768x489.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/04\/czapski-prawie-nic-20190424-poziom-1024x652.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h4>Prawie nic. J\u00f3zef Czapski. Biografia malarza<br \/>\nPrze\u0142o\u017cy\u0142 Marek Fedyszak<br \/>\nWydawnictwo Noir sur Blanc. Warszawa 2019<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">To wszystko&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>Um\u00f3wmy si\u0119 od razu na wst\u0119pie i kategorycznie: J\u00f3zef Czapski nie by\u0142 najwybitniejszym polskim malarzem w XX wieku. Niezale\u017cnie od zastosowanych kryteri\u00f3w klasyfikacji (wyj\u0105wszy najbardziej subiektywne mniemania&#8230;), nie zmie\u015bci\u0142by si\u0119 w pierwszej dziesi\u0105tce dowolnego rankingu. Co najmniej trzej jego koledzy z Komitetu Paryskiego \u2013 Jan Cybis, Zygmunt Waliszewski i Artur Nacht-Samborski \u2013 uplasowali si\u0119 wy\u017cej na firmamencie sztuki polskiej, gdziekolwiek by ona by\u0142a uprawiana&#8230; Bardziej znani byli i po prostu lepsi, rozpoznawalni i dobrze widziani (na \u015bcianach galerii i prywatnych apartament\u00f3w tako\u017c&#8230;). Zreszt\u0105 takie oceny to rzecz wzgl\u0119dna, umowna i w gruncie rzeczy pozbawiona sensu. Ranking? Kryteria estetyczne s\u0105 ulotne, konwencjonalne i subiektywne. Wi\u0119c co? Warto\u015b\u0107 sprzeda\u017cy? Liczba wystaw indywidualnych i frekwencja na nich? Entuzjazm krytyki, liczba wzmianek, cytowa\u0144 w mediach? Mo\u017ce jaki\u015b plebiscyt? Albo cz\u0119stotliwo\u015b\u0107 fa\u0142szerstw czy na\u015bladownictw? No nie&#8230; Istnieje wszak\u017ce co\u015b takiego, jak dom\u00f3wiony i domy\u015blny konsensus krytyk\u00f3w, znawc\u00f3w i koryfeuszy opinii.<br \/>\nWszelako \u2013 nawet maj\u0105c na wzgl\u0119dzie i pilnej uwadze uzasadnione w\u0105tpliwo\u015bci w kwestii donios\u0142o\u015bci i wagi jakiejkolwiek klasyfikacji \u2013 przyjmijmy w trybie roboczym, \u017ce J\u00f3zef Czapski wybitnym, wielkim malarzem nie by\u0142. I wi\u0119cej na ten temat nie dyskutujmy. Nie za malarskie dzie\u0142o, nie za dorobek zamkni\u0119ty w muzeach, galeriach i zbiorach prywatnych przecie\u017c go cenimy. Osobna, wysoka i niepodwa\u017calna ranga J\u00f3zefa Czapskiego w polskiej kulturze, czy szerzej: w \u017cyciu publicznym \u2013 z czego innego si\u0119 bierze. On by\u0142 \u2013 podobnie zreszt\u0105 jak wiele postaci p\u0142ci obojga z jego pokolenia i klasy spo\u0142ecznej \u2013 przymiarem obywatelsko\u015bci polskiej. I nie chodzi tu \u017cadn\u0105 miar\u0105 o trywialnie, powierzchownie rozumiany, ha\u0142a\u015bliwy patriotyzm, manifestuj\u0105cy si\u0119 ju\u017c to s\u0142owami wznios\u0142ymi, ju\u017c to czynami bohaterskimi czy zgo\u0142a ofiar\u0105 krwi na polach bitewnych. Przymiar to codzienna cicha s\u0142u\u017cba na wielu publicznych polach, dawanie \u015bwiadectwa, wskazywanie drogi, liderowanie, nawigacja \u2013 cz\u0119sto wbrew temu, co sama Rzeczpospolita uczyni\u0107 postanowi\u0142a, dopuszczaj\u0105c si\u0119 brewerii (nazywanych \u201emniejszym z\u0142em\u201d&#8230;). Punkty na skali tego przymiaru wykuto w rodzinnych domach (a Czapski realnie i blisko spokrewniony by\u0142 z po\u0142ow\u0105 europejskiego Almanachu Gotajskiego&#8230;), doszlifowano na uniwersytetach, na frontach Wielkiej Wojny. W parlamentach i urz\u0119dach, w wielkich dysputach, publicystycznych kampaniach i tomach esej\u00f3w, arcydzie\u0142ach poezji i prozy, obrazach i pie\u015bniach. \u017badnej ostentacji, \u017cadnego wywy\u017cszania si\u0119 \u2013 tylko wolontariacka s\u0142u\u017cba najwy\u017cszego gatunku w okowach inteligenckiego, europejskiego etosu.<br \/>\nMalarz Czapski (jednak malarz &#8211; ca\u0142e doros\u0142e \u017cycie uwa\u017ca\u0142 si\u0119 za skromnego cz\u0142onka bractwa \u015bw. \u0141ukasza&#8230;) nie mia\u0142 szcz\u0119\u015bcia do rozg\u0142osu \u2013 umiarkowanie wystawia\u0142, niewiele sprzedawa\u0142 paru marszandom i zaprzyja\u017anionym kolekcjonerom (ot, \u017ceby na skromne \u017cycie, p\u0142\u00f3tno, farby i p\u0119dzle starczy\u0142o&#8230;). I wszystko w obcym otoczeniu. W kraju prawie nikt nie pami\u0119ta\u0142, \u017ce by\u0142 przed wojn\u0105 taki kapista, kolega Cybisa; pewnie gdzie\u015b w odm\u0119tach drugiej \u015bwiatowej zapodzia\u0142 si\u0119. Ma\u0142o kto kojarzy\u0142, \u017ce malarz Czapski jest to\u017csamy z TYM Czapskim \u2013 antykomunistycznym demonem na s\u0142u\u017cbie imperialistycznej, dywersyjnej paryskiej \u201eKultury\u201d. Ale to by\u0142 on&#8230; Hrabia J\u00f3zef Maria Emeryk Franciszek Ignacy H\u00fctten-Czapski: \u017co\u0142nierz, publicysta, dyplomata, pami\u0119tnikarz, eseista, dzia\u0142acz spo\u0142eczny, pomocnik potrzebuj\u0105cych, \u015bwiadek Historii, kustosz pami\u0119ci, spolegliwy opiekun (dok\u0142adnie wed\u0142ug definicji Kotarbi\u0144skiego). Po\u0142ow\u0119 doros\u0142ego \u017cycia sp\u0119dzi\u0142 poza krajem \u2013 i to w rozsnuwanej przez propagand\u0119 aurze wroga \u2013 czym zreszt\u0105 niespecjalnie si\u0119 przejmowa\u0142. Przejmowa\u0142 si\u0119 malowaniem i zadaniami, kt\u00f3re zlecali mu przyjaciele z \u201eKultury\u201d (jak by\u0142o trzeba, nosi\u0142 te\u017c paczki na poczt\u0119&#8230;). Pracowa\u0142 przy sztalugach, szuka\u0142 \u015brodk\u00f3w wyrazu (troch\u0119 teoretyzuj\u0105c), nieustannie czyta\u0142 i pisa\u0142. Korespondowa\u0142 z wieloma przyjaci\u00f3\u0142mi, prowadzi\u0142 d\u0142ugie rozmowy z licznie zagl\u0105daj\u0105cymi do Giedroycia go\u015b\u0107mi z kraju, udziela\u0142 rad, s\u0142\u00f3w otuchy, komentowa\u0142, obja\u015bnia\u0142, wspomina\u0142&#8230; To wszystko na pi\u0119terku w Maisons-Laffitte. I tak przez ca\u0142e dekady, a\u017c do 1993 roku. 12 stycznia 1993 roku zmar\u0142&#8230;<br \/>\nPrzez nast\u0119pne \u0107wier\u0107 wieku jego \u017cycie i dorobek skromnie czeka\u0142y w kolejce na rzetelnego biografa, gotowego po\u015bwi\u0119ci\u0107 par\u0119 lat na studia i prace przygotowawcze, ale \u017caden z krajowych zawodowc\u00f3w (wyj\u0105wszy nowojorczyka i zarazem pary\u017canina de facto Wojciecha Karpi\u0144skiego, nieust\u0119pliwego piewc\u0119 \u015brodowiska emigracyjnych \u201episarzy zb\u00f3jeckich\u201d, kt\u00f3ry w 2007 roku w \u201eZeszytach Literackich\u201d opublikowa\u0142 \u201ePortret J\u00f3zefa Czapskiego\u201d) nie podj\u0105\u0142 wyzwania i zobowi\u0105zania. Dopiero niedawno przypadek sprawi\u0142, \u017ce ameryka\u0144ski pisarz, malarz, krytyk i teoretyk sztuki Eric Karpeles (bodaj\u017ce z wielkiej i zas\u0142u\u017conej rabinackiej familii z Pragi&#8230;) natkn\u0105\u0142 si\u0119 na wydan\u0105 po francusku ksi\u0105\u017ck\u0119 z esejem o Marcelu Prou\u015bcie. Karpeles \u2013 sam sk\u0105din\u0105d samozwa\u0144czy kap\u0142an kr\u0119gu wyznawc\u00f3w Prousta, w poszukiwaniu straconego czasu got\u00f3w na wszystko &#8211; zderzy\u0142 si\u0119 z tekstem, poch\u0142oni\u0119tym notabene w ci\u0105gu jednego dnia, bez przerw w lekturze. I poczu\u0142 jedno\u015b\u0107 z autorem, co\u015b w rodzaju wsp\u00f3lnomy\u015blenia \u2013 spot\u0119gowanego odkryciem, \u017ce autor posi\u0142kuje si\u0119 te\u017c w\u0142asnymi, przenikliwymi analizami tw\u00f3rczo\u015bci Cezanne&#8217;a, a przecie\u017c dzie\u0142o wielkiego prowansalskiego \u201ekodyfikatora\u201d malarstwa XX wieku by\u0142o drugim, obok Prousta, filarem intelektualnego universum Karpelesa&#8230; Ale kim\u017ce, do cholery, jest ten Czapski i co znaczy tytu\u0142<em> \u201eProust contre la d\u00e9ch\u00e9ance: Conf\u00e9rence au camp de Griazowietz\u201d<\/em>? Conf\u00e9rence w\u015br\u00f3d wielu znacze\u0144 po francusku oznacza te\u017c naukowy wyk\u0142ad po\u0142\u0105czony z dyskusj\u0105; ale ten ob\u00f3z w Griazowcu? Kiedy i gdzie to si\u0119 wydarzy\u0142o? Gdy Karpeles doczyta\u0142, \u017ce Griazowiec to by\u0142 ob\u00f3z NKWD, gdzie osadzono niedobitki (nie wiadomo &#8211; po co i dlaczego akurat tych?) z wielotysi\u0119cznego korpusu polskich oficer\u00f3w, policjant\u00f3w i urz\u0119dnik\u00f3w internowanych w Starobielsku, Ostaszkowie i Kozielsku po wtargni\u0119ciu Armii Czerwonej na terytorium Polski w 1939 roku (wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich NKWD zlikwidowa\u0142o w Katyniu&#8230;), zorientowa\u0142 si\u0119, z jakiej klasy dzie\u0142em ma do czynienia&#8230; W Griazowcu re\u017cim by\u0142 ju\u017c wzgl\u0119dnie \u0142agodniejszy, wi\u0119c Czapski m\u00f3g\u0142 wyk\u0142ada\u0107 swym towarzyszom niedoli \u2013 po francusku! &#8211; o Prou\u015bcie. Z pami\u0119ci, bo przecie\u017c \u017cadnymi dzie\u0142ami francuskiego giganta literatury nie dysponowa\u0142. Mia\u0142 czterdziestu s\u0142uchaczy, a dwaj z nich postanowili wyk\u0142ady spisa\u0107 i tylko dlatego ocala\u0142a ich tre\u015b\u0107&#8230; To nie by\u0142 esej napisany spokojnie przy biurku w s\u0142onecznym gabinecie, z dost\u0119pem do obficie wyposa\u017conej biblioteki i herbatk\u0105 na zawo\u0142anie&#8230;<br \/>\nOtrz\u0105sn\u0105wszy si\u0119 z epistemologicznego szoku Karpeles zapragn\u0105\u0142 dowiedzie\u0107 si\u0119 WSZYSTKIEGO o Czapskim: przebada\u0107 jego \u017cycie, rozpracowa\u0107 dzie\u0142o. Rezultat wyda\u0142 pod tytu\u0142em \u201eAlmost Nothing\u201d, czyli oczywi\u015bcie \u201ePrawie nic\u201d &#8211; cho\u0107 to w rzeczywisto\u015bci ci\u0119\u017cka (dos\u0142ownie \u2013 \u0142ami\u0105ca stawy nadgarstk\u00f3w przy czytaniu) ksi\u0119ga: ponad p\u00f3\u0142 tysi\u0105ca stronic druku, do tego liczne zdj\u0119cia, reprodukcje rysunk\u00f3w i obraz\u00f3w Czapskiego. To \u201eprawie nic\u201d to cytat z samego Czapskiego, kt\u00f3ry tak z pokor\u0105 kwitowa\u0142 protekcyjne wydziwianie krytyka, \u017ce to malarstwo jakie\u015b niemodne, zajmuj\u0105ce si\u0119 przelotnym ogl\u0105dem nieistotnych drobiazg\u00f3w z \u017cycia. To prawie nic \u2013 skwapliwie odpowiedzia\u0142. Ale dla niego to \u201eprawie nic\u201d oznacza\u0142o wszystko&#8230;<br \/>\nWnikliwa i w miar\u0119 mo\u017cno\u015bci szczeg\u00f3\u0142owa biografia J\u00f3zefa Czapskiego, wzbogacona o elementy obja\u015bniaj\u0105ce historyczne, szersze t\u0142o zdarze\u0144 (bez czego taki na przyk\u0142ad ameryka\u0144ski czytelnik, nawet z uniwersyteckim dyplomem, nie pojmie, o czym mowa&#8230;), zosta\u0142a przez Karpelesa poszerzona o najbli\u017csze jego sercu i intelektowi rozwa\u017cania o malarstwie Czapskiego \u2013 o jego sensach, ewolucjach, tropach emocjonalnych, poszukiwaniach, eksperymentach, d\u0105\u017ceniu do doskona\u0142o\u015bci formy, koloru i kreski. I o tym, czy uda\u0142o mu si\u0119 odkry\u0107 tajemnic\u0119 sztuki \u2013 zagadki farb i koloru, pracy p\u0119dzlem i o\u0142\u00f3wkiem, niespodzianek widzenia&#8230;<br \/>\nW rezultacie zauroczenia Karpelesa przeczytanym \u017car\u0142ocznie esejem nieznanego Polaka o wielkim Prou\u015bcie dostali\u015bmy lektur\u0119 o wielkim rodaku, godnym \u017cyczliwej pami\u0119ci i czci&#8230;<br \/>\n<strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>(26 04 2019)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Eric Karpeles Prawie nic. J\u00f3zef Czapski. Biografia malarza Prze\u0142o\u017cy\u0142 Marek Fedyszak Wydawnictwo Noir sur Blanc. Warszawa 2019 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 To wszystko&#8230; Um\u00f3wmy si\u0119 od razu na wst\u0119pie i kategorycznie: J\u00f3zef Czapski nie by\u0142 najwybitniejszym polskim malarzem w XX wieku. Niezale\u017cnie od zastosowanych kryteri\u00f3w klasyfikacji (wyj\u0105wszy najbardziej subiektywne mniemania&#8230;), nie zmie\u015bci\u0142by si\u0119 w pierwszej dziesi\u0105tce dowolnego rankingu. Co najmniej trzej jego koledzy z Komitetu Paryskiego \u2013 Jan Cybis, Zygmunt Waliszewski i Artur Nacht-Samborski \u2013 uplasowali si\u0119 wy\u017cej na firmamencie sztuki polskiej, gdziekolwiek by ona by\u0142a uprawiana&#8230; Bardziej znani byli i po prostu lepsi, rozpoznawalni i dobrze widziani (na \u015bcianach galerii i prywatnych apartament\u00f3w tako\u017c&#8230;). Zreszt\u0105 takie oceny to rzecz wzgl\u0119dna, umowna i w gruncie rzeczy pozbawiona sensu. Ranking? Kryteria estetyczne s\u0105 ulotne, konwencjonalne i subiektywne. Wi\u0119c co? Warto\u015b\u0107 sprzeda\u017cy? Liczba wystaw indywidualnych i frekwencja na nich? Entuzjazm krytyki, liczba wzmianek, cytowa\u0144 w mediach? Mo\u017ce jaki\u015b plebiscyt? Albo cz\u0119stotliwo\u015b\u0107 fa\u0142szerstw czy na\u015bladownictw? No nie&#8230; Istnieje wszak\u017ce co\u015b takiego, jak dom\u00f3wiony i domy\u015blny konsensus krytyk\u00f3w, znawc\u00f3w i koryfeuszy opinii. Wszelako \u2013 nawet maj\u0105c na wzgl\u0119dzie i pilnej uwadze uzasadnione w\u0105tpliwo\u015bci w kwestii donios\u0142o\u015bci i wagi jakiejkolwiek klasyfikacji \u2013 przyjmijmy w trybie roboczym, \u017ce J\u00f3zef Czapski wybitnym, wielkim malarzem nie by\u0142&#8230;.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1473,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[20],"tags":[247],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1471"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1471"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1471\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2246,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1471\/revisions\/2246"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1473"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1471"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1471"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1471"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}