{"id":1415,"date":"2019-03-10T01:29:34","date_gmt":"2019-03-10T00:29:34","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1415"},"modified":"2022-05-01T03:05:20","modified_gmt":"2022-05-01T01:05:20","slug":"villas","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2019\/03\/10\/villas\/","title":{"rendered":"Villas"},"content":{"rendered":"<h3>Iza Michalewicz, Jerzy Danilewicz<\/h3>\n<h3><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1416 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/03\/villas-20190228-poziom-300x192.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"192\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/03\/villas-20190228-poziom-300x192.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/03\/villas-20190228-poziom-768x491.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/03\/villas-20190228-poziom-1024x655.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h3>\n<h3>Villas<br \/>\nWydawnictwo WAB, Warszawa 2019<br \/>\n\u2013 wydanie drugie zmienione i uzupe\u0142nione<\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\">\u015apiewaj\u0105ca fantasmagoria alla polacca&#8230;<\/span><\/h2>\n<p>Gdyby w 1938 roku w klinice po\u0142o\u017cniczej w Heusy ko\u0142o Liege w Belgii nie przysz\u0142a na \u015bwiat Czesia, c\u00f3reczka Janiny i Boles\u0142awa Cie\u015blak\u00f3w, historia polskiego \u017cycia artystycznego, towarzyskiego i uczuciowego by\u0142aby ubo\u017csza i bardziej szara, ni\u017c na to zas\u0142ugiwa\u0142a&#8230; Pater familias by\u0142 g\u00f3rnikiem z Zag\u0142\u0119bia, z D\u0105browy G\u00f3rniczej \u2013 od czterech lat na emigracji zarobkowej w Belgii. Bywa\u0142o podobno, \u017ce na jednej szychcie pracowa\u0142 z kamratem Edkiem Gierkiem. W 1946 roku Cie\u015blakowie wr\u00f3cili do Polski i osiedli w Lewinie K\u0142odzkim \u2013 miasteczku obok Kudowy Zdroju, na samej granicy czeskiej. Dom dostali poniemiecki, na skraju miasteczka \u2013 nawet troch\u0119 mebli zosta\u0142o, cho\u0107 fortepian pad\u0142 \u0142upem sprytnych szabrownik\u00f3w&#8230;<br \/>\nTam, w Lewinie, zacz\u0119\u0142a si\u0119 (i wiele lat p\u00f3\u017aniej sko\u0144czy\u0142a&#8230;) historia bajkowego wzlotu i spektakularnego upadku najwi\u0119kszego rzekomo talentu wokalnego, jaki zaszczyci\u0142 polskie i \u015bwiatowe estrady w drugiej po\u0142owie dwudziestego wieku&#8230; S\u0142\u00f3wka \u201erzekomo\u201d u\u017cywam z ostro\u017cno\u015bci, albowiem talent &#8211; rzecz ocenna&#8230; Skal\u0119 g\u0142osu mo\u017cna wprawdzie pomierzy\u0107 (cztery oktawy &#8211; koloraturowy sopran po g\u0142\u0119boki kontralt, a mo\u017ce wi\u0119cej&#8230;), ale tego, co w\u0142a\u015bciciel G\u0142osu potrafi z nim robi\u0107 \u2013 ju\u017c si\u0119 nie da. To nieuchwytna dla akustycznych przyrz\u0105d\u00f3w pomiarowych amplituda drga\u0144, powoduj\u0105cych uczucie muzycznego b\u0142ogostanu. Innymi s\u0142owy: mo\u017cna mie\u0107 cztery oktawy i brzmie\u0107 przykro &#8211; jak pi\u0142a \u0142a\u0144cuchowa, a kto\u015b inny z tych czterech oktaw zrobi wokalny spektakl na gwiazdorskim poziomie, rzucaj\u0105cy na kolana i \u0142ami\u0105cy serca&#8230; A gdy si\u0119 do tego G\u0142osu doda jeszcze wizerunek o st\u0119\u017ceniu kiczowatej stylistyki poza granicami zdrowego rozs\u0105dku i estetycznego umiaru&#8230; Ca\u0142o\u015b\u0107 musi powala\u0107 mniej odporne na dym kr\u0119gi publiczno\u015bci! Bez tego powalenia, bez efektu adoracji, bez masowej histerii, bez \u0142ez i gest\u00f3w uwielbienia ca\u0142a zabawa nie ma sensu. Po to kreuje si\u0119 idola, by na nim zarobi\u0107, \u201ezabiletowa\u0107\u201d (za extra stawki, ma si\u0119 rozumie\u0107) sale kongresowe, stadiony, areny, amfiteatry. Podbi\u0107 Pary\u017c i Ameryk\u0119! Sprzeda\u0107 miliony p\u0142yt, opanowa\u0107 festiwale, Las Vegas, telewizj\u0119 i trasy koncertowe w demoludach&#8230;<br \/>\nVioletta Villas, bo przecie\u017c o niej tu mowa, by\u0142a takim zjawiskiem. Na tle zgrzebnego Peerelu jej papuzia odmienno\u015b\u0107 w dw\u00f3jnas\u00f3b, mo\u017ce i tr\u00f3jnas\u00f3b podkre\u015bla\u0142a (i z sukcesem eksploatowa\u0142a) sw\u0105 nienormatywno\u015b\u0107 i oniryczn\u0105 osobno\u015b\u0107 \u2013 to ona by\u0142a snem piekarza na nocnej zmianie, marzeniem kierowcy autobusu, sokisty drzemi\u0105cego z rozklekotanym mosinem na kupie w\u0119gla. Odlewnika w St\u0105porkowie, magazyniera GS-u w \u015awinicach Warckich, aparatowego w Nowej Sarzynie, sekserki w wyl\u0119garni drobiu w Tomaszowie&#8230; G\u0142osem milion\u00f3w pozbawionych g\u0142osu. Dos\u0142ownie i metaforycznie.<br \/>\nIza Michalewicz i Jerzy Danilewicz zmierzyli si\u0119 z biografi\u0105 Violetty Villas ju\u017c czas jaki\u015b temu \u2013 jeszcze za \u017cycia gwiazdy (pierwsze wydanie \u2013 pod przewrotnym tytu\u0142em \u201eNic przecie\u017c nie mam do ukrycia\u201d ukaza\u0142o si\u0119 w 2011 roku, a ona sama zmar\u0142a 5 grudnia tego\u017c roku&#8230;). Oboje autorzy s\u0105 do\u015bwiadczonymi reporterami, nagradzanymi, pisuj\u0105cymi dla wa\u017cnych opiniotw\u00f3rczych periodyk\u00f3w. Oboje z powodzeniem uprawiaj\u0105 biografistyk\u0119 (Danilewicz jest m.in. autorem \u201eBursztynowego pra\u0142ata\u201d &#8211; o ksi\u0119dzu Jankowskim oczywi\u015bcie&#8230;). Oboje wiedzieli dok\u0142adnie, na co si\u0119 porywaj\u0105&#8230; Biografia Violetty \u2013 je\u015bli mia\u0142a by\u0107 prawdziwa \u2013 musia\u0142a dokumentnie rozwali\u0107 sp\u00f3jny wizerunek \u201eboskiej\u201d gwiazdy, wspania\u0142ej nad wspania\u0142ymi, \u0142askawie zaszczycaj\u0105cej sw\u0105 obecno\u015bci\u0105 nasz maluczki \u015bwiat. Taka biografia musia\u0142aby bole\u015bnie naruszy\u0107 ma\u0142e interesiki malutkich ludzik\u00f3w, z kt\u00f3rych ka\u017cdy kr\u0119ci\u0142 swe lody na boku \u201efirmy Villas\u201d, bezlito\u015bnie eksploatuj\u0105c zasoby i wchodz\u0105c w drog\u0119 innym cwaniakom. Oczywi\u015bcie Michalewicz i Danilewicz ani przez chwil\u0119 nie mieli zamiaru obala\u0107 artystycznego \u201etrzpienia\u201d wizerunku Violetty ani (bro\u0144 Bo\u017ce!) kwestionowa\u0107 jej wokalnego i estradowego talentu. Zdolno\u015bci Violetty Villas s\u0105 poza wszelk\u0105 dyskusj\u0105. Inna rzecz \u2013 co z nimi zrobi\u0142a&#8230; Sama i z ma\u0142\u0105 pomoc\u0105 przyjaci\u00f3\u0142 tudzie\u017c nieprzyjaci\u00f3\u0142. Rozd\u0142ubaniu tego fenomenu po\u015bwi\u0119cona jest ksi\u0105\u017cka; drugie wydanie ma ju\u017c prosty tytu\u0142 \u2013 bez ozd\u00f3bek i paradoks\u00f3w&#8230; Po prostu \u201eVillas\u201d. I wszystko jasne. No, mo\u017ce niezupe\u0142nie i nie do ko\u0144ca. Ale nie ma chyba doros\u0142ego Polaka, kt\u00f3ry nie potrafi\u0142by tego tytu\u0142u rozszyfrowa\u0107, kt\u00f3remu z niczym i z nikim by si\u0119 on nie kojarzy\u0142. To po prostu niemo\u017cliwe.<br \/>\nDorobek artystyczny Violetty Villas jest utrwalony na p\u0142ytach, ta\u015bmach archiw\u00f3w radiowych i wytw\u00f3rni nagra\u0144, troch\u0119 na ta\u015bmie filmowej i w archiwach telewizyjnych. Ale jest&#8230; Jest wi\u0119c o czym dyskutowa\u0107, spiera\u0107 si\u0119, ocenia\u0107, wiele\u017c to dzi\u015b warte. \u017bycie pozaestradowe Czes\u0142awy primo voto Gospodarek, z domu Cie\u015blak to jedna wielka mg\u0142awica, utkana z fantasmagorii, bajdurze\u0144, bigoterii na granicy manii religijnej, mitoma\u0144skich uroszcze\u0144 i pospolitych k\u0142amstw, acz z nutk\u0105 megaloma\u0144skiej finezji w poetyce bazarowych plotek o primadonnach. Oczywi\u015bcie t\u0119 zas\u0142on\u0119 dymn\u0105 sama artystka postawi\u0142a w przewa\u017caj\u0105cej cz\u0119\u015bci&#8230; Albo czynili to ambitni i pazerni najbli\u017csi. Michalewicz i Danilewicz z mozo\u0142em przebijali si\u0119 przez spl\u0105tane szlaki mylnych trop\u00f3w, przez zwa\u0142y nieprawd, produkt\u00f3w chorobliwej wyobra\u017ani, zmy\u015ble\u0144 i przeinacze\u0144. Czasem celowych, dobrze przemy\u015blanych i spreparowanych, ale na og\u00f3\u0142 przypadkowych, niekontrolowanych, rzuconych spontanicznie, nierzadko sprzecznych z wcze\u015bniej og\u0142oszonymi rewelacjami. Violetta Villas udzieli\u0142a w \u017cyciu zapewne kilkuset wywiad\u00f3w prasowych, radiowych i telewizyjnych. I \u017caden z nich, dos\u0142ownie \u017caden \u2013 nie by\u0142 od pocz\u0105tku do ko\u0144ca prawdziwy, zgodny z faktami i szczery. We\u017a tu teraz wszystko, co wydrukowane i nagrane, przekop si\u0119 i ustal, co jest prawd\u0105 \u2013 co nie&#8230;<br \/>\nMichalewicz i Danilewicz to zrobili. Dok\u0142adnie \u2013 krok po kroku, epizod po epizodzie. Troch\u0119 czasu to zaj\u0119\u0142o; w\u0142a\u015bciwie tak du\u017co, \u017ce nie zd\u0105\u017cyli&#8230; spotka\u0107 si\u0119 ze swoj\u0105 bohaterk\u0105. S\u0142owo daj\u0119. To jedyna w swoim rodzaju taka biografia osoby \u017cyj\u0105cej w trakcie zbierania materia\u0142\u00f3w i pisania \u2013 bez rozmowy, spotkania, wymiany zda\u0144, opinii i informacji z t\u0105\u017c osob\u0105. W zamian autorzy zamie\u015bcili sprawozdanie z pr\u00f3b nawi\u0105zania kontaktu. Zabawny &#8211; a zarazem najsmutniejszy rozdzia\u0142 biografii Villas.<br \/>\nDlaczego tak si\u0119 sta\u0142o? No c\u00f3\u017c \u2013 zjawisko samo w sobie nie musi trzyma\u0107 si\u0119 regu\u0142 obowi\u0105zuj\u0105cych og\u00f3\u0142. A Violetta Villas nieomal od pocz\u0105tku swego istnienia artystycznego by\u0142a bytem osobnym, niepowtarzalnym w sensie \u015bcis\u0142ym. W jednym egzemplarzu \u2013 zawieszonym mi\u0119dzy prawd\u0105 a mistyfikacj\u0105, wykreowanym na potrzeby&#8230; No w\u0142a\u015bnie \u2013 czego? Sztuki, biznesu estradowego, megaloma\u0144skiego poczucia wy\u017cszo\u015bci, potrzeby epatowania sob\u0105, bycia w centrum? My\u015bl\u0119, \u017ce wszystkiego po trosze. Villas nie spotka\u0142a si\u0119 z autorami ksi\u0105\u017cki o sobie, powodowana instynktem samozachowawczym, odruchem obronnym \u2013 przeczuwa\u0142a zapewne, \u017ce nie jest to tuzinkowy, okazjonalny wywiad, kt\u00f3rym b\u0119dzie umia\u0142a pokierowa\u0107. A na og\u00f3\u0142 potrafi\u0142a sobie poradzi\u0107 z interlokutorami \u2013 gdy co\u015b jej przesta\u0142o odpowiada\u0107, gdy rozmowa posz\u0142a w niepo\u017c\u0105danym kierunku \u2013 rzuca\u0142a zastaw\u0105 sto\u0142ow\u0105, popielniczk\u0105 albo czym\u015b ci\u0119\u017cszym, na przyk\u0142ad stalowym krucyfiksem&#8230; Ale drobiazgowy wywiad weryfikacyjny? Tego si\u0119 ba\u0142a, bo tak zagmatwa\u0142a sw\u0105 opowie\u015b\u0107 o \u017cyciu, \u017ce ju\u017c sama nie wiedzia\u0142a, co prze\u017cy\u0142a, co zmy\u015bli\u0142a. Konstrukcja mog\u0142a si\u0119 zawali\u0107, wi\u0119c lepiej by\u0142o nie tyka\u0107&#8230;<br \/>\nFigura stylistyczna, dla uproszczenia nazywana Violett\u0105 Villas, to skomplikowany, monumentalny splot zmy\u015ble\u0144, fantazji, maniakalnych, neurotycznych aberracji, religijnych dewiacji, fenomenalnego g\u0142osu i potwornego, kiczowatego wizerunku rewiowej primadonny w stylu Las Vegas \u2013 nadmuchanej, zakr\u0119conej, \u017cenuj\u0105co przes\u0142odzonej&#8230; Kreacja trwa\u0142a kilka dekad, co Michalewicz i Danilewicz sumiennie opisali i po swojemu zdemistyfikowali, wi\u0119c chyba oboje zrozumieli, dlaczego ich bohaterka nie mog\u0142a si\u0119 do tego przyczyni\u0107. Dlatego si\u0119 przed nimi ukrywa\u0142a&#8230; Figura stylistyczna \u201eVioletta Villas\u201d to mentalny produkt zderzenia onirycznych marze\u0144 o wielko\u015bci snutych na \u0142\u0105czce pod wysokim kolejowym wiaduktem w Lewinie z l\u0119kami, strachami samotnych, pustych nocnych godzin w hotelowym apartamencie w Las Vegas. Czes\u0142awa Gospodarek z domu Cie\u015blak po prostu intelektualnie i emocjonalnie nie unios\u0142a tego zderzenia cywilizacji. Nikt jej nie pom\u00f3g\u0142 w tej pierwszej fazie, a potem, gdy w gr\u0119 wesz\u0142y \u015brodki chemiczne i farmaceutyczne, o pomocy bez zastosowania \u015brodk\u00f3w przymusu bezpo\u015bredniego nie mog\u0142o by\u0107 mowy&#8230; Gwiazda otorbi\u0142a si\u0119, obudowa\u0142a \u201eszklan\u0105 kul\u0105\u201d, przez kt\u00f3r\u0105 dociera\u0142y tylko s\u0142abe, przypadkowe impulsy \u2013 a i to na kr\u00f3tko. Obserwatorzy tej degrengolady, nawet je\u015bli umieli j\u0105 nazwa\u0107, zidentyfikowa\u0107 jej \u017ar\u00f3d\u0142a i zdefiniowa\u0107 objawy, nie potrafili nic sensownego zdzia\u0142a\u0107. Zreszt\u0105 najcierpliwsi odpadali, zniesmaczeni bezowocno\u015bci\u0105 swych stara\u0144.<br \/>\nDramatyczna to historia&#8230; W dziejach polskiej muzyki rozrywkowej to jedyny taki przypadek upadku monumentalnego. Inne, cho\u0107 te\u017c przykre, jako\u015b jednak by\u0142y du\u017co mniejsze. Czytanie biografii Violetty Villas \u2013 nawet zmienionej i uzupe\u0142nionej \u2013 to te\u017c du\u017ca przykro\u015b\u0107; warto jednak j\u0105 sobie zaaplikowa\u0107. Ku pami\u0119ci i nauce.<br \/>\n<strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>(10 03 2019)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Iza Michalewicz, Jerzy Danilewicz Villas Wydawnictwo WAB, Warszawa 2019 \u2013 wydanie drugie zmienione i uzupe\u0142nione Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 \u015apiewaj\u0105ca fantasmagoria alla polacca&#8230; Gdyby w 1938 roku w klinice po\u0142o\u017cniczej w Heusy ko\u0142o Liege w Belgii nie przysz\u0142a na \u015bwiat Czesia, c\u00f3reczka Janiny i Boles\u0142awa Cie\u015blak\u00f3w, historia polskiego \u017cycia artystycznego, towarzyskiego i uczuciowego by\u0142aby ubo\u017csza i bardziej szara, ni\u017c na to zas\u0142ugiwa\u0142a&#8230; Pater familias by\u0142 g\u00f3rnikiem z Zag\u0142\u0119bia, z D\u0105browy G\u00f3rniczej \u2013 od czterech lat na emigracji zarobkowej w Belgii. Bywa\u0142o podobno, \u017ce na jednej szychcie pracowa\u0142 z kamratem Edkiem Gierkiem. W 1946 roku Cie\u015blakowie wr\u00f3cili do Polski i osiedli w Lewinie K\u0142odzkim \u2013 miasteczku obok Kudowy Zdroju, na samej granicy czeskiej. Dom dostali poniemiecki, na skraju miasteczka \u2013 nawet troch\u0119 mebli zosta\u0142o, cho\u0107 fortepian pad\u0142 \u0142upem sprytnych szabrownik\u00f3w&#8230; Tam, w Lewinie, zacz\u0119\u0142a si\u0119 (i wiele lat p\u00f3\u017aniej sko\u0144czy\u0142a&#8230;) historia bajkowego wzlotu i spektakularnego upadku najwi\u0119kszego rzekomo talentu wokalnego, jaki zaszczyci\u0142 polskie i \u015bwiatowe estrady w drugiej po\u0142owie dwudziestego wieku&#8230; S\u0142\u00f3wka \u201erzekomo\u201d u\u017cywam z ostro\u017cno\u015bci, albowiem talent &#8211; rzecz ocenna&#8230; Skal\u0119 g\u0142osu mo\u017cna wprawdzie pomierzy\u0107 (cztery oktawy &#8211; koloraturowy sopran po g\u0142\u0119boki kontralt, a mo\u017ce wi\u0119cej&#8230;), ale tego, co w\u0142a\u015bciciel G\u0142osu potrafi z nim robi\u0107 \u2013 ju\u017c si\u0119 nie&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1417,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[20],"tags":[242,243],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1415"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1415"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1415\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3426,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1415\/revisions\/3426"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1417"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1415"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1415"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1415"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}