{"id":1388,"date":"2019-02-06T16:32:59","date_gmt":"2019-02-06T15:32:59","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1388"},"modified":"2022-09-18T15:25:33","modified_gmt":"2022-09-18T13:25:33","slug":"gdzie-jest-prezydent","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2019\/02\/06\/gdzie-jest-prezydent\/","title":{"rendered":"Gdzie jest prezydent"},"content":{"rendered":"<h3>Bill Clinton, James Patterson<\/h3>\n<h3><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1389 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/clinton-prezydent-20190203-poziom-300x182.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"182\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/clinton-prezydent-20190203-poziom-300x182.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/clinton-prezydent-20190203-poziom-768x465.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/clinton-prezydent-20190203-poziom-1024x620.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/h3>\n<h3>Gdzie jest prezydent<br \/>\nPrze\u0142o\u017cy\u0142a Karolina Rybicka<br \/>\nWydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2019<\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\">Nie b\u0105d\u017a taki szybki, Bill&#8230;<\/span><\/h2>\n<p>Bill Clinton ma pomys\u0142 fabularny zr\u0119cznej intrygi sensacyjnej i ogromn\u0105, praktycznie nikomu innemu niedost\u0119pn\u0105 wiedz\u0119 (dwie kadencje w Bia\u0142ym Domu!) o sprawowaniu w\u0142adzy. Ale nie w kwestii tzw. know how \u2013 czyli jak z tego skleci\u0107 opowiastk\u0119, kt\u00f3ra mia\u0142aby r\u0119ce i nogi, a przede wszystkim magiczny walor sk\u0142aniaj\u0105cy potencjalnego czytelnika do si\u0119gni\u0119cia po kart\u0119 p\u0142atnicz\u0105 czy wej\u015bcia na stron\u0119 sklepiku Amazona&#8230; Samo nazwisko Clinton ma wprawdzie ogromn\u0105 warto\u015b\u0107 rynkow\u0105, ale mo\u017ce nie wystarczy\u0107&#8230; Poza tym \u2013 inaczej si\u0119 pisze autobiografi\u0119 czy esej polityczny, a inaczej \u2013 beletrystyk\u0119 sensacyjn\u0105 w stylu Grishama, Le Carre&#8217;a, Ludluma czy cho\u0107by Toma (drugoligowca!) Clancy&#8217;ego&#8230;<br \/>\nNie da rady \u2013 trzeba zatrudni\u0107, dokooptowa\u0107 do dru\u017cyny fachowca z najwy\u017cszej p\u00f3\u0142ki. I to wyposa\u017conego w specyficzne cechy osobowo\u015bci \u2013 nie tylko talent kreacyjny najczystszej pr\u00f3by&#8230; Oczywi\u015bcie za\u0142o\u017cy\u0107 trzeba, \u017ce autor pierwszej gildii nie zechce pe\u0142ni\u0107 roli anonimowego ghost writera. On, ze swym nazwiskiem, zapragnie na pewno dopisa\u0107 si\u0119 na ok\u0142adce. To nieprzezwyci\u0119\u017calna (\u017cadn\u0105 kwot\u0105!) kwestia ego&#8230; Z drugiej wszak\u017ce strony, zwa\u017cywszy na nazwisko i osobowo\u015b\u0107 figuranta, taki widmowy wsp\u00f3\u0142autor liczy\u0107 si\u0119 musi z tym, \u017ce nie on stanie na pierwszej linii podczas promocyjnej nawa\u0142nicy i p\u00f3\u017aniej. Innymi s\u0142owy: ca\u0142y mi\u00f3d (poza kas\u0105!) ze\u017cre ten drugi.<br \/>\nAgenci (literaccy \u2013 nie z Secret Service!) Clintona mieli fart i dogadali si\u0119 chyba z w\u0142a\u015bciwym facetem. 72-letni James Patterson jest na pewno autorem z pierwszej ligi, a dorobek ma niekwestionowany; jest rekordzist\u0105 (Guinnessa!) w konkurencji wielokrotno\u015bci i d\u0142ugo\u015bci trwania na listach bestseller\u00f3w \u201eNew York Timesa\u201d, a \u015bwiatowe nak\u0142ady jego ksi\u0105\u017cek zbli\u017caj\u0105 si\u0119 do imponuj\u0105cej \u201eg\u00f3rki\u201d &#8211; \u0107wier\u0107 miliarda egzemplarzy&#8230; Kto\u015b taki mo\u017ce sobie pozwoli\u0107 na gest \u201eprzytulenia\u201d debiutanta, zw\u0142aszcza gdy debiutant ten nazywa si\u0119 Clinton. Bill Clinton. Ponadto Jim Patterson ma ju\u017c za sob\u0105 pewne udane do\u015bwiadczenia z pracy w tandemach. Czy Billy Clinton je ma \u2013 nie wiadomo; jako saksofonista dobry by\u0142 w sol\u00f3wkach, ale ju\u017c niekonwencjonalne zastosowania cygar nie\u017ale wychodzi\u0142y mu parami&#8230;<br \/>\nJak im sz\u0142o &#8211; mniejsza z tym; istotny jest rezultat. Wbrew fanfarom ameryka\u0144skiej krytyki literackiej \u2013 \u201eGdzie jest prezydent\u201d nie powala na kolana, dupy nie urywa&#8230; Ale nie nudzi, nie odstr\u0119cza. Ot, doskona\u0142y kawa\u0142 rzemie\u015blniczej roboty, jakiej nie powinien si\u0119 wstydzi\u0107 zawodowy pisarz, utrzymuj\u0105cy si\u0119 z kreowania i spisywania ciekawych historii. Clinton i Patterson nie pob\u0142a\u017cali sobie \u2013 wzi\u0119li si\u0119 do roboty i z wniesionego do sp\u00f3\u0142ki przez Clintona pomys\u0142u fabularnego wycisn\u0119li ca\u0142kiem zgrabne opowiadanie. Pomys\u0142 Clintona okaza\u0142 si\u0119 zaczynem niez\u0142ej zabawy w literatur\u0119&#8230;<br \/>\nJej podmiot liryczny, niejaki prezydent Jonathan Duncan (jak si\u0119 domy\u015blacie zapewne \u2013 alter ego Billa C. &#8211; tylko lepsze, m\u0105drzejsze, z idealnym CV, troch\u0119 przez \u017cycie potargane; innymi s\u0142owy: takie, jakim sam Bill zapewne chcia\u0142by by\u0107) zabiera si\u0119 za opowiadanie w pierwszej osobie. To trudniejsza droga, ale Patterson czuwa\u0142 i w rezultacie Duncan okaza\u0142 si\u0119 zajmuj\u0105cym narratorem, kt\u00f3remu nieobce s\u0105 zasady stopniowania napi\u0119cia, zawieszania uwagi, \u201eznienackich\u201d zaskocze\u0144 i zmian kierunku&#8230;<br \/>\nZaczyna si\u0119 od mocnego wej\u015bcia \u2013 dobrze i bole\u015bnie znanego Clintonowi &#8211; od gro\u017aby impeachmentu, czyli usuni\u0119cia z urz\u0119du. Tyle \u017ce powie\u015bciowego Duncana \u015bciga komisja kongresowa za domnieman\u0105 zdrad\u0119 stanu i rzekome dogadywanie si\u0119 z terrorystami. Bill Clinton zazna\u0142 podobnego upokorzenia za niedowiedzione k\u0142amstwa w kwestii stosunk\u00f3w z niejak\u0105 Paul\u0105 Jones i fertyczn\u0105 sta\u017cystk\u0105 Monik\u0105 Levinsky. To gra polityczna na innym poziomie, cho\u0107 w skutkach taka sama \u2013 grozi\u0142a pozbawieniem urz\u0119du&#8230; Tak, zaprawd\u0119 Clinton o impeachmencie i mechanizmach \u017cycia politycznego, a osobliwie przes\u0142ucha\u0144 przed rozmaitymi komisjami (to w Ameryce osobna dziedzina nauk politycznych) wie wszystko. Dlatego otwarcie narracji pr\u00f3b\u0105 generaln\u0105 (i kostiumow\u0105) kongresowej m\u0142\u00f3cki to dobry chwyt. Atmosfera od pocz\u0105tku jest g\u0119sta, Clinton mo\u017ce w usta swego alter ego w\u0142o\u017cy\u0107 kilka wyszlifowanych, m\u0105drze brzmi\u0105cych zda\u0144-frazes\u00f3w o istocie prezydenckiej odpowiedzialno\u015bci politycznej \u2013 jak\u017ce niesprawiedliwie niedocenianej przez ma\u0142pie stado parlamentarnych obibok\u00f3w. Ale zanim fikcyjni, powie\u015bciowi Amerykanie dostan\u0105 szans\u0119 pasjonowania si\u0119 pytaniem, czy fikcyjny prezydent Duncan zdradzi\u0142 ich, czy nie \u2013 wchodz\u0105c w niedozwolone konszachty z terrorystami i jakoby udzielaj\u0105c im ochrony s\u0142u\u017cb \u2013 rzeczony prezydent sprokuruje jeszcze wi\u0119ksz\u0105 zagadk\u0119&#8230;<br \/>\nPo prostu zniknie&#8230; Nie ma go w Bia\u0142ym Domu, nie ma w Camp David, nie ma w szpitalu Marynarki w Bethesda (jest chory na tzw. niskop\u0142ytkowo\u015b\u0107 krwi&#8230;). Secret Service swym zwyczajem milczy, sztabowcy zapewniaj\u0105, \u017ce akurat teraz ich szef bezpo\u015brednio zajmuje si\u0119 dylematami bezpiecze\u0144stwa Stan\u00f3w Zjednoczonych&#8230; Ambitna pani wiceprezydent ju\u017c zaczyna przebiera\u0107 n\u00f3\u017ckami i kombinowa\u0107, w co si\u0119 ubierze na uroczysto\u015b\u0107 swego zaprzysi\u0119\u017cenia&#8230; Jednym s\u0142owem: afera na cztery fajery \u2013 zw\u0142aszcza \u017ce szef nie zamelinowa\u0142 si\u0119 w \u017cadnym bunkrze obrony strategicznej ani niczym podobnym. Gdzie wi\u0119c, do jasnej cholery, jest prezydent?<br \/>\nNikt nie ma poj\u0119cia, \u017ce w\u0142a\u015bnie z broni\u0105 w r\u0119ku walczy na ulicach Waszyngtonu z terrorystami-zamachowcami, ani \u017ce potem kryje si\u0119 w lasach Wirginii. Nikt nie ma poj\u0119cia (poza kilkoma najwa\u017cniejszymi w pa\u0144stwie osobami), \u017ce terrorysta Suliman Cindoruk zaatakowa\u0142 Stany Zjednoczone wirusem komputerowym (sporz\u0105dzonym przez genialn\u0105 cyberhakerk\u0119 Nin\u0119 z Suchumi w Abchazji), kt\u00f3ry w stosownym momencie wy\u0142\u0105czy wszystkich i wszystko: internet, sieci energetyczne, lotniska, wojska rakietowe, stacje uzdatniania wody, windy, szpitale, dystrybutory na stacjach benzynowych, terminale i bankomaty, ruroci\u0105gi, komputery, \u015bwiat\u0142a na skrzy\u017cowaniach, telefony, rozruszniki serca, bombowce strategiczne i policyjne bazy danych&#8230; No, po prostu wszystko, co w d\u0142ugim procesie doskonalenia cywilizacji elektronicznej zdo\u0142ali\u015bmy po\u0142\u0105czy\u0107 w sieci i dla naszej wygody sterowa\u0107 algorytmicznie. Po tym ataku nastan\u0105 wieki ciemne, a my manualnie b\u0119dziemy mogli skrzesa\u0107 sobie jaki\u015b ogienek i ut\u0142uc kamieniem szczura w k\u0105cie piwnicy, by nie pa\u015b\u0107 z g\u0142odu.<br \/>\nPrezydent wi\u0119c walczy &#8211; w tajemnicy przed wszystkimi, by nie wywo\u0142ywa\u0107 paniki. I nie ostrzec zdrajcy w w\u0142asnych szeregach. Pasjonuj\u0105c\u0105 rozgrywk\u0119 pozosta\u0144my jednak dziewiczo nietkni\u0119t\u0105 \u2013 dla czytelnik\u00f3w; niech te\u017c co\u015b z tej lektury maj\u0105. Z g\u00f3ry jednak ostrzegam, \u017ce poziom emocji nie spowoduje zatrzymania akcji serca \u2013 jeste\u015bmy wszak w Krainie Poprawnej \u0141agodno\u015bci, gdzie czarne charaktery maj\u0105 wyrzuty sumienia i doznaj\u0105 prze\u0142omu w bulwie, a bezwzgl\u0119dni, profesjonalni zab\u00f3jcy objawiaj\u0105 emocje liryczne i dusze anielskie&#8230; No, ale taka ju\u017c jest Kraina \u0141agodno\u015bci \u2013 szlachetna, dbaj\u0105ca o republika\u0144skie warto\u015bci i&#8230; troch\u0119 nudna. Dzie\u0142o sp\u00f3\u0142ki Clinton&amp;Patterson \u2013 dzi\u0119ki przyj\u0119tej technologii opowiadania &#8211; nie nale\u017cy do ksi\u0105\u017cek, ku kt\u00f3rym chce si\u0119 natychmiast wr\u00f3ci\u0107, tu\u017c po zamkni\u0119ciu, podsumowaniu wra\u017ce\u0144 z pierwszej lektury. Na drugie czytanie ju\u017c nie ma ochoty&#8230;<br \/>\nNie ulega w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce Clinton m\u00f3g\u0142 g\u0142\u0119biej i odwa\u017cniej si\u0119gn\u0105\u0107 po zasoby swej wiedzy. Ale po pierwsze \u2013 by\u0142by to akt odwagi ponad wszelk\u0105 potrzeb\u0119. A pami\u0119tajmy, \u017ce Clinton ma \u017con\u0119 i to nie byle kogo&#8230; Poza tym dobrze jest od\u0142o\u017cy\u0107 co\u015b na p\u00f3\u017aniej (cokolwiek by to mia\u0142o by\u0107). Za\u015b po drugie \u2013 w ko\u0144cu to jest ksi\u0105\u017cka dla dzieci. Du\u017cych, mo\u017ce nieco przero\u015bni\u0119tych \u2013 ale dzieci. Tych, kt\u00f3re u\u015bpione s\u0105 w ka\u017cdym z nas. Bill, James \u2013 dzi\u0119ki!<br \/>\n<strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>(6 02 2019)<\/strong><\/p>\n<p>PS. Czy Wydawnictwo Znak, znane dot\u0105d z technologicznej poprawno\u015bci i dok\u0142adno\u015bci, musia\u0142o wydrukowa\u0107 t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 tak niestarannie? Ju\u017c podczas pierwszego kartkowania introligatorskie sklejki p\u0119kaj\u0105 z trzaskiem, arkusze si\u0119 rozdzielaj\u0105 \u2013 a w trakcie czytania pojedyncze kartki sypi\u0105 si\u0119 jak \u015bnieg. I co mi po wiadomo\u015bci, \u017ce \u201eprinted in EU\u201d, a nie w Chinach? Ale kto odpowiada za ten z\u0142om i czy musia\u0142o by\u0107 \u201epo tanio\u015bci\u201d?<\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bill Clinton, James Patterson Gdzie jest prezydent Prze\u0142o\u017cy\u0142a Karolina Rybicka Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2019 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Nie b\u0105d\u017a taki szybki, Bill&#8230; Bill Clinton ma pomys\u0142 fabularny zr\u0119cznej intrygi sensacyjnej i ogromn\u0105, praktycznie nikomu innemu niedost\u0119pn\u0105 wiedz\u0119 (dwie kadencje w Bia\u0142ym Domu!) o sprawowaniu w\u0142adzy. Ale nie w kwestii tzw. know how \u2013 czyli jak z tego skleci\u0107 opowiastk\u0119, kt\u00f3ra mia\u0142aby r\u0119ce i nogi, a przede wszystkim magiczny walor sk\u0142aniaj\u0105cy potencjalnego czytelnika do si\u0119gni\u0119cia po kart\u0119 p\u0142atnicz\u0105 czy wej\u015bcia na stron\u0119 sklepiku Amazona&#8230; Samo nazwisko Clinton ma wprawdzie ogromn\u0105 warto\u015b\u0107 rynkow\u0105, ale mo\u017ce nie wystarczy\u0107&#8230; Poza tym \u2013 inaczej si\u0119 pisze autobiografi\u0119 czy esej polityczny, a inaczej \u2013 beletrystyk\u0119 sensacyjn\u0105 w stylu Grishama, Le Carre&#8217;a, Ludluma czy cho\u0107by Toma (drugoligowca!) Clancy&#8217;ego&#8230; Nie da rady \u2013 trzeba zatrudni\u0107, dokooptowa\u0107 do dru\u017cyny fachowca z najwy\u017cszej p\u00f3\u0142ki. I to wyposa\u017conego w specyficzne cechy osobowo\u015bci \u2013 nie tylko talent kreacyjny najczystszej pr\u00f3by&#8230; Oczywi\u015bcie za\u0142o\u017cy\u0107 trzeba, \u017ce autor pierwszej gildii nie zechce pe\u0142ni\u0107 roli anonimowego ghost writera. On, ze swym nazwiskiem, zapragnie na pewno dopisa\u0107 si\u0119 na ok\u0142adce. To nieprzezwyci\u0119\u017calna (\u017cadn\u0105 kwot\u0105!) kwestia ego&#8230; Z drugiej wszak\u017ce strony, zwa\u017cywszy na nazwisko i osobowo\u015b\u0107 figuranta, taki widmowy wsp\u00f3\u0142autor liczy\u0107 si\u0119 musi z tym, \u017ce&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1390,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[13,122],"tags":[238,239],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1388"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1388"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1388\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3662,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1388\/revisions\/3662"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1390"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1388"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1388"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1388"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}