{"id":1297,"date":"2018-11-19T23:24:37","date_gmt":"2018-11-19T22:24:37","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1297"},"modified":"2020-06-03T14:42:26","modified_gmt":"2020-06-03T12:42:26","slug":"jacek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2018\/11\/19\/jacek\/","title":{"rendered":"Jacek"},"content":{"rendered":"<h4>Anna Bikont, Helena \u0141uczywo<\/h4>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1298 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/bikont-\u0142uczywo-jacek-20181109-poziom-300x207.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"207\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/bikont-\u0142uczywo-jacek-20181109-poziom-300x207.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/bikont-\u0142uczywo-jacek-20181109-poziom-768x530.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/bikont-\u0142uczywo-jacek-20181109-poziom-1024x707.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h4>Jacek<br \/>\nWydawnictwo Agora, Warszawa 2018,<br \/>\nWydawnictwo Czarne, Wo\u0142owiec 2018<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Ostatni taki prawdziwy socjalista, lewicowy romantyk,<br \/>\nnieposkromiony marzyciel, spolegliwy opiekun&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>By\u0142 pocz\u0105tek roku 1964 (je\u015bli pami\u0119\u0107 mnie nie zawodzi&#8230;); zima nie dawa\u0142a si\u0119 we znaki (nie to, co poprzednia&#8230;). Mia\u0142em niespe\u0142na szesna\u015bcie lat, by\u0142em uczniem \u0142\u00f3dzkiego og\u00f3lniaka (numer dziewi\u0119\u0107&#8230;) tudzie\u017c harcerzem &#8211; dru\u017cynowym jednej z dru\u017cyn zuchowych w lokalnym szczepie \u201eJordaniak\u00f3w\u201d (imienia Henryka Jordana, tego pioniera ogr\u00f3dk\u00f3w dla dzieci; numer szczepu bodaj\u017ce 14, chusty pomara\u0144czowe). W domu mia\u0142em telefon, wi\u0119c by\u0142em wa\u017cnym ogniwem szczepowego \u0142a\u0144cucha dowodzenia alarmowego. Ale gdy pewnego wieczora zadzwoni\u0142 sam komendant, druh Czesiek Okr\u00f3j, z poleceniem \u2013 le\u0107 po Zygmunta i S\u0142awka (moi stali \u201ealarmowi\u201d partnerzy), razem meldujcie si\u0119 w harc\u00f3wce &#8211; przeczuwa\u0142em, \u017ce kroi si\u0119 co\u015b nietypowego. I fakt \u2013 s\u0142abo o\u015bwietlon\u0105 (jedna setka pod blaszanym aba\u017curem i na pod\u0142odze pomalowana na czerwono \u017car\u00f3weczka w imitacji ogniska) izb\u0119 wype\u0142nia\u0142y k\u0142\u0119by papierosowego dymu (w harcerstwie? na alarmowej zbi\u00f3rce?), a w k\u0105cie siedzia\u0142 szczepowy z facecikiem w czarnym swetrze, niespecjalnie okaza\u0142ym, za to z wydatn\u0105 \u0142ysin\u0105. To on tak kopci\u0142&#8230; Gdy si\u0119 kadra instruktorska \u201eJordaniak\u00f3w\u201d w ko\u0144cu zlaz\u0142a, w jakie\u015b p\u00f3\u0142 godzinki, szczepowy zdecydowa\u0142 si\u0119 przedstawi\u0107 go\u015bcia. &#8211; To druh Jacek Kuro\u0144 z G\u0142\u00f3wnej Kwatery.<br \/>\nDalej prezentacji nie by\u0142o, bo go\u015b\u0107 wpad\u0142 mu w s\u0142owo i ciep\u0142ym barytonem, utwardzonym charakterystyczn\u0105 chrypk\u0105 palacza zakomunikowa\u0142, \u017ce zajrza\u0142 do nas po pomys\u0142y, recepty wychowawcze&#8230; Akurat do nas? Mimo niskiej \u015bredniej wieku byli\u015bmy niez\u0142ymi instruktorami, prowadz\u0105cymi swe dru\u017cyny nie bez sukces\u00f3w, chocia\u017c nie zawsze \u201eby the book\u201d. Ale m\u00f3wi\u0107 o tym bez przygotowania, ad hoc, w spos\u00f3b syntetyczny i sensowny? Zaprezentowali\u015bmy go\u015bciowi festiwal dukania, frazes\u00f3w i niezbornych komuna\u0142\u00f3w; jedynie elokwentny S\u0142awek tw\u00f3rczo wykorzysta\u0142 spotkanie, jakie zorganizowa\u0142 niedawno w swej dru\u017cynie z jakim\u015b pu\u0142kownikiem, weteranem frontowym. I teraz pedagogicznymi walorami tego spotkania inkrustowa\u0142 co rusz rozmow\u0119 z druhem Jackiem. Atmosfera wyra\u017anie si\u0119 rozlu\u017ani\u0142a, a rozmowa b\u0142yskawicznie zesz\u0142a z regulaminowych koturn\u00f3w i sta\u0142a si\u0119 du\u017co mniej formalna, nie trac\u0105c merytorycznego sensu, o co dba\u0142 nasz interlokutor&#8230;<br \/>\nKilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej z hufca przenikn\u0105\u0142 kategoryczny komunikat, by o spotkaniu z Kuroniem (bez s\u0142owa druh&#8230;) raczej zapomnie\u0107 i nie powo\u0142ywa\u0107 si\u0119. Innymi s\u0142owy: wszystko po staremu, a \u017cadnego Kuronia u nas nigdy nie by\u0142o. I w og\u00f3le kto to jest? Dobre pytanie&#8230; Zasromani druhowie z wy\u017cszych szczebli dowodzenia zrazu ostro\u017cnie przeb\u0105kiwali, \u017ce podejrzany osobnik \u00f3w zamierza\u0142 zniszczy\u0107 tradycyjne warto\u015bci harcerstwa, zast\u0119puj\u0105c je komsomolskim, lewackim sznytem. Potem okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to antysocjalistyczny kryminalista, kt\u00f3ry si\u0142\u0105 zamierza\u0142 obali\u0107 ustr\u00f3j. Potem zapad\u0142a cisza&#8230; Kuro\u0144 w zasadzie znikn\u0105\u0142 z przestrzeni publicznej (nie tylko dlatego, \u017ce poszed\u0142 siedzie\u0107) \u2013 od czasu do czasu pojawia\u0142 si\u0119 jako symboliczny demon antyustrojowy, straszak, nas\u0142any przez wiadome wra\u017ce o\u015brodki: najpierw w parze z Modzelewskim, potem z Michnikiem. Tzw. aparat ba\u0142 si\u0119 go jak diabe\u0142 \u015bwi\u0119conej wody, cho\u0107 ju\u017c wtedy wiele wskazywa\u0142o na to, \u017ce w\u0142a\u015bciwie sam go sobie jako gro\u017anego, demonicznego wroga wykreowa\u0142&#8230;<br \/>\nPo Okr\u0105g\u0142ym Stole i czerwcowych wyborach rozmawia\u0142em z nim tylko raz \u2013 latem 1989 roku w Sejmie na Wiejskiej \u2013 w p\u00f3\u0142okr\u0105g\u0142ym kuluarowym korytarzu okalaj\u0105cym sal\u0119 posiedze\u0144, zanim jeszcze dosz\u0142o do puczu Malinowskiego-J\u00f3\u017awiaka, zanim Michnik zaordynowa\u0142 waszego prezydenta-naszego premiera, zanim powsta\u0142 rz\u0105d Mazowieckiego (z przemy\u015blnie wykoncypowan\u0105 tek\u0105 ministra pracy dla Kuronia). Oczywi\u015bcie nie pami\u0119ta\u0142 spotkania w \u0141odzi; w og\u00f3le wyda\u0142o mi si\u0119, \u017ce na harcerskich sentymentach nie da si\u0119 oprze\u0107 nawet pocz\u0105tku rozmowy \u2013 tak jakby tamten \u015bwiat by\u0142 daleko poza nim i nie mia\u0142 \u017cadnego znaczenia. Zreszt\u0105 wiedzia\u0142, \u017ce jestem sprawozdawc\u0105 parlamentarnym, a do tego prowincjonalnym, ale re\u017cimowym dziennikarzem, wi\u0119c by\u0142 pow\u015bci\u0105gliwy (tyle \u017ce nie kaza\u0142 mi spierdala\u0107&#8230;). Przeto chwil\u0119 pogadali\u015bmy o arytmetyce (wtedy wszyscy liczyli r\u00f3\u017cne konfiguracje uk\u0142ad\u00f3w sejmu kontraktowego, wolnego senatu i obu razem&#8230;) oraz o mglistych perspektywach reformowania pa\u0144stwa, ale bezceremonialnie zaanektowa\u0142a Kuronia Ewa Milewicz (nie mam cienia pretensji, \u017ceby nie by\u0142o&#8230;) i tyle wysz\u0142o z \u201eprze\u0142omowego\u201d wywiadu&#8230; Nie spotkali\u015bmy si\u0119 ju\u017c bezpo\u015brednio \u2013 co najwy\u017cej \u201eprzebywali\u015bmy\u201d jednocze\u015bnie w tych samych miejscach. Ale \u015bledzenie jego aktywno\u015bci, identyfikacja pogl\u0105d\u00f3w i definiowanie do\u015bwiadcze\u0144 by\u0142o \u0142atwiejsze o tyle, \u017ce sta\u0142 si\u0119 postaci\u0105 publiczn\u0105, politykiem z pierwszych stron gazet, bywalcem telewizji; sam napisa\u0142 ksi\u0105\u017cki o sobie: \u201eWiara i wina\u201d oraz \u201eGwiezdny czas\u201d&#8230; A w ko\u0144cu kandydowa\u0142 na prezydenta. S\u0142owem: pe\u0142no go by\u0142o w ca\u0142ej dookolnej naturze.<br \/>\nZmar\u0142 w 2004 roku. Ale kompetentna, obszerna i szczera jego biografia ukazuje si\u0119 dopiero teraz, po czternastu latach \u2013 w niedobrym dla biografii postaci jego kalibru czasie, czasie ma\u0142ych ludzik\u00f3w, nadmuchiwanych do granic \u015bmieszno\u015bci, zgo\u0142a b\u0142azenady&#8230; Na szcz\u0119\u015bcie autorki (wesp\u00f3\u0142 z wydawcami) zdaj\u0105 si\u0119 by\u0107 uodpornione na niepogod\u0119. Anna Bikont i Helena \u0141uczywo \u2013 dziennikarki zwi\u0105zane z pras\u0105 opozycyjn\u0105 od dawna, od czas\u00f3w, kiedy nie by\u0142 to wyb\u00f3r oczywisty, \u0142atwy i przyjemny, przeciwnie: ryzykowny i niepewny \u2013 nale\u017c\u0105 do \u201egwardyjskiego\u201d komanda znawczy\u0144 \u017cycia i dorobku Jacka. Nie tylko dlatego, \u017ce mu lata ca\u0142e towarzyszy\u0142y, wsp\u00f3\u0142konspiruj\u0105c. Tak\u017ce dlatego, \u017ce przez te lata dorobi\u0142y si\u0119 sui generis refleksji teoretycznej, zgo\u0142a naukowej, na tle biografii i dzie\u0142a Kuronia. Mo\u017ce nie jest to wiedza por\u00f3wnywalna z tym, czym dysponuje trzecia znawczyni kuroniologii Joanna Szcz\u0119sna, ale Bikont i \u0141uczywo we dw\u00f3jk\u0119 da\u0142y rad\u0119&#8230; A Szcz\u0119sna zosta\u0142a obficie odymiona ho\u0142downiczymi kadzide\u0142kami przez Bikont&#8230; Za nic w \u015bwiecie nie chcia\u0142bym docieka\u0107, co sprawi\u0142o, \u017ce nie napisa\u0142y (i nie podpisa\u0142y) tej biografii samotrze\u0107&#8230; Na marginesie: my\u015bl\u0119, \u017ce Joanna Szcz\u0119sna to co\u015b najlepszego, co trafi\u0142o si\u0119 Warszawie z puli eksportowej \u0142\u00f3dzkiego \u015brodowiska opozycyjnego&#8230;<br \/>\nAutorki biografii Kuronia nader brawurowo obesz\u0142y si\u0119 z materi\u0105 swej pracy \u2013 czyli g\u0142\u00f3wnie \u017cyciorysem Kuronia. Sk\u0105d si\u0119 taki wzi\u0105\u0142 i co go tak trzyma\u0142o w ideowych karbach? Bikont i \u0141uczywo podda\u0142y gruntowej lustracji komunistyczn\u0105 podbudow\u0119 Kuronia, jakby nie bacz\u0105c na to, co sam o tym napisa\u0142. Wysz\u0142o im, \u017ce to socjalistyczna tradycja domowa (z Zag\u0142\u0119bia oraz tamtejszych robotniczych bunt\u00f3w i ruchawek), domowy proces wychowawczy, kt\u00f3ry wpoi\u0142 prostolinijn\u0105 uczciwo\u015b\u0107, lojalno\u015b\u0107 i prawdom\u00f3wno\u015b\u0107, poczucie absolutnej r\u00f3wno\u015bci wszystkich ludzi i ortodoksyjn\u0105 wierno\u015b\u0107 raz wypracowanym pogl\u0105dom. Po\u0142\u0105czenie tych cech z komunistyczn\u0105 edukacj\u0105 spo\u0142eczn\u0105, indoktrynacj\u0105 stalinowsk\u0105, pedagogik\u0105 wed\u0142ug Makarenki oraz wyobra\u017ani\u0105 zdominowan\u0105 przez polityczn\u0105 propagand\u0119 uczyni\u0142o z Kuronia potwora \u2013 typowego dla owych czas\u00f3w m\u0142odzie\u0144ca, opanowanego przez jedn\u0105 wyko\u015blawion\u0105 ideologi\u0119: totalnie i dwadzie\u015bcia cztery godziny na dob\u0119, \u201euk\u0105szonego\u201d, bezrefleksyjnego, bezkompromisowego i cz\u0119sto nawet nie\u015bwiadomego tego, jak gro\u017any m\u00f3g\u0142 by\u0107 dla otoczenia. Bikont i \u0141uczywo mocno narysowa\u0142y tamtego demona \u2013 ZMP-owskiego aparatczyka, \u201ezawodowego rewolucjonist\u0119\u201d, kt\u00f3ry komunistycznym \u201e\u017cyletkarzem\u201d przesta\u0142 by\u0107 dopiero wtedy, gdy nawiedzi\u0142a go refleksja teoretyczna w kwestii bierno\u015bci politycznej robotnik\u00f3w i w og\u00f3le m\u0142odego pokolenia. Kuro\u0144 uzna\u0142, \u017ce to problem edukacyjny i postanowi\u0142 zabra\u0107 si\u0119 za wychowanie nowego, \u015bwiadomego, przepe\u0142nionego idea\u0142ami socjalizmu obywatela, przygotowanego do publicznej aktywno\u015bci \u2013 tak\u017ce w aspekcie sprawowania w\u0142adzy. Innymi s\u0142owy: <em>kadry rieszajut wsio&#8230;<\/em> Da\u0142 sobie spok\u00f3j z doros\u0142ymi i zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 w stron\u0119 m\u0142odzie\u017cy nieletniej, w wieku harcerskim \u2013 planuj\u0105c wielkie przedsi\u0119wzi\u0119cie wychowawcze: ukszta\u0142towanie nowego cz\u0142owieka na miar\u0119 potrzeb ustroju i dla samorz\u0105dno\u015bci klasy robotniczej, kt\u00f3rej niezb\u0119dni b\u0119d\u0105 liderzy.<br \/>\nM\u00f3wi\u0105c po prostu: idea nieco&#8230; janczarska. Ale walterowcy (harcerze z dru\u017cyn im. genera\u0142a Waltera) to mia\u0142a by\u0107 przysz\u0142a elita elit. I by\u0142a \u2013 tylko \u017ce antyustrojowej opozycji, a co najwy\u017cej po prostu przyzwoitej roboty. Kuro\u0144 sprawdzi\u0142 si\u0119 jako ideowy guru \u2013 wychowa\u0142 nowego cz\u0142owieka. C\u00f3\u017c z tego, \u017ce troch\u0119 innego ni\u017c chcia\u0142. Nie chodzi o barwy sztandaru i sens hase\u0142 ani o niewielk\u0105 w sumie liczb\u0119 walterowskiej gromadki, ale o jako\u015b\u0107 materia\u0142u ludzkiego. A rdze\u0144, po odrzuceniu nadbudowy, okaza\u0142 si\u0119 niezgorszej pr\u00f3by p\u00f3\u0142produktem&#8230; Autorki biografii nieco niemrawo powo\u0142uj\u0105 si\u0119 na t\u0119 okoliczno\u015b\u0107 \u0142agodz\u0105c\u0105, wi\u0119cej wagi przyk\u0142adaj\u0105c do tego, co sam Kuro\u0144 o harcerskim epizodzie napisa\u0142 \u2013 a nie by\u0142 dla siebie ani \u0142askawy, ani wspania\u0142omy\u015blny&#8230; Tymczasem problem polega\u0142 na tym, \u017ce idee Kuronia m\u00f3g\u0142 realizowa\u0107 tylko&#8230; Kuro\u0144. Innymi s\u0142owy: dobra, skuteczna metoda wychowawcza to by\u0142a tylko po\u0142owa dylematu. Drugie 50 procent to w\u0142a\u015bciwy wykonawca&#8230; Tymczasem Kuro\u0144 obmy\u015bli\u0142 wszystko tak, \u017ce tylko on sam potrafi\u0142 swym pomys\u0142om i wy\u015brubowanym kryteriom sprosta\u0107 \u2013 a i to nie zawsze&#8230; Metoda Kuronia to klasyczny przyk\u0142ad figury znanej naukom spo\u0142ecznym &#8211; idei tak s\u0142usznej, oczywistej i dobrej, \u017ce powinna zadzia\u0142a\u0107 w ka\u017cdych warunkach, ale nie dzia\u0142a bez uczestnictwa pomys\u0142odawcy. Osobowo\u015b\u0107, walory psychiczne, kwalifikacje moralne oraz etyczne kierownika staj\u0105 si\u0119 nieodzownym sk\u0142adnikiem projektu&#8230;<br \/>\nTo by\u0142 ca\u0142o\u017cyciowy dylemat Kuronia. Liczne sprawy, w kt\u00f3re si\u0119 anga\u017cowa\u0142, wpr\u0119dce bez niego nie mia\u0142y szans. Wi\u0119c zale\u017cnie od rangi &#8211; albo je z \u017calem porzuca\u0142, albo brn\u0105\u0142 \u2013 zniecierpliwiony i zdenerwowany&#8230;<br \/>\nDrug\u0105 faz\u0105 aktywno\u015bci Kuronia, kt\u00f3ra biografki potraktowa\u0142y z ca\u0142\u0105 surowo\u015bci\u0105 i rewolucyjn\u0105 czujno\u015bci\u0105, by\u0142a polityka praktyczna \u2013 od momentu uwolnienia z aresztu w trybie postulatu strajkowego w sierpniu 1980 roku, przez dzia\u0142alno\u015b\u0107 doradcz\u0105, publicystyczn\u0105 i zwi\u0105zkow\u0105, gaszenie strajk\u00f3w, internowanie i skazanie, odsiadk\u0119, \u015bmier\u0107 \u017cony Gai, aktywno\u015b\u0107 okr\u0105g\u0142osto\u0142ow\u0105, poselsk\u0105, ministerialn\u0105, po kandydowanie na prezydenta w wyborach w 1995 roku. Po tym fatalnym ze wszech miar \u2013 nie tylko ze wzgl\u0119du na wynik &#8211; epizodzie (z nieudan\u0105 zmian\u0105 wizerunku ze swojskiego d\u017cinsowego na garniturowo-salonowy) dzia\u0142alno\u015b\u0107 polityczna Jacka Kuronia (nie bez przemo\u017cnego wp\u0142ywu fatalnego i wci\u0105\u017c pogarszaj\u0105cego si\u0119 stanu zdrowia) praktycznie usta\u0142a. Obie biografki dok\u0142adnie, precyzyjnie i z ca\u0142\u0105 surowo\u015bci\u0105 \u015bledcz\u0105 analizowa\u0142y ka\u017cdy krok, pomys\u0142, tekst Kuronia. T\u0119 surowo\u015b\u0107 i nieufno\u015b\u0107 ka\u017cdy, kto przeszed\u0142 przez konspir\u0119, mia\u0142 w sobie. No prawie ka\u017cdy \u2013 tylko akurat nie Jacek (poza drobnymi wyskokami, kt\u00f3rych si\u0119 p\u00f3\u017aniej wstydzi\u0142&#8230;). Dlatego ka\u017cde jego nieortodoksyjne, \u201eniekanoniczne\u201d zachowanie, ka\u017cdy uprzejmy gest, ka\u017cd\u0105 wol\u0119 rozmowy czy dyskusji, ka\u017cd\u0105 w\u00f3deczk\u0119 w k\u0105cie wypit\u0105 &#8211; brano za niedozwolon\u0105 fraternizacj\u0119 z prze\u015bladowcami. Biografki tego dostatecznie nie podkre\u015blaj\u0105, ale Kuro\u0144 chyba si\u0119 ba\u0142 \u2013 jak niemal ka\u017cdy, kto w w pa\u017adzierniku 1956 roku w partyjnej kanciapie Lechos\u0142awa Go\u017adzika na \u017beraniu liczy\u0142, na jak d\u0142ugo starczy amunicji w wartowni stra\u017cy przemys\u0142owej&#8230; Unikanie konfrontacji za wszelk\u0105, nawet niezbyt rozs\u0105dn\u0105 cen\u0119. I rozmowa, rozmowa, rozmowa. Osi\u0105gn\u0105\u0142 tyle, \u017ce Kuronia przestali si\u0119 ba\u0107, co bieg spraw jako\u015b posun\u0119\u0142o do przodu. Za cen\u0119 etykietki nieprzytomnego libera\u0142a, zwolennika kapitalizmu. Zap\u0142aci\u0142 j\u0105 bez mrugni\u0119cia okiem.<br \/>\nTa biografia jest \u015bwiadectwem, pomostem przerzuconym nad tera\u017aniejszym ma\u0142ostkowym skurwysy\u0144stwem, dominuj\u0105cym w Rzeczpospolitej \u2013 ku nast\u0119pnym pokoleniom, kt\u00f3re kiedy\u015b odrodz\u0105 si\u0119 intelektualnie, znormalniej\u0105 i zechc\u0105 wreszcie dowiedzie\u0107 si\u0119, jak to by\u0142o naprawd\u0119. Kto z kim walczy\u0142, co\u015b robi\u0142, karku nadstawia\u0142, a kto tylko przebywa\u0142 w pobli\u017cu, albo spa\u0142 do po\u0142udnia&#8230; Idzie tylko o to, aby nak\u0142adu tej biografii jaka\u015b policja my\u015bli nie kaza\u0142a sfajczy\u0107 na stosach. Ja sw\u00f3j skrz\u0119tnie schowam&#8230;<br \/>\n<strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>(19 11 2018)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Anna Bikont, Helena \u0141uczywo Jacek Wydawnictwo Agora, Warszawa 2018, Wydawnictwo Czarne, Wo\u0142owiec 2018 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Ostatni taki prawdziwy socjalista, lewicowy romantyk, nieposkromiony marzyciel, spolegliwy opiekun&#8230; By\u0142 pocz\u0105tek roku 1964 (je\u015bli pami\u0119\u0107 mnie nie zawodzi&#8230;); zima nie dawa\u0142a si\u0119 we znaki (nie to, co poprzednia&#8230;). Mia\u0142em niespe\u0142na szesna\u015bcie lat, by\u0142em uczniem \u0142\u00f3dzkiego og\u00f3lniaka (numer dziewi\u0119\u0107&#8230;) tudzie\u017c harcerzem &#8211; dru\u017cynowym jednej z dru\u017cyn zuchowych w lokalnym szczepie \u201eJordaniak\u00f3w\u201d (imienia Henryka Jordana, tego pioniera ogr\u00f3dk\u00f3w dla dzieci; numer szczepu bodaj\u017ce 14, chusty pomara\u0144czowe). W domu mia\u0142em telefon, wi\u0119c by\u0142em wa\u017cnym ogniwem szczepowego \u0142a\u0144cucha dowodzenia alarmowego. Ale gdy pewnego wieczora zadzwoni\u0142 sam komendant, druh Czesiek Okr\u00f3j, z poleceniem \u2013 le\u0107 po Zygmunta i S\u0142awka (moi stali \u201ealarmowi\u201d partnerzy), razem meldujcie si\u0119 w harc\u00f3wce &#8211; przeczuwa\u0142em, \u017ce kroi si\u0119 co\u015b nietypowego. I fakt \u2013 s\u0142abo o\u015bwietlon\u0105 (jedna setka pod blaszanym aba\u017curem i na pod\u0142odze pomalowana na czerwono \u017car\u00f3weczka w imitacji ogniska) izb\u0119 wype\u0142nia\u0142y k\u0142\u0119by papierosowego dymu (w harcerstwie? na alarmowej zbi\u00f3rce?), a w k\u0105cie siedzia\u0142 szczepowy z facecikiem w czarnym swetrze, niespecjalnie okaza\u0142ym, za to z wydatn\u0105 \u0142ysin\u0105. To on tak kopci\u0142&#8230; Gdy si\u0119 kadra instruktorska \u201eJordaniak\u00f3w\u201d w ko\u0144cu zlaz\u0142a, w jakie\u015b p\u00f3\u0142 godzinki, szczepowy zdecydowa\u0142 si\u0119 przedstawi\u0107 go\u015bcia. &#8211; To druh&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1299,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[20],"tags":[223,224],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1297"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1297"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1297\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2047,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1297\/revisions\/2047"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1299"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1297"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1297"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1297"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}