{"id":1285,"date":"2018-11-04T01:43:23","date_gmt":"2018-11-04T00:43:23","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1285"},"modified":"2021-05-05T01:57:06","modified_gmt":"2021-05-04T23:57:06","slug":"kontener","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2018\/11\/04\/kontener\/","title":{"rendered":"Kontener"},"content":{"rendered":"<h4>Marek Bie\u0144czyk<\/h4>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1286 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/bienczyk-kontener-20181012-poziom-300x178.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"178\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/bienczyk-kontener-20181012-poziom-300x178.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/bienczyk-kontener-20181012-poziom-768x456.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/bienczyk-kontener-20181012-poziom-1024x608.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h4>Kontener<br \/>\nWydawnictwo Wielka Litera, Warszawa 2018<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">D\u0142ugie oswajanie \u015bmierci matki<\/span><\/h3>\n<p>Godzenie si\u0119 z odej\u015bciem kogo\u015b bliskiego nigdy (a mo\u017ce tylko przewa\u017cnie?) nie jest aktem jednorazowym, naci\u015bni\u0119ciem wy\u0142\u0105cznika. Wydaniem komendy delete files czy zgo\u0142a uruchomieniem erase disc. To proces \u2013 zazwyczaj d\u0142ugotrwa\u0142y i bolesny; z tych, kt\u00f3rzy do\u015bwiadczaj\u0105, nie ka\u017cdy wpada na koncept przeprowadzenia tego procesu w formie pisemnej (lub cho\u0107by tylko zrelacjonowania ex post). Pisanie (nawet je\u015bli tylko na sk\u0142ad, nie do druku&#8230;) ma w sobie co\u015b z ekshibicjonizmu \u2013 przeto k\u0142\u00f3ci si\u0119 fundamentalnie z obyczajem intymnego prze\u017cywania odej\u015bcia (modnie jest teraz m\u00f3wi\u0107: przepracowywania, tak w stylu filozof\u00f3w ze Zbawixa \u2013 ale to nie jest praca, spekulacja intelektu, tylko katorga umys\u0142u, cia\u0142a i ducha). Zreszt\u0105 godzenie si\u0119 to niew\u0142a\u015bciwe sformu\u0142owanie. Odej\u015bcie kogo\u015b bliskiego jest nie do pogodzenia&#8230;<br \/>\nCa\u0142e nasze \u017cycie dzieli si\u0119 na faz\u0119, gdy bliscy s\u0105 razem i nast\u0119puj\u0105c\u0105 po niej faz\u0119 odchodzenia \u2013 jednej osoby, potem kolejnej \u2013 w rytmie i sekwencji nie do przewidzenia, narzuconej przez natur\u0119. W tej drugiej fazie na og\u00f3\u0142 \u017cyjemy dostatecznie d\u0142ugo, by dotkliwie, ciele\u015bnie niemal, poczu\u0107 strat\u0119, a b\u00f3l rozstania, b\u00f3l odej\u015bcia towarzyszy nam na zawsze \u2013 z r\u00f3\u017cn\u0105 intensywno\u015bci\u0105, ale na zawsze. Po prostu \u017cyjemy mniej \u2013 ze strat\u0105. Immanentn\u0105, nie do odp\u0119dzenia \u2013 osobliwie za\u015b przy pomocy \u201eterapeutycznych\u201d guse\u0142, zakl\u0119\u0107 i rytua\u0142\u00f3w \u017ca\u0142oby \u2013 metafizycznych znak\u00f3w umys\u0142u, kt\u00f3rymi staramy si\u0119 pokona\u0107 b\u00f3l, z\u0142agodzi\u0107 nag\u0142e osamotnienie, okaleczenie osobowo\u015bci. Tak, osobowo\u015bci: skoro \u017cyli\u015bmy razem, zmarli byli cz\u0105stkami nas w sensie emocjonalnym; i oto nagle amputacja. B\u00f3l po tych, kt\u00f3rzy odeszli, by\u0142by zatem b\u00f3lem fantomowym?<br \/>\nJakikolwiek jest, ju\u017c si\u0119 od nas nie odczepi. I nie trzeba robi\u0107 nic, by ten stan zmieni\u0107. Po pierwsze dlatego, \u017ce to stan naturalny; zawsze, na okr\u0105g\u0142o w ka\u017cdej spo\u0142ecznej zbiorowo\u015bci kogo\u015b bole\u015bnie tracimy (ale te\u017c pozyskujemy \u2013 dla r\u00f3wnowagi&#8230;). Po drugie: zwalczanie tego stanu traumy jest przeciw naturze naszego \u017cycia, przeciw pami\u0119ci. Sk\u0105d w og\u00f3le pomys\u0142 \u201eprzepracowania\u201d straty \u2013 w trybie mantrowania \u201eb\u0119dzie dobrze, b\u0119dzie dobrze, b\u0119dzie&#8230;\u201d, czy jakimkolwiek innym (programy terapeutyczne, zaj\u0119cia odwracaj\u0105ce uwag\u0119, rytua\u0142y \u017ca\u0142obne). To szarlataneria, kt\u00f3rej celem nie tyle jest zmniejszenie psychicznego napi\u0119cia, co poszukiwanie komfortu. Komfortu \u2013 bo przecie\u017c stan utraty, bole\u015bci strasznie nas uwiera, nieprawda\u017c? Chcemy troch\u0119 zapomnie\u0107, troch\u0119 zaklajstrowa\u0107 t\u0119 dziur\u0119 \u2013 bo przecie\u017c przywykli\u015bmy do \u017cycia wyg\u0142adzonego, bezk\u0142opotliwego. I dobrze nam z tym&#8230; Wi\u0119c c\u00f3\u017c bliskiego \u015bmier\u0107? K\u0142opot przede wszystkim. Mo\u017cna postanowi\u0107 z tym k\u0142opotem \u017cy\u0107, mo\u017cna si\u0119 zbuntowa\u0107 i ze wszystkich si\u0142 stara\u0107 si\u0119 wyrugowa\u0107 \u015bmier\u0107 z dookolnego universum. Ale cokolwiek wybierzemy, ze struktur\u0105, skorup\u0105, sk\u0142adem rzeczy pozostawionych upora\u0107 si\u0119 trzeba. Na pocz\u0105tek wkraczamy jak do szczelnego namiotu, wype\u0142nionego sylwetkami, kubikami przedmiot\u00f3w, cieniami, zapachami, kurzem, powietrzem niegdy\u015b wdychanym i wydychanym&#8230; Pe\u0142ne szafy i szafki &#8211; ciuchy, ksi\u0105\u017cki, zdj\u0119cia, listy, stare gazety, dziesi\u0105tki osieroconych par but\u00f3w, kt\u00f3re nigdzie same nie p\u00f3jd\u0105&#8230; Kolekcja bibelocik\u00f3w, durnostojek o niejasnym pochodzeniu i wyp\u0142owia\u0142ej magicznej mocy. Setki drobiazg\u00f3w \u2013 \u015bwiadk\u00f3w legend domowych, z naparstkiem i r\u0119czn\u0105 maszynk\u0105 do mi\u0119sa na czele, Szaliki, kapelusze, okulary, stara sztuczna szcz\u0119ka. Spracowana patelnia specjalnie do nale\u015bnik\u00f3w, ukochana foremka do pulchnych szafranowych bab. Zapas ziemi do kwiat\u00f3w, s\u0142oiki z og\u00f3rkami.<br \/>\nDo tego momentu wci\u0105\u017c jeste\u015bmy czu\u0142ymi sejsmografami (nie tylko w sensie dok\u0142adno\u015bci pomiaru, ale przede wszystkim emocjonalnie). Zapisywali\u015bmy ka\u017cdy oddech, s\u0142owo, nucon\u0105 melodyjk\u0119, fragment dialogu, fizjologiczne ekscesy; teraz rejestrujemy drgnienie w\u0142asnych mi\u0119\u015bni, serca, umys\u0142u w zetkni\u0119ciu z przedmiotami. Ale coraz s\u0142abiej&#8230; Nadchodzi bowiem nieunikniona faza dekonstrukcji, linie sejsmografu staj\u0105 si\u0119 p\u0142askie, a przedmioty trac\u0105 swe indywidualne w\u0142a\u015bciwo\u015bci i pami\u0119\u0107; staj\u0105 si\u0119 agregatami: dwadzie\u015bcia sze\u015b\u0107 r\u0119cznik\u00f3w, jedena\u015bcie sukienek, trzydzie\u015bci par but\u00f3w, dwadzie\u015bcia talerzy z trzech zdekompletowanych serwis\u00f3w&#8230; W tym momencie na scen\u0119 wje\u017cd\u017ca tytu\u0142owy bie\u0144czykowy KONTENER. Mo\u017cna bowiem wynaj\u0105\u0107 specjalistyczn\u0105 firm\u0119, kt\u00f3ra w mig i bez rozterek posprz\u0105ta \u2013 do podstawionego pod oknem kontenera wysypuj\u0105c \u017cycie w okruszkach. Mo\u017cna te\u017c wynaj\u0105\u0107 sam kontener i powoli zape\u0142nia\u0107, z namys\u0142em, wahaniem, wyci\u0105ganiem wyrzuconego i powt\u00f3rnym wyrzucaniem&#8230; I to koniec. Strata gubi sw\u00f3j wymiar fizyczny. Przechodzi ku metafizyce&#8230;<br \/>\nBie\u0144czyk ma swoj\u0105 obsesj\u0119 \u2013 obsesj\u0119 oddechu. Oddech jako znak \u017cycia, podlegaj\u0105cy przekazaniu, symbol istnienia. <em>Dum spiro \u2013 spero&#8230;<\/em> To najlepsze fragmenty tego eseju \u2013 ta symbolika pracy p\u0142uc, dostarczania tlenu. W sensie biologicznym \u2013 czynno\u015b\u0107 niezale\u017cna, instynktowna, a przecie\u017c decyduj\u0105ca w znaczeniu potocznym o \u017cyciu. To, co najwa\u017cniejsze \u2013 poza kontrol\u0105 (no, prawie&#8230;). Oddech steruje nie tylko \u017ca\u0142ob\u0105, ale i procesem pisania o niej. Oddech pcha s\u0142owa. Uk\u0142ada obrazy. Pomaga obja\u015bnia\u0107 zawi\u0142o\u015bci cudzych tekst\u00f3w. Je\u015bli zobaczycie faceta truchtaj\u0105cego z butl\u0105 tlenow\u0105 na plecach i aparatem oddechowym \u015bci\u015bni\u0119tym mi\u0119dzy wargami, niechybnie b\u0119dzie to Bie\u0144czyk w poszukiwaniu punktu G sensu \u017cycia i majestatu straty&#8230;<br \/>\nPrzepraszam kogo trzeba za t\u0119 niefrasobliw\u0105 wizj\u0119. W istocie jest bowiem Bie\u0144czyk piewc\u0105 nieobecno\u015bci, poet\u0105 pr\u00f3\u017cni&#8230; Podr\u00f3\u017cnikiem \u015bwiat\u00f3w niewidzialnych. Komentatorem innych, wa\u017cnych dla \u015bwiatowej kultury tekst\u00f3w o umieraniu, \u017ca\u0142obie, stracie, krzywdzie. Prousta, Barthesa, Conrada, Bara\u0144czaka czy s\u0142abo znanego (cho\u0107 w swoim czasie nominowanego do Nike) poety Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego&#8230; Lektura \u201eKontenera\u201d obok znaczenia ekspiacyjnego ma r\u00f3wnie\u017c g\u0142\u0119boki sens poznawczy. Ile\u017c znacze\u0144 odczyta\u0142 Bie\u0144czyk w ta\u0144cu flamenco! Inne spojrzenie, rysuj\u0105ce ruchem nowe bry\u0142y w przestrzeni. Ruch zrytualizowany do granic kiczu, ale zarazem otwarty na improwizacj\u0119.<br \/>\n\u201eKontener\u201d to esej w fazie mi\u0119dzyl\u0105dowania. W obawie przed przeci\u0105\u017ceniem redukuje stare pomys\u0142y, pozbywa si\u0119 balastu wspomnie\u0144, odlichtowuje do niczego ju\u017c nieprzydatne rzeczy, symbole i przekonania. Ale z drugiej strony \u2013 by na pr\u00f3\u017cno i na pusto nie lecie\u0107 \u2013 zbiera wystawione za pr\u00f3g pakunki, dokumenty utraty, jakie\u015b u\u0142amki figur pami\u0119ci, a poza tym nowe pomys\u0142y i idee, warte wypr\u00f3bowania, konfrontacji z umys\u0142ami czytelnik\u00f3w. Osobi\u015bcie czuj\u0119 g\u0142\u0119bok\u0105 wdzi\u0119czno\u015b\u0107 za \u201eKontener\u201d. To potrzebna lektura. Tak si\u0119 akurat porobi\u0142o. Marek Bie\u0144czyk zg\u0142\u0119bi\u0142 tajemnic\u0119 odchodzenia i utraty \u2013 po prostu napisa\u0142 (w stu trzech kawa\u0142kach), co czu\u0142, co mu chodzi\u0142o po g\u0142owie, czym si\u0119 zajmowa\u0142 \u2013 gdy odesz\u0142a matka. Bez jeremiad, \u017ca\u0142obnych tren\u00f3w i konwencjonalnych (w tej sytuacji) wspomnie\u0144 lub analiz. Mo\u017ce tylko z drobnymi, p\u0142ytkimi objawami lekkiej nerwicy natr\u0119ctw. Tak jak z tymi j\u0119tkami jednodni\u00f3wkami, czyli owadami z rodziny Ephemeroptera&#8230; Sze\u015b\u0107 miesi\u0119cy po \u015bmierci matki wios\u0142uj\u0105cego z przyjacio\u0142y po kt\u00f3rej\u015b z naszych rzek Bie\u0144czyka na wieczornym pla\u017cowym biwaku, przy makaronie z sosem i piwie opad\u0142o rojowisko j\u0119tek. Kto obserwowa\u0142 to zjawisko, zdaje sobie spraw\u0119, \u017ce nalot jednodni\u00f3wek wieczorow\u0105 por\u0105 mo\u017ce \u0142acno zyska\u0107 wymiar symboliczny, metafizyczny zgo\u0142a: kremowoblade p\u00f3\u0142przezroczyste skrzyde\u0142ka \u015bmigaj\u0105 jak dusze. Czy to tylko przypomnienie przemijalno\u015bci \u015bwiata czy zaproszenie do dialogu? W ka\u017cdym razie robi wra\u017cenie \u2013 nawet na kim\u015b, kto pami\u0119ta jacice z literatury (zgadnijcie &#8211; jakiej konkretnie?) W ka\u017cdym razie pozamiatane chitynowe truche\u0142ka j\u0119tek s\u0105 mi\u0142ym zapewne przerywnikiem w jednostajnej diecie&#8230; kaczek; zajadaj\u0105 \u0142apczywie&#8230; A te b\u0142yski latareczek na przeciwnym brzegu to zapewne \u0142owcy rak\u00f3w lub ryb sposobem niedozwolonym, czyli k\u0142usowniczym&#8230;<br \/>\nTak, esej Bie\u0144czyka to takie k\u0142usowanie na terytorium u\u015bwi\u0119conym rytua\u0142ami, gus\u0142ami i tabu, Ma\u0142o konwencjonalne \u2013 szarpi\u0105ce dusz\u0119. I bardzo potrzebne. Dzi\u0119ki&#8230;<br \/>\n<strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>(4 11 2018)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Marek Bie\u0144czyk Kontener Wydawnictwo Wielka Litera, Warszawa 2018 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 D\u0142ugie oswajanie \u015bmierci matki Godzenie si\u0119 z odej\u015bciem kogo\u015b bliskiego nigdy (a mo\u017ce tylko przewa\u017cnie?) nie jest aktem jednorazowym, naci\u015bni\u0119ciem wy\u0142\u0105cznika. Wydaniem komendy delete files czy zgo\u0142a uruchomieniem erase disc. To proces \u2013 zazwyczaj d\u0142ugotrwa\u0142y i bolesny; z tych, kt\u00f3rzy do\u015bwiadczaj\u0105, nie ka\u017cdy wpada na koncept przeprowadzenia tego procesu w formie pisemnej (lub cho\u0107by tylko zrelacjonowania ex post). Pisanie (nawet je\u015bli tylko na sk\u0142ad, nie do druku&#8230;) ma w sobie co\u015b z ekshibicjonizmu \u2013 przeto k\u0142\u00f3ci si\u0119 fundamentalnie z obyczajem intymnego prze\u017cywania odej\u015bcia (modnie jest teraz m\u00f3wi\u0107: przepracowywania, tak w stylu filozof\u00f3w ze Zbawixa \u2013 ale to nie jest praca, spekulacja intelektu, tylko katorga umys\u0142u, cia\u0142a i ducha). Zreszt\u0105 godzenie si\u0119 to niew\u0142a\u015bciwe sformu\u0142owanie. Odej\u015bcie kogo\u015b bliskiego jest nie do pogodzenia&#8230; Ca\u0142e nasze \u017cycie dzieli si\u0119 na faz\u0119, gdy bliscy s\u0105 razem i nast\u0119puj\u0105c\u0105 po niej faz\u0119 odchodzenia \u2013 jednej osoby, potem kolejnej \u2013 w rytmie i sekwencji nie do przewidzenia, narzuconej przez natur\u0119. W tej drugiej fazie na og\u00f3\u0142 \u017cyjemy dostatecznie d\u0142ugo, by dotkliwie, ciele\u015bnie niemal, poczu\u0107 strat\u0119, a b\u00f3l rozstania, b\u00f3l odej\u015bcia towarzyszy nam na zawsze \u2013 z r\u00f3\u017cn\u0105 intensywno\u015bci\u0105, ale na zawsze. Po prostu&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1287,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[134,221],"tags":[222],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1285"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1285"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1285\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2701,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1285\/revisions\/2701"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1287"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1285"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1285"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1285"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}