{"id":1267,"date":"2018-10-11T17:46:06","date_gmt":"2018-10-11T15:46:06","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1267"},"modified":"2020-05-15T02:24:25","modified_gmt":"2020-05-15T00:24:25","slug":"nocny-pociag-do-lizbony","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2018\/10\/11\/nocny-pociag-do-lizbony\/","title":{"rendered":"Nocny poci\u0105g do Lizbony"},"content":{"rendered":"<h4>Pascal Mercier<\/h4>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1268 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/mercier-poci\u0105g-20181004-poziom-300x183.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"183\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/mercier-poci\u0105g-20181004-poziom-300x183.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/mercier-poci\u0105g-20181004-poziom-768x467.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/mercier-poci\u0105g-20181004-poziom-1024x623.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h4>Nocny poci\u0105g do Lizbony<br \/>\nPrze\u0142o\u017cy\u0142a Magdalena Jatowska<br \/>\nOficyna Literacka Noir<br \/>\nsur Blanc, Warszawa 2018<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Kiedy dyktatura jest faktem, rewolucja jest obowi\u0105zkiem&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>Korzystam z okazji, \u017ce Noir sur Blanc zn\u00f3w (zdaje si\u0119, \u017ce ju\u017c po raz pi\u0105ty, co volens nolens jest \u015bwiadectwem popularno\u015bci&#8230;) wydaje Merciera, by zarekomendowa\u0107 \u201eNocny poci\u0105g do Lizbony\u201d, bowiem jako\u015b nie mia\u0142em stosownej okazji, by zrobi\u0107 to, gdy ksi\u0105\u017cka mia\u0142a premier\u0119 po polsku kilka lat temu&#8230; A przecie\u017c jest to tekst ze wszech miar godzien uwagi. Ba, podobno w niekt\u00f3rych kr\u0119gach, tu i \u00f3wdzie, otaczany sui generis kultem. Tak s\u0142ysza\u0142em, cho\u0107 nie wiem doprawdy, z jakiego powodu kult ten m\u00f3g\u0142by si\u0119 tli\u0107&#8230; Z jednym wszelako zastrze\u017ceniem: ot\u00f3\u017c nie dziwi\u0119 si\u0119, gdy aura kultowo\u015bci powstaje wok\u00f3\u0142 ksi\u0105\u017cek dobrze napisanych, ponad przeci\u0119tn\u0105 miar\u0119 erudycyjnych (co tu ukrywa\u0107: zawstydzaj\u0105co erudycyjnych&#8230;) i nios\u0105cych co\u015b wi\u0119cej ni\u017c porz\u0105dnie opisana historia. To \u201ewi\u0119cej\u201d to nie tylko tak lubiane przez wyrobnik\u00f3w pi\u00f3ra erudycyjne dygresje, wtr\u0119ty historyczno-krajoznawcze z przewodnik\u00f3w Pascala czy PTTK. To nie pseudofilozoficzne aforyzmy w stylu Coelho (sk\u0105din\u0105d&#8230; kultowego w kr\u0119gach polskich czytelnik\u00f3w s\u0142abiej rozpoznaj\u0105cych rzeczywisto\u015b\u0107). Ale co? Mam pewne przeczucia, ale wci\u0105\u017c nie wiem na pewno. Nie ulega jednak w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce chodzi\u0107 tu mo\u017ce o pewne sk\u0142adniki pozafabularne, tworz\u0105ce co\u015b w rodzaju wsp\u00f3lnoty prze\u017cy\u0107 podczas lektury \u2013 po pierwsze: takich, kt\u00f3re sk\u0142aniaj\u0105 do szybkich i cz\u0119stych powrot\u00f3w, po drugie: wytwarzaj\u0105cych potrzeb\u0119 wsp\u00f3\u0142dzielenia si\u0119 i komentowania z podobnie my\u015bl\u0105cymi i odczuwaj\u0105cymi, nawet je\u015bli nie wszyscy potrafi\u0105 swe my\u015bli zwerbalizowa\u0107 na odpowiednim poziomie intelektualnym&#8230;<\/p>\n<p>Czytelniczym spoiwem wok\u00f3\u0142 \u201eNocnego poci\u0105gu do Lizbony\u201d jest sytuacja dramatyczna, znana sk\u0105din\u0105d w literaturze i mitologii kr\u0119gu cywilizacji \u015br\u00f3dziemnomorskiej od dawna (i do\u015b\u0107 powszechna w zastosowaniu&#8230;). Oto pod wp\u0142ywem przemo\u017cnego impulsu nie do ko\u0144ca rozpoznanego pochodzenia podmiot liryczny rzuca utarte zwyczaje i stereotypowe zachowania, by za przypadkowym mira\u017cem pogoni\u0107 na kraj \u015bwiata, nie dbaj\u0105c o konsekwencje i poczucie bezpiecze\u0144stwa. A kt\u00f3\u017c takiego impulsu nie odebra\u0142 cho\u0107 raz w \u017cyciu? Fakt \u2013 odbiera wielu, ale nie wszyscy reaguj\u0105 \u2013 jeden na stu, na tysi\u0105c by\u0107 mo\u017ce&#8230;<\/p>\n<p>Dobrze znany autorowi niniejszego podmiot liryczny raz zwierzy\u0142 si\u0119 z takiej przygody, gdy na szlaku kolejowym P\u0142y\u0107wia \u2013 Rog\u00f3w (czy\u017cby by\u0142a to Krosnowa?) wyskoczy\u0142 z wieczornego poci\u0105gu ze Skierniewic pod wp\u0142ywem nieoczekiwanego (nawet dla niego samego) impulsu. Noc by\u0142a, jako si\u0119 rzek\u0142o, i akurat zima \u2013 mro\u017ana i \u015bnie\u017cna pierwsza zima stanu wojennego. Na s\u0142upie przy niestrze\u017conym przeje\u017adzie dynda\u0142a jedna latarnia; poza tym ciemno jak u Murzyna w dupie. Na \u015bnie\u017cnym horyzoncie w oddali pe\u0142ga\u0142o jedno mikre \u015bwiate\u0142ko, Ju\u017c po p\u00f3\u0142godzinnym brni\u0119ciu w kopnym \u015bniegu podmiot liryczny wtargn\u0105\u0142 w obej\u015bcie, gdzie akurat w faz\u0119 melancholijn\u0105, spowodowan\u0105 konsumpcj\u0105 tego i owego, wchodzi\u0142o zwyk\u0142e \u015bwiniobicie (st\u0105d \u015bwiate\u0142ko po nocy). W tamtym czasie Obcy (i to akurat koincydentalnie z nietolerowanym przez w\u0142adze aktem pozbawienia \u017cycia symbolicznego wieprzka) zwiastowa\u0142 na og\u00f3\u0142 powa\u017cny k\u0142opot, wi\u0119c tradycyjna nieufno\u015b\u0107 przybra\u0142a form\u0119 nader obcesow\u0105&#8230; Dopiero po kilku godzinach, bladym \u015bwitem, o\u017carty kaszan\u0105 i opity samogonem podmiot liryczny po\u017cegna\u0142 biesiadnik\u00f3w, unosz\u0105c w foliowym worku p\u0119to kie\u0142basy i kawa\u0142 wieprzowych \u017ceberek niczym za\u0142adowana ta\u015bma do cekaemu. I tyle by\u0142o z romantycznego impulsu&#8230;<\/p>\n<p>Bohater Merciera \u2013 nauczyciel j\u0119zyk\u00f3w klasycznych w berne\u0144skim gimnazjum Raimund Gregorius, poufale zwany Mundus \u2013 nim wsiad\u0142 do nocnego poci\u0105gu do Lizbony (z Berna w Szwajcarii to i tak z paroma przesiadkami&#8230;), dozna\u0142 ol\u015bnienia kilkustopniowego, zak\u0142\u00f3caj\u0105cego uporz\u0105dkowany i przewidywalny tok \u017cywota jego w spos\u00f3b \u015bcis\u0142y i absolutny, wywracaj\u0105c wszystko na nice, zmuszaj\u0105c do aktywno\u015bci, o kt\u00f3r\u0105 samego siebie nigdy Gregorius nie podejrzewa\u0142by. A sta\u0142o si\u0119 to na mo\u015bcie Kirchenfeld nad rzek\u0105 Aar, na sta\u0142ej porannej trasie z domu do gimnazjum. Brn\u0105cemu pod parasolem pod wiatr i deszcz Gregoriusowi rutyn\u0119 tego szlaku zak\u0142\u00f3ci\u0142a kobieta wparta o balustrad\u0119 na \u015brodku przeprawy, mow\u0105 cia\u0142a sygnalizuj\u0105ca zamiar rzucenia si\u0119 w nurt&#8230; Gregorius rzuci\u0142 si\u0119 na pomoc, \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 dam\u0119 z mostu i zabra\u0142 do szko\u0142y, osuszy\u0142 i posadzi\u0142 w klasie. Ale w trakcie lekcji kobieta wysz\u0142a \u2013 zosta\u0142 mu po niej kolor p\u0142aszcza (czarwony), zapisany mazakiem na czole numer telefonu i d\u017awi\u0119czna odpowied\u017a na pytanie, jaki jest jej ojczysty j\u0119zyk \u2013 portugu<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00ea<\/span>s&#8230; Na nast\u0119pnej lekcji Mundus Gregorius za\u0142o\u017cy\u0142 sw\u00f3j wci\u0105\u017c przemoczony p\u0142aszcz, zostawi\u0142 teczk\u0119 z ksi\u0105\u017ckami na katedrze i te\u017c wyszed\u0142. Potem w iberyjskiej ksi\u0119garni znalaz\u0142 niewielk\u0105 ksi\u0105\u017ceczk\u0119 \u201eUm ourives das palavras\u201d autorstwa niejakiego Amadeu In<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e1<\/span>cio de Almeidy Prado, wydan\u0105 w Lizbonie w 1975 roku. Antykwariusz powiedzia\u0142, \u017ce tytu\u0142 znaczy \u201eZ\u0142otnik s\u0142\u00f3w\u201d. Ksi\u0119garz przet\u0142umaczy\u0142 te\u017c kilkana\u015bcie zda\u0144 tekstu. Nieca\u0142e dwadzie\u015bcia cztery godziny p\u00f3\u017aniej Gregorius siedzia\u0142 w poci\u0105gu, by przez Pary\u017c i Hiszpani\u0119, dojecha\u0107 do Lizbony&#8230;<\/p>\n<p>Tekst Amadeusa de Prado &#8211; przez kt\u00f3ry Gregorius brn\u0105\u0142 \u0142apczywie, lecz powoli, tylko dzi\u0119ki perfekcyjnej znajomo\u015bci \u0142aciny, podr\u0119cznikowi gramatyki portugalskiej i s\u0142ownikowi \u2013 okaza\u0142 si\u0119 by\u0107 skarbnic\u0105 kunsztownie zapisanych my\u015bli, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych z niema\u0142ym przera\u017ceniem (ale i satysfakcj\u0105) berne\u0144ski \u0142acinnik odkry\u0142 takie, kt\u00f3re i jego samego bole\u015bnie nurtowa\u0142y&#8230; Lub sprawia\u0142y satysfakcj\u0119, gdy ju\u017c zosta\u0142y zwerbalizowane. Pasj\u0105 Amadeu de Prado by\u0142o bowiem przywracanie s\u0142owom ich pierwotnych znacze\u0144, odzieranie z nalotu konwencji, ostro\u017cnej dwuznaczno\u015bci. Zeszlifowanie oznak zu\u017cycia. S\u0142owo to kamie\u0144, spi\u017c \u2013 jak w homeryckiej grece \u2013 a je\u015bli potrzebna jest mi\u0119kko\u015b\u0107, to niech to b\u0119dzie struktura piasku na oceanicznej pla\u017cy, rysunku kwiat\u00f3w, owczego runa, owoc\u00f3w winnego grona, gomu\u0142y \u015bwie\u017cego sera&#8230;<\/p>\n<p>Szwajcarski nauczyciel gimnazjalny postanowi\u0142 niez\u0142omnie odnale\u017a\u0107 portugalskiego, kompletnie nieznanego my\u015bliciela sprzed lat trzydziestu. Je\u015bli bowiem podda\u0142e\u015b si\u0119 niewyt\u0142umaczalnemu impulsowi, to przynajmniej b\u0105d\u017a konsekwentny i nie lekcewa\u017c w\u0142asnych szale\u0144stw. Zr\u00f3b co\u015b po\u017cytecznego, miast lekkomy\u015blnie porzuca\u0107 ide\u0119 \u2013 nawet je\u015bli po namy\u015ble wyda\u0142a si\u0119 w\u0105tpliwa&#8230; Tak si\u0119 zaczyna pi\u0119kna historia, niepostrze\u017cenie.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie szczeg\u00f3\u0142y akcji jak zwykle niech pozostan\u0105 tajemnic\u0105 do samodzielnego odkrywania przez czytelnik\u00f3w. Do\u015b\u0107 tylko wspomnie\u0107, \u017ce ju\u017c drugiego dnia w Lizbonie Gregorius po prostu natkn\u0105\u0142 si\u0119 na cmentarzu na grobowiec rodziny Prado; z inskrypcji niezbicie wynika\u0142o, \u017ce jednym z jego \u201elokator\u00f3w\u201d jest Amadeu In<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e1<\/span>cio de Almeida Prado \u2013 i to od 1973 roku \u2013 a na cokole wp\u00f3\u0142 zakryty przez winoro\u015bl intrygowa\u0142 aforyzm <em>\u201eOuando a ditadura <span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e9<\/span> um facto, a revolu<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e7\u0101<\/span>o <span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e9<\/span> um dever\u201d<\/em> &#8211; kiedy dyktatura jest faktem, rewolucja jest obowi\u0105zkiem&#8230; Dlaczego? Czy\u017cby nasz nieznany, ale fascynuj\u0105cy my\u015bliciel mia\u0142 co\u015b wsp\u00f3lnego z antysalazarowsk\u0105 konspiracj\u0105, przez co nie doczeka\u0142 rewolucji go\u017adzik\u00f3w? To si\u0119 oka\u017ce&#8230;<\/p>\n<p>Pascal Mercier obmy\u015bla akcj\u0119 i prowadzi ja niezwykle metodycznie \u2013 jakby to by\u0142 wyk\u0142ad uniwersytecki dla \u015brednio rozgarni\u0119tych&#8230; Niewiele dygresji, \u017cadnych p\u0119tli czasowych, zero popl\u0105tanych trop\u00f3w. Czysta logika, czyste zdania \u2013 czysta przyjemno\u015b\u0107 z lektury. No c\u00f3\u017c, Mercier si\u0119 w ten spos\u00f3b zdradza, dokonuje autodemaskacji. Nie jest tym, za kogo si\u0119 podaje. Nie ma pisarza Pascala Merciera w Szwajcarii ani w okolicy. To pseudonim literacki.<\/p>\n<p>Go\u015b\u0107 naprawd\u0119 nazywa si\u0119 Peter Bieri, urodzi\u0142 si\u0119 w Bernie 74 lata temu i z zawodu jest\u2026 profesorem filozofii. Doktorat zrobi\u0142 w Heidelbergu, pracowa\u0142 w Londynie, Berkeley, Harvardzie, Berlinie, Marburgu, Jerozolimie i Bielefeld, zajmowa\u0142 si\u0119 etyk\u0105, studiowa\u0142 tajemnice ludzkiego umys\u0142u (w po\u0142\u0105czeniu z biologi\u0105 i fizyk\u0105 m\u00f3zgu), zg\u0142\u0119bia\u0142 teori\u0119 poznania. W ko\u0144cu poszed\u0142 na emerytur\u0119 \u2013 rozczarowany upadkiem autorytetu pracy akademickiej oraz post\u0119puj\u0105c\u0105 \u201edyktatur\u0105 geszefciarstwa\u201d i \u201egrantoz\u0105\u201d na wy\u017cszych uczelniach. Bieri w latach swej naukowej aktywno\u015bci nie by\u0142 ani wybitnym filozofem, ani popularnym uniwersyteckim celebryt\u0105 \u2013 ot, co najwy\u017cej jednym z paru setek wyk\u0142adowc\u00f3w kr\u0105\u017c\u0105cych mi\u0119dzy uczelnianymi kampusami po obu stronach Atlantyku. Ale ostatecznie to legion takich Bierich nadaje sens istnieniu uniwersytet\u00f3w, uprawiaj\u0105c szlachetne rzemios\u0142o edukacji, wyk\u0142adaj\u0105c filozofi\u0119, ucz\u0105c my\u015blenia. Ich rola jest nie do zlekcewa\u017cenia: za\u0142\u00f3\u017cmy, \u017ce ka\u017cdy aktywnie naucza przez 35, mo\u017ce nawet 40 lat, przynajmniej 30, mo\u017ce 50 student\u00f3w rocznie. Jaka\u017c to armia ludzi, kt\u00f3rzy dzi\u0119ki tym profesorom rozumiej\u0105, kim by\u0142 Kant, co zawdzi\u0119czamy Platonowi, kt\u00f3rzy czytali Montaigne&#8217;a, wiedz\u0105 to i owo o Pascalu i Spinozie, nie lekcewa\u017c\u0105 Marksa, nie wymi\u0119kaj\u0105 przy Kelsenie i Benthamie&#8230; Co tu ukrywa\u0107: tacy jak Bieri tworz\u0105 fundament warto\u015bci cywilizacji \u015br\u00f3dziemnomorskiej, s\u0105 jej gwarantami, krzewicielami i obro\u0144cami.<\/p>\n<p>Profesor Bieri wni\u00f3s\u0142 do tego jeszcze pewna warto\u015b\u0107 dodan\u0105: jako Pascal Mercier zaj\u0105\u0142 si\u0119 proz\u0105. Ten \u201eNocny poci\u0105g do Lizbony\u201d (i trzy inne dzie\u0142a powie\u015bciowe) to jego wk\u0142ad do literatury. Oczywi\u015bcie, nie da si\u0119 nawet w przybli\u017ceniu por\u00f3wna\u0107 z dorobkiem czysto artystycznym innych zawodowych filozof\u00f3w \u2013 cho\u0107by takiego Eco na przyk\u0142ad. Ale Eco by\u0142 jeden na ca\u0142y wiek, a Bierich s\u0105 setki. Zachowajmy proporcje. \u201eNocnego poci\u0105gu&#8230;\u201d nie ma si\u0119 co wstydzi\u0107, cho\u0107 krytyka zarzuca mu pretensjonalny manieryzm, fabularn\u0105 prostolinijno\u015b\u0107 (na granicy prostactwa narracyjnego&#8230;), a nawet nadmierny optymizm i przesadn\u0105 wiar\u0119 w intelektualne mo\u017cliwo\u015bci jednostki ludzkiej jako takiej&#8230; Maj\u0105 mu te\u017c za z\u0142e uprawianie literatury \u201eozdrowie\u0144czej\u201d, propaguj\u0105cej r\u00f3wnowag\u0119 umys\u0142u, panowanie nad emocjami i wybrykami cz\u0142owieczego ducha. No i co z tego \u2013 skoro taka lektura nie sprawia czytelnikom przykro\u015bci?<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>(11 10 2018)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pascal Mercier Nocny poci\u0105g do Lizbony Prze\u0142o\u017cy\u0142a Magdalena Jatowska Oficyna Literacka Noir sur Blanc, Warszawa 2018 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Kiedy dyktatura jest faktem, rewolucja jest obowi\u0105zkiem&#8230; Korzystam z okazji, \u017ce Noir sur Blanc zn\u00f3w (zdaje si\u0119, \u017ce ju\u017c po raz pi\u0105ty, co volens nolens jest \u015bwiadectwem popularno\u015bci&#8230;) wydaje Merciera, by zarekomendowa\u0107 \u201eNocny poci\u0105g do Lizbony\u201d, bowiem jako\u015b nie mia\u0142em stosownej okazji, by zrobi\u0107 to, gdy ksi\u0105\u017cka mia\u0142a premier\u0119 po polsku kilka lat temu&#8230; A przecie\u017c jest to tekst ze wszech miar godzien uwagi. Ba, podobno w niekt\u00f3rych kr\u0119gach, tu i \u00f3wdzie, otaczany sui generis kultem. Tak s\u0142ysza\u0142em, cho\u0107 nie wiem doprawdy, z jakiego powodu kult ten m\u00f3g\u0142by si\u0119 tli\u0107&#8230; Z jednym wszelako zastrze\u017ceniem: ot\u00f3\u017c nie dziwi\u0119 si\u0119, gdy aura kultowo\u015bci powstaje wok\u00f3\u0142 ksi\u0105\u017cek dobrze napisanych, ponad przeci\u0119tn\u0105 miar\u0119 erudycyjnych (co tu ukrywa\u0107: zawstydzaj\u0105co erudycyjnych&#8230;) i nios\u0105cych co\u015b wi\u0119cej ni\u017c porz\u0105dnie opisana historia. To \u201ewi\u0119cej\u201d to nie tylko tak lubiane przez wyrobnik\u00f3w pi\u00f3ra erudycyjne dygresje, wtr\u0119ty historyczno-krajoznawcze z przewodnik\u00f3w Pascala czy PTTK. To nie pseudofilozoficzne aforyzmy w stylu Coelho (sk\u0105din\u0105d&#8230; kultowego w kr\u0119gach polskich czytelnik\u00f3w s\u0142abiej rozpoznaj\u0105cych rzeczywisto\u015b\u0107). Ale co? Mam pewne przeczucia, ale wci\u0105\u017c nie wiem na pewno. Nie ulega jednak w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce chodzi\u0107 tu mo\u017ce o pewne&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1269,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[17],"tags":[219],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1267"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1267"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1267\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2008,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1267\/revisions\/2008"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1269"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1267"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1267"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1267"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}