{"id":1153,"date":"2018-07-17T18:17:45","date_gmt":"2018-07-17T16:17:45","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1153"},"modified":"2018-07-17T18:18:01","modified_gmt":"2018-07-17T16:18:01","slug":"czlowiek-znikad-orphan-x","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2018\/07\/17\/czlowiek-znikad-orphan-x\/","title":{"rendered":"Cz\u0142owiek znik\u0105d. Orphan X"},"content":{"rendered":"<h4>Gregg Hurwitz<\/h4>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1154 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/hurwitz-cz\u0142owiek-20180713-poziom-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/hurwitz-cz\u0142owiek-20180713-poziom-300x225.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/hurwitz-cz\u0142owiek-20180713-poziom-768x576.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/hurwitz-cz\u0142owiek-20180713-poziom-1024x768.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h4>Cz\u0142owiek znik\u0105d. Orphan X<br \/>\nPrze\u0142o\u017cy\u0142a Maria G\u0119bicka-Fr\u0105c<br \/>\nWydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Warszawa 2018<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 1\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 2\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Nie licz zabitych, licz barany&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>Nie ma sensu liczy\u0107 trup\u00f3w, kt\u00f3re zostawia za sob\u0105 Evan Smoak. Terapii nasennej lepiej przys\u0142u\u017c\u0105 si\u0119 tradycyjne barany, wyobra\u017cone w chwili skoku przez p\u0142otek&#8230; No i przy nich trudniej straci\u0107 rachub\u0119; trupy za\u015b zalegaj\u0105ce na szlaku Evana Smoaka przez sw\u0105 mnogo\u015b\u0107 i r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 zdaj\u0105 si\u0119 by\u0107 nieprzeliczalne. Ale z drugiej strony lektura Gregga Hurwitza sama przez si\u0119 ma w\u0142a\u015bciwo\u015bci usypiaj\u0105ce \u2013 po pozorem b\u0142yskotliwej akcji i niemniej wyrafinowanej intrygi kryj\u0105 si\u0119 w du\u017cych ilo\u015bciach nuda, przewidywalno\u015b\u0107 i wt\u00f3rna wt\u00f3rno\u015b\u0107 \u2013 to ostatnie to nie lapsus j\u0119zykowy czy b\u0142\u0105d logiczny \u2013 to po prostu wt\u00f3rno\u015b\u0107 do kwadratu. Koncept literacki przed laty wymy\u015bli\u0142 i pu\u015bci\u0142 w obieg s\u0142awny autor powie\u015bci sensacyjnych, nie\u017cyj\u0105cy ju\u017c (od 2001 roku&#8230;) niejaki Robert Ludlum. Do\u015b\u0107 rzuci\u0107 kryptonim Jason Bourne \u2013 i wszystko jasne. Uformowana intelektualnie, fizjologicznie i psychicznie w tajnych laboratoriach tajnych s\u0142u\u017cb, wytrenowana do granic ludzkiego poj\u0119cia, wyuczona (w stopniu mistrzowskim) wszystkich znanych technik unicestwiania (ze szczeg\u00f3lnym uwzgl\u0119dnieniem misternych kopni\u0119\u0107 z obu n\u00f3g i wbijania palca w oko&#8230;) &#8211; maszyna do zabijania, agregat uprz\u0105taj\u0105cy \u015bwiat z niepo\u017c\u0105danych \u015bmieci ludzkiego gatunku&#8230;<br \/>\nProblem fabularny, o\u015b zamys\u0142u ca\u0142ej intrygi polega na tym, \u017ce maszyna zrywa si\u0119 ze smyczy, wymyka spod kontroli i zaczyna dzia\u0142a\u0107 na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119, wedle skomplikowanego kodeksu moralnego &#8211; mieszaniny zasad wpojonych podczas tresury i pozosta\u0142o\u015bci dawnego systemu warto\u015bci, niewykorzenionych do ko\u0144ca w trakcie szkolenia&#8230; Problem polega na tym, \u017ce na taki pomys\u0142 nie ma kopyrajta, wi\u0119c co rusz jaki\u015b nowy zawodnik przyst\u0119puje do konkursu, mniemaj\u0105c (na og\u00f3\u0142 bezpodstawnie), \u017ce kto jak kto, ale on sobie poradzi najlepiej ze wszystkich. Gregg Hurwitz, sk\u0105din\u0105d przecie\u017c do\u015bwiadczony zawodnik \u2013 absolwent literatury uniwersytetu Harvarda (kt\u00f3rej studiowanie \u0142\u0105czy\u0142 z zawodniczym uprawianiem&#8230; skoku o tyczce), magister szekspirologii w arcys\u0142awnym, starodawnym (1555) i wielce zas\u0142u\u017conym Kolegium \u015awi\u0119tej Tr\u00f3jcy w Oxfordzie, scenarzysta filmowy i serialowy, autor komiks\u00f3w o Batmanie, Wolverine, X-Menach, Ksi\u0119\u017cycowym Rycerzu i paru sensacyjnych powie\u015bci \u2013 te\u017c da\u0142 si\u0119 zwie\u015b\u0107 mniemaniu, \u017ce tw\u00f3rcze przekomponowanie bourne&#8217;owskiej figury literackiej to \u0142atwizna. Lecz c\u00f3\u017c &#8211; powiedzie\u0107, \u017ce zderzy\u0142 si\u0119 ze \u015bcian\u0105, to nic nie powiedzie\u0107&#8230;<br \/>\nTen niefortunny na\u015bladowca Ludluma wymy\u015bli\u0142 sobie supertajny (a jak\u017ce!) program Orphan (znaczy po angielsku sierota) przygotowuj\u0105cy elit\u0119 bezkompromisowych, nieugi\u0119tych i supersprawnych zab\u00f3jc\u00f3w, dzia\u0142aj\u0105cych na rzecz i na rozkaz rz\u0105du Stan\u00f3w Zjednoczonych, z bud\u017cetem pochodz\u0105cym wprost z zasob\u00f3w i drukarni banknot\u00f3w rezerwy federalnej (a wi\u0119c o nieograniczonych \u015brodkach). Kierownicy Orphana rekrutowali kandydat\u00f3w w sieroci\u0144cach i rodzinach zast\u0119pczych (jak powszechnie wiadomo \u2013 siedliskach patologii, dewiacji, sadyzmu i innych zbocze\u0144), co dawa\u0142o materia\u0142 ludzki wst\u0119pnie obrobiony, zaznajomiony ze Z\u0142em. Przyuczony do bezrefleksyjnego krzywdzenia innych. Ba, nierzadko czerpi\u0105cy z tego co\u015b w rodzaju satysfakcji&#8230;<br \/>\nI wszystko by\u0142oby w porz\u0105dku, gdyby system nie mia\u0142 tendencji autodestrukcyjnych. Ka\u017cda maszyna mo\u017ce si\u0119 zepsu\u0107, a je\u015bli mo\u017ce, to kiedy\u015b zepsuje si\u0119 na pewno (prawo Murphy&#8217;ego). Zw\u0142aszcza gdy elementem nara\u017conym na destrukcj\u0119 jest cz\u0142owiek b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a. K\u00f3\u0142ku z\u0119batemu grozi co najwy\u017cej zm\u0119czenie materia\u0142u; k\u00f3\u0142ko nie powie kt\u00f3rego\u015b dnia: &#8211; a pieprz\u0119 to, dalej nie robi\u0119. W tym momencie, momencie buntu maszyny do zabijania, zaczyna si\u0119 ka\u017cda akcja wed\u0142ug \u201emodelu Bourne&#8217;a\u201d. Pami\u0119tacie taki film \u201eNo\u017cownik\u201d z Benicio del Toro i Tommym Lee Jonesem? Albo dowolnego \u201eRambo\u201d? Gdy maszyna si\u0119 psuje, skutki mog\u0105 by\u0107 dalekosi\u0119\u017cne i nieprzewidywalne&#8230; Po pierwsze w\u0142a\u015bciciel \u201emaszyny\u201d musi co\u015b z ni\u0105 zrobi\u0107, bo jej potencjalna nielojalno\u015b\u0107 jest dla niego najwi\u0119kszym, \u015bmiertelnym zagro\u017ceniem. Po drugie skrzywdzeni mog\u0105 poszuka\u0107 pomsty. Zaczyna si\u0119 nieustaj\u0105ca i nieodwo\u0142ywalna pogo\u0144&#8230;<br \/>\nNie inaczej przydarzy\u0142o si\u0119 naszemu Orphanowi X. Evan Smoak zrywa si\u0119 ze smyczy po \u015bmierci swego mentora z programu \u2013 Jacka. Ale zamiast znikn\u0105\u0107 za horyzontem w roli spokojnego m\u0119\u017ca i ojca, powiedzmy stra\u017cnika w supermarkecie WalMartu na prowincji, gdzie swe nadnaturalne zdolno\u015bci m\u00f3g\u0142by wykorzysta\u0107 przeciw staruszkom kradn\u0105cym batony \u2013 Smoak zak\u0142ada jednoosobow\u0105 i non-profit firm\u0119 pomocy skrzywdzonym (na telefon; jego numer kr\u0105\u017cy po \u015bwiecie konfidencjonalnie -z ust do ust&#8230;). W\u0142a\u015bnie Evan jest w fazie rozkr\u0119cania akcji pomocy dziewczynce porwanej przez handlarzy \u017cywym towarem na zlecenie pewnego obrzydliwego pedofila, gdy jego samego&#8230; porywa wysoce profesjonalne komando \u0142owieckie&#8230;<br \/>\nW tym momencie zaczyna si\u0119 ostra jazda, kt\u00f3rej szczeg\u00f3\u0142\u00f3w oczywi\u015bcie nie zdradzamy, by ewentualnym czytelnikom Hurwitza nie psu\u0107 przyjemno\u015bci. W\u0105tpliwej czy nie \u2013 to zale\u017cy. Je\u015bli kto\u015b lubi takie akcje, b\u0119dzie zafascynowany tempem, mnogo\u015bci\u0105 trup\u00f3w i zwrot\u00f3w fabularnych, a nawet ich nieprawdopodobie\u0144stwem&#8230; Gdy natrafiam na podobna sytuacj\u0119, zawsze mimochodem przypomina mi si\u0119 dykteryjka, kt\u00f3r\u0105 smakowicie opowiada\u0142 m\u00f3j przyjaciel \u015bwi\u0119tej pami\u0119ci Adam Ochocki \u2013 dziennikarz, kt\u00f3ry sw\u0105 karier\u0119 rozpoczyna\u0142 w \u0142\u00f3dzkiej prasie przedwojennej, a konkretnie w \u201eExpressie Ilustrowanym\u201d. Rzecz wprawdzie dotyczy mechanizmu negocjowania honorarium, ale troch\u0119 tu pasuje&#8230; Ot\u00f3\u017c ka\u017cda szanuj\u0105ca si\u0119 gazeta codzienna drukowa\u0142a wtedy przynajmniej jedn\u0105 powie\u015b\u0107 w odcinkach. Robota (dla autora) to by\u0142a kator\u017cnicza \u2013 pisa\u0142o si\u0119 z odcinka na odcinek, codziennie, ale p\u0142acono na og\u00f3\u0142 nie\u017ale. Je\u015bli jednak autorowi to nie wystarcza\u0142o, albo konkurencja mami\u0142a paroma groszami wiersz\u00f3wki wi\u0119cej, mo\u017cna by\u0142o negocjowa\u0107, uciekaj\u0105c si\u0119 do wymy\u015blnego szanta\u017cu. Oto jeden z autor\u00f3w w ko\u0144c\u00f3wce kolejnego odcinka swego bohatera&#8230; wyrzuci\u0142 bez spadochronu z samolotu nad rozleg\u0142\u0105 ferm\u0105 krokodyli w australijskim buszu. On\u017ce bohater, niejaki Max King, swobodnie opada\u0142, wiedziony si\u0142\u0105 grawitacji niczym newtonowskie jab\u0142ko, gdy autor poszed\u0142 do wydawcy negocjowa\u0107 podwy\u017ck\u0119. Wydawca mia\u0142 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce na jutro nie znajdzie zast\u0119pstwa z gotowym rozwi\u0105zaniem sytuacji Maxa Kinga i wol\u0105 kontynuacji, wi\u0119c podj\u0105\u0142 targ i zaakceptowa\u0142 warunki. Nast\u0119pnego ranka w gazecie przeczyta\u0142: \u201eWykaraskawszy si\u0119 z nadludzk\u0105 moc\u0105 z nieopisanych tarapat\u00f3w, Max King spokojnie s\u0105czy\u0142 burbona w barze hotelu \u201eImperial\u201d przy Kings Cross w Sydney&#8230;\u201d. Technika narracji Hurwitza jakby co\u015bkolwiek podobna jest&#8230;<br \/>\nTo oczywi\u015bcie \u017caden zarzut z mojej strony. Je\u015bli czytelnicy to lubi\u0105 (to znaczy lubi\u0105 by\u0107 robieni w tr\u0105b\u0119&#8230;), to nic mi do tego. Zreszt\u0105 Hurwitz jest awangardowym \u201eprojektantem\u201d konstruowania sytuacji bez wyj\u015bcia. Oczywi\u015bcie na poz\u00f3r tylko, bo Smoak niedo\u015bcig\u0142ym jest mistrzem wyci\u0105gania si\u0119 za w\u0142osy z pu\u0142apek \u2013 baron M\u00fcnchhausen i Houdini w jednym! Poza tym z podziwu godn\u0105, wystudiowan\u0105 nonszalancj\u0105 znosi fizyczny b\u00f3l i niezliczone rany, zadawane jego wy\u0107wiczonemu cia\u0142u. Ot, typowy bohater naszych czas\u00f3w. Co wi\u0119cej: literatura tego gatunku ma sw\u00f3j biotop \u2013 \u015brodowisko, w kt\u00f3rym \u017cyje i rozmna\u017ca si\u0119, W tym biotopie czasowo i lokalnie zniesione s\u0105 powszechnie obowi\u0105zuj\u0105ce prawa fizyki i logiki, prawa przyrody i zdrowego rozumu. Przecie\u017c bez nich literatura sensacyjna doskonale sobie radzi; a ich obecno\u015b\u0107 bywa niezno\u015bnie kr\u0119puj\u0105ca&#8230;<br \/>\nHurwitz nie jest debiutantem, jest praktykuj\u0105cym od dawna rzemie\u015blnikiem, \u015bwiadomym swych umiej\u0119tno\u015bci i ogranicze\u0144. Wykorzystuje ten warsztat optymalnie, wi\u0119c nie ma powodu figuralnie \u201et\u0142uc porcelany\u201d. Przymusu lektury nie ma, nawet latem, gdy kryteria opadaj\u0105, jak poziom wody w wysychaj\u0105cych stawach&#8230; Przyjemno\u015bci z tej lektury niewiele, ale i obrzydzenia nie ma&#8230;<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(17 07 2018)<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gregg Hurwitz Cz\u0142owiek znik\u0105d. Orphan X Prze\u0142o\u017cy\u0142a Maria G\u0119bicka-Fr\u0105c Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Warszawa 2018 Rekomendacja: 1\/7 Ocena ok\u0142adki: 2\/5 Nie licz zabitych, licz barany&#8230; Nie ma sensu liczy\u0107 trup\u00f3w, kt\u00f3re zostawia za sob\u0105 Evan Smoak. Terapii nasennej lepiej przys\u0142u\u017c\u0105 si\u0119 tradycyjne barany, wyobra\u017cone w chwili skoku przez p\u0142otek&#8230; No i przy nich trudniej straci\u0107 rachub\u0119; trupy za\u015b zalegaj\u0105ce na szlaku Evana Smoaka przez sw\u0105 mnogo\u015b\u0107 i r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 zdaj\u0105 si\u0119 by\u0107 nieprzeliczalne. Ale z drugiej strony lektura Gregga Hurwitza sama przez si\u0119 ma w\u0142a\u015bciwo\u015bci usypiaj\u0105ce \u2013 po pozorem b\u0142yskotliwej akcji i niemniej wyrafinowanej intrygi kryj\u0105 si\u0119 w du\u017cych ilo\u015bciach nuda, przewidywalno\u015b\u0107 i wt\u00f3rna wt\u00f3rno\u015b\u0107 \u2013 to ostatnie to nie lapsus j\u0119zykowy czy b\u0142\u0105d logiczny \u2013 to po prostu wt\u00f3rno\u015b\u0107 do kwadratu. Koncept literacki przed laty wymy\u015bli\u0142 i pu\u015bci\u0142 w obieg s\u0142awny autor powie\u015bci sensacyjnych, nie\u017cyj\u0105cy ju\u017c (od 2001 roku&#8230;) niejaki Robert Ludlum. Do\u015b\u0107 rzuci\u0107 kryptonim Jason Bourne \u2013 i wszystko jasne. Uformowana intelektualnie, fizjologicznie i psychicznie w tajnych laboratoriach tajnych s\u0142u\u017cb, wytrenowana do granic ludzkiego poj\u0119cia, wyuczona (w stopniu mistrzowskim) wszystkich znanych technik unicestwiania (ze szczeg\u00f3lnym uwzgl\u0119dnieniem misternych kopni\u0119\u0107 z obu n\u00f3g i wbijania palca w oko&#8230;) &#8211; maszyna do zabijania, agregat uprz\u0105taj\u0105cy \u015bwiat z niepo\u017c\u0105danych \u015bmieci ludzkiego gatunku&#8230;&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1155,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[12],"tags":[206],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1153"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1153"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1153\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1157,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1153\/revisions\/1157"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1155"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1153"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1153"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1153"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}